SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Trening 7/12 2x16kg 5 SN 5 C&P 5 SQ 5x/2min rest (dokładnie, to work+rest=3min u mnie i wyszło 2:10-2:20 przerw, a program zakłada 2-3min przerwy, więc spoko) Całość <13min Nadal ni ładu ni składu. U Geoffa, to przynajmniej jest powtarzalność i jakoś organizm się adaptuje. Tutaj tego nie ma. Nie wiem jak to ma budować mięśnie i siłę! Kondycje to jeszcze bym zrozumiał.. Nie udziela mi się podnieta obecna na amazonie (hehe!) i na SF. Jadę swoje. Dziś łakocie wpadły dopiero po treningu i to delikatna porcja, ale jeszcze czeka Miodowa Łomża... :-) EDIT: http://www.strongfirst.com/topic/scott-iardellas-shock-and-awe-protocol/#post-45634 Podsumował nieciekawie.. Mam podobne odczucia. Trochę mi zapał przeszedł, ale spoko - dojadę do końca i wpiszę sobie do kettlowego CV. Zmieniony przez - panteon w dniu 2014-12-21 17:29:32

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/21/2014 5:14:42 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Dzień 10/12 2x16kg 5 C&P 5 SQ 5 SW 5 PP 6x / work+rest=3min + 3x5mm Jeszcze filmik z rozgrzewki: https://www.youtube.com/watch?v=4X4IDZEHqDI Właściwie to to była moja rozgrzewka ;-) Trochę kwadratowo wyszło, ale to niemal na sucho - wolałem nagrać przed treningiem niż po, bo PO to różnie już mogło być.. Trening bardzo ciekawy. Było wszystko! - cleany, swingi i pushpressy dały popalić układowi krążenia/oddechowemu - czułem po trzeciej serii. - squaty też mi tętno podnoszą, bo to góra,dół i tak w kółko.. - pressy to na luzaku Bardzo dobre połączenie - SQ ---> SW ---> PP. Jeden z fajniejszych zestawów w tym programie! (choć nadal uważam, że ten program jest jakiś bez sensu, to treningi są OK)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/27/2014 3:43:44 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    10k to śmierć - program jest dosyć ciężki, monotonny i monotonny i monotonny.. Program Minimum - TGU + SWING jest OK na początek, a do tego jakieś delikatne C&P, przysiady.. W ETK wszystko jest.

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/31/2014 1:04:52 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Też myślę, że za bardzo się spieszysz., a widać, że masz zapas i kontrolę. Teraz i wcześniej przy C&P. Poza tym dla mnie ok - 32 czeka :)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/9/2015 1:11:25 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    ROP - 24 kg Light Day C&P (24) - 10x1 /str. SNATCH (16) - 50x/str + DRĄŻEK NACHWYTEM - 5x2 - oj cieniutko!! Pressy - weszły na luzaku, ale poczułem. Zrobiłem trochę więcej. Zobaczę co będzie się działo dalej. W MD planuje 5x(1,2).. Myślę, że w zasięgu. W HD planowo jest 3x(1,2,3), ale byłbym uradowany gdyby weszło 5x(1,2,3). Zobaczymy. Lekko nie będzie! 3x(1,2,3) też będzie satysfakcjonujące. Miesiąc temu myślałem, że przez ROP przelecę jak F16. Dzisiaj już tak nie myślę. Odwykłem od dużych ciężarów :-) Zapowiada się spoko cykl! Ciekawe ile psychika wytrzyma, ale gdyby tak do końca marca... Byłoby spoko. Jak wcześniej osiągnę 5x(1,2,3,4,5), to by dopiero było. Wskoczyłem na tory ROP i zacząłem jechać. Planuję trochę dodatków z masą ciała, ale nie chcę od razu sobie dorzucać tego wszystkiego.. Drążek - sam w sobie jest ciężki, więc na razie o front lever nic nie piszę :-) Dobre byłoby smarowanie gwintów, ale już kilka razy podchodziłem pod ten system i z drążkiem po tygodniu przestawałem.. Dan John mówi, że jak coś jest ważne, to należy to robić codziennie. Gdyby się udało wykonywać 10 powt dziennie - taki minitrening. Od 10x1 dojść do 2x5 i potem już tak bardziej normalnie - 3-5serii po 3-5 powt. Z praktyką będzie szło coraz lepiej - byle praktykować!!! Pompki Kółko zwane rehabilitacyjnym (!!!) albo diabelskim - ab wheel, ogólnie to pod kątem L-sit ćwiczenia. Przysiady - jakieś, bo tutaj nie wiem. Goblety, albo bez obciążenia, sam nie wiem - wyjdzie w praniu. Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-01-11 17:20:01

