SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    03-02-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 2778 kcl Białko: 220 g Węglowodany: 254 g Tłuszcze: 93 g Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec BCAA - 12 g Hi-Tec C-6 - 30 g Hi-Tec Stanofusion - 30 G Dania zgodnie z dietą potreningu. Trening 5x8 Trucht - 8/10 km/h - 10 min, podniesienie tętna Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min Przysiady ze sztangą - postanowiłem postawic na progresję - poszło 8x60,80,90,100 oraz 6x105. co dziwne przy 6x105 czułem zmeczenie nóg ale jednocześnie jakby pulsowanie krwi i siłę. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej - DEGRADACJA SIŁY!!! masakra co się dzieje z tą moją klatka jak jej nie męcze 3 razy w tygodniu ostro. wstyd, nie dałem rady 110x2 wycisnąć. muszę coś zmienić w treningu bo nawet kumple zauważyli ze plecy idą zaj**iście ale klata to mi się prawie zapada.... poszło 8x65,75,85,95 wiosłowanie nachwytem - 8x30,40,60,70,75 - skorygowałem technikę. ciągnę po udach. zapas mocy jest w tym ćwiczeniu. seria z 85 kg powinna pójść bez problemu. zrobiłem jeszcze dodatkowo podchwytem jedna żeby sprawdzić różnice też nie było problemu 8x60. Podciąganie szeroki nachwytem do klatki piersiowej - delikatny spadek formy, poszło 8x0;2,5;2,5;2,5;2,5. jestem próżny ale ludzie patrzą się jak na d****a bo nikt się nie podciąga już nawet... a co dopiero z czymś przy pasie. Pompki na poręczach, dipsy - pomimo braku regeneracji z piątku zrobiłem z obciazeniem 8x10kg potem 8x15kgx3 oraz na koneic bo strasznie zmeczony jakoś byłem 8x10 kg Bieg - 30 min, Vśr=11,2 km/h, dystans 5,6 km z zapasem na 5,8 km. na początku zrobiłem przez pierwsze 12 min test Coopera - wyszło 2,30 km więc jest dobrze, a zapas miałem na 2,30/2,40, 4 km miałem w 21,30 min, 5 km w 27 min. wiem bieżnia ale nowy PB. Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 3/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 8/10 Multimedia: zdjęcie z bieżni http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/844/qmhw.jpg Dzisiaj zdecydowanie lepiej mi się biegało niż machało ciężarami. ta moja klatką to na serio mnie martwi. Regres na niej następuje strasznie szybko. Ze 130 na koniec HST do 95. podpowie ktoś jakieś wytłumaczenie? HST było na czysto bez nawet kreatyny.

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/3/2014 8:30:43 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    10-02-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 2613 kcl Białko: 210 g Węglowodany: 241 g Tłuszcze: 88 g Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec BCAA - 12 g Hi-Tec C-6 - 30 g Hi-Tec Stanofusion - 30 G Dania zgodnie z dietą potreningu. Trening 5x8 Trucht - 10 km/h - 10 min, podniesienie tętna, standard Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min śmieszna/głupia sytuacja. Ćwiczę razem z 2 kumplami i żaden z nich nie robi tych ćwiczeń na barki co ja przed treningiem - obydwoje teraz mają kontuzje:-( Przysiady ze sztangą - postanowiłem postawić na progresję - poszło 8x60,80,90,95 i 100. ciężko było przy setce ale poszła z przerwami. kombinuje z ustawieniem stóp żeby jak najniżej schodzić i mam chyba optymalne ustawienie. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej - nadal lipa, poszło 8x 60,70,80,90 i 95. staram się ograniczać ruchy żeby pompować mięsień bez dotykania klatki oraz łokci jak jest na górze. wiosłowanie nachwytem - 8x30,40,50,60,70 - jak to się robi chyba prawidłowo to jednak zdecydowanie jest ciężej. ale przyznam że plecy czuję. Podciąganie szeroki nachwytem do klatki piersiowej - delikatny spadek formy, poszło 8x0;2,5;2,5;5;6,25 - bez rewelki. Pompki na poręczach, dipsy - nadal miałem doomsy po supersecie z piatku ale poszło 8x16,25x5 serii Bieg - 32 min, Vśr=10,9 km/h, dystans 5,8 km z zapasem na 6,2 km. na poczatku zrobiłem przez pierwsze 12 min test Coppera - wyszło 2,20 km więc jest dobrze, a zapas miałem na 2,30/2,40, Brzuchy - zrobiłem spięcia 2x15 oraz kółko 1x10 z kolan. podoba mi sie kołko Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 3/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 6/10 Stano pobudza na początku i daje kopa. martwi mnie ta naciągnięta pachwina bo po biegu się budzi. Multimedia: zdjęcie z bieżni, jedzonko( drugie śniadanie i obiad) i bilans ćwiczeń. po biegu waga spadła do 87 kg ale wiadomo że to bez wody itp. nie podniecam siejuż niska wagą, wolę bf;-) http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/850/3xf7.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/713/yoq8.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/845/4ovr.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/809/9dll.jpg Zmieniony przez - Gwid w dniu 2014-02-10 22:02:37

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/10/2014 9:50:59 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    17-02-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 3194 kcl Białko: 175 g Węglowodany: 413 g Tłuszcze: 95 g TAK POTRENINGU dało ciało mam na 14 dni rozpiskę z 3,1 kcl!!!!! masakra, jestem d****em bo nie sprawdzałem. cały dzień ładowania bez sensu.... wyłapałem dopiero wieczorem jak robiłem bilans Waga: 88,4 - spadek w 10 dni z 89,6 kg. bf: 18,2 - spadek w 10 z 18,7% Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec BCAA - 12 g Hi-Tec C-6 - 30 g Hi-Tec Stanofusion - 30 G Dania zgodnie z dietą potreningu. Trening split klata + ręce Trucht - 8/10 km/h - 10 min, podniesienie tętna Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min Wyciskanie sztangi na skosie dodatnim - 15x60,12x62,5; 10x65,8x70,8x75, bez problemów Wyciskanie sztangielek na ławce poziomej - technika siekłania, walczyłem z 32,5kg na rękę ale poszło tak jak powinno: 15x25, 12x32,5; 10x32,5; 10x32,5- pięknie się klatka spięła pomimo małego obciążenia ściąganie linek wyciagu górnego - msakra dla klatki, pękała popprotu. bardzo dano nie robiłem nic na zasadzie rozpiętek i dało to świetny rezultat 15x22x3 serie oraz 12x32,5 kg Superset modlitewnik+pompi na poręczach - na bicla poszło 30kgx12,12,10,10 rep a na trica dipsy w ilosci 12,12,10,10 - pompa masakrczyna, osłabiło to ręce przekosmicznie uginanie sztangi z francuzem oburącz - na maszynie 4 serie 12,12,10,8 Bieg - 32 min, Vśr=8,6 km/h, dystans 4,8 km. 480 kc spalone. nie wiedzieć czemu ale nogi mi absolutnie odmówiły posłuszeństwa, nie chciały biec, co chwilę skórcz w łydce oraz ból uda - prawa noga. przypuszczam że wczorajszy bieg dał się we znaki. Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 8/10 Ciężary - 7/10 Zmęczenie - 8/10 Multimedia: http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/197/yeqe.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/132/dzcp.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/856/y6uf.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/842/jmjl.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/802/4cmu.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/585/r05g.jpg

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/17/2014 9:22:02 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    03-03-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta( zamian chleba na galaretkę) bilans zachowany białko -230g ww - 217g tł - 80g kcl - 2586 Waga: leci dół bf: leci w dół Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec BCAA - 12 g Hi-Tec C-6 - 30 g Hi-Tec Stanofusion - 30 G Dania zgodnie z dietą potreningu. Trening split klata + ręce Trucht Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków Wyciskanie sztangielek na skosie dodatnim Wyciskanie sztangielek na ławce poziomej ściąganie linek wyciągu górnego Superset modlitewnik+pompki na poręczach Superset uginanie sztangi z francuzem oburącz oraz uginanie przedramion ze sztangą Bieg - 35 min, Vśr=12,0 km/h, dystans 7,05 km. rekord czas na km 4,58. Multimedia: brak

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/3/2014 7:48:32 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    12-03-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta białko -186g ww - 152g tł - 140g kcl - 868+608+1260=2736 Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec kreatyna - 5 caps Hi-Tec Stawy - 3 caps Hi-Tec Witamin - 2 caps Hi-TEc C-6 - 30 g Hi-Tec AMG - 30 g Hi-Tec BCAA - 12 g środa - nogi + barki Trucht - 9/12 km/h - 10 min, podniesienie tętna. Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 5-7 min min Przysiady ze sztangą na karku - 20x20, 15x60, 12x70, 10x80 ( film), 8x90, 6x110. po ostatnich konsultacjach z trenerem zmieniłem ustawienie stóp ( równolegle) oraz zejście z tyłkiem. nie schodzę już na maksa tylko 90 st. i tego będę się trzymał. mile widziane komentarze nawet złe;-) 110 to za dużo jak na mnie na 6 rep, oszukałem przy nich ale musiałem spróbować. nie jestem z ostatniej serii zadowolony Wypychanie nóg na suwnicy - 12x150, 12x175, 12x200 - suwnica odwrócona, zapas jest. troche doskwiera mi ta pachwina lewa. jest lepiej ale nadal czuję delikatny ból. Prostowanie podudzi siedząc z uginaniem - superset - 3 serie po 15 rep na obie grupy, progresja siły jest. widzę że dwugłowe dają radę z większym obciążeniem niż czworogłowe wspięcia na palce obunóż - tragedia, robiąc wolno 35x4 rep przy małym obciążeniu 34 kg. łydki od mniej więcej 16 rep paliły się... na serio nie zapierdzielam już tak jak kiedyś i opuszczam się niżej niż w pozycja neutralna stopy. wyciskanie sztangi sprzed klatki piersiowej siedząc - progres jest i to widoczny przynajmniej w mocy bo obwodów na redukcji wiadomo że nie zrobię;-) poszło 20x20, 15x35, 12x40, 10x50, 9x60. teraz mógłbym w konkursie startować jak na siedzącego tyle mi się udało;-) podciaganie sztangi do brody - 15x22,15x32,12x52 - na linkach, czułę barki jak się napinały. unoszenie ramion bokiem z hantlami - 15x10 kg, 12x10, 12x8 kg, odcina mi poporstu prąd po 10 rep. staram się mieć technikę dobrą ( łokcie wyżej) i pewnie to mnie męczy. aeroby - bieg - pozytywne zaskoczenie, w 35 min pokonałem 6,81 km, V sr= 11,6 km/h oraz na kilometr miałem 5,08. zapas pozostał i to dośc spory. przeważnie jak biegam to mam dwie chwile wytchnienia. pierwsza po cooperze po 12 min ) dzisiaj miałem 2,25 km więc dość wolno) a druga w okolicach 22/23 min. zrezygnowałem z drugiej i pobiegłem. nogi były świeże i świetnie się spisywały. Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 5/10 Ciężary - 6/10 Zmęczenie - 7/10 Dobry trening. Media: jedzonko z dzisiaj: http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/809/zrqp.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/844/gnrn.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/855/nfk4.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/849/o1af.jpg jak mnie zwykła jajecznica cieszyła dzisiaj. 11 jaj poszło a radochy że ho ho;-) https://www.youtube.com/watch?v=iOoS_AvgnUY Pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/12/2014 9:43:03 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    15-03-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta b - 205 g t - 93 g ww - 210 g kcl - 2579 Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec kreatyna - 5 caps Hi-Tec Stawy - 3 caps Hi-Tec Witamin - 2 caps Hi-TEc C-6 - 30 g Hi-Tec AMG - 30 g Hi-Tec BCAA - 12 g piątek - plecy + barki + brzuch --> zamiana treningu z piątku bo nie mogłem Trenowałem dzisiaj na innej siłowni. ludzie na mnie patrzeli jak na oszołoma bo robiłem MC i wiosło;-) zaskoczeni że można robić coś ze sztangą oprócz klatki}:-( śmiesznie to wyglądało na serio. kilka osób trenowało CF, fajnie było popatrzeć na coś odmiennego. Trucht - 11 km/h - 7 min, podniesienie tętna. Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, biodra, aktony barków - 5 min Wiosłowanie sztangą nachwytem - 15x30, 12x40, 10x60, 8x70, wstawiam fajną fotkę. trenowałem dzisiaj na sprzęcie do CF;-) sztanga wygląda jak by tam z pół tony było;-) ktoś wie ile ważą zaciski na gwint? nie wliczam ich do ciężaru a z 2,5 kg na pewno mają jak nie 5 Podciąganie na drążku chwytem neutralnym - ccx12,12,10,8 - fajnie i wygodnie bo na wyższej bramie dzięki której mogłem normalnie mieć nogi w zwisie, na serio wygoda pozwoliła na skupienie się na ćwiczeniu. MC - 12x60,10x70,8x90,6x110,4x110 - w końcu zaczęło mi wychodzić. jestem na serio zadowolony. miałem z boku lustro i mogłem korygować technikę w końcu było ok. robiłem bez pasków i 110 już trochę się ślizgało. ile waży duża sztanga co CF? też wstawiam fotkę ze 110 kg tylko że wygląda jak 250 kg:-P musi to chyba na CF-owców działać motywująco. pal licho ciężar - na serio poczułem że w końcu wychodzi, będzie dobrze. nagrałem filmik od spodu sztangi i nie wstawiam bo trochę perwerą zalatuje;-) naramienne w opadzie tułowia ze szrugsami - naramy 15,15,15,12 x 6 kg oraz szrugsy 48x15,15,15,12, robiłem ketlami bo mieli całkiem spory wybór. 1 min przerwy między supersetami. brzuchy spięcia I leżąc - 25,25,20,20 - powoli dokładnie, w połowie serii przeważnie robię przerwę bo tak piecze. brzuchy spięcia leżąc skosy - 20,20,15,15 - tutaj takiego ognia nie, czuję na okrągło pracę ale jest zdecydowanie lepiej. Bieg - 55 min, Vśr=10,9 km/h, dystans +10,0 km, na 12 min miałem równo 2,2 km, zdecydowałem że robię dyszkę po 7 km bo mi jakoś lekko szło. dyszka równo w 54,40 z zapasem około 1 - 2 min. biegłem bez interwałów stałą prędkością. Czas trwania treningu: 125 min Pompa - 5/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 5/10 Trening średni ale poprawa samopoczucia przez MC. w końcu jakieś efekty. Wrzucam zdjęcie dania z krewetkami - nie opłaca się ich robić - kupiłem 300 gr całych a do obiadu pozostało 120 gr, musiałem kuraka dosztukować do bilansu białka. smakuja fajnie ale zabawy z przygotowaniem jest. Media: http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/607/tw5y.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/196/wy5v.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/22/xuoa.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/560/dhn3.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/163/tmtq.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/838/6ey0.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/21/zfaw.jpg Pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/15/2014 5:48:26 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    19-03-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta białko -186g ww - 152g tł - 140g kcl - 2736 Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec kreatyna - 5 caps Hi-Tec Stawy - 3 caps Hi-Tec Witamin - 2 caps Hi-TEc C-6 - 30 g Hi-Tec BCAA - 12 g Odstawiłem AMG w ramach testu. Nie było obcierania koszulki. powtórzę to w piątek aby być pewnym. środa - nogi + barki Trucht - 9/12 km/h - 10 min, podniesienie tętna. Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 5-7 min min Przysiady ze sztangą na karku - 20x20, 15x60, 12x70, 10x80, 8x90, 6x100. jestem zadowolony bo nogi idą w przód. pomimo niby na okrągło walki na tych samych ciężarach jakość wykonywanych powtórzeń jest nie do porównani. Wypychanie nóg na suwnicy - 12x150, 12x175, 12x200 - ciężary te same ale jak by lżej. Prostowanie podudzi siedząc z uginaniem - superset - 3 serie po 15 rep na obie grupy, ciągła i znaczna progresja siły. dołożyłem po jednej sztabce do każdej z serii wspięcia na palce obunóż - lepiej, wolno 40,35,40,40 rep. na małym ciężarze 36 kg. wyciskanie sztangi sprzed klatki piersiowej siedząc - barki działają;-) progres jest swobodnie 60x8 brałem w ostatniej serii podciaganie sztangi do brody - 15x22,15x32,12x52 - tez zapas jest. unoszenie ramion bokiem z hantlami - 15x10 kg, 15x10, 12x8 kg, muszę poprawić technikę ale też jest postęp siły. aeroby - bieg - pozytywne zaskoczenie, w 40 min pokonałem 7,44 km, V sr= 11,1 km/h 16,10 - 3 km 21,40 - 4 km 27,00 - 5 km BPM=162 wieć też bez szału. Jak pisałem wcześniej odstawiłem AMG i nie było problemów z koszulką. W piątek zrobię ponownie test. Jeśli wyjdzie że to AMG to permanentnie odstawię. Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 5/10 Ciężary - 7/10 Zmęczenie - 6/10 Dobry trening. Media: Jedzenie takie samo jak tydzień temu - jota w jotę. http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/59/obxj.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/841/e59v.jpg Pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/19/2014 9:09:57 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    21-03-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta b - 177 g t - 107 g ww - 221 g kcl - 2561 Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec kreatyna - 5 caps Hi-Tec Stawy - 3 caps Hi-Tec Witamin - 2 caps Hi-Tec C-6 - 30 g Hi-Tec BCAA - 12 g piątek - plecy + barki + brzuch Trucht - 9/12 km/h - 10 min Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 5 min Wiosłowanie sztangą nachwytem Podciąganie na drążku chwytem neutralnym MC - w końcu "poprawna" technika ale jeszcze tydzień przeciągnę zanim wejdę w większe ciężary. zapas jest bo bez pasków ani niczego robię i idzie. naramienne w opadzie tułowia ze szrugsami brzuchy spięcia I leżąc - jest dobrze, robię więcej i wolno, czasem w 3 i 4 serii muszę zrobić przystanek ale wykonuję zalecaną liczbę bez problemu brzuchy spięcia leżąc skosy - 20,20,15,15 - łzy w oczach ale ogień. sam nie wiedziałem że tak fajnie sie mięsnie spompoują i przyznam że poraz pierwszy tak wyraźnei je czułem. Bieg - 40 min, 7,7 km, Vsr=11,5km/h. tetno =149 Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 4/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 6/10 Kolejny trening bez AMG w koszulce która powinna mnie obcierać ale było ok;-) zrobię jeszcze jeden trening bez tego suplementu i wtedy będę pewien na 100%. Media: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/044839e72f7c43bfb28a46faff920ebb.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/dcb07fc515ff4a44a7483a321826581e.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/22/2014 8:47:55 AM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    Gwidzie - zanim podejmiesz decyzję pomyśl dobrze. Kulturystyka jest prosta. Reakcje anaboliczne już nie. To nie jest tak, jak wyobraża to sobie umysł przeciętnego zjadacza szejków proteinowych: A. Nadwyżka kaloryczna + B. Trening = C. Przyrost masy tłuszczowo-mięśniowej (taka mielonka, lunchmeat) ------------- I tu pojawiają się "warunki brzegowe". A - nadwyżka tak ale, - produkty tylko najwyższej jakości - produkty o określonym działaniu na organizm - produkty w odpowiednich proporcjach - jedzenie powiązane z dobowym cyklem hormonalnym organizmu - zero śmieci deregulujących gospodarkę hormonalną - podaż białka idealna (nie za dużo i nie za mało), minerałów, witamin itp. - itd. Jest tego od groma i ciut. B. trening - z dużym obciążeniem i długimi odpoczynkami - sprawdzony (profesjonalny - opracowany przez konkretnego trenera, ale z uwzględnieniem poziomu i możliwości ćwiczącego) - uwzględniający odpowiedź organizmu - itd. Materiałów znajdziesz w necie od groma C. "Lunchmeat" czyli brudna masa Kalorie nie powodują, że mięśnie rosną. Żołądek to nie jest ślepa przepompownia energii. Mechanizm: "Jem białko, bo ono idzie w mięsień - tłuszcz idzie w oponę, a węgle dają energię" zwyczajnie nie działa. Działa, ale nie tak. Organizm/metabolizm ma za zadanie podtrzymać procesy życiowe. Jedyne co możesz zrobić to oszukać swój go, że w momencie gdy będzie miał trochę zbędnych aminokwasów, to niech przeznaczy je na budowę tkanki mięśniowej, bo używasz jej do ważnych życiowo celów (skoro jest wysiłek, to trzeba się do niego zaadoptować). Piszesz zatem podanie do swojego metabolizmu: "Ja niżej podpisany Gwid, proszę o przeznaczenie rezerw energetycznych na budowę mięśni. Prośbę swą motywuję tym, że mięśnie pracują intensywnie i celowe byłoby prewencyjne wzmocnienie ich dodatkowymi włóknami. Ponadto bieżące naprawy mikrouszkodzeń pochłaniają sporo aminokwasów. Ze swej strony deklaruję regularne dostawy surowców budulcowych (aminokwasy) oraz energetycznych (???). Dołożę również wszelkich starań, aby proces regeneracji przebiegał w sposób celowy i niezakłócony. Obiecuję również nie powodować nieuzasadnionych incydentów związanych z insuliną. Podpisano: Gwid" Zauważ, że warunkiem jest równowaga i stabilizacja. Jeżeli w ciągu jednego dnia przestawisz wajchę z pozycji "Redukcja - cała wstecz" na "Masa - cała naprzód", to zaznasz "powodzi". I raczej nie okleją Cię mięśnie. Zrób sobie bilans otwarcia. Jakie masz atuty, jakie masz słabości. Co ci zagraża, a co otwiera przed Tobą możliwości. --- Sprinty to też bieganie, ale bieganie, które buduje masę. ---

