SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Nie dać się czasowi

    Post
    Ladies SFD

    11.04.2019DT Zgodnie z planem personal - miałam lenia, ale dzielnie poszłam:) I jak zwykle wróciłam w o wiele lepszym humorze. Z nowości były push jerki. Przeszliśmy od OHP, poprzez push press i uczyliśmy się tych jerków. Oprócz tego próby chodzenia na rękach przy ścianie, pompki w staniu na rękach, wiosło sztangą + pompki do ławki, wyciskanie ketli. Na końcu mały WOD - zakroki z ketlemx12, przysiady z ketlemx12, burpeesx12 na piłce x3 obwody. Coś tam jeszcze było,ale przypomnieć sobie nie mogę... Waga mi dzisiaj numer wywinęła - stanęła małpa jedna. Przeczekamy, nie damy sie zniechęcić. Dobrze, ze weekend idzie, będzie łatwiej - w pracy mi sie ciągle jeść chce. I ponoć ma być całe 7 C (dzisiaj było 1 jak jechałam do pracy) - wiec moze jakiś spacer wpadnie? /SFD/2019/4/12/9fcdb8e1c9184a488e8ef8b737d0522e.jpg

    Odpowiedzi: 8044 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/12/2019 7:57:39 AM Liczba szacunów: 0
  • Nie dać się czasowi

    Post
    Ladies SFD

    Waga mi dzisiaj numer wywinęła - stanęła małpa jedna. Przeczekamy, nie damy sie zniechęcić. Dobrze, ze weekend idzie, będzie łatwiej - w pracy mi sie ciągle jeść chce. I ponoć ma być całe 7 C (dzisiaj było 1 jak jechałam do pracy) - wiec moze jakiś spacer wpadnie? mam to samo, wszechobecny dzisiaj głód - na śniadanie zjadłam 2 posiłku, w sumie 1000kcal %-) z roweru nici z weekend i tak też myślę co by tu za aktywność wymyślić co by zastąpiła rower, a nie była jakimś nudnym cardio...

    Odpowiedzi: 8044 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/12/2019 11:29:47 AM Liczba szacunów: 0
  • Nie dać się czasowi

    Post
    Ladies SFD

    c.d

    Odpowiedzi: 8044 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/9/2019 5:27:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Nie dać się czasowi

    Post
    Ladies SFD

    c.d /SFD/2019/11/9/370bf52c866d46d387308c7cbf76c362.jpg /SFD/2019/11/9/5eb052bab72e43c9a7baa65d7a2e74b8.jpg /SFD/2019/11/9/9a443c0482424601b42d86210702d759.jpg /SFD/2019/11/9/96b2121641d54cf1a8aee035f5bf78cb.jpg

    Odpowiedzi: 8044 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/9/2019 5:27:20 PM Liczba szacunów: 5
  • Nie dać się czasowi

    Post
    Ladies SFD

    @Bziu - dlatego za m-c zrobię jeszcze raz + wolne hormony i zobaczymy... Póki co Vigantol kupiony.

    Odpowiedzi: 8044 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/19/2020 8:49:56 PM Liczba szacunów: 0
  • Nie dać się czasowi

    Post
    Ladies SFD

    U mnie wiatrówka to podstawa w taką pogodę, ale mam problem zwykle, co pod tą wiatrówkę. Dziś założyłam podkoszulek i bluzę termiczną, bo wydawało mi się, że 6'C to zimno.. a było mi za gorąco. Dół mi tak nie marznie, legginsy dają radę. No i rękawiczki też zdjęłam..

    Odpowiedzi: 8044 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/17/2020 5:35:10 PM Liczba szacunów: 0
  • Ancia a miałam napisać ile mi wychodzi czasu ta joga. Różnie od 45 do 60 minut. Żyrafkano właśnie nie wiem co ja ostatnio pochrzaniłam. Zawsze niżej dawałam tyłek w MC. Ostatnio 45kg dużo lepiej mi poszło. Jutro mam znowu trening z MC i mam nadzieje, że tym razem lepiej pójdzie. 28.02.2013 TRENING Dziś słabo aero wyszło, jakoś nie miałam energii. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/d617c7c1b57540199894893b3e642689.png SUPLE Wit C, Wit. D3, kompleks B, żelazo, falvit, metizol, omega 3, kom bucha, wapn+magnez+cynk. MISKA Napoje: KawaX3, zielona x3, woda 1,0 litra. Warzywa: cukinia, marchew, kapusta pekińska, seler naciowy, ogórek kwaszony /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/860f2f1d2db34db0aef3a22cf0c5b9ea.png 01.03.2013 Nie chwaliłam się, że mam kombuchę wyhodowaną na pokrzywie ;-D PMS mi się już włączył. ;-) Dominuje nastrój w stylu jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaje @@-) Na szczęście po treningu humor się poprawił. :-D TRENING /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6aeea170342b4108ac43313a3bf2c480.png A Nogi i dupa bolały i myślałam, że nie skończę serii. B1 następnym razem dołożę. C1,C2 Moja dupa i moje nogi ;-) http://www.youtube.com/watch?v=ms3_D0d6MgU Mam nadzieje, że trochę poprawiłam. Starałam się za każdym razem poprawiać pozycję, ale widzę, że umknęło mi chyba Wieczorem będzie jeszcze joga i ćwiczenia na przykurcze. SUPLE Wit C, Wit. D3, kompleks B, metizol, omega 3, kom bucha, wapn+magnez+cynk. MISKA Napoje: Kawax2, zielonax2 ,pokrzywax2, woda 2 litry Warzywa: marchewka, kapusta pekińska, kalafior, pieczarki, koncentrat pomidorowy. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6507bbc43bc24cfc9152ee3d8251ca15.png Zmieniony przez - Dotkazoz w dniu 2013-03-01 17:07:21

