SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    są pyry jest impreza znowu się najadłem stek pyry surówka sernik do tego wit.C, czosnek, polopiryna, probiotyki jutro już aero daję, ale bez siłowego...

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/24/2010 4:28:05 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    no tak dziwnie się czuję lekko "podmęczony" ale nałykałem się full wit.C, czosnku itd więc jest ok przed snem jeszcze probiotyki i melatoninę żeby choć trochę pospać... ale next siłowy w piątek, za często teraz nie dam rady..

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/26/2010 8:00:04 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    spoko w końcu jestem robotem baterie wymienię i zasuwam dalej a jutro rano dla odmiany ...... aero btw: nie bierzcie tyle wit.C, sika się co 30minut Zmieniony przez - King_Odin w dniu 2010-01-26 20:09:44

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/26/2010 8:09:13 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Dobrze jest - wit. C trzeba brać ja nie mam zamiaru po trzech tygodniach się załatwić i opuszczać treningi - wolę sikać

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/26/2010 9:15:21 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    nie przesadzaj z wit. C 1g to bardzo dużo. Możesz przyzwyczaic się do zwiększonych dawek i po zmniejszeniu będzie większe ryzyko infekcji

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/27/2010 2:19:23 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Asariah - no to ładnie, nie jestem sam w takim razie Volf - ################################ Dzisiaj pracowity dzień: po 1) aeroby zaliczone, równe 60min z rana po 2) śniadanie tym razem w innej konfiguracji - żeby Bicu nie myślał, że ja tylko ctrl+c, ctrl+v po 3) w końcu się ogoliłem, 10 dni przechodziłem obok maszynki i nie mogłem się zabrać za to jakoś no, ale w końcu jam jest Wiking Dzisiaj na obiad indyk, brokuły, sałatka warzywna: Głodny też nie chodzę, zapas białka mam jakiś tam w sumie mam jeszcze 1,5kg Elite Whey, ale patrzeć nawet na to nie mogę.... w wiaderkach po vitargo łącznie 4 nowe VitaFity i 1 czeko-sezam jeszcze no a jutro ... ŁADOWANIE Zmieniony przez - King_Odin w dniu 2010-01-30 13:20:16

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2010 1:19:39 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Papecik - masz 100% racji po ładowaniu mam mega wielkie pokłady energii planowałem 40min rowerka, ale lekko szło to dociągnąłem do 55min no powiem Tobie, ze staram się. Teraz głównie po to żeby Was nie zawieść, bo było bymi głupio sam whey tylko + prozdrowotne suple (omega-3, aspargin, czosnek, wit.C, probiotyki) i działam Lena - no na CKD to posiłki TYLKO i wyłącznie białko+tłuszcze. Więc jajka ZAWSZE daję całe. Do tego boczek czasami jak mam ochotę. A węglowodany to w sumie tylko w dniu ładowania (raz na tydzień)

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/1/2010 11:40:31 AM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Cześć! Rano aero nie było, bo 1,5h odśnieżałem naprawdę mam dosyć śniegu wolę mrozy -30st. niż ten głupi i nikomu nie potrzebny śnieg... do tego boli mnie głowa Dzisiaj po południu PROTOKÓŁ ###################################### Lukrecja - no fajne są te sklepy ze zdrową żywnością właśnie, masz tam m.in. masło orzechowe bez soli i cukru pokaż fotkę jak przyjdzie, ciekaw jestem co tam kupiłaś sobie agnes4869 - dzięki, miło to słyszeć co do supli: ja tylko dietę uzupełniam whey'em i łykam same prozdrowotne (omega-3, wit.C, minerały, magnez, czosnek). Bez tego byłoby kiepsko Omega-3, czosnek, minerały - podstawa, dla każdego i zawsze wpadnę do Ciebie, tylko doprowadzę się do ładu Patryk - e tam Postanowiłem Was już doom'em nie zanudzać no bo ile można Dzisiaj będzie o zespole, który jak mało kto potrafi połączyć w jedną całość agresją i spokój, burzę i ciszę. Opeth Zespół genialny, wręcz kompletny. Dźwięki brutalne mieszają się ze spokojymi pasażami, i bynajmniej nie jest to przypadkowy zabieg autorów Na pierwszy ogień pójdą dwa utwory z ostatniego albumu - "watershed", mojego ulubionego Coil, ale w wersji Live w telewizji Szwedzkiej, wraz z Nathalie Lorichs jest to intro do albumu "Watershed", ale za to jakie http://www.youtube.com/watch?v=ZwJvUbcC79A Porcelain Heart http://www.youtube.com/watch?v=mfT1A5Caq84 ################################## Miłego muzycznego dnia

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/3/2010 10:19:04 AM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG]Odin-Hail Gods Of War! str.175!!