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/11/2015 5:18:58 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Wczoraj miałem tę garniturową imprezę, co to chciałem uda do niej wylaszczyc. Nawet się udało. Wróciłem dosyć późno i taka trochę noc zarwana - niespecjalnie chciało mi się trening robić, ale pomyślałem - "jak nie zrobię, to nic się nie stanie, ale co, jeśli jutro też mi się nie będzie chciało, albo nie będę miał kiedy??" To już będzie 2 dni przerwy, a to niedopuszczalne!! hehe Tak się wkręciłem w trening co drugi dzień :-) Taka wewnętrzna presja, taki bat w środku. Nie wiem, czy mam się cieszyć, że mam to w środku, czy nie. W sumie dobrze. Wystartowałem. Pracę wykonałem. Czegoś się o sobie dowiedziałem (drążek mą słabością). ------- Mam zamiar dążyć do 5 drabin już na początku, choć Pavel najpierw zaleca: LD - 3x1 HD - 3x(1,2,3) Potem dopiero dodaje drabin... Czyli przynajmniej kolejne 2 treningi (razem 3 - czyli 3 tyg). Nie wiem jak mi pójdą drabiny 1,2,3. Jak będzie cienko, to tak będę robił: LD - 10x1 MD - 5x(1,2) - albo dążył do tego: 1,2; 1,2; 1, 1, 1 itd.. Jeśli będzie trzeba. HD - tutaj się boję, ale drabin będzie 5, tyle że najwyżej 1,2,3; 1,2,3; 1,2; 1; 1. Drabin będzie 5, tylko nie wiem czy każda będzie do 3powt. Do końca tygodnia się okaże :-) HD niemal na maksa będę jechał. Wtedy będę mógł coś powiedzieć o swoich możliwościach, bo widzę, że one są zmienne. Gdybym po KBS, albo po TT złapał z 24kg i ROP, to bym jechał spoko (chyba, żebym przegiął) - bo siła była. Teraz - osłabłem po kompleksach Iardelli i pojadłem na święta.. Ale jeszcze tylko w przyszły weekend takie planowe łakomstwo ;-) ------------ SWING 24kg, oburącz - dla mnie najbardziej dynamiczna wersja i nie powoduje jakichś skrzywień ;-) Jednoręczne machanie, to u mnie takie właśnie "machanie" - ani to nie ma mocy zbytniej, ani wygodne.. Jednorącz to high pulle lubię, ale nie z 24 :-) SNATCH Myślałem, o 20kg, ale żeby było dynamiczniej to będzie 16 (póki co). Najpierw robiłem sety 7/7, ale po 3 seriach się zmęczyłem, to przeszedłem na 5/5 - i to dobra liczba. Utrzymanie tempa 20x/min daje 100 w 5min i 200 w 10min :-) Nie wiem czy porywać się na 10min rwań.. To LD więc 50% maxa - na luzaku. Ogólnie, to bardziej zależy mi na pressie, ale swingi i snatche dodają nieco dynamiki treningom, a to cenię. Liczę na działanie redukcyjne :-) Ciężki element siłowy + ćwiczenia dynamiczne = fatloss (podobno..) Chciałbym rwać 20, bo takie 24kg to 10x spokojnie wyrwę. Zobaczymy. Nie chcę przyspieszać, żeby na wstępie się nie wypalić. DRĄŻEK Nie wiem ile mam aktualnie w maksie, ale będzie może 4-5powt.. Na świeżo. Cudem 6..? Sety 3x3, może 5x3 by weszły. Raz w tygodniu to mało na drążek - dobrze byłoby go robić w osobne dni od C&P.. Przynajmniej 2xtyg.. Robiłem kiedyś sety po 6-8powt, więc dojście do 5x5 powinno pójść sprawnie, a jak już będzie 5x5, to można zacząć kombinować na różne sposoby. Póki co - studiuję ruchy, a na zwiększenie objętości, ciężarów itd. przyjdzie czas. Mam tam jakiś zarys treningów, ale nim się wyklaruje to ze 2tyg minie. ---------------- Odświeżyłem sobie "Skazanego 2" / CC2 - fragment o więziennej misce - 3 regularne posiłki, bez większego podjadania.. Nie przejadać się. Takie tam - kto ma książkę ten może doczytać - końcowe rozdziały. Kilka stron. Żadna to fachowa lektura, ale lekki zastrzyk motywacji dostałem :-) Czasem są takie dni, że jem niemal cały czas - to właśnie ten okres świąteczny/noworoczny, kiedy idzie się do kogoś w gościnę i na wychodne jeszcze dostaje się jakieś dania. Znaczy - super, bo lubię! Tyle, że takie przejadanie źle się odbija na wszystkim (na sylwetce i treningach), człowiek taki ociężały.. Dzisiaj jadłem krokiety, barszcz i bigos.. Wypadałoby coś z białkiem wciągnąć, ale mi się nie chce :-) ---------- Tak na marginesie - został mi polecony taki suplement - KARCZOCH - wspomaga trawienie i takie tam.. Zakupię. Wychodzi 10zł miesięcznie. Piję też herbatę z kopru włoskiego - zalewam 2 torebki około 400-500ml wody i tak przez cały dzień popijam (czasem wypijam w godzinę). Czasem nawet czułem jej działanie. Coś tam w jelitach usprawnia. Zawsze kupuję jak czuję, że mam brzuch zapchany. Nie mylić z działaniem przeczyszczającym! Może ktoś poleci coś w ten deseń? Ostropest plamisty rozważałem, ale odpuściłem temat, bo jakoś mi nie pasował do mojej koncepcji żywieniowej.. Siemię lniane? Jest tyle metod przyrządzania, że sam juz nie wiem jak to spożywać! W KIFie kiedyś było - wsyp łyżkę do buzi i popij wodą... ("Dr Wyrostek radzi")