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/25/2014 6:44:17 AM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    27-03-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta białko - 223g ww - 205g tł - 103g kcl - 2638 Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec kreatyna - 5 caps Hi-Tec Stawy - 3 caps Hi-Tec Witamin - 2 caps Hi-TEc C-6 - 30 g Hi-Tec BCAA - 15 g środa - nogi + barki Trucht - 9/12 km/h - 10 min, podniesienie tętna. Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 5-7 min min Przysiady ze sztangą na karku - 20x20, 15x65, 12x75, 10x90, 8x100, 6x110. jest dobrze, 8x100 bardzo stabilnie i średnio nisko, nie schodzę na sam dół i nie będę kłamał że to robię, przy 60-80 kg mogę się z tym bawić ale nie przy 100+, progres ciężaru zachowany. Wypychanie nóg na suwnicy - 12x150, 12x175, 12x210 - ciężko mi znaleźć odpowiednie ułożenie stóp bo podest którym wypycham ( jestem do góry nogami ) jest wąski i nie mogę dać szerokiego rozstawu. pewnie koślawo to wygląda. Prostowanie podudzi siedząc z uginaniem - superset - 3 serie po 15 rep na obie grupy, progresja siły jest. to normalne że dwugłowe sa mocniejsze od czworogłowych? wspięcia na palce obunóż - nadal tragedia... łydki palą jak szalone miało być 4x40 a wyszło 40,38,35 i 26 rep. wyciskanie sztangi sprzed klatki piersiowej siedząc - jest moc;-) 40,50,55;62,5 kg. kumple zaobserwowali śmieszną rzecz stojąc i asekurując a mianowicie prawy brak jest cały napięty, użylony i umięśniony a lewy nic. czy to coś oznacza? podciąganie sztangi do brody - 15x22,15x32,12x47 unoszenie ramion bokiem z hantlami - 15x7 kg, 12x7, 12x7 kg technika skorygowana to od razu jest ból. fajnie było. aeroby - bieg - 40 min, Vsr=10,9, 7,2 km. na 12 min miałem 2,29 km, czas na 1 km 5,28. standardowo po treningu nóg bolało wszystko ale rozruszałem. miałem po raz pierwszy kolkę przez większość biegu ( nie mam zielonego pojęcia skąd). Czas trwania treningu: 125 min Pompa - 5/10 Ciężary - 7/10 Zmęczenie - 7/10 Dobry trening. Media: - brak Pozdro /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/11069796ca7b446ba086a5233d02a5a8.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/9aea4c176e8c443aac947cb1ed750f32.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/27/2014 9:07:50 AM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    kolejne doświadczenie z dzisiaj - jeden kolo( widuję go od +12 miesięcy na siłce) przyznał mi się że wcinał koks za młodu jako " głupie przygody" trochę mnie to podłamało bo ma "znacząca" posturę oraz targa na serio konkretne jak dla mnie ciężary (+160WL, 60 kg biceps). po raz kolejny zrodziły się w moim baniaku pytania: - czy nie marnuje czasu? - gdzie jest moja granica? oraz gdzie ogólnie jest granica siły bez bomby. Gwid moim zdaniem masz bardzo dobry progres siły jak na ten program który realizujesz.Po drugie robiąc masę nie zrobisz dużego progresu siły (przy masie jest ważna objętość treningu) natomiast robiąc program strikte siłowy nie zrobisz masy.Cała zabawa polega na tym że najpierw robisz program siłowy następnie zdobytą siłę zamieniasz na dużą objętość treningową w celu budowania masy mięśniowej .Oczywiście w tej zabawie siła-masa-siła musisz uwzględnić okres regeneracyjny czyli czas kiedy ćwiczysz dla przyjemności dla pełnej regeneracji organizmu to czas kiedy wychodzisz z siłowni przyjemnie dopakowany a nie zajechany bo inaczej psycha ci siądzie i za parę lat z obrzydzeniem będziesz myślał o treningu.Następna sprawa masę buduje się na splicie jest to najprostsze nie ma co wymyślać i Ameryki na nowo odkrywać tutaj masz możliwość zrobić dużą objętość ze sporym ciężarem i z krótkimi przerwami i jest dłuższy czas na regenerację.natomiast siłę buduje się na planach 5sx5p lub planach typowo trójbojowych 8sx3p gdzie daną partię ciała trenujesz trzy razy w tygodniu (początkujący) dwa razy w tygodniu bardziej zaawansowani i 3-6 dni ci co dźwigają duże ciężary.Podam ci na przyszłość prosty plan na siłę wzorowany na podejściu bardziej trójbojowym ale dla kulturysty A- Nogi -przysiad klasyczny sztanga z tyłu 5sx5p, Ćwiczenie zwane dzień dobry (4sx6p) wyciskanie za karku stojąc 5sx5p, B- wyciskanie na płaskiej 5sx5p ,ławka skośna rozpiętki 4sx8p C- Martwy ciąg 5sx5p martwy ciąg rumuński (schodzisz lekko poniżej kolan) 3sx20p , drążek (ile tam chcesz)może być z dociążeniem.Lub najprostszy z możliwych dla tych co nie mają prawa jazdy A-Przysiad 5sx5p,wyciskanie leżąc 5sx5p,wiosłowanie 5sx5p B-Martwy ciąg 5sx5p,wyciskanie żołnierskie 5sx5p ugięcia na biceps lub drążek 5sx5p prosty i nie można go popsuć.Oczywiście robienie siły to długie przerwy między seriami minimum 2 do 5 minut pełne skupienie i 100 procent techniki. Natomiast masa to split najprostszy to a-barki,biceps,b-nogi,c-wyciskanie,d-plecy dużo ćwiczeń spory ciężar krótkie przerwy 1,5-1 min. I tyle filozofii reszta to dobra zabawa i przyjemność z trenowania dużo cierpliwości (mięśnie to nie drożdże) muszą mieć czas na rozwój liczony w latach a nie tygodniach.

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/14/2014 11:43:56 AM Liczba szacunów: 0
  • TEST.:::MASA BY MASARNIAK:::.