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Suple: bcaa, czosnek, wit.C, probiotyki, magnez, minerały i whey nic więcej nie potrzebuję trening? FBW z podziałem na A i B lekki/ciężki treningi skonsultowany i opracowany już PODE MNIE reszta w piątek za tydzień idę odśnieżać

    Odpowiedzi: 1942 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/11/2010 5:12:33 PM Liczba szacunów: 0
  • Tak zle nie ma, przydal sie odpoczynek ;) A ze natura moja nie znosi oczekiwania, wpisalem sie na lokalny bieg organizowany przez 6 sasiadujacych miasteczek naszego regionu. Poniewaz nie planuje na razie dluzszych wybiegan - mam na mysli 30 km i wiecej - polmaratony doskonale wpisza sie w plan treningowy na niedziele - odrobinke szybsze wybieganie bedzie. Tak wiec mam pierwszy ze startow kategorii C - bez spiny na czas, treningowo, luzno. Poniewaz odbywa sie rownolegle bieg na 10 km - zapisalem i zone, bo zyc mi nie dawala. Tak wiec stalo sie.. Pierwszy start, pozniej pewnie bedzie jeszcze gorzej :) Najtrudniejsze zadanie to w tak krotkim czasie wpoic jej idee astrategii, wolnego poczatku i rownomiernego rozlozenia sil. Niby wie, bo sledzi moje treningi, ale widze z zapisow jej biegow ze nie rozumie - albo nie chce zrozumiec ;) Obaczym, jak bedzie. Zawody sa lokalne, w zeszlym roku w sumie na starcie obu biegow stanelo okolo 500 osob - plus jeszcze troszke dla roznych imprez towarzyszacych - w sam raz na debiut dla chudej a dla mnie na zwawy trening - no i pozwoli mi przetrwac oczekiwanie na kolejny start tym razem kat. B - triathlon w Sierakowie :) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6b5b505fb6fe4e22ac6892ec3016679a.jpg

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/16/2014 8:40:33 PM Liczba szacunów: 0
  • Oj biedni ludzie nie znający prawdziwego LCHF..., oj biedni są ;) LCHF opiera sie o tłuszcze zwierzęce, nie roślinne, maksymalnie nasycone wodorem (H)!!Jak najmniej węgla (C),tłuszczy wielonienasyconych!!

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/2/2014 11:15:20 PM Liczba szacunów: 0
  • Sobota - trening - poniewaz jutro biegne sobie polmaraton - mimo ze to bieg kategorii C - niemal treningowy, to jednak nie wypada biec ponizej pewnych ram przyzwoitosci - ktore sobie wyznaczam na tym dystansie na 01:49:59 - tedy dzis rower odpuscilem - bez zalu, bo wichurzyska okrutne przyszly a ja na publicznej drodze mam stres ze mnie wiatr pod auto wrzuci :) Pojechalem sobie za to na silownie powioslowac, i zrobilem kondycje pod dachem dzis: 1. Rozgrzewka tabata skakanka 2. Wioslowanie wioslarz 30 minut 3 zakres 3. 2x 500 metrow mocno - wioslarz 4. 2x Tabata - wioslarz 5. Tabata - plank /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/ca160abed82640ea8be54e32c1c0ed19.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/f23f46bb78f3446c85d43fee6a25abf8.jpg Po poludniu plywalnia - lekko. Jutro biegam i pewnie tez cos poplywam. Jutrzejszy bieg mial byc lokalsem malym, ale juz jest ponad 400 osob na liscie, wiec bedzie sie bieglo fajnie - lubie latac miedzy ludzmi. Chuda debiutuje w masowce - na 10 km. Za szybko, ale nie kloce sie, bo pomysli ze jej zaluje. Zbierze baty od dystansu, to sie nauczy ;) Zmieniony przez - xzaar77 w dniu 2014-05-03 12:04:59