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/11/2015 8:36:25 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Obawiam się pięciu drabin w HD, ale dokładnie, to tego, że TERAZ nie będę w stanie wykonać 5x(1,2,3)!! Nie tego, że nie wykonam ich w dalszej przyszłości. Swing oburącz - czuję moc, bo jestem w stanie wyrzucić kulę w górę, a potem ją zastopować. Jednorącz nie jestem w stanie zatrzymać kuli. Dlatego macham lżej.. Właśnie - macham.. Jednorącz - kula sobie leci, jak już nieco zwalnia, to mogę ją zatrzymać i cisnąć w dół. Oburęcznie idzie to lepiej :-) Kulę wyrzucam biodrami/nogami, więc nie ważne czy trzymam ją jedną ręką czy dwoma. Kulę należy zastopować - i tutaj dwie ręce to 2x więcej siły Co do schematu swingowania. Jeśli są 2-4min, to mogę sobie robić na maxa, chwilę odpocząć, maxa itd.. Ale 10min to tak nie wytrzymam. Wypluję płuca po 4-5min i tyle będzie. Swingi interwałowe (X powt i odpoczynek do końca minuty) za to dobrze się u mnie sprawdzały. Z 24 robiłem challenge Flynn'a - 300 swings a day. --------------- Czuję wczorajszy trening. 10 C&P, 10 drążków, 100 rwań.. Niewiele w sumie.. Dajcie mi się rozkręcić, a nie już o przesiadce na 28 mi tu Novy pisze :-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/12/2015 6:11:00 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    ROP H-DAY C&P (24) - 5x(1,2,3) -------- 21:30 2H SWING (24) - 4min - 30, 25, 20 ------ jazda na (prawie) maxa i przerwy około 1min + BP (16) - 1/1 + BP w klęku, (16) - 3/3 - spodobało mi się ćwiczenie :-) 30min razem z mostkiem, twisterem itp.. Po treningu zupa grzybowa z makaronem (zdobyczna!) i takie jakby burgery z mięsa mielonego (indyk mielony - promo w lidlu -20%; w ogóle na drób jest tam -20%). Solidny trening i posiłek też solidny. Jakiś czas temu przestałem się certolić w odżywianiem okołotreningowym, białko, banan, jabłko itd.. Trening był ciężki. Pierwsze trzy drabiny weszły jak należy, chociaż te trzecie powtórzenia to już nie za każdym razem były ładne. Oswajam się z tym kettlem dopiero. W drabinie 4. i 5. już czułem wyczerpanie mięśni. Poszło - bez problemu, ale poczułem. Swingi - krótki czas, to spróbowałem 3xmax z 1min przerwy. Gdyby było dłużej, to chyba bym tak nie robił, albo zostawiał sobie większy zapas powtórzeń - czyli nie jechałbym maksa.. Czyli tak jak planowałem jadę: LD - 10x1 MD - 5x(1,2) HD - 2x(1,2,3,4), 3x(1,2,3) - jak się uda oczywiście. Jeśli będzie moc, to i tak nie chcę wyjść ponad to co podałem. Cienko widzę dodanie czegokolwiek do tego programu.. :-) Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-01-15 19:23:06