    Post
    Doping

    Macie tutaj pany bardzo ciekawy art bardzo fajnie sie czyta zawira duzo porzytecznych info warto wytrzymac do konca! INSULINA i jej wpływ na metabolizm wykład dr Ron Rosendale tłum. pani Karolina z internetowej listy dyskusyjnej optymalnych Dr Ron Rosendale Insulina i jej wpływ na metabolizm Jakie funkcje spełnia insulina? Jak już wspomniałem, u niektórych organizmów sprawuje kontrolę nad długością życia, co jest bardzo ważne. Jakie zadania spełnia insulina u ludzi? Jeżeli zapytacie lekarza, odpowie, że ma obniżać poziom cukru we krwi. Moim zdaniem, jest to zwykły efekt uboczny. W toku ewolucji, jedną z funkcji insuliny było gromadzenie materiałów zapasowych. Pochodzimy z czasów głodu i obżarstwa i jeśli nie umielibyśmy gromadzić nadmiaru dostarczanej energii w czasach obżarstwa, nie byłoby nas dziś tutaj, ponieważ nasi przodkowie także głodowali. A wiec jesteśmy tu tylko dzięki temu, ze nasi przodkowie potrafili gromadzić składniki odżywcze, a mogli to robić podnosząc poziom insuliny w odpowiedzi na podwyższony poziom dostarczonej energii. Kiedy organizm zauważa, że poziom cukru we krwi wzrósł, jest to dla niego sygnał, że ma go więcej, niż w danej chwili potrzebuje. Ponieważ nie jest on spalany, kumuluje się we krwi.. Wtedy wydzielana jest insulina, która ma ten cukier zabrać i przechować. A jak ona go przechowuje? (Ktoś z widowni zasugerował glikogen)...Glikogen? Ile glikogenu przechowujemy? Czy wiecie, ile glikogenu znajduje się w organizmie w danej chwili? Bardzo mało. Cały glikogen z wątroby razem z całym glikogenem z mięśni nie wystarczyłby nawet na jeden dzień. A kiedy już wypełnią się zapasy glikogenu, jak jest przechowywany cukier? Pod postacią którego z trójglicerydów, lub kwasu tłuszczowego? Kwasu palmitynowego, a dokładniej, tłuszczu nasyconego, z którego 98% stanowi kwas palmitynowy. Tak więc pomysł lekarzy, aby żyć na diecie bogatej w węglowodany złożone, a ubogiej w nasycone kwasy tłuszczowe, jest totalnym paradoksem, ponieważ taka dieta, to nic innego jak dieta bogata w glukozę, czyli po prostu w cukier, który organizm i tak przechowa w postaci tłuszczu nasyconego. A radzi sobie z tym znakomicie. Jak jeszcze działa insulina? Insulina nie tylko magazynuje węglowodany. Ktoś wspomniał, że jest hormonem anabolicznym, i jest nim faktycznie. Kulturyści używają obecnie insuliny, ponieważ jest legalna, więc wstrzykują ją sobie, gdyż buduje ona mięśnie i magazynuje białko. Mniej znanym faktem jest, ze insulina magazynuje także magnez. Wspomnieliśmy o jej roli odnośnie witaminy C, ona ma udział w przechowywaniu wszelkich składników odżywczych. Ale co się stanie, jeśli komórki uodpornią się na działanie insuliny? Po pierwsze nie da się już przechowywać magnezu, więc się go traci, to jest jeden z efektów, wydala się go razem z moczem. Co jest jedną z głównych funkcji magnezu? Rozluźnianie mięśni. Magnez wewnątrzkomórkowy rozluźnia mięśnie. Co się dzieje, kiedy organizm nie może magazynować magnezu, ponieważ komórka jest odporna? Tracimy go, naczynia krwionośne się zwężają, a jaki to ma skutek? Taki, że wzrasta ciśnienie i zmniejsza się ilość wytwarzanej energii, gdyż magnez wewnątrzkomórkowy jest niezbędny we wszystkich procesach wytwarzania energii, jakie zachodzą w komórce. Lecz, co jeszcze ważniejsze, magnez jest niezbędny do działania insuliny, a także do jej magazynowania. Więc kiedy podnosi się poziom insuliny, organizm traci magnez, a komórki stają się jeszcze bardziej odporne na insulinę. Naczynia krwionośne obkurczają się, glukoza ani insulina nie mogą dostać się do tkanek, co podnosi odporność tych ostatnich na insulinę, więc jej poziom zwiększa się jeszcze bardziej i organizm traci jeszcze więcej magnezu. To błędne koło, które zaczyna się toczyć jeszcze zanim się urodzimy. Określanie odporności na insulinę zaczyna się już w momencie połączenia plemnika z komórką jajową. Udało nam się dowieść, że u zwierząt, jeżeli matka, będąc w ciąży jest na diecie wysokowęglowodanowej, płód staje się bardziej odporny na insulinę. Co gorsza, przy użyciu skomplikowanej aparatury, udało się udowodnić iż jeżeli płód jest rodzaju żeńskiego, to jego komórki jajowe też stają się odporne na insulinę. Czy to oznacza, że taki stan jest determinowany genetycznie? Nie, można się z czymś urodzić i to wcale nie oznacza, że geny mają z tym coś wspólnego. Cukrzyca jako taka nie jest chorobą genetyczną. Można mieć predyspozycje uwarunkowane genetycznie, ale wtedy byłaby to niezmiernie rzadka choroba. Co jeszcze robi insulina? Mówiliśmy już o wysokim ciśnieniu - kiedy spada poziom magnezu, następstwem jest podniesienie ciśnienia krwi. Wspomnieliśmy, ze naczynia krwionośne zwężają się i ciśnienie krwi rośnie. Insulina powoduje także zatrzymanie sodu, co powoduje zatrzymanie płynów co z kolei powoduje wysokie ciśnienie krwi i zatrzymanie płynów, czyli chorobę przekrwienną serca. Jednym z najsilniejszych czynników pobudzających układ sympatyczny jest wysoki poziom insuliny. Co to wszystko oznacza dla serca? Nic dobrego. Kilka lat temu robione były badania, porządne, dokładnie przeprowadzone badania, które wykazały, że prawdopodobieństwo dostania zawału wzrasta dwu-, a nawet trzykrotnie, po spożyciu wysokowęglowodanowego posiłku. Wyniki stwierdzały też wyraźnie, że taka sytuacja NIE miała miejsca po posiłku wysokotłuszczowym. Czemu tak się dzieje? Ponieważ natychmiastowym skutkiem zjedzenia wysokowęglowodanowego posiłku jest podniesienie się poziomu cukru we krwi, co z kolei powoduje podniesienie się poziomu insuliny, co wywołuje pobudzenie układu sympatycznego, który reaguje skurczem tętnic, czyli ich zwężeniem. Jeżeli weźmiemy kogoś podatnego na atak serca, to właśnie wtedy go dostanie. Jak jeszcze działa insulina? Insulina jest mediatorem lipidów krwi. W przypadku pacjenta, który miał poziom trójglicerydów 2200, najprostszą rzeczą, jaką mogliśmy zrobić, było jego obniżenie. To takie proste. Dopiero co ukazał się artykuł w J.A.M.A., informujący, ze medycyna nie potrafi dietą obniżyć poziomu trojglicerydów, że wciąż trzeba stosować leki. To absurdalne stwierdzenie, ponieważ sami się przekonacie, ze jest to najłatwiejsza rzecz do zrobienia. Trójglicerydy lecą w dół na łeb, na szyję. Istnieje niemal bezpośrednia zależność pomiędzy poziomem trójglicerydów i poziomem insuliny. U niektórych większa niż u innych. Ten pacjent z poziomem 2200 miał w czasie brania leków poziom insuliny 14,7. To tylko trochę podwyższony poziom, ale niektórym nie trzeba wiele. Wszystko, co musieliśmy zrobić, to obniżyć ten poziom do 8, a kiedy doszedł do 6, trójglicerydy spadły poniżej 200. Jak kontrolować poziom tłuszczy krwi kontrolując insulinę. Nie będziemy się wdawać w szczegóły, ale wiadomo już, że cholesterol LDL ma kilka frakcji, i że to jest ten mały, gęsty LDL, który odgrywa największa rolę w powstawaniu płytki. Najłatwiej reaguje z tlenem. Najlepiej potrafi przedostawać się przez maleńkie szczelinki w śródbłonku. I to właśnie jego poziom jest podnoszony najbardziej przez insulinę. Choć powinienem raczej powiedzieć: przez odporność na insulinę. Bo to właśnie odporność na insulinę jest wszystkiemu winna. Komórki staja się odporne na insulinę ponieważ próbują się chronić przed szkodliwymi efektami jej wysokiego stężenia. Regulują swoją aktywność receptorową tak, żeby nie musiały bez przerwy odbierać tych szkodliwych bodźców. To tak, jak słuchanie tej okropnej, głośnej muzyki rap, tak, że chce się ją ściszyć. Można też wyobrazić sobie odporność na insulinę jako siedzenie w zaśmierdłym pomieszczeniu, gdy po pewnej chwili nic się już nie czuje, bo przestało się być na ten smród wrażliwym. Można o nim myśleć, nie o to chodzi, że przestaje się o nim myśleć. Jednak kiedy wyjdzie się z pokoju, a potem do niego wróci, zapach znów jest wyczuwalny. Ten przykład pokazuje, że można się na nowo &#8222;uwrażliwić&#8221;. To tak, jakby człowiek głuchł i kazał wszystkim dookoła mówić głośniej, żeby ich słyszeć, więc gdybym był trzustką, zacząłbym po prostu głośniej mówić i co się wtedy dzieje ze słuchem? Pogarsza się coraz bardziej. Wiele przypadków głuchoty, szczególnie w podeszłym wieku jest skutkiem nadmiernego narażenia na hałas. Cały ten hałas na który wystawione były uszy, no cóż, komórki słuchowe, które na końcu już tylko &#8222;podkręcają&#8221; mózg, żeby można było coś słyszeć w którymś momencie zostają zabite. Czasami wystarczy jedna petarda. Tak samo jest z odpornością na insulinę. Jeżeli komórki są wystawione na jej działanie, stają się trochę bardziej na nią odporne. Więc trzustka wydziela trochę więcej insuliny. Badałem dziś pacjentkę, cukier we krwi miała na poziomie 102 a insulinę 90! Nie była pewna, czy była na czczo, czy nie, ale miałem innych pacjentów, u których cukier był poniżej 100, a insulina na czczo powyżej 90. Tyle o insulinie na czczo (No dopsz...: w oryginale jest &#8222;fasting&#8221;, co może oznaczać poszczenie, ale na chłopski rozum będzie tak. - przyp. tłum.) Nie jestem pewien ilu ludzi badało sobie insulinę na czczo. Ale jeśli ja bym wypił tyle glukozy, ile tylko dałbym radę, moja insulina nigdy nie podniosła by się powyżej 40. Ta pacjentka musiała być więc bardzo odporna na insulinę. Kontrolowała stan swojego cukru. Statystycznie biorąc, nie była cukrzykiem. Nie miała nawet osłabionej tolerancji glukozy, której poziom był przypuszczalnie zupełnie normalny. Ale jej komórki nie &#8222;słuchały&#8221; insuliny, miała więc niezwykle silną trzustkę. Komórki jej wysepek trzustkowych produkujące insulinę były niewiarygodnie silne i były w stanie, w związku z odpornością komórek, wyprodukować trzydziestokrotność tego, co u mnie jest poziomem na czczo. I tylko dzięki tej zmasowanej akcji, jej trzustka była w stanie wrzeszczeć tak głośno, żeby jej komórki tego słuchały, ale przecież nie będą słuchać wiecznie. A jej trzustka nie da rady w nieskończoność produkować takich ilości insuliny. No cóż, typowym leczeniem, kiedy już stanie się diabetyczką, co byłoby nieuniknione - kiedy albo produkcja insuliny zaczęłaby spadać, albo odporność komórek rosnąć, poziom cukru w jej krwi podniósłby się i stałaby się diabetyczką. Jej insulina była podwyższona już wiele lat, a nawet dziesięcioleci wcześniej. Było tak prawdopodobnie przez 30 lat i nigdy nie zostało sprawdzone. Taka odporność na insulinę jest kojarzona z hiperinsulinemią, która owocuje powstawaniem wszystkich tak zwanych chronicznych chorób wieku starczego, a przynajmniej przyczynia się do ich powstawania. Na tyle, na ile jest to wiadome nauce, jest to główna przyczyna starzenia się praktycznie wszystkich istot żywych. Tak ważna jest insulina. W związku z tym, kontrolowanie odporności na insulinę jest niezwykle ważne. Jak jeszcze insulina wpływa na cardiovascular disease? Dopiero co otarliśmy się o ten problem. Insulina jest tak zwanym hormonem mytogenicznym (mytogennym). Stymuluje podziały komórkowe. Gdyby wszystkie komórki stawały się odporne na insulinę, nie byłoby takiego problemu, jednak niektóre się nie uodparniają. Niektóre nie mogą stać się bardzo odporne. Najpierw uodparnia się wątroba, później tkanka mięśniowa, a na końcu tkanka tłuszczowa. Insulina działa na wątrobę w ten sposób, że ogranicza ilość produkowanego przez nią cukru. Cukier obecny w organizmie pochodzi z dwóch źródeł - z tego, co zjedliśmy i z tego, co wyprodukowała wątroba. Rano, po przebudzeniu, jest to raczej ten wyprodukowany przez wątrobę. Jeżeli prawidłowo poddaje się ona działaniu insuliny, nie wyprodukuje tego cukru za dużo w środku nocy. Ale jeżeli staje się odporna, zaczyna produkować masę cukru, więc budzimy się mając go mnóstwo we krwi. Następna w kolejności jest tkanka mięśniowa. Do czego jest potrzebna mięśniom insulina? Z jednej strony umożliwia im spalanie glukozy. Więc jeśli staną się odporne, nie mogą spalić tego cukru, który został właśnie wyprodukowany przez wątrobę. A więc: wątroba produkuje za dużo, mięśnie nie mogą tego spalić i w ten sposób następuje wzrost poziomu cukru we krwi. Komórki tkanki tłuszczowej uodparniają się na działanie insuliny, ale nie tak od razu. Trochę czasu im to zajmuje. Najpierw wątroba, potem mięśnie, a na końcu tkanka tłuszczowa. A więc przez jakiś czas komórki tłuszczowe utrzymują swój poziom wrażliwości. Jak działa na nie insulina? Bierze udział w magazynowaniu tłuszczu. Bierze cukier i magazynuje go w postaci tłuszczu. Tak więc, dopóki komórki tłuszczowe nie uodpornią się, tyjemy. My tyjemy, a komórki cały czas zwiększają swoja odporność. W końcu jednak przychodzi moment kapitulacji. Może to nastąpić kiedy ważymy 300 funtów, 200 funtów, czy 150 funtów, ale jest to nieuniknione, ponieważ w obronie własnej nasze komórki tłuszczowe w końcu uodpornią się na działanie insuliny. Kiedy już te główne tkanki się uodpornią, trzustka próbuje temu zaradzić wydzielając coraz większe ilości insuliny, dochodzi wówczas do hiperinsulinemii, a insulina pływa sobie po organizmie cały czas w ilości 90-ciu jednostek, a czasem większej. Są jednak tkanki, które nie stają się odporne. Na przykład śródbłonek, powłoki wyściełające tętnice nie uodparniają się zbyt ochoczo. Więc cała ta insulina oddziaływuje na wyściółkę arterii. Jeżeli wpuści się insulinę do tętnicy psa, a w latach siedemdziesiątych przypadkowo zrobił to dr Cruz przeprowadzając eksperyment diabetyczny, po około trzech miesiącach zostaje ona całkowicie zapchana przez osądzającą się płytkę. Przeciwległa strona była zupełnie czysta, to kontakt z insuliną spowodował osadzenie się płytki. Wiadomo to od lat siedemdziesiątych, sprawdzono to na kurczakach i psach, to jest naprawdę wiadoma sprawa. Insulina obecna we krwi powoduje tworzenie się płytki. Nie było wiadomo, dlaczego, ale my wiemy, że insulina powoduje podziały komórek śródbłonka, to jest pierwszy krok, który pociąga za sobą tworzenie się guza - guza śródbłonkowego. Insulina powoduje zbyt gwałtowne krzepnięcie krwi. Insulina powoduje przekształcanie się makrofagów w komórki porowate (foam cells), które to zbierają zapasy tłuszczu. Na każdym kroku w drodze do powstania chorób układu sercowo-naczyniowego insulina odgrywa znaczącą rolę. Powoduje budowę płytki, zwęża tętnice, pobudza układ sympatyczny, zwiększa kleistość płytek krwi, a także skłonność krwi do koagulacji. Insulina jest składową każdej znanej przyczyny chorób układu sercowo-naczyniowego. Wpływa na syntezę tlenku azotu. Spada jego produkcja w śródbłonku. Wiadomo, że to pomaga w pośredniczeniu między rozszerzaniem się naczyń a ich obkurczaniem, czyli anginą. Wspomniałem, że insulina nasila podziały komórkowe. Jak to się ma do raka? Wzmaga go. Robiono badania, których wyniki niepodważalnie dowodzą istnienia silnej zależności pomiędzy występowaniem raka piersi i jelita grubego, a poziomem insuliny. Hiperinsulinemia powoduje wydalanie magnezu z moczem. Jakiego jeszcze ważnego minerału to dotyczy? Wapnia. Co jest przyczyna osteoporozy? Istnieją dwie główne przyczyny, jedną z nich jest dieta wysokowęglowodanowa, która powoduje hiperinsulinemię. Jeśli ktoś ją ma, to może brać tyle wapnia ile chce, a i tak wydali go razem z moczem. Insulina jest jednym z pierwszych hormonów, jakie pojawiły się w organizmach żywych i jak już wspomniałem przy okazji genetyki, reszta została zbudowana na tym, co było się wykształciło pierwotnie. Tak