SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Co Sumplementowac. Prosze o Pomoc.

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    jak wygląda dieta? moze na początek dodaj owoce z wit C, jak to nie pomoze to pomyslisz o suplementacji C i ew. jakies wit z gruppy B

    Odpowiedzi: 4 Ilość wyświetleń: 631 Data: 1/27/2012 8:51:25 PM Liczba szacunów: 0
  • CYNK - pierwiastek męskości

    Post
    NUTRIFARM&OLIMP

    Młody, zmień ten preparat witaminy C na Gold Vit C i wszystko będzie OK!

    Odpowiedzi: 76 Ilość wyświetleń: 6626 Data: 4/27/2011 8:18:12 AM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Olej SOGi, ćwicz i pisz tutaj! Nie pamiętam jak tam dokładnie było w książce, ale.. harówka - press, przysiady, TGU - i co tam jeszcze chcesz - wolne ruchy, bo to harówka (windmille, wszelkie pressy - a jest ich sporo!) eksplozja - snatch, jerk, clean, push press, może thruster (?) - nieco mniej opcji, ale daje popalić.. Pentathlon - fajny wyznacznik miejsca w szeregu! Pochwalę się: clean - 20kg - 120x C&P - 16kg -60x jerk - 16kg - 120x half snatch - 16kg - 107x (aj, zabrakło 2s do uzyskania maxa!!) push press - 16kg - 120x 1114pkt. - poziom HIGH :) Musiałbym się przerzucić na niektóre boje z 20 i 24, a to ciężko... Musiałbym specjalnie pod ten pentathlon ćwiczyć, nawet znalazłem kilka stron z różnymi treningami, a w skrócie: ćwicz długo z lekkim ciężarem (np. 10min z 16), albo krótko z większym (3x2min z 32). Piątek już niedługo! Czekam na wyniki - w grę wchodzą tylko maxy :) Chyba nie odpuścisz gościowi lżejszemu o 2 pudy...? %-)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/17/2013 9:48:47 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Wiedziałem, że coś nie tak było z poprzednim wynikiem.. Bardzo ładnie - generalnie! :) Przy długich cyklach chyba gibałem za szybko, bo po zrobieniu 60 powtórzeń musiałem na timerze użyć przycisku "skip", bo miałem 1,5 minuty luzu. C&P - robiłem zmianę ręki co 5 powt i praktycznie w jakieś 40s było po serii, więc nieco spowalniałem, czekałem w rack position i "odpoczywałem" - to ćwiczenie chyba liczone jest na ciężkiego kettla, bo 10x/min to w sumie mało. Rodzi się też pytanie - jak zakończę bój w czwartej minucie, to mam przerwę 5min, czy w sumie 5+2(z pozostałego czasu w danym boju)? Czy np. robię ostatnie powt. i czekam sobie w rack position do końca i potem jeszcze 5min (wydaje mi się, że ta opcja jest prawdziwa - 5min po odłożeniu kettla, bez względu na to, czy to koniec 6.minuty, czy 4. czy którejś tam) Co do snatchy - half snatchy - ciężko przyspieszyć i kilka chwil odpoczynku gdzieś na początku może przełożyć się na brak czasu pod koniec - ja tak miałem. Sumienie powie Ci, czy liczyć snatche :) Styknie filozofowania. Niby kilkadziesiąt punktów więcej daje kolejny level, ale ile wysiłku te punkty kosztują !!?? :)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/19/2013 10:33:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Tęskonota za treningiem (albo myśl - mogłem dzisiaj poćwiczyć, bo po wczoraj nawet fajnie się czuję) - OBECNA! Drabiny drabin - też OBECNE :) Rozważ TGU w treningu C na początku, bo jak się zajedziesz i na koniec będziesz TGU chciał robić, to może być krzywda.. SWING - tutaj drabiny po 2,4,.. to może być zbyt mało.. Chyba, że to taki aktywny wypoczynek :) Masz 2x16kg? Czy masz "jedynie" 16/25/32? 25 dokupiłeś,czy wymieniłeś na 16?

