SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Szwy dentystyczne

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Dzis 8 dzien od wyrwania zeba a nadal czuje dziaslo co prawda juz troche mniej ale jednak. Dobrze zrobilem po poszedlem do swojego lekarza rodzinnego powiedzialem mu jaka sprawa to od razu przepisal mi DALACIN C i pomoglo co prawda dziaslo jeszcze boli ale juz o wiele mniej niz po tym leku co mi dentysta przepisal. DALACIN C dziala bakteriobojczo i przeciwbolowo. Takze jesli ktos bedzie mial przypadek podobny do mojego to polecam ten lek:)

    Odpowiedzi: 8 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/26/2010 10:23:12 AM Liczba szacunów: 0
  • Naczynioruchowy nieżyt nosa

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    wywiad: Nasz nos chce 18 st. C, czyli jak dbać o zatoki przynosowe ROZMAWIAŁ SŁAWOMIR ZAGÓRSKI Gazeta Wyborcza nr 254, wydanie z dnia 29/10/2008 ZDROWA ŚRODA, str. 17 ROZMOWA Z Prof. Antonim Krzeskim * Sławomir Zagórski: Panie profesorze, ile człowiek ma zatok? Prof. Antoni Krzeski: Pyta mnie pan naturalnie o zatoki przynosowe, bo w naszym organizmie jest wiele różnych zatok. A więc jest ich pięć par - zatoki szczękowe, czołowe i klinowe oraz mniej znane sitowie przednie i sitowie tylne. Wszystkie znajdują się w części twarzowej czaszki, tworząc wraz z jamami nosa jeden układ pneumatyczny. Do czego służą nam zatoki? - Istnieje wiele teorii. Ale to, czego jesteśmy pewni, to że dzięki nim głowa jest lżejsza. Gdyby w czaszce nie było wolnych przestrzeni, trudniej by nam było utrzymać głowę w pozycji pionowej. Z kolei układ beleczek kostnych ograniczający zatoki tworzy bardzo silną konstrukcję, która przypomina system kratownic. Jeśli dojdzie do urazu, pękają te kratownice, co chroni mózg przed uszkodzeniem. Dzięki zatokom nasz głos staje się dźwięczny i ma ładną barwę. Gdy dopada nas katar, głos brzmi zupełnie inaczej, staje się od razu bardziej matowy. No i zatoki stanowią również ważny rezerwuar wdychanego, oczyszczonego, zdrowego powietrza, a także - o czym ostatnio coraz głośniej - rezerwuar tlenku azotu niezbędnego do sprawnego działania układu oddechowego. Do oczyszczania wdychanego powietrza służy chyba nos, a nie zatoki? - To prawda. Nos ma trzy zadania: oczyszczanie, nawilżanie i ogrzewanie wdychanego powietrza. Ale nos i zatoki to tak naprawdę jeden narząd. Sitowie jest przecież elementem jam nosa, a ujmując rzecz inaczej, jamy nosa przechodzą w zatoki. Jak ma pan katar, to jednocześnie ma pan zapalenie zatok. I tego prostego faktu ludzie sobie na ogół w ogóle nie uświadamiają. Zawsze sądziłem, że albo mam zwykły katar, albo wydzielina dostaje się wyżej, do zatok, i dopiero wtedy zaczyna się poważniejsza choroba. - A gdzie w takim razie pana zdaniem produkowany jest ten zwykły katar? Niech pan zmierzy, ile podczas kataru wytwarza pan śluzu w ciągu dnia, i odpowie sobie na pytanie, czy te wszystkie, za przeproszeniem, smarki był w stanie wyprodukować sam nos. Skoro choruje nie tylko nos, ale i zatoki, jak powinno się leczyć katar? - To zależy, jak długo trwa. Jeśli krócej niż pięć dni lub nieco dłużej, a widać, że choroba stopniowo wygasa, można ograniczyć się do tzw. leczenia objawowego. Sok z malin, mleko z miodem, ewentualnie krople obkurczające błonę śluzową nosa. Ale te ostatnie krótko - maksimum trzy-pięć dni, bo na dłuższą metę to bardzo szkodliwa broń. Naturalnie nie ma sensu podawanie antybiotyku, bo to infekcja wirusowa, a na wirusy - jak wiadomo - antybiotyki nie działają. Jeśli natomiast objawy trwają dłużej niż pięć dni, wtedy należy zastosować krople sterydowe do nosa. Gdy w ciągu 48 godzin nastąpi poprawa, sterydów nie powinno się odstawiać, lecz stosować je jeszcze przez co najmniej dwa-trzy tygodnie. Natomiast gdy po pięciu-siedmiu dniach od początku infekcji objawy się nasilają - wzrasta temperatura, wydzielina z nosa staje się żółta lub zielona - oprócz sterydów należy podać też antybiotyk. Dlaczego? Bo - jak to fachowo określamy - doszło do nadkażenia bakteriami i trzeba je unicestwić. I znów - dajemy pełną dawkę antybiotyku przez 7-14 dni plus krople sterydowe. To absolutna rewolucja w leczeniu ostrego zapalenia zatok. Do tej pory stosowaliśmy najchętniej antybiotyki, a teraz jest wyraźny odwrót od tych leków na rzecz sterydów. Skąd ta rewolucja? Może to po prostu moda na inny sposób leczenia? - Nie, to nie moda, ale efekt wielu lat badań. Dawniej każdy lekarz leczył katar czy przeziębienie na własną modłę, nie nazywając tego zresztą zapaleniem zatok. Jednak w ubiegłym roku europejscy laryngolodzy opublikowali specjalnie opracowany dokument porządkujący wyniki badań i zawierający szczegółowe wytyczne, jak należy leczyć zapalenie zatok. To przykład nowoczesnego podejścia, czyli tzw. medycyny opartej na faktach (evidence based medicine), a nie na tym, co się komu wydaje. I w tym dokumencie szczególną rolę przypisuje się podawanym do nosa sterydom? - Tak. Powtórzę, że to przełom, bo wcześniej przez lata zapalenie utożsamialiśmy z zakażeniem. I walczyliśmy z zakażeniem za pomocą antybiotyków. Tymczasem podstawą choroby zatok jest stan zapalny błony śluzowej, a do jego leczenia stosuje się właśnie sterydy. Jednak pacjenci boją się tych leków. - To prawda, ale wie pan dlaczego? Bo kojarzą się one z umięśnionymi facetami, którzy faszerują się sterydami. I potem, nałykawszy się tych proszków, mają kłopoty ze zdrowiem. A sterydy są przede wszystkim lekiem, który - stosowany na zlecenie i pod kontrolą lekarza - jest bezpieczny, zwłaszcza gdy się go podaje miejscowo (w tym wypadku do nosa). Te leki można kupić samemu? - Nie. Wydawane są tylko na receptę. A lekarze chętnie je wypisują? - Niespecjalnie. Nie dlatego, żeby się ich obawiali, tylko dlatego, że się przyzwyczaili do starych metod leczenia. Zna pan powiedzenie, że przyzwyczajenie to druga natura człowieka? Jeden z moich młodych kolegów powiedział mi ostatnio, że dopiero nowe pokolenie lekarzy zacznie postępować zgodnie z najnowszymi wytycznymi. Mam nadzieję, że się myli. Sterydy to drogie leki? - A skąd. Na rynku jest ich spory wybór. Najtańsze kosztują ok. 10 zł za opakowanie. Pan sam je stosuje? - Naturalnie. Szczerze mówiąc, sięgam po nie, jak tylko mnie dopada infekcja. Pierwszego wieczoru wszelkiego rodzaju domowe sposoby, ale jak do rana nie przejdzie, to nawet nie czekam na katar, tylko aplikuję sobie do nosa steryd. Zdarza się, że przeziębienie nie przechodzi. Infekcja się wlecze. Katar tygodniami zapycha nos. Co wtedy? - To już typowe objawy nie ostrego, lecz przewlekłego zapalenia zatok. Tą nazwą określa się zresztą całą grupę chorób wynikających z długiego, trwającego co najmniej 12 tygodni procesu zapalnego błony śluzowej nosa i zatok. Ocenia się, że ok. dwóch procent ostrych zapaleń przechodzi w taki przewlekły stan. Od czego to zależy? - M.in. od anatomii. Prawie 40 proc. z nas ma pewne odmienności w budowie anatomicznej, które sprzyjają przewlekłemu zapaleniu zatok. Specjalnie używam terminu "odmienności", a nie np. "anomalie", bo trudno uznać za anomalię coś, co zdarza się tak często. Jakie odmienności ma pan na myśli? - Np. nadmierne rozdęcie komórek sitowia. Jeśli szczeliny między tymi komórkami są zbyt wąskie, sitowie jest słabo przewietrzane i kłopot z zatokami gotowy. Sitowie - rejon wielkości pudełka od zapałek, mieszczący się pomiędzy oczami i nieco wyżej - to kluczowe miejsce. Jeśli stan zapalny rozwinie się właśnie tam, zwykle przenosi się na inne zatoki. Budowa anatomiczna sitowia zależy m.in. od genów. Dlatego jeśli dziadek czy ojciec często chorowali na zatoki, prawdopodobieństwo, że będzie się z tym borykać syn czy wnuk, wzrasta. Bywa jednak i tak, że odmienności anatomicznych nie widać, a pacjent często choruje na przewlekłe zapalenie zatok. Wtedy podejrzewamy, że problem tkwi w pewnej ułomności błony śluzowej. Tak to już bywa - u jednych błona łatwo zdrowieje, u innych zapalenie ciągnie się miesiącami. No i trzeba jeszcze wspomnieć o tzw. czynnikach środowiskowych. Nasze nosy i zatoki nie lubią zanieczyszczonego, zapylonego powietrza, nie znoszą dymu z papierosów, no i przede wszystkim cierpią, jeśli w pomieszczeniu jest zbyt ciepło i sucho, a tak jest niemal w każdym polskim domu jesienią, zimą i wiosną. Wie pan, w jakiej temperaturze naszemu nosowi jest najlepiej? 