    Odpowiedzi: 459 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/1/2013 4:32:06 PM Liczba szacunów: 0
  • PODSUMOWANIE Trening obejmował głównie 3x siłowy + joga. Aerobów nie było. Tylko czasem po treningu. Tym razem było dużo lepiej z regeneracją. W ogóle mam wrażenie że trawienie mi się trochę poprawiło. Choć niestety ze względu na różne problemy, nie zawsze odbył się trening w wyznaczonym terminie. Na 81 dni tego całego cyklu było: 26 treningów siłowych i 20 jogi. Jednym słowem intensywność treningów (jeśli chodzi o ich ilość) to raczej marna. Średnio wyszło 2,2 treningu siłowego na tydzień i 1,7 jogi. %-). Pierwsze 4 tygodnie było: 1700 kcal BTW 130/73/130 w DT i DNT Potem 2 tygodnie: DT 1700 kcal BTW 130/73/130 oraz DNT 1600 kcal BTW 130/63/130 Następnie ze 2 tygodnie miski nieliczonej ze względu na brak warunków. Ostatni miesiąc: 1 dzień 1700 kcal BTW 130/73/130 oraz 2 dni 1500 kcal BTW 130/53/130, ale ostatnie tygodnie to słabo było, bo miałam problemy z utrzymaniem bilansu. Ogólnie mam dosyć ostatnio niskich kalorii. Nie wiem czy to już po prostu brak parcia na chudnięcie (co raz bardziej mi się podoba moje ciało), czy po prostu jestem już tym zmęczona. Ciągle głodna chodze i powoli zaczyna mnie to już irytować. Już nie mówiąc, że w ostatnich dwóch tygodniach mózg mi już siada i nie myślę już racjonalnie. Raz w tygodniu bilans mi się rozjeżdża gdzieś. Trening w ostatnim tygodniu też idzie ostatnio co raz gorzej. Niby po za treningiem jest fajnie, mam dużo energii. Czuje się świetnie, ale idę na trening i tam się okazuje że tam już nie jest tak dobrze. Jakby mi kondycja spadła i siła też. Wole przystopować choć na tydzień czy dwa. Trochę się obawiam, że to znowu tarczyca coś, bo powtarzają się objawy z zeszłego roku. Ale nie chce sobie wkręcać, z powodu kilku gorszych dni. Na razie staram się nie martwić tym. Przyjęłam że jestem już zmęczona niskimi kaloriami i treningiem. Może po prostu robię już go za długo. Choć bardzo mi się on podoba. W każdym razie ostatnio co raz bardziej mam ochotę spróbować jak to jest ćwiczyć i móc jeść więcej. Jednym słowem... mam już dosyć redukcji na jakiś czas. :-P Różnice w wadze i w centymetrach bez rewelacji. Szału ni ma }:-( Za to różnica na zdjęciach jest chyba bardziej widoczna. Jeśli chodzi o zmiany w ciele to ramiona zrobiły się chude, aż mi czasem na treningu wyłazi taka jedna żyłka. Biustu też już prawie nie mam. Talia mi gdzieś przepadła@@-). Za to brzuch zaczyna wyglądać przyzwoicie. Choć tłuszczu tam jeszcze ze ho ho, ale to nie zmienia faktu, że nie pamiętam kiedykolwiek (po za czasem mocno nastoletnim była szczuplejsza), więc to i tak ogromny sukces. Choć i tak apetyt rośnie w miarę jedzenia i chce więcej. :-D Plecy też są trochę ładniejsze. Tak mi się przynajmniej wydaje. :-> Z innych spraw wreszcie w pracy siedzę prosto. POMIARY /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/1b83506ef54e472389167adc57597421.png ZDJĘCIA Dzisiejsze fotki. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/5e0714e8de6b4106ab0e73acc5c93e65.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/2982ab16fcbb4cb28f0f8f7fcb34467c.jpg Ogólnie to mam wrażenie że z każdym zdjęcie stoję co raz bardziej prosto %-) Na koniec mały puzzel pod tytułem ja i moje chuda rączka }:-( /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6952d96e81b740c78f7107c7ffffffb1.jpg I jak to obcasy zmieniają kobietę: :)) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/f135306283b1409ab92af4b91b06d0f0.JPG PLANY 7-14 dni off od treningów i lecę dalej z treningami. Do końca roku miska czysta i nie liczona. TRENING nr 8 by 4nn Trening A. A. Przysiad ze sztanga na plecach - 4x8 B. RDL – 4x8 C. wyciskanie sztangi skos góra – 4x8 D. wiosło sztangą – 4x8 E. wznosy z opadu – 3x15 F. plank - 1 seria na maks. Trening B. A. przysiad przedni - 4x8 B. MC - 4x8 C. WL - 4x8 D. Push Press - 4x8 E. wypady – chcę to zamienić na przysiad bułgarski 3x15 F. pompki - 1 seria na maksymalna ilość powtórzeń Podoba mi się ten trening. Tylko ni jak nie wiem jak przyjąć ilości powtórzeń i serii, aby było fajnie. To obok to moja propozycja. Może tak być? Jak będę mieć czas aero po treningu. Pomiędzy treningami joga. Na razie nie dodaje żadnego aero, skupiam się na treningu siłowym i jodze (rozciąganie i poprawa postawy). Zmieniony przez - Dotkazoz w dniu 2013-11-23 14:00:34 Zmieniony przez - Dotkazoz w dniu 2013-11-23 14:03:38 Zmieniony przez - Dotkazoz w dniu 2013-11-23 14:06:54

    Odpowiedzi: 459 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/23/2013 1:56:54 PM Liczba szacunów: 0
  • A więc mój trening wygląda tak Barki: a) wyciskanie sztangi sprzed glowy -12,10,10,8 b) wyciskanie sztangi zaa głowy -12,10,10,8 c)wyciskanie sztangielek -10,10,8,6 d) unoszenie ramion w przód - 10,8,8,6 Triceps : a) wyciskanie francuskie hantla w siadzie -10,8,8,6 b) wyciskanie francuskie jednorącz sztangielki w siadzie - 10,8,8,6 c) wyciskanie w leżeniu na ławce poziomej wąskim uchwytem -12,10,10,8 Uda ( to nie jest mój priorytet) : a) Przysiady ze sztangę -12,12,10,10 Biceps : a) uginanie ramienia ze sztangielką na modlitewniku -12,10,10,8 b) uginanie ramienia ze sztangielką w siadzie - podpór o kolano -12,10,10,8 c)uginanie ramion ze sztangą nachwytem stojąc - 12,12,10,8 Klatka : a) wyciskanie sztangi w leżeniu na lawce poziomej - 12,10,10,8 b) wyciskanie sztangi w lezeniu na ławce skośnej - 12,12,10,8 c) rozpiętki ze sztangielkami w leżeniu na ławce poziomej - 12,10,10,8 Plecy : a)podciąganie sztangi w opadzie (wioslowanie) -10,8,8,6 b) podciąganie sztangielki w opadzie (wioslowanie) - 12,10,10,8 c) Martwy ciąg - 12,10,10,8 Dodam że do prawie wszystkich ćwiczeń stosuje zwiększanie ciężaru Zmieniony przez - Aaarsenal w dniu 2010-07-06 17:47:56