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/15/2015 6:08:22 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Rano do sklepu, a po powrocie pojawiła się okazja na trening. Weszło na czczo: ROP LIGHT DAY C&MP (24): 2x(1,2) 3x1 SNATCH (16) - 10x 5/5 /min = 10min + stal - 2x5mm + stal - 1x6mm FAIL... naruszyłem, ale nie zgiąłem.. + BP (16) - 1x5/5 + BP na kolanie (16) - 1x3/3 + HLR - 3x5 <30min HLR - hang leg raises - podciąganie nóg w zwisie na drążku. Odkryłem, że po kółku z kolan mam solidne zakwasy tricepsów, dlatego musiałem podmienić, bo nie chcę, żeby jakieś kółeczko hamowało moje pressy. Po treningu już za to musli z serkiem wiejskim, blok czekoladowy i kawa (właśnie kończę). https://www.youtube.com/watch?v=2CVkwFFwGCc

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/17/2015 11:47:44 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Wczoraj późnym wieczorem: ROP MEDIUM DAY C&P (24) - 5x(1,2) SW (24) - 6x12/30s = 72x/3min <15min Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-01-20 10:35:17

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/20/2015 10:18:43 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Nie zamierzam sprawdzać! Czy to sąsiad z boku, czy z góry, czy ten pode mną - pewnie żaden by się nie ucieszył gdyby taka zbłąkana kula wpadła mu do domu :-) ROP LIGHT DAY C&P (24) 2x(1,2) 3x1 SNATCH (20) - 10x 5/30s / stronę = 50/str w 10min. + BP z 16 i 20.. Pressy szły ciężko, ale snatche - jak bajka! Poprzednio rwałem 16kg 7/7 potem przeszedłem na 5/5 i jakoś się umęczyłem. Przesiadłem się na 20kg. Dzisiaj poszło 5x lewa, odpoczynek do końca 30s, 5x prawa, odpoczynek do końca 30s itd.. 10min. Wyszedł trening ATABAT !! Odwrotność treningu TABATA ;-) 10s pracy/20s odpoczynku.. Tak mniej więcej. Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-01-23 21:12:04

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/23/2015 9:06:39 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    C&P - miałem nie przyspieszać, ale żal było nie wykonać piątej drabiny do 4, skoro siła była I tak ma być Panteonie. Jak jest siła to jak wejdzie 5sx(1,2,3,4,5) to nie ma co się hamować , Dzień ciężki to ciężki nie wchodzisz jak czujesz że spalisz podejście a jak spalisz to pakujesz zabawki. Fajnie idziesz do przodu .Tak trzymaj.