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/20/2013 10:42:08 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Ja kupuję śliwki w Biedronce. Najlepsze i najtańsze są Bakalino czy jakoś tak. Fioletowe opakowanie. Ważne, że w składzie nie ma bonusów takich jak olej roślinny, cukier itp. (a trafiają się takie śliweczki trafiają) Standardowo jadłem 5 śliwek na 5 łyżek stołowych płatków. Teraz jem nieco więcej i tego i tego. Do 50 g śliwek i do 100 g płatków wymieszanych z otrębami. No i kefirek. Z tartym jabłkiem i cynamonem - rozpusta. To znaczy jutro tak zjem bo jajka mi wyszły i nie mogę smażyć podpłomyków. Obiecałem rano relację z miski. W rolach głównych: jajka kurze - 2 szt. twaróg chudy - 100 g. płatki owsiane - 50 g otręby żytnie - 50 g (jako wypełniacz i dostawca błonnika) śliwki suszone - 35 g (niekoniecznie) oliwa - 7 g pomidor - 100 g kefir - 250 g https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/a.jpg Płatki mieszamy z jajkami i dodajemy (albo nie) łyżeczkę oliwy https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/b.jpg Po "przegryzieniu" smażymy na obie strony https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/c.jpg Tymczasem na desce kroimy ser i pomidora https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/d.jpg Po usmażeniu placków łączymy ze sobą elementy układanki. Całość można posypać szczypiorem (ja użyłem suszonej pietruszki) https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/placki/e.jpg Po takim śniadaniu głód niestraszny do południa. Makro: 843kcal, 59g białko, 28g tłuszcze, 90g węglowodany Zmykam spać. Od kolacji dwie godziny właśnie minęło :-) Zmieniony przez - MaGor w dniu 2013-05-15 22:56:08

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/15/2013 10:55:35 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    I jeszcze coś. Się wuk***iłem wczoraj. Dobrze, że człowiek czujny jest jak łasica. Wybrałem się do sklepu po otręby. Potem miałem skoczyć do apteki po leki dla rodziców, a sobie miałem kupić błonnik. Na półce z otrębami takie cudo: /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/e370766daec04a418cc320d0a01468f8.jpg Fajne. Można wzbogacić miskę. Kto by nie chciał mieć takiego brzucha na wyciągnięcie ręki? - pomyślałem, i zgodnie z procedurą zakupów przeczytałem skład. A tam... Żal się mocny Boże. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/f5a545df27594f26acab8b81f48b9214.jpg Produkt "fit" jak się patrzy. Nic tylko żreć na redukcji :-) W aptece kupiłem prawdziwy błonnik Colon-C Men. Piękna sprawa. Moim zdaniem jeden z najważniejszych suplementów diety. Dodaję do owsianki rano i do twarogu wieczorem. Zaczynam srywać jak punktualny Szwajcar, z zegarkiem na ręku. Żałuję, że przestałem jeść ten błonnik przez kilka ostatnich miesięcy. Zmieniony przez - MaGor w dniu 2013-06-01 20:44:49