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/3/2014 11:58:53 AM Liczba szacunów: 0
  • Ja rowniez dzis pobieglem - polmaraton po tej samej trasie - jak widac z mapki, musialem dodac ogonek na 2 petli by bylo 21 km. Tym razem dystans byl zmierzony idealnie. Bieglem treningowo - traktujac start kategorii C jako mocny trening - i troszke zaluje, bo to byl moj dzien na bieganie. Mozna bylo spokojnie rwac dzis ladnych pare minut, ale trudno - ubawilem sie a nie umordowalem, to tez jest piekne. Wyszedl mi w koncu bieg z zelazna konsekwencja, taki jak zaplanowalem - pierwsza polowka wolniej, druga szybciej, w gornym zakresie tlenu wiekszosc biegu, z planowanych 10 minut w beztlenowej - wyszlo 9 minut 40 sekund - zaczynam byc zdyscyplinowany taktycznie ;) Bieg z podwojnym finiszem - przez ostatnie 3 kilometry konsekwentnie ustawialem sie do ataku na grupke 4 biegaczy gdzies przede mna, zblizajac sie metr po metrze. Wystrzelilem na ostatnim km - to ta czerwona koncowka biegu na mapie - wyprzedzilem, odstawilem na kilkanascie metrow i juz witalem sie z gaska.. a tam jeszcze jeden, mialem do niego z 50 metrow, a on do mety moze 200 ? Finalnie, wejscie na tempo 2,36 min/km pozwolilo mi wyprzedzic go tuz przed wbiegiem w waskie wejscie na mete widoczne na zdjeciu w poprzednim poscie - bo nie bylo chipow - wiec na koncu spisywano nas jak krowki ;) Cala koncowka dala mi taka frajde, ze chocby dlatego warto bylo biec. Katuje te koncowki na treningach, nie wiedziec po co - ale teraz juz wiem. Nawet jesli bedzie to walka o pozycje na koncowki stawki - to jest ten moment na ktory sie biegnie caly bieg. Kocham to, i nie idzie mi tu o pokonanie zmeczonego biegacza - ale siebie - bo co mi za roznica czy bede 155 czy 156 ? Roznica jest w tym, ze nie musze bo to niewiele zmienia, ale robie to, bo moge, bo jestem w stanie. A jak nie jestem - to i tak sprobuje. Dobra, pierdu pierdu jaki to ja jestem zaj**isty i konsekwentny - tylko z jednym mi nie wyszlo. To co sie udalo mojej zonie, mnie nie za bardzo. Zalozylem ze pobiegne polowke wolniej, a druga odrobinke szybciej. Zaczalem prawie dobrze, znaczy prawie wolno. Ale na nieszczescie pierwsze 2,5 km to jest podbieg. A ja jestem prozny.. Podbieg byl taki, ze zdusil ludzi, mimo ze to poczatek biegu. A ja biegne, bo przeciez nie zwolnie na byle gorce. Jak juz wyprzedzilem troszke, to glupio sie bylo zatrzymywac, by nie pomysleli Niemcowie ze spuchlem. No a dalej juz poszlo - po gorce byl dluuugi zbieg - przeciez nie pobiegne z gorki wolniej niz pod gorke. No i sie zrobil czas 50 minut z sekundami na 10km. I co teraz.. Teraz trzeba pobiec drugie pol szybciej jak sie planowalo. No i tak to wyszlo mi zamiast godziny piecdziesiat - 01:44:32, znaczy polowka maratonu w srednim tempie 4'55 min/km. Niezle jak na treningowy start. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/40fd984b2e9047e5852a1e80b8ae0224.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/fa9c1d2bff4944cfa6b3885a69ad4492.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/925772181a044754a6705a8579865bf4.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/f3dbc62c54ea4ad2ba8aea473ba75ca8.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/8be930096baa41fbb19e606992469dad.jpg Zmieniony przez - xzaar77 w dniu 2014-05-04 12:29:11