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/27/2015 6:03:23 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    :-) Póki co - jadę sobie ROP, a jak dojdę do C&P 5x(1,2,3,4,5), to się wtedy będę "martwił" :-) Wygląd - też ma być!! Ma być widać, że coś tam ćwiczę..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/28/2015 6:07:04 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Trening dzisiaj jednak odpuszczam. Tak sobie pomyślałem, że moje niskowęglowodanowe próby spaliły na panewce - chociaż 4 jaja na boczku i maśle klarowanym bardzo mi smakują!! Dlatego spróbuję innego podejścia - bardziej klasycznego - niskotłuszczowego. Postaram się też mniej smażyć. Jajecznicę zastąpię jajkami gotowanymi na twardo (a może i na miękko) i te jaja też chyba przytnę, bo jem ze 20 tygodniowo.. Kiedyś czytałem artykuł Akopa Szostaka o typach metabolicznych i są ludzie, którym dużo tłuszczy i mało węgli nie służy, bo im się zwalnia metabolizm.. Druga zmiana - już od jakiegoś tygodnia staram się unikać pszenicy. Bez szaleństw, ale na ile to możliwe.. Mam pokupowane różne makarony, także nie będzie to eliminacja do zera, a zresztą - zobaczy się.. Myślałem o programie treningowym z masą ciała, może Ojan coś podpowie (proszę !) - jeszcze nie na teraz, ale takie ćwiczenia mi przyszły do głowy: - przysiady, wykroki - pompki na podłodze, na podpórkach do pompek, na ringach (+ na ringach to różne takie pompkopodobne ćwiczenia), lekkie wersje dipów (kółka, nogi na podwyższeniu/na podłodze) - podciąganie na drążku itp.. - brzuch - może kółko (mam po nim zakwasy na trickach, ale pewnie by się mięśnie przyzwyczaiły), wznosy nóg, brzuszki wszelkiej maści i moje tajemnicze ćwiczenie - knee hugs https://www.youtube.com/watch?v=Cpjq1-687dQ Udało mi się wyczaić nazwę i filmik :-) Gdyby było mało, to z kettlami można by dodać LCCJ :-) LCCJ to akurat najbardziej chyba obciąża nogi i układ krążenia oraz oddechowy. Wartościowe (ewentualne!) dopełnienie całości.. Dosłownie 5-15min, sam nie wiem, bo na dłuższą metę LCCJ nigdy nie robiłem. Pozostałaby jeszcze kwestia, czy te ćwiczenia robić w obwodzie, czy w seriach, czy jeszcze jakoś inaczej, ale to już będę się martwił, jak bym złapał ten program. GOTOWCE - Skazany na trening nie bardzo mi pasuje w oryginale, chyba żebym przerobił jakoś pod siebie (jak zaleca C-MASS); - Lafay - nie mam tyle czasu na treningi!! Wziąłbym główne patterny, po 1-3 ćwiczenia i robił 3xtyg FBW.. Panie Janie, co by inni nie napisali - Pana zdanie jest najważniejsze. Ja tak już na zapas pytam.. Bo zanim faktycznie będę to wykonywał, to jeszcze Kettlebell Muscle chcę zrobić - 12tygodni... Ale skoro Pan tu zerka :-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/1/2015 3:52:11 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    ROP - klapki na oczy !! Oznacza to, że mam się nie rozpraszać, tylko robić swoje - a że aktualnie robię ROP.. Już kombinuję, bo to 4. tydzień :-) ROP LIGHT DAY C&P (24) - 5x(1,2) SN (20) - 3x10/10 = 60x w 3min45s - taki interwał wyszedł 45s work / 45s rest <15min + BP/ARM BAR - 16kg kilka powt + POMPKI - 30,25,20 - seria na maxa i odpoczynek 60s, seria na maxa i odpoczynek 60s, seria na maxa, koniec.. 25min Chciałem zobaczyć ile pompek pocisnę. Jest OK. Chociaż pamiętam jak robiłem po 50 w seriach i mój życiowy max to chyba 82 pompki. Gdyby oszczędzic się w pierwszej serii, to może i do 40. bym w drugiej doleciał :-) Ale to nie o rekordy chodziło, tylko o finisher - max pompek / 60s rest. W light day mogę sobie pozwolić na takie ekstrawagancje :-) Spróbowałem przysiadów i rwań z 2x16kg... na rozgrzewce.. No, ciężko będzie z KBM.. :-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/2/2015 9:59:25 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Z racji tego, że boli mnie gardło i takie tam, to zrobiłem MEGALIGHT DAY C&P (16) - 5x5/str SNATCH (16) - 3x5/5 - źle mi się oddycha. Nie ma co się szarpać, ale nie chciałem "stracić" dnia treningowego.. Dobrze, że weszło mi w HD 5x(1-5), bo nie wiem co bym zrobił :-) Drabiny 2,3,5 jak najbardziej nadal w planach!! Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-02-08 20:34:47

