SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Zielone Diabły w Wietnamie

    Post
    Sztuki Walki

    "...Zielone Diabły to ogólne określenie niemieckich spadochroniarzy, nie tylko tych spod Monte Cassino...." KICIUŚ,We wrześniu 1942 r., w miejscowości Cupar w Szkocji, powstała wyborowa jednostka Wojska Polskiego o nazwie 1 Samodzielna Kompania Komandosów. Jej organizatorem i dowódcą byt kpt. Władysław Smrokowski. I to właśnie Polscy komandosi od koloru beretów nazywani byli "zielonymi diabłami". 10.10.1942 r. polska kompania weszła w skład brytyjskich oddziałów Commando /No. 10 Inter-Allied-Commando, 6 Troop/. W kwestii niemieckich komandosów to nie znalazłem żadnej informacji o tym,żeby ich tak nazywano.Twórcą niemieckich oddziałów specjalnych był Otto Skorzenny,który do końca walczył w obronie III Rzeszy, sam o tym nie wiedząc stworzył i realizował, współcześnie nam znaną teorię dekapitacji.Otto Skorzenny urodził się 1908 roku w rodzinie o słowiańskich korzeniach. Wychowywał się w średnio zamożnej austriackiej rodzinie. Mając 18 lat wstąpił na wiedeński uniwersytet, gdzie brylował wśród różnych szermierczych i sportowych towarzystw. Nic dziwnego, przy wzroście 195 cm odznaczał się potężną budową ciała. Nie był jednak wzorowym studentem w pełni korzystał z uroków życia. Uczestniczył i wygrał trzynaście pojedynków. Z blizn, które w nich otrzymał był dumny do końca życia. A sami alianci podczas wojny określali go mianem "człowiek z blizną". Po wybuchu wojny i anschlusu Austrii , natychmiast zgłosił się na ochotnika do Luftwaffe., uznano jednak, że jest zbyt stary i odrzucono jego kandydaturę. Wkurzony Skorzenny spróbował swoich sił aby dostać się do elity niemieckiej armii "Laibstandarte Adolf Hitler". Z dwustu ludzi, dostało się tylko 12 . Skorzenny mimo swego wieku (31lat), dzięki zaprawie fizycznej i silnej psychice, wyróżniał się w pododdziałach Laibstandarte i szybko awansował na stopień podoficerski. Spragniony walki na własną prośbę przeniósł się do innej elitarnej formacji, dywizji pancernej SS "Das Reich". Na froncie wschodnim wyróżniał się odwagą, jednak został ciężko ranny w głowę podczas ostrzału "katiuszy". Wycofany do Niemiec na leczenie, po wykurowaniu dostał rozkaz natychmiastowego stawienia się w Kwaterze Głównej Waffen SS. 18 stycznia 1943 promowano jego na stopień Hauptsurmfuhrera i został szefem jeszcze nie utworzonych niemieckich oddziałów specjalnych tzw Friedenthal Jadgerbande (Grupy Zwiadowcze Friedenthal). Alianci od dawna posiadali własne oddziały komandosów, którymi nękali Niemcy. W związku z tym III Rzesza również poczuła potrzebę ich posiadania. Małe świetnie wyszkolone i wyposażone oddziały miały wszędzie atakować aliantów i osłabiać ich morale. Na Skorzennym spoczęła odpowiedzialność za jak najszybsze ich wyszkolenie, wyekwipowanie i przygotowanie do akcji. Potrzeby były olbrzymie, możliwości ich zaspokojenia praktycznie żadne, nie dysponowano żadnym specjalistycznym wyposażeniem, nie można było liczyć na obciążony przemysł niemiecki. Skorzenny dostał cynk, że niemiecki kontrwywiad spenetrował holenderski ruch oporu. Postanowił, że za pomocą podwójnych agentów sami Brytyjczycy (sic!) zaopatrzą niemieckich komandosów. Przechwycił większość rzutów dla ruchu oporu. Z radością patrzył na zapasy plastyku, stenów, radiostacji, min Howkinsa, tłumików itd. Trzon tworzyli żołnierze wybrani spośród elitarnych batalionów spadochronowych SS oraz służb specjalnych Wehrmachtu. Intensywnie szkolił swoich ludzi tak, że wkrótce przewyższyli swoich alianckich "kolegów". Przyszła kolej na działanie. Zaplanował operację przeciwko alianckim liniom zaopatrzenia biegnącym poprzez Persję do Rosji, akcja miała być wspierana przez miejscowy ruch oporu. Dowództwo odmówiło dostarczenia samolotów transportowych dalekiego zasięgu i cała operacja została odwołana. 25.07.2943 Hitler osobiście rozkazał Skorzennemu odnaleźć i uwolnić "przyjaciela Rzeszy" Mussoliniego. Skorzenny przybył do Włoch i dyskretnie prowadził jego poszukiwania. Podczas jednego z rekonesansów nad domniemanym miejscem pobytu Duce, jego samolot został zestrzelony przez alianckie myśliwce. Skorzenny ostatkiem sił z trzema połamanym żebrami wydostał się z tonącego samolotu. W końcu otrzymał informację, że Mussolini jest uwięziony na Grann Sasso, najwyższym szczycie Włoskich Apenin, w zimowych hotelu "Campo Imperatore". Plan ataku niemieckich komandosów, eksperci totalnie skrytykowali. Wyliczyli, że spośród 100 żołnierzy potrzebnych do pokonania 200 włoskich strażników, przeżyje tylko 20. Skorzenny zgodnie z mottem Nitzchego "żyj niebezpiecznie" zaakceptował jednak ten plan. Swoich spadochroniarzy z 1Dspad. i Waffen SS poinformował "uczciwie mówiąc, eksperci nie dają nam wielkich szans" mimo to wszyscy zgodzili się wziąć udział w tej operacji. W błyskawicznie przeprowadzonej akcji trwającej ledwie 4 minuty od chwili wylądowania. Niemieccy komandosi kompletnie zaskoczyli Włochów i zmusili ich do poddania. Straty własne były minimalne- ledwie 20 rannych spadochroniarzy. Duce był wolny i w karkołomnym locie prosto ze Skorzennym poleciał do Berlina. Hitler osobiście mu pogratulował. Odznaczył krzyżem rycerskim i mianował na stopień Sturmbunnfhrera Wafenn SS. W sumie to co Brytyjczycy próbowali zrobić bez powodzenia w roku 1941, kiedy wysłali grupę komandosów aby zabili lub porwali generała Rommla, na piaskach pustyni zachodniej, Skorzenny z powodzeniem zrealizował we Włoszech. Najważniejsze jednak było to, że odtąd mógł za zgodą Hitlera rekrutować do swojej jednostki Jagdkommando najlepszych żołnierzy ze wszystkich frontów i formacji, gdzie Niemcy walczyli. Otrzymał rozkaz pojmania jugosłowiańskiego marszałka Tito, niestety zazdrosny o sławę dowódca korpusu operującego w Jugosławii odmówił współpracy lub ją sabotował i sam na czele batalionu spadochroniarzy próbował pojmać Tito, akcja spaliła na panewce. Na Skorzennego czekało jednak nowe zadanie, znacznie trudniejsze od poprzedniego. Węgierki regent admirał Horthy próbował nawiązać kontakt z aliantami aby wynegocjować pokój dla Węgier. Oznaczałoby ta katastrofę dla niemieckich sił w tym rejonie i bezpośrednie zagrożenie jedynego źródła ropy naftowej- rumuńskich pół w Ploesti. Skorzenny miał porwać syna admirała a następnie zająć kwaterę główną węgierskiej armii, Zamkową Górę w Budapeszcie. Błyskawicznie przeprowadzone operacja "Mickey Mouse" (cóż za nazwa) udała się w stu procentach, porwano syna Horthego bez strat własnych. Mimo to admirał Horthy w wystąpieniu radiowym zaproponował pokój Rosjanom. Na szczęście dla Niemiec do skonsternowanej węgierskiej armii nie doszły oficjalne rozkazy. Należało błyskawicznie zająć Zamkową Górę. Skorzenny wraz ze swoimi komandosami po prostu wjechał na górę i zajął siedzibę armii ze stratą 20 ludzi z 22Dpanc. Sam regent Horthy pod eskortą wyjechał do Niemiec, gdzie zmuszono go do abdykacji a jego miejsce zajął lojalny książę Ferenc Szalasi, który do końca wojny walczył przeciwko sowietom. Po powrocie do Berlina Hitler nie szczędził pochwał dla Skorzennego i polecił mu natychmiastowe rozpoczęcie przygotowań do największej operacji jego życia-operacji "Greif". Operacja ta miała wspomagać desperacką próbę odwrócenia losów wojny, niemieckiej ofensywy w Ardenach. Skorzenny