SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • I znów kolejny dzień zaliczony... Warzywa: - kapusta kiszona - papryka - marchew - brokuły Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed każdym posiłkiem - enzymy trawienne 1 tabletka przed każdym posiłkiem - mniszek lekarski Przemyślenia: Przeszukując stronę ze sprzętem Marbo najbardziej jednak ze wszystkich wymienionych przemawia do mnie zestaw: http://www.marbo-sport.pl/marbo-semi-pro-zestaw-10-lawka-wielofunkcyjna-l002-stojaki-s001.html Pytanie tylko czy te stojaki są na tyle stabilne, że nie przewrócą się gdy chcąc się "ratować" rzucę na nie sztangę jakoś tak bardziej z impetem? (Nie wiem jak to wytłumaczyć :-D) no i czy będą odpowiednie dla mojego wzrostu 164cm, jeśli ma on tutaj jakieś znaczenie bo wyczytałam że mężczyźni 180cm spokojnie na nich ćwiczą a co z takimi małymi istotami jak ja? :-D Czyli nie ma żadnych większych promocji cenowych dla kobiet niż te standardowe 4%? :-) Szkoda... No dobra miska dzisiejsza: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/988720b526c0465eb30a2dd791599cc4.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-09-30 21:09:59

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/30/2012 8:59:56 PM Liczba szacunów: 0
  • Esther.. to może ja zaczekam z zakupem do czasu, jak już zmontujesz ten nowy zestaw lejdisowy :-D Co tam Marbo.... ;-D Dodaję jeszcze do dzisiejszych warzyw pomidory oraz nadprogramowy kawałek wieprzowinki podskubany podczas robienia jedzenia na jutro }:-( I dzień kolejny: Oświadczam, że zaliczony :-) Zaczynam odczuwać głód na warzywa - jak to mawiają "z braku laku" ;-D lepsze warzywa niż nic :-) Warzywa zaliczone póki co: - brokuły - kapusta kiszona - por - seler - pietruszka - marchew Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed prawie każdym posiłkiem (oprócz jednego posiłku, który był w pracy - brak możliwości) - enzymy trawienne 1 tabletka przed każdym posiłkiem - mniszek lekarski Odczucia: Śmiać mi się chciało dzisiaj z siebie w pracy.. jak zgodnie z zaleceniami zaczęłam przeżuwać jedzonko.. niczym krowa na pastwisku ;-D efekt - nie kuło w brzuchu tak bardzo ale brzuch nadal był wydęty... ciekawe ile tak będzie to jeszcze trwało... Wklejam dzisiejszą miskę: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ca333c8cd8cb46f8be7dd2419180ef9d.png PS. Bliżej, coraz bliżej... 8-)prośba o udzielenie rabatu 4% wysłana. :-D A ja nadal nie mogę się zdecydować, co kupić... {{:-(Chyba oddam się całkowicie we władanie Szefowej :-) i zdecyduję się na to, co Ona mi poradziła (w końcu się na tym zna i wie co robi a ja jej ufam). Mam tylko nadzieję, że nie będzie się gibać ta ławka to raz a dwa hmmm trochę mi szkoda, że nie ma możliwości dołączenia prasy do nóg (choć wyczytałam w google, że jest urozmaiceniem ale niekoniecznym) no i trochę żałuję, że nie ma skosu ujemnego bo w sumie o nim myślę ze względu na brzuszki choć i tutaj pewnie się mylę i jest to zbędne gdyż brzuszki mogę wykonywać inaczej... Gdybym tylko ja się na tym wszystkim znała i nie miała wątpliwości... nie zatruwałabym wtedy życia lejdiskom na forum :-D Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-03 20:11:07

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/1/2012 8:26:35 PM Liczba szacunów: 0