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/1/2013 8:44:23 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Panowie, kibelek i sprawy z nim związane to tylko połowa roboty błonnika. Jak się go traktuje jak przepychacz do rur, to faktycznie, wystarczą otręby, grube kasze, pestki z dyni itp. Znalazłem tylko taki opis, mniej więcej to samo jest na opakowaniu: Colon C Men to również preparat stworzony specjalnie z myśla o mężczyznach, skomponowany wyłącznie z naturalnych składników wspierających pracę jelit, podnoszących odporność, dbających również o należytą pracę układu krwionośnego i moczowego.Zastosowane w preparacie szczepy bakterii IV generacji sa podwójnie powlekane.To redukuje ich straty w czasie przechowywania preparatu, a również gwarantuje ich dotarcie do jelit.Łupiny nasion babki płesznik są bogatym źródłem blonnika pokarmowego, który reguluje pracę jelit, zapewnia uczucie sytości i pomaga utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu we krwi.Fruktooligosacharydy pochodzenia roślinnego (inulina) stymulują prawidłową przemianę materii, jednocześnie dbając o ludzkie zdrowie serca i układu krwionośnego.Bakterie z rodzaju Lactobacillus i Bifidobacterium (probiotyki) wraz z fruktooligosacharydami tworzą symbiotyk. Szczepy zastosowane w preparacie są chronione poprzez podwójne powlekanie, co gwarantuje dotarcie pożytecznych bakterii do jelit.Granat (standaryzowany na kwas elagowy) stanowi źródło cennych antyutleniaczy, a również usprawnia metabolizm glukozy.Selen wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego i wspomaga proces produkcji plemników (spermatogeneze).Substancje o dzialaniu odżywczym i/lub fizjologicznym: łupiny nasion babki płesznik (Plantago psyllium), inulina, Lactobacillus acidophilus, Bifidobacterium lactis, ekstrakt z granatu (70% kwasu elagowego), selen (drożdże selenowe). I generalnie tak jest. Bo przy diecie wysokobiałkowej musisz (musisz - nie musisz) zadbać chociażby o profilaktykę układu moczowego. Przy zwiększonej podaży białka, nerki i okolice pracują na 110% mocy. O wątrobie nie wspomnę, ale ona to się jeszcze jakoś potrafi regenerować. Marna to pociecha, być najbardziej przypakowanym gościem z całej kolejki do nefrologa i/lub urologa :-)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/2/2013 6:43:41 AM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Dla porządku. Wagowo bez zmian 110,4. Poniedziałek przed poważnym skorzystaniem z instalacji wod-kan (zaplanowanego na 7:30 i jak znam specyfikę Colonu-C to będzie punktualnie :-D Oni chyba muszą dodawać do tego specyfiku ziół zbieranych w Szwajcarii) Celowo ważę się tylko w poniedziałki, po dniu całkowitego luzu. Zadowolony jestem, ale od przyszłego tygodnia coś pozmieniam. Na przekór czasom, ludziom, sobie dołożę do miski. Wszystkie kalkulatory zapotrzebowania rzygają cyframi od których kręci się w głowie. Musiałbym dołożyć 500 kcal do miski albo zmienić system (może IF? Znam chłopaka, który - moim zdaniem - robi potężne postępy na "postach") na miesiąc dwa. Jeżeli zdecyduję się na tydzień eksperymentu to będzie to tydzień w układzie siłownia (mam karnet do końca miesiąca) + kettle + bieganie. Z tym, że skupię się na treningach metabolicznych. Muszę ćwiczyć tak, żeby bieganie było odpoczynkiem :-) No właśnie. Żadnych interwałów. Bieg z narastającą prędkością: start - 20 minut biegu w określonym tempie - po 20 minutach nawrót i próba dotarcia do miejsca startu w czasie krótszym niż 20 minut. Jak zacznie się udawać z zapasem 5 minut, to dokładka do 25 minut na wejściu itd. No i wzywa mnie długi dystans. Czuję potrzebę oderwania się od wszystkiego na kilka godzin. Któregoś dnia zapakuję do plecaka ze dwa posiłki wsiądę w autobus i odjadę ze 20 km od domu. Wrócę biegiem-marszem. Lecę na swoją owsiankę. Wzmacniam ją serem. Przestałem używać prochoprotein w kuchni i po treningu. W kuchni dlatego, że mam tylko izolat (skończyła mi się tania odżywka), którego szkoda ładować do twarogu, a po treningu dlatego, że nie ćwiczę na tyle intensywnie żeby uzupełniać białko w trybie awaryjnym zaraz po treningu. Osławiony katabolizm można zatrzymać nawet jabłkiem, figami albo bananem. Zresztą jem regulaminowy obiad 20 minut po odłożeniu sztangi na miejsce.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/24/2013 7:18:50 AM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Zdjęcie idealne na tapetę! Powinien jeszcze być kettel w drugiej ręce (w rack position!) :) Koszulka z allegro, czy z jakiegoś sklepu żeglarskiego? O co chodzi z tym białkiem C-6 ? Korzystam z trec whey 100, a widzę, że to C6 jest do wyrwania odrobinę taniej :) Megaanaboliczne?? A na redukcję się nada, czy ma jakieś specdodatki?

