SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • P O D S U M O W A N I E PODZIĘKOWANIA I PRZEMYŚLENIA Na wstępie bardzo chciałabym podziękować Obliques za otrzymaną szansę. Wiem, że mój przypadek jest inny niż dziewczyn na forum. Lata głupiego odchudzania przeplatanego tyciem dała opłakane efekty. Kiedyś gdy zaczynałam odchudzanie liczyły się tylko kalorie i kg na wadze. Najważniejsze to było zmieścić się w tych zaczarowanych tysiącach kalorii nieważne w jaki sposób. O czymś takim jak podział na białko tłuszcze i ww mało w ogóle się nie pisało. Więc jadłam sobie jogurty, parówki, budyń z cukrem, jakiś maleńki kawałek mięsa byle zmieścić się w tym tysiącu. Do tego bieganie, fitnessy i jakoś to szło. Oczywiście do czasu. Ciało było w coraz gorszej kondycji, dosłownie widziałam jak obrastam w tłuszcz przy niezmiennej wadze. Potem było coraz to gorzej utrzymać jakiekolwiek efekty. Więc cięłam kalorie, nadal nie chudłam i tak sobie wegetowałam. Postanowiłam coś z tym zrobić i poszłam do dietetyczki. Efekty rewelacyjne, ale jak można się domyślić bardzo nietrwałe, ale to właśnie po tym epizodzie wszystko się zmieniło. Tyłam dosłownie z powietrza. Wystarczyło popatrzeć na jedzenie i już miałam z 2kg więcej. Do tego bardzo zmieniła się sylwetka , miałam coraz większy brzuch, potężne ramiona a tłuszcz zaczął osadzać się również pod biustem. Wtedy jadłam z 600-800 kal i tak przez przypadek trafiłam na forum. A tu doznałam szoku. Zupełnie nie mogłam pogodzić się z tym, że można dużo jeść i chudnąc – to było dla mnie niezrozumiałe. Czytałam dzienniki dziewczyn i dopiero pomału zaczynało do mnie docierać, że nie kg na wadze mówią o postępie w diecie, ale cm. Lata wałowania innego modelu jedzenia w ogólnodostępnych gazetach dały swoje. Dopiero w 2012 r. byłam gotowa psychicznie do tego by jeść zgodnie z panującymi tu zasadami. Niestety wszystko szło bardzo opornie. Napisałam maila do Obli, założyłam dziennik i postanowiłam ostatni już raz rozprawić się z nadwagą. Dzięki Jej ogromnej wiedzy, wsparciu, pomału zaczynam wyglądać jak człowiek. Bez Niej nie dałabym rady. Choćby z tej prostej przyczyny, że ja w ogóle nie znam swojego organizmu. To Ona powstrzymuje mnie przed zapędami zmian w rozkładzie czy ew. cięciu kalorii. Na początku gdy widziałam brak spadków w cm panikowałam. Ale wiedziałam, że jestem w dobrych rękach i wszystko idzie w takim tempie, na jaki pozwala mi mój własny organizm. Obli dziękuję, że trzymasz moją redukcję twardą ręką. Choć czuję się coraz pewniej to jednak sławo samodzielność w kwestii diety, doprowadza mnie do omdlenia. To tak jak z pływaniem. Płynę do czasu, aż mi ktoś nie powie, że nie mam gruntu, wtedy momentalnie idę na dno jak kamień. To samo mam w temacie odchudzania…wszystko ładnie pięknie do czasu gdy wiem jaki rozkład mam przyjąć …ale gdybym miała tu i teraz sama zdecydować wtedy klapa…zaczynam się topić. Muszę mieć jasno wyznaczone ramy. Mam nadzieję, że z wiekiem to się zmieni - usilnie nad tym pracuję. Raz jeszcze Obli dziękuję za wszystko co dla mnie zrobiłaś. Dziękuję również wszystkim Ladies, które wspierają mnie dobrym słowem- również tym, które piszą do mnie na priva. Martuccy, której oddech czuję na plecach i wszystkim, którzy mieli pomysł założenia tego forum oraz wszystkim czytającym. Szczególne podziękowania składam na ręce naszej kochanej Shrimp „Jesteś wielka, choć taka malutka.” EFEKTY Jest coraz lepiej, choć wiem, że roboty jeszcze od groma. Ale pomału widzę światełko w tunelu. Tylu komplementów ile zebrałam w tym i zeszłym tygodniu nie słyszałam od 3 lat. Najśmieszniejsze jest to, że np. moi sąsiedzi/ sąsiadki myślą, że ten efekt osiągnęłam po miesiącu biegania. Taka właśnie w naszym kraju jest świadomość. Już nawet nie chce mi się tłumaczyć ile jem i co ćwiczę, bo szkoda czasu. I tak każdy patrzy na mnie jak na wariatkę, jak mówię, że chudnę, bo zaczęłam jeść i odstawiłam gluten. Znajomi zaskoczeni moją nową figurą z niedowierzaniem i strachem patrzą, jak na imprezach nakładam sobie jedzenie na talerz. Wiadomo jaki jest komentarz %-). Odkąd jestem na diecie, nie mam żadnych problemów z odmawianiem słodyczy czy innych rzeczy. Jem tyle co w przydziale i nie rozglądam się na boki. Nawet jeśli mam ochotę (bardziej psychiczną) na rzeczy zakazane, umiem sobie odmówić ( a zwłaszcza umiem odmówić osobom, które mnie do tego namawiają. Jeszcze do niedawna dla świętego spokoju, żeby nie słyszeć głupich komentarzy, jadłam co proponowali). Jeśli jednak postanowiłabym że np. na jakiejś imprezie wypiję wino czy zjem cos niezgodnego z zasadami diety, byłoby to zaplanowane. Nie ma u mnie miejsca na spontaniczne jedzenie, bo wtedy zżerają mnie wyrzuty sumienia. Zresztą muszę doprowadzić tę redukcję do końca.Czuję, że jest to ostatni moment, by rozprawić się z tłuszczem ostatecznie. Bo co innego nie trzymać diety i nie mieć efektów a co innego dawać z siebie wszystko