SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Test redukcyjny - podsumowanie str 38. - monkey22 VS Pitbull61, REDOX EXTREME ALLNUTRITION

    Post
    Odżywki i suplementy

    Dzień 59 ( DNT ) GAME OVER :D:D Oficjalnie zakończyłem test - ostatnia kapsułka redoxa defloruje mój organizm i robi robotę , ale jak już pisane było ostatnio to wielkie podsumowanie na przyszły weekend z racji drobnych wypadkow Pitbulla - dla ciebie oczywiście moc zdrowia i Powera :) Dzień intensywny pomimo ze DNT w pracy czekał nas załadunek samochodu w warsztacie i rozładunek u klienta więc nabilem kilka km nosząc deski ( prawie tona na dwóch ) , jakies gruntowania , lakierowanie na innym zleceniu więc było co robić . https://images84.fotosik.pl/1072/b45c2bcab6c3604cmed.jpg https://images84.fotosik.pl/1072/4646a50e6d842f59med.png Pogoda pod psem – tragedia ( normalnie późny listopad za oknem i na termometrze ;/ ), pocieszenie że już piątek jutro i coś ma się poprawiać na weekend – jakoś nie wyobrażam sobie jeszcze weekendu bez piwka i grila :) Caly dzień siedzialem jak na szpilkach i co 30 min zerkalem na FB na grupe czekając na wyniki konkursu do którego się zgłosiłem a tu na sam koniec organizator zrobił nagłą zmiane decyzji i wyniki dopiero jutro – i znów powtórka z rozrywki , ale jestem dobrej myśli :) . https://images82.fotosik.pl/1021/fb5413858e778863med.jpg DNT https://images84.fotosik.pl/1019/527da3490af52692med.jpg Rano – REDOX EXTREME 3tab + L-Arginina 3g + Kreatyna mono 6g W ciągu dnia - Witaminy+Wit D 1500+ Wit C 200+Wit D3 K2 + Omega3 +MSM 0.5g https://images81.fotosik.pl/1020/338973f916f8297cmed.jpg Banan narobil mi smaka wczoraj na parowki z serem więc zrobiłem dziś okrojoną wersję bez sera bo limit tłuszczy został wyczerpany . /SFD/2018/5/17/1e5b297fd5774997bf13262ce63fe382.jpg /SFD/2018/5/17/15e038792a6f4d72b729c2023628881c.jpg /SFD/2018/5/17/7db7283d36ae4ec9b6a346abe8033b9f.jpg /SFD/2018/5/17/c5992870043e4de39471d509faadcc1b.jpg

    Odpowiedzi: 391 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/17/2018 9:33:30 PM Liczba szacunów: 1
  • Test redukcyjny - podsumowanie str 38. - monkey22 VS Pitbull61, REDOX EXTREME ALLNUTRITION

    Post
    Odżywki i suplementy

    Dzień 61 ( DNT ) Super dzień bo sobota no i wreszcie pogoda ladna się zrobiła więc z młodym cały dzień na działce spędziłem – sporo roboty miałem ( min ,przesadzenie 5sztuk bukszpana ponad 120cm wys ) wiec przy wykopaniu i przeniesieniu miałem mega wysiłek ( kawał krzaka z sporym korzeniem ) , a w trakcie jakies drobne prace – ogólnie ekstra . Później Standard grill , piwka i do domu . https://images82.fotosik.pl/1021/fb5413858e778863med.jpg DNT https://images84.fotosik.pl/1019/527da3490af52692med.jpg Rano – johimbina 14mg + L-Arginina 3g + Kreatyna mono 6g W ciągu dnia - Witaminy+Wit D 1500+ Wit C 200+Wit D3 K2 + Omega3 +MSM 0.5g https://images81.fotosik.pl/1020/338973f916f8297cmed.jpg Grzebiąc w zamrażalce rano i odkrywając jej ciemne strony odległe wpadły mi w rece kurki z Borów Tucholskich ( z wczasów 2017 :) ) więc od razu je wykorzystałem – jajecznica z szczypiorkiem i kurkami to czysta poezja :) Kcal troche przekroczyłem , ale na tym etapie już się zbytnio nie przejmuje weekendowymi odskokami bo swoją robotę zrobiłem :) Obżarłem się czereśni jak małolat na glodzie – nie wpisywalem w tabele bo nie mam pojecia ile zjadłem ( duzzzzzo na pewno ) no i głównie piwa zawsze mi podbijaja kcal a wczoraj tez złapał mnie dziwny głód i ssanie po alko więc wciągałem . Milego dnia dla wszystkich bo zapowiada się cudowna pogoda :) /SFD/2018/5/20/191b463182e0400390651daabb427891.jpg /SFD/2018/5/20/e2f259405c7d471a9b8743599f55dcca.jpg /SFD/2018/5/20/5591a1e7414e433781d35af4005f5602.jpg /SFD/2018/5/20/6572a4e27d264dfb9af63d3e62d0b6bd.jpg /SFD/2018/5/20/48eb4afb7d0f46f5a0d78200a4087769.jpg

