SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • 3 Dzień dałem rapaholin C 3x po 2 tab i jak narazie problemy zniknęły apetyt wraca zobaczymy co będzie dalej możliwe że od trenu jakieś problemy z odpływem żółci były jutro cały panel watrobowy będzie zbadany bo się nie wyrobilem do labu dzisiaj

    Odpowiedzi: 1133 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/8/2019 10:53:52 AM Liczba szacunów: 0
  • Panowie pomocy bo brzuch jak w ciąży leci 20mg izotek ed 40mg wino ed 50mg tren a ed. Z początku było to tylko po posiłkach teraz nawet rano jest lipa. Na wątrobę z osłonek leci 4x 200mg Tudca,4x LIV52 DS i 4-5g NAC. Pod ręka pantoprazol,multilac,colon c,super enzymes now,glutamina,ocet jablkowy,debutir i hmb. Forma bardzo dobra żyły wszędzie a niestety brzuch psuje cały efekt. Zmieniony przez - Cosa Nostra w dniu 26/07/2019 07:31:58 Zmieniony przez - Cosa Nostra w dniu 26/07/2019 07:33:34 Zmieniony przez - Cosa Nostra w dniu 2019-07-26 08:04:13

    Odpowiedzi: 1133 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/26/2019 7:23:24 AM Liczba szacunów: 0
  • Suplementacja. Białko wołowe ( nietolerancja na mleko) Kretyna,vitargo,amino,i przdtreningowka bez kofeiny same amino itd. Witaminy d3 100.000iu ed + k2mk7 1000mcg B Complex biotech 6 tab Nicyna było 3g teraz 1g Multiwitamina biotech Glutamina 40g ed Mushroom complex Msm Korzeń lopianu Korzeń mieszka lekarskiego Ziemią okrzemkowa Graviola Żurawina Curkuma z pieprzem 5htp Kwas caprylowy + oregano Jak łapie przeziębienie itd Srebro koidalne i propolis + miód manuka 550 Tak to mniejwiecej wygląda ale lepiej jak ktoś spyta bo ja musiałem jelita odbudować od zera i tu nie ściemniam bo mało się nie przekrecilem I co najlepiej z tego zestawu wpływa na jelita żeby nie doszło do takich akcji jak miałeś profilaktycznie co najlepiej zarzucić bo lecę już tren dość dlugo i jeszcze trochę zamierzam i chce się chronić najbardziej jak się da u mnie leci taki zestaw : Omega 3 2x dzinnie Magnez 2x dzinnie MSM 4g dzinnie Joy Day probiotyk 3x dzinnie Vit c 2g Foafolipidy 900mg NAC 3g WIT B COMPLEX 1x Spirulina 8g Ostropest 5g Ashwaganda 1x ALA 3x 600mg Berberyna hcl 2x Melatonina 4g Ornityna 1000mg

    Odpowiedzi: 1133 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/8/2019 9:26:59 PM Liczba szacunów: 0
  • Suplementacja. Białko wołowe ( nietolerancja na mleko) Kretyna,vitargo,amino,i przdtreningowka bez kofeiny same amino itd. Witaminy d3 100.000iu ed + k2mk7 1000mcg B Complex biotech 6 tab Nicyna było 3g teraz 1g Multiwitamina biotech Glutamina 40g ed Mushroom complex Msm Korzeń lopianu Korzeń mieszka lekarskiego Ziemią okrzemkowa Graviola Żurawina Curkuma z pieprzem 5htp Kwas caprylowy + oregano Jak łapie przeziębienie itd Srebro koidalne i propolis + miód manuka 550 Tak to mniejwiecej wygląda ale lepiej jak ktoś spyta bo ja musiałem jelita odbudować od zera i tu nie ściemniam bo mało się nie przekrecilem I co najlepiej z tego zestawu wpływa na jelita żeby nie doszło do takich akcji jak miałeś profilaktycznie co najlepiej zarzucić bo lecę już tren dość dlugo i jeszcze trochę zamierzam i chce się chronić najbardziej jak się da u mnie leci taki zestaw : Omega 3 2x dzinnie Magnez 2x dzinnie MSM 4g dzinnie Joy Day probiotyk 3x dzinnie Vit c 2g Foafolipidy 900mg NAC 3g WIT B COMPLEX 1x Spirulina 8g Ostropest 5g Ashwaganda 1x ALA 3x 600mg Berberyna hcl 2x Melatonina 4g Ornityna 1000mg Jest ok Możesz dodać Inuline, korzeń lopianu Debiutir ( maslan sodu) Olej lniany i konopny. Probiotyki narine . Olej cbd 5%3xpo 2 krople Siemię lniane. Z dała od leków na zgagę i antybiotyków .Jak zgaga to probiotyki x10 i kiszonki + enzymy trawienne Przeciwbolowe najlepiej apap ( najmniej ryje) Dieta czym mniej węgli tym lepiej .