  • Ok, więc paprykę w proszku zostawiam tą którą mam... Ogólnie przyprawy zostawiam - wyrzucam jedynie mieszanki przypraw. Dzień dzisiejszy zaliczony. Warzywa: - kapusta kiszona 125g - pomidory 210g - brokuły 160g - pieczarki 90g RAZEM: 585g Jest lepiej niż wczoraj ale nadal mało tych warzyw... ale małymi kroczkami do celu. Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed prawie każdym posiłkiem (oprócz jednego posiłku, który był w pracy - brak możliwości) - enzymy trawienne 1 tabletka w trakcie każdego posiłku (kurde dopiero teraz zorientowałam się, że wpisywałam zawsze, że biorę te enzymy przed posiłkiem a biorę je zgodnie z ulotką w trakcie posiłku - małe przekłamanie ale nie było ono celowe) :-D - mniszek lekarski (będzie za chwilę) Odczucia i przemyślenia: Trzeci dzień bez bóli. Postanowiłam pisać o moich odczuciach na wypadek gdyby nagle coś się zmieniło będzie mi wtedy łatwiej dojść do tego, co może być przyczyną. Przez te 3 dni stosowałam się do takich zasad jak: - ocet jabłkowy z wodą na czczo ok 20 min przed śniadaniem - posiłki (w trakcie 1 tabletka enzymów popijana szklanką wody- zgodnie z ulotką) - ok 30 minut po posiłkach dodatkowe suplementy - staram się dokładnie przeżuwać i nie spieszyć się z jedzeniem, ogólnie staram się nie spieszyć nigdzie i z niczym/ nie wywierać na sobie presji czasowej i żyć spokojniej, co jest bardzo trudne bo do tej pory wszystko robiłam w maksymalnym "biegu" i było to strasznie stresujące... Głównie mam na myśli obowiązki w pracy jak również czas przed samą pracą i chwilę po niej... Jak widać forum jest początkiem mojej małej życiowej rewolucji.. a zmiany mam nadzieję, że będą coraz większe... bo czekam przecież z utęsknieniem na mój nowy zamówiony sprzęcik.. tylko kiedy on do mnie dotrze...:-? PS. Dziękuję wszystkim, którzy poświęcają mi swój czas i uwagę... Miska dzisiejsza: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/6242ccf8e4d04c04b179932572120deb.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-05 19:17:14

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/5/2012 7:15:59 PM Liczba szacunów: 0
  • Dzień dzisiejszy: Warzywa: - brokuły 220g - kapusta pekińska 60g - cukinia 170g - kapusta kiszona 160g RAZEM: 610g ---> no i mało... ech, nic się nie staram, wstyd... Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed prawie każdym posiłkiem (oprócz jednego posiłku, który był w pracy - brak możliwości) - enzymy trawienne 1 tabletka w trakcie każdego posiłku - mniszek lekarski (będzie za chwilę) Odczucia: A całkiem całkiem ;-D gdyby tylko jeszcze przeziębienie mi odpuściło byłoby jeszcze lepiej... Warzywa (jak już je jem) tak mnie zapychają, że z 3 posiłków dziennie już robię 4 bo nie wyrabiam z jedzeniem.. (wiem, wiem powinno być więcej posiłków ale mniejszych niż 3 większe).. coraz częściej odczuwam też głód - między 1 a 2 posiłkiem - to pewnie dlatego, że do śniadania nadal nie dodaję warzyw.. (jestem chyba niereformowalna ;-) )- a czasu brakuje mi rano by po zjedzeniu jeszcze przegryźć jakoś warzywa a do tego banana czy jabłka jakoś mi one nadal nie pasują o czym już wspominałam we wcześniejszych wpisach ;-D Niestety godziny posiłków dostosowane są w dużej mierze do rozkładu czasu pracy i mogę w pracy zjeść tylko jeden posiłek a przydałyby mi się dwa ;-D Micha na dziś: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/63ca5eab88a348d892bf110307e66918.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/9/2012 8:08:13 PM Liczba szacunów: 0
  • No to lecimy z wpisem z dnia dzisiejszego: Warzywa: - brokuły 260g - seler 40g - marchew 100g - kapusta pekińska 100g - kapusta kiszona 200g RAZEM: 700g Napoje: Mięta, woda i mniszek lekarski. Dzisiaj zakupiłam jeszcze melisę %-) Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed prawie każdym posiłkiem (oprócz jednego posiłku, który był w pracy - brak możliwości) - enzymy trawienne 1 tabletka w trakcie każdego posiłku - mniszek lekarski Odczucia: Jeden z lepszych dni... wstałam rano z poczuciem "normalności" i ten stan towarzyszył mi można powiedzieć przez większość dnia. Idealnie nie jest ale już dawno nie czułam się tak "lekko" w ciągu dnia. Oczywiście przeziębienie nadal mnie trzyma. Trening: - Choć tego póki co treningiem nie można nazwać... Miało być bieganie ale ponieważ - raz nie za bardzo lubię biegać a dwa