SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Night dzięki :-) No coś tam wg pomiarów ruszyło. Mam czas, nie śpieszy mi się. Jak braknie cierpliwości to pewnie zacznę liczyć, choć nie chce do tego wracać, bo z braku czasu i z wygody skończy się to jedzeniem ciągle tego samego. Zawsze układałam jedna miskę, robiłam jedzenie na cały tydzień i zamrażałam porcję ;-) Darek Miło mi w takim razie, że zaglądasz, Twoje rady są zawsze cenne :-) Filmiku nie udało się nagrać, musze mieć wolny pierwszy z brzegu ergomet i poprosić kogoś, żeby nagrał. Sama jestem ciekawa jak to z boku wygląda. Teorie znam, gorzej z praktyką %-) Wydaje mi się, że przyciąganie jest w miarę dobrze, gorzej z powrotem @@-) Ciekawa informacja o tej kontuzjogenności, szkoda że rozgrzewka w takiej formie odpada bo inne maszyny mnie nudzą ;-) Wczoraj spróbowałam po ćwiczeniach siłowych i przed obwodami i to był dobry pomysł. Pierwsze 300m fajnie, zaczęłam spokojnie i starałam się trzymać stałe tempo, czas pomiędzy 1:58-2:02, później było już gorzej, ale na końcówce udało się przyspieszyć :-) 2.11 środa Trening 1. donkey kicks (smith) 3x10-12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R:20kgx12) 25kgx10 /20kgx10 /20kgx10 2. wiosło 10/10/10/15 (R:sztx12) szt+15kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:szt x12) szt +10kg x12 /szt +12,5kgx12 /x12 3. push press 10/10/10/15 (R:sztx12) szt+7,5kgx10 /x10 /x10 /szt+2,5kgx15 (R: szt x12) szt +5kg x12 /x12 /x12 4. uginanie nóg na maszynie 3x10-12 20x12 /20x12 /20x12 20x12 /25x10 /25x10 + wioślarz 519m, 2:10, ave 2:04,5 5a. dumbbell sdhp 3x10-15 8kgx12 /x10 /x10 snatch: 6kgx12 /8kgx12 /x12 b. wznosy kolan 3x10-15 x10 /x5+3+2 /x5+3+2 x10 /x10 /x4+3+3 c. burpees 3x10-15 x10 /x10 (na raty) /x10 (na raty) x10 /x10 /x5+3+2 + wioślarz: 513m, 2:27, ave 2:22,6 Donkey kicks na razie samą sztangą, nie ma szans na więcej. Takie fajne się wydaje to ćwiczenie, a ciężkie bardzo, dziś nie mogę siedzieć %-) W wiosłowaniu dla odmiany zmiana w ilości powtórzeń. Akurat szukałam wczoraj wskazówek odnośnie ergometru i natknęłam się na stary, fajny trening z piramidką ;-) Nie będę już kolejny raz zmieniać planu, ale zmienię powtórzenia w kilku ćwiczeniach, w sumie od początku ciągle robię ze stałą liczbą powtórzeń. Nie wiem ile waży sztanga, robię zawsze z tą samą. Pewnie 12,5-15kg. Push press ok, tu tez zmiana ilości powtórzeń. Poniżej 10 nie chce schodzić ze względu na szyję. Uginanie z 20 dużo lepiej czuje niż 25, więc ciężar zostaje, najwyżej spróbuje powalczyć o powtórzenia. Wioślarz jak już wyżej napisałam ok, zadowolona jestem i mam w planach właśnie walczyć z tą maszyną przed obwodami jak mam jeszcze jakieś siły. W obwodach tym razem spróbowałam sdhp z hantlami zamiast snatcha i myślę, że to lepszy wybór. Ogólnie to szło ciężko, burpee pod koniec to tak co 1-2 robiłam %-) No ale wioślarz mnie zmęczył to mam wymówkę ;-) Na koniec znowu ergometr, tak na spokojnie, skupiłam się głównie na technice a nie na czasie, ale synchronizacja podczas powrotu leży zupełnie @@-) Niby bez szaleństw i tylko 500m a jak skończyłam to mi było niedobrze i zastanawiałam się czy iść do szatni czy do toalety :)) Trochę czasu minęło zanim doszłam do siebie... już się nie mogę doczekać następnego razu \-) Zastanawiam się też jak to możliwe, że 2 lata temu byłam w stanie pokonać dystans 2000m i nie umrzeć na tej maszynie przez 10 min. 88-O Na koniec jeszcze jedna rzecz. Kiedys już pisałam, że ćwiczenia na nogi 3x w tygodniu u mnie się nie sprawdzają i zawsze są problemy. Póki co żadnych problemów nie ma :-) Nie wiem czy to kwestia tego, że dużo mniej ostatnio chodzę. Ze względu na pogodę nie ma już długich spacerów kilka razy dziennie. Być może pomaga tez regularne rolowanie i rozciąganie :-D Zmieniony przez - Viki w dniu 2016-11-03 10:48:43

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/3/2016 10:46:00 AM Liczba szacunów: 0
  • Można maszynę wykorzystać do podniesienia wytrzymałości ogólnej, ale do tego potrzeba innego zakresu czasu, większego niż 2- 2,5 min. A jak długi powinien być ten czas lub dystans, żeby poprawić wytrzymałość? Ja się przy tych 500m wcale nie upieram, po prostu wydawało mi się, że więcej nie dam rady. A wczoraj udało się 2000m ale to było powoli i skupiłam się głównie na technice i synchronizacji, nawet nie wiem kiedy 10 min. zleciało ;-) Treningu nie chcę zmieniać. Wioślarz jest tylko ciekawym dodatkiem, nie nudzi mnie tak jak inne maszyny i potrafi bardzo szybko zmęczyć :-) Paula widziałam to ćwiczenie w jakimś dzienniku i też zawsze chciałam spróbować, ale wcześniej nie było okazji. Polecam /-)_ Najbardziej się obawiałam, że nawet samej sztangi nie ruszę %-) Na szczęście nie jest tak źle, choć wcale lekko ta suwnica nie chodzi, albo mi się tak wydaje. Bziu to chyba zależy od maszyny. Widziałam filmik, gdzie było pokazane jak przestawić zabezpieczenia na dół i na jaki poziom ustawić sztangę, ale jak sprawdzałam u mnie na siłce to tego nie da się przestawić albo nie wiem jak ;-) Na szczęście jest nisko /-)_ 3.11 czwartek Z samego rana bieg w terenie: 4 min. trucht + 10x30/30 + 5 min. trucht + rolowanie i rozciąganie Biegło się kiepsko, nogami miałam jak z ołowiu, pewnie po siłowym ;-) Endomondo znowu namieszało i naliczyło więcej niż przebiegałam }:-(( Te 30/30 szło opornie i dużej różnicy w prędkości nie było. Odzwyczaiłam się od biegania i treningów rano, jednak wieczorem jest lepiej, później tylko prysznic, kolacja i spanie ;-) 4.11 piątek Dnt, rozciąganie i rolowanie. Przeczytałam w dzienniku u Glodzilli o lamparcim wyzwaniu, przeczytałam wątek i... pożyczyłam książkę /-)_ Lektura ciekawa, dużo pokrywa się z tym, co mi fizjo mówił :-) Jak ogarnę temat to pewnie jakieś dodatkowe ćwiczenia się pojawią. Na razie pomęczyłam szyję wg wskazówek z książki i od razu ulga :-D 5.11 sobota Trening 1. Hip thrust 3x10-12 (R: 20kgx12) 40kgx12 /x10 /x10 (R: 20kgx12) 40kgx10 /x10 /x10 2. przyciąganie linki do brzucha siedząc 3x10-12 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x10 /x10 3. wyciskanie hantli na skosie 10/10/10/15 (R:8kgx12) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:6kgx12) 10kgx12 /x12 /x12 4. face pull 3x10-12 20x12 /x12 /x12 15x12 /17,5x12 /20x12 5a. thrusters 3x10-15 6kgx15 /x12 /x15 6kgx12 /x12 /x12 b. trx crunch 3x10-15 10 /10/ 10 6+4 /6+4 /6+4 c. wejścia na skrzynię 3x10-15 12 /12 /12 ccx10 /x10 /x10 +wioślarz 2018m, 10:23 Trening jakiś taki rozlazły %-) Zazwyczaj przychodzę i zanim zacznę to już jestem w polowie, a ten się wyjątkowo ciągnął i końca nie było widać ;-) W wyciskaniu zmieniłam zakres dla urozmaicenia. Face pull poprzedni razem lekko a teraz ledwo dałam rade to 20 @@-) W obwodach była dłuższa przerwa między 2 a 3 bo spotkałam starego znajomego z innej siłki i trzeba było kilka słów zamienić ;-) Na koniec wioślarz, spokojnie, z naciskiem na technikę a nie bicie rekordów. Poza tym postanowiłam z ciekawości orientacyjnie podliczyć ile jem... Coś to moje "na oko" straciło wprawę }:-( Wydawało mi się, że jem dużo mniej, aż dziwnie że przy takiej ilości nie tyje \-) Wychodzi na to, że poniżej 2000kcal nie schodzę, a jak mam "dobry" dzień to pewnie nawet ponad 2500kcal wchodzi 88-O Co przy moim marnym wzroście jest naprawdę dużo... Nieliczenie jest fajne %-) Zmieniony przez - Viki w dniu 2016-11-06 10:37:20