    Odpowiedzi: 1133 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/8/2019 10:12:13 PM Liczba szacunów: 0
  • Najlepiej zrób cały pakiet , alat, aspat, ggtp, fosfotaza alkaiczna , bilirubina całkowita . Będziesz miał cały obraz , a co do oslonek to moje combo co idzie cały czas to NAC, foafolipidy, ostropest, rapacholin c , i przy gramie trenu watroba nie rusozna, myślę że na wątróbkę jak wyniki będą okej to liv + hepatil będzie git , bardziej o żoładek jeszcze zadbaj, pij siemie lniane

    Odpowiedzi: 1133 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/24/2020 8:23:53 PM Liczba szacunów: 1
  • Mrożenie kurczaka

    Post
    Po siłowni, o siłowni
    PRO

    Spokojnie zamroź i o nic sie nie boj, nic sie z miesem nie stanie. Wklejam taki artykul (za poradnikzdrowie.pl) moze sie komus przyda. "Żeby się nie psuło" Odkąd istnieją lodówki, odpadł nam duży kłopot z przechowywaniem żywności. Ale temperatura bliska zeru nie zawsze jest korzystna. Jak postępować, by produkty dłużej były smaczne, apetyczne i nie traciły na wartości? Jedzenie zaczyna się psuć pod wpływem wszechobecnych mikroorganizmów, np. bakterii czy grzybów. Niektóre produkty są szczególnie nietrwałe ze względu na zawartość łatwo ulegających gniciu białek lub szybko jełczejących tłuszczów. Największy wpływ na pogorszenie jakości artykułów spożywczych ma ich główny składnik - woda. Im więcej wody, tym szybciej przebiegają reakcje chemiczne i szybciej rozwijają się drobnoustroje. Dlatego wiele metod konserwowania żywności (suszenie, wędzenie, solenie, zamrażanie) przede wszystkim redukuje zawartość wody. Usuwa ją lub zmienia stan skupienia, zabezpieczając przed rozwojem bakterii i pleśni. Trwałość produktów można też przedłużyć przez obniżenie temperatury oraz ograniczenie dostępu tlenu atmosferycznego i światła. Zatrzymać rozwój bakterii Niezastąpiona jest lodówka. Dawniej najzimniej było pod zamrażalnikiem. Teraz komora lodówki i zamrażarki są zwykle oddzielone. Trzeba przeczytać instrukcję, by wiedzieć, na której półce przechowywać ryby i mięso (temperatura musi być najniższa) czy ser (umiarkowana). Ale nawet w lodówce żywność nie jest całkowicie bezpieczna. Choć bakterie najszybciej mnożą się w temperaturze od 7 do 60 st. C, to np. występująca powszechnie na owocach i warzywach Yersinia wytrzymuje minus 2 st.C. Podobnie Listeria, która jest odporna na zimno i bywa przyczyną zatruć żywnością długo przechowywaną w lodówce. Obie bakterie mogą być obecne np. w serach twarogowych, inne często występują na drobiu. Jak się przed nimi chronić? Nie przedłużając zaleconego okresu przechowywania oraz przestrzegając higieny. Myjmy więc owoce. Twaróg przechowujmy krótko. Drób izolujmy od reszty produktów, pakując go w folię i pilnując, by nie kapał z niego sok. Warto też pamiętać, że nawet w zamrażarce, w temperaturze minus 12 st.C, mogą się rozwinąć pewne gatunki szkodliwych pleśni. Warzywa nie zawsze w lodówce Zimno lodówki - paradoksalnie - przyśpiesza psucie pomidorów, ogórków, papryki. Po wyjęciu z niej dostają plam. Jeśli kupimy w supermarkecie oszronione pomidory (z chłodni), powinniśmy je od razu zjeść. Są