rozpoczął formowanie specjalnej 150 brygady pancernej. W jej skład wchodziło około dwóch tysięcy ludzi znających język angielski oraz 70 czołgów ucharakteryzowanych na amerykańskie Shermany, ponadto posiadała specjalny pododdział Stielau liczący 80 ludzi, którzy perfekcyjnie znali język angielski, zdarzali się nawet Niemcy, którzy przed wojną służyli w US Army (sic!), ubrani byli jak i cała brygada w amerykańskie mundury i poruszali się na jeepach. ale żeby aż tak? Kiedy rozpoczęła się ofensywa, ludzie Skorzennego ruszyli do akcji. Zajmowali mosty, wzbudzali panikę i poszerzali chaos w szeregach zaskoczonych Amerykanów. Dowódca jednej z sekcji Stielau skierował cały jankeski pułk na niewłaściwą drogę. Inni niszczyli znaki drogowe albo je przestawiali, cięli linie telefoniczne. Któraś z drużyn Skorzennego tak przekonywująco udała przerażenie, że amerykański batalion pancerny, zawrócił i uciekł. Przecięto główny kabel telefoniczny łączący kwaterę główną Bradleya z atakowaną w Ardenach, I Armią Amerykańską. Z czasem niektórych z ludzi Skorzennego udało się zatrzymać na skutek omyłek językowych, czy drobnych szczegółów w umundurowaniu.. Na przykład pytano o rzeczy, które mogli znać tylko rodowici Amerykanie: z kim aktualnie jest ożeniony Clark Gable, zasady baseballu itp. W każdym bądź razie efekty operacji "Grief" przeszły najśmielsze oczekiwania. Francję i Belgię ogarnęła istna szpiegowania. Aresztowano każdego, kto był choć odrobinę podejrzany, czasem tylko za to, że chodził w niemieckich butach. Na cały dzień zamknięto gen,Bruca Clarka obrońcę St.With, mówiąc, że jest "nazistowskim mordercą". Marszałek Montgomery trapiony drobiazgowymi kontrolami, nabierał niechęci do Amerykanów. W najgorętszej chwili ofensywy, dosłownie zamknięto w wilii po Paryżem, gen. Eisenhowera, nigdzie go nie wypuszczając. Tak się obawiano Skorzennego i jego żołnierzy. Sam zaś Skorzenny został ranny szrapnelem. Wróciwszy do Berlina, został opatrzony przez osobistego lekarza Hitlera, który polecił mu nowe zadanie. Został wysłany na front wschodni już w stopniu gen. majora. Skorzenny miał bronić przyczółka na Odrze w Schwedt. Dzięki swoim nieprzeciętnym zdolnościom organizacyjnym w szybkim czasie doprowadził do stworzenia z podległych sobie niedobitków różnych jednostek, zwartej formacji. Jego dywizja była prawdziwie międzynarodowa, w jej skład wchodzili żołnierze dwunastu narodów Europy, nawet Szwedzi. Przez dwa miesiące stawiał czoło rosyjskim, pancernym korpusom gwardii. W marcu odesłano jego do Berlina, gdzie otrzymał rozkaz przygotowania reduty alpejskiej, niemieckiej fortecy bronionej przez zagorzałych fanatyków. Owa reduta była jednak czystym mitem, fikcją w który uwierzył aliancki wywiad. Skorzenny dotarł do kresu swojej wojennej kariery. Miał zbyt mało ludzi i wyposażenia aby przez dłuższy czas prowadzić wojnę. Zaprzyjaźniony pilot zaproponował mu ucieczkę do neutralnej Hiszpanii, Skorzenny jednak nie był z tych, którzy porzucają własnych ludzi. Zwolnił swoich żołnierzy, szczególnie dbając aby udało się przedrzeć żołnierzom z takich krajów jak Belgia czy Francja, sam zaś oddał się w ręce amerykańskiej żandarmerii. W zasadzie mógłbym napisać, że to koniec bogatej historii życia Otto Skorzennego, lecz nic bardziej błędnego. Do swego bogatego życia Skorzenny mógł dołożyć takie ekscytujące fakty jak choćby ucieczka z dobrze strzeżonego więzienia. Po ucieczce wyemigrował do Argentyny i rozpoczął szkolenie tajnej policji Perona a nawet jak sam się chwalił, choć istnieją na to dowody był kochankiem Evity Peron (ciekawe czemu ten wątek nie został uwzględniony w filmie z Madonną? J), zresztą udaremnił przeprowadzenie zamachu na nią. Skorzenny także zorganizował ucieczkę Perona paragwajską kanonierką. Niektórzy historycy utrzymują, że w roku 1950, tuż przed śmiercią Evity, wydobył od niej 100 milionów dolarów nazistowskiego depozytu, który przewiózł z powrotem do kraju, aby finansować różne faszystowskie projekty i pomóc w założeniu IV Rzeszy. Skorzenny był współtwórcą tzw "Organizacji Gehlena", organizacja ta ze swoimi kontaktami sięgającymi samej Moskwy, stała się podstawowym źródłem informacji wywiadu amerykańskiego w sprawach rosyjskich z czasem przekształciła się w oficjalny zachodnioniemiecki wywiad BND (Bundesnachrichtendienst). Wszędobylski Skorzenny pomagał także brytyjskim agentom w penetrowaniu portów wschodniego Bałtyku, kutrami torpedowymi obsadzonymi byłymi marynarzami Kreiegsmarine, asystował także w imieniu brytyjskiego wywiadu MI-6, agentom zrzucanym nad Albanią, pomagał także w operacjach podwójnych agentów KGB, których zdradził osławiony Kim Philby. Trzeba także otwarcie powiedzieć, że Skorzenny podobnie jak wielu Austriaków był antysemitą, nie był to chwalebny czyn ale gwoli ścisłości musiałem o tym wspomnieć. Z powodu swych przekonań przyjął propozycję Nasera aby zorganizować i wyszkolić jego tajne służby i policję tego egipskiego władcy. Zaczął szkolić oddziały zajmujące się sabotażem i dywersją wkrótce wśród jego podopiecznych znalazły się osławione palestyńskie jednostki terrorystyczne. W brawurowej akcji przemycił najnowszą automatyczną broń z Włoch i Belgii. Z czasem na skutek wewnętrznych niesmaków opuścił Egipt aby zostać sprawcą olbrzymiej sensacji. Wiele udokumentowanych źródeł wskazuje na to, że Skorzennemu udało się zaszantażować samego Churchilla. W 1952 w Anglii trwała zażarta walka polityczna a Skorzenny wszedł w posiadanie dowodów wskazujących na to, że to Churchill rozkazał zlikwidować Musolinego. Wskazywały na to taśmy pochodzące z Niemieckiego Instytutu Pocztowego, któremu udało się podpiąć pod transatlantycki kabel. Faktem jest to, że do chwili spotkania z Churchillem w Wenecji, Wielka Brytania nie zezwalała na zwalnianie niemieckich jeńców wojennych w tym wielu przyjaciół Skorzennego z Jadztkommando . Po tym spotkaniu warunki ich życia znacznie się poprawiły a w końcu ich wypuszczono. Samą śmierć Mussolinego do dzisiaj okrywa mgła tajemnicy podobnie jak i śmierci w Afryce Północnej admirała Darlana przeciwnika gen. De Gola czy nawet naszego gen. Sikorskiego, zdecydowanego antysowietę, który na pewno był przeciwny planowi Churchilla poświęcenia Polski za cenę pozostania Rosji u boku aliantów. Bohater naszego artykułu odszedł 7 lipca 1975 roku, tak jak wielu ludzi akcji, którzy kiedyś na co dzień obcowali z gwałtowną śmiercią, umarł w łóżku na raka . Spektakularne akcje Skorzennego w obu przypadkach(Włochy, Węgry) doprowadziły do tego, że III Rzesza nadal mogła prowadzić wojnę. Mimo iż niektórym jego metody wydawały się dosyć okrutne to tym niemniej to właśnie on pokazał, że atak na szefa państwa zwłaszcza dyktatorskiego, przeprowadzony w szybki i stanowczy sposób, może doprowadzić do tego, ze wielu polityków i generałów zostanie zupełnie oszołomionych. Ta właśnie teoria dekapitacji ma obecnie szerokie zastosowanie, bo czymże jeśli nie dekapitacją były próby zlikwidowania Miloszewicza w Jugosławii czy Husejna w Iraku ? To jest właśnie lekcja, którą Skorzenny udzielił współczesnym. biografia: "Niemieckie wojska spadochronowe" T.Nowakowski, M.Skotnicki "Skorzenny najbardziej niebezpieczny człowiek w Europie" C.Whiting " certum est,quia impossible est" doradca w dziale Combat/Samoobrona, SFD FIGHT CLUB