    Odpowiedzi: 391 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/20/2018 8:16:23 AM Liczba szacunów: 2
  • KANwa/Masa/Rekompozycja

    Post
    Trening dla początkujących

    18.01 Trening C 1. Seria łączona: a) Wyciskanie leżąc 10 serii x 5 powtórzeń x 82,5 kg b) Inverted Rows 10 x 5 2. Seria łączona: a) Unoszenie sztangielek w opadzie 4 serie x 10 powtórzeń x 8,5 kg b) Unoszenie sztangielek na boki 4 serie x 10 powtórzeń x 8,5 kg c) Podciąganie sztangielek 4 serie x 10 powtórzeń x 8,5 kg

    Odpowiedzi: 146 Ilość wyświetleń: 12440 Data: 1/19/2013 8:17:51 PM Liczba szacunów: 0
  • KANwa/Masa/Rekompozycja

    Post
    Trening dla początkujących

    18 marca 2013 Trening D: Martwy ciąg (klasyk): 60, 80, 100 x 5 (rozgrzewka) 115 x 5 powtórzeń x 10 serii Wiosło końcem sztangi: 47,5 x 1, 2, 3, 4, 5 Rotacja sztangielką: 5 x 10 powtórzeń x 3 serie Komentarz: Trening spoko, chociaż na siłowni tłok. Nie ma to jak stary dobry Lech-kort. Martwy ciąg - spoko, jest jeszcze zapas. Wiosło - fajnie dopompowałem plecy. Rotacja - jak zawsze duże wyzwanie :-) ---------------------------------------------------------------------- 20 marca 2013 Trening A: Push press do klatki 8 serii x 2 powtórzenia 20, 50, 55, 60, 65, 70, 75, 80, 85 x 0 Seria łączona: a) Podciąganie na drążku 5 serii x 5 powtórzeń b) Dips 5 serii x 8 powtórzeń Komentarz: Dzisiaj lajtowo. Przy push-pressie udało mi się zawstydzić kolegę, który robił przysiady na zmianę ze mną :P Szykuję się do kolejnego cyklu - po tym tygodniu będzie chwila przerwy i ruszamy z nowym planem. ---------------------------------------------------------------------- 22 marca 2013 Trening C: Elipsa (interwały) 15 sek. + 45 sek. x 12 Wyciskanie na ławce poziomej 30 40 50 60 70 80 90 x 5 Seria łączona: a) Unoszenie sztangielek w opadzie tułowia 3 x 8kg x 10 powtórzeń b) Unoszenie sztangielek na boki 3 x 8kg x 10 powtórzeń c) Podciąganie sztangielek wzdłuż tułowia 3 x 8 kg x 10 powtórzeń Komentarz: W piątek zacząłem trening od interwałów na elipsie, które już niedługo będą ważnym składnikiem redukcji. Rozpocząłem o 5 minut równej pracy w średnim tempie po czym przeszedłem do interwałów (15 sekund sprintu na maksa + 45 sekund powolnej pracy). Efekty? Po pierwszym interwale już się ze mnie lało. Dotrwałem do końca w podobnym tempie. Było ciężko, ale mam nadzieję, że to się opłaci w dłużej perspektywie. Trening siłowy raczej lajtowy. Odpoczywam przed kolejnym cyklem. Zmieniony przez - KANwa w dniu 2013-03-24 15:58:07

    Odpowiedzi: 146 Ilość wyświetleń: 12440 Data: 3/18/2013 9:23:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Suplementacja witamina C i E ?