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/8/2015 8:31:46 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    ROP (chociaż pewności nie mam czy to jeszcze ROP) MEDIUM DAY C&P (24) - 5x (2,3,5) 40min - sporo, ale synek mi się kręcił pod nogami i musiałem go huśtać i w ogóle.. Gdyby nie on, to byłoby szybciej, ale może nie zrobiłbym tylu drabin.. + OS RESETy - rolling na podłodze, elevated roll - rocking, shinbox rocking, i jakieś kręciołki w pozycji shinbox. Fajnie się czułem po tym. Pressy - no, ta 4. i 5. seria po 5powt, to już niezbyt piękne były :-) Mogę to ocenić na medium day. Może ze 2 drabiny by jeszcze weszły - gdyby trening był na świeżo i na spokojnie. O 10x(2,3,5) na razie nie ma mowy, ale postaram się trochę z tymi drabinami popracować :-) Balistyki nie było, bo gardło chore (ale jest coraz lepiej (tfu tfu)).

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/10/2015 8:36:34 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Jestem tak pomiędzy zdrowiem a chorobą.. Mam lepsze i gorsze dni - czasem kaszlę, czasem smarkam, a czasem w głowie takie dziwne uczucie.. W każdym razie postanowiłem zrobić trening! Drabiny (2,3,5) uznałem za zbyt ciężkie na obecną chwilę. Wolałem nawet nie podchodzić do 5 powt. Przez ostatnie dni, jakieś nieśmiałe resety robiłem. Spodobało mi się ELEVATED ROLL + pozycja z TGU (siad płaski + mostek). Nie chce mi się szukać filmiku.. Dziś weszło: ROP LIGH TDAY C&P (24) - 1x(1,2,3,4); 4x(1,2,3) SNATCH (16) - 5x 10/10 - w sumie to miałem nie robić ze względu na gardło, ale... robiłem łagodnie :-) + WINDMILL + BP i warianty (16) - po kilka powtórzeń Do tego kilka minut resetów na początku i na końcu - rocking różne warianty, shinbox, elevated roll, crosscrawl stojąc.. Przydałby się jakiś challenge z raczkowaniem - 5min dziennie przez 30 dni :-) Ma ktoś coś takiego?? Czy sam mam go stworzyć. Ponoć na początku jest trudno, tak nieswojo, ale po kilku(nastu) dniach już ok. Delikatnie - baby crawl... Nie ma co szaleć :-) Tylko, że zasuwałbym po mieszkaniu - ciągle w zakręcie..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/15/2015 8:27:51 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Każda dieta - mam na myśli sformalizowany sposób odżywiania, jak LCHF, Dukan, zgodna z grupą krwi, zgodna z imieniem itd. - ogranicza śmieciowe żarcie, więc każda na początku powinna przynieść pozytywne efekty. W idei paleo podoba mi się to, że to taki niby powrót do korzeni człowieka, że sobie jesz jagódki i mięsko.. Modelka "może sobie pozwolić" się głodzić i jechać na sałacie i wodzie, bo będzie miała pokaz,a ja mam masę innych spraw w codziennym życiu i jeśli do tego miałbym chodzić głodny.. pozabijałbym! Podoba mi się przaśne jadło! To są moje korzenie - moje dzieciństwo. Jajecznica, czy jajka na miękko, a do tego kanapki (też lubię ciemny chleb, w biedronce jest taki żytni na zakwasie za jakieś 3zł, a w lidlu z pieca żytni - ale to ponoć kilkumiesięczne ciasto zamrożone, coś ostatnio czytałem. Świeżo wypieczony, ale ciasto ma kilka miesięcy...). Rosół, barszcz, pomidorową z makaronem,schabowego z ziemniakami, kluski śląskie, pierogi.. Żona bardziej uderza w kuchnię włoską (jest makaron, jest mięso, ale wszystko takie lżejsze, no i sałatki - pomidor, mozarella, feta..) i może dobrze, bo gdyby robiła mi te powyższe, to byłbym w kategorii +80kg, a celuję kilka kg niżej. Pierwszy krok to wywalić śmieci. Przynajmniej ograniczyć. Piwo ograniczyłem :-) Ale znalazłem to: https://www.youtube.com/watch?v=ZCBR2Jqqvrk I spróbuję jutro lub w niedzielę.. :-) Dobra, tam o diecie nie będziemy znowu wałkować - mniej żreć... koniec tematu. TRENING WSZEDŁ! o dziwo.. ROP coś pomiędzy medium a heavy C&P (24) - 5x(1,2,3,4) - jak na mój stan niepełnego zdrowia, to weszło spoko! 31min (trochę mi przeszkadzano, ale nie było źle - kortyzol nie podskoczył zanadto) + BP i WINDMILL (16) 6/6 w różnych konfiguracjach + OSResety 45min Wyciskanie pochylone i wiatraki - kiedyś robiłem tak intuicyjnie na koniec treningu - właściwie to wiatraki, bo BP to od niedawna robię, a to się okazuje resetem :-) Balistyka odpuszczona ze względu na gardło. Chciałem zrobić rwanie 24kg - 3x3, ale nadgarstki miałem już zmęczone.. Zrobiłem po 1x/str. Od zrzucania kettla mnie bolą - jakby miały się rozerwać, czy stawy rozciągnąć. W niedzielę planuję powyciskać 28... i zrobić podejście pod 32kg. Nie czuję się na siłach, ale.. :-) I to będzie koniec przygody z ROPem z 24kg. Trwała ona (trwa!) 6tygodni. Tak akurat.. Mała burza mózgu była - co dalej? Coś z LCCJ - ale nie wiem co na to mój kręgosłup, więc nie wiem ile bym to mógł pociągnąć. Pewnie jakiś plan GEOFFa - 3x20min/tyg. Coś z CL/MP/SQ - j.w. To miałoby mnie w jakiś sposób przygotować do KBM... Tylko jak chyba Novy zauważył - czy potem będzie mi się chciało robić KBM?? Dlatego wstępnie - od przyszłego tygodnia rozpocząłbym KBM. Cel - 12tyg. z 2x16kg. Nie będę się bawił w jakieś roztrenowania, tydzień luzu, ani nic podobnego, bo ostatnio mam wrażenie, że w ogóle nie ćwiczę. KBM nie chcę sie zajeżdżać - Geoff zwraca na to uwagę. Na kortyzol. Nie będę jechał równo z tabelkami, trening co 2 dni jak kiedyś. Widzę, że czasem te dłuższe przerwy (dwudniowe) są mi potrzebne. I są przydatne! Przynajmniej w ROPie mi się sprawdziły. Czas pokaże :-) Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-02-20 21:44:34