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/4/2014 12:28:37 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam prośbę czy mógłbyś podać swój plan treningowy -biegowy. W jakich zakresach biegasz .W połowie sierpnia startuje w maratonie Solidarności ,a Twoje wpisy przypadły mi do gustu . Obecnie biegam skromnie - musze odpowiednia ilosc czasu poswiecic plywaniu i rowerowi - 4 treningi i 50-60 km tygodniowo to wszystko na co moge sobie pozwolic. We wtorki biegam interwaly - 4km rozbiegania w tlenie, 2 serie 5x 1 minuta mocno, na beztlenie - 4km na koniec ponownie lekko - lacznie 12-13km W czwartki robie wytrzymalosc szybkosciowa - 4,5 km rozbiegania w tlenie, 6x1km mocno, w tempie na 10km - ponownie 4,5 km rozbiegania lekko - 13-14km W sobote zakladka - bieganie bezposrednio po rowerze w tempie startowym, obecnie na 10km ale liczonym pod triathlon, gdzie zakladam dyszke biegac na 50 minut - dystans 6-10 km. W niedziele dlugie wybieganie w tlenie - 2,5 godziny - wychodzi 22-25km - albo zamiennie start kategorii C - nie mniej niz polmaraton. Gdybym trenowal tylko pod biegi, jak planuje na jesien - byloby 5 treningow w tygodniu. Interwaly wtorkowe zamiennie - tydzien bardzo mocno po plaskim - tydzien podbiegi. By doradzic wiecej - musialbys napisac jaki masz cel, czy interesuje Cie konkretny cel, czas, czy zabawa i ukonczenie, ile trenujesz, ilosc sesji i kilometraz, czas realny na 10 lub 21 km. Wybrales maraton idealny na zyciowke - wyjatkowa trasa, niemal w calosci plaska i zbiegi, zero podbiegow. Szybka jak strzala ;) jaki kuń8-) sylwetka zaj**ista, chociaż wiem, że my do tego nie przywiązujemy wagi Efekt uboczny :) Nie ukrywam, ze powod do satysfakcji, ale tak jak piszesz, drugorzedne znaczenie ;) Xzaar - chłopaki kajakarze radzą prać piankę w programie "delikatnym" po każdym użyciu. Podobno bardzo szybko zaczyna "pachnieć" i wtedy da się ją trzymać tylko na balkonie. Fajne popołudnie. Fajna woda. Ryby są? Kajakarze uzywaja innych pianek - takich jak do surfingu. Technologicznie, to jak syrenke przystawic do mercedesa SLK i to od AMG ;) Pianka plywacka to cud techniki, ktory z byle plywaka robi sredniaka ( to o mnie ), z sredniaka robi dobrego, a dobremu.. gowno da :) Taka jest prawda. Pianki plywackie z neoprenu Yamamoto plucze sie w wodzie i suszy, nie woniaja, nie niszcza sie, nie znosza detergentow - a pralka jest dla nich destrukcyjna :) Akuratnie moja pianka jest stworzona dla najwiekszych sierot plywackich - Two Times You ( 2XU ) specjalizuje sie w piankach dla osob z tonacymi nogami.

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/5/2014 8:53:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Rok temu startowałem w tym samym triathlonie, po czym rok przerwy, rzuciłem sport na 9 miesięcy spasłem się do 99kg, obecnie 92kg przy wzroście 178cm i właśnie tak patrze na te zdjęcia z Sierakowa, to aż mi daje do myślenia jak zmarnowałem ostatni rok poświęcając się tylko pracy, obronie i leczeniu, a olewając jakiekolwiek przygotowania których tak na prawdę 2 miesiące przed mogłem się podjąć ale leń wygrał, jeszcze rok temu inna sylwetka i wydolność.. teraz właśnie taki kierowca autobusu. Później wrzucę porównanie mnie z przed roku by posłużyło to za przykład jak nie postepować by sp*******ć to nad czym tak długo sie pracowało. Mimo wszystko jestem zadowolony z przebiegu zawodów, człowiek podczas takiego startu przeżywa wiele chwil które pozwalają mu poznać samego siebie od tych lepszych i gorszych stron, pokazać jak może zapanować nad swoimi słabościami i je przezwyciężać. Z Marcinem pokażemy jeszcze że te wyniki z Sierakowa to tylko przedsmak tego co możemy osiągnąć ;)

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/2/2014 10:11:06 PM Liczba szacunów: 0
  • Nie da się nie zauważyć że tak się dzieje.Imprez jest jak grzybów po deszczu :-D No i jest sporo osób co jeździ na rowerze dla przyjemności i biega dla formy...wpadają na pomysł dołożenia pływania i tak zaczyna się zabawa w triathlon :-P Mnie tez kusi...pod wpływem otoczenia. Ale maks 1/4 (pewnie po pierwszym starcie to by się zmieniło). Jednak mimo iż kusi to się nie pcham. a) sprzęt kosztowny b) za mało się dzieje...dlatego wolę crossfit, boks...akcja - reakcja c) jestem za słaby w pływaniu i na rowerze %-) Ale nigdy nie mów nigdy...może kiedyś :-)

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/11/2014 12:12:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Jeszcze kilka: https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xpa1/t1.0-9/10455439_10203482499801327_2988379620444753891_n.jpghttps://scontent-b.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/t1.0-9/10513420_10203482501401367_4616854877994954162_n.jpghttps://scontent-a.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/10534655_10203482501801377_5733126799168142111_n.jpg?oh=3740d1c1207b03faa455d4b8d7c1df7e&oe=5451D978https://scontent-a.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/t1.0-9/10487431_10203482502641398_630972236748406137_n.jpghttps://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/p261x260/1907748_10203483361742875_8499571771630995984_n.jpghttps://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xfa1/t1.0-9/10339560_10203483365102959_4401802807326253520_n.jpg

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/23/2014 11:24:40 PM Liczba szacunów: 0
  • Żeby niemiecki kelner za Polakiem w barwach z wodą....koniec świata się zbliża....:) A tak poważnie: bardzo miły gest, zawsze niezmiernie mnie porusza kiedy ktoś nie musi a zrobi... U mnie tez dzisiaj 17 st C, co to będzie za dwa miesiące w dniu D..