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/31/2013 9:38:31 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Z tym białkiem C-6 chodzi o to, że dostałem w nagrodę za sumienność i zaangażowanie wirtualny bon na zakupy w sklepie Hi-Teca. Żadnych piguł nie chciałem brać, bo biorę ich coraz mniej, a proch - jaki by nie był - zawsze się przyda. Do owsianki, po treningu, zamiast kolacji, jako backup do auta :-)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/31/2013 9:56:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Badz tu madry ;) Swingi robilem hantlem 36kg, ale widziales sam co to za chwyt, ledwo juz bylem w stanie diabla trzymac, gdybym mial raczke to pewnie dyszke na luzie bym dolozyl. Na winylu mi nie zalezy, nie bede w domu cwiczyl, nawet zima da sie przeciez na ogrodzie, a jak zdrowo :) Pomysle jeszcze kilka dni i zglosze deklaracje, chyba ze zrobie inaczej. Bede od 1 listopada w domu, pojde do Leona, pomacham, cos wymysle i wtedy sie zdecyduje, przeciez nie musza byc na slub, i tak nie beda ich wnosic na sale, a w Polsce bede do konca listopada, zdaza przyjsc ;) Ty robiłeś "full swing" aka "swing crossfitowy" albo "amerykański". Robiłeś go hantlem, a zatem część obciążenia miałeś "w dłoni". Przy kuli środek ciężkości odsuwa się od ramion i wydłuża się ramię siły, a tym samym rośnie jej moment (prędkość też jest spora). W ketlu zamiast niewygodnego chwytu za talerz dostajesz wygodną rączkę, jednak moment siły rośnie zdecydowanie. Moim zdaniem prosta seria "power swing" (blokujesz ramiona jak do planka robisz kontrolowany wymach i sprowadzasz energicznie odważnik jak najwyżej - nie pozwalasz mu opaść tylko strzelasz w górę następne powtórzenie) nawet z 16 - 20 kg mocno spompuje każdego. U Leona, raz w tygodniu, albo raz na dwa tygodnie, jest seminarium z podstaw kettlebell. Darmowe chyba nawet. A najlepiej jak zagadasz z Leonem. On traktował odważniki jako uzupełnienie aktywności sportowca Iron Man i myślę, że nie odmówi wsparcia merytorycznego. Naprawdę zna się na rzeczy. https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc3/1238030_637163296317942_1833377783_n.jpg Wiem, że ludzie z Nordcity Kettlebell Crew (Gdańsk) są bardzo aktywni, kompetentni i organizują sporo plenerowych treningów. A jak byłbyś w Warszawie podczas pobytu to koniecznie daj znak. Poćwiczymy. Tak sobie myślę, że taka miejscówka jak klub Leona to poważny argument za przeprowadzką do Trójmiasta :-) Ogólnie to zawsze zazdrościłem znajomym Kaszubom ich małej ojczyzny. Pagórki, krystaliczne jeziora, lasy, wielka rzeka, górskie strumienie (Radunia), morze... Nie ma co narzekać. Jutro mam drugi trening ze swoją grupą. I coraz więcej chętnych. Chłopaki sami skołowali sobie odważniki z wojska i może już trenować 6-8 osób. Do tego mamy drążek, sztangę i dwa worki bułgarskie. Zabawa jest na tyle fajna, że jutro przychodzą pierwsze dziewczyny. Nie ćwiczysz do załamania (!!), więc nic Ci z ręki nie wyleci - OBY! Wyleci. Przy swingu H2H albo przy przeplatance czy "8 Figure". xzaar77 - dla początkującego z odważnikami najlepszy jest zestaw tradycyjny bez udziwnień 16,24,32 kg.Tym zestawem możesz spokojnie szlifować wytrzymałość siłową i gimnastykę (ćwiczenia stabilizujące). Można i tak podejść do sprawy. Mądrze powiedziane. Takie "jednostronne" ćwiczenia, wymagające wymuszania