jędrne, ale temperatura chłodnicza niszczy ich odporność na choroby pleśniowe i bakteryjne. Optymalna dla pomidorów jest temperatura taka jak w piwnicy, czyli 10-13 st. C, dla ogórków - nie niższa niż 7 st. C. Jeśli mamy do wyboru albo pokojową 20 st. C, albo 6 st.C w lodówce, wybierzmy raczej 20 st. C, zwłaszcza na 2-3 dni. Ogórki i pomidory będą miały zdecydowanie lepszy smak, a pomidory nie w pełni czerwone spokojnie dojrzeją (byle nie na słońcu, bo będzie im zbyt ciepło). Wszystkie warzywa korzeniowe, ziemniaki i owoce o większej trwałości, jak jabłka, można na kilka dni schować do szafki. Ziemniaki dobrze się przechowują w temperaturze piwnicznej, czyli 10 st.C, a jeśli takiej nie możemy zapewnić, to trzeba ziemniaki kupować na bieżąco. W lodówce zaczną bowiem rozkładać skrobię do cukrów prostych i staną się słodkie, a w piwnicy ogrzewanej - będą kiełkować. Chłód dobrze za to znoszą sałaty i warzywa korzeniowe - buraki, marchew, pietruszka, rzodkiewki - nawet 0 st. C (byle nie poniżej). Owoce cytrusowe też nie boją się zimna, bo chroni je gruba skórka, ale wytrzymają i w temperaturze pokojowej, tyle że w niej szybciej schną. Nietrwałe owoce jagodowe (truskawki, jagody, maliny, jeżyny, poziomki, borówki amerykańskie) lepiej przechowywać w lodówce, ale nie dłużej niż kilka dni (maliny i poziomki do dwóch dni). Pomidorów (oraz jabłek, melonów i papryki) nie należy przechowywać z sałatą i ogórkami, które w tym towarzystwie szybciej żółkną. Dzieje się tak pod wpływem wydzielanego przez pomidory etylenu, wykorzystywanego w dojrzewalniach. By mrożonki były bezpieczne Każdą mrożonkę po zakupie schowajmy do torby termoizolacyjnej i jak najszybciej przenieśmy do domowej zamrażarki. Pamiętajmy, że wyjęta mrożonka jest znacznie bardziej nietrwała niż świeży produkt. Nigdy nie jest bowiem jałowa - wprawdzie niska temperatura hamuje rozwój drobnoustrojów, ale zabija je tylko w 70 proc. Reszta bakterii tylko czeka na sprzyjające warunki, by się błyskawicznie zacząć mnożyć. Wyciekający przy rozmrażaniu sok jest dla nich znakomitą pożywką. Rozmrożenie, zamrożenie i rozmrożenie - to przepis na wyprodukowanie mikrobiologicznej miny. Dlatego kupujmy wyłącznie mrożonki sypkie i twarde jak kamień. Skawalenie zawsze świadczy o przechowywaniu w różnych temperaturach - np. raz było minus 30, później minus 20 st.C. Takie zmiany temperatur są niezgodne z zasadami. Wtedy bowiem woda mimo zamrożenia lekko topnieje albo paruje. Jeżeli czujemy pod palcami, że zawartość torebki mięknie, nie powinniśmy wkładać jej do zamrażalnika, tylko użyć. Dostęp tlenu i światła Zwykle chroni się żywność przed dostępem powietrza - ze względu na tlen, który przyśpiesza przemiany chemiczne, a tym samym psucie się jedzenia. Warto więc kupować produkty pakowane próżniowo. Można też korzystać w domu ze specjalnych pojemników wyposażonych w pompkę wysysającą powietrze. Spotyka się też artykuły spożywcze przemysłowo pakowane w tzw. zmodyfikowanej atmosferze, czyli z obniżonym poziomem tlenu, a podwyższonym dwutlenku węgla. Takie wyroby poznamy po zgrzanej folii. Produktom barwnym, nawet fabrycznie zapakowanym, szkodzi światło, bo zawarte