    Post
    Zdrowie i Uroda

    "Z badań Dawsona, Henry'ego, Goodmana, Gillama, Beilby'ego, Chinga, Fabiana, Dasinga, Morlinga, Kakulusa nad suplementacją witaminą C i E w biegu na 21 km (dawki 500 i 1000 mg na dobę witaminy C przez 4 tygodnie poprzedzające start) i jej wpływie na zmiany biochemiczne i ultrastrukturalne mięśni, wynika, że nie stwierdzono istotnych różnic pomiędzy grupą otrzymującą placebo i witaminy dla kinazy kreatynowej, mioglobiny i stężenia malondialdehydu po 21 km biegu. Mięśnie wykazały typowe zmiany zgodne z treningiem wytrzymałościowym. Nie stwierdzono by czterotygodniowa suplementacja witaminą C i E wpływała na redukcję ultrastrukturalnych uszkodzeń mięśni lub zmiany biochemiczne u doświadczonych biegaczy w porównaniu z grupą placebo po biegu 21 km".

    Odpowiedzi: 2 Ilość wyświetleń: 599 Data: 4/18/2012 12:46:51 AM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    Po ostatnim treningu nóg,który za pożyczełem od Darka,zakwasy miałem ze 3 dni.Po wczorajszym się zobaczy jak szybko zejdą,dzień po treningu nóg zawsze czuje ogólne zmęczenie tych mięśni,typowe zakwasy przyjdą pewnie jutro. Dziś trening barków,pierwszy od miesiąca,kiedy to nabawiłem się kontuzji lewej strony.Dzisiaj okaże się czy wszystko z nim ok,nie będę szalał z ciężarami,bardziej skupię się na technice i czuciu pracy mięśni. Ps.Zapomniałem wspomnieć,że do suplementacji doszła Vitamina C Optimum Nutrition. Z racji tego że wskoczyłem na 7-dniowy trening(wliczając cardio),wzmocniłem swój układ immunologiczny,żeby przypadkiem nie dopadło mnie jakieś choróbstwo.

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/27/2009 2:27:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    a jaka daweczka witaminy C? na zakwasy na nogach mi pomaga na drugi dzien trucht ze 2km

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/27/2009 9:06:54 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    Witam! Od dzisiaj zachodzą małe zmiany w suplementacji,mianowicie skończył mi się NaNox9-Muscletecha.Mogę powiedzieć,że byłem z tego suplementu na prawdę zadowolony,największą jego zaletą było szybkość działania,dosłownie tak jak piszę producent wystarczyło kilka minut żebym zauważył na ciele większą waskularyzację. W miejsce NaNox'a postanowiłem wypróbować nowy produkt Treca serii (X)PACK Nitro(X)PACK C-13,który został mi jeszcze po wygranej Mr.SFD.Będę go brał wyłącznie po treningu. http://www.sfd.pl/sklep/Trec_Nitro_X_PACK_C_13-opis3488.html Skończył mi się również Creakic Muscletecha,i postanowiłem że po prostu zrezygnuje z porannej porcji kreatyny,zostanie mi tylko mono po treningowo,które jest w porcji Vitargo CGL. Działanie Creakica trudno mi określić ponieważ brałem go wyłącznie w porcji porannej,być może za kilka dni zauważę jakieś objawy jego braku,wtedy na pewno o tym napiszę. Kolejnym suplem,który niestety się skończył jest NOX PUMP-Doriana Yates,piszę niestety ponieważ na prawdę świetnie na mnie działał i na pewno jeszcze nieraz do niego wrócę. Dawno nie robiłem tak ciężkich treningów,zdecydowanie podnosi wytrzymałość i siłę oraz poprawia skupienie i czucie mięśni. W miejsca NOX PUMP'A wrzucam NoXtreme-Kazein,który również został mi z nagrody za mr.sfd,będę go stosował przed treningowo,zacznę od 1,5 miarki. http://www.sfd.pl/sklep/Kaizen_NO_Xtreme-opis1662.html Ostatnia zmiana to dodanie do suplementacji spalacza lipotropowego z choliną i inozytolem.Tutaj skorzystam z serii (X)PACK TRECA- Lipo(X)PACK Z-9. Będę go stosował przed treningowo,zaczynam dzisiaj. http://www.sfd.pl/sklep/Trec_Lipo_X_PACK_Z_9-opis3484.html Cały arsenał Wczorajszy trening łapek Biceps/Triceps 1.Uginanie hantlami na przemian-stojąc 1s- 10kgx12p 2s- 15kgx10p 3s- 20kgx8p 2.Uginanie sztangą prostą-stojąc 1s- 20kgx12p 2s- 30kgx10p 3s- 40kgx8p 3.Seria Łączona: Uginanie na modlitewniku jednorącz-maszyna+ Uginania młotkowe na wyciągu-(sznur) 1s- 30kgx12p-25kgx10p 2s- 30kgx10p-25kgx10p 3s- 30kgx10p-25kgx9p 4.Ściąganie prostego drążka (wyciąg) 1s- 35kgx12p 2s- 45kgx12p 3s- 55kgx10p 4s- 70kgx7p 5.Wyciskanie "francuskie" jednorącz sztangielki w siadzie 1s- 7,5kgx15p 2s- 10kgx10p 3s- 12,5kgx6p 4s- 15kgx5p+ 7,5kgx5p Ostatnia seria ze zmniejszanym ciężarem. 6.Seria Łączona: Francuskie wyciskanie leżąc (prosty drążek)-dolny wyciąg +prostowanie ramienia podchwytem na wyciągu stojąc: 1s- 30kgx12p-15kgx12p 2s- 35kgx12p-15kgx7p+10kgx4p-prostowanie ze zmniejsz.ciężarem 3s- 40kgx12p-15kgx7p+10kgx4p Zmieniony przez - Giszman w dniu 2009-03-11 13:46:53 Zmieniony przez - Giszman w dniu 2009-03-11 13:47:19 Zmieniony przez - Giszman w dniu 2009-03-11 13:49:14