współpracy pomiędzy obciążoną i nieobciążoną połową ciała mogą być strasznie cenne zwłaszcza dla pływaka (aktywizowanie całego ciała do wysiłku) Jednak para odważników - nie muszą to być kowadła - nie ma sobie równych jeżeli chodzi o osiąganie stanu maksymalnego zmęczenia i budowania wytrzymałości. Długi cykl z jerkiem, albo wyciśnięcie, podwójne rwanie, podwójne podrzuty w tempie 15/60 - złamią każdego. Ale się podniesie :-) Mocniejszy i silniejszy :-)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/10/2013 10:27:57 AM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    O, o, o! Właśnie o to mi chodziło. Pat pisał kiedyś, że ćwiczy siłowo codziennie, a 2xtyg dorzuca 15min kompleksów. Nienawidzi joggingu, za to uwielbia sprinty i żywe spacery. (pomijam dietę - post jak LG, WW do 150g, trening na zakończenie postu, a do tego paleo :) ). Siłowo - w jego rozumieniu to zapewne taki ciężar (takie utrudnienie ćwiczenia), żeby robić max 5powt. 15-minutowe kompleksy - od groma powrzucał na kanał YT. Spokojnie może być ćwiczenie na siłce + wymach kettlem (też gdzieś to było). Jest też coś takiego w programie BEARTH OF THE HERO, że 2xtyg robi się 30-45min kompleksów, a 1xtyg SINGLE REP STRENGTH -SRS; czyli 2-4ciężkie ćwiczenia po 1 powt (myślę, że 1-3powt też będą dobre): - drążek z obciążeniem - pistolety - ciężkie C&P (czy w Twoim przypadku push press + negatyw z 32!) - itp.. Zamiennie, z minimalną przerwą.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/14/2013 7:38:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Lubuję się w liczbach (już się nieco wyleczyłem), ale taki C&P i SWING ma podobną drogę do wykonania, a męczy całkiem inaczej. Konkluzja - wiesz, jakaś złota rada - co robić? jak robić? czy robić? :)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/10/2013 12:55:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Jestem już u rodziców. Za mną: - pobudka o 5:00 - bieganie - dniówka w robocie - trening - dwie godziny po nocy za kierownicą Mam ochotę położyć się i pospać. Jutro nie biegam o świcie. Planuję nieco później i nieco dłużej. Moja dieta dostała po ryju na samym finiszu dnia. W sensie: miał być twaróg z jogurtem, ale rodzina powitała mnie potrawą, która doprowadza mnie do amoku: dorsz pieczony w mleku kokosowym. Czort z tym, że były tam rodzynki (niedużo). Zjadłem małą miskę i jestem z tego zadowolony (patrz następny akapit) Jutro jadę po słoninę i topimy smalec. Nie będę pisał co to znaczy :-) Kupuję dwie puchy Colonu-C Man i paski Ketosix. Czy zdecyduję się już od poniedziałku? Niewykluczone. 5 dni ketogenów (w wariancie wieprzowym) - 2 dni lekkiego ładowania; 4 dni ketogeny na lekko: jajka, sery, oliwa, wieprzowina, olej kokosowy, masło - 3 dni wychodzenie (lekko podbite węgle) Potem powracam do modelu 25% kcal z tłuszczu, 185 g białka dziennie i reszta węgle z warzyw, kasz, owoców (w tej właśnie kolejności) Muszę być w formie na 11.XI Zapłaciłem za Bieg Niepodległości w Warszawie i nie pojadę tam przejechać się karetką :-) Lubelską Dychę Do Maratonu też zaraz opłacę. Wydałem w tym miesiącu więcej na wpisowe na biegi niż na suple :-) Zmęczyłem się dzisiaj w sumie. Naprawdę poczułem kumulację całego tygodnia: 5 porannych biegów + 5 popołudniowych treningów. Nic wielkiego nie robiłem: Push Press 32 kg - 5 x (1:5) EH + Martwy ciąg 