20-21 stopni Celsjusza. - Nie. Za ciepło. Błonie śluzowej nosa najbardziej odpowiada temperatura 18 stopni. A na dodatek, żeby było nie za sucho, ale też i nie za wilgotno, bo niektórzy lubią siedzieć w temperaturze 25 i wszędzie stawiają nawilżacze, żeby się czuć jak w tropiku. Dodajmy, że naszym nosom i zatokom szkodzi też coraz powszechniejsza klimatyzacja - ta w budynkach i ta w samochodach. Zwłaszcza jeśli się nie dba o czyszczenie filtrów, o dość kosztowną, ale konieczną konserwację. Ostatnio leczyłem dyrektora pewnego dużego banku. Rozmawialiśmy m.in. o klimatyzacji i jej wpływie na błonę śluzową nosa. Wkrótce po wyjściu ze szpitala pacjent dokładnie sprawdził, co się dzieje u niego w pracy. Wrócił z wiadomością, że po przeglądzie systemu klimatyzacji nie tylko jemu, ale i kolegom wyraźnie ulżyło. Jak leczyć przewlekłe zapalenie zatok? - Zaczynamy od podawania kropli sterydowych do nosa. I uwaga - tym razem leki trzeba stosować długo, dwa-trzy miesiące. Muszą one dotrzeć do wszystkich zakamarków. Nawet jeśli po katarze nie ma już śladu, leczenia nie należy przerywać. Gdy to nie pomoże, warto wykonać posiew. Jeżeli wykaże on obecność bakterii chorobotwórczych, należy podać antybiotyk (powinno się go stosować przez dwa-trzy tygodnie). A gdy to też nie skutkuje, powinno się zrobić tomografię komputerową zatok i rozważyć przeprowadzenie operacji. Zwykły rentgen nie wystarczy? - Niestety, nie. Klasyczne zdjęcie jest badaniem z XIX wieku i obecnie ma znikomą wartość diagnostyczną. Dziś absolutnym standardem jest tomografia komputerowa. Na czym polega operacyjne leczenie zatok? - Lubię porównywać ten zabieg do otwarcia okna w dusznym pomieszczeniu. Proszę sobie wyobrazić, że znajduje się pan w takim pokoju. Co może pan zrobić? Popsikać sprayem albo porządnie wywietrzyć. Operacja to otwarcie okien na oścież. W wielu przypadkach błona śluzowa nosa po czymś takim dość szybko wraca do zdrowia. Wszyscy jak jeden mąż zdrowieją? - Nie. U części obserwujemy całkowite wyzdrowienie, innym wyraźnie się poprawia. Ludziom się lepiej śpi, pracuje. Wstają rano wypoczęci, odzyskują powonienie i smak. Niestety, u części pacjentów zapalenie trwa nadal. Jeśli częste nawroty choroby to efekt ułomności błony śluzowej, operacja nie zlikwiduje całkowicie dolegliwości. Kilka lat temu uważaliśmy, że zabieg chirurgiczny to panaceum na całe zło. Dziś wiemy, że to tylko jeden z etapów leczenia. Zanim skierujemy kogoś na operację, leczymy zachowawczo. Bardziej rygorystycznie ustalamy wskazania do operacji. Ile takich zabiegów robi się w Polsce? - Lepiej znam amerykańskie statystyki. W USA ok. pół miliona rocznie. Długa jest kolejka do kliniki, w której pan pracuje? - Wolę nie mówić. Powiedzmy, że grubo ponad rok. Ale bez operacji da się żyć? - Naturalnie. To nie jest zabieg ratujący życie, tylko poprawiający jego komfort. Ale niech pan popyta ludzi, którzy miesiącami, ba, latami, mają niedrożny nos, jak im się śpi, jak oddycha. Jakie to uczucie budzić się codziennie zmęczonym, z bólem głowy. Nie czuć smaku potraw itd. Media bombardują nas różnymi reklamami leków na chore zatoki. Ile w nich prawdy? - Warto pamiętać, że wszystkie te promowane w radiu i telewizji leki wbrew zapewnieniom nie leczą zapalenia zatok, tylko zmniejszają dolegliwości. Dlatego powinno się ich używać wyłącznie doraźnie, nigdy w sposób przewlekły. Nasze mamy i babcie kazały nam nosić czapki w zimie, strasząc chorymi zatokami. Miały rację? - Jak najbardziej. Zatoki lubią ciepło, dlatego też osoby ze skłonnością do katarów nie powinny w chłodne dni chodzić z gołą głową, a także np. nie wychodzić na dwór zaraz po umyciu głowy. Namawiam też pacjentów, by nagrzewali sobie okolicę zatok np. termoforem, gorącym prysznicem, poduszką elektryczną. To naprawdę przynosi ulgę. Przy okazji zawsze przestrzegam, żeby po takim zabiegu nie wychodzić od razu na dwór. Zatokom dobrze robi zmiana klimatu? - Oczywiście. Zalecamy szczególnie w zimie wyjazd w góry (najlepiej w marcu, gdy dni już cieplejsze), a w lecie nad ciepłe morze. Swoim pacjentom polecam prosty zabieg. Należy w aptece kupić roztwór soli fizjologicznej (kosztuje grosze). Następnie nabrać trochę płynu na dłoń, wciągnąć nosem, pozwolić spłynąć do gardła i wypluć. W razie potrzeby powinno się przemywać jamy nosa dwa razy dziennie, tak samo jak myjemy zęby. Taki zabieg usuwa zbędny śluz i bardzo służy naszym zatokom. ROZMAWIAŁ SŁAWOMIR ZAGÓRSKI Zdjęcie rentgenowskie ludzkiej czaszki z widocznymi zatokami przynosowymi. Żółte - zatoki szczękowe, zielone - zatoki sitowe, czerwone - zatoki klinowe i fioletowe - zatoki czołowe ROZMAWIAŁ SŁAWOMIR ZAGÓRSKI Wywiad z: PROF. ANTONI KRZESKI EAST NEWS RP-DGW Tekst pochodzi z Internetowego Archiwum Gazety Wyborczej. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie i rozpowszechnianie w jakiejkolwiek formie bez odrębnej zgody Wydawcy zabronione. © Archiwum GW 1998,2002,2004 Nasz nos chce 18 st. C, czyli jak dbać o zatoki przynosowe ROZMAWIAŁ SŁAWOMIR ZAGÓRSKI Gazeta Wyborcza nr 254, wydanie z dnia 29/10/2008 ZDROWA ŚRODA, str. 17 ROZMOWA Z Prof. Antonim Krzeskim * Sławomir Zagórski: Panie profesorze, ile człowiek ma zatok? Prof. Antoni Krzeski: Pyta mnie pan naturalnie o zatoki przynosowe, bo w naszym organizmie jest wiele różnych zatok. A więc jest ich pięć par - zatoki szczękowe, czołowe i klinowe oraz mniej znane sitowie przednie i sitowie tylne. Wszystkie znajdują się w części twarzowej czaszki, tworząc wraz z jamami nosa jeden układ pneumatyczny. Do czego służą nam zatoki? - Istnieje wiele teorii. Ale to, czego jesteśmy pewni, to że dzięki nim głowa jest lżejsza. Gdyby w czaszce nie było wolnych przestrzeni, trudniej by nam było utrzymać głowę w pozycji pionowej. Z kolei układ beleczek kostnych ograniczający zatoki tworzy bardzo silną konstrukcję, która przypomina system kratownic. Jeśli dojdzie do urazu, pękają te kratownice, co chroni mózg przed uszkodzeniem. Dzięki zatokom nasz głos staje się dźwięczny i ma ładną barwę. Gdy dopada nas katar, głos brzmi zupełnie inaczej, staje się od razu bardziej matowy. No i zatoki stanowią również ważny rezerwuar wdychanego, oczyszczonego, zdrowego powietrza, a także - o czym ostatnio coraz głośniej - rezerwuar tlenku azotu niezbędnego do sprawnego działania układu oddechowego. Do oczyszczania wdychanego powietrza służy chyba nos, a nie zatoki? - To prawda. Nos ma trzy zadania: oczyszczanie, nawilżanie i ogrzewanie wdychanego powietrza. Ale nos i zatoki to tak naprawdę jeden narząd. Sitowie jest przecież elementem jam nosa, a ujmując rzecz inaczej, jamy nosa przechodzą w zatoki. Jak ma pan katar, to jednocześnie ma pan zapalenie zatok. I tego prostego faktu ludzie sobie na ogół w ogóle nie uświadamiają. Zawsze sądziłem, że albo mam zwykły katar, albo wydzielina dostaje się wyżej, do zatok, i dopiero wtedy zaczyna się poważniejsza choroba. - A gdzie w takim razie pana zdaniem produkowany jest ten zwykły katar? Niech pan zmierzy, ile podczas kataru wytwarza pan śluzu w ciągu dnia, i odpowie sobie na pytanie, czy te wszystkie, za przeproszeniem, smarki był w stanie wyprodukować sam nos. Skoro choruje nie tylko nos, ale i zatoki, jak powinno się leczyć katar? - To zależy, jak długo trwa. Jeśli krócej niż pięć dni lub nieco dłużej, a widać, że choroba stopniowo wygasa, można ograniczyć się do tzw. leczenia objawowego. Sok z malin, mleko z miodem, ewentualnie krople obkurczające błonę śluzową nosa. Ale te ostatnie krótko - maksimum trzy-pięć dni, bo na dłuższą metę to bardzo szkodliwa broń. Naturalnie nie ma sensu podawanie antybiotyku, bo to infekcja wirusowa, a na wirusy - jak wiadomo - antybiotyki nie działają. Jeśli natomiast objawy trwają dłużej niż pięć dni, wtedy należy zastosować krople sterydowe do nosa. Gdy w ciągu 48 godzin nastąpi poprawa, sterydów nie powinno się odstawiać, lecz stosować je jeszcze przez co najmniej dwa-trzy tygodnie. Natomiast gdy po pięciu-siedmiu dniach od początku infekcji objawy się nasilają - wzrasta temperatura, wydzielina z nosa staje się żółta lub zielona - oprócz sterydów należy podać też antybiotyk. Dlaczego? Bo - jak to fachowo określamy - doszło do nadkażenia bakteriami i trzeba je unicestwić. I znów - dajemy pełną dawkę antybiotyku przez 7-14 dni plus krople sterydowe. To absolutna rewolucja w leczeniu ostrego zapalenia zatok. Do tej pory stosowaliśmy najchętniej antybiotyki, a teraz jest wyraźny odwrót od tych leków na rzecz sterydów. Skąd ta rewolucja? Może to po prostu moda