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/6/2016 10:36:26 AM Liczba szacunów: 0
  • 7.11 poniedziałek Dnt 8.11 wtorek Trening 1. Rdl 3x10-12 zmiana na 10/10/10/15 (R: 20kgx12) 42,5kgx10 /42,5kgx10 /42,5kgx10 /35kgx15 (R: 20kgx12) 30kgx12 /40kgx12 /40kgx12 (R:20kgx12) 40kgx12 /x12 /x10 2. ściąganie drążka do klatki 3x10-12 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x12 /10 3. WL 3x10-12 (R:20kgx12) 32,5kgx12 /32,5kgx12 /32,5kgx10 (R:20kgx12) 30kgx12 /x12 /x10+1+1 (R:20kgx12) 30kgx12 /35kgx10 /40kgx6 4. wyciskanie siedząc, chwyt neutralny 3x10-12 zmiana na 10/10/10/15 (R:5kgx12) 8kgx10 /8kgx10 /8kgx10 /5kgx15 7kgx12 /x12 /x12 5kgx12 /6kgx12 /6kgx12 5a. swing 3x10-15 16kgx15 /x15 /x15 16kx15 /x15 /x15 8kgx12 /12kgx12 /12kgx12 b. odwrotne brzuszki 3x15-20 15 /15 /15 15 /15 /15 c. przysiad z wyskokiem 3x10-15 zamiana na wskoki na niska skrzynie 12 /12 /x12 15 /15 /15 15 /15 /15 + wioślarz 10:04, 2145m Tym razem trening poszedł szybko i sprawnie, lubię tak :) W rdl zmiana zakresu dla urozmaicenia, bo w sumie zawsze to ćwiczenie robiłam z tym samym zakresem w seriach. W sciąganiu fajnie czułam pracę mięśni. WL już ciężko, następnym razem raczej powalczę o powtórzenia i nie będę dokładać. Wyciskanie też ledwo, różnica 1kg to dużo dla moich barków więc raczej zwiększę powtórzenia niż ciężar. Tu tez zmiana zakresu, żeby nie robić ciągle podobnie. Obwody ciężko. W swingu na razie nie ma szans na dołożenie. Przysiad z wyskokiem zamieniony na skrzynie ustawiona na niższym boku. Boję się wskakiwać wyżej, mam jakąś blokadę w głowie. Raz zostałam zmuszona do wskoków na wyższy bok na zawodach i było ok. ale dobrowolnie to raczej się nie przełamię %-) Wioślarz spokojnie z naciskiem na technikę. Siły mnie już opuściły i nawet się zastanawiałam czy nie skończyć po 5 minutach ;-) Poza tym na treningu doszłam do wniosku, że jednak mam barki, coś tam widać :-D

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/9/2016 5:31:40 PM Liczba szacunów: 1
  • 9.11 środa Bieg w terenie: 5 min. trucht + 10x30/30 + 7 min. trucht Biegłam nową trasą, endomondo już liczyło dobrze, ale było zimno i telefon mi padł w trakcie więc nie zapisało całej trasy. Na szczęście timer interwałowy nie zawiódł :-) Schody tym razem odpuściłam, z zakupami było ciężko, poza tym dużo czasu straciłam stojąc w kolejce a windą niestety szybciej %-) 10.11 czwartek Trening 1. donkey kicks (smith) 3x10-12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R:20kgx12) 25kgx10 /20kgx10 /20kgx10 2. przyciąganie linki do brzucha siedząc 3x10-12 (R:20x12) 30x14 /x13 /x12 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x10 /x10 3. push press 10/10/10/15 (R:sztx10) szt+7,5kgx10 /x10 /x10 /szt+2,5kgx15 (R:sztx12) szt+10kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx12 (R: szt x12) szt +5kg x12 /x12 /x12 4. uginanie nóg na maszynie 3x10-12 20x15 /20x15 /20x12 20x12 /20x12 /20x12 20x12 /25x10 /25x10 5a. dumbbell sdhp 3x10-15 8kgx12 /x12 /x12 8kgx12 /x10 /x10 snatch: 6kgx12 /8kgx12 /x12 b. wznosy kolan 3x10-15 6+2+2 /5+3+1+1 /4+2+1+1 x10 /x5+3+2 /x5+3+2 x10 /x10 /x4+3+3 c. burpees 3x10-15 x10 /x6+2+2 /x6+2+2 x10 /x10 (na raty) /x10 (na raty) x10 /x10 /x5+3+2 Wyjątkowo ciężko się ćwiczyło @@-) Miałam mało czasu, do tego wyszły zakwasy po poprzednim treningu i miska się rozjechała przez co nie zjadłam porządnie i siły brakowało. W dk nie widzę na razie szans na żaden progres, ani w ciężarze, ani w powtórzeniach :-| W przyciąganiu spróbuje dołożyć następnym razem. Push press ciężko, tu na razie ciężar zostanie. Ze względu na szyję raczej powalczę o powtórzenia niż dodatkowe kg. Obwody ciężko, nie miałam już siły. Wioślarza odpuściłam ze względu na brak czasu. 11.11 piątek DNT 12.11 sobota bieg w terenie: 5 min. trucht + 10x30/30 + marsz 7 min. Znowu jakieś osłabienie. Dobrze, że tym razem sprzęt nie padł. Słabo wyszły te przyśpieszenia i jak skończyłam to nie byłam w stanie dalej truchtać, musiałam "odpocząć" maszerując aktywnie. /SFD/2016/11/12/b00f3a6db57c40e8a53655e13ea3c07e.jpg Ostatnio całkiem nieźle udaje mi się ogarnąć miskę, organizacyjnie najlepiej mi wychodzi podział na 4 posiłki choć w dt mam duży odstęp między 3 i ostatnim posiłkiem i bywam głodna w trakcie treningu ;-) W czwartek wyjątkowo wpadło trochę słodkości i mniej zdrowego jedzenia, ale musiałam popróbować czy to co przygotowałam jest jadalne \-) W piątek już bez słodkiego ale jedzenie tradycyjne, imprezowe co skończyło się bólem brzucha i wzdęciami #-P Od dziś już wracam do "mojego" jedzenia :-D Poza tym udało mi się stworzyć coś takiego :-D Zdrowe na pewno nie było, ale gościom, szczególnie tym najmłodszym bardzo się podobał i wszystkim smakował 8-) /SFD/2016/11/12/356b6910412c4084a11f887acae52283.jpg Zmieniony przez - Viki w dniu 2016-11-12 20:26:52