z temperaturą to chyba nie bardzo wychodzić i próbować przekonywać się do tego rodzaju sportu (choć kiedyś już próbowałam i jakoś miłością nie zaczęłam biegów darzyć) stanęło więc na orbitreku. Mam nadzieję, że orbitrek może być na "póki co" - w końcu i orbitrek i bieganie należy chyba do areobów :-D Więc: - 30 minut na orbitreku zaliczone (robiłam na zmianę 3 minuty spokojnego pedałowania i 1 minutę najszybszego) - zaczęłam naukę podciągania się na drążku, kiedyś jak byłam dzieckiem nie było to nie wiem jakim znów wyczynem a teraz... hmmm nie potrafiłam się podciągnąć nawet jednego razu. Musiałam trochę oszukiwać... sposób nr 1 - podskakiwać i potem spokojnie się opuszczać.. sposób nr 2 - najpierw na taboret a potem znów spokojnie się opuszczać... z czasem może będzie łatwiej - zrobiłam też ćwiczenia nadgarstków aby je wzmocnić - z 1 kg obciążeniem (uginanie nadgarstków nachwytem i podchwytem w siadzie) Zapomniałam napisać wcześniej, że jako dziecko miałam złamany nadgarstek i teraz odczuwam go bardzo podczas zmiany pogody i czasami podczas ćwiczeń. Już nawet orbitrek czasami powoduje, że nadgarstek mnie boli... wszelkiego rodzaju pompki muszę więc wykluczyć... Chyba, że to kwestia faktycznie wzmocnienia nadgarstków ćwiczeniami - byłoby super. Kiedyś pewien lekarz podejrzewał u mnie też arytmię serca jeśli to ma jakieś znaczenie. Pisze o tym teraz bo może się przyda a później zapomnę. Nie znam się na tym ale miało to coś wspólnego z bardzo nierównomiernym i szybkim biciem serca. Było to kilka lat temu i w sumie stanęło na niczym.. z tego co pamiętam rozmowa była taka, że chyba to nie arytmia ale przypomina to arytmię i po prostu taki mój urok.. ech lekarze :)) Nowinki: Kupiłam dziś olej kokosowy - bardzo dobry mogę z czystym sumieniem polecić :-) No i micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/0ca285d43c7e4a18895d6fe99bde3f6b.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-10 20:26:40

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/10/2012 8:24:04 PM Liczba szacunów: 0
  • Ok, więc wyrzucam i nie stosuję jej więcej... nie wiedziałam, że to antybiotyk... Zapalenie gardła? Nie... raczej nie... W sumie to raz do roku tak wrzesień/październik zazwyczaj jestem chora, gdy zaczynają być chłodniejsze dni.. (mam wtedy temperaturę, katar, czasami kaszel i czasem wtedy gardło boli ale nie zawsze) a potem całą zimę mam katar z zimna:-D A czemu pytasz? Dzisiejsza spowiedź: Warzywa: - brokuły 230g - buraczki 150g - kapusta kiszona 150g RAZEM: 530g ---> mało... Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed każdym posiłkiem - enzymy trawienne 1 tabletka 2 razy dziennie 30 minut przed posiłkiem---> zmieniłam dziś tabletki na inne ponieważ poprzednie mi się skończyły - mniszek lekarski (będzie za chwilę) Trening: - pompki przy ścianie stojąc 3x41 - orbitrek 30 minut (2 minuty szybko i 2 wolno) - uginanie nadgarstków nachwytem w siadzie - uginanie nadgarstków podchwytem w siadzie Odczucia: Brzuszek jest ok, w końcu czuję się "lekko" :-) A teraz coś odnośnie wczorajszej rozmowy o trądziku...Ktoś, kto nie widział mnie przez cały tydzień zwrócił mi dziś uwagę, że cerę mam ładniejszą i mniejsze "czerwone placki" więc może jest lepiej niż myślałam a ja tego po prostu nie zauważam bo patrzę na siebie codziennie w lustrze.. inni jednak widzą a to strasznie motywujące :-D Fajnie... Micha dzisiejsza była taka... /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/520b21530d4d4ef0a7a3d8d192f54802.png Aaaa no i masaże i gimnastyka nadgarstków też była, żeby nie było... :-D Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-13 19:58:13