więc, wszystkie inne hormony obecne w naszym organizmie zostały stworzone na bazie insuliny. Innymi słowy, insulina kontroluje hormon wzrostu. Jak działa hormon wzrostu? Przysadka produkuje hormon wzrostu, który następnie transportowany jest do wątroby, a ta produkuje IgF 1-4, możliwe, że jest ich więcej. Co oznacza IgF? Insulinopodobny czynnik wzrostu (insulin-like growth factor). Są to składniki aktywne. Sam hormon wzrostu ma pewne działanie, ale głównymi czynnikami wzrostu są właśnie IgF krążące w organizmie. Dlaczego są nazywane IgF lub insulinopodobnymi czynnikami wzrostu? Ponieważ ich struktura cząsteczkowa jest niemal identyczna ze strukturą insuliny. Powiedziałem, że insulina stymuluje podziały komórkowe, dzieje się tak dlatego, iż reaguje ona krzyżowo z receptorami IgF. Tak więc gdzieś w trakcie ewolucji, IgF powstały z insuliny. Insulina może działać samodzielnie, nie potrzebuje do tego hormonu wzrostu. Hormon wzrostu bez insuliny nie może nic. Tarczyca - jak działa? Tarczyca produkuje głównie T4. T4 jest transportowane do wątroby i tam jest przekształcane w T3, w innych tkankach też, ale głównie w wątrobie. Zaczynamy się orientować, ze insulina kontroluje większość procesów zachodzących w wątrobie a przecież to wątroba jest pierwszym organem, który się na nią uodparnia. Kiedy wątroba nie może już dłużej słuchać insuliny, organizm nie może prawidłowo syntetyzować T3 z T4. zazwyczaj ludzie z hiperinsulinemią maja prawidłowy poziom hormonu tarczycy, ważne jest więc, żeby mierzyć im poziom T3. Zazwyczaj będzie on niski. Kiedy zbije się poziom insuliny, poziom T3 podnosi się. A hormony płciowe, estrogen, progesteron i testosteron, czy insulina pomaga także w ich kontroli? Jak najbardziej i to na różne sposoby. Insulina pomaga w kontroli produkcji cholesterolu, a skąd biorą się hormony płciowe? Wszystkie hormony sterydowe wywodzą się od cholesterolu, mamy więc już jeden sposób. Dr Nestler z Uniwersytetu w Virginii spędził ostatnie osiem lat robiąc różnorakie badania dowodzące, że poziom DHEA jest ściśle związany z poziomem insuliny, czy raczej z odpornością na nią. Im bardziej jest się odpornym na insulinę, tym niższy poziom DHEA. Człowiek ten mocno wierzy (i potwierdzają to badania), że spadek ilości DHEA jest spowodowany wzrastającą z wiekiem odpornością na insulinę. Jeśli się ją zmniejszy, poziom DHEA rośnie. (OK., OK., szukałam tego DHEA, w Stryerze też nie ma, może ktoś wie? - przyp. tłum.) W jaki sposób hormony płciowe rozprowadzane są w organizmie? Za pomocą tak zwanych globulin wiążących hormony płciowe. Im więcej hormonów jest związanych, tym mniej jest tych wolnych i aktywnych. A co sprawuje kontrolę nad globulinami wiążącymi hormony płciowe? Insulina. Nie ma takiego hormonu w organizmie, na który insulina nie miała by wpływu, lub wręcz bezpośrednio nie kontrolowała. Porozmawiajmy o osteoporozie. Bierzemy garść wapnia. Medycyna zakłada, że to takie urządzenie samonaprowadzające, które wie, że ma iść prosto do kości. Co się dzieje, kiedy przy wysokim poziomie insuliny bierzemy naszą garść wapnia? Po pierwsze, większość ląduje od razu w moczu. Byłoby nieźle, gdyby na tym się kończyło, ale cała reszta nie dostaje instrukcji, żeby udać się do kości, bo hormony anaboliczne nie funkcjonują jak należy. To wszystko jest spowodowane przede wszystkim przez insulinę, w dalszej kolejności przez IGF z hormonu wzrostu oraz testosteron i progesteron. Wszystkie one są kontrolowane przez insulinę, więc jeśli są na nią odporne, to nie słuchają hormonów anabolicznych. Tak więc organizm nie wie już, jak ma budować tkankę i w tej sytuacji część wapnia może wylądować w kościach, ale cała jego masa skończy gdziekolwiek bądź. Zwapnienia przerzutowe (metastatic), także w tętnicach. Choroby są wynikiem braku komunikacji. Istnieją pewne substancje, których komórki potrzebują do zdrowia. Jeżeli nie nauczycie się dziś niczego więcej, to powinniście przynajmniej wiedzieć, że wszystko odbywa się na poziomie molekularnym i komórkowym, a my nie jesteśmy niczym innym jak społecznością tworzoną przez komórki. Jesteśmy wspólnotą komórek. Jesteśmy metropolią komórek, które dostały polecenie, ze mają ze sobą współpracować. Kiedy w grę wchodzi ogromna ilość komórek, tak jak w naszym przypadku (około 10 trylionów), niezbędna jest prawidłowa komunikacja aby umożliwić prawidłowy podział pracy. Można wziąć dowolną komórkę i w odpowiednich warunkach laboratoryjnych może ona żyć samodzielnie. Każda z nich ma własne życie. Można manipulować genetyką komórki, udało nam się już wszczepić krwinkę do komórki nerwowej. Już niedługo będziemy w stanie łączyć dowolne komórki, ponieważ każda z nich ma identyczny materiał genetyczny pochodzący od tego jajeczka i plemnika, które się połączyły. Dlaczego komórki różnią się między sobą? Ponieważ czytają różne działy tej samej biblioteki. Można wpłynąć na wybór czytanego przez komórkę działu poprzez jej środowisko. A ono jest określane w dużej mierze przez hormony i przez to, co zjadamy. Jedzenie to nic innego jak internalizowanie środowiska zewnętrznego. Po to mamy krwioobieg - żeby &#8222;dostarczyć&#8221; to środowisko do każdej komórki naszego ciała z osobna. Mam nadzieję, że zdążyliście się już zorientować, ze odporność na insulinę nie bardzo wam służy. Porozmawiajmy więc teraz o tym, co ją powoduje. Mówiliśmy już o dietach wysokowęglowodanowych, przyjrzyjmy się im bliżej. Oto, co powoduje odporność na insulinę. A już na pewno ją pogłębia. Przez cały czas, kiedy komórka wystawiona jest na działanie insuliny, staje się na nią bardziej odporna. Jest to nieuniknione i nie możemy tego powstrzymać, ale możemy kontrolować stopień nasilenia tego zjawiska. Nieuniknioną oznaką starzenia jest wzrastająca odporność na insulinę. Tempo tych zmian może być różne. Jeżeli komuś uda się je zwolnić, może zostać stulatkiem i to zdrowym. Można zwolnić tempo starzenia się. Już nawet nie tempo postępowania choroby, ale proces starzenia się sam w sobie może być modulowany przez insulinę. Mówiliśmy o organizmach niższych, ale istnieją dowody, że u ludzi też można regulować długość życia, przynajmniej częściowo. Powinniśmy żyć 130 - 140 lat i to przeciętnie. Porozmawiajmy o węglowodanach, czym są? Rozróżniamy proste i złożone węglowodany, to jest zupełnie nieważne, nie znaczy nic. Węglowodany są takie z błonnikiem i bez. Niewiele rzeczy w życiu jest tak prostych. Błonnik jest dobry, a węglowodany bez błonnika są złe. To jest pewne. Nie ma zbyt wiele pośrodku. Jeżeli zjemy węglowodany bez błonnika, zostaną zamienione na cukier, czy to będzie glukoza, czy nie. Może to być fruktoza, która nie podniesie specjalnie poziomu glukozy we krwi, ale jest od niej jeszcze gorsza. Kiedy robi się badania poziomu cukru we krwi, mierzy się tylko poziom glukozy, więc nie oznacza to, że nie podnosimy sobie poziomu fruktozy, czy galaktozy, która jest drugą częścią laktozy. Wszystkie te cukry są tak złe jak glukoza, albo nawet gorsze. Nie można sugerować się poziomem cukru we krwi, bo to tylko poziom glukozy, nie mierzy się poziomu fruktozy ani galaktozy, ale one wszystkie są szkodliwe. Dlaczego są szkodliwe? Po pierwsze, wiemy, że powodują wydzielanie insuliny, a za każdym razem, gdy wystawiamy się na działanie insuliny, to jakbyśmy chodzili po tym zaśmierdłym pokoju i uodparniamy się na nią. Więc za każdym razem, kiedy mamy nagły wzrost poziomu cukru i wyrzut insuliny, organizm staje się coraz bardziej na nią odporny i zaczynają się te wszystkie problemy, o których mówiliśmy. Co jeszcze jest złego w cukrze? Wiemy, ze podnosi poziom insuliny, ale sam w sobie, cukier też jest szkodliwy. Możemy wyróżnić dwa rodzaje starzenia, uwarunkowane genetycznie - wiemy, że komórki mogą się dzielić skończoną ilość razy (normalnie nigdy nie osiągamy tej granicy, ale im szybszych podziałów je zmuszamy, tym szybciej się starzeją). Jednym ze sposobów działania insuliny jest wpływ na podziały komórkowe. Wiemy więc, że nasila starzenie się całych populacji komórek, to już zupełnie odrębna kwestia. Zajmijmy się pozostałą częścią tego zagadnienia. Z wiekiem w naszych komórkach gromadzą się uszkodzenia i nic nie można na to poradzić. Kiedy mówimy o starzeniu się, tak naprawdę chodzi o uszkodzenia związane z tym procesem. Nie mogę zapobiec temu, że jutro będziecie o jeden dzień starsi, temu nie da się zaradzić. Nam chodzi jednak o szkody, jakie powstaną w ciągu tego jednego dnia. W ciągu tego dnia nasze komórki doznały nowych uszkodzeń, to jest starzenie się. Co powoduje te uszkodzenia? Często podawany jest przykład probówek laboratoryjnych. Nie myślimy o probówkach, jako o czymś, co się starzeje, jeśli jednak oznaczylibyśmy część z nich czerwoną kropką, a pod koniec roku policzylibyśmy je, okazałoby się, że zostało ich bardzo niewiele, bowiem reszta została uszkodzona. Skoro probówki zostały stłuczone, to widzimy, że nawet bez procesu starzenia się istnieją wskaźniki nieśmiertelności. Starzenie się to wzrost wskaźnika umieralności. U ludzi, wskaźnik umieralności podwaja się co osiem lat. Tak się w rzeczywistości mierzy tempo starzenia się. Podczas badań robionych na zwierzętach okazało się, że jest ono w dużej mierze kontrolowane przez insulinę. Ale uszkodzenia do których dochodzi w trakcie starzenia się są w dużym stopniu sprawką cukru. Dwie główne przyczyny uszkodzeń to nasycenie tlenem i glikacja. Nie będę mówił o oksydacji (utlenianiu), większość z was wie wszystko na ten temat. Czym jest utlenianie? Istnieje kilka definicji ale my posłużymy się tą najprostszą - kiedy tlen łączy się z czymś, utlenia to. Tlen jest silnie trującą substancją. Przez większość czasu trwania życia na ziemi, tlenu nie było. Organizmy musiały najpierw wytworzyć mechanizmy pozwalające im radzić sobie z wysokimi stężeniami tlenu, zanim mogły zacząć z nim żyć. Tak więc rozwijaliśmy się bardzo szybko, dzięki roślinom, które nauczyły się pozyskiwać energię w bardzo prosty sposób, po prostu leżąc sobie i wyłapując promienie słoneczne. Z tlenem z dwutlenku węgla radziły sobie tak, że po prostu go wypluwały, bo chciały się go pozbyć. W ten sposób poziom tlenu w atmosferze podnosił się, więc wszystkie inne organizmy musiały sobie z nim jakoś radzić. Te, które nie potrafiły, wyginęły. Jednym z pierwszych sposobów radzenia sobie z całym tym tlenem, jaki wymyśliły komórki, było &#8222;zbicie się w kupę&#8221; tak, żeby przynajmniej te wewnętrzne nie były tak bardzo wystawione na jego działanie. Tak więc organizmy wielokomórkowe powstały po pojawieniu się tlenu. Razem z tym przyszła potrzeba komunikacji. Porozmawiajmy więc o glikacji. Każdy wie, że tlen powoduje powstawanie szkód, niestety prasa nie była na tyle uprzejma, żeby wspomnieć o glikacji. Glikacja jest tym samym, co oksydacja, tyle że &#8222;sprawcą&#8221; jest glukoza. Kiedy coś ulega glikacji, łączy się z glukozą. A glukoza łączy się z czym popadnie, to jest doprawdy bardzo lepki związek. Wystarczy wziąć na palec trochę cukru. Klei się. Najbardziej lubi się przyklejać do białek. Dlatego też glikacja białek jest niezmiernie ważna - po jakimś czasie tworzą się tak zwane zaawansowane produkty końcowe glikacji. Nazwa ta nie jest przypadkowa, w skrócie oznacza AGE (wiek - przyp. tłum.). Jeżeli uda się odnowić lub przebudować białko, to świetnie. Jeżeli ma się szczęście, zwiększa to tempo odnowy białek. Glikacja uszkadza białko do tego stopnia, że białe krwinki pochłaniają je i pozbywają się go. Trzeba wtedy produkować więcej białek, wkładając więcej wysiłku w utrzymanie organizmu w należytym stanie i dokonywanie bieżących napraw. To jest najlepsza możliwość. Najgorsza jest taka, kiedy białka poddane glikacji nie odnawiają się łatwo, jak na przykład kolagen, czy białka tkanki nerwowej. Tych białek organizm nie może się pozbyć, więc są kumulowane, a wtedy kumulują się także AGE i szkody postępują. To wszystko dotyczy także kolagenu budującego tętnice. AGE są tak szkodliwe, że wiemy iż każdy makrofag posiada setki receptorów pozwalających je identyfikować i niszczyć. Co się jednak dzieje, kiedy makrofag łączy się z produktem AGE? Powoduje to powstanie stanu zapalnego. Wiemy, że choroby układu sercowo-naczyniowego to proces zapalny, rodzaj zapalenia. Kiedy jest się na diecie powodującej wysoki poziom glukozy, powstaje więcej &#8222;zglikowanych&#8221; białek i produktów AGE, a to owocuje nasileniem się stanów zapalnych dowolnego rodzaju. Dochodzimy do źródła, także artretyzmu czy bólu głowy. Kiedy przestawia się ludzi na dietę będącą lekarstwem na to wszystko, moi pacjenci, to głownie diabetycy, którzy są zainteresowani poziomem cukru i stanem swojego serca, ale bardzo często przychodzą i mówią, że kiedyś mieli straszne bóle głowy, które teraz zniknęły, albo silny ból w ramieniu, czy zapalenie ścięgna Achillesa i wszystko to ustąpiło. Białka poddane glikacji sprawiają, że człowiek staje się bardzo podatny na zapalenia. Tak więc starzejemy się i przynajmniej częściowo kumulujemy szkody wyrządzone przez oksydację. Jedną z najważniejszych tkanek, jakie jej ulegają jest komponent tłuszczowy- lipid, a szczególnie wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które jełczeją. Ulegają także glikacji, w przemyśle spożywczym nazywa się to karmelizacją. Tak właśnie robi się karmel. Więc starzejąc się jełczejemy i zamieniamy się w karmel. Tak jest naprawdę. I to spotyka większość z nas. A jeżeli nie to, to genetyczne przyczyny starzenia, gdyż każda komórka jest zaprogramowana tak, by popełnić samobójstwo. Jest wiele teorii z tym związanych, jedna z nich mówi, że gdyby tak nie było, to każda komórka w końcu stawałaby się rakowata. To, że te, tak zwane, geny aplopatyczne wykształciły się jako zabezpieczenie przed rakiem, jest tylko teorią, ale bardzo dobrą teorią. Wiemy, że wszystkie komórki rakowe mają wyłączony mechanizm inicjujący aplotozję, będącą medycznym terminem opisującym chemiczne samobójstwo. Jasne jest więc, że odgrywa to jakąś rolę. Przejdźmy do diety. Dieta naprawdę staje się bardzo prosta. Zacznijmy od węglowodanów. Mamy te z błonnikiem i te bez, podział jest jasny. Te pierwsze są dobre, te drugie złe. Warzywa, brokuły - te są świetne. Czym jest ziemniak? Jedną wielką kostką cukru, oto, czym jest. Przeżuwamy ziemniaka i co połykamy? Glukozę. Możecie tego nie pamiętać, ale uczyliście się tego w szkole. Medycyna jeszcze się tego nie nauczyła. Jaki jest główny enzym śliny? Amylaza. Do czego służy amylaza? Do rozłożenia cząsteczek amylozy, która jest po prostu drzewem zbudowanym z cząsteczek glukozy. Czym jest kromka chleba? Kromką cukru. Czy jest w niej cos pożytecznego? Praktycznie nic. Dostałem emaila od człowieka, który dokonał małych poszukiwań. Istnieje ponad 50 istotnych dla ludzkiego organizmu składników odżywczych. Wiadomo, że trzeba oddychać tlenem. Daje nam życie i zabija nas. To samo z glukozą. Nie byłoby nas tutaj, gdyby nie glukoza, daje nam życie i zabija nas. Wiemy, że są niezbędne aminokwasy i kwasy tłuszczowe. Jeśli nie wykorzystamy ich do budowy naszego organizmu, umrzemy. Więc ten człowiek wziął wszystkie te niezbędne składniki znane nauce, wrzucił je do komputera i zapytał go, w jakich dziesięciu artykułach znajdują się one wszystkie. Każdy z tych pięćdziesięciu trzech, czy czterech, zależnie od tego, z kim się rozmawia. Wyobraźcie sobie, że zboże nie było