na inny sposób leczenia? - Nie, to nie moda, ale efekt wielu lat badań. Dawniej każdy lekarz leczył katar czy przeziębienie na własną modłę, nie nazywając tego zresztą zapaleniem zatok. Jednak w ubiegłym roku europejscy laryngolodzy opublikowali specjalnie opracowany dokument porządkujący wyniki badań i zawierający szczegółowe wytyczne, jak należy leczyć zapalenie zatok. To przykład nowoczesnego podejścia, czyli tzw. medycyny opartej na faktach (evidence based medicine), a nie na tym, co się komu wydaje. I w tym dokumencie szczególną rolę przypisuje się podawanym do nosa sterydom? - Tak. Powtórzę, że to przełom, bo wcześniej przez lata zapalenie utożsamialiśmy z zakażeniem. I walczyliśmy z zakażeniem za pomocą antybiotyków. Tymczasem podstawą choroby zatok jest stan zapalny błony śluzowej, a do jego leczenia stosuje się właśnie sterydy. Jednak pacjenci boją się tych leków. - To prawda, ale wie pan dlaczego? Bo kojarzą się one z umięśnionymi facetami, którzy faszerują się sterydami. I potem, nałykawszy się tych proszków, mają kłopoty ze zdrowiem. A sterydy są przede wszystkim lekiem, który - stosowany na zlecenie i pod kontrolą lekarza - jest bezpieczny, zwłaszcza gdy się go podaje miejscowo (w tym wypadku do nosa). Te leki można kupić samemu? - Nie. Wydawane są tylko na receptę. A lekarze chętnie je wypisują? - Niespecjalnie. Nie dlatego, żeby się ich obawiali, tylko dlatego, że się przyzwyczaili do starych metod leczenia. Zna pan powiedzenie, że przyzwyczajenie to druga natura człowieka? Jeden z moich młodych kolegów powiedział mi ostatnio, że dopiero nowe pokolenie lekarzy zacznie postępować zgodnie z najnowszymi wytycznymi. Mam nadzieję, że się myli. Sterydy to drogie leki? - A skąd. Na rynku jest ich spory wybór. Najtańsze kosztują ok. 10 zł za opakowanie. Pan sam je stosuje? - Naturalnie. Szczerze mówiąc, sięgam po nie, jak tylko mnie dopada infekcja. Pierwszego wieczoru wszelkiego rodzaju domowe sposoby, ale jak do rana nie przejdzie, to nawet nie czekam na katar, tylko aplikuję sobie do nosa steryd. Zdarza się, że przeziębienie nie przechodzi. Infekcja się wlecze. Katar tygodniami zapycha nos. Co wtedy? - To już typowe objawy nie ostrego, lecz przewlekłego zapalenia zatok. Tą nazwą określa się zresztą całą grupę chorób wynikających z długiego, trwającego co najmniej 12 tygodni procesu zapalnego błony śluzowej nosa i zatok. Ocenia się, że ok. dwóch procent ostrych zapaleń przechodzi w taki przewlekły stan. Od czego to zależy? - M.in. od anatomii. Prawie 40 proc. z nas ma pewne odmienności w budowie anatomicznej, które sprzyjają przewlekłemu zapaleniu zatok. Specjalnie używam terminu "odmienności", a nie np. "anomalie", bo trudno uznać za anomalię coś, co zdarza się tak często. Jakie odmienności ma pan na myśli? - Np. nadmierne rozdęcie komórek sitowia. Jeśli szczeliny między tymi komórkami są zbyt wąskie, sitowie jest słabo przewietrzane i kłopot z zatokami gotowy. Sitowie - rejon wielkości pudełka od zapałek, mieszczący się pomiędzy oczami i nieco wyżej - to kluczowe miejsce. Jeśli stan zapalny rozwinie się właśnie tam, zwykle przenosi się na inne zatoki. Budowa anatomiczna sitowia zależy m.in. od genów. Dlatego jeśli dziadek czy ojciec często chorowali na zatoki, prawdopodobieństwo, że będzie się z tym borykać syn czy wnuk, wzrasta. Bywa jednak i tak, że odmienności anatomicznych nie widać, a pacjent często choruje na przewlekłe zapalenie zatok. Wtedy podejrzewamy, że problem tkwi w pewnej ułomności błony śluzowej. Tak to już bywa - u jednych błona łatwo zdrowieje, u innych zapalenie ciągnie się miesiącami. No i trzeba jeszcze wspomnieć o tzw. czynnikach środowiskowych. Nasze nosy i zatoki nie lubią zanieczyszczonego, zapylonego powietrza, nie znoszą dymu z papierosów, no i przede wszystkim cierpią, jeśli w pomieszczeniu jest zbyt ciepło i sucho, a tak jest niemal w każdym polskim domu jesienią, zimą i wiosną. Wie pan, w jakiej temperaturze naszemu nosowi jest najlepiej? 20-21 stopni Celsjusza. - Nie. Za ciepło. Błonie śluzowej nosa najbardziej odpowiada temperatura 18 stopni. A na dodatek, żeby było nie za sucho, ale też i nie za wilgotno, bo niektórzy lubią siedzieć w temperaturze 25 i wszędzie stawiają nawilżacze, żeby się czuć jak w tropiku. Dodajmy, że naszym nosom i zatokom szkodzi też coraz powszechniejsza klimatyzacja - ta w budynkach i ta w samochodach. Zwłaszcza jeśli się nie dba o czyszczenie filtrów, o dość kosztowną, ale konieczną konserwację. Ostatnio leczyłem dyrektora pewnego dużego banku. Rozmawialiśmy m.in. o klimatyzacji i jej wpływie na błonę śluzową nosa. Wkrótce po wyjściu ze szpitala pacjent dokładnie sprawdził, co się dzieje u niego w pracy. Wrócił z wiadomością, że po przeglądzie systemu klimatyzacji nie tylko jemu, ale i kolegom wyraźnie ulżyło. Jak leczyć przewlekłe zapalenie zatok? - Zaczynamy od podawania kropli sterydowych do nosa. I uwaga - tym razem leki trzeba stosować długo, dwa-trzy miesiące. Muszą one dotrzeć do wszystkich zakamarków. Nawet jeśli po katarze nie ma już śladu, leczenia nie należy przerywać. Gdy to nie pomoże, warto wykonać posiew. Jeżeli wykaże on obecność bakterii chorobotwórczych, należy podać antybiotyk (powinno się go stosować przez dwa-trzy tygodnie). A gdy to też nie skutkuje, powinno się zrobić tomografię komputerową zatok i rozważyć przeprowadzenie operacji. Zwykły rentgen nie wystarczy? - Niestety, nie. Klasyczne zdjęcie jest badaniem z XIX wieku i obecnie ma znikomą wartość diagnostyczną. Dziś absolutnym standardem jest tomografia komputerowa. Na czym polega operacyjne leczenie zatok? - Lubię porównywać ten zabieg do otwarcia okna w dusznym pomieszczeniu. Proszę sobie wyobrazić, że znajduje się pan w takim pokoju. Co może pan zrobić? Popsikać sprayem albo porządnie wywietrzyć. Operacja to otwarcie okien na oścież. W wielu przypadkach błona śluzowa nosa po czymś takim dość szybko wraca do zdrowia. Wszyscy jak jeden mąż zdrowieją? - Nie. U części obserwujemy całkowite wyzdrowienie, innym wyraźnie się poprawia. Ludziom się lepiej śpi, pracuje. Wstają rano wypoczęci, odzyskują powonienie i smak. Niestety, u części pacjentów zapalenie trwa nadal. Jeśli częste nawroty choroby to efekt ułomności błony śluzowej, operacja nie zlikwiduje całkowicie dolegliwości. Kilka lat temu uważaliśmy, że zabieg chirurgiczny to panaceum na całe zło. Dziś wiemy, że to tylko jeden z etapów leczenia. Zanim skierujemy kogoś na operację, leczymy zachowawczo. Bardziej rygorystycznie ustalamy wskazania do operacji. Ile takich zabiegów robi się w Polsce? - Lepiej znam amerykańskie statystyki. W USA ok. pół miliona rocznie. Długa jest kolejka do kliniki, w której pan pracuje? - Wolę nie mówić. Powiedzmy, że grubo ponad rok. Ale bez operacji da się żyć? - Naturalnie. To nie jest zabieg ratujący życie, tylko poprawiający jego komfort. Ale niech pan popyta ludzi, którzy miesiącami, ba, latami, mają niedrożny nos, jak im się śpi, jak oddycha. Jakie to uczucie budzić się codziennie zmęczonym, z bólem głowy. Nie czuć smaku potraw itd. Media bombardują nas różnymi reklamami leków na chore zatoki. Ile w nich prawdy? - Warto pamiętać, że wszystkie te promowane w radiu i telewizji leki wbrew zapewnieniom nie leczą zapalenia zatok, tylko zmniejszają dolegliwości. Dlatego powinno się ich używać wyłącznie doraźnie, nigdy w sposób przewlekły. Nasze mamy i babcie kazały nam nosić czapki w zimie, strasząc chorymi zatokami. Miały rację? - Jak najbardziej. Zatoki lubią ciepło, dlatego też osoby ze skłonnością do katarów nie powinny w chłodne dni chodzić z gołą głową, a także np. nie wychodzić na dwór zaraz po umyciu głowy. Namawiam też pacjentów, by nagrzewali sobie okolicę zatok np. termoforem, gorącym prysznicem, poduszką elektryczną. To naprawdę przynosi ulgę. Przy okazji zawsze przestrzegam, żeby po takim zabiegu nie wychodzić od razu na dwór. Zatokom dobrze robi zmiana klimatu? - Oczywiście. Zalecamy szczególnie w zimie wyjazd w góry (najlepiej w marcu, gdy dni już cieplejsze), a w lecie nad ciepłe morze. Swoim pacjentom polecam prosty zabieg. Należy w aptece kupić roztwór soli fizjologicznej (kosztuje grosze). Następnie nabrać trochę płynu na dłoń, wciągnąć nosem, pozwolić spłynąć do gardła i wypluć. W razie potrzeby powinno się przemywać jamy nosa dwa razy dziennie, tak samo jak myjemy zęby. Taki zabieg usuwa zbędny śluz i bardzo służy naszym zatokom. ROZMAWIAŁ SŁAWOMIR ZAGÓRSKI