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/8/2015 3:38:08 PM Liczba szacunów: 0
  • U mnie tez dzisiaj 17 st C, co to będzie za dwa miesiące w dniu D.. Heinz... Masz cholerną rację :-D Aż spojrzałem na swój termometr, a tu 14 stopni.

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/8/2015 4:05:18 PM Liczba szacunów: 0
  • Wolalbym BMW, ale nie mam ostatnio wyboru, co auto, to musze brac co daja.. A darowanemu koniowi, wiadomo ;) Dzis nie robie absolutnie nic - treningowo ;) Odebralem pakiet, i odzylem, to juz ! Cala zima ciezkiej i uczciwej pracy, zmeczenie, zniechecenie, wszystko to zapomnialem gdy przypialem numer do paska. Liczy sie jutro i caly sezon. Z nosa leci ale gardlo nie boli, goraczki nie ma. Samopoczucie nie jest juz tak dobre a nastroje nie tak bojowe jak tydzien temu jeszcze, ale bede walczyl. Zaloze stosownie motywacyjna koszulke, jakos to bedzie. Jednak deklaruje cel, bowiem wowczas startuje mi sie latwiej, ciagnie mnie presja wyniku i oczekiwan, danego slowa. Zatem - jutro biegne by zejsc ponizej 43 minut na 10 km, poniewaz biegac bede po petli 3x3,33 km plus ogonek - taktyka, pierwsza petla 4'20" na kilometr, druga 4'15", trzecia.. no coz ;) Ile sie da, po ostrzu zyletki :) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/59b30bf522c94ec183240c4ab8d77c91.jpg W zwiazku z nic nie robieniem bardzo ciekawy wywiad z akademii - polecam przeczytac w wolnej chwili: Łukasz Grass: Dlaczego badania krwi w treningu sportowym są ważne i potrzebne? Andrzej Marszałek, dyrektor medyczny Synevo: Medyczna diagnostyka laboratoryjna, bo tak się nazywa ta działka medycyny, o której rozmawiamy, kiedyś służyła tylko do tego, aby rozpoznawać lub wykluczać choroby. Jeśli wyniki badań nie odpowiadały wstępnemu rozpoznaniu, klinicysta podejmował inny trop w dochodzeniu do przyczyny i istoty choroby. Oczywiście jeśli ufał "swojemu" laboratorium. Dzisiaj mówimy o tym, że diagnostyka laboratoryjna może wyprzedzać, dzięki swoim badaniom, postawienie konkretnego rozpoznania przez lekarza klinicystę. W sporcie, podczas wysiłku fizycznego, badania laboratoryjne są nawet elementem większym niż podstawowy. Przeciętny człowiek, kiedy mówi, że jest zmęczony i mówi, że spadła mu tolerancja wysiłku fizycznego, to powie najczęściej, że się nie wyspał, jest przepracowany. U osoby, która uprawia sport intensywnie, pierwszą myślą musi być pytanie: "Czy przypadkiem nie pojawiają się u mnie niedobory żelaza". Jak to zbadać? Oczywiście są objawy kliniczne, ale podstawą jest wykonanie badania banalnego, prostego, jak morfologia krwi obwodowej. W tej morfologii wyróżniamy zarówno stężenie hemoglobiny, liczbę krwinek czerwonych, ale również i parametry czerwonokrwinkowe, które mogą już wskazywać na potencjalne zagrożenie rozwijających się niedoborów tego pierwiastka. Dieta, którą stosuje się w przypadku intensywnych treningów sportowych prawdopodobnie jest bogata w ten pierwiastek, ale zapotrzebowanie organizmu jest tak duże, że ta dieta może nie wystarczyć. Z drugiej strony obok żelaza są jeszcze witaminy B12, kwas foliowy - takie podstawowe elementy, które też musimy dostarczać, mimo, że ich zapasy są zdecydowanie większe niż zapasy żelaza. Intensywny wysiłek powoduje niestety uszczuplanie tych zapasów. Jeżeli nie dostarczymy tych witamin, to również możemy spowodować ich niedobór, który może skutkować niedokrwistością, a niedokrwistość będzie objawiała się obniżoną tolerancją wysiłku fizycznego, obniżoną wydolnością, zaburzeniami koncentracji, zmęczeniem, bezsennością, później pojawią się poważniejsze zmiany na skórze, włosach. Badania wykonane w dobrym momencie pozwolą ustrzec się problemów. Ale pamiętajmy też, że jeżeli natura wymyśliła żelazo do przenoszenia tlenu, to niestety nie pomyślała, że ktoś może mieć jego za