112,5 kg 5 x (1:5). Sporo powtórzeń to były press-y. Co do innych nawet nie mam złudzeń: podrzucane było. Za to martwy ciąg mnie wciąga coraz bardziej. Mam tylko 112,5 kg obciążenia i nie mam zamiaru inwestować w talerze do nietypowej i nieswojej sztangi 30 mm. Z racji tego, że mam stałe obciążenie i nie mam jak zwiększać ciężaru, inwestuję w skupienie i technikę. A martwy ciąg odwdzięcza mi się przepięknie. Już dawno tak nie przepracowałem: brzucha (czuję jakby mnie ktoś ubrał w pas Janosika i ścisnął), pleców, czworo- i dwugłowych. Jak skończę zabawy w redu to specjalnie dla tego ćwiczenia będę latał na siłkę z większym obciążeniem. Zastanawiałem się nad zrobieniem martwego w wariancie sumo z niesymetrycznym obciążeniem 32 + 24 i podwojonej liczbie powtórzeń, ale uznałem, że to tylko zawracanie dupy, bo ciężar ma być ciężar, a jak tak zacznę dzielić to wyjdzie z matematycznego rachunku, że mogę machać najmniejszą kulą. I nie żałuję. Gwid. Polecam kettle zawsze, wszędzie i każdemu. Nie mam jednak złudzeń, że wiele osób ma na tyle mocno zaszczepione przyzwyczajenia z siłowni (i ogólnie świata fitness i kulturystyki - piszę to bez zamiaru deprecjonowania kogokolwiek), że nie ulegnie urokowi "okrągłych hantli" A jak już ulegnie, to przepadł i nie ma dla niego powrotu :-) Żeby cieszyć się odważnikiem trzeba wyrzec się wszelkiego dzielenia, izolowania, serii, grup mięśni, a zacząć słuchać swojego ciała i złapać rytm. Co może być lekko trudne, bo na początku większość ćwiczeń przynosi kolosalne zmęczenie, zupełnie innego kalibru niż po ćwiczeniach izolowanych. Po kilku treningach powinieneś zauważyć wyraźną poprawę wytrzymałości i "naprawę" słabych miejsc (stawy staną się mobilne, ścięgna zaczną przypominać liny, oddech stanie się głębszy i bardziej naturalny) i... koniec. Nic więcej nie zrobisz, jeżeli nie zaczniesz na własną rękę szukać programów, ćwiczeń, wyzwań... A może to tylko ja tak mam? A potem zorientujesz się, że to już nie jest tylko trening, ale styl życia, zabawa, sposób na spędzanie czasu, pasja. Dobra. Rozpisałem się. Kettle na redukcję? Jak najbardziej :-) Na początku możesz robić po 15-20 minut kompleksów zamiast jakichś beznadziejnych aerobów :-) Efekt powinien być :-)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/18/2013 10:14:24 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    WOW! Piękny elaborat, jak na 6AM :) Faktycznie - lepiej w tej całej machinie niczego nie spieprzyć! Ja tylko o kettlach - mam 20 turniejówkę i 20 żeliwniaka, który kiedyś mi nie podchodził zbytnio (teraz 20kg jest mniejszym wyzwaniem i w sumie nieco inaczej go oceniam). Wolę turniejówkę od niego. Mógłbym jeszcze popróbować "double coś" z tymi dwudziestkami, ale są one tak różne wielkościowo, że jedynie grindy. Musiałbym przytachać z piwnicy i mógłbym coś powiedzieć. Pewnie nawet by mi się spodobało!! (póki co to SWING, SWING,SWING i tak jeszcze 2000x) Teżtrzymam kettle za drzwiami!! Spokojnie mógłbym się ograniczyć do 2-3 na dany cykl, a resztę ukryć w szafie :) Dlatego też stopuję się z kupnem kolejnego. NA SZCZĘŚCIE jeszcze nie ma 28 w CKB, to problem sam się rozwiązuje, ale tak w grudniu/styczniu.. kto wie :) Zaraz po wymachach podchodzę pod 24 i nie będzie litości. Cel długoterminowy, to C&P 5x(1,2,3,4,5), ale najpierw trzeba dojść do konkretnych 5-8powtórzeń..