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/12/2016 8:26:19 PM Liczba szacunów: 1
  • Bziu dzięki :-) Zajęcie dość czasochłonne, ale fajna zabawa :-D Tortów jeść nie lubię, ale mogę robić %-) Giaurnemo proszę :-D Twoje wpisy jak zwykle pełne humoru :-) Eve, Night dziękujemy :-) Wiek rzeczywiście poważny, to już "duży" chłopak a nie malutki bobasek ;-) Coraz częściej ma własne zdanie i tak się dziwnie składa, że zazwyczaj odmienne od mojego %-) 13.11 niedziela Trening 1. Hip thrust 3x10-12 (R: 20kgx12) 45kgx12 /x12 /x12 (R: 20kgx12) 40kgx12 /x10 /x10 (R: 20kgx12) 40kgx10 /x10 /x10 2. wiosło 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) (R:sztx10) szt+20kgx10 /x8+2 /x8+2 /szt+15kgx12 (R:sztx12) szt+15kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:szt x12) szt +10kg x12 /szt +12,5kgx12 /x12 3. wyciskanie hantli na skosie 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) (R:8kgx10) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:8kgx12) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:6kgx12) 10kgx12 /x12 /x12 4. face pull 3x10-12 20x12 /x12 /x12 20x12 /x12 /x12 15x12 /17,5x12 /20x12 5a. thrusters 3x10-15 6kgx12 /x12 /x12 6kgx15 /x12 /x15 6kgx12 /x12 /x12 b. trx crunch 3x10-15 10 /8+2 /7+2+1 10 /10/ 10 6+4 /6+4 /6+4 c. wejścia na skrzynię 3x10-15 12 /12 na raty /12 12 /12 /12 ccx10 /x10 /x10 + wioślarz 2x500m: 521m, 2:11 + 521m, 2:15, ave /500m 2:08,5 Trening szybko, sprawnie i męcząco, czyli tak jak lubię ;-) W HT udało się dołożyć, ale tyłek strasznie bolał :-D Wiosło na razie zostanie z takim obciążeniem, w końcówce już brakło sił żeby powalczyć o 15 powtórzeń. W wyciskaniu chyba spróbuje zrobić więcej powtórzeń, zanim zwieksze ciężar, bo następne hantle mają 14kg. Face pull ledwo. W obwodach siły brakowało, thrustersy gorzej niż poprzednio, ale barki były już zmęczone. Na koniec wioślarz, miałam mało czasu dlatego postanowiłam zrobić 500m, nie byłam zadowolona z pierwszego podejścia więc spróbowałam drugi raz %-) Za pierwszym razem zaczęłam za szybko i po 300m nie miałam siły, dopiero w końcówce troszkę przyspieszyłam. Za to za drugim razem już spokojnie, czas pomiędzy 2:06-2:10 przez większość dystansu, znowu przyśpieszenie pod koniec i pomimo zmęczenia wynik podobny. Wniosek jest taki, że nie ma co szaleć na początku ;-) 14.11 poniedziałek DNT W planach rolowanie i rozciąganie, nie miałam czasu ostatnio i zaniedbałam te ćwiczenia. Może też ćwiczenia na brzuch zrobię ;-)

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/14/2016 6:55:04 PM Liczba szacunów: 0
  • 15.11 wtorek Trening 1. Rdl 3x10-12 zmiana na 10/10/10/15 (R: 20kgx12) 45kgx10 /45kgx10 /45kgx10 /40kgx15 (R: 20kgx12) 42,5kgx10 /42,5kgx10 /42,5kgx10 /35kgx15 (R: 20kgx12) 30kgx12 /40kgx12 /40kgx12 (R:20kgx12) 40kgx12 /x12 /x10 2. ściąganie drążka do klatki 3x10-12 (R:20x12) 35x12 /35x10 /35x9 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x12 /10 3. WL 3x10-12 (R:20kgx12) 35kgx12 /35kgx10 /35kgx10 (R:20kgx12) 32,5kgx12 /32,5kgx12 /32,5kgx10 (R:20kgx12) 30kgx12 /x12 /x10+1+1 (R:20kgx12) 30kgx12 /35kgx10 /40kgx6 4. wyciskanie siedząc, chwyt neutralny 3x10-12 zmiana na 10/10/10/15 (R:5kgx12) 9kgx10 /9kgx10 /9kgx10 /6kgx15 (R:5kgx12) 8kgx10 /8kgx10 /8kgx10 /5kgx15 7kgx12 /x12 /x12 5kgx12 /6kgx12 /6kgx12 5a. swing 3x10-15 16kgx15 /x15 /x15 16kgx15 /x15 /x15 16kx15 /x15 /x15 8kgx12 /12kgx12 /12kgx12 b. odwrotne brzuszki 3x15-20 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 c. wskok na skrzynię 3x10-15 (wcześniej przysiad z wyskokiem) 15 /15 /15 12 /12 /x12 15 /15 /15 15 /15 /15 + wioślarz 3x500m: 1. 522m 2:18 ave: 2:11.8 2. 521m 2:11 ave: 2:04.4 3. 522m 2:14 ave: 2:07.4 Bardzo fajnie mi się ćwiczyło. Siła rośnie, kondycja się poprawia :-D Nie wiem czy to kwestia tego, że podzieliłam posiłek potrenigowy i część zjadłam przed treningiem, ale siły było znacznie więcej. Do tej pory miałam dość dużą przerwę między posiłkiem i treningiem i często już po pierwszym ćwiczeniu byłam godna i brakowało siły. Rdl fajnie, w dwóch ostatnich seriach już chwyt puszczał. Gdyby nie problemy z utrzymaniem sztangi to spokojnie mogłabym dołożyć ciężar. Ściąganie ok, bardzo fajnie czuć prace mięśni. WL - miałam nie dokładać, ale ze względy na przypływ sił zwiększyłam trochę ciężar, było ok, teraz trzeba walczyć o powtórzenia. Wyciskanie neutralne ciężko, ledwo dobiłam do zakresu. Obwody jak zwykle męczące, dawno tak się nie spociłam ;-) W swingu bez progresu, ale nie dam rady zrobić więcej powtórzeń, ledwo 15 się udaje, a 20kg to za dużo @@-) Na koniec wioślarz, odcinki 500m z krótką przerwą. Najlepiej czas przy drugim podejściu, choć zadowolona jestem z tylko z ostatniego ;-) Przy pierwszym zaczęłam za spokojnie i czas wyszedł długi, nawet się nie zmęczyłam bardzo. Przy drugim dla odmiany za szybki początek, później spadek sił. Ostatni był w miarę równy z przyśpieszeniem w końcówce. Na koniec jeszcze mała aktualizacja miski ;-) Wspominałam, że jem ostatnio 4 posiłki, w dt wychodzi 5 i schemat wygląda tak: 1. płatki owsiane i jaglane, banan, whey, żelatyna, orzechy i nasiona 2. placki śniadaniowe (jajko, mąka gryczana, owsiana, jaglana i ryżowa), parmezan/mozzarella/jajko, indyk, owoc, warzywa 3. kasza/ryż, indyk/kurczak, oliwa/śmietana/olej lniany (w postaci zupy, więc dochodzą warzywa) 4. ziemniaki/ryż/kasza, masło, mięso (wołowina, wieprzowina, drób), warzywa Trening jest między 3 i 4 posiłkiem. W dt dodatkowo po treningu ryż, banan, troszkę wheya. Kilka razy podliczyłam miskę i wychodzi spokojnie ponad 2000 kcal, węgli sporo (ok. 250-300g), białko 120-150g a tłuszczu staram się nie przekraczać 60g, oczywiście też na oko ;-)