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/13/2012 6:06:36 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziś Warzywa: - pieczarki 215g - cukinia 140g RAZEM: 355g ---> jak zwykle za mało }:-( Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed każdym posiłkiem - enzymy trawienne 1 tabletka 2 razy dziennie 30 minut przed posiłkiem - mniszek lekarski Trening: Brak, szczegóły w "odczuciach" Odczucia: No więc... dzisiaj przeprowadziłam teścik - zjadłam znów strączkowe ale nie jadłam natomiast ani brokułów ani kapusty kiszonej. Wzdęcia odpuściły.. Nie wiem na ile jest to spowodowane brakiem kapusty i brokułów a na ile dobrego dnia moich jelit ale było naprawdę OK. Dostałam dziś okres - punktualny jak w zegarku 8-) Dla niektórych może się to wydawać śmieszne, że cieszę się jak głupia ale ja naprawdę co miesiąc czekam na niego z niepokojem czy się pojawi czy nie... I to właśnie on jest powodem braku ćwiczeń dzisiaj.. zawsze w 1 dniu czuję się bardzo osłabiona i obolała.. no i napompowana ale czuć różnicę, że to od okresu a nie od jelit... Nowinki: Dostałam dzisiaj moje nowe stworzonko - grzybka herbacianego... zaraz właśnie będę musiała się nim zaopiekować by dobrze mi służył... A teraz micha... Bilans znacznie ponad wytyczne, które dostałam ale sama Szefowa dała mi pozwolenie na zjedzenie mięsa i tłuszczu bez ograniczeń... :-D Trzeba korzystać póki pozwala tym bardziej, że powstrzymać się nie mogłam i nadal nie mogę.. nadal jestem głodna... Tak za mną chodzi kaczka z jabłkami... :)) Jak mogę być głodna gdy zjadłam już prawie 4 tysiące kalorii? Coś jest chyba ze mną nie tak... \-) No to wklejam: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ee8d2e56d1984197a6c63439e2e6e638.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-17 19:46:24

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/17/2012 7:45:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Więc dzisiaj: Warzywa: - pieczarki 215g RAZEM: 215g --> no to poszalałam dzisiaj \-) Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed każdym posiłkiem - enzymy trawienne 1 tabletka 2 razy dziennie 30 minut przed posiłkiem - mniszek lekarski Trening: - pompki przy ścianie stojąc 3x45 - orbitrek 38 minut (2 minuty szybko i 2 wolno) - uginanie nadgarstków nachwytem w siadzie - uginanie nadgarstków podchwytem w siadzie - masaż i gimnastyka nadgarstków Odczucia: A było Ok dzisiaj :-D Może trochę bywałam głodna ale przynajmniej nic mnie nigdzie nie kuło 8-) Nowinki: Grzybek pływa na wierzchu herbatki więc chyba się "przyjął" :-D A korytko dzisiejsze wyglądało tak: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/2903ae361fea4a9198448f2bb6cdac46.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/18/2012 9:15:05 PM Liczba szacunów: 0
  • Spowiedź z dnia wczorajszego: warzywa: - ogórki kiszone w zupie 245g - marchew 55g - seler korzeń 15g - pietruszka korzeń 10g - por 10g - pomidory 650g - papryka czerwona 150g RAZEM: 1135g --> wow pobiłam swój rekord w zjedzeniu warzyw :-D Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - zioła szwedzkie 1 łyżeczka przed każdym posiłkiem - enzymy trawienne 1 tabletka 2 razy dziennie 30 minut przed posiłkiem - nie wypiłam natomiast mniszka lekarskiego z powodów opisanych poniżej Trening: - gimnastyka i masaż nadgarstków Reszty treningu nie było gdyż po 13h niezaplanowanej pracy i powrocie do domu zdążyłam zjeść, usiąść na chwilę aby odpocząć po jedzeniu.. następnie zamierzałam wstać wypić mniszka i iść ćwiczyć jednak mój organizm miał inne plany... zasnęłam i obudziłam się dzisiaj :-D Odczucia: Do godziny 17 wszystko było w jak najlepszym porządku, wzdęć nie było... samopoczucie OK... a potem gdy zaczęłam się czuć głodna.. najpierw zaczęło ssać z głodu a następnie pojawiły się wzdęcia, które zaczęły się nasilać i trwały do dziś rana... }:-((( Straszne... Nie wiem czemu ostatnio odczuwam coraz większy głód.. coraz bardziej ciągnie mnie do węglowodanów - najbardziej tych mącznych... Coraz częściej myślę o naleśnikach i chlebie jak o rarytasie... Niedługo naleśniki zaczną mi się śnić po nocach... :)) No i ciągle jestem głodna... Stąd w dniu wczorajszym wieczorem znów zjadłam jabłko... ech Micha wczorajsza: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/f25517e7429a4378b0e16ccfbc155d76.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-20 11:21:00