    Odpowiedzi: 45 Ilość wyświetleń: 8044 Data: 8/11/2003 3:09:45 PM Liczba szacunów: 0
  • Raczej na masę chyba :p U mnie dzisiaj dzien pomiarów. Ostatnio coraz mocniej muszę walczyć ze sobą żeby nie podjadać. A dieta uboga nie jest i urozmaicona. I tak sobie siedziałam i myślałam i stwierdziłam że w przyszłym tygodniu robię diet break na tydzień. W bebio sobie ustawie utrzymanie wagi więc Kalorie powinny wyjść ok 2300. Będę jadła zgodnie z rozpiska a jak na coś będzie ochota typu jajecznica z mężem to sobie po prostu zjem. :p W tym tygodniu było tak mniej więcej : Dzień 1 1. Grzanki z mozarella, szparagi 2. Gofr z twarogu, apples in jelly 3. Łosoś z mozarella i pomidorem, kasza 4. Omlet marchewkowy z mozatella Dzień 2 1. Chleb z szynka, cukinia z grilla, rzodkiewka 2. Kakaowa owsianka z marchewka 3. Chili con carne z kasza :p 4. Sałatka z rodzynkami Dzień 3 1. Szakszuka 2. Sałatka z gruszka i mozarella 3. Chili con carne z ryżem 4. Kanapki z kurczakiem Dzień 4 1. Kanapki z kurczakiem 2. Jogurt z grapefruitem i arbuzem z gorzka czekolada 3. Potrawka z kurczaka 4. Pieczona marchewka i pietruszka z sosem tzatziki Dzień 5 1. Nieudana ale jakże pyszna frittata z pieczarkami 2. Jogurt z marakuja i pistacjami 3. Pieczone ziemniaki z jajkiem sadzonym i mizerią 4. Pieczone bataty z sałatka z pomidora i ogórka kiszonego No i mam plan treningowy. Myślę że na jakis miesiąc na rozgrzewkę a potem się zobaczy. Przypomnę że miało być krótko. Chciałabym ok 40 minut żeby robić 4 treningi w tygodniu. Plus rozgrzewka i mobility osobno po prostu chciałabym się w godzinkę na siłowni zamknąć. Wszystkie ćwiczenia 1-3 będę robić w pierwszym tygodniu 3x 10, w drugim 3x12 a w trzecim 4x8 A 1. Przysiad 2. Wiosło hantlem 3. Hip thrust 1a. Pompki 1b. Sit up 1c. Burpree 3x 30 sekund pracy B 1. Mc 2. Wyciskanie hantli leżąc 3. OHP 1a. Drabinka w bok 1b. Drabinka wąsko szeroko przód 1c. Skok kolana do brzucha x 5 Calosc nie wiem może przez 8 minut? Zależy jak będę dawać radę i ile zajmie część zasadnicza C 1. Podciąganie 2. RDL z sztangą 3. Wykroki + wioślarz ok 8 min Plan bardzo wstępny. Można coś sugerować. Ja też w praniu zobaczę ile to czasu zajmuje, co jest na siłce i czy coś zmieniać /SFD/2020/6/27/71b8f25237d044d698cf91b45066cfce.jpg