i pomimo tego nie widzieć efektów. A to niestety miało u mnie miejsce. Depresja dopadała mnie wielkimi krokami. Na szczęście Obli swoją wiedzą , odczarowała mój uparty organizm. Teraz jestem zupełnie inną osobą. Nadal są momenty, że nie widzę w lustrze tego co chciałabym zobaczyć, ale częściej w duchu dziękuję Obli, że potrafiła doprowadzić mnie chociaż do takiego stanu jak obecny. ODCHUDZANIE W LICZBACH http://img42.imageshack.us/img42/3881/y1by.png Co DALEJ Mam nadzieję, że jeszcze z 5-7 cm z bioder, brzucha i pasa i będę podobna do ludzi. Problemem nadal jest zbierającą się woda w okolicach kostek oraz pod oczami (pewnie duży wpływ ma na to moja choroba), ale mam wrażenie, że jest naprawdę o niebo lepiej niż w zeszłym roku. Duży nacisk muszę położyć na zmianę jakości składu ciała i wygląd skóry, no i pozbyć się cellulitu. Po powrocie z wakacji lecę z dalszą częścią redukcji, aż do października. Wtedy idę na operację a co będzie po niej nie mam pojęcia. Już teraz myślę tylko o tym, kiedy będę mogła wrócić do ćwiczeń. Niestety nie będzie to ode mnie zależało. No nic jak to mówią : pożyjem uwidziem |-). JAK JADŁAM *Przez 25 dni: (5/03/2013 do 29/04/2013) 2 dni 30% B 70% T 1200kal czyli 90g B /93g T 4 dni 50% B 50% T czyli 150g B/ 66g T 1200 kal 1 dzień w tygodniu ładowanie 50B/50T+150 ww czyli 150g B/ 66g T/150gww *Przez 3 dni : jadłam czysto bez liczenia – Wielkanoc (30/03/2013 do 1/04/2013) *Przez 12 dni: (2/04/2013 do 14/04/2012) B 100g/ T 80g /70g ww (wliczałam warzywa) *Przez 28 dni: (15/04/2013 do 12/05/2013) 90g B /93g T/ 1200kal 1 dzień w tygodniu ładowanie 100g B/ 80g T/150g ww *Przez 7 dni dieta rybna (14/05/2013 do 20/05/2013) *Przez 21 dni: (21/05/2013 do 09/06/2013) 100gB /80gT/ 120g ww (wliczałam warzywa) *Przez 28 dni: (10/06/2013 do 7/07/2013) 90g B /93g T/ 1200kal 1 dzień w tygodniu ładowanie 100g B/ 80g T/150g ww *Przez 7 dni: (8/07/2013 do 14/07/2013) 100g B /80gT /150g ww (wliczałam warzywa) *Przez 7 dni: (15/07/2013 do 21/07/2013) 90g B /93g T/ 1200kal Jedno ładowanie 100g B/ 80g T/150g ww *od 22/07/2013 dieta bez liczenia CO ĆWICZYŁAM DZIEŃ 1 1. przysiad klasyczny (3 x 10, 90 sek. przerwy) 2. MC Romanian (3 x 10, 90 sek.) 3. wspięcia ze sztangą na barkach (3 x 10, 60 sek. stopy na krążkach), 4. wyciskanie żołnierskie (3 x 10, 60 sek.) 5. wyciskanie leżąc (3 x 10, 60 sek.) 6a. podciąganie hantli wzdłuż tułowia (3 x 10, 2 hantli jednocześnie, do szyi, zatrzymanie w górze na 2s 6b. uginanie ramion ze skrętem (3 x 10, stojąc) (60 sek przerwy między obwodami) DZIEŃ 2 rano aero orbitrek + wieczorem callanetics DZIEŃ 3 1. thrusters (3x10 , 60 sek przerwy) 2. wypady dalekie (3x10/ na nogę , 60sek) 3. wiosłowanie hantelką w opadzie tułowia (3 x 10/ na rękę, 60sek) 4a. wznosy bokiem (3x10 , 60sek przerwy między odwodami, /ręce minimalnie ugięte w łokciach) 4b. wznosy bokiem w opadzie tułowia (3x10, /ręce ugięte w łokciach) 5. plank (1 x max) 6. wznosy bioder (3 x 10, z obciążeniem, 30 sek.) + superseria wytrzymałościowa (5 obwodów, przerwa max 60 sekund między obwodami), a. pompki przy ścianie/ damskie/ męskie x 5 b. brzuszki -nogi na krześle, kąt prosty x 20 c. przysiady bez obciążenia 30 sekund (tempo bardzo szybkie). DZIEŃ 4 1. martwy Rumun 6x 2. wiosło sztanga 6x 3. przysiad przedni 6x 4. push press 6x 5. przysiad tylny 6x , + izometryczny mostek na piłce - na czas 2. spięcia na piłce 4 x 10 3. wznosy z opadu na piłce 4 x 10 DZIEŃ 5 1. snatch jedną ręką 3 x 10 na każdą rękę (90sek) 2a. martwy na prostych nogach ze sztangielkami (3 x 10, 90 sek) 2b. przysiad plie (3 x 10, szeroki ze sztangielką) 3a. wiosłowanie sztangą w opadzie (3 x 10, 60 sek. ) 3b. wyciskanie sztangielek na skośnej w górę (3 x 10); 4a. wznosy kolan w zwisie 3 x 10 4b. woodchopper 3 x 10 (na każdą stronę) 4c. jeżyki 3 x 10. (60sek przerwy między obwodami). + obwodówka wytrzymałościowa (docelowo 5 obwodów, 1 min przerwy miedzy obwodami) 7 przysiadów, 7 wypadów (na nogę), 7 przysiadów z wyskokiem, 7 wypadów (na nogę). DZIEŃ 6 rano interwały orbitrek + wieczorem callanetics DZIEŃ 7 wolne ZDJĘCIA Z góry przepraszam za takie kiepścizny. Pierwsze zdjęcia zrobiłam w zeszłym roku po trzech miesiącach odchudzania, więc z lutego nie mam nic. Do tego robione tylko na własny użytek, więc do lustra. Będąc na forum, pierwsze zdjęcia zrobiłam dopiero w maju, stąd porównanie 3 miesięczne. Z powodów osobistych wstawiam puzzle, komplet zdjęć otrzymuje co miesiąc Obli na maila. Niektóre z zamieszczonych zdjęć po jakimś czasie wykasuję. PORÓWNANIE (kwiecień 2013 -lipiec 2013) http://img843.imageshack.us/img843/3718/iz2z.jpg PORÓWNANIE PO 14 MIESIĄCACH ODCHUDZANIA (maj 2012-lipiec 2013) http://img24.imageshack.us/img24/3586/2bwd.jpg http://img542.imageshack.us/img542/2366/sy0j.jpg STAN NA DZIŚ (POWIĘKSZONE) http://img40.imageshack.us/img40/7500/mxb0.jpg KONIEC Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-07-25 19:34:41