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/20/2012 11:20:16 AM Liczba szacunów: 0
  • Dzisiaj cały dzień poza domem, przed chwilą powrót i szybka spowiedź... Warzywa: - pomidor 280g - fasolka szparagowa 500g - pieczarki 170g RAZEM: 950g ---> całkiem przyzwoicie Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - ocet jabłkowy łyżka octu na szklankę wody - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki - mniszek lekarski Treningu nie było ale przez cały dzień usiadłam może na 10 minut a tak to ciągle w biegu więc ruchu miałam dużo. Micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ed6decbde6264035a04718698838f493.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/21/2012 10:21:03 PM Liczba szacunów: 0
  • Ło matko jaki ja jestem cienias to aż wstyd }:-( Tydzień 1 Pierwszy trening za mną. Wydawał się taki prosty do czasu aż go zaczęłam :)) Przed treningiem jako rozgrzewka 10 min orbitreka, po treningu rozciąganie + 5 min orbitreka bo więcej nie dałam rady. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/dfe9e9dac1614c5e8c4f7a471176ab85.jpg Obciążenia wpisywałam łączne czyli (sztanga bądź hantelki + obciążniki z obu stron lub obu hantli) ---> błagam nie śmiejcie się z tych kilogramów, naprawdę jestem cienka, nie wiedziałam, że aż tak bardzo \-) 1. Dałam radę choć ostatnie chyba 2 powtórzenia 2 serii były już ciężkie. Tutaj nie ma żadnego obciążenia więc progresu nie będzie, tak? 2. Tutaj obciążenia też się nie stosuje (chyba, że się mylę?) więc to ćwiczenie było proste :-) 3. Przysiady.. niby takie nic ale dodając hantle to prosto już nie było. Czytałam opisy jak je poprawnie wykonywać i muszę nad tym popracować.. nie schodzę do samego końca i jestem strasznie "pokraczna" :)) W dodatku w 2 serii tylko 10 powtórzeń bo zaczęłam się chwiać i hantle mi się z dłoni wysuwały... 4. W tym ćwiczeniu jako 1 powtórzenie liczyłam wejście lewą nogą + wejście prawą nogą. Zauważyłam też, że lewą nogę mam znacznie słabszą. W 2 serii zrobiłam tylko 10 powtórzeń bo myślałam, że zejdę z tego świata tak mi żołądek podskoczył do gardła :-D 5. Pompki w 2 serii to był już max - dodam tylko, że klasycznych pompek nie byłabym w stanie zrobić nawet sztuk 1 ;-D 6. Wznosy z opadu są całkiem przyjemne tylko ciężko zachować równowagę na piłce 7. W tym ćwiczeniu w 1 serii użyłam hantli ale jakoś mi było nimi nie wygodnie, w drugiej użyłam sztangi prostej ale wtedy czułam za bardzo nadgarstki. Będę więc musiała opanować to ćwiczenie z hantlami. No i skupić się zdecydowanie na technice, bo były takie powtórzenia gdy nie "ciągnęłam" tego obciążenia zbyt wysoko do góry. W tym ćwiczeniu na pewno nie dałam z siebie wszystkiego... Ogólne wrażenia pozytywne, dużo nauki przede mną, dużo do opanowania, może z czasem nagram jakiś filmik aby ktoś zobaczył czy jest dobrze.. ale to dopiero za jakiś dłuższy czas... Wydaje mi się, że nie dałam z siebie wszystkiego.. było ciężko to prawda ale mogłam dać z siebie więcej.. no ale to takie zapoznawcze było... z czasem będzie lepiej... Fajne uczucie, gdy po treningu jeszcze przez jakiś czas chodziłam ze ściągniętymi łopatkami - szkoda, że tak nie zostało (mam skłonności do garbienia się) :-D No i później zrobiłam się taka głodna, że rzuciłam się na mięso i nawet jabłko z marchewką zjadłam i wzdęć nie miałam - szok :-D Warzywa: - sałata - marchew 150g - cebula 50g - pomidor 100g Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia ogólne: Wzdęć brak :-) Zauważyłam jednak jakąś wyjątkowo wysuszoną skórę na ciele... No i micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/520d175d765f4c5787c0c581d8d546d0.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-26 21:57:00