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/16/2016 10:41:08 AM Liczba szacunów: 0
  • No proszę ile możliwości :-) Tych z colą i bcca nie znałam, kojarze tylko, że ta herbata była kiedyś popularna na forum. Nawet nie wiem, czy nie próbowałam, ale skoro nie pamiętam to najwyraźniej nic specjalnego i dobrego %-) Galaretek bez cukru nie próbowałam. Bcaa wydaje się fajną opcją, choć rzeczywiście smak najczęściej nie powala. Do tej pory tylko jedno mi bardzo smakowało - Iron horse o smaku ananasa, do galaretki mogło by się nadać :-D 16.11 środa bieg w terenie: 6 min. trucht + 10x30/30 + 5 min. trucht Bardzo opornie mi to ostatnio idzie i mam wrażenie, że zamiast progresu jest regres, choć dystans większy niż na początku. Staram się nie zwalniać za bardzo w okresach odpoczynku, jednak łatwo nie jest, oddechu nie mogę złapać. Przyspieszenia wychodzą kiepsko. Jak wróciłam po biegu do domu to od razu mi się spać zachciało @@-) Od przyszłego tygodnia bieganie w terenie będzie raczej raz w tygodniu a raz będę robić po treningu, bo zbliża się ciężki okres i z czasem będzie kiepsko :-( /SFD/2016/11/18/e6168a4b4dd24563a2711e4fd0a225c9.jpg 17.11 czwartek Trening 1. donkey kicks (smith) 3x10-12 (R: ccx20) 20kgx15 /20kgx15 /20kgx12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R:20kgx12) 25kgx10 /20kgx10 /20kgx10 3. push press 10/10/10/15 (R:sztx10) szt+10kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx15 (R:sztx12) szt+10kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx12 (R:sztx10) szt+7,5kgx10 /x10 /x10 /szt+2,5kgx15 (R: szt x12) szt +5kg x12 /x12 /x12 2. przyciąganie linki do brzucha siedząc 3x10-12 (R:20x12) 35x12 /x12 /x10 (R:20x12) 30x14 /x13 /x12 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x10 /x10 4. uginanie nóg na maszynie 3x10-12 20x20 /20x15 /20x12 20x15 /20x15 /20x12 20x12 /20x12 /20x12 20x12 /25x10 /25x10 5a. dumbbell sdhp 3x10-15 9kgx12 /x12 /x12 8kgx12 /x12 /x12 8kgx12 /x10 /x10 snatch: 6kgx12 /8kgx12 /x12 b. wznosy kolan 3x10-15 4+2+2+2 /4+2+2+1+1 /3+2+2+1+1+1 6+2+2 /5+3+1+1 /4+2+1+1 x10 /x5+3+2 /x5+3+2 x10 /x10 /x4+3+3 c. burpees 3x10-15 x12 /6+4+2 /5+4+3 x10 /x6+2+2 /x6+2+2 x10 /x10 (na raty) /x10 (na raty) x10 /x10 /x5+3+2 + wioślarz: rozgrzewka 100m + 5x 200m szybko/100m powoli 1613m, 7:31 Znowu ciężko się ćwiczyło, zawsze ten trening idzie opornie @@-) DK ok, następnym razem dołożę. Wyjątkowo fajnie weszło to ćwiczenie, siedzieć dziś nie mogę %-) Zmieniłam kolejność i najpierw zrobiłam PP, na razie nie dokładam bo ledwo z aktualnym obciążeniem daje radę. Przyciąganie ok, udało się dołożyć. W uginaniu następnym razem zwiększe ciężar. W obwodach mały progres w pierwszym i trzecim ćwiczeniu, natomiast we wznosach regres z treningu na trening \-) Jedyne wytłumaczenie jest takie, że technika coraz lepsza więc ciężko idzie }:-( Na koniec interwały na wioślarzu. Nie wiem czemu, ale te 100m odpoczynku zawsze szybko leciało, za to 200m mimo że szybko to się strasznie dłużyło i końca nie było widać %-) Na koniec trochę ponarzekam, bo dawno nie narzekałam \-) Z siłki jestem bardzo zadowolona, ale atmosfera jest zupełnie inna niż ta, do której jestem przyzwyczajona. Brakuje osób konkretnie ćwiczących z porządnym obciążeniem. Większość to małolaty, które coś tam machają do lustra i dotyczy to obu płci, jedyna różnica taka, że dziewczyny starają się wyeksponować coś zupełnie innego niż chłopcy ;-) Do dziwnych spojrzeń w moim kierunku już się przyzwyczaiłam i mnie to zupełnie nie rusza, ale pośród tej młodzieży czuje się jakoś... staro i grubo %-) "Męczę" się, ćwiczę porządnie i nadal nie wyglądam tak jakbym chciała a laski nawet się nie spocą i są szczupłe... co prawda większość to jednak typowe "skinny fat", a ja w takich sylwetkach nie gustuje, ale sprawiedliwości nie ma @@-) Starość nie radość :-| Koniec narzekania :-D Zmieniony przez - Viki w dniu 2016-11-18 10:49:26