dużo. Nadmiar żelaza stosowany np. w takiej bezrefleksyjnej suplementacji może być szkodliwy. Wspomniał Pan o "badaniach zrobionych w dobrym momencie". Co to znaczy? Jeżeli uprawiamy intensywny sport, ekstremalny - a taki jest triathlon, mamy pewien cykl treningowy. Najlepszym momentem byłaby taka chwila, gdzie zaczynam po odpoczynku trening. Wiem z czym wchodzę w mój program treningowy, określam swój poziom wyjściowy. Oczywiście te parametry wahają się okołodobowo, tygodniowo, miesięcznie, ale zmienność nie jest tak duża, abyśmy musieli wykonywać je co kilkanaście dni. Krwinka czerwona żyje mniej więcej około 3 miesięcy, 100 dni. Jeżeli mają się pojawić zmiany, będą one widoczne we krwi obwodowej mniej więcej w połowie tego okresu. Półtora miesiąca - to jest też okres, w którym najlepiej jest powtarzać badania. Program treningowy też nie jest przecież ciągłym zwiększaniem obciążenia, bo gdzie byśmy się za chwilę znaleźli? Przebiega on w pewnych interwałach, zmieniając się w zależności od tego co nasz trener czy sami chcemy sobie zaaplikować, czy jest to trening wytrzymałościowy czy siłowy. Dobrze byłoby po zakończeniu pewnego okresu treningowego badania powtórzyć . Czy ten nazwijmy to kalendarz badań możemy należy uzupełniać dodatkowymi badaniami, np. tuż przed startem? Podstawą do decyzji o dodatkowych badaniach są zawsze moje osiągnięcia, moje tętno podczas określonego wysiłku. Jeżeli tutaj idzie wszystko dobrze, postęp jest widoczny, widzę, że trening przynosi efekty, nie zakładam, że coś złego dzieje się w moim organizmie. Nie musimy robić tego aż tak często. A co z badaniami przed zawodami i po zawodach? W zależności od tego, jak ten sport uprawiamy, podejmujemy decyzję. Zawodowcy badają się przed i po. Niemniej tam gdzie mówimy o wysiłkach długodystansowych dobrze jest wiedzieć, czy mój "zapas" hemoglobiny wystarczy na tak ekstremalny wysiłek, jaki planuje. My nawet nie mówimy, że ta hemoglobina powinna być prawidłowa, a odpowiednia, że ten hematokryt powinien być odpowiedni. Mówimy o "normach" czy "wartościach prawidłowych" w odniesieniu do pewnej przeciętnej populacji. Nasuwa się pytanie czy uprawiający sporty ekstremalne są "normalni"? Oczywiście brzmi to dziwnie, ale o ile wszyscy akceptują różnice wynikające z wieku, płci to nie wszyscy chcą myśleć, że zapotrzebowanie na pewne elementy zależy od masy mięśniowej, obciążenia organizmu. I tak niezależnie od tego, czy kobieta będzie miała 15% masy tłuszczowej czy 25%, to mówimy, że takie a takie stężenie hemoglobiny jest dla kobiety w danym wieku "normą", a przecież zapotrzebowanie na tlen dla jednej i drugiej będzie zupełnie inne. Dlatego warto w treningu wypracować sobie swoje wartości optymalne, określić kiedy ja się czuję najlepiej i kiedy mam najlepsze osiągnięcia. Badania przed samymi zawodami i tuż po nich mogą posłużyć to oceny tego, co straciliśmy po tak dużym wysiłku. Normalnie wykonujemy je w cyklu treningowym. Oczywiście, jeżeli czujemy, że nagle nasza wydolność na tydzień przed zawodami dramatycznie spada, wówczas należy się zbadać. Chciałbym określić teraz te podstawowe wskaźniki, które otrzymujemy podczas badania krwi. Morfologia - rozszyfrujmy podstawowe dane związane z parametrami czerwonokrwinkowymi? Dzisiejsze laboratoria dają wynik razem z pewnym odniesieniem do tego, co uznajemy za wartości prawidłowe czy referencyjne, czyli będą podane pewne wartości, do których powinniśmy odnosić nasz wynik. Pojawią się tzw. flagi, czyli głównie są to strzałeczki do góry, do dołu, żeby ułatwić nam interpretację. Morfologia, to badanie...ilościowe elementów morfotycznych i pewnych wskaźników dotyczących tych elementów. Krwinki czerwone - erytrocyty, czyli twór, który dzięki zawartości hemoglobiny dostarcza tlen do komórek. One powinny być w odpowiedniej