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/25/2013 7:17:37 PM Liczba szacunów: 0
  • c.d DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność ROZKŁAD: ładowanie 100g B/ 80g T/150ww 1700 kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Omega3, Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kawa ze śmietanką WARZYWA: pomidor, kalafior, marchew, pietruszka, seler, por AKTYWNOŚĆ: rower /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/e081a37216a74efca00c473f8e586e71.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/68001ca10b7340fdb05baea6dddf1f8a.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/130456dc165d4a7f9b558cec6ca13472.png MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/87a84fd58fa949a18c0beff303e47799.png ODCZUCIA: dużo tego jedzenia %-). Ale miałam kryzys na 30 km (co widać na wykresie), było pod wiatr, pod górkę...czyli wszystkie przeciwności losu, jakie mogły się przydarzyć zmęczonemu rowerzyście %-)i do tego głód. Niestety przede mną było jeszcze 10 km do domu i trzeba było zewrzeć poślady i jakoś się dokulać }:-( - nie było innej opcji. Danonku dziękuję };-) (mam nadzieję, że Ci nie przeszkadza, że Cię tak nazywam ;-). Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-08-18 20:32:03

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/18/2013 8:19:45 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 9/70 wtorek 20/08/2013 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność ROZKŁAD: 93gT/90gB/1200kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Omega3, Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, kawa WARZYWA: kalafior, ogórek, pomidor AKTYWNOŚĆ: trening Dzień C Obwód 3-4x A1. wypady x 4-6 powt. /nogę 6*18kg/6*19kg/6*20kg A2. swing jednorącz x 4-6 powt./na stronę 10*6kg/9*7kg/7*8kg A3. wypady z przeskokiem z obciążeniem 10-12 powt. - w sumie na obie nogi 7+6/12/8+4 A4. wejście na podwyższenie z podskokiem; bez obciążenia 15-20 powt. - w sumie 20/20/20 A5. mountain climber - max w 30 sek. 24/31/26 3-5min odpoczynku i dalej: Obwód 3x, przerwy 30-60 s.: 1. wznosy kolan do klatki w zwisie na drążku x 10 powt. 9/9/9 2. opad boczny z hantlą x 10 powt. / na stronę 10*5kg/10*7kg/10*8kg 3. spięcia na piłce x20 powt. 20/ 20/ 20 Uwagi do treningu: * A2 zaczęłam za nisko * A3+A4+A5 nie polecam największemu wrogowi%-) * w sumie A5 też\-) Ogólnie bardzo lubię ten trening , dużo się dzieje...fajny jest:-D. MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6c456f0b28504b7fad298c175226e30c.png Uwagi do miski; na obiad krem z kalafiora (z wczoraj) z kabanosem :-D. Nie miałam nic innego (nie było do 16-tej wody w kranach) i tylko to przyszło mi na myśl}:-(. Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-08-20 22:25:45