żadnym z tych dziesięciu. Jakie jest minimum dziennego spożycia węglowodanów? ZERO. Na czym jest oparta piramida żywieniowa? Na zupełnie nieistotnym składniku pokarmowym. Przekroczmy barierę Węglowodanów. Pójdźmy nawet dalej. Dlaczego jemy? Jednym powodem jest energia. To połowa powodu. To bardzo proste, są dwa powody, dla których jemy, jednym z nich jest pozyskanie energii. Musimy pozyskiwać energię. Drugi istotny powód (nie przyjemność! Przyjemność jest niezła, ale kończy się, kiedy jemy za dużo) to konieczność wymiany tkanek, potrzebujemy cegiełek, potrzebnych przy naprawach i do utrzymywania organizmu w dobrym stanie. To są dwa podstawowe powody, dla których jemy. Potrzebujemy cegiełek i paliwa. Paliwa potrzebnego także do pozyskania tych cegiełek, a później do zasilania reakcji chemicznych, w których będą one wykorzystywane. Jak się nazywają te cegiełki, których potrzebujemy? Białka i kwasy tłuszczowe. Wcale nie węglowodany. Wszystkie potrzebne węglowodany można uzyskać z białka i tłuszczy. A co z paliwem? To jest drugi powód, dla którego jemy. Są dwa rodzaje paliwa, które organizm może, z małymi wyjątkami, wykorzystywać - cukier i tłuszcz. Wspomnieliśmy już wcześniej, ze organizm przechowuje nadmiaru cukru w postaci tłuszczu. Dlaczego? Ponieważ takiego chce paliwa. Takie paliwo chce spalać i to ono utrzyma nas przy życiu. Organizm potrafi magazynować bardzo małe ilości cukru. Człowiek umarłby, gdyby w ciągu aktywnego dnia chciał polegać tylko na węglowodanach. Dlaczego organizm nie magazynuje więcej cukru, jeśli jest on taki potrzebny? Bo nigdy nie miał być głównym źródłem energii. Cukier miał być dla organizmu &#8222;turbodoładowaniem&#8221;. Każdy znajdujący się tu w tej chwili powinien, z małymi wyjątkami, spalać w tej chwili tłuszcz. Mózg będzie spalał cukier, nie musi tego robić, może z powodzeniem, nawet z lepszymi efektami spalać produkty uboczne powstałe w metabolizmie tłuszczy, czyli ciała ketonowe. To je właśnie spala podczas długotrwałego postu. Udowodniono, że gdyby mózg był już naprawdę dobry w spalaniu ciał ketonowych, to całą potrzebną mu glukozę można by pozyskać jedząc tłuszcz. Stuprocentowy tłuszcz. Trochę cukru można uzyskać z glicerolu, który wchodzi w skład tłuszczu. Wystarczy wziąć dwie cząsteczki glicerolu i mamy cząsteczkę glukozy. Dwie cząsteczki trójglicerydów dają cząsteczkę glukozy. Wbrew powszechnej opinii, mózg może pracować bez dużych ilości cukru. Glukoza jest paliwem, którego organizm miał używać, jeśliby musiał, w sytuacjach awaryjnych, gdy zachodziłaby potrzeba wydatkowania dużych ilości energii, na przykład podczas ucieczki przed tygrysem szablozębym. To jest turbodopalacz, paliwo o ogromnej mocy, jeżeli potrzeba paliwa o większych możliwościach, niż oferuje tłuszcz, organizm sięgnie po zapasy glikogenu i spali cukier. Ale naszym głównym źródłem energii powinien był niemal wyłącznie tłuszcz. Ale co się dzieje, jeśli jemy cukier? Główny sposób, w jaki ciało może się go pozbyć, gdyż jest toksyczny, to go spalić. To, czego nie da rady spalić, zmagazynuje w postaci glikogenu, a kiedy ta możliwość się wyczerpie, resztę zamieni na tłuszcz. Jeśli jemy cukier, organizm spalając go przestaje spalać tłuszcz. Mówiliśmy dużo o skutkach posiadania wysokiego poziomu insuliny. Powiedzieliśmy, że insulina powoduje przekształcanie cukru w tłuszcz nasycony. Insulina uniemożliwia także spalanie tłuszczu. Będąc odpornym na jej działanie, mając mnóstwo jej pływającej w organizmie, człowiek budzi się rano mając ją na poziomie 90. Ile tłuszczu się wtedy spala? Tyle co nic. Co więc spala organizm, jeśli nie tłuszcz? Cukier pochodzący z mięśni. Mamy więc całe to mnóstwo tłuszczu, który nazbierał się przez lata i w którego odkładaniu nasze ciało jest takie dobre. Za każdym razem, kiedy pojawia się nadwyżka energii, organizm zmagazynuje ją jako tłuszcz, ale w czasie niejedzenia, gdy normalnie człowiek powinien być w stanie spalać tłuszcz, nasz organizm spala cukier, bo nic innego nie potrafi już robić. Skąd weźmie cukier? No cóż, nie magazynujemy go zbyt wiele w tej formie, więc weźmie go sobie z mięśni. To jest główny magazyn cukru dla organizmu. Po prostu zjadamy własną tkankę mięśniową. Za każdym razem, kiedy mamy nadmiar energii, magazynujemy ją w postaci tłuszczu, a za każdym razem, kiedy mamy jej za mało, spalamy mięśnie. Wracając do makroskładników pokarmowych. Tłuszcz jest najlepszym paliwem i tym paliwem, które organizm chce zużywać. Są dwa powody, dla których jemy, dla pozyskania cegiełek do budowy i odbudowy organizmu, do tego posłużą nam białka i tłuszcze, węglowodany nie są potrzebne, oraz dla zdobycia paliwa, a tłuszcz jest najbardziej wydajnym paliwem, paliwem pożądanym przez organizm. Kiedy więc zaczynają się liczyć węglowodany? Nigdy. Nie ma bezwzględnej potrzeby spożywania węglowodanów. No to dlaczego to robimy? Żeby podtrzymać tempo starzenia się, nie mamy ochoty płacić wszystkim emerytur. Nie powiedziałem, ze nie wolno jeść żadnych węglowodanów, powiedziałem, że te z błonnikiem są dobre. Warzywa są świetne, chcę, żebyście jedli warzywa. W praktyce pozyskacie węglowodany, choć nie ma takiej potrzeby. Dieta tradycyjnych Eskimosów przez większość roku w ogóle nie zawiera warzyw, ale oni zjadają swoje witaminy w podrobach i takich przysmakach jak gałka oczna. Więc tak naprawdę cukry nie są potrzebne, ale oczywiście warzywa są dobre i należy je jeść. Są częścią diety, którą polecam, z nich można uzyskać witaminę C. polecam też suplementy witaminy C, nie mam nic przeciwko suplementom, sam stosuję ich mnóstwo. W kwestii owoców są za i przeciw. Jedzenie da się podzielić. Są takie rzeczy, o których naprawdę nie mogę powiedzieć nic dobrego, gdyż nie ma powodu, żebym je polecał. Na drugim końcu osi są składniki odżywcze naprawdę niezbędne, jak na przykład kwasy tłuszczowe omega 3, a nawet one mają pewną wadę, gdyż bardzo łatwo się utleniają, więc trzeba mieć zasoby antyoksydantów. Jeśli więc ktoś zamierza używać jako suplementu tranu, to musi dodać do tego jeszcze witaminę E, inaczej będzie z tego miał więcej szkody niż pożytku. Jednak większość pokarmów mieści się gdzieś pośrodku. Takie rzeczy jak truskawki, zjada się z nimi mnóstwo złego cukru, ale jednocześnie je się cos, co jest uważane za drugi czy trzeci w kolejności najlepszy przeciwutleniacz wśród jedzenia. Pierwszym jest czosnek, a następne w hierarchii są truskawki lub borówki amerykańskie. Jest więc w nich coś dobrego. Pozwalam więc moim pacjentom zjeść rano trochę truskawek z czymś niskobiałkowym. Jeśli jednak są ścisłymi diabetykami, o truskawkach nie ma mowy. Nie trzeba tu wiele, jeśli spytamy cukrzyka typu I, który już w ogóle nie wytwarza insuliny, będzie wiedział, co najbardziej podnosi mu poziom cukru we krwi. Najbardziej zaskakujące dla tych ludzi jest odkrycie, że nawet mała ilość węglowodanów może niesamowicie podnieść poziom cukru we krwi. Jeden słony krakers u wielu ludzi spowoduje podniesienie poziomu cukru do ponad 100, a u niektórych nawet 150. Jest po temu kilka powodów, nie tylko sam cukier. Kiedy jesteśmy na diecie wysokowęglowodanowej od urodzenia, mama każe co rano zjeść naszą miskę Cheerios. Jemy więc, Cheerios zamieniają się w cukier i poziom naszego własnego cukru raptownie rośnie. To powoduje gwałtowny wyrzut insuliny i całe nasze ciało nagle odczuwa przypływ ogromnej ilości cukru, do czego w sensie ewolucyjnym, w ogóle nie jest przystosowane. Mamy tylko jeden hormon, który obniża poziom cukru we krwi - insulinę, której pierwotną funkcją nigdy to nie było. Mamy całą grupę hormonów, których zadaniem jest podnoszenie poziomu cukru we krwi - kortyzon, hormon wzrostu, epinefrynę i glukagon. Naszym pierwotnym problemem w trakcie rozwoju ewolucyjnego było podniesienie poziomu cukru we krwi, tak, żeby mózg i komórki nerwowe, a przede wszystkim czerwone krwinki miały pod dostatkiem glukozy. Więc z punktu widzenia ewolucji, jeśli coś jest ważne, mamy zbędne mechanizmy. Fakt, ze mamy tylko jeden hormon pozwalający obniżać poziom cukru wskazuje na to, że nigdy w przeszłości nie było to czymś ważnym. Tak więc ten cały cukier dostaje się do krwi i ciało wpada w panikę, trzustka wpada w panikę i uwalnia cale mnóstwo granulek (w których normalnie przechowuje insulinę), żeby poradzić sobie z zalewem cukru. I co dalej? No cóż, trzustka zazwyczaj przesadza z ilością insuliny, a to powoduje obniżenie poziomu cukru. Wtedy uwalniane są hormony odpowiedzialne za jego podnoszenie, włącznie z kortyzonem. Największy stres dla organizmu, to zjedzenie dużej ilości glukozy. Później uwalniana jest także epinefryna, co sprawia, że stajemy się nerwowi, a która także sprawia, ze mózg zaczyna wołać o cukier, którego ma za mało. Więc my też mamy ochotę na węglowodany, zjadamy więc następną michę Cheerios, albo jakiś owoc i znowu podnosimy poziom cukru i znowu trzustka wydziela insulinę i cukier znowu spada. Znajdujemy się więc na sinusoidalnej fali wyznaczającej zmiany poziomu cukru we krwi, a to prowadzi do uodporniania się na insulinę. Organizm nie jest w stanie wytrzymać tego zbyt długo. Tak więc w nieskończoność wydzielamy kortyzon. Porozmawiajmy o odporności na insulinę. Dużo się słyszy o odporności na insulinę, ale poczekajcie, i pomyślcie przez chwile. Czy sądzicie, że komórki uodparniają się tylko na nią? Na im większą ilość hormonów komórki są wystawione, na tym więcej się uodpornią. Jedne bardziej niż inne, istnieją więc różnice. Problem z odpornością na hormony jest taki, że nie wszystkie komórki uodparniają się w tym samym czasie. Poza tym różne hormony oddziaływują na różne komórki, inny jest też poziom danego hormonu w przypadku różnych komórek, a to powoduje mnóstwo kłopotów z mechanizmem zwrotnym. Wiadomo, że jednym z obszarów ciała, który uodparnia się na pętle mechanizmów zwrotnych jest podwzgórze (hypothalamus). Nie mam jednak czasu, żeby zagłębiać się w różne zależności jakie tam występują. Jednak odporność podwzgórza na bodźce pętli mechanizmów zwrotnych odgrywa znaczącą rolę w procesie starzenia się i uodparniania się na insulinę, ponieważ posiada ono także receptory insulinowe. Wspomniałem, że insulina powoduje pobudzenie układu sympatycznego, a robi to właśnie przez podwzgórze, które jest jego centrum. Receptory same się regulują. Jeżeli interesuje was, czy wrażliwość na insulinę można przywrócić do pierwotnego stanu, no cóż, może nie do pierwotnego, ale można ją przywrócić do stanu cechującego dziesięciolatka. Oto jedno z moich doświadczeń w tym zakresie. Miałem pacjenta, u którego poziom cukru przekraczał 300. brał on ponad 200 jednostek insuliny, miał ciężką chorobę układu sercowo-naczyniowego, więc uważając, ze nie należy tych ludzi karmić węglowodanami, zaleciłem mu dietę niskowęglowodanową. To był wyjątkowy przypadek, po miesiącu, czy sześciu tygodniach pacjent ten nie przyjmował już insuliny. Te 200 jednostek brał przez 25 lat. Był tak odporny na insulinę, jedna dobra rzecz, że kiedy ktoś przyjmuje tyle insuliny, to ma ona na niego tak niewielki wpływ, że jej odstawienie też nie ma większego wpływu na cukier we krwi. 200 jednostek insuliny nie obniży poziomu cukru do poziomu poniżej 300 ml/dl. Wiedząc, że insulina nie bardzo działa, mogliśmy mu ją gwałtownie odstawić i w przeciągu paru tygodni był praktycznie wyleczony ze swojej cukrzycy. Stał się więc wystarczająco wrażliwy, wciąż jeszcze produkował mnóstwo własnej insuliny, potem mogliśmy mu zmierzyć jej poziom i był on wciąż podniesiony, a obniżenie tego poziomu zajęło nam jeszcze dużo czasu, około pół roku. On prawdopodobnie nigdy nie osiągnie poziomu wrażliwości dziesięciolatka, ale wzrośnie u niego liczba receptorów insulinowych oraz ich aktywność, a reakcje chemiczne pojawiające się poza receptorami będą bardziej efektywne. Można zwiększyć wrażliwość za pomocą diety, to jeden z głównych powodów dla których należy przyjmować tłuszcze Omega 3. O krążeniu myślimy głównie jako o tym, co przepływa przez nasze żyły i arterie. Nie jest to najmniej istotny aspekt krążenia, ale nie jest też najważniejszy. Najważniejsze jest to co dostaje się do komórki i to, co z niej się wydostaje. Błona komórkowa to płynna mozaika. Główny aspekt krążenia jest określony przez to, co dostaje się do komórki i co z niej się wydostaje. Nie ma znaczenia, co dociera do komórki, jeżeli nie może się do niej dostać. Wiemy, że jednym z głównych sposobów, w jaki można wpływać na krążenie jest zmiana rodzajów spożywanych kwasów tuszowych. Można więc zwiększyć wrażliwość receptorów poprzez zwiększenie ilości zjadanych tłuszczy Omega 3, bo wielu ludzi ma go za mało. Mówi się, że jesteśmy tym, co jemy, a odnosi się to głownie do kwasów tłuszczowych, ponieważ te zjadane są często bezpośrednio włączane do błon komórkowych. Błony te są więc odzwierciedleniem tego, jakie tłuszcze zawiera nasza dieta, a to z kolei decyduje o płynności błon. Można je bowiem dosłownie &#8222;przepłynnić&#8221;. Jeżeli zjada się i wbudowuje w błony zbyt dożo tłuszczy Omega 3, stają się one bardzo podatne na reakcje z tlenem (dlatego trzeba też przyjmować witaminę E i jeść tłuszcze jednonienasycone). Czytałem bardzo interesujący artykuł w którym opisywano rasę szczura genetycznie podatną na raka. Karmiono go pożywieniem bogatym w tłuszcze Omega 3, z dodatkiem żelaza i bez podawania dodatkowo witaminy E. Udało się w ten sposób zmniejszyć rozmiary guzów praktycznie do zera, ponieważ guzy gwałtownie się dzielą. To trochę jak chemioterapia, w błonach komórkowych tych guzów był bardzo wysoki poziom tłuszczy Omega 3, żelazo działało niczym katalizator w procesie utleniania. Komórki eksplodowały na skutek tak gwałtownego utleniania. Tak więc tłuszcze Omega 3 są niczym miecz obosieczny. Większość jedzenia to miecz obosieczny. Tak jak tlen i glukoza, utrzymują nas przy życiu i zabijają nas, jedzenie to największy stres jakiemu możemy poddać nasze ciała i dlatego eksperymenty ograniczające ilość spożywanych kalorii przedłużają życie, o ile pamięta się o składnikach odżywczych. To jedyny udowodniony sposób na spowolnienie tempa starzenia się , a nie tylko na ograniczenie umieralności. Całkiem spora ilość badań pokazała już, że trening wytrzymałościowy daje lepsze efekty w przypadku odporności na insulinę niż aerobik. Tu też jest wiele powodów. Trening wytrzymałościowy odnosi się do ćwiczeń siłowych. Napinając biceps, automatycznie podnosimy jego wrażliwość na insulinę. Poprzez samo tylko poprzez ćwiczenie, ponieważ zwiększamy dopływ krwi do tego mięśnia, a jednym z czynników regulujących wrażliwość na insulinę jest to, jak dużo może jej się tam dostać. Zostało udowodnione, że trening wytrzymałościowy zwiększa wrażliwość na insulinę. Wracając do makroskładników pokarmowych, bo to jest naprawdę proste. Nie należy jeść węglowodanów bez błonnika, te z błonnikiem są świetne. Zawsze zje się trochę węglowodanów bez błonnika, nawet jedząc brokuły, ale to w porządku, bo w większości zjada się coś wartościowego. Białko jest bardzo ważnym składnikiem odżywczym. Trzeba używać go jako budulca, ponieważ organizm potrzebuje białka do naprawy organizmu i produkcji enzymów. Wszelkie instrukcje zakodowane w DNA dotyczą białek. Po to koduje DNA. Organizm potrzebuje białka jako budulca, ale nie wierzę w spożywanie większej jego ilości, niż jest konieczna do budowy, napraw i