    Odpowiedzi: 9 Ilość wyświetleń: 906 Data: 7/6/2010 5:47:24 PM Liczba szacunów: 0
  • wykonywanie powyższych 3 treningów w tygodniu przy intensywnym treningu siłowym było dośc męczące podzieliłem treningi TRENING A rozgrzewka przysiad wyskok / dociągnięcie nóg do klatki - 2x 1 min przerwa 30 s przerwa30s bieg bokserski 2x1 /30s 30s skanka 3x3 min / 1 min przerwa 1,5 minuty klincz ( klincz w powietrze ) 3x 1 / 30 s lewy prawy prosty ( wyłącznie praca barków ) na tarcze / worek 3x1 / 30 s walka z cieniem 3 x 3 min / 30 sek worek 1 technika nóg 1 rąk 1-6 6-1 worek kombinacje 3 x 3 minuty / 1 minuta TRENING B rozgrzewka pajacyki 3x 1 / 30 sek bieg bokserski 2x1 /30s skanka 3x3 min / 1 min przerwa 1,5 minuty wyrzut nóg na przemian w tył opierając sie na rekach 2 x 1 / 30 s lewy prawy prosty ( wyłącznie praca barków ) na tarcze / worek 3x1 / 30 s walka z cieniem 3 x 3 min / 30 sek worek 2 techniki nóg 1 rąk 1-6 6-1 worek kombinacje 3 x 3 minuty / 1 minuta TRENING C rozgrzewka pajacyki 3x 1 / 30 sek przysiad wyskok / dociągnięcie nóg do klatki - 2x 1 min przerwa 30 s skanka 3x3 min / 1 min przerwa 1,5 minuty klincz ( klincz w powietrze ) 3x 1 / 30 s lewy prawy prosty ( wyłącznie praca barków ) na tarcze / worek 3x1 / 30 s walka z cieniem 3 x 3 min / 30 sek worek 1 technika nóg 2 rąk 1-6 6-1 worek kombinacje 3 x 3 minuty / 1 minuta TRENING D rozgrzewka skakanka 3 minuty walka z cieniem 3 minuty worek kombinacje 3 minuty minuta przerwy cykl powtórzyć 4 razy worek 3x3 / 1 minuta rozciąganie TRENING E rozgrzeka skakanka 4x3 / 30 s walak z cieniem 4x3 / 30 s worek kombinacje / sparing ( light contact ) / tarcze dynamicznei ( ew 1,2,3 po 3 minuty minuta przerwy ) maks to 10 rund rozciaganie rozkłąd w tygodniu poniedziałek trening A/B/C środa trening A/B/C ( inny od pn ) piatek trening D/E przyszły tydzień pn trening z pop poniedziałku środa trening którego nei buyło w zeszłym tygodniu schemat powtarzamy co 2 tygodnie + 30 sekund ( np klincz 3x 1,5 min ) przerwy bez zmian + 1 runda np skakanka 4x3 3 min / 30 s treningi D/E lekkie zmiany treningi D/E są lżejszymi treningami w celu "odciązenia" mięśni nóg przez sobotnim treningiem na siłowni ( mój przypadek ) niedziela wolna peace holla

    Odpowiedzi: 15 Ilość wyświetleń: 10764 Data: 1/25/2006 9:03:18 PM Liczba szacunów: 0
  • Witam chcialbym sie dowiedziec czy ten trening FBW jest dobry.postanowilem go zaczac od dzisiaj wiec jak mozecie to wypowiedzcie sie... i czy mozna cwiczyc trzy planay, trzy razy w tygodniu: Pon-trening A srod-trening B pia-trening C Pon-trening A srod-trening B pia-trening C.. pon-itd..... Celem jest Hipertrofia strukturalna czyli MASA i czy powinienem sie stosowac do Schemat zapisu 3-1-3 oznacza 3 sekundy opuszczanie, sekunda pauzy w kulminacyjnej fazie ćwiczenia, 3 sekundy podnoszenie Hipertrofia strukturalna - 3-1-3 Klata-Plecy-Barki-Nogi-Tricepsy-Bicepsy-Brzuch Trening A Plecy: Martwy Ciag 2s Wiosłowanie4 hantlą 2s Nogi: prostowanie nog w siadzie 2s przysiady ze sztanga 2s Bicepsy: Uginanie ramion ze sztanga 2s Klata piersiowa: wyciskanie sztangi plasko 2s Barki: Wyciskanie hantli 3 s Tricepsy: Wyciskanie Francuskie lezac 2s Brzuch: brzuszki na lawce skosnej z obciazeniem 2s Trening B Plecy: podciąganie konca sztangi w opadzie 2s Przyciaganie linki wyciagu górnego do klatki 2s Nogi: wykroki ze sztanga 2s uginanie nog w lezeniu 2s Bicepsy: Uginanie ramion ze sztangielkami(chwyt młotkowy) 2s Klata Piersiowa: Wyciskanie hantli na skosie 3 s Barki: Wyciskanie zołnierskie 2s podciaganie sztangi 1s Tricepsy: Wyciskanie waskim uchwytem 2s Brzuch: spiecia na ławce skosnej 2s Trening C Plecy: dzien dobry 2s /// martwy Ciag 2s Wioslowanie sztanga 2s Nogi: przysiady ze sztanga 2s wspiecia na palce 2s Bicepsy: Uginanie ramion z hantla z supinacja nadgarstka 2s Klata piersiowa: Wyciskanie hantli na skosie (-)(wyc. sciskajacy) 2s wyciskanie hantli na lawce (wyc. sciskajacy) 1s Barki: Unoszenie ramion w przod ze sztanga 2s unoszenie hantli w bok 1s Tricepsy: Pompki na poreczach 2s /// sciaganie linki wyciagu gornego 2s Brzuch: brzuszki z obciazeniem 2s] Tydzień 1-2 Zakres 12 powtórzeń Tydzień 3-4 Zakres 8 powtórzeń Tydzień 5-6 Zakres 5-6 powtórzeń Tydzień 7-8 Zakres 5-6 powtórzeń Tydzień 9-10 Celowe roztrenowanie