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/20/2013 10:20:07 PM Liczba szacunów: 0
  • c.d. DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność ROZKŁAD: ładowanie 100gB/80gT/150gww/1700kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Omega3, Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, mięta, kawa WARZYWA:cebula, kalafior, pomidor, szczypior MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/1be8d81ffb8440639eafaf4ea69831e5.png AKTYWNOŚĆ: rower w terenie /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/e7e2b42c19ba4248b1d52ab9aa983d7c.png Krewetko ano dobra, dobra \-) tylko ona mnie nie zawiodła %-). Reszta moich członków w tym tygodniu wystawiła mnie do wiatru }:-(. Ehhh co za życie :)). Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-08-25 19:30:20

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/25/2013 7:17:07 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 17/70 środa 28/08/2013 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność ROZKŁAD: 93gT/90gB/1200kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Omega3, Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, miętowa, owocowa, 2 kawy ze smiet WARZYWA: cebula, leczo AKTYWNOŚĆ: trening C Obwód 4x A1. wypady x 4-6 powt. /nogę 6*17kg/6*18kg/6*19kg/6*20kg 6*18kg/6*19kg/6*20kg A2. swing jednorącz x 4-6 powt. /na stronę 7*7kg/7*8kg/7*8kg/7*10kg 10*6kg/9*7kg/7*8kg A3. wypady z przeskokiem z obciążeniem 10-12 powt. - w sumie na obie nogi 12/7+5/10/10 7+6/12/8+4 A4. wejście na podwyższenie z podskokiem; bez obciążenia 15-20 powt. - w sumie 20/20/20 20/20/20 A5. mountain climber - max w 30 sek. 27/37/37/34 24/31/26 3 min odpoczynku i dalej Obwód 3x, przerwy 30s.: 1. wznosy kolan do klatki w zwisie na drążku x 10 powt. 10/10/10 9/9/9 2. opad boczny z hantlą x 10 powt. / na stronę 10*7kg/10*8kg/10*9kg 10*5kg/10*7kg/10*8kg 3. spięcia na piłce x20 powt 20/20/20 20/20/20 KOMENTARZ: *przy wypadach z 20kg prawe kolano nie dotyka podłogi - muszę zostawić i dopracować technikę *wypady z przeskokiem: robię co mogę ale niestety przeskoki przypominają skaczącego słonia (jesli mam do czegos porównać %-)) *mountain: w 1 obwodzie miałam ubrane adidasy dlatego taka lipa. Potem zdjęłam i poszło lepiej, bo nie musiałam pilnować, by zostały na nogach%-) *reszta bez uwag MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/fce0bccd6e5942ba9d1e48120a5c7983.png *** Już wiadomo dlaczego wczoraj tak źle mi się biegało... dzisiaj przyszła @. Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-08-28 21:16:52

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/28/2013 9:02:01 PM Liczba szacunów: 0
  • niemamjuzpomyslow ze sztangielkami nawet nie próbowałam, ale pewnie tak. c.d. REGENERACJA DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw ROZKŁAD: 100gB/80gT/120ww/1600kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kawa, mięta MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/0cadd9d42bbd46fab262dbbba578e1f2.png Potraktujmy ten dzień jako CZIT %-). Ww zamiast 120g skoczyły mi do 160g :-D. Na obiad zrobiłam kaczkę z jabłkami. Jabłka były tak dobre, że nie mogłam się powstrzymać i zjadłam 2 sztuki...mmmm wprost rozpływały się w ustach }:-(. Połączenie jabłka, majeranku, cytryny i tłuszczu jest obłędne ;-D. po operacji jak wydobrzejesz wracasz do cwiczen i tyle :) czyli mamy jasny obraz sytuacji. Zostaje mi bieganie, orbi, wyginanie ciała na dywanie %-), rower, spacer. Trochę jak chomik w klatce \-). No nic, twardym trza być }:-(. AKTYWNOŚĆ: a załączę, żeby się coś działo %-). Spacer w szybkim tempie. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/34c23d8f0d61435ea5277829265b3999.png Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-09-22 20:29:03

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/22/2013 7:04:38 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 45/70 środa 25/09/2013 REGENERACJA dzień 17 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw ROZKŁAD: 100gB/80gT/120ww/1600kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina, vit C, melatonina PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/a2791b54042f487baccd1e9300107246.png ZDJĘCIA DODATKOWE: skutek uboczny spacerów %-) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/81639c1f3a7a43d7a0f50c471e4e1064.jpg SAMOPOCZUCIE: Byłam dzisiaj odebrać wyniki biopsji. Wynik: komórek nowotworowych nie stwierdzono ;-D. Dziękuję wszystkim za wsparcie tu w dzienniku oraz na privie };-). Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-09-25 19:24:46