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/18/2016 10:47:58 AM Liczba szacunów: 0
  • U nas jest sporo starszych osób, przebywają głownie w strefie cardio i czasem na maszynach ;-) Natomiast strefa wolnych ciężarów zdominowana przez młodzież ;-) Z tym, że jak już napisałam wcześniej, oni nie ćwiczą tylko machają do lustra %-) Czasem to aż żal patrzeć jak technika kuleje i krzywdę sobie robią, uczą się nawzajem złej technika, szkoda :-( 18.11 piątek DNT Chciałam poćwiczyć brzuch i porozciągać się, ale kiepsko się wieczorem czułam, jakoś mnie ścieło z nóg i jak tylko mały zasnął ja też się położyłam, nie byłam w stanie nic zrobić @@-) 19.11 sobota Trening 1. Hip thrust 3x10-12 50kgx12 /x12 /x10 (R: 20kgx12) 45kgx12 /x12 /x12 (R: 20kgx12) 40kgx12 /x10 /x10 (R: 20kgx12) 40kgx10 /x10 /x10 2. wiosło 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+15kgx15 (R:sztx10) szt+20kgx10 /x8+2 /x8+2 /szt+15kgx12 (R:sztx12) szt+15kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:szt x12) szt +10kg x12 /szt +12,5kgx12 /x12 3. wyciskanie hantli na skosie 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) 12kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 (R:8kgx10) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:8kgx12) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:6kgx12) 10kgx12 /x12 /x12 4. face pull 3x10-12 20x15 /x15 /x15 20x12 /x12 /x12 20x12 /x12 /x12 15x12 /17,5x12 /20x12 5a. thrusters 3x10-15 5kgx15 /x15 /x15 6kgx12 /x12 /x12 6kgx15 /x12 /x15 6kgx12 /x12 /x12 b. trx crunch 3x10-15 zamiana na ab wheel: 10 /10 /6+4 10 /8+2 /7+2+1 10 /10/ 10 6+4 /6+4 /6+4 c. wejścia na skrzynię 3x10-15 15 /15 /15 12 /12 na raty /12 12 /12 /12 ccx10 /x10 /x10 + interwały na bieżni 10 min. Trening nawet ok, chociaż trochę siły brakowało. W ht udało się dołożyć i na razie tyle zostaje. We wiośle ewentualnie dołożę w ostatniej serii, bo jest już naprawdę ciężko. Wyciskanie na skosie ok, następne hantle to 14kg i nie wiem czy dam radę takie przeskok zrobić @@-) Face pull dość lekko poszło, więc dołoże za tydzień. W obwodach mała zmiana, dużo lepiej poczułam brzuch przy ab wheel niż na trx i do dziś mam zakwasy ;-) Zmniejszyłam ciężar w thrusters bo czuję, że mam już zmęczone barki. Chyba pierwszy raz przy treningu FBW nie mam problemu ze zmęczonymi nogami (pewnie to kwestia tego, że teraz mniej chodzę), za to czuję barki. W przyszłym tygodniu będą z tego powodu małe zmiany, bo to też wpływa na problemy z szyją. Trochę zaniedbałam ostatnio rozciąganie i czuję, że ta szyja jest znowu mocno napięta i boli. Bieganie zamiast w niedzielę w terenie zrobiłam po treningu na bieżni i tak już zostanie, organizacyjnie jednak lepiej to wypada. Poza tym planuje zamiast dnia z bieganiem zrobić jakiś dodatkowy dt ;-) Tym razem interwały wyszły kiepsko. Najpierw chciałam 30/30 ale na bieżni się nie da, więcej zabawy z przyciskami niż biegania. Próbowałam też 60/60 ale tu niestety kondycja nie pozwoliła dotrwać do końca i ostatnie wyszły raczej 45 sprintu i dużo truchtania. Wniosek mam taki - w terenie łatwiej oszukiwać %-) Od niecałych dwóch tygodni jem "na oko" ok. 2000kcal w dnt i 2200 w dt, bez liczenia i ważenia, warzywa bez limitu i raczej wpada więcej niż mniej %-) Ostatnio chodzę ciągle głodna, budzi mnie rano głód i coraz częściej jestem zła \-) A przy moim marnym wzroście tyle kcal to wcale nie jest mało ;-) 20.11 niedziela DNT Tym razem udało się porolować, porozciągać i zrobić ćwiczenia na szyję :-) Przydałaby się wizyta u fizjo, ale z czasem kiepsko :-( Zmieniony przez - Viki w dniu 2016-11-21 10:44:48

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/21/2016 10:41:29 AM Liczba szacunów: 0
  • Night może malutka nie jestem, ale jednak przy takim wzroście z kcal to nie poszaleje %-) a jeść lubię ;-) Bziu sama jestem zdziwiona, bo jak wcześniej chodziłam na siłownię to inaczej to wyglądało, a teraz jak u Nighta, wszechobecna gimbaza %-) 21.11 poniedziałek Trening (dom) Obwodowo: a. MC 3x15-20 40kgx15 /40kgx15 /40kgx15 b. wykroki w tył 3x15-20 5kgx15 /5kgx15 /5kgx15 c. wznosy ramion bokiem 3x15-20 1kgx20 /1,5kgx20 /1,5kgx18 d. wiosłowanie hantlą 3x15-20 8kgx20 /9kgx20 /9kgx20 e. rozpietki 3x15-20 3,5kgx20 /3,5kgx20 /3,5kgx20 f. monster walk 3x15-20 zielx20 /ziel+fol x20 /x20 g. przysiad z wyskokiem 3x15-20 20 /20 /20 h. ab wheel 3x10-20 - Trening na dużą liczbę powtórzeń, żeby się poruszać ale nie szaleć z ciężarem. Dawno tych ćwiczeń nie robiłam, sugerowałam się obciążeniami z treningów, które wcześniej robiłam w domu i okazało się za mało ;-) Czyli siła na plus :-D Przy rozpiętkach czułam, że mam mocno spięty mięsień mostkowo-obojczykowo-sutkowy @@-) Monster walk z jedną gumą był zbyt łatwy, z dwoma do 12 szło, później na raty co dwa ;-) Dziś mnie tyłek boli tak, że nie mogę siedzieć a tu trzeba na siłkę iść %-) Na dodatek nie chce robić rdl jak wczoraj robiłam mc, więc będzie trzeba zmienić kolejność i wypada donkey kicks, ciekawe czy tyłek będzie w stanie współpracować... Brzucha nie zrobiłam, bo nadal mam takie zakwasy po sobocie, że nie mogę się śmiać ani kaszleć. W planach był jeszcze rowerek, ale nie miałam już czasu :-(

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/22/2016 10:53:57 AM Liczba szacunów: 0
  • Eve dzięki za uwagi :-) Wiem że ten trening mógłby wyglądać lepiej, nie wszystkie ćwiczenia mi pasowały, ale nie miałam pomysłu a nie chce jeszcze zmieniać treningu, który robię na siłowni. Minęły dopiero 4 tyg. i planowałam jeszcze 4 pociągnąć, tak do świąt i później jakoś to sensownie rozłożyć na 4 dt. Nie chciałam powtarzać ćwiczeń robionych na siłce i obciążać za bardzo barków, szczególnie że mi wypadają 2 treningi dzień po dniu, inaczej się nie da. Poza tym musiałam to dostosować to skromnych ostatnio warunków domowych ;-) Może następnym razem zrobię jakieś pompki albo podciąganie o ile uda się drążek się w końcu stabilnie zamontować %-) Jeśli chodzi o zakres, to wybrałam to co jest dla mnie najbezpieczniejsze, czyli mały ciężar i dużo powtórzeń. O MC czy innych ciężkich ćwiczeniach poniżej 10x mogę zapomnieć. Te 20 to jakoś dużo mi się wydawało, pewnie zostanę przy 15. Monster walk x50 to jakaś abstrakcja 88-O Może z jedną gumą to wykonalne, ale z dwoma ledwo 20 zrobiłam (i nadal tyłek boli, dawno zakwasy nie trzymały tak długo ;-) ). Podstawą jest fbw 3x w tygodniu na siłce, ten jeden dzień to taki dodatek, bo nie dam już rady biegać 2x w tygodniu, a nie chce robić kolejnego DNT. 22.11.wtorek Trening 1. Rdl 3x10-12 zmiana na 10/10/10/15 47,5kgx10 /10 /10 /40kgx15 (R: 20kgx12) 45kgx10 /45kgx10 /45kgx10 /40kgx15 (R: 20kgx12) 42,5kgx10 /42,5kgx10 /42,5kgx10 /35kgx15 (R: 20kgx12) 30kgx12 /40kgx12 /40kgx12 (R:20kgx12) 40kgx12 /x12 /x10 2. ściąganie drążka do klatki 3x10-12 35x12 /35x10 /35x10 (R:20x12) 35x12 /35x10 /35x9 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x12 /10 3. WL 3x10-12 35kgx12 /35kgx10 /35kgx10 (R:20kgx12) 35kgx12 /35kgx10 /35kgx10 (R:20kgx12) 32,5kgx12 /32,5kgx12 /32,5kgx10 (R:20kgx12) 30kgx12 /x12 /x10+1+1 (R:20kgx12) 30kgx12 /35kgx10 /40kgx6 4. wyciskanie siedząc, chwyt neutralny 3x10-12 zmiana na 10/10/10/15 9kgx10 /9kgx10 /9kgx10 /6kgx15 (R:5kgx12) 9kgx10 /9kgx10 /9kgx10 /6kgx15 (R:5kgx12) 8kgx10 /8kgx10 /8kgx10 /5kgx15 7kgx12 /x12 /x12 5kgx12 /6kgx12 /6kgx12 5a. swing 3x10-15 16kgx15 /x15 /x12 16kgx15 /x15 /x15 16kgx15 /x15 /x15 16kx15 /x15 /x15 8kgx12 /12kgx12 /12kgx12 b. odwrotne brzuszki 3x15-20 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 c. wskok na skrzynię 3x10-15 (wcześniej przysiad z wyskokiem) 15 /15 /15 15 /15 /15 12 /12 /x12 15 /15 /15 15 /15 /15 + wioślarz 3x500m: 1. 519m, 2:05, ave 1:59,9/500m 2. 516m, 2:14, ave 2:09,1/500m 3. 521m, 2:12, ave 2:06,0/500m Tym razem jakaś rozkojarzona byłam i nie mogłam sie skupić na treningu @@-) Rdl ok, można by dołożyć, ale chwyt słaby i przy końcu już są problemy z utrzymaniem sztangi. W swingu nie dałam rady dociągnąć do 15 powtórzeń w ostatnim obwodzie, zabrakło siły. Na wioślarzu tym razem pierwsze podejście najlepsze :-) Praktycznie cały dystans poniżej 2min./500m :-) Za drugim razem kiepsko, za trzecim lepiej, ale nie mogłam już oddechu złapać. Ostatnio narzekałam na klimat na siłce, to tym razem będzie pozytywnie ;-) Wczoraj kilka osób poprosiło mnie o pomoc i jakoś tak miło mi się zrobiło :-D Nawet zatęskniłam za tym czasem, kiedy prowadziłam treningi personalne ;-)