    Odpowiedzi: 2048 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/3/2011 10:00:40 AM Liczba szacunów: 0
  • Ja uważam, że i publiczna siłownia i prywatna ma swoje plusy. Na takiej prywatnej to nawet czysto podświadomie możesz sie czuc swobodniej, aczkolwiek niektórych motywuje jak inni patrzą. ;-) No i ja lubię trochę postękiwać w trakcie treningu i na publicznej siłowni się peszę. :)) 28.10.2015 - faza lutealna TRENING Trening robiłam w domu, więc sztangielkami i trochę pozmieniałam. :-) DZIEŃ 3 - Barki i ręce 1. zolnierski 4x 12-15 5kg/6,25kg/7,5kgx12/x10 2. arnoldki 3x12-15 4kgx15/x13/x13 3. wznosy bokiem 3x 6 3,5kgx3 4a. uginanie ramion 2x 12-15 6,25kgx15/x14 4b. pompki wąsko wąsko 2xmax 8/7 5a.ugiananie ramion ze skretem 2x 12-15 6,25kgx13/x12 5b. triceps dip 2x12-15 ccx13/x12 + 5x 5x burpee 10x pompka 15x swing sztangielką 12,5kg 20x przysiad czas:10:35 Podejrzewam, że pompki wąsko nie miały tak wyglądać. No cóż. %-) W wytrzymce czas trochę średni, ale ja nie potrafię robić szybko przysiadów. No i sił malutko już mam. ;-) MISKA 1 702,0 kcal b: 132,4 g (31,1%) w: 83,0 g (19,5%) t: 93,4 g (49,4%) 1. 3 jajka, masło, majonez, pomidor, kapusta pekińska 2. Jabłko, whey, orzechy brazylijskie, czoko 92% 3. Serca drobiowe, ziemniaki, brokuły, papryka, marchewka, cebula, pieczarki 4. Halibut wędzony, dynia, cukinia, papryka +drożdże, tran magnez, Thiroyd, wit.C, kombucha 29.10.2015 - faza lutealna Dzisiaj chciałam poćwiczyć brzuch, ale że mnie ta partia bardzo nudzi to sobie urozmaiciłam. ;-) 30s odwrotne brzuszki 30s pajacyków 30s brzuszki 30s walka z cieniem 30s side plank crunch prawa 30s burpee 30s side plank crunch lewa 30s swing sztangielką 30s plank 30s pop squats 30s przerwy i tak 3x :-)) Bardzo bolała mnie głowa po uczelni, chyba sie nawdychałam za bardzo formaliny. %-) Ale po treningu przeszło. MISKA 1 732,1 kcal b: 125,8 g (29,1%) w: 101,5 g (23,4%) t: 91,4 g (47,5%) 1. Serca drobiowe, pomidory, papryka, marchewka, cebula, pieczarki 2. Ryż, 3 jajka, olej kokosowy, papryka, cebula, pieczarki 3. Jak 1 + ziemniaki, brokuły, kalafior 4. 3 jajka, dynia, olej koko, orzechy rbazylijskie, cukinia, pomidory +drożdże, tran magnez, Thiroyd, wit.C, kombucha Dawno nie wstawiałam żadnej słitki, to teraz wstawię po wczorajszych łapkach. ;-) /SFD/Images/2015/10/29/ac4d9162762a44de82c72e4a30fa8a36.jpg Serca - moja miłość <3 /SFD/Images/2015/10/29/328752a4ead646afbc87299750ddd410.jpg Zmieniony przez - ejpi w dniu 2015-10-29 21:18:56

    Odpowiedzi: 405 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/29/2015 9:18:10 PM Liczba szacunów: 2
  • A ja tak bredzę sobie czasami. };-) Tylko w przeciwieństwie do niektórych mam tego pełną świadomość. 8-) 25.11.2015 TRENING Trochę mnie nie było, ale jakis parszywy wirus mnie złapał. Naładowałam się takimi ilościami wit.C i D, że FDA ogłosiłoby zgon. %-) Ale dziś czułam się juz w miarę ok, a że na trening wypadały tylko barki z łapkami to zrobiłam. DZIEŃ 3 - Barki i ręce 1. zolnierski 4x 12-15 5kg/6,25kg/7,5kgx13/x12 2. arnoldki 3x12-15 4kgx15/x15/5kgx13 3. wznosy bokiem 3x 6 3,5kgx3 4a.ugiananie ramion ze skretem 4x 12-15 6,25kgx15/x15/x13/x12 4b. triceps dip 4x12-15 ccx15/x13/x11/x10 No i fajnie, że poćwiczyłam, bo przynajmniej mi się nos odetkał. :-) Jutro niestety nie dam rady zrobić żadnego treningu, a dziś nie chciałam się jeszcze forsować wytrzymką, no więc trudno. :-) MISKA 1 582,8 kcal b: 128,5 g (32,5%) w: 87,1 g (22,0%) t: 80,1 g (45,5%) 1. 4 jajka, masło, pomidory 2. Schab, camembert, ser żółty, ziemniaki, olej kokosowy, cebula, pieczarki, por, papryka, kalafior 3. Banan, whey, orzechy brazylijskie 4. Buraki, 3 jajka, olej kokosowy, marchew, papryka, pomidory +drożdże, tran, magnez, Thiroyd, wit.C, d3+k2, kombucha Wiem, że wygląda lipnie, ale jaki ten schab w sosie serowo-porowo-pieczarkowym był pyszny... @-) /SFD/Images/2015/11/25/e348705930b841df97c8df7f29cf6a8f.jpg No i podobno paleo odchodzi do lamusa i teraz wchodzi moda na dietę środkowej ery wiktoriańskiej. :)) A oni ponoć jedli codziennie buraki - polecam pieczone. ;-D /SFD/Images/2015/11/25/e251cb8a104040be821f36816d5350ce.jpg

    Odpowiedzi: 405 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/25/2015 9:58:22 PM Liczba szacunów: 0
  • Filip - Dziennik Treningowy

    Post
    Przygotowanie do zawodów

    13.03.2017 Barki + triceps -Wyciskanie na shmicie przód 6s -Wznosy hantli na bok stojąc 2s A.Unoszenie hantli przed siebie 3s B.Wycisk na Hammerze chwyt neutralny 3s A.Szrugsy z przodu 3s B.Szrugsy neutralnie 3s C.Szrugsy z tyłu 3s -Wyciskanie francuskie do czoła hantlami 6s A.Wyciskanie francuskie handlem zza głowy 3s B.Dipsy 3s A.Prostowanie ramion na wyciągu górnym z linkami 3s B.Linki zza głowy na wyciągu 3s C.Prostowanie na wyciągu drążkiem podchwyt 3s C.Prostowanie na wyciągu drążka nadchwytem 3s Brzuch 8s Trening całkiem spoko. Od dziś drobne zmiany, a mianowicie +5min cardio czyli jest teraz 5x45min i w DT -40g ww dnt -20g ww. Cardio dziś 30min z rana 15min po treningu :-)