liczbie, ale również powinny być odpowiedniej wielkości, objętości i ten parametr nazywany jest MCV (średnia objętość krwinki czerwonej). I tak jak powstaje erytrocyt z proerytroblastu, to z każdym podziałem komórkowym krwinka robi się mniejsza. Jeśli spadnie liczba tych podziałów, np. przy niedoborze witaminy B12 czy kwasu foliowego, to we krwi obwodowej, będą widoczne większe erytrocyty - makroerytrocyty, czasami powiemy wręcz megalocyty przy głębokich niedoborach. Jeżeli liczba podziałów jest większa, np. przy niedoborze żelaza, to mamy do czynienia z mikrocytozą. Wartość, która jest prawidłowa waha się między 77 a 99 femtolitrów. Ona zawsze jest uwidoczniona na wynikach badań. Podstawą diagnostyki w zwykłych chorobach jest jednak stężenie hemoglobiny - czyli tego barwnika, obejmującego hem - związek zawierający żelazo i białkową część - globinę. Spotykamy się z dwoma skrajnymi przypadkami - niedokrwistość, czyli obniżone stężenie hemoglobiny i nadkrwistość, czyli podwyższone wartości ponad normę. Powinniśmy oscylować w obrębie wartości prawidłowych, które wahają się od około 12 do około 16 gramów na decylitr i różnią się w zależności od płci oraz wieku. Uprawiając wysiłek fizyczny musimy mieć wartość optymalną, odpowiednią dla nas, tak żeby nie było za dużo krwinek czerwonych ani za mało. Nadmierne zagęszczenie krwi spowoduje zagrożenie stanami zakrzepowo-zatorowymi, zmianami w naczyniach. Niedobór również jest niebezpieczny - spada nasza wydolność. Wartości te są jednak bardzo osobnicze, dla zawodnika X wartość 12,5 będzie optymalną, bo jego mięśniówka i organizm będzie tego potrzebował, ale już dla zawodnika Y o innych parametrach i budowie 12,5 będzie wartością za małą. Kolejny parametr, który występuje we krwi obwodowej to hematokryt. Jest to stosunek objętości elementów morfotycznych do objętości pełnej krwi. Zależy do dwóch elementów: od liczby krwinek czerwonych i od wielkości krwinki, od jej objętości. To są podstawowe parametry czerwonokrwinkowe. Oczywiście wykorzystujemy jeszcze coś takiego co nazywa się stężeniem i/lub masą hemoglobiny w krwince czerwonej. To są takie dwa skróty: MCHC i MCH. One odpowiadają nam na pytanie, czy zawartość hemoglobiny w erytrocycie jest prawidłowa czy nie. A co konkretnie wpływa na to, że wartości hematokrytu mogą być za niskie? Najczęściej spotykana przyczyna, to niedobory żelaza. Ale zacznijmy od wyjaśnienia tego, jakie mogą być niedokrwistości. Może nie spotykamy ich u triathlonistów, ale generalnie obejmują zaburzone wytwarzanie krwi, obserwujemy niedokrwistości spowodowane skróconym czasem życia krwinki czerwonek, niedokrwistości niedoborowe i wreszcie niedokrwistości pokrwotoczne. iron eat /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/508ddfc955674f23a967df81eae2f02b.jpg Skupmy się na niedokrwistości niedoborowej - w Polsce najczęściej spowodowane niedoborami żelaza. To, że żelazo jest niezbędne do transportu tlenu, wchodzi w skład pierścienia hemowego, tworzy hemoglobinę wspólnie z częścią białkową wiemy już ze szkoły średniej. Nie jest jednak tak, że możemy w ciemno wziąć sobie żelaza ile nam się spodoba. Gubimy żelazo zarówno w hemolizie w ramach fizjologii, czyli normalnego rozpadu krwinki czerwonej, która żyje przecież około 3-4 miesięcy. Krwinka się starzeje, rozpada, część żelaza jest zwrotnie wchłaniana, a część wydalana. Jeżeli ten rozpad z różnych przyczyn jest nadmierny, to pojawia się niedokrwistość. Warto pamiętać, że nadmierny rozpad może się zdarzać przy długotrwałym biegu. Powtarzane, rytmiczne uderzenia obejmujące drobne naczynia mogą powodować hemolizę wewnątrznaczyniową - czyli nie w śledzionie tylko na obwodzie. Może dojść do niedoboru żelaza, ale żelazo tracone jest również w przypadku krwawienia, szczególnie przewlekłego krwawienia, gdzie