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/11/2009 1:42:49 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    Dokładnie Darku,zegar tyka i powiem Ci szczerze,że jak na Was wszystkich patrze,tj.Ciebie i Głodzia np.,to przychodzi mi jedna myśl przecież ja jestem jeszcze w lesie Ale potem luzuje poślady i wracam do swojego,sprawdzonego systemu.U mnie to wygląda trochę inaczej niż u Was,dopiero od 6/5 tygodnia zaczynają się spore zmiany w wyglądzie,a banan na twarzy pojawia się na ok.tydzień przed zawodamiJa robię konkretną formę na "TEN" dzień i wszystko jest temu podporządkowane. Oczywiście mógłbym troszeczkę pokombinować i zrobić tak,żeby już na 5 tyg.przed zawodami być z siebie zadowolony ale boje się że mógłbym nie utrzymać formy przez tak długi czas.Jeszcze cały czas się uczę swojego ciała i jego reakcji. Pozdrawiam i trzymam kciuki. Filmiki z wczorajszego treningu pleców: http://www.youtube.com/watch?v=xpSluZD3SoI&feature=channel http://www.youtube.com/watch?v=c-_qiiqGWI4&feature=channel_page Zmieniony przez - Giszman w dniu 2009-03-15 16:41:27

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/15/2009 4:22:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    mozna zapytac czemu po klacie nie zrobisz trica Lekko ?

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/17/2009 2:46:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    Witam Dawidzie widzę postępy ładne trzymam kciuki a ciebie abyś zajął miejsce na pudle i życzę zdrowia z całego serca pozdro 3maj się c.Masz może jakies wskazowki dla mnie do pierwszej redukcji ?co bys polecił itd.

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/21/2009 9:25:57 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    koles08 winny jestem Wam małe sprostowanie,do tych łososiów dodaje zawsze ok.10gr oliwy z oliwek,zawijam w sreberko i do piekarnika.Podejrzałem ten przepis na filmiku z Evanem Centopani,po sezonie dodaje jeszcze sos pomidorowy,pycha Co do pytania dlaczego tak mało tłuszczy,ano dlatego że póki co mam w diecie dosyć dużo ww,w miarę ich zmniejszania będę dodawał nieco zdrowych tłuszczy ale mimo wszystko nie będzie ich dużo a to dlatego że dotychczas przygotowywałem się zawsze w ten sposób i w większości razy opłacało się. Darku piersi z kurczaka jako ostatni posiłek wejdą dopiero na 2 tyg.przed zawodami,do tego czasu będę bazował na białkach jaj.Radził tak mdzn.Ł.Kazimierczak ale mam to też sprawdzone po części na sobie. Co do Vital Packa TRECA to ja jestem bardzo zadowolony z tego zestawu,bardzo bogata mieszanka.Dokładam do niej witaminke C 1000mg i samopoczucie za***iste,żadnych problemów zdrowotnych. pabloc10z tymi nieszczęsnymi bickami to już wina chyba genów,no ale nie zrażam się i próbuje dalej znaleźć na nie sposób. Tym razem postanowiłem pójść śladami treningu łydek,które ostatnio udało mi się znacznie podciągnąć. Mianowicie trening bica i trica dwa razy w tyg. raz w połączeniu z większymi partiami mięśniowymi ale z mniejszą liczbą serii (ok.6) w serii łączonej i drugi raz w tyg.na osobnej partii ale również z mniejszą liczbą serii i w seriach łączonych. Do takiego treningu przekonałem się po przeczytaniu jednego z artykułów w Muscular&Development "Ekstremalne wmacnianie mięśni-trening o wysokiej częstotliwości na uparte grupy mięśniowe". Dopiero po przeczytaniu tego artykułu uświadomiłem sobie,że od dłuższego czasu trenuje w ten sposób swoje łydki i faktycznie to działa.Więc dlaczego nie spróbować z bicepsem i tricepsem,nie mam nic do stracenia,gorzej raczej nie bedzie a być może lepiej. Kolejną zmianą jakiej dokonałem w tym celu,to ustawienie w dzień po treningu łapek treningu nóg lub pleców.Tutaj poszedłem za radą Wodyna i mam nadzieje,że coś to pomoże.