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/25/2013 7:17:20 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 47/70 piątek 27/09/2013 REGENERACJA dzień 19 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw ROZKŁAD: 100gB/80gT/120ww/1600kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina, vit C, melatonina PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, owocowa, kawa MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/464a4544e29d475494774254100a0afe.png Z pozdrowieniami dla wszystkich grzybiarek (w szczególności dla Ciebie Hera ;-)). Btw Wszystkie małe poszły do octu w całości. Niestety ja w takiej postaci nie lubię. Za to zupę grzybową na święta albo do uszek to omomommm, mogę jeść kilogramami %-). No właśnie a ja na bez glutenie jestem, to co to będzie? święta bez uszek #-P @-|. Jakoś tego nie widzę :-{ To już ostatnie zdjęcie grzybów %-) obiecuję więcej nie będzie \-)(dzisiejszy zbiór) . p.s. Od jutra będą tylko wypiski sportowe |-). /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/3b6d8e07f2454973b05d7d7472f97749.jpg Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-09-28 00:46:35

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/27/2013 11:45:54 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 48/70 sobota 28/09/2013 REGENERACJA dzień 20 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw ROZKŁAD: 100gB/80gT/120ww/1600kal SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina, vit C, melatonina PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, kawa MISKA: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/fc3cc8c9a1dc4abb8cf2e4d3d866001b.png Gosiencja to moja pierwsza gwiazdka bez glutenu, wiec jeszcze niczego nie próbowałam robić. Mogę prosić o proporcje ciasta? };-) Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-09-28 22:59:05

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/28/2013 10:56:18 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 50/70 poniedziałek 30/09/2013 REGENERACJA dzień 22 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina, vit C, melatonina PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, mięta, kawa. owocowa MISKA: 85gB/70gT/150gww /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/f47782e5b9ac4d22b36a1dc1ea1d4b51.png Krewetko no to jest w tym wszystkim najgorsze, że TV propaguje taki model żywienia #-P. Takie pitu, pitu %-). Kupiłam kalosze oficerki z ocieplaczem %-). Doprawdy nie wiem, dla kogo oni to wszytko produkują...chyba tylko dla anorektyczek. Łyda mi wchodzi na styk :-D. W następnym etapie odchudzania w celu muszę napisać: odchudzanie łydek|-). Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-09-30 23:34:16

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/30/2013 10:16:26 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 51/70 wtorek 1/10/2013 REGENERACJA dzień 23 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina, vit C, melatonina PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, mięta, kawa. owocowa MISKA: 85gB/70gT/150gww /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/a0ad874c5bfc4970a45fe0779d4d5462.png Korzystając z regeneracji wszmałam bezglutenowe leniwe %-). Wykończyły mi cały rozkład, ale było warto (od 16-tej jestem na głodzie %-)). Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-10-01 23:00:26

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/1/2013 10:57:45 PM Liczba szacunów: 0
  • DZIEŃ 52/70 środa 2/10/2013 REGENERACJA dzień 24 DIETA: LC / bezglutenowa / niedoczynność/ wliczanie warzyw SUPLEMENTACJA I LEKI: Euthyrox 75, Vit B6, Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Chela-Mag B6, tabletki ze skrzypem, multivitamina, vit C PŁYNY: woda Cisowianka, herbata czarna, kombucha, 2*kawa, pokrzywa MISKA: 85gB/70gT/150gww /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/5a4472b80fdc4e6ab8f963508cfd1a64.png komentarz do miski: tak wiem dałam ciała @@-). Białko w prochu to żenada przy takim rozkładzie, ale nie wiedziałam, że tyle czasu będę poza domem, wiec teraz na szybko upycham jedzenie. Z tłuszczem przegięłam a białko było nadal mocno niedoszacowane @-) (najpierw zjadłam, a dopiero teraz wklepałam). wojo witaj w moich skromnych progach ;-). Co do jedzenia to ...hmmm akurat trafiłeś na regenerację, więc się nie dziwię, że Ci się podoba ;-). aineko jednym słowem całe szczęście, że zmieniłaś nazwisko };-). Kurcze wiesz, że jeszcze z 5 lat temu, po obejrzeniu programu, też dałabym się nabrać na jego dietę #-P ? Całe szczęście, że dzięki forum, mam już większą świadomość dietetyczną. Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-10-02 23:25:12