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/25/2013 9:22:44 AM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Zrobiłem test: MP 24 (która waży 24,9kg!) prawa - 8x lewa - 6x Po krótkiej przerwie spróbowałem C&P: prawa - 8x lewa - 2x - tutaj widać zmęczenie jeszcze nie zeszło, no i trochę bez sensu w tak podobnych ćwiczeniach próbować maxa w ciągu kilku minut.. Typuję, że na świeżo byłoby 8-10x na prawą i jakieś 6-7x na lewą, ale to tylko przewidywania. Czyli nawet ROP mógłbym podjąć!! Przyjdzie jeszcze czas na ROP. Potem test pod VWC - wyszło 28snatchy, czyli w 15s mam robić 7x. Ale teżten test mi się niezbyt podoba, bo jak mam zrobić 18 czy 22 rwania, a potem trzasnąć maxa, to już mam chwyt zmęczony. Nie będę jednak Kenneth'a pouczał ;-) Nie wiem czy się podejmę tego programu. Jak nie podołam, albo będzie zbyt męczący, to wrzucę swingi albo kompleksy. Tydzień daję sobie na testy :)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/2/2013 6:17:46 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Za dużo nie znalazłem, ale natchnąłeś mnie do rozważań na temat pewnego zadania. Nazwałem je roboczo: "Dylemat kapitana galery" :-) Kapitan ma rozkaz płynąć jak najszybciej. Wariant A: każde napieprzać galerników ile wlezie, a opornych wyrzucać za burtę. Skutki: Wraz z ilością otrzymanych batów galernicy słabną i galera płynie coraz wolniej. Dodatkowo ubywa rąk do wiosłowania, bo niepokorni lecą za burtę. W efekcie może się okazać, że galera przegra z czasem. Wariant B: kapitan dzieli wioślarzy na grupy, które na zmiany wiosłują i odpoczywają. Skutki: prędkość chwilowa spada, ale średnia może być lepsza niż przy zrywie. Dodatkowo kapitan ma rezerwę mocy, której może użyć na finiszu. Wariant C: organizuje im zakładową pogadankę na temat poświęcenia, obowiązkowości, misji i trudnej sytuacji galery. Na końcu wszyscy śpiewają gospel i tańczą ująwszy się pod ręce :-D A jaki z tego wniosek? Trzeba mądrze kapitanić na swoim okręcie :-) Jadę do Lidla, a potem lecę na trening.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/9/2013 11:57:05 AM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    (Jak ta babka załatwiła sobie brak ludzi na Placu Zwycięstwa??) Skakanka - kiedyś poskakiwałem, nawet chyba 30min bez przerwy z raz się zdarzyło. Tj. była "skucha" i to nie jedna, ale skakałem i skakałem... A z rok temu jak skakałem 10x 1min/1min przerwy, to zakwasy miałem z tydzień (a 1-2dni po to ledwo chodziłem). Także na skakankę się nie piszę! Był challenge PULL (dociąganie!), to teraz wypada zrobić coś z PUSH :) Jak ktoś znajdzie coś ułożonego z głową, to może się podejmę. Aktualnie wykonuję po około 150 pressów na jednym treningu, więc to już samo w sobie jest niezłym challengem :-) ROP jest czymś takim! 3xtyg C&P - można zwymiotować ;-) Filmiki powyżej: - tutorial - nie chce mi się oglądać. Polecam tutoriale gości z RKC/SF - ten koleś, co robi klaster - cóż, wybrał zbyt duży ciężar i ogólnie - wygląda jakby używał też pleców i jeszcze rękami ciągnął kettla w górę. Ruch biodrami nie jest jakiś duży, ale widać, że jest (robię podobnie, jak się obejrzałem na filmiku). Za bardzo chciał się "pokazać" - pewnie jakby wziął 4-8kg lżejszego kettla to by robił elegancko. Wypadałoby tego kettla do linii barków wystrzelić i tam zatrzymać ("plank stojąc") i cisnąć w tył za siebie (pod siebie!). Ale ogólnie - to tak powinien ten zestaw wyglądać, tylko przerwy spokojnie można wydłużyć (gość niemal bez przerw to robi). Chodziło Ci o technikę, czy samą ideę? http://www.youtube.com/watch?v=34saz57cxjs Nie wiem czy to ten filmik (kojarzę dłuższy) - poszukaj tutoriala Dan'a.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/26/2013 10:43:58 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziennik budowania formy na 40 urodziny. Kettlebell, siłownia, bieganie, rower.

    Post
    Po 35 roku życia

    Dostałem pod choinkę KB32, który po pierwszym treningu został roboczo ochrzczony jako Kaban... Dałem radę C&P po razie na każdą rękę, aczkolwiek było ciężko w cholerę. Ech... SSST z 16 kg, a robisz poprawne LCC&Press 32 kg? Pewny jesteś technicznie tego pressa? Tzn. kolana zablokowane, całe stopy na ziemi - przez cały czas ćwiczenia. Tak? Bo nawet lekkie podbicie całym ciałem to już jest Push Press. Ja też "idę" na zakupy. 20 i 28 kilosów. 20-tkę chyba wezmę u Leona turniejową. Ćwiczeń oburącz i tak raczej nie będę nią robił, a do snatchy, D6RKC, żonglerki będzie jak znalazł. 28 - wiadomo: sama moc :-) Już w lutym będę potrzebował buldoga do drugiej edycji "10000 swingów".

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/27/2013 10:38:28 AM Liczba szacunów: 0