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11868 Data: 6/27/2020 3:03:01 PM Liczba szacunów: 1
  • Przejrzałam sobie dotychczasowe treningi i stwierdziłam że chce je powtarzać bo mi się podobają a nie chce za każdym razem się zastanawiać co robić. Oczywiście jest zawsze miejsce na zmiany. Na pewno będę jeszcze myśleć w trakcie nad zakresami ale ogólny zarys jest i wygląda to tak: A 1a. Przysiad na jednej nodze TRX 3x5 1b. Bulgary TRX 3x12 1c. Plank 3x max 2a. Swing 3x15 2b. American swing 3x12 3a. Wiosło kettlem 3x12 3b. Pompki TRX 3x10 3c. Plank boczny 3x max 4a. wznosy w przód 3x12 4b. Sit up 3x12 4c. Opuszczanie nóg leżąc na plecach 3x12 B 1. Przysiad na piłce swiss Ball. 2. RDL hantle plus guma 5010 3x20 3a. Podciąganie 3x max 3b. Swing jednorącz 3x20 4a. Zarzut kettlem 4x6 4b.snatch kB 4x5 5a. Hip thrust na piłce plus odwodzenie nóg z kettlem 3x15 5b. Przysiad sumo +puls + unoszenie kettla do brody 3x15 6a.Super man + przekładanie klocka 3x12 6b. Wiosłowanie guma jednorącz 3x12 C 3x 1. Bird dog x12 2. Sit up x 12 3x obwod: 1. Podciąganie x 5 2. HT z hantla x15 3. 3. Goblet x 15 4. Zakroki po skosie x 15 5. good morning x14 3x obwod: 1. donkey kicks x15 2. fire hydrant x20 3. uginanie podudzi x15 3 obwod: 1. Wyciskanie stojąc x 15 2. Pompki na barki x 5 Dzisiaj robiłam trening A: A 1a. Przysiad na jednej nodze TRX 3x5 1b. Bulgary TRX 3x12 1c. Plank 3x max 2a. Swing 3x15 2b. American swing 3x12 3a. Wiosło kettlem 3x12 3b. Pompki TRX 3x10 3c. Plank boczny 3x max 4a. wznosy w przód 3x12 4b. Sit up 3x12 4c. Opuszczanie nóg leżąc na plecach 3x12 Przysiad na jednej nodze i Tsu wyglądał tak niewinnie a dałam radę po 5 na spokojnie tylko. Ale będę dodawać powtórzenia. Zmachałam się i samopoczucie po treningi świetne. A w ramach rozgrzewki była skakanka. Przy okazji sobie zamówiłam bo moja stara się rozwaliła. Zapłaciłam cale 6 zł ale daje rade i na szczęście nie było żadnych objawów ze strony MDM. Mam nadzieję że nie dlatego że miałam dzisiaj kubeczek z racji okresu. Dałam radę całe 4,5 minuty oczywiście z przerwami.... Tia... Ale podoba mi się a że z bieganiem nie wiadomo jak to dobra opcja Przenoszenie papieru nadal mi nie wychodzi ;p

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11867 Data: 4/2/2020 9:54:32 PM Liczba szacunów: 3
  • Wracam. To głupie przeziębienie trzymało mnie dość długo. Czułam się raz lepiej raz gorzej. W sumie ciągle pokasłuję ale to taki etap, że czuję się dobrze a kaszel może zostać ze mną ze dwa tygodnie... Dieta ok. Bardzo dobrze się czuję. Mam miejsce na to, żeby jeść produkty tzw. rekreacyjne ale staram się to równowazyć i np. jak jakaś pizza (nie szaleję z dodatkami) wpadnie na obiad to na kolację wpada zupa. I jak na razie waga podskoczyła ok. 1 kg i jest w stabilna, więc czuję ulgę nie licząc i mając swobodę w tym temacie. Treningów nie było. W sobotę zrobiłam pierwszą jogę i dopiero dzisiaj idę na siłkę. Dostałam trening od nighta i nie mogę się doczekać jak go wypróbuję. Wygląda niepozornie bez opisów, ale jak się czyta z opisami to wiadomo, że będzie bolało. Dużo zabawy tempem. Trening A 1. Power fly na skosie dodatnim 8/8/6/6/12+/12+ 2. Wyciskanie sztangielek siedząc 8/8/6/6/12+/12+ 3. Ściąganie linki wyciągu górnego z drążkiem nachwytem 30/20+/10+/30+ 4. Ściąganie linki wyciągu górnego z użyciem pasa do karate 14+3/12+3/9+3/max Trening B 1. Wiosłowanie sztangielką jednorącz w podporze 8/8/6/6/12+/12+ 2. Face pull leżąc pod wyciągiem 12+/12+/12+/12+ 3. Uginanie ramion z linką wyciągu dolnego podchwyt oburącz 14+3/12+3/9+3/max 4. Uginanie młotkowe ramion ze sztangielkami 10+/10+/10+ Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11867 Data: 9/15/2020 12:56:36 PM Liczba szacunów: 1
  • Trening A 1. Power fly na skosie dodatnim 8/8/6/6/12+/12+ 2. Wyciskanie sztangielek siedząc 8/8/6/6/12+/12+ 3. Ściąganie linki wyciągu górnego z drążkiem nachwytem 30/20+/10+/30+ 4. Ściąganie linki wyciągu górnego z użyciem pasa do karate 14+3/12+3/9+3/max Trening B 1. Wiosłowanie sztangielką jednorącz w podporze 8/8/6/6/12+/12+ 2. Face pull leżąc pod wyciągiem 12+/12+/12+/12+ 3. Uginanie ramion z linką wyciągu dolnego podchwyt oburącz 14+3/12+3/9+3/max 4. Uginanie młotkowe ramion ze sztangielkami 10+/10+/10+ Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ od razu widać kto tworzył plan :-D mi się już podoba, milion serii czyli będzie zabawa tempem jak u mnie :-) też już powoli myślę nas powrotem na siłownię, ale dopiero 10.10 aktywują mi multisporta %-)