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/2/2013 11:18:12 PM Liczba szacunów: 0
  • P O D S U M O W A N I E R E G E N E R A C J I Tak właściwie, to powinno być podsumowanie redukcji, ale jak to w życiu bywa, plany sobie… życie sobie…. zdrowie jest najważniejsze, na odchudzanie przyjdzie czas ;-). Z redukcji zrezygnowałam po 4 tygodniach. Obli wytłumaczyła mi, że teraz nie jest czas na odchudzanie, tylko na przygotowanie organizmu do operacji. Obiecałam dawno temu, że zawsze będę Jej słuchała, bo wiem, że po prostu wie, co w danym momencie jest dla mnie najlepsze, wiec przerwałam odchudzanie. Dołożyłam za Jej radą kalorii, zmieniłam rozkład i nie ćwiczyłam siłowo (ew.trochę biegałam i jeździłam na orbim). ROZKŁAD: LC 4 TYGODNIE: 93g T 90g B 3 TYGODNIE: 100g B/80g T/120g ww 2 TYGODNIE: 85g B/70g T/150g ww ODCHUDZANIE W LICZBACH: http://img28.imageshack.us/img28/2990/xjad.png ZDJĘCIA: Wiem, że trochę bez sensu wstawiać te zdjęcia, ponieważ po 2 miesiącach (w przewadze regeneracji) zmiany nie mogą być spektakularne. Robię to jednak dla siebie. Chciałabym po powrocie mieć punkt odniesienia. Poza tym jestem szczęśliwa, że po przejściu z LC i 1200kal na 1500-1600kal i 150 ww nie ma zmian. Świrowałam, że na węglach i bez siłowni natychmiast roztyję się jak prosię }:-( %-). PORÓWNANIE po 2,5 miesiącach regeneracji (lipiec 2013 - październik 2013): http://img31.imageshack.us/img31/8067/ztpy.jpg http://img208.imageshack.us/img208/7425/n657.jpg PORÓWNANIE po 20 miesiącach (maj 2012 - październik 2013): http://img819.imageshack.us/img819/4681/lm78.jpg STAN NA DZIŚ (POWIĘKSZONE): http://img842.imageshack.us/img842/2822/31a1.jpg PODZIĘKOWANIA: Obli jestem Ci bardzo wdzięczna za ustalanie rozkładów, opiekę oraz za to, że potrafisz przemówić człowiekowi do rozsądku. Jestem dużo spokojniejsza, że nad wszystkim czuwasz. Ze swojej strony obiecuję, że będę się starała trzymać ustalony rozkład (bo niestety mam tendencję do niedojadania). Zresztą żadne słowa nie są w stanie oddać mojej wdzięczności, było ze mną źle a teraz zaczynam chodzić z podniesioną głową. Otworzyłaś mi oczy na wiele spraw. Dziękuję Moderatorkom/ Moderatorom za to, że dzielicie się swoją wiedzą i bezinteresownie pomagacie na forum. Dziękuję wszystkim Ladies, które czytały moje wypociny, udzielały cennych rad lub po prostu spamowały (lubię jak dziennik żyje). Osobne podziękowania dla: Rudej, Bulla i i wojo za przemiły komentarz. POŻEGNANIE: To mój ostatni wpis. Nie chciałam odchodzić bez pożegnania. Za tydzień idę do szpitala, będę miała usuwaną tarczycę. Nie wiem kiedy do Was wrócę i w jakim stanie. Z tego co czytałam, nie będę mogła tak szybko ćwiczyć na siłowni. Prawdopodobnie z prowadzeniem dziennika będę musiała poczekać do marca. Zresztą zobaczymy. Wiem jedno, wrócę tu na pewno, dokończę redukcję a potem popracuję nad jędrnością. Do tego czasu będę zaglądała do Waszych dzienników...inaczej na wiosnę nie rozpoznałabym 95% dziewczyn na forum :-D. Już sobie wyobrażam, jak Wy się pięknie do tego czasu wylaszczycie 8-). PLAN NA ….? MIESIĘCY: W tym tygodniu odpoczywam, nie będę liczyła jedzenia, bo na szpitalnej misce wygłodzą mnie na maksa. Jak tylko dojdę do siebie, będę jadła z rozkładem 85g B/70gT/150ww. Reszta wyjdzie w praniu. Na ten moment najważniejsze, żeby wyniki biopsji były prawidłowe, lekarze szybko ustalili nową dawkę euthyroxu … no i blizna też musi się ładnie zagoić (żeby nie zrobił się bliznowiec). Do zobaczenia! Proszę trzymajcie kciuki 22/10/2013 r. Zmieniony przez - amadi w dniu 2013-10-13 23:43:49

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/13/2013 11:34:23 PM Liczba szacunów: 0
  • wtorek 21 stycznia 2014r. 15*/30 (* dzień bez Euthyroxu) Rozkład: 70gB/ 70gT/ 100gww /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/b073e7427e874fa2bac0314f1497b9df.png Apteka: Tialorid, Selen+E, Kaldyum, Biotebal 5mg, Bellisa 40+, Vit B6, chelat magnezu B6 Płyny: woda Cisowianka 4 szkl, herbata 2 szkl, kawa naturalna 1 szkl, herbata z bzu/lipy z imbirem 2 szkl, herbata z cytryną i imbirem 2 szkl. Aktywność: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/1aad18a56ba744a69f7d5c561aec68c9.png Samopoczucie: 4+ trochę przegięłam z białkiem, ale noga z indyka była tak dobra, że żal było wyrzucić ;-). Dzisiaj z samopoczuciem ciut lepiej, pomimo zimna (u nas -8 C), poszłam na spacer. Trudno było utrzymać równowagę, bo ślisko, że ja pierniczę %-). A uda nadal nieczynne (dziś 4 dzień %-), ale już delikatnie czuję poprawę. Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-01-21 21:30:54

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/21/2014 9:29:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Syll nie jest pięknie, jest tragicznie ( nie chodzi mi oczywiście o spadki tygodniowe) tylko o całość. Co do wypadów, to pewnie masz rację, mam braki w rozciąganiu - pracuję nad tym w pocie czoła :-)). Choć czytałam i mailowałam z dziewczynami, które odstawiły hormony (przed jodowaniem), że przytycie jest pewne, jak to, że po nocy jest dzień, to ja w głębi duszy wierzyłam, że mnie to nie dosięgnie. Trzymałam dietę, ćwiczyłam, prowadziłam dziennik, robiłam wszystko co w mojej mocy, ale niestety organizmu nie oszukasz. Ciężko było mi się pogodzić z faktem, że wchodząc co kilka dni na wagę, ta pokazywała o 1 kg więcej. Nie miałam nad tym żadnej kontroli. Pomału się ogarniam, w końcu to tylko waga i wymiary, nie straciłam ani ręki ani nogi, ani nie jestem sparaliżowana, więc wszystko jest jeszcze do nadrobienia. Koniec wywodu, więcej nie marudzę. ---------------------------------------------------------------- c.d. wypisek Rozkład: 90gB/ 100gww / 70gT/ 1390kal Miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/7dbb9119b6aa46689e75303e7346005e.png Płyny: woda Cisowianka, herbata, herbata owocowa, bez + lipa, kawa Warzywa: pomidory, szczypiorek Apteka: Euthyrox 150 (Tyreoidektomia), Tialorid, Kaldyum Aktywność: DNT i całe szczęście, bo jeszcze chodzę obolała po wczorajszym #-P Wrażenia ogólne: brak %-) co miałam napisać, napisałam wcześniej. Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-03-16 17:54:06