niewielkie krwawienie do przewodu pokarmowego będzie powodowało utratę żelaza. Nadmierne krwawienia miesięczne u kobiet, zbyt obfite miesiączki, to również jest utrata żelaza. Aby została zachowana równowaga żelaza we krwi musi być oczywiście zapewniony odpowiedni dowóz tego pierwiastka, czyli dieta. Są jeszcze okresy wzmożonego zapotrzebowania, czyli okres rozwoju u dzieci, dorastanie oraz intensywny wysiłek fizyczny, czy ciąża. A dlaczego nie możemy się przeładować żelazem? Pomijam kwestię chorób, jak np. choroba Wilsona, i innych, które wiążą się z nadmiernym magazynowaniem żelaza, powodują uszkadzanie narządów. Ale nadmiar żelaza jest po prostu toksyczny, szkodliwy, będzie powodować zmiany w wątrobie, może powodować zmiany w przewodzie pokarmowym, zaburzenia w funkcjonowaniu w układzie antyoksydacyjnym. Do tego wszystkiego, żebyśmy z żelazem byli w zgodzie, musimy pamiętać, że ono się wchłania raz lepiej raz gorzej, powinniśmy pamiętać o dostarczeniu równolegle witamy C, zapewnić żelazo na odpowiednim stopniu utlenienia i nie zawsze w stu procentach to żelazo wchłania się przez przewód pokarmowy. Bezrefleksyjne stosowanie suplementacji żelazem może być niebezpieczne. Ostatni wskaźnik, który w dzisiejszej rozmowie chciałem omówić to kinaza kreatynowa. Co to jest i co nam pokazuje? To jest enzym, który składa się z trzech izoenzymów: części mózgowej, mięśniowej i sercowej. Jeżeli mierzymy aktywność tego enzymu w całości, to mierzymy te trzy składowe. W warunkach fizjologii część mózgową CK-BB, możemy pominąć, ona nie występuje tak naprawdę na obwodzie. Tak więc całość możemy powiedzieć składa się z części sercowej i mięśniowej, która jest we krwi obwodowej. Jest to enzym, który wskazuje na uszkodzenie komórki mięśniowej. Jeżeli mówimy CK-MB, to chodzi o część sercową, a jeżeli CK-MM, to mięśni szkieletowych. Rzeczywiście jest to marker wykorzystywany w kardiologii do oceny wystąpienia martwicy, zawału mięśnia sercowego. To jest tylko jedna ze składowych, druga - ta mięśniowa - będzie wskazywać na uszkodzenie komórek mięśni szkieletowych. Jeżeli wzrasta aktywność tego enzymu, a proszę mi wierzyć, że u biegaczy bardzo często obserwujemy wartości na poziomie 800, 900, 1000 jednostek enzymatycznych, gdzie wartości prawidłowe u przeciętnego człowieka wahają się w okolicach 200, to jak duże musi być uszkodzenie mięśni, żeby tego enzymu wylało się tak dużo i pojawiło się we krwi obwodowej. Dobrze jest monitorować aktywność CK po to, żebyśmy w pewnym momencie powiedzieli STOP, moje mięśnie dostały za dużo w kość, teraz muszę pozwolić im się odtworzyć. Kiedy jest to STOP zależy trochę od naszej współpracy z trenerem, trochę od naszych wartości wyjściowych i trochę od tego, do czego dążymy. Trzeba pamiętać, że to nie jest jedynie wskaźnik tego jak jest, ale również tego co może nastąpić, ocena ryzyka, bo przecież uwalniająca się mioglobina z mięśni jest kolejnym elementem bardzo niebezpiecznym. U niektórych maratończyków dochodziło do takich stanów, że pojawiała się głęboka niewydolność nerek, która może doprowadzić do zgonu poprzez zaczopowanie nerek przez uwalnianą mioglobinę. Dziękuję za rozmowę. Bardzo ogólnie zarysowaliśmy najważniejsze problemy i wskaźniki. Z pewnością będziemy wracać do poszczególnych wątków naszej rozmowy i omawiać te zagadnienia jeszcze bardziej szczegółowo. dr n. med. Andrzej Marszałek Konsultacje medyczne i wsparcie merytoryczne. Dyrektor Medyczny Synevo Sp. z o.o. Lekarz, wspólny mianownik między gabinetem lekarskim, a laboratorium. Współautor m.in. książki "Wyzwania ekstremalne". Zmieniony przez - xzaar77 w dniu 2015-03-21 13:19:33 Zmieniony przez - xzaar77 w dniu 2015-03-21 13:20:23

    Odpowiedzi: 6392 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/21/2015 1:18:54 PM Liczba szacunów: 0