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/26/2012 9:50:31 PM Liczba szacunów: 0
  • Ok, będę ćwiczyć na sucho przy ścianie :-) Dziś: Warzywa: - pomidory 380g Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: Było OK, choć nie wiem czy za chwilę się to nie zmieni bo zaraz zamierzam zjeść sporą ilość cebuli duszonej :-D Ale tak przemokłam dzisiaj, że muszę się ratować... No i micha dzisiaj: Wyszło za dużo tłuszczu ale liczyłam jakoś tak dzisiaj wszystko w pamięci i widać po wpisaniu w dziennik, że z moim liczeniem nie jest najlepiej \-) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/4f33506b9cab43fe813be652bc46fb07.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/27/2012 7:57:18 PM Liczba szacunów: 0
  • wiesz co , duszona cebula nie ma żadnych wartości anty-przeziębieniowych , a przy przemoczeniu najlepiej grzane wino, lub inny alkohol -najlepiej domowy krupnik %-) Hehe, przemyślę sprawę:-)) Wczoraj wyglądało to kiepsko ale chyba przez to, że biorę tran i inne suplementy poprawiła mi się odporność organizmu. Zwykle po takim przemoczeniu od razu miałam temperaturę i katar a wczoraj niby czułam się gorzej, niby coś mi zaczynało wchodzić ale nie weszło - mam na myśli przeziębienie :-D Super... zobaczymy, jak będzie dalej... A dziś: Warzywa: - pomidory 500g - sałata Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: Jelitowe OK Cerowe - mogłoby być lepiej ale tragicznie nie jest Nadgarstek - masuję go, gimnastykuję a dzisiaj mnie pobolewał, zawsze jak dużo nim ruszam np. sprzątam - odkurzam, czy zamiatam czy robię inne rzeczy, które przez dłuższy czas wymagają od niego wysiłku to potem boli... boli też, jak naciskam na połączenie dłoni z nadgarstkiem.. Nowinki: Jutro planuję trening B :-) Ogólnie treningi planuję w poniedziałki. środy i piątki Zrobiłam dzisiaj Quinoa - komosę ryżową jest bardzo smaczna aczkolwiek niestety pozostanie tylko urozmaiceniem mojej diety raz na jakiś czas. (45 zł za kilogram to zdecydowanie za dużo, jak dla mnie by móc ją jeść codziennie) No i miseczka z dziś: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/e0ec7c4303d04465b736cbdc434d89a4.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-28 22:24:55

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/28/2012 10:22:52 PM Liczba szacunów: 0
  • Protokół na robale? Nic takiego nie robię - chyba :-) przynajmniej nic o tym nie wiem... Kurcze chyba gorzej jest jakoś tydzień przed okresem chociaż nie wiem - muszę to zaobserwować dokładniej... na pewno jednak gorzej jest, jak jest duszno i gorąco... Warzywa: - standardowo pomidory 300g No i to co w misce ;-) - buraki 200g - marchew 500g RAZEM: 1000g czyli kilogram wow 8-O Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: Trochę bolał tyłek po wczorajszym treningu :-D No i micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/e8961839d6944a4aa29b31e5128246cc.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-10-30 20:02:49

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/30/2012 7:20:46 PM Liczba szacunów: 0