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/16/2014 2:21:09 PM Liczba szacunów: 0
  • środa 9 kwietnia 2014 r. Dieta: bezglutenowa Rozkład: 90g B/ 150g ww/ 70g T/ 1600kal Miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/4f3f8c9936b94de3af8b6a113f8333f9.png Płyny: woda Cisowianka, herbata czarna, Kawa naturalna, mięta, pokrzywa Warzywa: kapusta kiszona, marchew Apteka: Euthyrox 150 (Tyreoidektomia), Tialorid, Kaldyum, enzymy Aktywność: wolne pytanie Iza, do tego treningu, który teraz robiłam, chciałabym dodać jeszcze jeden dzień. Tak by to wyglądało. Może być? Trening A. A. Przysiad ze sztanga na plecach (pochwała przysiadu: http://www.sfd.pl/-t818565.html) B1. wyciskanie sztangi skos góra B2. przyciąganie drążka dolnego siedząc do brzucha C1. prostowanie nóg w siedzeniu C2. wznosy tułowia z opadu (http://www.kulturystyka.pl/atlas/plecy.asp#15) D. plank (1x ile dasz rade utrzymać) Trening B. A. Martwy ciąg B1. Wyciskanie sztangi stojąc B2. ściąganie drążka górnego do klatki szeroko z nachwytem C1. wypady C2. uginanie nóg leząc to chcę dołożyć Trening C. 1. przysiad przedni z push press 3x 10 60sek przerwy 2a. wejście na ławkę ze sztanga lub sztangielkami (10xnogą słabszą + 10xmocniejszą) 2b. wiosłowanie sztangielka w oparciu o ławkę 4a. plank 3x max 4b. woodchoper 3x 10 Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-04-09 18:12:44

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/9/2014 6:08:11 PM Liczba szacunów: 0
  • poniedziałek 28 kwietnia 2014 r. 7 dzień LC/bezglutenowa Rozkład: 90g B/ 93g T/ 1200kal Miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/13b4ee5c35344cb3b2a54e9c427330c4.png Płyny: woda Cisowianka, herbata czarna, kawa naturalna, pokrzywa Warzywa: sałata, pieczarki, papryczki, suszone pomidory Apteka: Euthyrox 150 (Tyreoidektomia), Tialorid, Kaldyum, enzymy Aktywność: Trening A. 3 serie po 8 powt. A. Przysiad ze sztanga na plecach R;22kg*10 8*35kg/8*36kg/8*37kg - się udało. Ciężko na plecach, ale ogólnie bez przygód (C dziękuję Ci za korekty };-)). 8*34kg/8*35kg/6*36kg 8*33kg/8*34km/8*35km 8*32kg/8*33kg/7*34kg 8*30kg/8*31kg/7*32kg B1. wyciskanie sztangi skos góra 8*20kg/7*21kg/7*22kg - taaaa. Chyba się spalĘ ze wstydu za moment}:-(. 8*20kg/7*21kg/7*22kg 8*20kg/8*21kg/7*22kg 7*20kg/6*21kg/7*21kg B2. przyciąganie drążka dolnego siedząc do brzucha 8*32kg/7*33kg/7*34kg- lubię, lubię, lubię . 8*31kg/8*32kg/7*33kg 8*29kg/8*21kg/5*22kg 8*27kg/8/28kg/8*29kg 8*26kg/8*27kg/6*28kg C1. prostowanie nóg w siedzeniu 8*32kg/8*33kg/8*34kg - ładnie poszło ... jest jeszcze zapas. 8*31kg/8*32kg/7*33kg 10*30kg/8*30kg/8*31kg 8*30kg/8*31kg/8*32kg 8*30kg/8*31kg7*32kg C2. wznosy tułowia z opadu 8*2kg*3serie - dokładam od dziś obciążenie 10*cc/11*cc/12*cc 8*cc/10*cc/10*cc 8*cc/10*cc/10*cc 10*cc/9*cc/9*cc D. plank 1x max 25s - myślałam, że jajo zniese %-). Tak się bujam w te i wewte. 22 25s 22s Aero bieg w terenie 20 min (gps się nie włączyło). czas: 10min//20min/20min dystans: 3,50km 7,08km/7,08km Wrażenia: Trening poszedł jako tako. Z przysiadu jestem bardzo zadowolona :-D. Oczywiście nie jakoś z ciężaru, ale ze sposobu wykonania ... nie bujało, nie cudowało, nie wyginało ;-D. Ale z tymi aerobami po treningu to dałam ciała. Pierwszy (i jak się okazuje ostatni raz) poszłam pobiegać w terenie. Tak jak mi się szybko zachciało, tak mi się szybko odechciało tego pomysłu }:-(. A idź pan w pyry ... nogi nie chciały mnie nieść ... z trudem się doczołgałam \-). Ależ wymyśliłam {{:-(. Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-04-29 15:14:16