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11867 Data: 9/16/2020 9:32:35 AM Liczba szacunów: 0
  • Udało się dzisiaj zrobić trening. Będzie ciężko żeby zrobić 3, bo jutro pole dance a w sobotę wyjeżdżamy do Krakowa na Komunię. Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 10 12 17 12 x 17  3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 70 80 90 90 40x 12+2 40  4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ 17,5 12,5 12,5 1. Ok.ostatnio robiłam chyba z 4 lata temu więc się musimy wyczuć. Czy można złapać tutaj chwytem małpim?  2. Za mało kg trzeba dołożyć  3. Miałam podest 45 cm. Jednak wolę niżej robić. Już z tą 80 Ka byłam mokra. I miałam duży problem żeby z tą 90ka się załadować na górę... Jednak muszę na podeście 30 cm robić. Do tego gąbka była za słaba i bolało. Ostatnia seria wydawało mi się, że za lekko ale jako, że było już zmęczenie i do tego to przytrzymanie i ledwo dałam radę. Muszę przenalizować i nagrać sobie jak ustawiam nogi bo nie wiem czy mam zachowane wszystkie kąty. 5. W pierwszej serii nie zauważyłam że pokrętło było na +5 kg. 12,5 to niestety minimalny ciężar. To dla mnie bardzo ciężkie ćwiczenie (w pozytywnym sensie) Dzisiaj sobie zrobiłam kontrolne pomiary i bardzo cieszy mnie fakt, że miesiąc po zakończeniu redukcji tabelka wygląda super. Waga + 1,2. Pod biustem -1 cm, w brzuchu + 1 cm a reszta stabilnie. Biorąc pod uwagę obecną swobodę żywieniową to bardzo pocieszający widok.

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11867 Data: 9/22/2020 2:21:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 20 25 30 30 20 x 15 20x14 20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 15 17,5 20 12x17 10 12 17 12 x 17 3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 70 80 90 90 40x20 50x 70 80 90 90 40x 12+2 40 4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ 12,5 x9 12,5 x 10 15x 10 17,5 12,5 12,5 1. Myślałam że uda mi się te łokcie dać wyżej. Sztanga jest wysoko aż uwiera w krtań. Trzymam na końcach palców albo nawet tylko na dwóch. 2. Dobrze dołożone. Jeszcze można dokładać. W ostatniej już chwyt puścił więc dam więcej odrobinę bo nogi by jeszcze mogły. 3. Niższy podest. Ciężary te same żeby się upewnić ze poprawny zakres ruchu. Jest dobrze ale ciężko. Ale coś spróbuję dołożyć. 4. Jak zaczęłam niej to dużo lepiej. Będę walczyć o powtórzenia. Myślałam na początku że bez zmian ale dopiero obejrzałam filmik z ostatnich siadów i widzę ze lepiej. Ale od razu uprzedzam ze skupiałam się głównie na tych łokciach i walczyłam żeby się postawa była w miarę. Ciężar nie jest wyzwaniem ale muszę się z tym wyczuć. Jakoś sobie wyobrażałam że te łokcie mają iść do góry typowo więc stwierdziłam że spróbuję też z skrzyżowanymi rękami ale to jest porażka dla mnie bo nie stabilnie. https://youtu.be/xRvOwMVMEA4 https://youtu.be/_3v3z7A0bwA https://youtu.be/N1IhcMwA3RM https://youtu.be/HJMhA6ko4yo

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11867 Data: 10/4/2020 9:04:27 PM Liczba szacunów: 0
  • Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 20 25 30 30 20 x 15 20x14 20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 15 17,5 20 12x17 10 12 17 12 x 17 3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 70 80 90 90 40x20 50x 70 80 90 90 40x 12+2 40 4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ 12,5 x9 12,5 x 10 15x 10 17,5 12,5 12,5 1. Myślałam że uda mi się te łokcie dać wyżej. Sztanga jest wysoko aż uwiera w krtań. Trzymam na końcach palców albo nawet tylko na dwóch. Zawsze możesz spróbować użyć pasków do mc do tego. Ale też po kilku treningach powinno być już łatwiej trzymać odpowiednio łokcie. https://www.youtube.com/watch?v=9FmB8IeQfMA 2. Dobrze dołożone. Jeszcze można dokładać. W ostatniej już chwyt puścił więc dam więcej odrobinę bo nogi by jeszcze mogły. bardzo dobrze 3. Niższy podest. Ciężary te same żeby się upewnić ze poprawny zakres ruchu. Jest dobrze ale ciężko. Ale coś spróbuję dołożyć. OK 4. Jak zaczęłam niej to dużo lepiej. Będę walczyć o powtórzenia. Tu nie musi być jakichś kosmicznych ciężarów. Można właśnie bardziej przypompować mięśnie. Myślałam na początku że bez zmian ale dopiero obejrzałam filmik z ostatnich siadów i widzę ze lepiej. Ale od razu uprzedzam ze skupiałam się głównie na tych łokciach i walczyłam żeby się postawa była w miarę. Ciężar nie jest wyzwaniem ale muszę się z tym wyczuć. Możesz pokombinować z rozstawem stóp jeszcze - być może przy szerszym będzie łatwiej. Jakoś sobie wyobrażałam że te łokcie mają iść do góry typowo więc stwierdziłam że spróbuję też z skrzyżowanymi rękami ale to jest porażka dla mnie bo nie stabilnie.