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/23/2016 10:42:06 AM Liczba szacunów: 0
  • 30.11 środa DNT, rozciąganie i rolowanie 1.12 czwartek Trening 1. donkey kicks (smith) 3x10-12 25x12 /12 /12 /12 22,5kgx12 /12 /12 (R: ccx20) 20kgx15 /20kgx15 /20kgx12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R: ccx20) 20kgx12 /20kgx12 /20kgx12 (R:20kgx12) 25kgx10 /20kgx10 /20kgx10 2. push press 10/10/10/15 szt+12,5kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx15 szt+10kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx15 (R:sztx10) szt+10kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx15 (R:sztx12) szt+10kgx10 /x10 /x10 /szt+5kgx12 (R:sztx10) szt+7,5kgx10 /x10 /x10 /szt+2,5kgx15 (R: szt x12) szt +5kg x12 /x12 /x12 3. przyciąganie linki do brzucha siedząc 3x10-12 35x12 /x10+2 /x10 /x10 35x12 /x12 /x12 (R:20x12) 35x12 /x12 /x10 (R:20x12) 30x14 /x13 /x12 (R:20x12) 30x12 /x12 /x12 30x12 /x10 /x10 4. uginanie nóg na maszynie 3x12-15 25x12 /x12 /x12 /x10 25x18 /x15 /x10 20x20 /20x15 /20x12 20x15 /20x15 /20x12 20x12 /20x12 /20x12 20x12 /25x10 /25x10 5a. dumbbell sdhp 3x10-15 trx - przysiad na jednej nodze + podciąganie: 10x na nogę /x10 /x10 trx inverted row: x20 /x15 /x15 9kgx12 /x12 /x12 8kgx12 /x12 /x12 8kgx12 /x10 /x10 snatch: 6kgx12 /8kgx12 /x12 b. wznosy kolan 3x10-15 ab wheel: x12 /x12 /x10+2 ab wheel: x12 /x12 /x12 4+2+2+2 /4+2+2+1+1 /3+2+2+1+1+1 6+2+2 /5+3+1+1 /4+2+1+1 x10 /x5+3+2 /x5+3+2 x10 /x10 /x4+3+3 c. burpees 3x10-15 x10 /x10 /x10 x12 /x12 /x12 na raty x12 /6+4+2 /5+4+3 x10 /x6+2+2 /x6+2+2 x10 /x10 (na raty) /x10 (na raty) x10 /x10 /x5+3+2 + bieżnia: 10 min. bieg (6x interwały 45/60) + marsz 12% 5 min. To zdecydowanie nie był mój dzień #-P Trening wyjątkowo robiony po południu a nie wieczorem, musiałam się spieszyć i ciągle zerkałam na zegarek, a bardzo tego nie lubię. Skróciłam przerwy między seriami, do tego doszło jakieś osłabienie, bo choróbsko mnie bierze i wyszło jak widać @@-) Donkey fajnie, skróciłam troszkę zakres ruchu, lepiej czuję przez to pośladki i mogę ciężar dołożyć. Dziś nie jestem w stanie siedzieć %-) PP ledwo, walka o każde powtórzenie. W przyciąganiu wyszlo gorzej niż ostatnio, nie wiem czy to przez krótsze przerwy czy ogólne zmęczenie. Uginania to nawet nie skomentuje, regres totalny :-| W tym tygodniu dopiero zaczęłam odczuwać, że mam już zmęczone nogi. Został jeszcze jeden trening i bieganie w weekend, a w przyszłym tygodniu nie wiem czy uda mi się wyrwać na siłownię, najwyżej w domu coś będę improwizować. Jeśli chodzi o sylwetkę to cały czas są drobne zmiany u góry, a dół póki co nie do ruszenia @@-) Z jednej strony fajnie, że przy wysokiej kaloryczności nie tylko nie tyję, ale nawet coś tam się zmienia, z drugiej szkoda że jak zwykle góra a nie nogi, bo pewnie potrzebne będą większe cięcia żeby je ruszyć. Ale o tym to pomyśle po świętach dopiero ;-)