w nich karotenoidy pod wpływem światła szybciej się degradują. Dlatego np. soku marchwiowego w butelce lepiej nie trzymać na wierzchu, tylko go schować do szafki. Przed dostępem powietrza i wysychaniem dobrze zabezpiecza tzw. folia spożywcza. Natomiast folia aluminiowa jest używana do pieczenia, a dodatkowo chroni przed światłem. Nadaje się też do pakowania żywności w podróż. Warto wiedzieć, że niewskazane jest stosowanie jej do produktów kwaśnych, bo aluminium reaguje z kwasami. Co do pojemników - nie każdy nadaje się do wszystkich produktów. Mięsa, wędlin, serów oraz masła nie umieszczajmy w pojemnikach z tworzyw sztucznych, które zawierają substancje rozpuszczające się w tłuszczach. Powinniśmy upewnić się, że wyrób ma atest Państwowego Zakładu Higieny, a producent gwarantuje bezpieczne przechowywanie żywności z tłuszczem. Sałata i marchewka lubią powietrze Ale brak tlenu nie zawsze jest korzystny. W odniesieniu do warzyw zielonych bywa nawet niebezpieczny. Przechowując np. szpinak w warunkach beztlenowych, przyśpieszamy jego psucie. Procesy oddechowe zachodzące w tkankach podnoszą temperaturę, a brak dostępu powietrza może spowodować wytwarzanie się w warzywach bardzo szkodliwych azotynów. Zwłaszcza sałata musi mieć dostęp tlenu, żeby nie zaczęła oddychać beztlenowo. Gdy pakujemy ją w torebkę foliową, żeby nie wyschła i zachowała kruchość, popełniamy błąd. Sałata po pierwsze straci na smaku, a po drugie, i ważniejsze - zawarte w niej azotany, które same w sobie nie są toksynami, bez dostępu tlenu zaczną się redukować do szkodliwych azotynów. Niektóre gatunki roślin (również szczypiorek, natka, rzodkiewki, koperek) mają bowiem skłonność do kumulowania azotanów, ponieważ potrzebują azotu do wytworzenia białka. Azotany są także kumulowane przez warzywa korzeniowe, czyli np. marchew i buraki, najbardziej ćwikłowe. Trzeba te produkty skropić wodą, by nie schły i nie traciły jędrności, i przechowywać w otwartej lub perforowanej torebce bądź też owinięte w papier. Jak przechowywać Mięso, przetwory mięsne i drób Surowego mięsa nie myjmy przed włożeniem do lodówki, bo wtedy zwiększamy ilość wody, którą chętnie wykorzystają drobnoustroje (dlatego mięso jest pakowane na tackach z wyściółką pochłaniającą wodę. Nie należy go kroić, bo nóż przenosi w głąb drobnoustroje obecne na powierzchni. Najlepiej mięso szybko schłodzić do temperatury 0-2 st.C. Jeśli chcemy przedłużyć czas przechowywania, można je skropić sokiem z cytryny, bo kwas opóźnia rozwój drobnoustrojów. W lodówce surowe mięso nie może leżeć na tej samej półce co gotowe potrawy. Ryby Wymagają przechowywania na lodzie, czyli w temperaturze minus 1-2 st.C. Ale w domu nie mamy takich warunków, właściwie więc rybę powinno się przyrządzić po przyniesieniu ze sklepu, ewentualnie nazajutrz po oczyszczeniu i umyciu. Chyba że kupujemy mrożoną - wtedy trzeba ją natychmiast włożyć do zamrażalnika. Jeśli jest chuda, przechowa się znacznie dłużej niż tłusta, nawet do trzech miesięcy. Ryby wędzone mogą leżeć w wyższej temperaturze, ale zawsze w folii spożywczej - by zapach nie przechodził na inne potrawy. Nabiał Psuje się szybko pod wpływem działania