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/29/2014 3:11:16 PM Liczba szacunów: 0
  • c.d. Rozkład:90g B/93g T/150g ww/ 1800kal Miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/eecf5dd1bac04030bfd41a38627e828f.png Płyny: woda Cisowianka, herbata czarna, kawa naturalna 2x, mięta, pokrzywa Warzywa: szparagi Apteka: Euthyrox 150 (Tyreoidektomia), Tialorid, Kaldyum, Selen, vit B6, Magnez Aktywność: tak się trochę pokręciliśmy, nie spodziewałam się, że prawie 40 km zaliczymy. 1449 kal spalonych \-):)). /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/34ca4ec422b74e1f8f7866926ef6f602.png jakoś tam idzie A tak se pomalusiu pyrka }:-(. Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-05-25 19:32:30

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/25/2014 7:23:46 PM Liczba szacunów: 0
  • poniedziałek 26 maja 2014 r. 35 dzień LC/bezglutenowa Rozkład: 90g B/ 93g T/ 1200kal Miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/97fab6690d6f4a2c81701f34ea2ca008.png Płyny: woda Cisowianka, herbata czarna, kawa naturalna 2x, mięta Warzywa: szparagi, kalarepa Apteka: Euthyrox 150 (Tyreoidektomia), Tialorid, Kaldyum, Selen, vit B6, Magnez, vit D 1000 Aktywność: Treningi w tym tygodniu mają charakter rozpoznawczy. Całość jeszcze raz powtórzę w przyszłym tygodniu. Trening A. 1.wyciskanie skos gora ok 45` 8*20kg/7*21kg/7*22kg - ok 2.wyciskanie sztangielek skos 60` 3x6 6*4kg/6*6kg/6*8kg - za nisko zaczęłam 3.wciskanie sztangielek na poziomej 3x10 6*8kg/10*6kg/8*7kg - za wysoko zaczęłam 4.rozpietki na bramie lub maszynie 2x 12 8*2kg/12*1,5kg - za wyskok zaczęłam 5.brzuszki ze sztangielkami w prostych rekach z nogami na lawce 3x10 10*5kg/10*6kg/8*6kg - za wysoko zaczęłam Aero na rowerku stacjonarnym 10min/3,72km Wrażenia ogólne: Pierwszy trening z serii rozpoznawczej. W większości zaczęłam za wysoko. W ostatnim ćwiczeniu ręce mi drżały jak podłączone pod prąd, bardziej to odczuwałam niż sam brzuch (pewnie jutro odczuję). Podczas aero nogi mi mdlały %-) (pewnie po wczorajszym rowerze). Jeśli macie jakieś uwagi, to piszcie śmiało :-)). Robię ten trening zupełnie po omacku %-). Rozkład treningów na ten tydzień: Poniedziałek: A Wtorek: B Środa: aero Czwartek: C Piątek: D Sobota: aero Niedziela: off No i już widzę, że rozpiętki robiłam źle @@-). Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-05-27 19:30:42

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/26/2014 11:25:58 PM Liczba szacunów: 0
  • czwartek 29 maja 2014 r. 38 dzień LC/bezglutenowa Rozkład: 90g B/ 93g T/ 1200kal Miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/85bf29ff9d134ebd990caa16d700fed4.png Płyny: woda Cisowianka, herbata czarna, kawa naturalna, mięta pieprzowa z ogródka Warzywa: cebula (dużo), pomidory, młoda kapusta kiszona Apteka: Euthyrox 150 (Tyreoidektomia), Tialorid, Kaldyum, Selen, vit B6, Magnez, vit D 1000 Aktywność: Trening C. tydzień 1 - 3x8 1.push press 7*21kg/7*19kg/8*18kg - ale się porwałam jak szczerbaty na suchary. Pierwsza seria wszystko zweryfikowała. Muszę zejść z ciężarem. 2.wyciskanie sztangielek 3x6-8 8*5kg/8*6kg/7*7kg- w miarę trafiłam, ale dołożę. 3.combo wznosow bokiem 3x 8-10 8*1,5kg/8*2kg/7*2kg- z tego co widzę, to powinnam zacząć od 1kg, wstyd jak cholera nawet taką cyfrę wbić na klawiaturze, ale zapewniam, że ręce sięgały mi do ziemi po skończonych seriach. Ogólnie nie lubię tego ćwiczenia. Ręce mdleją a ciężar byle jaki. Mam nadzieję, że chociaż dobrze zrobi moim tłuściutkim ramionom %-). Aero na rowerku stacjonarnym 20min/7,28km Na kartce ten trening tak łatwo wygląda a okazuje się, że ręce opadają (i to dosłownie). Podstępne są te ćwiczenia #-P. Zmieniony przez - amadi w dniu 2014-05-30 20:58:23

    Odpowiedzi: 953 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/29/2014 8:33:06 PM Liczba szacunów: 0