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/23/2009 11:44:52 PM Liczba szacunów: 0
  • Giszman-po ME/str.63

    Post
    Trening dla początkujących

    King_Odin tak właśnie bym zrobił. Suplementacja: Wczoraj skończył mi się Isolat o smaku arbuzowym,białeczko bardzo smaczne i co najważniejsze,jest to dobra alternatywa do universalnych smaków vaniliowych lub czekoladowych. Kolejna istotna sprawa nie ma po nim żadnych sensacji żołądkowych,i bez problemu w krótkim czasie po nim można spożyć konkretny posiłek. Dzisiaj otwarłem większą puchę o smaku "wild berry ice" (owoce leśne) coś extra,orzeźwiający szejk o przepysznym smaku. Fotka poniżej: NoXtreme-Kaizen: Minęło ponad 2 tyg.od momentu kiedy zacząłem brać go przed treningowo,zacząłem od dawki 1 miarki ale po 3 treningach stwierdziłem,że jest to dla mnie zbyt mała dawka bo efekt na treningu był mizerny.Zwiększyłem do dwóch miarek po tyg.i odczułem różnice w uczuciu lepszego spompowania mięśni(widać to na fotce ze str.30 ) natomiast nadal brakowało mi odczucia zwiększenia siły i wytrzymałości.Od początku tego tygodnia postanowiłem zwiększyć dawkę do 3 miarek (jak radzi producent),no i muszę powiedzieć że przy 3 miarkach to już jest konkret odczucie jego działania. Niestety przy takim braniu jest to mało ekonomiczne,puszka już jest prawie pusta i już zastanawiam się co zarzucić następnego. Lipo Z-9 Pack http://www.sfd.pl/sklep/Trec_Lipo_X_PACK_Z_9-opis3484.html Podobnie jak NoXtreme,Lipo Packa biorę już ponad 2 tyg.po tygodniu zacząłem czuć już jego mocne działanie,rezultat:1,5kg fetu spalonego w dwa tygodnie,myślę że to bardzo dobry wynik. Najbardziej da się go odczuć w trakcie treningu cardio,pot kapie na podłogę a ciuchy po takim treningu ważą z 5 kg zobaczymy co się będzie działo dalej. Nitro(X)Pack C-13 http://www.sfd.pl/sklep/Trec_Nitro_X_PACK_C_13-opis3488.html Biorę go wyłącznie po treningu z tego względu,że przed treningiem mam sporo różnych innych kapsułek i tabletek do połknięcia (aminokwasy,spalacz),łącznie ok.15 tab./kaps. W poniedziałek zrobiłem jednak wyjątek,porcja Lipo Packa poszła rano przed treningiem cardio więc była szansa wypróbować Nitro wieczorem przed treningiem siłowym.W połączeniu z boosterem to był ogień na treningu,pompa,wytrzymałość i siła na plus. Zmieniony przez - Giszman w dniu 2009-03-26 14:43:52

    Odpowiedzi: 693 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/26/2009 2:43:00 PM Liczba szacunów: 0
  • suplement na krwawienie z nosa

    Post
    Odżywki i suplementy

    Tylko że zapotrzebowanie na witaminine C spełniam w 200% więc przez jej niedobór raczej nie. dlatego zastanawiam się czy zapodać więcej wit c czy brać rutinoscorbin np. 3x1 kaps który ma rutyne, a ona może pomóc i także posiada wit c ;D