    Odpowiedzi: 1312 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/13/2017 6:42:06 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG] Grieg i jego zmagania z (high) fatem

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    07.04.15 TRENING LEGS (68 min)8:00 A MSFFSq 25x8 25x8 25x8 B Fronty 50x10 70x5 82,5x8 82,5x8 82,5x8 82,5x8 82,5x8 82,5x8 65x3-3-3 (51X0) C MC 135x8-4-2 135x8-4-2 D Wykroki hantle (2x)17,5x22 (2x)20x18 E Wypychanie maszyna 70x25 F Uginanie leżąc 50X1 8x5-5-5 7x5-5 + kilka partial reps Komentarz: MSFFSq – Mocno czułęm barki. Górę czworobocznego też trochę styrało. Fajne poprawienie mobilności przed siadami. FSq – Ciężar powtórzony, ale przerwy krótsze. Od samego początku przeszkadzały DOMSy na m. piszczelowych po ostatnim bieganiu i marszu. W ogóle czułem się jakiś sztywny, ale po 2s było już OK. Regres z negatywami lżej niż ostatnio. Można dołożyć kg. MC – dodane 5kg i ucięta 1s. Następnym razem powtórka i dodaję 1s. Mocno czułem VM. Wykroki – O wiele lżej niż ostatnio. Można dołożyć powt. albo kg. Wypychanie – Bez rewelacji. Wolę prostowanie up/down the rack Uginanie – Dwójki swoje dostały. Rozkminy :-? Na razie zostawię kcal w spokoju. Co do tej obcinki, to chodziło mi o krótki przerywnik od + bilansu. Te 2 tygodnie pewno by mi nie zaszkodziły, a pozwoliły by później dorzucić więcej kcal i lepiej je wykorzystać. Może chociaż ograniczyć W }:-( LEGS (30 min)17:00 A Prostowanie 20s przerwy 15x10 15x10 15x10 15x10 15x10 15x10 15x10 15x10 15x10 15x10 B MCNPN 20s przerwy 60x10 60x10 60x10 60x10 60x10 60x10 C Uginanie jednonóż stojąc 10x20 +10min intensywne aero; ~HR168 Komentarz: Drugi trening, ale jak widać raczej dla pompki. W ogóle co sądzicie o tzw. feeder workouts? Dieta B+T; trening; B+W; B+T; B+T; B+T; trening; B+W; B+W B – 286; T – 166; W – 281; 3850kcal Trochę więcej białka, bo wpadła porcja wędzonego dorsza :D Zmieniony przez - GriegBF w dniu 2015-04-07 20:21:10

    Odpowiedzi: 238 Ilość wyświetleń: 18940 Data: 4/7/2015 8:18:49 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG] Grieg i jego zmagania z (high) fatem

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    08.04.15 TRENING PUSH (68min) 8:00 A MSFFSq 25x8 25x8 25x8 B Chest dips ccx10 20x8 30x4 37,5x8 37,5x8 37,5x8 37,5x8 37,5x8 37,5x8 5x5-4-3-2-1 (51X0) C WL + up/down the rack 30x6 40x6 50x6 55x3 50x4 40x6 30x6 D Rozpiętki maszyna 3x12+2x8+1x6 E Unosy bok 20s przerwy 7,5x8 7,5x8 7,5x8 7,5x8 7,5x8 7,5x8 7,5x8 7,5x8 F Podciąganie hantli 13,5x15+11x5+7,5x8 G Francuz 30s przerwy 30x5 30x5 25x7 25x7 H Rozerwanie liny 8x12+6x6 Komentarz: MSFFSq – Bez uwag. Chest dips – Cholernie ciężko. W clusterze trochę się przeliczyłem, podwieszając 5kg. Klatka i tricepsy drętwe i właściwie na tym mógłbym zakończyć. :-P WL + – Próbowałem to zrobić medodą up/down the rack, ale nie jestem za bardzo zadowolony. Rozpiętki – Fajnie rozciągnęło klatkę. Unosy bok – Wyszło 8x8. Ostatnie serie ciężko. Podciąganie h – Super. Fajnie paliło ;-D Francuz – Nigdy nie lubiłem tego ćwiczenia, ale pomyślałem, że dziś spróbuję. Nadal go nie lubię. Rozerwanie liny – Fajnie weszło. Czuć cały tric. Rozkminy :-? Zupełnie nie miałem ochoty na PUSH. Jestem średnio zadowolony z tego treningu. Dipsy sponiewierały i to odbiło się na reszcie treningu. Pomijam już fakt, że nie miałem zbytniej koncepcji na jego dalszy ciąg i trochę improwizowałem. Tak czy inaczej muszę przemyśleć wszystkie ćwiczenia dodatkowe w PUSH, bo dipsy są nie do ruszenia ;-) PUSH (33min) 17:00 A1 WL h + szeroko 20x10 20x10 20x10 20x10 A2 Rozpiętki brama mid-mid 3x15 3x15 3x15 3x15 B1 Wh szeroko 17,5x10 17,5x10 17,5x10 B2 Unosy bokiem nachwyt na prostych rękach 2,5x15 2,5x15 2,5x15 C Unosy bokiem ½ dół 11x18 D1 Francuz h młot leżąc 13,5x6 13,5x6 D2 Ściąganie drążka nachwyt 7x13 7x13 E Kickback barma lina 4x10+3x5+2x5 Komentarz: Szybki pompujący trening bez żyłowania z pełną kontrolą. Druga sesja podobała mi się o wiele bardziej niż rano. Fajnie nabiło. Dieta B+T; trening; B+W; B+T; B+T; B+T; trening; B+W; B+W B – 285; T – 155; W – 280; 3700kcal

    Odpowiedzi: 238 Ilość wyświetleń: 18940 Data: 4/8/2015 8:50:28 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG] Grieg i jego zmagania z (high) fatem