drobnoustrojów. Podczas zakupów sprawdzajmy termin przydatności do spożycia. Im niższa temperatura przechowywania (powyżej zera), tym lepiej. Sery żółte zachowują świeżość przez kilka dni. Najlepiej owinąć je w papier spożywczy. Przed podaniem powinny być wyjęte z lodówki, żeby w temperaturze pokojowej nabrały elastyczności i smaku. Sery twarogowe są nietrwałe. Termin ważności podany na opakowaniu wynosi zwykle 48 godzin. Może być dłuższy, jeśli kupimy twaróg w opakowaniu foliowym hermetycznie zamkniętym przez producenta. Jajka można przechowywać w lodówce 2-3 tygodnie. Ważne, żeby ich przedtem nie myć (naturalna otoczka na skorupce jest barierą dla bakterii), a przed użyciem zawsze sparzyć, ponieważ średnio jedno na 1000 jaj jest skażone Salmonellą. Mleko UHT oraz napoje mleczne w zamkniętych kartonach mają stosunkowo długie terminy ważności. Po otwarciu nadają się do spożycia bez przegotowania przez maksimum 12 godzin. Jogurty i kefiry muszą być przechowywane w lodówce zgodnie z terminem podanym przez producenta - nie dłużej! Tłuszcze Podczas ich przechowywania zachodzą reakcje chemiczne i enzymatyczne, które powodują jełczenie. Czas przechowywania zależy od temperatury, światła, dostępu tlenu atmosferycznego oraz rodzaju opakowania (najlepsze ciemne szkło). Oleje roślinne nie stanowią atrakcji dla drobnoustrojów, bo nie zawierają wody. Rafinowane są produkowane z dodatkiem substancji zabezpieczających przed utlenianiem. Można je trzymać nawet rok bez lodówki, najlepiej z ograniczonym dostępem światła. Bardziej wartościowe oleje tłoczone na zimno są mniej trwałe i powinny być w lodówce, w temperaturze 4-6 st.C (do 3 miesięcy). W oliwie pod wpływem niskiej temperatury mogą powstać grudki, ale to nie szkodzi. Masło sprawia najwięcej trudności, bo może spleśnieć. Trzymamy je w lodówce i pilnujemy terminu przydatności do spożycia! Masło najdłużej się przechowa sklarowane metodą naszych babć: po przegotowaniu i ostudzeniu odrzucamy warstwę "szumowin" i odlewamy wodę. Smalec w temperaturze 6-8 st. C może być przechowywany kilka miesięcy. Produkty zbożowe Chleb najlepiej zjeść w ciągu doby. Najszybciej czerstwieje, zmieniając smak, zapach i konsystencję, w temperaturze bliskiej zera, dlatego nie przechowuje się go w lodówce. W folii szybko pleśnieje. Natomiast zamrożenie pieczywa hamuje procesy psucia się i umożliwia przechowywanie przez kilka miesięcy bez obawy o utratę walorów smakowych. Mrozi się także przetwory mączne - pierogi, pyzy, knedle, ciasta, pizze. Kiszonki Trzymamy w temperaturze poniżej 10 st.C. Muszą być zawsze pokryte sokiem, by nie dostawało się do nich powietrze, które powoduje rozwój pleśni i bakterii gnilnych. Gotowe potrawy Wytrzymają 2-4 dni w temperaturze poniżej 10 st. C, najdłużej - potrawy kwaśne, bo kwas ogranicza rozwój drobnoustrojów. Dlatego niektóre dania warto zakwasić, dodając koncentrat pomidorowy. Zasada główna: szybko studzić. Nie trzymać na kuchence, zwłaszcza płycie ceramicznej, która wolno stygnie - bo wtedy namnażają się drobnoustroje nieobojętne dla zdrowia albo toksyczne, np. Clostridium perfingens, które mogą być przyczyną zatruć pokarmowych.