    Odpowiedzi: 9 Ilość wyświetleń: 958 Data: 3/17/2014 11:46:54 PM Liczba szacunów: 0
  • DT/Marta693

    Post
    Ladies SFD

    10.05.2015 tr B 1. Przysiad 5x8 8x30kg; 8x35; 8x35; 8x37,5; 8x37,5 2. Wiosło sztangą 4x8 8x25; 8x27,5; 8x30; 8x30 3. Wyciskanie sztangi skos góra 3x10 10x22,5; 10x25; 10x27,5 4. Wyciskanie na barki stojąc 3x12 12x2,5; 8x5+4x2,5; 9x5+3x2,5 + wyciskanie wąsko 3x10x20 aero: orbi 15 min Suple: osteocare, witamina C /SFD/Images/2015/5/11/271317f1b8d84e95b52b11125551aa95.jpg 11.05.2015 DNT Suple: osteocare, witamina C /SFD/Images/2015/5/11/93a3d8623f9f459084724e2821c844f4.jpg Zmieniony przez - Marta693 w dniu 2015-05-11 10:16:41

    Odpowiedzi: 162 Ilość wyświetleń: 12599 Data: 5/11/2015 10:13:57 AM Liczba szacunów: 0
  • DT/Marta693

    Post
    Ladies SFD

    14.05.2015 tr A Trening 1. Przysiad 5x8 8x30, 8x32,5, 8x35, 8x37,5, 8x40 następnym razem muszę nagrać ten przysiad 8x30kg; 8x35; 8x35; 8x37,5; 8x37,5 2. Wiosło sztangą 4x8 8x25, 8x27,5 8x30, (5+3) x32,5 8x25; 8x27,5; 8x30; 8x30 3. Wyciskanie sztangi skos góra 3x10 10x25, 10x25, 10x27,5 10x22,5; 10x25; 10x27,5 4. Wyciskanie na barki stojąc 3x12 12x5, 9x5, 8x5 12x2,5; 8x5+4x2,5; 9x5+3x2,5 + wyciskanie zza głowy 10xsztanga łamana, 10x5kg (na szt łamanej) aero: brak trening szedł opornie, wiem że nie dałam z siebie wszystkiego. cały dzień byłam głodna, aż kupiłam sobie brukselkę, żeby się wypchać. Na początku nie mogłam zmieścić 1700kcal a teraz mi mało. Suple: osteocare, witamina C Dieta: żołądki dobra rzecz- kupiłam 1,5 kg przebrałam po swojemu i pomroziłam :) /SFD/Images/2015/5/15/7f4027b14b43460a98dba482f35ff1b4.jpg 15.05.2015 DnT suple: osterocare, wit C jak kroiłam pierś z kurczaka to się przeraziłam, takie toto miękkie, jakbym ścisnęła w dłoni to by mi między palcami wyszło, jakaś galaretka w środku @@-) chyba po raz ostatni zjem dzisiaj piersi. w ogóle co to za mięso co się gotuje 15min. /SFD/Images/2015/5/15/174cf39bb23f4c75a97151713b4eee1b.jpg Zmieniony przez - Marta693 w dniu 2015-05-15 08:06:30

    Odpowiedzi: 162 Ilość wyświetleń: 12599 Data: 5/15/2015 7:52:29 AM Liczba szacunów: 0
  • DT/Marta693

    Post
    Ladies SFD

    26.05.2015 DT trening B 1. MC 5x8 8x40, 8x45, 8x50, 8x50, 8x60 8x40, 8x45, 8x47,5, 8x47,5, 8x50 2. Ściąganie drążka wyciągu górnego 4x8 8x4, 8x5, 8x5, 7x6 8x4, 8x4, 8x5, 8x4+1,25kg 3. WL 3x10 10x27,5kg, 10x30; 10x30 10x27,5kg, 10x27,5; 10x30 ładnie szło 4. PP 3x12 12x20, 12x20kg, 10x20 2x12x 20kg, 12x22,5 burzch- spięcia na ławeczce aero: 20min rower +5 min bieżnia rozciąganie Suple: osteocare, wit C /SFD/Images/2015/5/27/147f570fba4340c0bd7187e979842982.jpg 27.05.2015 DnT Suple: osteocare, wit C /SFD/Images/2015/5/27/802d74e03bd24088a2a799a181a54bfd.jpg Zmieniony przez - Marta693 w dniu 2015-05-27 08:00:31