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    +BONUS HIIT (30min) 16:00 A Orbitrek (45s on : 60s off)x4; 7min; maxHR 178 B Przenosy hantli wzdłuż ławki 20x15 20x15 20x15 C Wycisk h neutral stojąc 11x15 11x15 11x15 C Rotacje wew siedząc 7,5x8 7,5x8 7,5x8 Komentarz: Taki szybki kondycyjno-pompująco-rehabilitujący trening. Nogi przy hicie już odpadały. Miałem pokręcić 10-15min aero, ale już wysiadłem. Pojawiły się motylki w żołądku, więc już nie cisnąłem. Przenosy pierwszy raz robiłem wzdłuż ławki. Zawsze szły w poprzek i z low hip. Próbuję coś zrozumieć z artów Pumy o przenosach, ale jestem za głupi %-) KLIK Dieta B+T; PUSH; B+T; B+T; B+T; HIIT; B+T; B+T B – 246; T – 210; W – 95; 3300kcal Rozkminy :-? Od przyszłego tygodnia planuję zastąpić część T na W. Pewnie na pierwszy plan wywalę śmietanę i wiórki kokos bezpośrednio po treningu i dam jakiś ryż/kaszę/kleik. Szkoda bo będę miał więcej gotowania. Ze śmietaną nie ma tego problemu |-) Albo dam je na kolację i wtedy wpadnie ich znacznie mniej. Jednak pierwsza opcja wydaje się najbardziej rozsądna. Czuję po organizmie i widzę po sylwetce, że można już po tym miesiącu dodać trochę W. Dziś waga pokazała 70,8kg, czyli w miesiąc -0,7kg. Fajna masa :))

    Odpowiedzi: 238 Ilość wyświetleń: 18940 Data: 5/27/2015 7:32:20 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik lafaya

    Post
    Trening w domu

    Trening 18.11.2011 Od wtorku robie poziom 4. Trening jest ok poza ćwiczeniem E na lewą nogę gdy tylko pojawia się drobny ból przerywam i przechodzę do F. Wróciłem do domu waga nie znacznie spadła. Trening 19.11.2011 Pojawiły się pierwsze trudności nie byłem w stanie zrobić 6 powtótrzeń ćw C. Zmieniony przez - chudy_Bycz w dniu 2011-11-20 22:25:15 Trening 22.11.2011 B 6x7 A2 6x7 A3 6x7 C 2x6 5 reszta ile dałem rady E na prawą nogę 6x7 na lewą 1x7 3 F 4x7 G 6x 12 H 6 x 5 K3x13. Cel: Nie przejde do 5 poziomu dopóki nie wykonam 6x8 wszystkich początkowych ćwiczeń. Trening 24.11 B 4x8 +5 + 4 A2 4x8 +6 +6 A3 szkoda słów C 8 8 reszta różnie aczkolwiek nie dobiłem do 8 :/ ;) E 6x8 na prawą na lewą nic F 4x10 G 5 x10 H 4x6 K3 3x13 Trochę się mnie demotywują mnie moję wyniki w porównaniu do innych, jakoś odechciało mi się tego piwa z ekonomicznego punktu widzenia :-D%-) TRENING 26.11 Dzisiaj trening bez nóg i brzucha B 4x8 5 5 A3 6x8 chyba A2 8 8 i reszta dociskałem na maxa C 3x6 5 3 K 3x13 Ogólnie to czuję mały postęp w porównaniu do czwartku, staram się dociskać wszystko na maxa. Postaram się dodać do diety trochę więcej kalorii (oliwa z oliwek do sera i może drugie śniadanie zacznę jeść) jak to nie pomoże będę chyba musiał skorzystać z dopalaczy :/ Zmieniony przez - chudy_Bycz w dniu 2011-11-22 21:29:23 Zmieniony przez - chudy_Bycz w dniu 2011-11-24 18:16:43 Zmieniony przez - chudy_Bycz w dniu 2011-11-26 22:09:24

    Odpowiedzi: 192 Ilość wyświetleń: 12015 Data: 11/18/2011 6:03:36 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Lafay + obciążenie

    Post
    Trening w domu

    1.12. B: 26/18 = 44 A2: 31/22 = 53 C: 13/10 = 23 E2: 6x4 = 24 F: 4x17 = 68 G: 6x16 = 95 H: 6x16 = 96 K2: 3x12 (krzesło, nogi szer) Z:10 Komentarz: B - spadek, nie wiem czym spowodowany, ale 2 seria to kompletny brak mocy A2 - tutaj myślę, że generalnie db mi szło, na końcu też progres C - tutaj w końcu coś ruszyło i jestem zadowolony Reszta planowo. To ost trening na V poziomie. W poniedziałek jadę obwody, tj. II od początku (jeszcze wszystko rozpiszę od czego zaczynam itp). Jeżeli chodzi o małe podsumowanie to w pierwszych 3 ćwiczeniach (te z maxami), miałem jakiś tam postęp (nie mnie oceniać czy duży, czy nie). I tak: B - zaczynałem od 38 łacznie, skończyłem na 44, ale najlepszy wynik to 46 A2 - pocz. 46, koniec 53 C - pocz 16, koniec 23 Pozdro. Zmieniony przez - oddy w dniu 2012-12-01 11:15:47