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/20/2015 9:40:33 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Yerba + piwo ---> daje takim Heinekenem. Jeśli ktoś lubi to ok. Czasem mam ochotę na takie coś. Jest też filmik o yerbie z mlekiem, ale to jakaś palona yerba musi być, a takiej nie posiadam i jakoś mi do mleka nie pasuje. Mało ćwiczę - ogólnie, bo mam przerwy po 3-4 dni pomiędzy treningami. Te treningi to też takie na pół gwizdka, ale nie będę się zajeżdżał. Jak widać - siła na tym nie spadła, bo weszło C&P 5x(1,2,3,4) - może lekko nie było, ale też się tym nie upodliłem.. Sety do 5powt, to już na jakieś lepsze dni. ROP nie jest delikatny. Może bywa monotonny jeśli ktoś nie ma opcji variety day, ale można się zmęczyć - zwłaszcza w heavy i medium day. Zwłaszcza jak ktoś jeszcze pilnuje balistyki (a u mnie to raczej dodatek - przyznam szczerze). Przytargałem do domu kulę 12kg. Będzie jutro 20+12, 24+12, 28+12 (???? żartuję, ale może cleana spróbuję), i tak do 28+24.. ;-) Mój synek (+2 lata) poszedł w paleo! Wyjadł mi jajecznicę i zlizał masło z chleba.. Potem zaczął krzyczeć, że chce "ki" i pokazywał lodówkę. Wyciągałem wszystko po kolei, aż w końcu wyciągnąłem masło!! Zjadł łyżeczkę z uśmiechem... To jest właśnie ten kortyzol - wyjedzą Ci jedzenie, i jeszcze krzyczą, że coś chcą, a ty biedny, głodny, zestresowany nie wiesz o co chodzi.. Ech... (musli z serkiem wiejskim też wyjada, więc nie jest na czystym paleo ;-) ) Zmieniony przez - panteon w dniu 2015-02-21 13:00:01

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/21/2015 12:58:30 PM Liczba szacunów: 0