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11866 Data: 10/5/2020 12:17:56 PM Liczba szacunów: 0
  • Ok, kumam. Zobaczymy jak wykonanie. Bo teoria a praktyka to dwie różne rzeczy :P Wczoraj zrobiłam trening. Pierwszy raz od lat robiłam wieczorem. Z czasem trochę ciężej a też nie chcę/ nie lubię tego wrażenia że dzieci prawie nie widzę bo ciągle coś. Więc jak dzieci szły spać to ja poszłam na trening. Ogólnie spoko ale akurat ten trening dołu zajmuje mi więcej czasu, a było dość późno i musiałam coś uciąć. Ale i tak spoko potrenowane. Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 20 20 30 35 20x17 20x17  20 25 30 30 20 x 15 20x14  20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 17,5 17,5 22,5 15x 17  15 17,5 20 12x17 10 12 17 12 x 17  3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 70 90 100  70 80 90 90 40x20 50x  70 80 90 90 40x 12+2 40  4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ 12,5 x9 12,5 x 10 15x 10  17,5 12,5 12,5  1. Pierwsze 3 serie z ziemi bo rack zajęty. Ale więcej niż 30 kg nie zarzucę więc dobrze ze się zwolnił. Te ostatnie serie to już nieźle kardio. Dokładam. I wrzucę później filmik. 2. Dobrze dołożone znowu. Przy 22,5 już chwyt ledwo ledwo więc muszę wziąć paski żeby dołożyć. A przy ostatniej serii nogi mogą ale wydolnosciowo już ciężko złapać oddech. Też nagrane. 3. Nie wiem czy sztanga nie lżejsza bo cieńsza. Więc ciężar do powtórki żeby sprawdzić. Ale było ciężko. Zrobiłam bez pompy bo musiałam skrócić trening i padło na te dwie serie.  4. Tutaj inna suwnica. Pozioma była zajęta więc zrobiłam na pionowej (ciężar wyciskany do góry). Minus taki, że nie na sztabki, ale za to zakres ruchu pełniejszy. Więc nie wiem która lepsza. I tu powinnam celować w czwórki czy tyły?

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11866 Data: 10/13/2020 11:31:17 AM Liczba szacunów: 1
  • Tak jeszcze w temacie mojego tycia to Joanna pisała że to tak mało i szybko zejdzie. Niestety tak ładnie to nie wygląda. To już prawie 4 kg w zależności od dnia. Czyli wagowo całą moją ostatnia redukcja :p ale w sumie z wymiarami nie jest tak źle. Poszło w cycki co im dobrze zrobiło akurat. Talia w miejscu. W pempku trochę ale najszersze miejsce bez zmian i o dziwo w biodrach coś. To tylko 2 cm ale tu zmian dawno nie było. W każdym razie miałam trochę przemyśleń. Niby korcilo żeby od razu jakaś redu zrobić ale w sumoe gdyby nie to, że weszłam na wagę to czuję się bardzo dobrze. Ostatnie poczucie miękkości to myślę brak siłowni i treningów mocniejszych bo mi to zawsze od razu na głowę siada :p Kitkaty dzisiaj wydane przebierańcom, więc jedno z zagrożeń poszło sobie. W dodatku wczoraj otworzyła się siłownia, a że pracuje z domu to będę mogła rano jeździć na siłkę dopóki dzieci mogą chodzić do przedszkola :) oby tak zostało tfu tfu tfu Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 20 25 35 40 20x17 25x 15 20 20 30 35 20x17 20x17 20 25 30 30 20 x 15 20x14 20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 15 20 25 15 x 20 17,5 17,5 22,5 15x 17 15 17,5 20 12x17 10 12 17 12 x 17 3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 70 90 100 110 60 x17 60x 15 70 90 100 100 70 80 90 90 40x20 50x 70 80 90 90 40x 12+2 40 4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ TRX jednonóż 8 Sama suwnica 8 12,5 x9 12,5 x 10 15x 10 17,5 12,5 12,5 1. Powoli do przodu. Te 40 kg to już mozno czuję. Ale bardziej w barkach i brzuchu a dla nóg jest ideolo. 2. Przez przypadek zaczęłam niżej ale to nic. Już w drugiej serii było drżenie nóg :p 25 kg to już ciężko ale fajnie. 3. Ładnie dołożone i jakby spokojnie można dokładać. 4. Musimy trenować w jednej strefie. Tu wybrałam strefę cross więc maszyny odpadają ale myślę że ten Przysiad na jednej nodze będzie się dobrze wpisywał jako zamiennik.

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11866 Data: 10/31/2020 9:40:32 PM Liczba szacunów: 0
  • Zazwyczaj używamy. Tzn. Instruktorka wiekszosc jest w stanie zrobić bez :p ale moje dłonie są dość małe, że chwyt średni i pocą się dłonie więc bez magnezji to w ogóle nie ma opcji :) czasem nawet na stopy t zęba użyć :D W środę była fajna Rurka ale zdjęć brak :p w kilku figurach wychodzi ze mam problem z spięciem łopatek w momencie kiedy mam ciężar ciała więc muszę poćwiczyć spinanie łopatek na drążku... No i brzuch bo w planie nie mam i ostatnio nie robię a ciągle odstaje w sensie siły a jest bardzo potrzebny Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 20 25 40 40 25x16 25x 20 25 35 40 20x17 25x 15 20 20 30 35 20x17 20x17 20 25 30 30 20 x 15 20x14 20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 17,5 20 25 17,5 x 15 15 20 25 15 x 20 17,5 17,5 22,5 15x 17 15 17,5 20 12x17 10 12 17 12 x 17 3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 90 90 110 110 60x18 60x16 70 90 100 110 60 x17 60x 15 70 90 100 100 70 80 90 90 40x20 50x 70 80 90 90 40x 12+2 40 4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ 10 10 10 TRX jednonóż 8 Sama suwnica 8 12,5 x9 12,5 x 10 15x 10 17,5 12,5 12,5 1. Fajnie weszło. Czuję że jest stabilnie. Sprobuje dołożyć 2. Gdzieś mi paski wcięło... Nowa byłam z siebie dumna że dałam radę te 25 bez pasków wziąć ale na koniec powiedziałam tylko o k***a :p w oststatniej serii to przedramiona nie dały rady. 3. Nie chciało mi się dzisiaj tego HT bo się zawsze namecze żeby to naładować na sztangę... Jakby była maszyna to by nyloc cudnie :p Ale za to weszło pięknie. I bałam się że jak mam tak duże przerwy między treningami to będzie trudniej dołożyć ale idzie nieźle 4. Pojawiła się suwnica ale była taka ciężka że nie dawałam rady jedna noga i robiłam dwiema... Bo miałam 5 minut do dezynfekcji więc już mi się nie chciało kombinować https://youtu.be/lKQ2nXPiVkk Jak patrzę w lustro to mam wrażenie że góra się trochę dobudowała ale na zdjęciach ciężko mi to pokazać. Ale selfiaki ciągle wchodzą :D Niestety ostatnio wychodzi ze jestem z dwa razy w tygodniu na siłowni. Treningi ogólnie zazwyczaj 3 plus Rurka no ale na siłowni jednak jestem zadziej niż bym chciała ale w sumoe trzeba się cieszyć ze w ogóle się udaje w tym czasie...