    Odpowiedzi: 603 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/1/2012 11:15:19 AM Liczba szacunów: 0
  • Witam Panowie, dostałem powiadomke by zajżeć a tu widze niezłą jatke. Rozgożało troche dyskusji offtopowych, sory że tak późno odpowiadam, ale mam nadzieje że uda mi się trochę was pogodzić a i lekko rozjaśnić. Początek przygody z kulturystyka: Początek, jak i środek, jak i przed przerwa jak i po, schodzi do tego samego. Chcesz rosnac w masie miesniowej i spadac z tkanki tluszczowej. Tyle, że to nie cel a slogan. Cel musi mieć zakres, metode i weryfikatory które są w pełni policzalne. Świeżak w okresie trzech miesięcy ma poniższe cele: Nauczyć się poprawnej techniki, Nauczyć się dietetyki, Zaadoptować mięśnie do kulturystycznego rozwoju. Ma to osiągnąć nieprzepalając CNS, bez staty libido, zachowując motywacje, widząc efekty. Mięśnie młodego adepta kimkolwiek by nie był są dziewicze, cns dziewiczy, ciało zareaguje na najmniejsze nawet bodźce. Kulturysta zwiększając bodźce zwiększa masę mięsniową i obuchem siłe (w myśl bodybuildingu). Przypomnijmy sobie nasz kupe warty slogan - być większym. Chcąc nieustannie rosnąć (w teorii) musisz sukcesywnie zwiększać bodźce, każde zwiększenie = przyrost. Dochodzi kolejna zasada - te same bodźce lub ich zmniejszenie (nie mowie tu o wysublimowanych treningach pod jakas specializajce) oznaczają krok wstecz. Więc co chcemy, wiedząc że bodźce musimy zwiększać by rosnąć? tak je dawkować by "starczyło nam ich progresji" na jak najdłużej niż przyjdzie plateu. Bo przyjdzie, ale nie po 3 miesiącach jak u wiekszości ale po roku, dwuch. Numerem jeden dla mnie, czempionem nie pobitym przez żadną inna metode jest trzy miesięczne ACT weidera. Tu nawet nie wchodze juz z nikim w polemike. Są inne metody, owszem, ale gruba czesc z nich jest nadmiarowa, niepotrzebna i wprowadza za duze skoki bodzcow i potem mamy "orlow" wprowadzonych na manowce co musza sie po 4-5 miesacach bombardowac kreatyna bo miesnie nikna w oczach. ACT weidera metodycznie, sukcesywnie, zwieksza bodzce najwolniej jak sie da. Miesnie rosna jak na drozdzach. Roznorodnosc cwiczen, przeplatania unilateralnosci, bilateralnosci, stopniowanie serii - majstersztyk. Miesnie dostaja co chwile cos nowego i poprostu rosna. Masz gwarancje poparte 30-40 letnia praktyka wielu milionow ludzi ze przez bite trzy miesiace bodzcze beda tak rozlozone ze nie ma bata - minimalnym wysilkiem osiagniesz maksymalny efekt. Porownajmy po 3 miesiacach: ACT weidera - masa miesniowa rownomiernie maksymalnie rozwinieta, CNS nadal dziewiczy, potencjal sila miesni lekko lizniety, technika nauczona pedantycznie. Standardowe FBW - masa miesniowa rozwinieta ale nie rownomiernie, FBW buduje stratnie ( o czym pozniej). CNS pare razy juz naruszony, ciezary juz w miare duze, technika w czesci cwiczen dobra w pozostalych nawet nie liznieta. Standardowy SPLIT - masa miesniowa rozwinieta ale mniej niz w trzech powyzszych, CNS przepalany co tydzien,ciezary juz duze, technika nauczona minus straty spowodowane duzymi ciezarami. WNIOSEK: Odpowiedz sobie gdzie chcesz stac po 3 miesiacach ? W miejscu gdzie trenujesz sposobem zaawansowanych, kosztem nauczenia sie techniki, operujac nadmiarowymi dla siebie ciezarami (dzwigniesz, ale po co, skoro mozesz mniej uzyskujac wiecej?), czy moze wolisz stac wsrod tych ktorzy w 8 cwiczeniach maja juz duze ciezary, kosztem slabego rozwoju 50% miesni z lekko nadpalonym CNS, czy moze wolisz stac w miejscu gdzie masa miesniowa jest maksymalnie proporcjonalnie rozwinieta, technika spokojnie nauczona, ciezary najbardziej wydajne, morderczosc treningu slaba i CNS ktory nawet nie dotknal granic swoich mozliwosci? Odpowiedz jest oczywista. Załóżmy ze zrobiłes weiderowskie ACT, ciało zaadoptowane do zwiększenia masy, sylwetka przemodelowana a ciało jeszcze nie liznelo nawet hardcoru. Co mamy do wyboru ? a) Ciagnac dalej ACT b) Przejsc na FBW c) Przejsc na Split d) Przejsc na trening 2*partia w tygodniu a) Bodzce musza byc roznorodne. Idac tropem weidera dalej dodajesz jedna serie i fundujesz sobie hardcore. Owszem urosniesz, ale w tym momencie bedzie to najgroszy wybor. Dodanie kolejnej serii (bedzie czwarta) do kazdego cwiczenia to postep geometryczny nie arytmetyczny. Dla wiekszosci ludzi to wysilek nadmiarowy nawet dla czesci zawodowcow - spalisz sie idac ta droga bo miesiacu, dwuch. b)FBW - zamienil stryjek siekierke na kijek. Zwiekszysz intensywnosc, wysuniesz na prym cwiczenia wielostawowe, w kat rzucisz izolowane. Cos kosztem czegos. Po co ? Nie umiesz jeszcze wydajnie cwiczyc. Cialo rosnie bo dostaje nowe bodzce, ale ty jako ty nie umiesz jeszcze wyciagnac maks korzysci z serii. 99% ludzi nie jest gotowa do tego ani mentalnie ani fizycznie. Czesc partii pojdzie do przodu, czesc sie cofnie. A chcemy byc rownomierni. c) Split - nie umiesz dawac z siebie maksa jeszcze - to juz wiemy. Wiec po co ci trening na ktorym raz na tydzien wyczerpujesz miesnie a potem leza odlogiem? Przeciez one sa nauczone, dawka, przerwa, dawka, przerwa i tak caly tydzien. To bedzie szok dla nich. Do tej pory bodzce szly malymi kroczkami ale czescie - a tutaj dasz im armageddon. 2-3 miechy plateu. d) Trening partia 2 razy w tygodniu. Co oznacza: Kazda partia personalnie dwa razy w tygodniu wiec ciezary mniejsze. Podobienstwo do splita i wiederowskiego ACT, bo ? Cwiczyles 3 dni, na kazdym ruszales miesien. teraz cwicz 4 dni, miesien zamiast 3 razy, trenujesz 2 razy ale lekko zwiekszajac intensywnosc. Harmonia bodzcow zachowana, nie zarzucisz za duzo wiecej, ale miesnie nadal rosna, nie sa blokowane. Nadal rozwijasz sie rownomiernie. Nadal nic cie nie przeroslo. A w czym do klasycznego splitu - zwiekszasz lekko nacisk na partie. Lekko. Cwiczysz tak 3 miesiace gdzie krozystasz z dwuch planow. Nadal KAZDY miesien jest trenowany pod roznymi katami bez stratnosci. Po 3 miesiacach - rosles, ciezary wzrosly, zwiekszyles wymagania wobec CNS ale nie naruszyles go bo 2 treningi w tygodniu na partie blokowaly cie. Czyli nadal masz biala karte na rozwoj. Co robisz dalej majac juz stac 6 miesiecy? ACT bylo - zaliczone, cialo zna, powrot i zwiekszenie intensywnosci = plateu. Partia dwa razy w tygodniu - zaliczone, cialo zna, zwiekszysz intensywnosc jeszcze bardziej = plateu. Twoj cel - SPLIT 3 razy w tygodniu na mase. Czemu ? Jestes przyzwyczajony do treningu przekrojowego lub pol przekrojowego - czyli treninig byly dluzsze. Jestes przyzwyczajony do krotszych przerw i operujesz srednimi ciezarami jak na swoje mozliowsci. 