  • Ło matko padam na ryjek... Jak to możliwe, że dzisiaj szedł mi ciężej ten sam trening niż ostatnio? Jakoś ostatnim razem czułam więcej mocy i czułam, że stać mnie na więcej a dziś było gorzej a dałam z siebie wszystko :-( ech No ale poszło - może następnym razem będzie lepiej... Przed treningiem 10 min orbitreka - po treningu 5 min orbitreka bo nie dałam rady więcej. Tabelka: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/5be734710db34133aa5f3ea6a30b0cb4.jpg 1. W 1 serii lepiej niż ostatnio a w 2 już gorzej 2. Martwy ciąg jakoś idzie - do przodu 3. Wykroki mnie dziś zabiły.. to chyba one mnie tak wykończyły, że później brakowało już siły na coś innego ale nie poddam się :-D 4. Nadal lewa ręka dużo słabsza. Nie dość, że nie było progresu to jeszcze się cofnęłam ale naprawdę dałam z siebie wszystko a lewa ręka powiedziała dość.. zaczęła drżeć i nie chciała podnieść się do góry... 5. Tutaj obciążenie w obu seriach takie samo ponieważ nie udało mi się dobić do 15 powtórzeń. Opornie mi idzie to wyciskanie. W drugiej serii ledwo dałam radę położyć sztangę na stojaki więc chyba to dowód na to, że był max 6,7. I tutaj ćwiczenia bardzo podobne i tak samo podobnie zero mocy 8,9. Ćwiczenia z kijem od szczotki ;-) 10. A tutaj jest ok Ogólne wrażenia po treningu bardzo pozytywne. Mimo zmęczenia jakieś takie fajne uczucie jest PO. Warzywa: - szpinak 100g - papryka 100g - marchew 200g - mieszanka chińska (same warzywa) 370g RAZEM: 770g Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: Dzisiaj wzdęć nie było. Cera nadal kiepsko. Wprowadziłam wg zaleceń Obli mleko sojowe - szklankę dziennie + łyżkę siemienia lnianego Po wczorajszym zjedzeniu soczewicy trochę mnie wydęło ale tragedii nie było... zaobserwowałam jednak problem z całkowitym wypróżnieniem po zjedzeniu tych strączków. Niby się wypróżniałam ale z kilka razy musiałam aby poczuć się znów "lekko". Nie uległam dziś słodkościom, które dostałam w pracy :-D No i micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ee4265a4fec6466fad1a76865c79b5e3.png PS. Proszę o usunięcie poprzedniego posta - dubel Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-11-02 22:26:13

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/2/2012 10:17:24 PM Liczba szacunów: 0
  • Obli... Piję wapno ale dopiero 2 dzień więc pewnie jeszcze za krótko. Odstawiłam na razie kambuchę, bo nie wiem czy to nie po niej przypadkiem. Jak uczulenie mi zejdzie to zacznę pić grzybka jeszcze raz i wtedy zobaczymy. No i dziś jeszcze bardziej na szybko niż wczoraj. Padam na ryjek :-( Warzywa: - szpinak 100g - mieszanka chińska 350g - marchew 200g RAZEM: 650g Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/cc3a020ad48941639cd127c299a10432.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/4/2012 10:31:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Dzisiejszy dzień uważam za sukces. Jakieś ogólne osłabienie miałam.. ma to chyba związek ze zbliżającą się @ a mimo wszystko znalazłam w sobie siłę, by pójść ćwiczyć... powtarzałam sobie, że jak zacznę to po 10 minutach będę miała o wiele lepsze samopoczucie niż przed... i udało się, i faktycznie humor teraz mam znacznie lepszy... Tabelka: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/7221546d9cf9457fa11ad69cdd23ee37.jpg 4. Ławka nadal próbuje mnie pokonać ale się nie dam ;-) 6. Tutaj ciągle mam problem z nadgarstkami.. nie mogę znaleźć dla nich właściwej pozycji aby je odciążyć... Ogólne wrażenia super, widzę poprawę między 1 treningiem a np dzisiejszym.. i to jest fajne :-) Pytania dotyczące treningu: Od piątku zaczynam 3 tydzień i w opisie treningu było napisane, że 3,4 tydzień po 3 obwody a od 5 tygodnia 4 obwody. I wszystko super.. ale... czy powtórzeń w serii też ma być po 15 czy mniej? Warzywa: - szpinak 150g - papryka 150g - marchew 200g RAZEM: 500g Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: U mnie wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie :-D - Dzisiaj cera jakby lepsza. - Nadgarstek nadal mniej daje znać o sobie. - Wzdęć nie było. - Uczulenie minimalnie mniejsze. Grzechy: Przyznaję się bez bicia, że dzisiaj troszkę zgrzeszyłam. Jabłko zamiast po treningu zjadłam przed }:-( Przed treningiem czułam ciągły głód więc praktycznie zjadłam wszystko z bilansu na dzień dzisiejszy ale i tak jak zawsze po treningu chce mi się jeść tak dzisiaj nic bym nie przełknęła (wiem, wiem powinnam - na szczęście pierwszy raz mi się zdarzyło nic nie zjeść PO) Ogólnie chyba zbliża się znów ten czas 3 dni w miesiącu gdzie zjadłabym konia z kopytami :)) Już się boję i mam nadzieję, że uda mi się nie ulec i nie przekraczać zbytnio bilansu. No i micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/289ebd5a9b1c433c966eb06dd4e01326.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-11-05 21:23:12