    Odpowiedzi: 5 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/9/2009 6:03:58 PM Liczba szacunów: 2
  • NADMIAR BIAŁKA NISZCZY NERKI - POTRAKTUJ TO POWAZNIE

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Jak na razie, to chyba Ty szukasz audytorium do wygadania się na tym forum. Piszesz to samo w 2 postach, w każdej wypowiedzi powtarzasz to samo, obrażasz innych, użalasz się nad sobą i nic z tego nie wynika. Kłócisz się o rzeczy, w których właściwie się zgadzamy. Szukasz problemu tam, gdzie go nie ma. Po co to wszystko? Po co tyle zamieszania? Przyszedłeś ratowac świat? Na tym forum pewnie 90% osób spożywa 1,2-2,2 g/kg, a nie więcej (względy finansowe, wygoda). na koniec opracowanie doktora Berardiego ISSUE #1 — Many physicians believe that high protein diets cause kidney dysfunction RESPONSE #1 — This is FALSE according to everything science now knows to be true. This presumption states that if you take a healthy person and put them on a high protein diet, the protein will somehow negatively influence the kidney, damaging it and causing renal disease. To this end, there is absolutely no data in healthy adults suggesting that a high protein intake causes the onset of renal (kidney) dysfunction. There aren’t even any correlational studies showing this effect in healthy people. Any studies that show a correlation between renal (kidney) dysfunction and protein intake are in those with some type of diagnosed, pre-existing renal (kidney) disease like diabetic nephropathy, glomerular lesions, etc. Even research into protein restriction for renal patients can be controversial. (Shils, Modern Nutr in Health & Dis, 1999). Besides, you’ll likely recognize a serious pre-existing kidney condition; the signs and symptoms will clue you in long before you happen upon it with a routine blood test (especially if there's a noted family history of diabetes mellitus and hypertension). Since an exhaustive search of the published literature will likely not yield a single study showing that the amount of protein in the diet causes, or is correlated with, the onset of renal dysfunction in otherwise healthy individuals, the fact that this notion prevails is puzzling to say the least! But even if a doctor were to find an obscure reference that might suggest a relationship between a high-protein diet and kidney disease, there are numerous studies showing otherwise. Here are a few of them: a) Ann Intern Med 2003 Mar 18;138(6):460-7 The impact of protein intake on renal function decline in women with normal renal function or mild renal insufficiency. Knight EL, Stampfer MJ, Hankinson SE, Spiegelman D, Curhan GC. b) Int J Sport Nutr Exerc Metab 2000 Mar;10(1):28-38 Do regular high protein diets have potential health risks on kidney function in athletes? Poortmans JR, Dellalieux O. c) Int J Obes Relat Metab Disord 1999 Nov;23(11):1170-7 Changes in renal function during weight loss induced by high vs low-protein low-fat diets in overweight subjects. Skov AR, Toubro S, Bulow J, Krabbe K, Parving HH, Astrup A. d) Eur J Clin Nutr 1996 Nov;50(11):734-40 Effect of chronic dietary protein intake on the renal function in healthy subjects. Brandle E, Sieberth HG, Hautmann RE. e) Am J Kidney Dis 2003 Mar;41(3):580-7 Association of dietary protein intake and microalbuminuria in healthy adults: Third National Health and Nutrition Examination Survey. "Dietary protein intake was not associated with microalbuminuria in normotensive or nondiabetic persons." If you’re interested, these studies can be accessed at www.pubmed.com. ISSUE #2 — Many physicians believe that because high protein diets can worsen the condition of those who already suffer from kidney dysfunction, it only stands to reason that this should be true in healthy people. RESPONSE #2 — This is also FALSE! Much of the speculation about kidney dysfunction associated with high protein diets comes from early nutritional studies in renal patients (patients who already have kidney disease). In these individuals, when high protein diets are given as part of total parenteral nutrition—or tube feedings—these diets exacerbated their renal (kidney) problems. From these data, some physicians and nutritionists began to speculate (sometimes erroneously) that increased protein in the diet could be harmful to even those with healthy kidneys. While there are hundreds of studies showing that high protein diets are bad for kidney patients, I believe that a "leap" from clinical patients to healthy patients isn't warranted. It’s this leap that has been the cause of the persistent but slowly dying (sorry for the word selection) idea that high protein diets could harm the kidneys. Again, there's no evidence whatsoever that high protein diets will harm the kidneys of a healthy weightlifter. This is about as ridiculous as someone suggesting that because eating certain types of fiber can worsen the GI symptoms of someone with irritable bowel syndrome, fiber must cause irritable bowl syndrome in otherwise healthy people. ISSUE #3 — Kidneys DO change to adapt to high protein diets. RESPONSE #3 — Some studies in healthy individuals do show an alteration of kidney function with very high protein diets. However, it's important to note that these changes are not reported as negative or "adverse." Instead, they seem to be structural adaptations to increased filtration (something the kidneys are doing all the time anyway). If the kidney didn’t respond this way, most clinicians would think something was wrong. Just like in weight training, tissues adapt to the demands put on them. Therefore, just because the kidneys have to "work" harder, doesn’t mean that this is a negative thing. After all, what happens when muscles work harder? Well, they adapt to the demands and become bigger, stronger, or more efficient. Therefore, the adaptation that kidneys undergo is reasonable and appropriate. But don’t take my word for it, check out this study (again at www.pubmed.com): Eur J Clin Nutr 1996 Nov;50(11):734-40 Effect of chronic dietary protein intake on the renal function in healthy subjects. Brandle E, Sieberth HG, Hautmann RE. Zmieniony przez - junior__23 w dniu 2007-08-14 12:07:10