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11866 Data: 11/20/2020 10:06:07 PM Liczba szacunów: 1
  • No ja tluste miesa lubie ale tez z nimi na keto nie mozna przesadzać. Tzn. zasady dt tłuszczy obowiazuja jak w innych dietach wiec musza byc tez ryby i tluszcze roślinne. Na razie nadal czuje sie super. Jest pózno więc bez eseju :P Powiem tylko, ze pomimo tego że na razie to nie jest deficyt to brzuch wyglada o niebo lepiej. W niedziele bylo morsowanie. Jak pisałam w spamie dla mnie progres bo weszłam dwa razy do wody i na chwile zamoczylam się po szyje. Hardcore pozyywny :P Potem był silowy. Jakiejs mega mocy nie było. Chociaż nie czułam się jak na zjeżdzie po węglach. Ale wiadmo, że organizm sie musi przestawic i na poczatku treningi moga byc gorsze Trening B 1. Wiosłowanie sztangielką jednorącz w podporze 8/8/6/6/12+/12+ 10x10/17,5 17,5 22,5 25 15x15 15x14  15 17,5 22,5 22,5 12,5x18 12,5x17  15 15 20 22,5 12,5 x 18 12,5 x18  15 15 20 22,5 12,5x18 12, 5 x 17  12,5 15 17,5 20 10x18 10x18 2. Face pull leżąc pod wyciągiem 12+/12+/12+/12+ 20,3 x 16 16 15 17 18x19 18x20 20,3x19 20,3x20  14x21 18x 20 23x20 24,3x 18 15x14 15x 14 17,5x 14 21,25x14  7,5 x 18 12,5x18 15x 18 21,25x 14  3. Uginanie ramion z linką wyciągu dolnego podchwyt oburącz 14+3/12+3/9+3/max 6,4 9 11,3 11,3 4,5x23  6,4 9 11,3 4,5x25  6,8 9,1 9,1  9,1 4,5 x 17  7,5 10 10 5x18 7,5 7,5 7,5 0  4. Uginanie młotkowe ramion ze sztangielkami 10+/10+/10+ 5x10 5x10  5x10 w 5x11 5x12 6x10 6x10 6x10  5x12 6x 11 6x 10?  6x11 6x11 6x10  1. Nie wzięłam pasków. Odcisk trochę dawał znać ale spoko poszło. Z łaskami uderzam na 25 kg  2. Nagrałam znowu. Mam wrażenie że mój zakres ruchu jest tutaj nieodpowiedni ale to raczej mój max 3. znowu inny wyciąg. Można dołożyć.  4. Ledwo dałam radę. Nie dodaje bo tu lewo daje rade żeby łokcie trzymać blisko bo uciekają  Trening C 1. Przysiad przedni 8/8/6/6/12+/12+ 25 25 40 40 25x15 25x15  20 25 40 40 25x16 25x   20 25 35 40 20x17 25x 15 20 20 30 35 20x17 20x17  20 25 30 30 20 x 15 20x14  20 25 30 32,5 20x15 20x 13 2. MC rumuński ze sztangielkami 14/12/10/12+ 17,5 22,5x8+4  25   17,5 20 25 17,5 x 15  15 20 25 15 x 20  17,5 17,5 22,5 15x 17  15 17,5 20 12x17 10 12 17 12 x 17  3. HT 8/8/6/6/12+/12+ 90 90 110 110 70 x13  90 90 110 110 60x18 60x16 70 90 100 110  60 x17 60x 15 70 90 100 100  70 80 90 90 40x20 50x  70 80 90 90 40x 12+2 40  4. Wyciskanie jednonóż na suwnicy 8+/8+/8+ 10 10 10  TRX jednonóż 8  Sama suwnica 8  12,5 x9 12,5 x 10 15x 10  17,5 12,5 12,5  1. Miałam nadzieję że uda się dołożyć ale było tak optymalnie ciężko, że zostawiłam. W tych dwóch ostatnich dzisiaj problem głównie z zadyszka  2.  Trochę dodane ale mega ciężko.  3. Jakoś ciężko. Tzn weszło ok ale ostatnio myślałam o dodaniu kg ale jednak nie.  4. Musimy trenować w jednej strefie. Tu wybrałam strefę cross więc maszyny odpadają ale myślę że ten Przysiad na jednej nodze będzie się dobrze wpisywał jako zamiennik.  Z nowosci testuję też matę do akupresury i jestem zakochana. Tez więcej póżniej napiszę. I z babskich spraw to zaczynam leczyć cerę- coś ala trądzik. Tak sobie notuję, może kogoś coś zainteresuje to rozwinę później :D

    Odpowiedzi: 494 Ilość wyświetleń: 11866 Data: 11/30/2020 11:07:44 PM Liczba szacunów: 0
  • Trening piłkarski

    Post
    Piłka Nożna

    No dobra to ja coś sobie ułożyłem. Ćwiczenia byłyby wykonywane 5 razy w tygodniu (środa i niedziela wolne). Dodatkowo od czasu do czasu poszedłbym na basen. Co o tym sądzicie? Jeśli czegoś jest za mało lub za dużo to piszcie. A może coś byście dodali? a) trucht b) streching c) bieg długodystansowy (20-30 min) d) sprinty 10x60 m e) ćwiczenia: - pompki 3x15 – wąski rozstaw rąk - pompki 3x15 – szeroki rozstaw rąk - półpompki 4x10 - pompki na stojąco 2x20 - pompki w podporze tyłem 2x10 PRZERWA 15 MIN - przysiady 4x20 - wyskoki z przysiadu 3x10 - wspięcia na palce 3x25 - skłony tułowia 3x20 - nożyce w leżeniu tyłem 2x25 - unoszenie tułowia z leżenia przodem 2x15 - wykroki 2x15 na każdą nogę

    Odpowiedzi: 12 Ilość wyświetleń: 9929 Data: 7/2/2004 2:46:56 PM Liczba szacunów: 0
  • Trening piłkarski