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/2/2016 11:11:40 AM Liczba szacunów: 0
  • 2.12 piątek DNT 3.12 sobota Basen Trening 1. Hip thrust 3x10-12 60kgx10 /x10 /x10 /x10 55kgx12 /x10 /x10 /x10 50kgx12 /x12 /x10 (R: 20kgx12) 45kgx12 /x12 /x12 (R: 20kgx12) 40kgx12 /x10 /x10 (R: 20kgx12) 40kgx10 /x10 /x10 2. wiosło 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+12,5kgx15 szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+12,5kgx15 szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:sztx10) szt+20kgx10 /x8+2 /x8+2 /szt+10kgx12 (R:sztx12) szt+15kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:szt x12) szt +10kg x12 /szt +12,5kgx12 /x12 3. wyciskanie hantli na skosie 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) 14kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 14kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 12kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 (R:8kgx10) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:8kgx12) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:6kgx12) 10kgx12 /x12 /x12 4. face pull 3x10-12 22,5x12 /12 /12 /12 22,5x12 /12 /12 /12 20x15 /x15 /x15 20x12 /x12 /x12 20x12 /x12 /x12 15x12 /17,5x12 /20x12 5a. thrusters 3x10-15 5kgx15 /x15 /x15 5kgx15 /x15 /x15 5kgx15 /x15 /x15 6kgx12 /x12 /x12 6kgx15 /x12 /x15 6kgx12 /x12 /x12 b. trx crunch 3x10-15 allachy: 45x12 /40x15 /40x15 allachy: x15 /x15 /x20 zamiana na ab wheel: 10 /10 /6+4 10 /8+2 /7+2+1 10 /10/ 10 6+4 /6+4 /6+4 c. wejścia na skrzynię 3x10-15 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 12 /12 na raty /12 12 /12 /12 ccx10 /x10 /x10 +wioślarz: interwały 200m/200m, 2021m, 9:19, ave/500m: 2:18.1 + wioślarz: interwały 200m/200m, 2018m, 9:21, ave/500m: 2:18.9 Fajny trening, choć o progres już ciężko. W ht udało się znowu dołożyć. Nie dość, że tyłek był w ogniu w trakcie ćwiczenia, to jeszcze w przerwach między seriami siedzenie na podłodze też bolało :)) Niestety zad mam duży, ale słaby ;-) Wiosło bez dokładania, bo już z tym ciężarem nie jest łatwo i gdzieś pod koniec technika się gubi. Podobnie wyciskanie na skosie, następne hantle to 16kg więc nie ma szans nic dołożyć, może do ostatniej serii, choć tym razem ledwo dociągnęłam do 15. Obwody ok, znowu zrobiłam allachy, w pierwszym obwodzie za duzy ciężar, bo brzuch nie pracował tak jak chciałam, później już ok. W wejściach na skrzynię nie dodaje powtórzeń ani ciężaru, ale jest progres, ponieważ potrafię zrobić 15 powtórzeń bez żadnej przerw i pozycja o wiele lepsza niż na początku, bez pochylania się. Na koniec wioślarz, poszło lepiej niż ostatnio. Pierwsze 200m to było najlepiej przejechane 200m do tej pory, nigdy jeszcze nie miałam takiego czasu :-) Poza tym po przerwie znowu chodzę z małym na basen. W przerwach pomiędzy zabawą korzystam z leżanek i biczy wodnych ;-) Dzięki temu szyja ma się znacznie lepiej :-) W domu nie jestem w stanie porozluźniać tak tych mięśni, jak robi to fizjo albo woda. Tym razem były wolne tylko najmocniejsze bicze, najpierw myślałam, że umrę, ale po chwili poczułam przyjemną ulgę. Szkoda, że nie mam możliwości chodzić częściej niż raz w tygodniu. 4.12 niedziela Bieg w terenie: 5 min. trucht + 10x30/30 + 8 min. marsz (+schody) Znowu endomondo coś źle policzyło. Ja nie wiem czemu każda nowa trasa jest ok tylko parę razy, a później zaczynają się problemy @@-) Interwały poszły całkiem nieźle. Kiedyś wspominałam, że miałam kryzys, ledwo dawałam radę przebiec te 10 min. a ostatnio jest znacznie lepiej. Schody też już nie są takim wyzwaniem :-D W sobotę na siłce były pustki, więc skorzystałam z okazji, że nikogo nie było i zrobiłam kilka fotek ;-) W końcu pojawiły się jakieś mięśnie, więc można teraz pomyśleć nad redukcją :-) Jak już wspomniałam, pomyśle o tym po świętach, bo na razie mi się nie spieszy do liczenia, ważenia, a w szczególności do cięć kcal. Poza tym nie wiem jak będzie z treningami na siłowni, zaczyna się ciężki okres i trudno będzie wyrwać się z domu. /SFD/2016/12/4/20db8e7902344792bc64fe4f8ab25b7e.jpg

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/4/2016 8:32:35 PM Liczba szacunów: 1
  • Znowu zaległości... @@-) Ten tydzień był wyjątkowo ciężki #-P 9.12 piątek DNT Czułam się tak, jakby jakaś choroba mnie łapała. Nos mam ciągle zatkany, przez co boli mnie głowa, dodatkowo cały czas jestem zmęczona i osłabiona. 10.12 sobota W planach była siłownia wieczorem, ale nie dotarłam, bo padłam :-( 11.12 Rano basen, udało się skorzystać z sauny, leżanek i biczy wodnych. Popołudnie bardzo ciężkie, mnóstwo nerwów i stresu. Przez wczorajsze wydarzenia zostałam bez auta co mnie dodatkowo bardzo irytuje }:-(( Wieczorem pomimo zmęczenia wybrałam się na siłownie, ale ogarnęła mnie niemoc zupełna @@-) Trening poszedł bardzo słabo. Trening 1. Hip thrust 3x10-12 3x15: 50x12 /x10 /x10 60kgx10 /x10 /x10 /x10 55kgx12 /x10 /x10 /x10 50kgx12 /x12 /x10 (R: 20kgx12) 45kgx12 /x12 /x12 (R: 20kgx12) 40kgx12 /x10 /x10 (R: 20kgx12) 40kgx10 /x10 /x10 2. wiosło 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) 3x15: szt+15x10 /szt+10x15 /x12 szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+12,5kgx15 szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+12,5kgx15 szt+20kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:sztx10) szt+20kgx10 /x8+2 /x8+2 /szt+10kgx12 (R:sztx12) szt+15kgx10 /x10 /x10 /szt+10kgx15 (R:szt x12) szt +10kg x12 /szt +12,5kgx12 /x12 3. wyciskanie hantli na skosie 10/10/10/15 (wcześniej 3x12) 3x15: 10kgx15 /x15 /x12 14kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 14kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 12kgx10 /x10 /x10 /10kgx15 (R:8kgx10) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:8kgx12) 12kgx10 /x10 /x10 /9kgx15 (R:6kgx12) 10kgx12 /x12 /x12 4. face pull 3x10-12 3x15: 20x12 /x12 /x12 22,5x12 /12 /12 /12 22,5x12 /12 /12 /12 20x15 /x15 /x15 20x12 /x12 /x12 20x12 /x12 /x12 15x12 /17,5x12 /20x12 5a. thrusters 3x10-15 5kgx12 /x12 /x10 5kgx15 /x15 /x15 5kgx15 /x15 /x15 5kgx15 /x15 /x15 6kgx12 /x12 /x12 6kgx15 /x12 /x15 6kgx12 /x12 /x12 b. trx crunch 3x10-15 allachy: 40x12 /35x12 /x10 allachy: 45x12 /40x15 /40x15 allachy: x15 /x15 /x20 zamiana na ab wheel: 10 /10 /6+4 10 /8+2 /7+2+1 10 /10/ 10 6+4 /6+4 /6+4 c. wejścia na skrzynię 3x10-15 - 15 /15 /15 15 /15 /15 15 /15 /15 12 /12 na raty /12 12 /12 /12 ccx10 /x10 /x10 Zupełnie nie miałam siły. Planowałam zakres 3x15, ale i tak pomimo zmniejszenia ciężaru nie udało się aż tyle powtórzeń zrobić. Żeby to nie było zwykłe machanie to starałam się robić ćwiczenia w tempie 3010, dodatkowo we wiośle i face pull zatrzymanie na 2 sekundy. Odpuściłam wioślarza bo i tak nie było sensu.

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/12/2016 10:32:35 AM Liczba szacunów: 0
  • Mnie tak niby bierze, nie bierze, mogłoby się zdecydować albo w jedną albo w drugą, przynajmniej bym odchorowała swoje i z głowy ;-) Do tego dochodzi mało snu ostatnio, bo mąż albo wstaje bardzo wcześnie albo wraca późno a jak się obudzę to nie mogę zasnąć @@-) Maluch pomimo zębów śpi dobrze, ale czasem jęknie przez sen i to tez mnie budzi, a później mam problemy z zaśnięciem. Znowu robią się zaległości :-( Wypiska na szybko, bo czasu brakuje, ciągle trzeba coś zrobić, załatwić, kupić a do tego jestem bez auta więc nie jest łatwo. Same Święta lubię, ale za okresem przedświątecznym nie przepadam #-P 12.12 poniedziałek DNT ze względu na gości. 13.12 wtorek Trening w domu. Zamiast obwodów zrobiłam ćwiczenia w parach: 1a. MC b. wykroki 2a. pompki b. wiosło hantlą c. wznosy bokiem 3a. przysiad z wyskokiem b. spacer z gumą 4a. ab wheel b. odwrotne brzuszki Wszystko w 3 seriach po 10-15 powtórzeń. Przy tej ostatniej niemocy rezygnacja z obwodów to było dobre rozwiązanie. Już nie czułam takiego słabienia choć nie jest to pełnia sił ;-) 14.12 środa Miałam w planach siłownie, ale nie uda się dotrzeć, może jutro poćwiczę.