    Odpowiedzi: 52 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/14/2007 12:02:45 PM Liczba szacunów: 0
  • --> Redukcja na węglowodanach (konkrety) <---

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie
    PRO

    Marek C kiedyś pisał, zę dla niego dobrze zaplanowana redukcja to okres około 4 miesięcy... Z tego co pamiętam... jakby co to niech mnie poprawi, jak przeczyta. Sam już jestem 5 miesiąc na reducji, z tym, że od jakiegoś miesiąca zauważyłem ze waga stanęła, ale w lustrze widać znacząca poprawę. znaczy chyba tłuszcz dalej spada a i mięśni przybywa... Sorka za jakośc ostatniego zdjęcia...

    Odpowiedzi: 26 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/2/2007 11:07:11 PM Liczba szacunów: 0
  • Super opisane i bardzo przydatne. Ja ide na psychola 9 kwi. do szczecina . Ogólnie jak składałem papiery to major nic nie chciał ode mnie i nie wiem czy to normalne pierw pyta co mam a pozniej ze wezmie tylko skan prawka i wniosek . Bardzo sie zajaral gdy mu powiedzialem ze mam C. Mysle ze jak zdalem testy do policji to tu tez sobie poradze...a w policji nie wyszlo bo astygmatyzm....naszczescie operacja to usuwa :) i teraz staram sie do MONu . Ile sie czeka na ewentualny winik psychola czy jest od reki?

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/23/2014 9:54:04 PM Liczba szacunów: 1
  • masz już kat B czy dopiero będziesz robił? Robilem na początku roku C w Grudziądzu ale nie wiem czy tam będziesz czy w Grupie generalnie jest tam kilka kompleksów wojskowych i chyba najwieksze bezrobocie w kraju%-)

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/22/2015 2:20:38 PM Liczba szacunów: 1
  • Mam już B. Myślałem o kat C ale jeszcze nie uzbierałem kasy an to, a to co obiecali w WKU ( 750zł miesiecznie ) to pójdzie na jakies jedzenie, odzywki i może pare razy powrót do dziewczyny po przysiędze na weekend :P Wiec nie ma szans na odłożenie na prawko. A wie ktos może jak tam wyglada robienie specjalności na te koparki itp? Cały kurs + egzamin na końcu tak jak w cywilu? Potem dostaje się uprawnienia?

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/22/2015 2:39:59 PM Liczba szacunów: 3
  • Ja liczę że te badania to na kierowcę do Grudziądza, akurat mam kat. C ale widziałem że potrzebują tylko na kat. B.

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/4/2015 5:09:15 PM Liczba szacunów: 0
  • Ale jak masz C to póxniej będzie łatwiej na zawodowego

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/4/2015 5:21:46 PM Liczba szacunów: 1
  • No jestem w trakcie C+E i mam papiery na operatora koparko ładowarki, studia skończyłem bezp.wewnętrzne ze specjalizacją zarządzanie kryzysowe, tylko za cholerę nie mogłem się w WKU w Jaśle dostać do przygotowawczej, dopiero tutaj w Rze ruszyło z kopyta ;) Zmieniony przez - Lysy1st w dniu 2015-08-04 17:36:35

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/4/2015 5:36:11 PM Liczba szacunów: 0
  • Nikt nie patrzy na ocenę z WF ze Służby Przygotowawczej. Kwalifikacje są na jednostkach i tam jesteś oceniany, opinie z SP też można sobie co najwyżej w ramkę powiesić, liczy się opinia z NSR. Do kwalifikacji podchodzisz z marszu, stawiasz się na niej i tyle... A prawda jest taka, że jak będą szukali ludzi to przyjmą jak leci. Jak dany batalion musi uzupełnić etaty to bierze kogo popadnie. Do Zmechu wystarczy dobrze zdany WF na kwalifikacji, do inżynieryjnych prawko na C itd.. Zmieniony przez - Abdulan w dniu 2015-12-05 17:39:55

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/5/2015 5:36:31 PM Liczba szacunów: 1
  • Zrób sobie C, albo kurs na płetwonurka. Co prawda cywilne uprawnienia płetwonurka nic w wojsku nie dają, ale na tej podstawie zrobili ze mnie nurka w rozpoznaniu inżynieryjnym i wysłali na kurs wojskowy.