    Odpowiedzi: 275 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/21/2011 6:43:49 PM Liczba szacunów: 0
  • Nieustanne zapalenie gardła!!!:-(

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    to wcale nie musi pomóc a nawet jak pomoże to potem i tak może być nawrót i i tak będziesz musiał mieć znowu wymaz robiony (jak by ktos nei wiedział - pobiera sie troche watka z gardła i potem choduje bakterie) bo nie będzie wiadomo co teraz takie objawy wywołało !po pierwsze powinieneś iść do lekarza ! a nie bierz już vit c skoro bierzesz Rutinoscorbin ! a teoretycznie powiien troche pomóc ! możesz się jeszcze wesprzeć bioaronem C echinaceą albo żeń-szeniem itp

    Odpowiedzi: 77 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/1/2004 10:30:04 AM Liczba szacunów: 2
  • /SFD/2016/10/13/f84e253725dc4cc8ac7a918982adeb93.jpg Glutation jest podstawowym przeciwutleniaczem w organizmie człowieka. Związek ten jest tripeptydem składającym się z reszt aminokwasowych takich związków, jak cysteina, glicyna czy kwas glutaminowy. Glutation występuje naturalnie we wszystkich organizmach roślinnych i zwierzęcych, poza nimi jest nietrwały. Spis treści: 1. Jakie zadania pełni glutation? 2. Jak zadbać o prawidłowy poziom glutationu? 3. Co może zaburzać wydzielenia glutationu? Jakie zadania pełni glutation? Głównym zadaniem glutationu jest wzmacnianie komórek oraz chronienie ich przed działaniem szkodliwych wolnych rodników. Glutation bierze również udział w wydalaniu z organizmu toksyn, wiążąc je i wspomagając wydzielanie z moczem. Dzięki niemu organizm jest zdolny do pozbywania się metali ciężkich, takich jak arsen, ołów i rtęć, a także pestycydów, spalin samochodowych oraz związków kancerogennych. Glutation wzmacnia również system autoimmunologiczny oraz opóźnia procesy starzenia się. Co więcej, glutation uczestniczy w transporcie aminokwasów, odpowiada za produkcję koenzymów oraz jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania i rozmnażania limfocytów. Glutation jest niezbędny osobom aktywnym fizycznie, gdyż sprzyja procesom regeneracji, skracając jej czas, wpływa również na sprawność i utrzymanie siły mięśniowej. Warto zaznaczyć, że glutation hamuje aktywność kortyzolu, określanego często hormonem stresu. Mówi się również, że glutation jest przeciwnością homocysteiny. Wysoki poziom homocysteiny jest wskaźnikiem choroby i ryzyka śmierci, podczas gdy wysoki poziom glutationu jest wskaźnikiem stanu zdrowia i witalności organizmu. Bez glutationu komórki podlegałyby nieustającemu utlenianiu i niszczeniu, organizm wykazywałby słabą odporność na zakażenia bakteryjne, wirusowe i rozwój komórek nowotworowych, a wątroba ulegałaby uszkodzeniu pod wpływem gromadzących się w niej toksyn. Bez glutationu nie ma życia. Każda komórka w organizmie produkuje glutation. Zapotrzebowanie na ten naturalny antyoksydant jest bardzo duże, ponieważ jest on szybko zużywany pod wpływem wielu czynników. Jak zadbać o prawidłowy poziom glutationu? Glutation znajduje się w jedzeniu. Żywność bogata w glutation to: awokado, szparagi, brokuły, brukselka, czosnek, cebula, kapusta. Warto włączyć te produkty do swojej diety. Pomocne może być również włączenie do diety dobrej jakości białek serwatkowych. Należy jednak pamiętać, że jest glutationu w pożywieniu jest niewiele, ponad to musi przejść szereg procesów, aby dostać się do komórki. Spożywając dużą ilość awokado, czy brokułów dostarczamy jedynie materiału, z którego nasz organizm może wyprodukować część przydatnego przeciwutleniacza. By umożliwić naszemu organizmowi syntezę glutationu należy zadbać o obecność w diecie kwasu foliowego, witaminy B6 oraz B12. Są one bardzo istotnymi składnikami w procesie produkcji glutationu. Witamina B6 jest wymagana do produkcji cysteiny z homocysteiny Recykling glutationu wspomagają również przeciwutleniacze, w tym witaminy C i E, a także selen. Ten ostatni znajdziemy w orzechach brazylijskich. Wśród suplementów diety, na które warto zwrócić uwagę pod kątem wspomagania produkcji glutationu, można wymienić kwas alfa liponowy oraz glutaminę. Nie poleca się natomiast suplementowania samego glutationu. Produkcji glutationu sprzyja również aktywność fizyczna. Pod warunkiem, że nie doprowadzamy do przetrenowania lub tez nie wprowadzamy organizmu z stan chronicznego stresu, wykonując przykładowe długie sesje cardio każdego dnia. Co może zaburzać wydzielenia glutationu? Do powszechnych niedoborów glutationu w organizmie może doprowadzić nadmiar stresu, zanieczyszczenia środowiska, nieodpowiednia dieta, promieniowanie, leki syntetyczne, urazy, kontuzje, infekcje. Na niedobory glutationu szczególnie narażone są osoby starsze, chronicznie cierpiące na zmęczenie, a także osoby z chorobami serca, chorobami autoimmunologicznymi, cukrzycą, autyzmem, chorobami nerek i wątroby, zapaleniami stawów, astmą, nowotworami oraz przewlekłymi infekcjami. Podsumowując, glutation jest podstawowym i niezbędnym przeciwutleniaczem w organizmie człowieka. Sportowcy i osoby cierpiące na choroby przewlekłe powinni szczególnie zadbać o jego właściwy poziom. Zadbaj więc, aby w Twojej diecie znalazły się takie produkty, jak awokado, brokuły, brukselka, czosnek czy kapusta. Pamiętaj o dostarczaniu odpowiedniej ilości witamin z grupy B oraz kwasu foliowego i selenu. Nie rezygnuj z aktywności fizycznej. Pomocne mogą być również takie suplementy jak kwas alfa liponowy oraz glutamina. Do poczytania: http://www.sfd.pl/TAD_600-t789263.html http://www.sfd.pl/W%C4%85troba__podwy%C5%BCszony_ALAT_i_ASPAT-t633518.html http://www.sfd.pl/tad_600_glutation_pytanie_i_relacja._-t1079773.html Zmieniony przez - lubiekaszke w dniu 2016-11-09 11:40:56

    Odpowiedzi: 8 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/30/2016 4:18:16 PM Liczba szacunów: 2
  • DIETA TLUSZCZOWA REWELACJ DZIALA!!!

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Diety wysokotłuszczowe i tym samym niskowęglowodanowe nadal uważane są za jedyny sposób na pozbycie się nadprogramowych kilogramów. Uważa się, że to właśnie węglowodany przyczyniają się do gromadzenia tkanki tłuszczowej i uniemożliwiają jej redukcję. Przede wszystkim kluczowy jest bilans energetyczny. Jeśli będziemy dostarczać więcej energii niż jesteśmy w stanie zużytkować, czy to z tłuszczu czy z węglowodanów, to wiadome jest, że ta nadwyżka zostanie odłożona w tkance tłuszczowej. Natomiast jeśli założona kaloryczność uwzględnia deficyt - dochodzi do spalania tkanki tłuszczowej. Na diecie niskowęglowodanowej notuje się szybki spadek masy ciała, ale związane jest to utratą wody wewnątrz mięśni i podskórnej, a nie z realnie szybką redukcją tkanki tłuszczowej. Odpowiednio wysokie spożycie węglowodanów sprzyja większej wydajności na treningach i polepszeniu regeneracji powysiłkowej, a także chroni organizm przed negatywnym działaniem kortyzolu (katabolicznego hormonu). Najlepszym sposobem na efektywną i zdrową redukcję tkanki tłuszczowej jest wybranie zbilansowanej diety, która oprócz białka (w ilości ok. 2-2,5g na kg beztłuszczowej masy ciała), węglowodanów (ok. 2,504g na kg b.m.c) i tłuszczu (20-30% dziennej podaży energii), będzie dostarczała również wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych, uwzględniając produkty niskoprzetworzone i unikając słodyczy i wyrobów cukierniczych. Do poczytania: http://www.sfd.pl/DIETA_REDUKCYJNA_DLA_KOBIETY-t690529.html http://www.sfd.pl/Dieta_na_redukcje_tluszczu_z_brzucha__do_oceny_i_skorygowania-t71556.html http://www.sfd.pl/Wyliczanie_ilo%C5%9Bci_bia%C5%82ka%2C_w%C4%99gli_i_t%C5%82uszczu_przy_redukcji.-t244625.html /SFD/2017/3/23/fa0326af10134d6e91cb1e7a40d983f7.jpg

    Odpowiedzi: 17 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/23/2017 1:15:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Na czym mozna zarobic w UK/najlepszy bizness

    Post
    Polacy za granicą
    PRO

    UMCS synu. analfabeta? cytuje ciolku: "leyus-i własnie o to chodzi napisałem ze ja gra tylko raz na m-c ale za to wychodze z wiekszego progu nie zaczynam od 1euro tylko od 150 2h i wychodze mam około 1000euro i morde ciesze i tak co m-c" stajenny tez nie umiesz napisac, przyganial kociol garnkowi. Tluku.