utrzymania organizmu w należytym stanie. Sądzę, iż nie powinno się traktować białka jako głównego źródła energii. Organizm może używać białka jako źródła energii. Dobrze się wtedy chudnie, gdyż jest ono mało wydajnym źródłem energii. Białko jest bardzo termogeniczne, wytwarza mnóstwo ciepła, a to oznacza mniej energii, większość zostaje rozproszona i zmarnowana. To jak wrzucenie kawałka drewna do pieca. Głównym źródłem energii powinien być tłuszcz. Można więc wyliczyć ilość białka, jaka jest potrzebna danej osobie, lub oszacować na podstawie poziomu jej aktywności. Książka &#8222;Protein Power&#8221; (moc białka) bardzo dobrze to opisuje. Trzeba wyliczyć ile białka jest potrzebne w odniesieniu do stopnia aktywności i należnej masy ciała. Są jeszcze pewne niejasności co do tego, ile gram białka na kilogram należnej masy ciała jest niezbędne zależnie od poziomu aktywności danej osoby. Jest to gdzieś około jednego do dwóch gram białka na kilogram wagi należnej, może nawet trochę więcej, jeżeli ktoś jest naprawdę aktywny. Nie należy spożywać mniej przez dłuższy okres czasu. Powiedziałbym nawet, że lepiej już jeść więcej. Ale szczególnie nie zalecam tego moim pacjentom-diabetykom, choć tak naprawdę wszyscy mamy cukrzycę, to tylko kwestia nasilenia tej choroby, wszyscy jesteśmy w jakimś stopniu uodpornieni na insulinę. Jeżeli można wyleczyć cukrzyka z cukrzycy, to samo można zrobić z tak zwanym nie-cukrzykiem i poprawić stan tej osoby. Chcę zwiększyć moją wrażliwość na insulinę tak, jak robię to z moimi diabetykami, ponieważ wrażliwość na insulinę w ogromnej mierze decyduje o długości i jakości naszego życia. Wpływa na tempo starzenia się bardziej, niż cokolwiek, co do tej pory poznaliśmy. A co z suplementami takimi jak, na przykład, chrom? To zależy od tego o kogo chodzi, ale mówimy tutaj o pacjentach cierpiących na cukrzyce, którzy są tematem tego wykładu, no więc wszyscy moi pacjenci przyjmują 1000 mcg chromu, niektórzy trochę więcej, jeżeli są naprawdę dużymi ludźmi. Nie-cukrzycy przyjmują zazwyczaj 500 mcg, to zależy od poziomu insuliny. Nie obchodzi mnie za bardzo, jaki maja poziom cukru, ważne jest, jaki maja poziom insuliny, bo to odzwierciedla ich wrażliwość na nią. Mówimy tutaj o hiperinsulinemii i nie-hiperinsulinemii. To właśnie insulinie powinniśmy poświęcać najwięcej uwagi. Stosuję dużo suplementów. Tak naprawdę, to moim celem jest przywrócenie danej osobie wysokiej efektywności spalania tłuszczu. Mówiliśmy już o tym, ze kiedy jest się bardzo odpornym na insulinę, to rano, po przebudzeniu jej poziom we krwi jest podwyższony i nie można spalać tłuszczu, bo spala się cukier. Organizm nie umie już spalać tłuszczu, a to jest najlepsze paliwo. Jednym z powodów, dla których rośnie poziom cukru, jest to, ze komórki muszą go spalić, ale jeśli jest się odpornym na insulinę, to ten poziom musi wzrosnąć do ponad 300. Wtedy, w wyniku zmasowanej akcji trochę glukozy może dostać się do komórek i zostać użyta jako paliwo. Jeżeli wyeliminujemy potrzebę spalania cukru, nie będziemy musieli mieć tak wysokiego poziomu cukru nawet będąc odpornymi na insulinę. Chcemy więc zwiększyć zdolność komórek organizmu do spalania tłuszczu. Chcemy zmienić tego &#8222;spalacza&#8221; glukozy w &#8222;spalacza&#8221; tłuszczu. Chcemy zamienić samochód na benzynę w samochód na ropę. Czy ktoś z was zwrócił kiedyś uwagę na budowę cząsteczkową oleju napędowego? Jest niemal taka sama, jak budowa kwasu tłuszczowego. Jest taka firma, która może wam powiedzieć, co zrobić z olejem roślinnym, żebyście mogli go używać w waszym mercedesie. To tylko kwestia rozrzedzenia go trochę. To jest bardzo dobre paliwo. Można tez spojrzeć na inne czynniki, takie jak trójglicerydy. Jeśli ktoś jest bardzo wrażliwy na wysokie dawki insuliny, ma poziom insuliny 14 a trójglicerydów 1000, podchodzi się do nich wtedy tak, jakby mieli poziom insuliny 50. To daje pewne wyobrażenie o wpływie hiperinsulinemii na organizm. Można użyć trójglicerydów jako wskaźnika, co sam często robię. Celem jest obniżenie poziomu insuliny tak bardzo, jak to tylko możliwe. Nie ma żadnej granicy. Teraz mianem cukrzyków określa się tych, którzy mają cukier na czczo na poziomie 126 lub wyższym. Parę miesięcy temu, granica ta mogła wynosić 140. To jest względna liczba, czy to oznacza, że ktoś z cukrem na poziomie 125 jest nie-cukrzykiem i wszystko jest z nim w porządku? Jeżeli ma się cukier na poziomie 125 to jest gorzej, niż gdyby się go miało na poziomie 124. To samo z insuliną. Jeżeli ma się na czczo poziom insuliny 10, to jest gorzej, niż gdyby poziom ten wynosił 9. Należy obniżać go jak tylko się da. A co ze sportowcami? Jakie są skutki zjedzenia dużej ilości węglowodanów przed zawodami? Co się dzieje, kiedy zje się michę makaronu przed maratonem? Jak działa ten posiłek? Podnosi poziom insuliny. Jakie są zadania stawiane insulinie? Gromadzić energię, a nie spalać ją. Przychodzi do mnie mnóstwo sportowców i wszystkim im mówię, że trzeba, a ich dotyczy to w szczególności, efektywnie spalać tłuszcz. Więc kiedy trenują, są na diecie niskowęglowodanowej. W wieczór poprzedzający zawody mogą dostarczyć sobie cukru i odbudować zapasy glikogenu, jeśli chcą. Nie staną się odporni na insulinę w jeden dzień. Tak dla pewności, udowodniono, że jeśli zje się wysokowęglowodanowy posiłek, zwiększają się zapasy glikogenu, a to jest właśnie to, czego chcemy. Ale nie należy trenować w ten sposób, ponieważ wtedy nie będzie się potrafiło spalać tłuszczu, tylko cukier, a kiedy jest się sportowcem, powinno się spalać i to i to. Niewielu ludzi będących sportowcami ma problemy ze spalaniem cukru, ale wielu ma duże problemy ze spalaniem tłuszczu, więc ich wysiłki idą na marne. Przy takich sportach jak sprint nie jest to tak istotne. W rzeczywistości, dla zdrowia sprintera jest bardzo ważne, żeby potrafił spalać tłuszcz, ale spala on głównie cukier. Jeśli się biega na 50 jardów, to nie ma większego znaczenia dla samego biegu, czy się potrafi spalać tłuszcz, czy nie. Jeśli jednak po latach kariery nie chce się stać cukrzykiem, szybko się starzeć i umrzeć na serce... Na pewno nie zaszkodzi być w stanie spalać tłuszcz równie efektywnie, jak cukier. Wanadyl siarczanowy (Vanadyl Sulfate) jest imitatorem insuliny, robi więc dokładnie to samo, co ona, wykorzystując jednak inny mechanizm. Jeżeliby przedostawał się przez te same receptory insulinowe, nie byłoby z niego żadnych korzyści, ale tak nie jest. Zostało udowodnione, że używa innego mechanizmu do obniżania poziomu cukru we krwi, oszczędza więc insulinę, pomagając tym samym zwiększyć wrażliwość na nią. U tych, u których próbuję poważnie obniżyć poziom insuliny stosuję okresowo po 25mg trzy razy dziennie. Zalecam też pacjentom proszek glutaminowy. Glutamina też może być paliwem dla mózgu, pozwala więc zlikwidować chęć zjedzenia czegoś słodkiego u osób będących w okresie przejściowym. Daję im to w nocy, a później mówię im, żeby używali tego zawsze, kiedy mają ochotę na coś słodkiego. Mogą wtedy rozpuścić parę gram proszku w niewielkiej ilości wody i wypić, co pomaga zlikwidować ochotę na słodycze między posiłkami. Dieta wysokobiałkowa podnosi zakwaszenie organizmu, ale dieta wysokotłuszczowa niekoniecznie. Warzywa i wszelka zielenina mają właściwości alkalizujące, więc jeśli razem z białkiem zjada się ich sporo, to znoszą one jego zakwaszające działanie. Nie zalecam diety wysokobiałkowej. Zalecam dietę o odpowiedniej podaży białka. Uważam, ze należy wykorzystywać tłuszcz jako główne źródło energii, a on jest w miarę neutralny, jeśli chodzi o zakwaszanie czy alkalizowanie. W sumie, ponad 50% kalorii powinno pochodzić z tłuszczu, ale nie z tłuszczu nasyconego. W kwestii węglowodanów nie ma różnic w poglądach, żaden naukowiec nie zaprzeczy temu, co tutaj na ich temat powiedziałem. Są na to naukowe dowody, nie można ich kwestionować. Są pewne spory co do tego, ile białka potrzebuje dana osoba. Ale kiedy dochodzimy do tłuszczu, to jest to jedna wielka niewiadoma dla nauki, o jakim tłuszczu mowa. Mamy dla tłuszczu tylko dwie nazwy, nazywamy go tłuszczem lub olejem. Eskimosi mają dziesiątki nazw dla śniegu, a wschodni Indianie mają tyle samo dla curry. Powinniśmy mieć dziesiątki nazw dla tłuszczy, ponieważ różnią się one miedzy sobą w działaniu. A to, ile i jakich tłuszczy potrzebujemy, jest wciąż przedmiotem badań i kontrowersji. Moje podejście do tłuszczu jest takie, że jeżeli leczę pacjenta, który ma hiperinsulinemię lub nadwagę, przestawiam go na dietę ubogą w tłuszcze nasycone, ponieważ większość tego, co ta osoba przechowuje na sobie jest tłuszczem nasyconym. Kiedy więc spadnie u niej poziom insuliny i jej organizm będzie mógł zacząć uwalniać trójglicerydy, to będzie to głównie tłuszcz nasycony. Nie należy więc już więcej przyjmować doustnie. Istnieje pewna pożądana ilość kwasów tłuszczowych, gdyby się rozważało okres od urodzenia, ale my tutaj zajmujemy się nieprawidłowością, zachwianiem równowagi, które chcemy naprawić tak szybko, jak się da. Mamy mnóstwo tłuszczy nasyconych. Większość z nas ma ich tyle, że wystarczyłoby do końca życia. Naprawdę. W błonach komórkowych musi być równowaga pomiędzy tłuszczami nasyconymi i wielo-nienasyconymi, bo to decyduje o ich płynności. Jak już wspomniałem, jeżeli nie ma w nich tłuszczy nasyconych, to mogą stać się zbyt płynne. Tłuszcz nasycony, to tłuszcz twardy. Tłuszcze możemy pozyskać głównie z orzechów. Ich tłuszcz jest świetny, bo jest to w przewadze tłuszcz jednonienasycony. Byłoby idealnie, gdyby głównym źródłem energii dla organizmu były tłuszcze jednonienasycone. To dobry kompromis. Nie jest to najistotniejszy tłuszcz, ale jest bardziej płynny, a organizm może bardzo dobrze wykorzystywać go jako źródło energii. Białko zwierzęce jest dobre i należy je jeść, ale nie to, które pochodzi od zwierząt karmionych zbożem. Zwierzęta karmione zbożem wytwarzają z niego tłuszcze nasycone, który w naturze występuje w bardzo niewielkich ilościach. W czasie Paleolitu w naszej diecie nie było tłuszczy nasyconych, są one dla człowieka czymś nowym. Można powiedzieć, że tłuszcz nasycony to druga generacja węglowodanów. Jemy tłuszcz nasycony, który inne zwierzęta wytworzyły z węglowodanów. Dobrą dietą była dieta Zone, była niezwykła w porównaniu do diety amerykańskiej. Czy jest to dieta optymalna? Nie. Nie jest optymalna ze względu na to, co już dziś wiemy na temat odżywiania. Jej autor utknął w martwym punkcie ze swoją teorią i próbuje się teraz wydostać tylnymi drzwiami. Na początku twierdził, że nie ma różnicy pomiędzy węglowodanami z warzyw i ze słodyczy. Volkswagen był dobrym samochodem, ale w końcu musiał się zmienić, żeby iść z postępem. To, co autor diety teraz robi, to zmiana zaleceń tak, by 40% węglowodanów pochodziło głównie z warzyw i generalnie obniża ich ilość, bo wie, ze jeśli tego nie zrobi, to nie będzie to dobra dieta. Ja zalecałbym około 20% kalorii z węglowodanów, 25 - 30% (zależnie od wzrostu) z białka i 60 - 65% z tłuszczu. Można jeść mięso wołowe pochodzące od zwierząt nie karmionych zbożem. Insulina nie jest jedyną przyczyną chorób. Są jeszcze inne czynniki, jak na przykład żelazo. Wiadomo, że wysoki poziom żelaza jest groźny. Jeżeli ktoś jest w takiej sytuacji, odstawiamy czerwone mięso do czasu, aż poziom żelaza spadnie. Więc są jeszcze inne czynniki decydujące o tym, czy pozwolimy danej osobie jeść czerwone mięso, czy nie. Istnieje ogromna różnica pomiędzy krową karmiona zbożem, a krową, która zbożem karmiona nie była. Krowa nie karmiona zbożem będzie miała około 10% tłuszczy nasyconych. Krowa karmiona zbożem będzie ich miała około 50%. Różnica jest duża. Krowa nie karmiona ziarnem będzie miała dużo tłuszczy Omega 3, a jeśli się je kumuluje każdego dnia przez większość naszego życia, to nasze własne tłuszcze w dużej mierze składają się z tłuszczy Omega 3. Zalecałbym 50% tłuszczy oleistych, a reszta, zależnie od osoby, wynosiłaby mniej więcej po 25% pozostałych dwóch. W przypadku otyłego cukrzyka, prawdopodobnie obniżyłbym podaż tłuszczy nasyconych i podwyższyłbym podaż oleistych do 60%. Tłuszcze Omega 6 i 3 podawałbym w stosunku 1:1, leczniczo. Stosunek do utrzymania byłby około 2,5:1. Kwas arachadonic (jeśli to literówka, to będzie arachidowy - przyp. tłum.), DHA, do EFA. Leczniczo, zmniejszyłbym podaż tłuszczy nasyconych. Spróbowałbym zrobić większość tego poprzez dietę. Ma to swoje odzwierciedlenie w praktyce. Zapytałbym daną osobę, czy lubi ryby i jeśliby niemal zwymiotowała przede mną, kazałbym jej przyjmować łyżkę tranu , najlepszy produkowany jest przez firmę Carlson i wcale nie smakuje jak ryba. Prawdopodobnie są też inne, równie dobre. Większość ludzi w końcu zaczyna przyjmować suplementy tłuszczy Omega 3, ponieważ większość nie je dostatecznej ilości ryb, żeby je pozyskać. Trzeba by je jeść około cztery razy w tygodniu i nie mogą być za bardzo rozgotowane, itp. Raczej trudno jest pozyskać odpowiednią ilość tłuszczy Omega3 wyłącznie z pożywienia. Dobrze, jeśli ludzie chcą jeść sardynki. Sardynki są bardzo dobrym, leczniczym pokarmem. Są &#8222;rybiątkami&#8221; więc nie zdążyły jeszcze nagromadzić całej masy metali. Są wędzone, więc nie są gotowane i ich tłuszcz nie jest uszkodzony. Należy zjadać je w całości, nie te bez ości i skóry. Trzeba zjadać wszystkie organy, mają dużo witamin i magnezu. DNA ulega glikacji. Tak więc, jeśli ktoś obawia się uszkodzenia chromosomów spowodowanego działaniem chromu, powinien się raczej martwić wysokim poziomem cukru we krwi. Enzymy naprawiające DNA też ulegają glikacji. Insulina jest z wielu względów najgorszą trucizną. Badania nad chromem, które wykazały jego szkodliwość, zostały podważone i obalone już nie raz. Udowodniono, że tak zdarza się tylko jeżeli włożymy komórki do probówki z chromem, ale badania prowadzone in vivo wykazały, że jest inaczej. Obniżenie poziomu insuliny będzie lepsze niż wszystkie szkody, jakie spowoduje się leczeniem. Insulina jest kojarzona z rakiem, ze wszystkim. Każdy powinien co jakiś czas mieć robione badania poziomu insuliny. Dlaczego tak się nie dzieje? Dlatego, że do niedawna nie było leków, które mogły wpłynąć na poziom insuliny, więc jest to nierozerwalnie związane z pieniędzmi. Jednym ze sposobów jest sprawdzanie poziomu insuliny na czczo, choć to niekoniecznie najlepsze rozwiązanie. To jednak każdy może zrobić, każdy lekarz rodzinny to potrafi. Są też inne sposoby mierzenia wrażliwości na insulinę, które czasem stosujemy, ale są one trochę bardziej skomplikowane. Wstrzykujemy insulinę dożylnie i przez 15 minut sprawdzamy, jak szybko obniża się poziom cukru, co pozwala nam określić wrażliwość na insulinę. Później podajemy pacjentowi dekstrozę, żeby się upewnić, że cukier już nie poleci w dół. Są jeszcze inne sposoby określania wrażliwości na insulinę, ale można to zrobić badając poziom insuliny na czczo. Artykuł dr Rosendala ukazał sie na internetowej stronie Heart Support of America (HSA). Organizacja ta została założona w celu pomocy ofiarom ataków serca oraz ich rodzinom. Adres internetowey jest: http://www.heartsupport.com/index.htm Olo "George Zieba" <bartim@optushome.com.au> wrote in message news:a4s5ge$3kv$1@tryton.plocman.pl... > www.members.optushome.com.au/bartim > > I jeszce jedno, może Jurku podałbyś jakieś dodatkowe namiary na autora, > > tytuł, miejsce pracy