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/5/2012 9:22:39 PM Liczba szacunów: 0
  • Dzisiaj u mnie bida w warzywach /-)_ - szpinak 220g ---> wstyd 8-O Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Oczywiście nadal 2 razy dziennie wapno. Odczucia: Dzisiaj czuję się napuchnięta... ale to pewnie wynik zbliżającej się @ (ostatnio wszystko zwalam na to :-D ) Cera znacznie lepiej. Nadgarstek do zniesienia (oczywiście pamiętam o gimnastykowaniu i masowaniu) Uczulenie bez zmian - takie samo jak i wczoraj. Micha: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/0ef7796a1f134c038405d4cc03edb4a0.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/6/2012 8:30:00 PM Liczba szacunów: 0
  • W takiej formie to właściwie nigdy nie miałam takiego uczulenia... Kolejny dzień do przodu :-) Trening: 2 tygodnie za mną ;-D Tabelka: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/96e9df7c7aad4a7abed38af76e65b363.jpg 3. Wykroki dają czadu :-D Lekko nie jest... Progres w ilości powtórzeń 2 serii. Małymi kroczkami do celu... 4. Nadal lewa ręka dużo słabsza 5. To ćwiczenie myślę, że polubię gdy już opanuję te 17 kg :-D Póki co progres tylko minimalnie w ilości powtórzeń 6,7. Nadal próbuję opanować 2x4kg. Coraz lepiej ale do "dobrze" to jeszcze trochę Warzywa: - pomidory 400g - pieczarki 300g - cebula 50g - papryka 100g RAZEM: 850g :-D Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: - Jakby malutkie wzdęcia (może po cebuli?). - Cera całkiem ok - podejrzane :-) - Uczulenie bez zmian (lepiej ale plamki nadal widoczne) - Nadgarstek boli jakby mniej choć idealnie nie jest to i tak jest poprawa. Nowinki: Zrobiłam dzisiaj nalewkę w piołunu i goździków. Mam nadzieję, że po wypiciu zalecanej dawki w czasie pracy nie będzie czuć ode mnie alkoholu :)) A teraz odnośnie mleka sojowego. Ostatnie 5 dni wpisywałam w dziennik małe przekłamanie. Byłam święcie przekonana, że kupiłam ten napój bez cukru.. widać jednak tak przebierałam, tak wybierałam że kupiłam jednak naturalne ale słodzone... dopiero dziś wyrzucając karton się zorientowałam... A teraz ciekawostka której nie rozumiem. Dziś kupiłam innej firmy to mleko. i w składzie jest tylko woda + soja 13% a w wartościach odżywczych: węglowodany w tym cukrów ileś tam... Czy ktoś to rozumie? To w końcu jest tam cukier czy nie? Pogubiłam się... No i miska: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/4404c5660f164aa8b219452e55b0ee46.png Zmieniony przez - millefeuille w dniu 2012-11-07 20:56:06

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/7/2012 7:54:04 PM Liczba szacunów: 0
  • Warzywa: - pieczarki 300g - cebula 50g - pomidory 400g - sałata 80g RAZEM: 830g :-D Dodatkowo: - witamina C 1 tabletka - drożdże piwne z wit A,C,E 2 razy po 2 tabletki - olej z wiesiołka 2 razy po 1 kapsułce - tran z wit A,D,E 2 kapsułki Odczucia: - wciąż napuchnięta i dziś były jakieś wzdęcia mimo takiego samego jedzenia jak co dzień - cera rano bardzo ładna a potem w ciągu dnia się pogorszyła i wieczorem już jest brzydka - uczulenie mniejsze - nadgarstek w miarę Micha: Odrobinę przekroczyłam węglowodany. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/5e73a014f1034df094ee3d596d16671b.png

    Odpowiedzi: 520 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/8/2012 8:35:13 PM Liczba szacunów: 0