    Odpowiedzi: 162 Ilość wyświetleń: 12599 Data: 5/27/2015 7:59:09 AM Liczba szacunów: 0
  • selekcja zolnierza polskiego

    Post
    Inne dyscypliny

    c.d Uwaga!!!Ten post jest w miare szczegolowa relacja z slekcji widzianej moimi oczami(a moze oczyma).Jesli nie interesuja Cie szczegoly, albo wolisz wszystkiego dowiedziec sie z relacji tv to go po prostu nie czytaj. Na stadionie major straszyl ze w noc temperatura w drawsku spada do 3 stopni, w dzien dochodzi do 40(normalnie takie anomalia jak na saharzei ze w zeszlym roku nie bylo rzezni, bo rzeznia to bedzie teraz.Mowil tez ze forum na stronie kombatu "niedlugo ruszy".W Pucq Mkrajes poznal kolege Kamila, ktory oprocz auta miał niezle poczucie chumoru i zabral nas swoim wehikułem do Drawska.Jak juz pisal slawus133 po drodze cwiczylismy smiechem miesnie brzucha.Dawno sie tak nie ubawilem.Ok 11 stawilismy sie na stacji PkP drawsko.Zjawil sie majorek i powiedzial"jest 11:45 o 12:05 macie byc na rampie zaladowczej w Jankowie pomorskim"(nie wiem czemu tak powiedzial bo byla 11:15)No i "stado" zaczelo sie scigac po torach do jankowa.Ja Mkrajes Slawus133 i grupka ok 15 osob spokojnie szlismy na koncu.Jak doszlismy majorek powiedzial"to jest rampa zaladowcza w Jankowie Pomorskim, a teraz macie sie znalesc na wojskowej rampie zaladowczej" no i Mkrajes dostrzegl jakiegos tubylca ktory wskazal droge.Na miejscu czekaly stary i autobus.Major jak zwykle pieprzy farmazony ze kto chce moze jechac do domu itp.Na Drawsku bylo trzepanie plecakow(tu sofa zrobil ostatnie zdjecie ktore mam nadzieje wklei)najpierw kazali wszystko wypakowac jak juz wszyscy mieli puste plecaki kazali sie spakowac w 1 min i ustawic sie i pozniej znowu rozpakowac)Po oddaniu depozytow rozdali czapki koszulki 1,5l mazowszanki, 1l soku jablkowego caprio, 2 suchary i konserwe wolowa.Soku kazal nie ruszac i uwazac zeby go nie uszkodzic bo sok ma dotrwac do konca nienaruszony.Powiedzial:"podaje hsalo dnia 2 6 0 9 6 0 macie zapamietac" pozniej znowu popisuwka przed kamera w stylu "bedziecie orac ten poligon ze wschodu na zachud i odwrotnie" takie swoje teksty rzucal z ktorych tylko sie smialismy.Kazal tez bacznie obserwowac otoczenie i zwracac uwage na to co jest dookola nas.Pozniej zrobil zbióreczke i zaczelismy marsz.Major jezdzil na tym swoim zoltym kladzie i popisywal sie przed nami.Jak byla chwila przerwy major powiedzial ze jak bedzie na horyzoncie zielony kwadrat to podniesie reke i auto zacznie trabic i to bedzie znak ze mamy biec do tego kwadratu.Po jakims czasie dal znak ale nikt(oprocz majora) nie widzial tego kwadratu.Ludzie zaczeli biegac w rozne strony.Spora ekipa obskoczyla terenowke z instruktorami bo za oknem auta byl zielony kwadrat(to byla mapa hehe ale instruktorzy mieli polew)W koncu pare osob zaczelo biec gdzie w oddali bylo ledwo widac ten kwadrat.Tu odpadla dwojka ostatnich ktorzy dobiegli.Minutka przerwy i dalej jazda za instruktorem ktory szedl,zatrzymywal sie na 2 sekundy szedl biegl przez 2 sekundy i tak cala grupa rwala sie i podbiegala.Dalej znow byl marsz pozniej tradycyjnie czolganie sie po piachu z zasobnikiem i troche dluzsza przerwa.Na przerwie major podal jakie miejscowości znajduja sie na północy-Oleszno, południu-Jaworze,wschodzie-Borowo i zachodzie-Czertyń,południowym wschodzie-Prostynia w sumie 5 miejscowosci do zapamietania i kolejne cyfry 2 8 0 3 dochodza