    Odpowiedzi: 1379 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/14/2016 7:22:47 PM Liczba szacunów: 0
  • a pozatym to chyba grozi ci anorekcja. \Zerkajac na twoje wypowiedzi jak rowzniez testy to myslalem ze wygaladasz lepiej skoro zjadles tyle supli. nie Ty jeden Wegli spozywam na poziomie 4,5-6g na kg bialka nigdy nie przekraczam 2 g, przewaznie w granicach 1,6-1,8g nie mniej jednak kupuje twarog oraz tunczyka bo mam czesto problemy wlasnie z jego dostarczeniem z jedzenia wiec dlatego tak ogolnie licze wylacznie zwierzece... nie uwzgledniam roslinnego lub bardzo malo je uwzgledniam tluszczy spozywam ponad 1g na kg masy ciala Metabolizm - zawsze na niego narzekalem, jednak kiedys po rozmowie z Peponent'em i malym eksperymencie z tluszczami zaczalem dostrzegac zalety tego czynnika mojego ciala rzadko trzymam sie schematow jesli chodzi o odzywianie, wole obserwowac wlasne cialo, jesli nie idzie masa - dowalam wegli, jesli kostka na brzuchu zanika, obcinam wegle - proste dziekuje za wartosciowe porady, a tym samym zapraszam do zagladania i udzielania dalszych porad, napewno sie przydadza co do wegli to mozecie miec racje, zobacze jak dziala na mnie taka ilosc i w przeciagu najblizszych dni bede kombinowal z nimi pozdrawiam Anabolic Spaghetti Banan'a Daje rade, w smaku dobre, robilem wersje bez wina ze zwyklym makaronem bo razowy jest fuj No i taki maly nabytek z dzis... Witamina C (300mg) + CYnk (5mg) / 1 kaps 60 kapsulek za 8,99zl No i... moja Anaboliczna Zmywarka Zmieniony przez - siodemaBAN w dniu 2008-10-07 22:13:57

    Odpowiedzi: 355 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/7/2008 9:46:37 PM Liczba szacunów: 0
  • Za 30 min ide na siłke zrobic barki. Dzisiaj raczej srednio bedzie z siłami wiec pykniemy lekko. Slac badanie moze bym zrobil ale tak jak pisalem nie ma kasy na bzdety wszystko idzie w diete. Co do rozpiski to tez nie bedzie zadnej. Poprostu zaczne jedno, bede brał z tydzien, dwa po 2 caps ed. Pozniej zaczne drugi i bede lecial przez pare tyg dwa jednoczesnie czyli 4 caps ed. Skoncze na splice Mam nadzieje ze ta hepatoksycznosc to mit bo nie bedzie zadnych oslonek i c.h.u.j%-) chyba ze ktos mi fundnie to wtedy moge zarzucic :-D a waga juz idzie w gore co mnie w sumie irytuje bo chcialbym jak najmniej wazyc ale czuje ze jak dorzuce wegli to za 5-6 tyg bede conajmniej 15kg ciezszy Zmieniony przez - PrzeGibon w dniu 2012-01-28 13:56:14

    Odpowiedzi: 846 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/28/2012 1:54:23 PM Liczba szacunów: 0
  • Dzisiaj były aeroby ok 50min przy tętnie 110-120. Jutro biceps + triceps. Od wczoraj przeziebiony troche bylem ale walnałem 5g witaminy c i juz mi lepiej ;-)%-) co do twarogu to info w zasadzie z pierwszej reki;-)%-) w chooya tną na wszystkim dzisiaj i taka prawda Zmieniony przez - PrzeGibon w dniu 2012-02-07 22:10:48

    Odpowiedzi: 846 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/7/2012 10:09:58 PM Liczba szacunów: 0
  • i to bedzie najlepsza decyzja !!! sila i masa pojdzie C na bank wiec nie masz sie co martwic Ale i tak w ostatnim tyg 1ph dołożył bym mutate

    Odpowiedzi: 846 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/10/2012 12:19:12 AM Liczba szacunów: 0
  • jedz duzo rob mase ale na czystej szamie wywal caly smietnik i sprawa zalatwiona bedzie i sila i dobra sylwetka. nazarles sie jak swinia wszystkiego co do ryja wpadlo to sie nie dziw ze podlalo lekko fatem a woda przede wszystkim. czego sie spodziewales wpier....c 10-15 tys kal ze smietnika? wez sie w garsc zacznij jesc jak i trenowac jak sportowiec! zredukowac sie umiales a masowac na zdrowym zarciu nie umiesz? chyba nie masz tak mocnej psychiki do miski o jakiej wspominales:-{

    Odpowiedzi: 846 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/10/2012 5:38:32 PM Liczba szacunów: 0
  • Marcin999 jak nie rozumiesz po ludzku i pol zartem pol serio to ci napisze wprost pajacu: dla mnie jestes anonimowym leszczem(c.i.p.ą) z internetu wiec wy.p.y.e.rdalaj grac w tibie poki neostrada sie nie konczy - teraz kumasz leszczu? i masz cos do mnie to pisz na priv po.k.u.rwiencu a nie mi spamuejsz w temacie glupia k.u.r.wo Dzisiaj ogolnie plecy były cwiczone. Niestety strasznie bolały przyczepy bicepsow i bałem sie ze cos naderwe. Ogolnie u mnie jest takasprawa ze nei jestem w stanie trenowac w tym samym tygodniu bicepsow i plecow. Bede prawdopodobnie musial wybrac i cwiczyc mocniej albo to albo to lub ewentualnie polaczyc bica z plecami. Cwiczac osobno powoduje nagromadzenie mikrouszkodzen ktore powstaja w wyniku zbyt duzego progresu na ciezarach; poprostu skatuje biceps a zanim zdazy sie do konca zregenerowac idą plecy i znowu biceps ostro pracuje. Kilka takich treningow i bol w sciegnach nie do zniesienia co niestety zwiastuje tzw "stan przedkontuzjowy". Wiem bo kiedys juz zerwalem bica w lewej rece i zanim to sie stalo byly wlasnie takie sygnały. Idac za glosem rozsadku powinenem odpuscic bicepsom a skupic sie na plecach ktore u mnei bardzo kuleja w stosunku do innych partii ale jednoczesnie zabardzo lubie cwiczyc łapy wiec nie wiem czy rozsądek z tym wygra %-) Trening wygladal tak: 1. Sciaganie drazka gornego wyciagu 3 serie ciezar od 30 do chyba 97kg 2. Podciaganie na drazku szerokim nachwytem 3 serie ciezar od 5 do 15kg 3. przyciaganie drazka dolnego wyciagu w serie w ostatniej 120kg x 8 i pusciłem uchwyt bo bolał biceps bardzo Zmieniony przez - PrzeGibon w dniu 2012-02-11 23:45:26

    Odpowiedzi: 846 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/11/2012 11:39:21 PM Liczba szacunów: 0