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/28/2016 5:05:16 PM Liczba szacunów: 1
  • dobrze, że znieśli to 12 lat dla szeregowych, ale fakt faktem kto przez 12 lat nie awansuje wyżej to naprawdę musi być ciężki przypadek albo jakiś wyjątek od reguły ;P to niestety nie jest tak łatwo aby awansować musi być etat podam na przykładzie podstawowej "komórki "wojskowej jaką jest drużyna zmechanizowana czyli d-ca (podoficer) i 10 szer czy st.szer i z założeniu że wszyscy zaczeli prace tego samego dnia to kpr jest w widełkach podoficerskich i teoretycznie co 3 lata może awansować --->st.kpr----> plut i dopiero potem może szukać etatu w wyższych widełkach to jak widzisz tylko jeden z tych dziesięciu szer może wskoczyć na podoficera po 9 latach ! a co z resztą sam sobie odpowiedz . Dotego dochodzi kwestia że niektórzy to specjaliści typy kierowca C+E i nie jest łatwo takiego z biegu zastapić co prawda można wysłac na kurs ale na doświadczenie potrzeba czasu Amerykanie to rozwiązali w bardzo prosty sposób u nich w korpusie podoficerskim jest stopień "specjalisty" nie dowodzi niczym ale jest pdf i wystarczy . U nich szeregowy to młody strzelec przez pierwsze3-5 lat służby U nas aby się sytuacja unormowała trzeba jeszcze paru lat bo sporo etatów jest poblokowanych i ciężko przeskoczyc z jednych widałek do drugich typu na kompani są etaty dla podoficerów młodszych i starszych a nie ma dla podoficerów i się robi wyrwa bo jak plutonowy che zostac sierżantem to musi odejść z macieżystej kompani.

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/1/2016 2:36:40 PM Liczba szacunów: 0
  • Witam wszystkich. Mam kilka pytań, z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi. 1. Przeczytałem temat od pierwszej do ostatniej strony i stwierdziłem że decyduję się na próbę podjęcia szkolenia w SP jako szeregowy. Posiadam wykształcenie średnie, jednak podobnie jak ErniPPL podchodzę do matury ponownie w maju. Czy w takim wypadku jeśli zostanę przyjęty we wcześniejszym terminie dostane te 2 dni "wolnego" w których mam egzaminy, jest taka możliwość ? Czy jednak lepiej poczekać te dwa miesiące i od razu po egzaminach złożyć papiery w wku ? 2. Jaka jest realna szansa na to żeby zostać zawodowym żołnierzem, pomijając znajomości, licząc tylko na własne umiejętności? 3. Czy podczas pobytu na szkoleniu można się dokształcać, np. studia zaoczne(jeśli zdam maturę), czy wojsko daje możliwości np. zdobycia prawa jazdy kat. C, czy można robić w trakcie na własną rękę? 4. Ostatnie pytanie, w moim mieście organizowane jest spotkanie z przedstawicielem wojskowej komendy uzupełnień, czy warto na nie pójść ? Jeśli ktokolwiek był na takim spotkaniu proszę o wypowiedz.

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/1/2016 6:28:17 PM Liczba szacunów: 0
  • ad1 nie powinno być problemu z wolnym na mature ad2 zależy od granizonu i liczby vacatów w jednostce do której sięstarasz ad3mozna robić studia i inne kursy ja zrobiłem C na kursie wojskowym w Grudziądzu ad4 oczywiście dowiesz się gdzie są vacaty i gdzie możesz sie ubiegaćo przyjęcie i to są ludzie któzy biora pieniądze za odpowiadanie na takie pytania jak wyżej ;-)

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/1/2016 8:03:35 PM Liczba szacunów: 3
  • witam,mam parę pytań.mam skończoną szkołę zawodową,z zawodu mam technolog robót wykończeniowych w budownictwie.mam również skończoną zaocznie szkołę średnią lecz nie mam matury.rozumiem aby myśleć o zostaniu żołnierzem zawodowym muszę postępować tak.wybieram się do wku i: -najpierw kierują mnie na służbę przygotowawczą -następnie staram się o przyjęcie do NSR i odbycie tam ćwiczeń -odbycie ćwiczeń rotacyjnych -no i koniec końców zaliczenie wszystkiego w jednostce w której chciałbym służyć tak to mniej więcej wygląda? czy jeżeli zrobię sobie przed tym wszystkim prawo jazdy kategorii C które mam zamiar zacząć robić od pewnego czasu i zrobię dodatkowo uprawnienia ADR czyli przewóz materiałów niebezpiecznych to moje szanse bardzo wzrosną?i jak to jest teraz z tymi szeregowymi i 12-latami służby?po 12 latach zwalniają do cywila jeżeli nie awansuje się wyżej czy już to nie obowiązuje?bo nie mając matury chyba nie da się mieć nic wyżej szeregowego?

    Odpowiedzi: 4112 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/3/2016 12:56:04 AM Liczba szacunów: 1