    Odpowiedzi: 368 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/3/2007 9:29:01 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik Tyldy

    Post
    Ladies SFD

    21.01 DNT Dzień pod hasłem "SESJA" Miska Warzywa: pomidory i coś jeszcze, ale nie pamiętam Picie: kawa, woda, zielona herbata Suple: wit.C, Omega-3 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/409308db79d64c60a24808b69b3e928d.png Wieczorem wieeeeelkie wzdęcie... Jak prawie codziennie ostatnio. 22.01 DT Trening A, 3 serie po 10 powtórzeń 1. Przysiad przedni z push press 10x15kg/10x17,5kg/10x17,5kg 10x15kg/(6+4)x17,5kg/(5+5)x17,5kg Udało się całe serie popchnąć, zatem potrzebny progres. 2a. Wejście na skrzynię z hantlami 8kg/8kg/9kg 8kg/9kg/10kg Wzięłam mniej, bo skrzynia na tej siłce jest znacznie wyższa. Bardzo ledwo ledwo. 2b. Wiosłowanie w oparciu 8kg/9kg/10kg 8kg/9kg/10kg Nie czuję tego ćwiczenia. Staram się spinać od pleców, trzymać technikę. Spróbuję wziąć więcej następnym razem i zobaczę. 3a. Wypady z hantlami 8kg/9kg/9kg 8kg/9kg/9kg Rzeźnia jak zwykle. Wsadzenie tego po skrzyni to morderstwo. Nie zwiększam, bo zaczynam się chwiać pod koniec, więc pilnuję techniki póki co. 3b. Pompki max 4/3/3 x3/x2,5/x2 4a. Plank max krótko/krócej/najkrócej krótko/krócej/najkrócej 4b. Woodchopper 8kg/9kg/10kg 7kg/7kg/9kg Zostanę na razie przy tym obciążeniu. Z 10kg zaczyna mnie miotać na boki. Skosy zmaltretowane. Miska Warzywa: brokuły, cukinia, pomidory, marchew wliczona Picie: kawa, pokrzywa, woda, zielona herbata Suple: wit.C, omega-3 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/0bd690e7ee184a86b49825c5e1ad57cb.png Zmieniony przez - tylda w dniu 2014-01-22 15:50:16

    Odpowiedzi: 214 Ilość wyświetleń: 16598 Data: 1/22/2014 3:38:13 PM Liczba szacunów: 0
  • Ułożyłem plan na masę i...mam kilka pytań. prosze o pomoc.

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Twoj plan treningowy zawiera jeden ale to bardzo powazy blad - uwzgledniles w nim tylko gorna partie ciala, a gdzie dolna? Krótko: jesli nie bedziesz wykonywal cwiczen na nogi (przysiady,wyciskania,uginania) i dolne partie grzbietu (martwy ciag) to o duzych przyrostach masy zapomnij (chyba, ze jestes "chemikiem" i bedziesz sie kluc). Postaram wyjasnic Ci to bardziej obrazowo. Prawdopodobnie widziales ludzi uprawiajacych trojboj silowy lub cwiczacych do eliminacji strong man. Mam pytanie: widziales zeby, ktorys z nich wygladal jak patyczak? A teraz inny obrazek - silownia i pan X, ktory cwiczy regularnie od 2 lat, z upodobaniem klatke i biceps (najlepiej razem i to w poniedzialek), ale za cholere nie przytyl nic ponad te 70-80kg. Brzmi znajomo? Jak wiec zmienic plan terningowy? Zacznij od uzupelnienia go w martwy ciag i przysiady. Skoncentruj sie tylko na podstawowych cwiczeniach, reszte odpusc! Podam Ci teraz podstawowe cwiczenia, ktore bedziesz wykonywac (oczywiscie nie wszystkie naraz - wybieraj i zmieniaj zestaw jak najczesciej): 1. M. nog: a) przysiady (zamiennie takze pelne przysiady) -czworoglowe, posladki b) wyciskania na maszynie i ugiecia -czworoglowe, dwuglowe c) martwy ciag na prostych nogach -dwuglowe, posladki d) wspiecia na palce stojac/siedzac -brzuchate/plaszczkowate 2. M. plecow: a) podciaganie na drazku b) wislowanie ze sztanga/sztangielkami c) martwy ciag 3. M. klatki a) wyciskanie sztangi/sztangielek b) rozpietki 4. M. barkow i czworoboczne a) wyciskane sztangi z karku/klatki b) wznosy sztangielek c) podciaganie sztangi wzdluz tulowia d) wznosy ramion ze sztanga 5. M. ramion i przedramion a) uginania sztangi podchwytem -dwuglowe b) uginania sztangielek siedzac -dwuglowe c) fracuskie uginanie sztangi lamanej lezac glowa w dol -trojglowe d) wyciskanie sztangi lezac glowa w dol w waskim chwycie -trojglowe e) pompki na poreczach -trojglowe f) uginanie ramion na wyciagu -trojglowe g) uginanie sztangi nachwytem stojac - przedramiona h) uginania nachwytem i podchwytem siedzac - przedramiona + cwiczenia wzmacniajace chwyt (trzymania obciazonej sztangi w superserii ze z wiszeniem na drazku np po 10 oddechow) 6. M. brzucha a) wznosy nog b) brzuski i spiecia Pamietaj, zeby skoncetrowac sie na danym cwiczeniu i zaangazowac sie w nie w 100%. Wtedy zrozumiesz, ze czasami wystarcza 5-6 serii, zeby wykonczyc miesnie. A teraz najciekawsze - ciezki trening "nie zaskoczy", jesli nie bedziesz sie pozadnie odzywial (5 posilkow dziennie; posilki co 3 godziny; duzo weglowodanow i jeszcze wiecej bialka; duzo wody - najlepiej niegazowanej). Jesli zastosujesz odpowiednie odzywianie calosc pozwoli Ci urosnac, a chopaki na silowni beda sie pytac "co bierzesz" ;) P.S. Oczekuje na opinie ludzi trenujacych na silowniach i ich spostrzezena/zastrzezenia odnosnie tego co tu napisalem.