3 dni rowna sie 3 partie na trening. Zwiekszysz intensywnosc, ale nadal maksow nie widac nawet na horyzoncie. Nie wydluzasz przerw. Poszczegolne partie trenowane sa raz w tygodniu. Dostaja wiecej bodzcow, ale nadal nie jest to atak do konca bezposredni. Bo czasy nie pozwalaja ci doglebnie miesnie przeciazyc a i 3 partie na trening blizsze sa crossfitowi niz klasycznemu splitowi (klasyczny split = cwiczysz tez nogi <> split SFD pre 2008 ). Cwiczysz tak 3 miesiace uzywajac dwuch planow. Co masz - nadal proporcjonalnosc, nadal nie uzywasz ciezarow maksowych (ilu z was po 9 miesiacach nie atakowalo maksa ? ). Nadal masz harmonie miedzy kazdym miesniem i cwiczeniami wielostawowymi jak i izolowanymi. Slowem, 9 miesiecy, masa nadal rosnie bez hamulcow, przestojow brak, maksow daleko, libido jest, szafa gra. Co dalej ? ACT ? - nie FBW ? - nie Split 3 dni - nie, byl, zanudzisz miesnie. zwiekszenie ciezarow = wydluzenie treningow = 2 godzinne godzille. SPLIT 4 dni w tygodniu - czyli trening wlasciwy do ktorego dopiero podchodzisz. 2 partie dziennie, kazdy miesien traktowany calosciowo, wydluzasz czasy by zwiekszyc ciezary, dlugosc treningu nadal miesci sie w 60 minutach. I idzie do przodu. Miesien potrafi juz korzystac z wiekszej dawki ale rzadziej totez kazdy trenujesz nadal harmonijnie - wielostawowe/izolacja i cwiczysz tak 3 miesiace uzywajac 2 plany. I co ? masa nadal rosnie plynnie, plateu nie bylo. masz 12 miesieczy staz - czujesz maks za horyzontem ale nie probowales go wziasc, a ciezary juz nie byle jakie. Jestes proporcjonalny, libido dziala. I teraz konczy sie okres bycia poczatkujacym. Droga stoji przed toba, stajesz przed lustrem i patrzysz: a) rzezba - moze sie przytylo ? moze skusze sie na oldchoolowa weiderowska rzezbe ? masa mi nie spadnie bo miesnie nie bawily sie nigdy powtorzeniami 15-20, bede chudl ale miesnie beda mialy obce sobie bodzcze i urosna i tak. b) gestosc - moze jestem endo, miesnie sa wielkie ale przeplatane z tluszczem, zwieksze bodzce znow - miesnie znow urosna bo cos nowego czego nie robilem, a i zgestnieja. c) Sila - 12 miesiecy nie dotykalem maksow, sila poleci a i masa wzrosnie bo dla miesni bedzie to cos zupelnie nowego. Czysty biznes, dwa w jednym bez plateu. d) Skupie sie na detalu - split 5 dni, wkoncu cwiczylem wszystkie miesnie ale mozna popracowac nad detalem. I co masz w skrocie 3 miesiace ACT, 3 miesiace 2*partia, 3 miesiace split3, 3 miesiace split4, 3 miesiace sily, 3 miesiace gestosci, 3 miesiace masy. i Zamknales kolo. 21 miesiecy treningu + przerwy = 2 lata. 2 lata, nie fiknales plateu, rozwijales sie plynnie, nie zarles chemii, wygladasz jak byk, nie ociekasz tluszczem, miesnie sa geste a stawy cale, libido dziala (zwracam na to szczegolna uwage). po 2 latach wygladasz lepiej niz wiekszosc mcdonaldowych 3-4 latkow (pomijam sprawe genetyki i tego ze 90% z nich przestlo cwiczyc z braku efektow.) Jestes zdrowy kon i dupy nie kules. Powoli jechales i dojechales. Powoli, przyjemnie, minimalnie zwiekszajac bodzce, maksymalnie zwiekszajac miesnie. nie rzucasz sie na gleboka wode - rosniesz. idziesz na skroty - przyjdzie plateu. To co masz pod skora to miesien - czysty miesien (plus tlusz rzecz jasna). Masa miesniowa = masa miesniowa. A teraz o metodzie FBW. O tym ze to pomylka dla poczatkujacego juz pisalem (oczywiscie wiemy ze wiederowskie ACT jest lekko podobne do fbw, ale ogolnie to inna bajka). Czy FBW to gowno totalne ? Nie. Czy FBW jest najlepsze to zwiekszenia masy miesniowej? Nie. Czy FBW jest najlepsze na redukcje ? Nie. Czy FBW jest najlepsze do zwiekszenia beztluszczowj masy ciala?TAK. Czemu ? A temu. Cwiczac 3-4 razy w tygodniu otwierasz miesien. Dziala cala biochemia organizmu. W miesni gromadze sie kwasy mlegowe i 101 innych plynow organicznych odpowiedzialnych za utrzymanie "otwartego miesnia". Slowem - FBW daje ci zwiekszenie ci obdowdow ktore ci sie do konca nie naleza. Owszem, to wchodzi w sklad miesnia - ale to (urposzczajac) napiecie miesniowe. Masa idzie, ale powoli. Separacje miesnia (nie rzezba,ale o tym kiedy indziej) powieksza sie. Jesli musisz szybko zwiekszyc mase, ladna mase - FBW dla ciebie. Jesli musisz utrzymac mase - FBW dla ciebie. Jesli chcesz urosnac w czysty miesien - FBW to nie odpowiednia metoda. Dla kogo FBW ? Dla osoby pracujacej ktora wie ze przez 1-3 miesiace bedzie miala malo czasu i split moze byc "rozjechany". Dla aktora ktory musi sie optycznie poprawic w tempie ekspresowanym (np do filmu). Raz jeszcze powtorzen, FBW to swietna metoda treningowa - wprowadzania cyklicznie po to by osignac konkretny cel. gdy cel zostanie osiagniety wracasz do standardu (ktory tez sie bawisz, stosujac progresje ciezaru, powtorzen, serii, czasu treningu, czasy przerw, progresji, regresji i kupy innych ale to juz inna bajka). FBW nie nadaje sie jako standard od ktorego uciekasz raz na jakis czas. To do FBW uciekasz sie by osignac cel. Mam nadzieje ze troche rozjasnilem sprawe. Wybaczie jezyk "kaliego" ale jestem wlasnie po treningu gestosciowym i troszke mnie zmielilo. Pozdrawiam. ps. polecam posty michaila o cyklicznosci, celach i metodach.

    Odpowiedzi: 3002 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/14/2008 7:29:00 PM Liczba szacunów: 0