    Post
    Piłka Nożna

    No dobra to ja coś sobie ułożyłem. Ćwiczenia byłyby wykonywane 5 razy w tygodniu (środa i niedziela wolne). Dodatkowo od czasu do czasu poszedłbym na basen. Co o tym sądzicie? Jeśli czegoś jest za mało lub za dużo to piszcie. A może coś byście dodali? a) trucht b) streching c) bieg długodystansowy (20-30 min) d) sprinty 10x60 m e) ćwiczenia: - pompki 3x15 - wąski rozstaw rąk - pompki 3x15 - szeroki rozstaw rąk - półpompki 4x10 - pompki na stojąco 2x20 - pompki w podporze tyłem 2x10 PRZERWA 15 MIN - przysiady 4x20 - wyskoki z przysiadu 3x10 - wspięcia na palce 3x25 - skłony tułowia 3x20 - nożyce w leżeniu tyłem 2x25 - unoszenie tułowia z leżenia przodem 2x15 - wykroki 2x15 na każdą nogę ten trening bardzie by pasował dla seniora niz dla 14 latka jestes jeszcze młody lepiej popracuj nad technika,kordynacją i szybkoscią, wyrzymałosc ci przyjdzie z czasem tylko sie nie olewaj i na kazdym treingu pracuj na 100%i po jakims czasie zobaczysz poprawe kondycji,napewno przed kazdym treningim jest wzkazany strecing zeby sie nie nabaiwc jakiejs kontuzji,nie ma sensu biegac 30 mi 5 razy w tygodniu odpusci sobie takie biegi a jak juz to najwyzej 2 razy w tygodniu ,co do sprintów to lepiej zamiast 60 metrów biegnij 15m,góra 20m rzadko sie zdarza zebys na boisku biegł 60 metrów sprintemmozesz te sprinty urozmaicic np.lezysz na ziemi szybko wstajesz i biegniesz, mozesz do tego dodac jakies obrót itd pamietaj teraz najwaznijesza jest technika i szybkosc bo jak bedziesz starszy w wieku seniora to juz nie ebdzie ci tak łatwo nabrac szybkosci jak teraz a technike której sie nauczysz za młodu to napewno jak bedizesz systematycznie pracował to jej nie stracisz !!! NPISZ Z JAKIEGO MIASTA JESTES !!!

    Odpowiedzi: 12 Ilość wyświetleń: 9929 Data: 7/2/2004 4:48:46 PM Liczba szacunów: 0
  • tak sie wtrącę :mnie przy wstawaniu z siadu zatrzymanego pomagało rozpychanie kolan na zewnątrz, mocny i szybki wydech, i silne spinanie łopatek, a głowa lekko lekko do góry, w zasadzie to samo spojrzenie do góry ( jakbyś wyobrażał sobie że zaczynasz ruch od odepchnięcia sie stopami od ziemi i teraz prąd idzie od stóp (stopy w ziemie) do kolan ( kolana na zewnątrz ) ud ( prostują sie ) kręgosłupa i łopatek ( spięcie) do głowy i oczu ( patrzą do góry ) . duzo daje wizualizacja i częste jej powtarzanie podczas ćwiczenia Dzięki, o to mi właśnie chodziło :-) Nie starać się podnieść ciężaru przez podniesienie go, tylko "skoczyć po jabłko" ;-)

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 9094 Data: 11/10/2017 10:05:45 PM Liczba szacunów: 3
  • ale to super działa ( w ciągach sama wizualizacja mega mi pomagała - najpierw przyłożenie do ciężaru, po tym zamykam oczy i wyobrażam sobie jak wykonuje ruch i sztanga idzie do góry, po tym otwieram oczy i robie to co widziałem - z tego co wiem to w podnoszeniu ciężarów tez tak robią - niech sie wypowie Kolega trener na pewno ma większe doświadczenie w tym temacie ) Jak najbardziej jest tak w przypadku ciężarów wychodząc na pomost na zawodach czy zawodach ważne jest aby miec w głowie wizualizacje jak zalicze to podejście, można też powiedzieć że dzwigając ciężary można zamknąć oczy i wyrwiemy tak samo jakbyśmy mieli je otwarte zresztą jest na świecie zawodnik który jest niewidomy a startuje w Mistrzostwach Świata z pełnosprawnymi zawodnikami i dźwiga elegancko ;)

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 9094 Data: 11/13/2017 10:07:42 PM Liczba szacunów: 0
  • jeśli nie bierzesz SAA to za duzo białka w diecie, albo za mało węgli do tej ilości białka.........warto coś zmienić ( a i proponuje nie liczyć białka roślinnego ) jak chcesz zwiększenia wagi ciała nie biore saa z aminów to tylko te bcaa z iron horse ;) czyli ogólnie zmniejszyć białko a dodać więcej węgli? Przyjaciel mi mówił że wówczas dodać aeroby do treningu co o tym myślicie?

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 9094 Data: 12/2/2017 11:29:27 PM Liczba szacunów: 0
  • prosze podaj adres na priv do dosle suple ( pisałem na priv)Myślisz, że potrzebuje supli aby miał siły tu pisać? :-)

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 9094 Data: 12/16/2017 6:13:49 PM Liczba szacunów: 1
  • to możliwe : więcej krwi w mięśniach trudniej o kolejne powt. plus : więcej tlenu do tkanki mięśniowej, więcej witamin, więcej sodu, potasu, magnezu, więcej składników odżywczych , większa szansa na wzrost masy mięśniowej Stosuję suplementy po to aby być większym, wytrzymalszym i silniejszym :-) Nie cieszyłbym się gdybym był tylko bardziej nabity bez wzrostu siły i wytrzymałości.

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 9094 Data: 12/19/2017 8:41:54 PM Liczba szacunów: 0
  • No właśnie z tego npp trochę nie jestem zadowolony. Dopiero 2tydzien mina Ale myślałem że bardziej się wkreci. Aczkolwiek może za szybko żeby ocenić. Może jak zrobię tak jak ty radzisz że podbije npp do 150mg e2d i i propa 150mg e2d Jeśli chodzi o Kalorie to ciężko mi teraz coś zawyzyc. Mam dzień w dzień +30°C. Już patrzec nie mogę na jedzenie. Zakupiłem nawet carbo jeszcze bo nie wyrabialem z jedzeniem. Chyba ze wrzuce jakies puste kalorie tj. Lody. Zeby tylko wartosc sie zgadzala :)?

    Odpowiedzi: 40 Ilość wyświetleń: 5318 Data: 7/13/2018 1:21:12 PM Liczba szacunów: 0