    Odpowiedzi: 13 Ilość wyświetleń: 1556 Data: 1/18/2004 7:39:03 PM Liczba szacunów: 0
  • Liga mistrzów 2004/2005

    Post
    Piłka Nożna

    Krzynówek kontra Real, Dudek raczej na ławie We wtorek i środę odbędą się mecze 5. kolejki fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. We wtorek o punkty rywalizować będę zespoły z grup A, B, C i D, a dzień później z E, F, G i H. Z wyjątkiem meczu w Moskwie (CSKA - FC Porto, środa 18.30), wszystkie inne spotkania tradycyjnie rozpoczną się o godz. 20.45. Cztery zespoły - Juventus Turyn, Inter Mediolan, Olympique Lyon i Chelsea Londyn - już zapewniły sobie awans do 1/8 finału. Z kolei AS Roma, Sparta Praga i Anderlecht Bruksela mogą walczyć wyłącznie o trzecie miejsce w grupie i udział w rozgrywkach o Puchar UEFA. Spośród wtorkowych meczów najciekawiej zapowiada się spotkanie Realu Madryt z Bayerem Leverkusen w grupie B. Obie drużyny mają po siedem punktów i nie mogą być pewne awansu do dalszej fazy rozgrywek. "Królewscy" przed własną publicznością zechcą się zrewanżować ekipie Jacka Krzynówka za porażkę na inaugurację LM 0:3 oraz zatrzeć złe wrażenie po sobotniej przegranej z Barceloną, także 0:3. Co ciekawe, Bayer w ostatniej ligowej kolejce także przegrał 0:3, na swoim boisku z Schalke 04 Gelsenkirchen. Ważny dla układu tabeli grupy A mecz odbędzie się w Monte Carlo - AS Monaco podejmować będzie Liverpool. "The Reds", z Jerzym Dudkiem prawdopodobnie po raz kolejny na ławce rezerwowych, prowadzą w tabeli z dorobkiem siedmiu punktów. Zespół francuski ma jeden punkt mniej. W drugim spotkaniu grupy A Olympiakos Pireus podejmować będzie Deportivo La Coruna. Jeżeli drużyna hiszpańska nie wygra, to definitywnie straci szanse na awans do 1/8 finału. Na pierwszy plan w grupie C wybija się mecz mającego już zapewniony awans do kolejnej fazy rozgrywek Juventusu Turyn z Ajaksem Amsterdam. Przed trzema tygodniami ekipa z Holandii niespodziewanie przegrała z Maccabi Tel Awiw i kolejna porażka może wyeliminować ją z rywalizacji o dwie czołowe lokaty w grupie. W innym meczu grupy C Bayern Monachium zagra z Maccabi Tel Awiw i jeśli wygra, praktycznie zapewni sobie drugą pozycję w tabeli. Co ciekawe, żadne z dotychczasowych spotkań w tej grupie nie zakończyło się remisem. Na Old Trafford w Manchesterze spotkają się zespoły prowadzące w tabeli grupy D - "Czerwone Diabły" zagrają z Olympique Lyon, który już zapewnił sobie awans do 1/8 finału. Jeśli gospodarze - po raz tysięczny w historii prowadzeni przez Alexa Fergusona - wygrają, to także będę pewni udziału w kolejnej rundzie Champions League. Trzech punktów do awansu brakuje także PSV Eindhoven. Prowadzący w tabeli grupy E liderzy Eredivisie w środę zagrają przed własną publicznością z Arsenalem Londyn. W drugim spotkaniu Rosenborg Trondheim podejmować będzie drużynę Emmanuela Olisadebe i Macieja Bykowskiego - Panathinaikos Ateny. Faworyci i liderzy grupy F - FC Barcelona i AC Milan - zagrają u siebie odpowiednio z Celtikiem Glasgow oraz Szachtarem Donieck z Mariuszem Lewandowskim w składzie. Zwycięstwa zapewnią ekipom z Hiszpanii i Włoch awans do 1/8 finału. O pierwsze punkty w obecnej edycji Ligi Mistrzów walczyć będzie Anderlecht Bruksela. Zespół Michała Żewłakowa, jedyny, który przegrał cztery spotkania, zagra z Valencią. Mistrzowie Hiszpanii po zwycięstwie na inaugurację rozgrywek (z Anderlechtem) w trzech kolejnych meczach zdobyli tylko jeden punkt. W drugim meczu grupy G Werder Brema zmierzy się z Interem Mediolan. Wygrana mistrzów Niemiec zapewni im awans do kolejnej rundy rozgrywek. Włosi udział w 1/8 finału zapewnili sobie już wcześniej. Chelsea Londyn, jedyna oprócz Juventusu Turyn drużyna, która nie straciła jeszcze punktu, na Stamford Bridge podejmować będzie Paris St. Germain. Natomiast broniące tytułu FC Porto, które ma w dorobku tylko dwa punkty, czeka wyprawa do Moskwy na mecz z CSKA. Program 5. kolejki piłkarskiej Ligi Mistrzów: 23 listopada, wtorek Grupa A AS Monaco - FC Liverpool (20.45) Olympiakos Pireus - Deportivo La Coruna (20.45) Grupa B Dynamo Kijów - AS Roma (20.45) Real Madryt - Bayer Leverkusen (20.45) Grupa C Bayern Monachium - Maccabi Tel Awiw (20.45) Juventus Turyn - Ajax Amsterdam (20.45) Grupa D Manchester United - Olympique Lyon (20.45) Sparta Praga - Fenerbahce Stambuł (20.45) 24 listopada, środa Grupa E PSV Eindhoven - Arsenal Londyn (20.45) Rosenborg Trondheim - Panathinaikos Ateny (20.45) Grupa F FC Barcelona - Celtic Glasgow (20.45) AC Milan - Szachtar Donieck (20.45) Grupa G Anderlecht Bruksela - CF Valencia (20.45) Werder Brema - Inter Mediolan (20.45) Grupa H CSKA Moskwa - FC Porto (18.30) Chelsea Londyn - Paris St. Germain (20.45) onet.pl

    Odpowiedzi: 420 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/23/2004 5:21:36 PM Liczba szacunów: 0
  • Dieta na masę - do oceny

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    "suplementacja rano: wit D2000+K, wit c, magnez, omega 3, wapń, potas, chrom, selen, beta alanina 5g po 2 posiłku: witamin complex olimp przed treningiem: bcaa 10g, glutamina 5g, beta alanina 5g, cytrulina 5g, aakg 5g, po treningu: bcaa 10g, glutamina 5g, aakg 5g, wit c przed snem: zma, glutamina 5g, wit c, będę testować GABA - bo dostałem w prezencie; 2g." Faktycznie dużo - na Twoim etapie treningu zostawiłabym tylko wit. D. reszta albo jest wyłącznie wytworem marketingu, albo powinna byc dostarczona z własciwą dietą, albo odgrywa znaczenie przy maksymalnie wyżyłowanej diecie/treningach zawodowców. Póki co - nie jesteś zawodowcem... Zmieniony przez - Paatik w dniu 2018-01-03 17:53:03

    Odpowiedzi: 37 Ilość wyświetleń: 4782 Data: 1/3/2018 5:51:17 PM Liczba szacunów: 0
  • Turniej Ligi Mistrzów !!!

    Post
    Piłka Nożna

    Wyniki 4 kolejki::: A FC Thun - Man.Utd.(schwindler) (0-2) 17'P.Bardsley 25'W.Rooney Ol.Pireus - Juve (ArTUr_1988) (1-2) 7'M.Kapsis 52'M.Blasi 57'M.Zlayeta B Fenerbahce (Maju1987) - Inter (J-J) (4-2) 7'F.Luciano 15'N.Anelka 63'F.Luciano 80'S.Senturk 4'A.Recoba 89'M.Materazzi Anderlecht - Chelsea (Fazz) (0-5) 2'D.Drogba 21'M.Essien 28'W.Bridge 39'D.Drogba 79'F.Lampard C Real Betis (Dudek) - Real Madryt (-Przemek-) (2-1) 1'P.Cestellini 81'A.Arzu 12'Raul Werder (Jejek) - PSV (Michał...) (1-1) 36'C.Schulz 85'Robert D Benfica - AC Milan (bodymaker) (0-3) 15'Cafu 22'Kaka 76'J.Vogel Sparta P. (Wgw) - PAO (Vieira) (2-1) 20'P.Lukas 89'L.Zelenka 14'T.Tripotseris E Rosenborg - Arsenal L. (-Baca-) (0-4) 24'A.Song 79'P.Cygan 86'Lauren 87'F.Ljungberg Schalke 04 (sise) - Villareal (Tomasz_7) (5-2) 7'E.Sand 23'C.Pander 67'K.Kuranyi 88'G.Varela 90'S.Larsen 2'L.Valencia 33'D.Forlan F Udinese (KIKI) - Liverpool FC (angej) (2-1) 22'A.Di Natale 87'A.Di Natale 40'F.Morientes Lille - Ol.Lyon (Kwasior) (0-3) 3'Cris 17'J.Carew 63'N.Plestan(sam.) G Rapid W. - Barcelona FC (erminho) (1-2) 33'G.Korsos 7'H.Larsson 58'S.Ezquerro Club Brugge - FC Porto (Stanley86x) (0-0) H Petrzalka Bratysława (BeeV) - Bayern M. (Damixxx) (2-3) 9'M.Bukvic 12'P.Stano 3'M.Ballack 66'R.Santa Cruz 89'R.Makaay Glasgow Rangers (Miecio99) - Ajax (conter) (4-1) 32'N.Novo 45'B.Ferguson 46'N.Novo 47'N.Novo 60'D.de Ridder Tabele::: A 1.Juve(ArTUr_1988) 10(7-1) 2.Man.Utd.(schwindler) 10(7-1) 3.Ol.Pireus 3(3-6) 4.FC Thun 0(0-9) B 1.Chelsea(Fazz) 10(10-2) 2.Fenerbahce(Maju1987) 6(7-7) 3.Inter(J-J) 4(8-9) 4.Anderlecht 2(1-8) C 1.PSV(Michał...) 7(7-5) 2.Real Madryt(-Przemek-) 7(5-3) 3.Real Betis(Dudek) 4(6-8) 4.Werder(Jejek) 3(6-7) D 1.AC Milan(bodymaker) 12(14-1) 2.Benfica 6(4-9) 3.Sparta P.(Wgw) 4(5-9) 4.PAO(Vieira) 1(5-9) E 1.Arsenal Londyn(-Baca-) 8(13-6) 2.Schalke 04 8(10-4) 3.Rosenborg 4(2-8) 4.Villareal(Tomasz_7) 1(5-12) F 1.Ol.Lyon(Kwasior) 9(8-3) 2.Liverpool(angej) 7(8-6) 3.Udinese(KIKI) 5(6-6) 4.Lille 1(4-11) G 1.FC Barcelona(erminho) 12(17-3) 2.FC Porto(Stanley86x) 7(4-4) 3.Club Brugge 4(4-7) 4.Rapid W. 0(1-12) H 1.G.Rangers(Miecio99) 9(13-4) 2.Ajax Amsterdam(conter) 7(5-6) 3.B.Monachium(Damixxx) 6(8-6) 4.Petrzalka B.(BeeV) 1(3-13)

    Odpowiedzi: 226 Ilość wyświetleń: 11226 Data: 9/24/2005 12:42:30 PM Liczba szacunów: 0
  • Juventus Turyn

    Post
    Piłka Nożna

    i tu jeszcze transmisje w TV: Sport TV (TV Cabo) Sport 1 Hungary Sky Sport 1 Five UK Sport (Russia) C+Deporte 1 C+Sport (Poland) Premiere Sport CL10 RAI International 3 S.Sport 3 Hellas Sport + Mediaset Premium 1 Sport-Expressen Aljazeera Sport +1 C+Sport (Denmark) La 7 Cartapiu E Sport 1 CZ Sport 1 Ukraine SKY Calcio YES Sport

    Odpowiedzi: 2683 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/2/2007 11:52:51 AM Liczba szacunów: 0
  • Juventus Turyn

    Post
    Piłka Nożna

    Cáceres porozumiał się z Juve Martín Cáceres doszedł do porozumienia z Juventusem Turyn. Taką informację podał dziś we włoskim Sky Sport24 jego reprezentant, Daniel Fonseca. Fonseca sprecyzował, że brakuje "pewnego szczegółu", ale między obiema stronami "istnieje porozumienie". "Wydaje się, że wszystko wygląda pozytywnie także po stronie Barcelony, która wcześniej nie chciała go wypożyczać ze względu na prawie 10 mln jakie przed rokiem za niego zapłaciła" - dodał agent obrońcy. Fonseca jest więc "optymistą" i zapewnia, że nie będzie żadnym problemem fakt, iż Cáceres nie jest obywatelem UE. Dobrze, że wypożyczony, mam nadzieję że się u Was ogra.

    Odpowiedzi: 2683 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/22/2009 5:12:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Codziennie krótki trening

    Post
    Po 35 roku życia

    nie ma obowiązku wyciskania sztangi ;-) Jest %-) Przepraszam, Fan, ale nie ma;-) Jeśli komuś nie zależy na wyniku w wl, a chce zbudować mięśnie klatki, to nawet lepiej będzie, jak zrobi wyciskanie sztangielkami, pompki na poręczach i przenoszenie hantla leżąc:-) A siłę, jeśli chce, może budować w pionie, czyli robić ciężkie wyciskania stojąc...lub nie, jeśli go to nie interesuje. Z drugiej strony, może warto by się przyjrzeć technice wyciskania leżąc? Pod jakim kątem idą ramiona, gdzie ląduje sztanga, jest czy nie ma mostka, jak szeroki jest chwyt...Ale jeśli Autor nie chce zagłębiać się w detale, to nie musi wyciskać sztangi. Odnosnie częstotliwosci treningu...3 - 4 x w tygodniu + dwie sesje cardio w dni nietreningowe może być idealne. Weź gotowca jak np. 5/3/1 Triumvirat i czy cokolwiek innego na początek i zobacz, czy Ci podpasuje...większość programów działa, o ile dasz im szansę przez dłuższy okres czasu. 531 triumvirate: Workout 1 Military press  Week 1 3x5 (65, 75, 85%)  Week 2 3x3 (70,80,90%)  Week 3 5 3 1 (75,85,95%)  Week 4 3 x 5 (40,50,60%) B Dip 5x15 C Chin-Up 5x10 Workout 2 A Deadlift  Week 1 3 x 5  Week 2 3x3  Week 3 531  Week 4 3 x 5 B Good Morning 5 x12 C Hanging Leg Raise 5x15 Workout 3 A Bench Press  Week 1 3x5  Week 2 3x3  Week 3 531  Week 4 3x5 B Dumbbell Chest Press 5x15 C Dumbbell Row 5x10 Workout 4 A Squat  Week 1 3x5  Week 2 3x3  Week 3 531  Week 4 3x5 B Leg Press 5x15 C Leg Curl 5x10 W pierwszym ćwiczeniu wszędzie podstawiasz procenty z pierwszego dnia. W tygodniu 5 zwiększasz po prostu obciążenie o 2,5kg i apiat. Nie musisz znać swoich maksów. Zacznij tak, żeby ostatnią serię robić z 2-3 powt. w zapasie. 45 minut i pod prysznic;-) Zmieniony przez - ajazy w dniu 2017-06-29 01:01:10 Zmieniony przez - ajazy w dniu 2017-06-29 01:02:45

    Odpowiedzi: 97 Ilość wyświetleń: 18037 Data: 6/29/2017 1:00:20 AM Liczba szacunów: 0