    Odpowiedzi: 734 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/16/2010 12:58:34 AM Liczba szacunów: 0
  • Na czym mozna zarobic w UK/najlepszy bizness

    Post
    Polacy za granicą
    PRO

    Dla wszystkich co zamiast inwestowac otwierac biznesy siedza na tylkach i placza ze kryzys mam kawalek, ktory wrozy co czeka NightWolf-a, czyli OSTATECZNY KRACH SYSTEMU KORPORACJI! pamietajcie socjalistyczna teoria glosi ze caly ten system w koncu i tak padnie przy ktoryms kryzysie wiec najlepiej jak ja siedziec na benefitach i r.u.c.h.a.c druzyne pilkarska (jak Wasal) :D : http://www.youtube.com/watch?v=fMFgeFAoTdc A powaznie to powodzenia NightWolf, daj znac co ci wyjdzie.

    Odpowiedzi: 734 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/19/2010 9:45:06 AM Liczba szacunów: 0
  • Banany - powiedzcie cos o nich

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Ja tam uwielbiam banany :p wiec cos o bananach :) Zawartosc skladników odzywczych w 100 g czesci jadalnej Wartosc energetyczna od 81 do 103 cal Weglowodany od 19 do 23,5 gram Blonnik ok. 2 gram Woda ok. 73,5 gram Tluszcz od 0,2 do 0,4 gram Bialko od 1,15 do 1,3 gram Wapn ok. 11 mg Fosfor ok. 28 mg Zelazo ok. 0,6 mg Sód ok. 29 mg Potas ok. 240 mg Beta-Karoten ok. 300 ug Witamina B1 ok. 0,07mg Witamina B2 ok. 0,08 mg Niacyna ok. 0,7 mg Witamina C ok. 17 mg Weglowodany - Zawartosc weglowodanów trawionych przez uklad pokarmowy czlowieka jest znacznie wieksza w bananach niz w innych owocach. W zielonych bananach znajduja sie one pod postacia lancucha skrobi, który w miare dojrzewania owoców rozbija sie na cukry takie jak fruktoza, glukoza i sacharoza. Wysoka zawartosc owych cukrów jest zródlem slodkiego smaku dojrzalych bananów. Blonnik- W porównaniu z iloscia blonnika zawartego w zbozach, jego ilosc znajdujaca sie w bananach jest niewielka, jednakze ma ona istotne znaczenie dla organizmu czlowieka. Zbawienny wplyw blonnika zawartego w bananach na przemiane materii sprawia, ze moga one ( wbrew powszechnym opiniom o ich wysokiej kalorycznosci) byc wiodacym skladnikiem diet odchudzajacych. Wchlaniamy o 5 gr. wiecej blonnika zjadajac dwa male banany ( ok. 250 gram ) niz jedzac np. 100 gr. orzechów. Oczywiscie nie trzeba dodawac jaka korzysc z tego maja ludzie z nadwaga. Co wiecej, wg najnowszych badan, blonnik zawarty w bananach sprzyja obnizeniu poziomu cholesterolu i oczywiscie zmniejsza ryzyko wystapienia chorób serca ( choroba wiencowa ), a w konsekwencji jednego z „zabójców XX wieku” - zawalu miesnia sercowego. Bialko - Owoce z reguly zawieraja sladowe ilosci bialka, jednakze w bananach jest go stosunkowo duzo ( 1,15 gr na 100 gram owoca ). Dietetycy uwazaja, ze wiecej niz polowa potrzebnej czlowiekowi dziennej racji bialka powinna byc dostarczana w postaci bialka roslinnego, a skladajace sie z osmiu podstawowych aminokwasów koniecznych do budowy komórek naszego ciala „bialko bananowe” ma tutaj fundamentalne znaczenie. Tluszcz - Banany, podobnie jak inne owoce, zawieraja bardzo malo tluszczu , czego oczywiscie nie mozna uwazac za ich wade. Natomiast znajdujace sie w bananowym miazszu kwasy tluszczowe poprawiaja stosunek kwasów nienasyconych do nasyconych, co jest niezmiernie istotne dla naszego zdrowia - stosunek 2:1 redukuje poziom cholesterolu. Witaminy - Banany zawieraja znaczne ilosci beta-karotenu, witamin z grupy B, a takze witamine C. Gruba skórka bananów zapewnia im wlasciwa ochrone, dlatego tez jedzac banany mozemy byc pewni tego, ze witaminy sprzyjajace naszemu zdrowiu i utrzymaniu dobrej kondycji nie ulegaja zniszczeniu. Mineraly - Zólta skórka bananów kryje wiele mineralów i pierwiastków sladowych. Niektóre z nich dzialajac w pewnych zwiazkach maja zbawienny wplyw na nasz organizm jak np. potas, magnez i selen chroniace przed chorobami serca. Ilosc potasu regulujacego cisnienie krwi i gospodarke wodna jest bardzo wysoka ( 393 mg na 100 gr. ) a ilosci magnezu, wzmacniajacego miesnie i niezbednego dla prawidlowego funkcjonowania organizmu równiez nie sa male ( 36 mg na 100gr ). Ponadto banany zawieraja pierwiastki sladowe takie jak miedz, konieczne dla budowy komórek krwi zelazo, cynk, selen, fluor, mangan i jod. Zatem absolutnie nie mozna dziwic sie temu, ze jedzac dziennie szesc bananów sredniej wielkosci zmniejszamy ryzyko wystapienia choroby wiencowej o 40%, co zostalo potwierdzone przez badania na Uniwersytecie San Diego w Kalifornii.

    Odpowiedzi: 25 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/28/2005 1:58:49 AM Liczba szacunów: 1
  • Czerwone krostki na ramionach :(

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Czerwone krostki pojawiające się na przedramionach to problem, który dotyka wiele osób. Może być to związane z nietolerancją pokarmową na określone produkty spożywcze (bardzo często problematyczny jest nabiał oraz produkty czekoladowe). Może jednak również być to związane z rogowaceniem mieszkowym. Rogowacenie mieszkowe (łac. keratosis pilaris, keratosis follicularis) to choroba skóry, polegająca na nadmiernym rogowaceniu ujść mieszków włosowych. Jej przyczyną jest nieprawidłowe rogowacenie naskórka najczęściej genetyczne lub spowodowane niedoborem witaminy A. Osoby cierpiące na egzemę, astmę i alergie są bardziej narażone na wystąpienie rogowacenie mieszkowego. Prawie 50% osób nim dotkniętych posiada inne przypadki tego schorzenia w rodzinie. Powstające czopki rogowe, przypominające wyglądem „gęsią skórkę”, najczęściej pojawiają się na udach i ramionach. Objawem jest nieestetycznie wyglądająca, zaczerwieniona skóra. Objawy zazwyczaj nasilają się zimą, kiedy nasza skóra jest dodatkowo przesuszona od powietrza czy odzieży. Co możemy zrobić by zminimalizować pojawianie się nieestetycznych krostek? Przede wszystkim zadbajmy o dietę. Warto spożywać dużą ilość warzyw i owoców bogatych w witaminę C oraz A. Witaminę A znajdziemy w marchwi, brokułach, papryce, pomidorach, brzoskwiniach, śliwkach, a także maśle, jajach, makreli i wątróbce. W witaminę C bogate są czerwona papryka, pomarańcze, papaja, brukselka, jarmuż, czarna porzeczka oraz kiwi. Obserwujmy kiedy krostek pojawia się więcej, zastanówmy się, co wówczas jedliśmy. Eliminujmy lub ograniczamy produkty problemowe. Po drugie zadbajmy o skórę również od zewnątrz. Skórę najlepiej jest myć preparatami bezsiarczkowymi (bez SLS, SleS, ALS). Do swoich rytuałów pielęgnacyjnych warto dorzucić peeling, który będzie nam wygładzał skórę. Rozwiązaniem problemu i w pewnym stopniu jego załagodzeniem może się okazać szczotkowanie ciała na sucho. Zabieg ten genialnie wygładza nam skórę a skóra staje się gładka i jędrna. W już wygładzaną skórę można wmasować maść z witaminą A lub krem z mocznikiem, który silnie nawilży skórę. Do poczytania: http://www.sfd.pl/Straszneeeeee_podra%C5%BCnienia_po_goleniu_na_szyi_%2E%2E%2E%2E%2E-t251115.html http://www.sfd.pl/Czarne_kropki_na_nosie_POMOCY%21%21%21%21-t94278.html http://www.sfd.pl/Cudowna_ma%C5%9B%C4%87_na_tr%C4%85dzik_%21-t81288.html /SFD/2016/8/2/bf4de25fab8a4a2f890df84855080547.jpg Zmieniony przez - lubiekaszke w dniu 2016-11-08 02:34:58

    Odpowiedzi: 19 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/2/2016 4:40:26 PM Liczba szacunów: 1
  • w jakim celu chcesz się wspomagać askorbininem sodu ? Rozumiem by wykluczyć czystą formę witaminy C, ale jaki jest cel lub powód ? Czysta forma witaminy C niszczy szkliwo zębów które się nie odnawia.

    Odpowiedzi: 13 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/3/2013 10:35:56 PM Liczba szacunów: 1
  • Nie uważałem na chemii:), potrzebuje potwierdzenie czy pradziwe jest twierdzenie: Kwas askorbinowy (wit. C) C6H8O6 + Wodorowęglan sodu (soda oczyszczona, E500b), NaHCO3 (plus woda)= Askorbinian sodu (E301) C6H7NaO6 Pytam dlatego ze chce się tym suplementować, a podobno sama wit c niszczy szkliwo w odróżnieniu od askorbinianu sodu (tu też chciałbym żeby ktoś się odniósł do twierdzenia) __ linki do wikipedi http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodorow%C4%99glan_sodu http://pl.wikipedia.org/wiki/Kwas_askorbinowy http://pl.wikipedia.org/wiki/Askorbinian_sodu Reakcja nie zjadzie. Spokojnie. Aby otrzymać ch**owej jakości askorbinian sodu w domu musisz najpierw wyizolować sam kwas z tabletek, użuć stabilizatora lub zakwaśić środowisko- jest nietrwały w wodzie a następnie zobojętnić wodorotleniem sodu- białe kulki z Kreta do rur. Działaj. Tylko napisz jak tam bedechy po tygodniowej kuracji... :)

    Odpowiedzi: 13 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/3/2013 11:10:58 PM Liczba szacunów: 4
  • ile razy w tygodniu ćwiczyć???

    Post
    Trening dla zaawansowanych
    PRO

    Na początku ćwiczyłem od pon-pt a teraz ćwicze 3 razy pn-sr-pt i plan taki sam za każdym razem wszystko: 1)rozgrzeweczka 2) przysiady z hantlami (po 10kg na hantla) - 2 serie po 10 3)biceps na przemian stojąc - 1 seria - 10 a)siedząc podparty łokieć o kolano - 1 seria -10 b)stojąc obie ręce na raz uginam (tak jakbym miał sztange) 1 seria - 10 4)plecy a) stojąc unosze hantle przed sobą wzdłuż tułowia (łokciami w górę) 1 seria - 10 b)z boku podciąganie hantelek jednocześnie 1 seria -10 c)pochylony i podparty kolanem o ławkę podciągam rękę zgiętą w łokciu w górę d) leżąć na ławce na brzuchu podnosze tułów w górę (odwrotne brzuszki) e) trzymając hantle unoszę ramiona w górę - wzruszam nimi 5)Mięśnie naramienne a)stojąc podnoszę na przemian wyprostowane ręce z hantelkieim b)to samo co u góry tylko dwiema rękami jednego hantla 6)klata : a)rozpiętki - 2 serie po 10 razy b)wyciskanie jednego hantla na poziomej łąwce - 1 seria - 10 c) wyciskanie hantli na płaskiej ławce 1 seria d) pompki na pufach - 20 razy 1 seria 7)triceps a) wyciskanie hantla zza głowy b)podparty kolanem o ławkę wyprostowaną rękę podnosze z hantlem w tył 8)brzuch a) stojąc trzymam w jednej ręce hantla i przechylam się z nim w przeciwną stronę b)Brzuszki - 20 razy - jedna seria 9)wyciskanie na barki - 1 seria - 10 razy 10)przedramie a) w podparciu o ławeczkę - pompuje b) stojąc z rozszerzonymi ramionami i unoszę w gór przedramiona 11)Łydki - unpsze się na palcach z hantlami To wszystko w wszędzie seria skłąda się z 10 powtórzeń DO tego chciałbym się dowiedzieć jak ćwiczyć brzuch żeby się oponka nie zrobiła bo trochę zacząłem tyć ... więcej szamam no to czekam na poradę specjalistów

    Odpowiedzi: 21 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/21/2005 9:06:07 PM Liczba szacunów: 2
  • Legia Cudzoziemska

    Post
    Sztuki Walki
    PRO

    Od 17 za zgoda rodzicow.Na pewno im mniej polakow tym lepiej ,jezeli ci zalezy aby sie dostac.Wiesz jakies ograniczenia co do nacji sa zachowywane, bo to legia cudzoziemska skladajaca sie z roznych cudzoziemcow i francuzow.kilka lat temu bylismy jedna z liczniejszych grup wsrod legionistow,teraz to nie wiem.Generalnie powinno ci zalezec aby bylo jak najmniej kandydatow, w tym poolakow , wtedy Twoje szanse wieksze.Co do zgody to lepiej poczekaj do 18 lat bo z tego co slyszalem malo co kogo przyjeli w wieku 17 lat.Bilet to mozesz kupic w kazdej lepszej firmie autokarowej ,swiadczacej uslugi na liniach miedzynarodowych.w gogle wystarczy poszukac.kupujesz bilet w 2 strony open czyli z nieustalonym terminem powrotnym.Najtansze sa do paryza, drozsze do innych miast we francji np. marsylii skad najblizej do aubagne. z paryza przejedziesz sie tgv za free, bo pojedziesz juz z grupa rekrutow do aubagne, i jak sie nie dostaniesz to nawet na powrot do paryza daja z tego co slyszalem.tu masz linka z biletami. http://www.autokarowe.travele.pl/ http://www.legionetrangere.fr/leg/default_zone/fr/html/framesfr.html tu masz miasta z punktami werbunkowymi. tu masz to dokladniej z mapkami punktow w poszczegolnych miastach. http://www.br-legion.com/pl/index.html Generalnie wiekszosc jezdzi do paryza do fort de nogent tam masz dokladny adres. ten fort to praktycznie jest poza paryzem tzn. na obrzezach.jezeli nie robi ci roznicy to wez taxi podaj adres i voila, ale jezeli ta opcja za droga to mozna komunikacja. podaje opis podany przez forumowicza. cytuje:"Pojechałem do Paryża autobusem, który jechał 25 h, bo na granicy niemieckiej zatrzymali jakiegoś araba czy cos takiego, ale po 2 h go puścili i można było dalej jechać. Szło się zdenerwować.....przez palanta staliśmy 2 h w nocy , jeszcze było zimno. W końcu ruszyliśmy, przez Niemcy, później Francja - Paryż. Wysadzili nas koło Nation, jakieś 200m od Nation, a 15 m od miejsca wysiadki było biuro "copernic" gadali po polsku i pomagali znaleźć lokum , telefon, ubikacja za darmo itp. Byłem wyjechany po podróży, przystanki były co 4h, więc pomyślałem , że przenocuje , prześpię się z tym, wypocznę przed legią. Okazało się iż hotele były po ok. 50 euro. Miałem 120E, w tym 10E musiałem zostawić na zamknięcie biletu open w razie czego. Szukałem noclegu, ale kijowo, dobrze iż ludzie tam gadają po ang bo nie mam z tym problemu...w końcu po podróżach metrem , którym się ciągle gubiłem, wróciłem na plac nation i poszedłem do biura "copernic". Na moje szczęście ktoś wywiesił ogłoszenie ze przymnę na studio (mieszkanko z łazienką itp.) 2 osoby, więc dzwonie do kolesia, była 18, a on mówi , że o 20 będzie pod "copernic" to ja ok. i czekam. Przyjechał, za noc chciał 10E, więc w razie czego wziąłem na 2 noce. Podwiózł mnie do mieszkania, w drodze mówił, że też startował do legii, ale odpadł na medycznych, zanim mnie zawiózł do mieszkania szukaliśmy autem legię, w końcu znalazł, lecz ja wiedziałem gdzie była, no ale przynajmniej zobaczyłem tą bramę itp. Zawiózł mnie do mieszkania, tam mieszkał już jeden Polak, który jest tam 15 lat i za dzień na budowie ma 80E. Minimalna stawka to 45 do 65E. Przespałem się, wykąpałem po podróży, zjadłem coś, wziąłem mapę metra, opis ze strony o legii jak tam dojechać czyli "W Paryżu na placu Concorde wsiąść w metro linia nr 1 w kierunku CHATEAU DE VINCENNES, wysiąść na stacji CHATEAU DE VINCENNES, tam wsiąść w autobus linii 124 na przystanku autobusowym przy ulicy AVENUE DU CHATEAU, kierunek GARE DE VAL DE FONTENAY -RER, do przystanku na RUE DE JOINVILLE. 94 121 Fontenay-sous-Bois - Fort de Nogent (region paryski)" no i wszystko się zgadzało, co prawda wcześniej próbowałem inaczej, tzn. przed konkretnym planem szukałem błądziłem , pytałem policjantów, ale oni nie byli mi chętni pomóc, w pierwszy dzień zgarnęli mnie pod kościołem polskim bo piłem napój myśleli, że to alkohol i zawieźli mnie na posterunek, ktoś tam gadał po ang i powiedziałem co i jak i było ok. Co do planu dojazdu ten co podałem to jechałem podobnie tylko, że z placu Nation, a nie Concorde, metro to samo, ja wsiadłem do autobusu 113, ale jak się okazało ten plan co jest wyżej jest dobry! Linie się nie zmieniły itp. 113 dojechałem jakieś 5 km od legii doszedłem, pytając ludzi, a każdy Francuz bez pytania już wiedział o co chodzi hehe. Nareszcie jestem, stanąłem przed bramą, która się otworzyła, podszedł do mnie kapral z białym kepi, kazał dać paszport no i czekałem na ławce, patrząc się w wielki napis LEGIO PATRIA NOSTRA, dachy budynków były z ziemi , gdzie rosła strawa czasami drzewa!! Super kamuflaż, wszystko ,ze starego kamienia, cześć budynków nie, po 10 min około podszedł do mnie inny kapral, i kazał iść z nim.....cd nastąpi tak wiec , to nie powinno byc takie trudne.nie ty pierwszy i nie ostatni pojedziesz samotnie do legii. teraz podam , a raczej znow kogos zacytuje .sprawa ma sie do komend , wiec jest to b. wazne bo tam wszystko jest po francusku a tak bedzie lzej.co prawda dla zielonych z francuskiego przydzielany jest tzw. binome ktory ma tlumaczyc i ulatwic opanowanie jezyka, ale zgodnie z maksyma -jak umiesz liczyc, to licz nasiebie . cytuje"Witam!Podaje te komendy,tylko ostrzegam,ze nie jestem pewny co do formy fonetycznej!!! -En avant marche-naprzod marsz-(fonet.)enawa marsz(nie mam w tym kompie polskich znakow,w enava to nie jest a,tylko...hmm...on; -Demi-tour droite-w tyl zwrot-demitur drua; -A droit droite-w prawo zwrot-dua duat; -A gauche gauche-a guu gach(albo:a guu gasz?); -En position pour les pompes-on poziszion pule pomp; -En bas-w dol-aba(to pierwsza a=on; -Au milieu-srodek-o milu; -En haut-w gore-aaut(); -Execution-wykonac-egzekusja(a= a vous-bacznosc-gardawu; -Mettez les treillis-wlozyc moro-mete le trei; -A mon commandment-na moj rozkaz-amon komandma(a=on; -Rassemblement Compagnie-zbiorka kompanii-rasomblema(ostatnie a=on)kompani; -Repos-zbiorka-repo; -Sac a dos-plecak-sakado; -Teneu de sport-ubior sportowy-teniu de spor; -Corve toilette-sprzatac kible-karwe toalet; -Cirez les chaussures-czyscic buty-sire le zosjo(to ostatnie z,to rz; -Couchez-spac-kusze; wpis z 2004-12-10 22:28:56 Cos mi sie tam popieprzylo! Bacznosc,to-garde a vous-gardawu;a execution-wykonac wpis z 2004-12-10 22:25:11" i na koniec takze kogos zacytuje .opisuje on co wziac i na co zwracac uwage. Cytuje" Krótki poradnik , dotyczący wyjazdu do legii, oparty na moim doświadczeniu, wypunktuję to. 1. Kup bilet open koniecznie!!!Legia nie odsyła do domu tylko daje troszkę ponad 50E a to nawet nie starczy na TGV z Marsylii do Paryża. 2. W punkcie werbunkowym w Paryżu straciłem tylko kilka dni, później nas przewieźli do Marsylii. Nie trać czasu, zaplanuj wszytko dokładnie, i jedź odrazu do Marsylii, wiadomo że po podrózy do Paryża jest człowiek zmęczony, weź jakieś euro, prześpij sie z tym, a na drugi dzień do Marsylii. 3. Jadąc do lc / Francji weź sobie pieniążki, około 100 Euro, ja wziąłem 120E i było ok, ale lepiej zawsze więcej, nie stracisz legia oddaje wszytko i za każdy dzień masz 28 euro płatne, skoluj jakiś woreczek w Maryslii bo dają w drobnych!!!I trzeba nosić w skarpetach, kase miej zawsze przy sobie , jak ci nie zabiorą w lc, trzymaj zawsze przy sobie bo niekiedy kradną!!!! 4. Dobrze jest znać francuski ( i taki i taki ), bdb znam angielski i się dogadałem jak gdzie dotrzeć, lecz w legii cięzko się troche dogadać, jak ktoś zna franca ma już plusy. Ja zaczynam się uczyć już na następny rok. 5. Jeśli jedziesz na swój koszt do Marsylii to spodziewaj się kosztów 64.5 E jeśli jesteś w wieku poniżej 26 lat, jeśli nie to więcej, policz metro, każdy bilet kosztuje 1.40E, jeśli kupujesz w sklepach to szukaj np. lidla, eda i inne tanie sklepy, bo po co przepłacać!!Moja sugestia to wziąść 150E, ja miałem mniej ale do Marsylii miałem gratis bo z punktu werbunkowego. 6. Jeśli już jesteś w punkcie werbunkowym, staraj się załapać na kuchnie!!!To jest dobra rada, lepiej coś robić , coś podjadać, niż siedzieć w pokoju gdzie się pali, TV jest po francusku i nic nie robić, a na kuchni jest zabawnie i się najjesz, w Marsylii (dokładnie w Aunbange nie wiem czy dobrze napisałem bo nie pamiętam dokładnie), jest ciężko sie załapać na kuchnię i jest przesrane tam na kuchni dlatego nie poszedłem. 7. Nie cwaniakuj, to nie ma sensu, udawaj że rozumiess rozkazy, później zapytaj kogoś kto zna franca. 8. Nie stresuj się, widziałem ludzi to sie stresowali ciągle coś pytali, nie ma potrzeby , przecież cię nie zabiją. 9. Jeśli decydujesz się na hotel, to na obrzeżach Pażya sa po ok 30 Euro, a w centrum najtańszy 45E , a policz jeszcze jedzenie!! 10. Na stołówce jedz ile wlezie, bo następny posiłek daleko a pracy troche jest, staraj się napchać na maxa, nic nie wyność bo bedzie źle. 11. Zgłaszaj się na ochotnika, zazwyczaj jest looz i fajne zajęcia, ostanio jechałem autem z takim chinolem i w zasadzie nic nie robiliśmy, troche zabawy można było się wyzyć. 12. Bierz obuwie sportowe, nie tak jak ja zawsze glany a później cały czas w Paryżu się męczyłem, ale w Marsylii już all dają. 13. Co wiziąść ze sobą??To: a)Minimum 3 pary koszulek b)Pare par majtek, bielizny zawsze więcej np 5 par starczy c)Pare par skarpet np 5 d)Środki czystości, szczoteczka do zębów, maszynke do golenia itp. e)Proszek do prania taki malutki w woreczkach, bo po co prać w mydle f)Weź sobie jakieś ksiązki po francusku, do nauki, masz dużo czasu i można się uczyć, a tam "biblioteka" składa się z 3 książek, jedna to cos o Einstainnie Te podpunkty dotyczą jak byś był w punkcie werbunkowym w Paryżu, bo później wszytko dają. 14. Czego nie brać??Tego: a)Bierz pusty portfel, weź dowód (na wszelki wypadek), paszport, pieniądze, bilet, i to ci jest potrzebne w poetfelu (ja wziąłem prawko poprostu all i były same problemy, a co to a to itp. polowe z portfela mi wyrzucił co mu się nie podobało, więc weźcie tylko te 3 rzeczy!!) b)Jak już idziesz do punktu werbunkowego nie bierz jedzenia , wszytko wyrzucą c)Nie miej długich włosów, tylko kłopot, nie bądz łysy zupełnie, ale takie poniżej 10mm styka i masz komfort!! d)Nie bierz kilku par butów, co najwyżej tenisówki dodatkowe, a to co masz na sobie " na koniec dodam ze dobrze jest takze poznac podstawowe zwroty franca np. dzien dobry i tak dalej. ale to juz jest oczywiste.Mam nadzieje ze odp. Ci na wszystkie pytania .

    Odpowiedzi: 840 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/26/2005 9:31:43 PM Liczba szacunów: 0
  • Legia Cudzoziemska

    Post
    Sztuki Walki
    PRO

    No tak Wasal ale nie o taką ,,męską przyjaźń mi chodziło '' ,choć pedalstwo ,akty pedalskie również mają miejsce ,dosłownie pewien facet przez etapem rekrutacyjnym ,został wysłany do Hotelu dla Legionistów w Marsyli ,chłopak spodobał się pewnemu Filipińcowi,kucharzowi ;P który najpierw go faworyzował a później pod pretekstem zaciągnął do kibla he he Tamten się bronił ale El Legionere był silniejszy Pytaliście się skąd mam te informacja , no częśćiowo z opowieści człowieka który spędził tam 15lat i niedawno podpisał kontrakt na kolejne 5 a czesciowo z tego forum dyskusyjnego http://legia.cudzoziemska.free.fr/phpBB2/index.php z działu ,,moja przygoda z legią cudzieziemską'' Tam jest wiele fajnych histori ,wartych przeczytania i nie zgodze sie ze to punkt rekrutacyjny !!! Nikt tam nie zachęca do wsątpienia w szeregi L.C ,ale można się wiele dowiedziec jak wygląda proces rekturacji,szkolenia,treningu , jak wyglądają misje i co najważniejsze po przeczytaniu tych wszyskich Histori można mieć przekrój jakich ludzi można spotkać w L.C i czego można się spodziewać ,tak mniej więcej Zmieniony przez - max_1981_5 w dniu 2008-08-21 17:37:09

    Odpowiedzi: 840 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/21/2008 5:15:27 PM Liczba szacunów: 0
  • cygaretki. czy zdrowe?

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Przy paleniu trzech cygaretek na tydzień nie powinieneś się martwić o zdrowie. Oczywiście palenie szkodzi, ale nie dajmy się zwariować. W wielu sklepach znajdziesz ofertę naprawdę wysokiej klasy wyrobów, a nie jakichś nasączonych syfów. Pal dobre cygaretki i rzadko, a wszystko będzie ok. Ja kupiłem kiedyś cygaretki smakowe na http://www.c-kar.pl/cygaretki-c-20.html i dały radę.

    Odpowiedzi: 11 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/27/2012 5:00:04 PM Liczba szacunów: 2
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Obadam. Ostatnio na SF nie zaglądałem, bo tam ciągle S&S - TGU+SWING; dosłownie na wszystko (nie mówię, że nie, ale wiesz..). Nęci mnie spróbowanie tego flynnowskiego treningu - C&P + SQ naprzemiennie. Po 5powt, to nie dam rady, ale tak, po 3.. Weszłoby 30x w 10 seriach. Po mahlerowsku by było ;-) Jak będę miał wieczorem trochę energii to zrobię trening - planowo są same przysiady. Na majówce nieco odpuściłem, to mógłbym dać sobie nieco popalić - całościowo.. Zobaczę :) Zapowiedź: SANDBAG FITNESS

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/5/2014 7:46:17 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Przestudiowałem arty na SF. W sumie jest tam ich 5, wzajemnie ze sobą podlinkowanych: Programowanie - cz. 1., 2., 3. Total Tension Moving Target Trochę dziwnie są ponumerowane, ale to nieistotne. Zainteresował mnie TOTAL TENSION! Tylko jego, to musiałbym zacząć z 2x16 chyba.. w 2x20 doszedłbym może do 2-4 pressów (max wyszedł mi 5). MOVING TARGET: Kompleksy na 2-3-5 idealnie pasują do ciężkich kul, ale znowu - Jakoś tak mało.. Czasem się przejechałem, bo na papierze trening wyglądał kulawo - niby cienizna, a potem łzy w oczach!! TESTY! Aktualnie - każda sesja, gdzie robię 30-50powt C&P/MP/SQUAT w setach do 5powt jest dobra :) Jest w zgodzie z zasadą Pavla - grindy do 5powt. Ogarniam 2x20, doskonali się technika z dwiema kulami - praktyka, to może po kilku takich (może bez ładu i składu) treningach będę mógł dorzucić z 1-2powt :) TOTAL TENSION - 2x16kg - tutaj musiałbym wykonać dwie sesje, bo jedna z pressami, a jedna z przysiadami. MOVING TARGET - 2x20kg :) - tutaj nie ma problemu, bo jest równomiernie rozłożone wszystko. Nie wiem czy dobrze rozumiem ten program: tyg. 1-2 - trening 3xtyg tyg. 3-6 - trening 2xtyg ??? Można sobie mieć maksa 6-8powt, ale jak przyjdzie to wykonywać w kompleksach, to ma się to nijak do XRM.. Czyli 3 najbliższe treningi mam jakby zaplanowane ;-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/7/2014 8:40:02 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    MOVING TARGET KB COMPLEX You need a pair of kettlebells you can strictly press 6-8 times. Do: 1 clean + 2 presses + 1 squat Rest 1 clean + 3 presses + 1 squat Rest 1 clean + 5 presses + 1 squat Rest Then repeat the process with squats, using the same bells: 1 clean + 1 press + 2 squats Rest 1 clean + 1 press + 3 squats Rest 1 clean + 1 press + 5 squats Rest And finally with cleans: 2 cleans + 1 press + 1 squats Rest 3 cleans + 1 press + 1 squats Rest 5 cleans + 1 press + 1 squats Po 10minutach powtórzyłem zestaw, bo niedosyt miałem i to spory. Całość zajęła mi niecałe 8min (8+10+8 = 26min). Trochę długa ta przerwa - 10min.. Ale wykonanie 1x zestawu, to sam nie wiem jak to nazwać - wątpię, żeby to był jakiś przyczynek do rozwoju.. Wrażenia - ogólnie to pozytywne. 2x20 udało mi się wycisnąćte 5x, także mój maks podskoczył przez te kilka treningów z 2x20 :) Razem z poniższą tabelką wygląda to na sensowny program: http://www.strongfirst.com/wp-content/uploads/2014/04/Screen-Shot-2014-04-28-at-5.00.21-PM.png Ni to kompleksy, ni to 5x5.. Wszystko z seriami do 5powt w grindach spełnia moje oczekiwania! Jako podejście siłowe - musiałby to DUKE przetestować - chociaż 1 trening. Nie wiem jak człowiek czuje trening "na siłę". TOTAL TENSION chyba bardziej odpowiada mojemu aktualnemu podejściu do kompleksów (jest też bardziej chwalony na SF - przynajmniej w postach pod artykułami). Jednak 2x20 to bym nie wydolił.. z 2x16 mógłbym może dojśc do 5-7powt. Ktoś pisał o dojściu do 10 i przejściu na cięższego kettla. Kładzie on nacisk na pressy i siady - naprzemiennie. Także może to się lepiej sprawdzi niż takie "codziennie to samo, tylko coraz ciężej". Wygląda na to, że warto pochylić się nad obydwoma zestawami. NA DŁUŻEJ!! Te 4-6tyg.. Tylko od którego zacząć?? Mam ciśnienie na 2x20, a z tym ciężarem to jedynie MT mogę robić. Pod kątem utrudnień, ciężaru - pewnie warto byłoby zacząć od TT z 2x16.. Gdybym nie miał 2x20, to bym wybrał TT, ale że je mam, to chyba MT potestuję.. Aj, tak to właśnie mam.. 3xtyg dwa zestawy po około 10min. Jakoś tak mało, ale ciężko byłoby mi coś konkretnego dodać do wczorajszego treningu. Drążek odpada.. W tt jest dodatkowo renegade row.. ----- Doszły moje kniżki (miało się wkleić poniżej)! /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/36150bb5be8f49359e233fb5028ef63f.JPG OS - pewnie większość coś czytała.. Należy się ruszać, żeby uzyskać sprawność, jaką moglibyśy mieć, gdyby nie praca siedząca, czy ogólnie - 99% czasu siedzimy i leżymy, więc warto się ruszać.. Przeczytałem wstęp i zakończenie :) Geoff pisze, że nawet jeśli te resety będą robione źle, to i tak będą dobre efekty (dla naszego organizmu - aparatu ruchu) Są tu różne opcje wrzucenia resetów do treningów. A - trening siłowy (pewnie można daćsplita, fbw czy jak kto chce) B - resety (np. raczkowanie, czy coś w ten deseń) 6xtyg - ABABAB Albo 5xtyg: A - sztanga B - OS C - masa ciała D - OS E - kettle Ewentualnie - restet na początku i na zakończenie treningu siłowego. Tak na szybko. Dużo odnośników do książki "Zmyślne ruchy" (aż może bym kupił, bo kiedyś o tej książce słyszałem - niby dla dzieci, ale ogólnie.. :-) ) Kettlowe WODy, to już taki kaprys - niedrogo było.. Jest tu takie ćwiczenie jak: plyo push-ups using KB handles - niestety nie ma opisu, ale aż się boję! google łagodnie pokazało TO: http://www.bodybuilding.com/exercises/exerciseImages/sequences/644/Male/m/644_1.jpg WODy z kettlami, ale jest też 800m biegu, wiosło, wskoki na skrzynie, a różne.. Takie tam.. Zmieniony przez - panteon w dniu 2014-05-08 11:03:18

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/8/2014 11:01:42 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Witam Panią! Dzięki Duke za opinię! ogolnie to chcialbym zebys wytrzymal na tym planie jak najdluzej bo nie wiem dlaczego, ale pasuje mi do Ciebie :-) Też mnie ciekawi jak to dopasowałeś!! Trochę mnie znasz :-) Program zawiera elementy na których mi zależy! Pisałem tak ogólnie o tym. - opanowanie 2x20kg - czyli siła! 5-7x w pressach jako max - praca na 2x20 - niezbyt długi czas treningu - no, cienko u mnie z czasem - kompleksy - uwielbiam!! Chciałem jakiegoś zestawu treningowego opartego na "siłowych kompleksach"; Flynn podrzuca pomysły na kompleksy, ale nie podał programu z nimi. Jak mam po treningu np. ciężkiego C&P z 24kg zrobić jeszcze jako metcon - kompleks z 2x20, to się poddaję! Znowu z zestawami opartymi na 2x16kg - wykonać ileś tam powt/ćwiczeń w 15min, to zazwyczaj po 2 treningach dochodzę do swojego maksa, a może do ściany - i nie mogę więcej poprawić. Tutaj... No, tutaj siła ma sobie rosnąć! Powolutku pewnie, ale jednak.. :) Mam nadzieję, że ściany nie spotkam i będzie coraz lepiej. Zapytałem na SF który kompleks lepszy - TT z lżęjszymi kettlami, czy MT z cięższymi. Sam Pavel napisał - weź jeden, potem jakiś program ciężki (ROP) i potem drugi kompleks. Jak dla mnie - Moving Target, to program niskopowtórzeniowy.. Tyle, że ja tyrałem kiedyś zestawy Flynna - przeważnie 5 ćwiczeń po 5 powt z 2x16, to mi teraz takie 1/5/1 to mało.. :) MOVING TARGET po raz drugi. Część główna zajęła 19:30 :) Skróciłem tę 10min. przerwę między zestawami do około 4-5min. W drugiej turze ostatni set z clean'ami 2-3-5 zrobiłem bez przerw. Ale mi serce waliło. Najciężej było z 5 pressami w drugiej turze. Zaczynam rozumieć o co chodzi w treningu "na siłę". Wrażenia - coraz bardziej pozytywnie odczuwam ten trening - chyba nawet mogę powiedzieć, że TEN PROGRAM! :) To jest chyba to czego szukałem - jest kompleks, jest na siłę, dąży do 5x5 (no, mniej więcej). Nawet nie próbuję łapać się za TOTAL TENSION. W sumie, to tyle.. MOVING TARGET (2x20) - 2x(2,3,5) SWING 1HAND (20) - 10L/10P/9/9....1/1 - bez przerw całość 28min. Nie za wiele można tu dodać, bo sił nie starcza. Drążek znowu w plecy, ale może uda się z raz w tygodniu (ideałem byłoby 2x!) popodciągać.. OS - to chciałbym łyknąć! Coś wprowadzić. MOTYWACJA! Najlepiej jakbym nic o treningach z kettlami nie czytał, żeby utrzymać obrany kurs. 2 treningi z 20 to 10% Jak mi otoczenie nie popsuje planów, to ukończę ten program! ZARĘCZAM!!! Sandbag fitness wychodzi 12.06, czyli powinienem mieć ją około 16.. A może już na weekend by się udało - zależnie od ukazania się w "mojej księgarni". W newsletterze od Nauperta było, że czasem warto rzucić kettle w kąt i poćwiczyć z masą ciała :) Przez jakiś czas (chyba nie było jak długo). Hehe.. 7 tyg - łącznie z aktualnym, to do 22. czerwca - czyli dałbym radę ;-) Bankowo dociągnę do 2x(5,5,5)! :) Nawet się pokusiłem: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/80901e4903664433b1f7ae1e0bcc3ffc.JPG Zmieniony przez - panteon w dniu 2014-05-09 23:26:42

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/9/2014 11:17:11 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Nawet wykopałem drugą część Movin Target! Art Geoff'a nt kettli kontra masa ciała. Faktycznie - mała objętość treningowa źle wpływa na psyche, ale.. ..skoro i tak nie jestem w stanie dorzucić niczego więcej, albo tylko niewiele więcej, to nie ma co rozpaczać, tylko się cieszyć! Jeden z resetów - ROCKING: http://www.youtube.com/watch?v=0CgJKPAyw5Q Podany jako reset do C&P, SWING, SPRINTY, OLIMPIC LIFTS :) Na razie nadal na wyrywki wertuję książkę i fragmenty czytam. Może dobrze to robić przed/po/pomiędzy danymi ćwiczeniami. Jest schemat - reset-workout-reset, albo w różne dni (workout/reset) jak pisałem wcześniej. Zazwyczaj nie przywiązywałem wagi do rozciągania. Tyle o ile.. Już o mobilność bardziej dbam! OS TRAINING to przykładowo: press reset 10x5 pompek 5x10 przysiadów 3min crawling W sumie niby nic wielkiego, ale możliwe że dla aparatu ruchu będzie miało pozytywny wpływ. Byle systematycznie i jak najczęściej :-) Wspomnę tylko, że chodzi o perfekcyjne wykonanie, a nie odklepanie 50 pompek i przysiadów.. http://www.youtube.com/watch?v=rc028cUBIyg http://www.youtube.com/watch?v=SWHqNIQDj-o ------ Coś mnie łupie w kręgosłupie - odcinek piersiowy - zazwyczaj miałem tak po double snatch'ach, ale dziś to pewnie od tego szaleńczego kompleksu z cleanami, bo troszkę walczyłem z czasem (chciałem ukończyć w 20min). Waga przedmajówkowa Obwody - jeszcze z majówki.. :-/

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/10/2014 11:03:44 AM Liczba szacunów: 0