do "hasla dnia".Powtorzyl je tylko raz.Znowu marsz tym razem pojawialy sie juz kaluze co niektorzy co szli z przodu musieli w nie wejsc bo ci z tylu to je obiegali jak instruktor nie wiedzial.Pozniej kolejna przerwa co niektorzy zmienili obuwie na suche, a majore dodal kolejne piec miejscowosci(Ciemnik, Piaskowy Gród,Zły łęk oraz jakąś inna wioche).Ja widzialem ze zbliza sie lasek, a w zeszlym roku tez w pierwszym dniu w lasku byla woda to wsadzilem do kieszeni worki.No i sie nie pomylilem bo ledwo ruszylismy i byla woda do pokonania.Zalozylem worki na nogi i srodkiem elegancko na koncu sobie przeszedlem.Bucki mialem suche na tylko prawy spadlo pare kropli wody.Przesrane mieli ci co wlasnie zmienili buty na suche hehe.Doszlismy do takiego skrzyzowania gdzie byly Gdzie byly drogowskazy na Bucierz, Głebokie i Mielno.Tam mjaorek powiedzial ze mamy dluga przerwe.Nr 4 i 19 uznali ze to dobra przerwa na fajke- niestety major ich namierzyl i powiedzial skad maja ognia,chcial tam naet im cos postawic jak mu pokaza jak zapalili faje, ale jak zobaczyl zapalki to odrazu je im zabral.W tym momencie skonczyla mi sie woda.Z woda to byl koszmar po kilkugodzinnym oraniu poligonu nie mialem juz nic wody(nie tylko ja wiekszoscnie miala co pic).Po chwili przyszedl instruktor Żygi(nie wiem czemu major mowil na niego zygidla nas to byl żygi) i swoim pieknym glosem czytal numerki losowo.Wyczytany numer mial "szybko" biec za zakret.Wiec dupa z takiego odpoczynku jak tu chcesz sciagnac buty a za chwile żygi bedzie morde darl ze nie bedzie czekal za toba.Jak sie okazalo za zakretem stal major.Na dzien dobry mialem pytanie:"nazwisko" no to powiedzialem,a on do mnie"mowilem ze tu nie ma nazwisk"no to ja mu mowie 18 a on"juz lepiej" no i spytal o haslo dnia(caly ten numerek)oraz miejscowosci jakie podawal.Pozniej zaczal pytac o szczegoly z poligonu,mowil mi ze wiatrak byl i meczet i niedalego bylo cos podobne do budki od lodow i ile to mialo okien.Powiedzialem mu ze mozliwe ze bylo ale nie zwracalem na to uwagi.Niektorzy mowili ze ta budka miala 5 okien, inni ze wiatrak 18 skrzydel i inne glupoty z ktorych pozniej major polewał.Po tej rozmowie szlo sie na polanke gdzie czekalismy w spokoju az wszystkich przepyta.Tam mozna bylo sciagnac buty i troche polezec.Pozniej troszke pomaszerowalismy i majorek powiedzial ze mamy sie przygotowac na przechadzke przez bagno.Bylo cos ok 20 bo sloneczko powoli zachodzilo.Podzilil nas na grupki i jazda przez ten shit.W jednym miejscu wpadlem po sutki hehe.Po bagnie za instrukotrem żygim szlismy (czyt. biegli) az dotarlismy na postuj gdzie wydawali kolacje.Paczke kielbasek(na 4 osoby do podzialu wychodzilo ok 5sztuk na glowe) dwa suchary, wode(jejku jaki bylem szczesliwy-mialem swoje 1,5l wody i nie musielem juz od nikogo zebrac lyka wody),no i dali to cos(jak o tym pomysle to chce mi sie heftac bleee) czyli konserwe wolowa.Kilkanascie minut odpoczynku kolejne cyfry do hasla dnia 0 9 0 3 i zbiorka.Majorek mowi"zygi odpal swoje cichobiegi na dziewiątke" a my jazda za nim.Przebylismy kawal drogi no i major zrobi popisowke przed tv.Na ulicy stanal jeep i swiecil swiatlami,a po prawej i lewej stronie drogi stalismy my twarzami do siebie.Za nami byly zasobniki na ktorych mielismy oprzec nogi i pompowalismy.Pozniej Rece na kark i troche postalismy w pozycji 3/4(jak to komus tlumaczyl żygi"nie wiesz jak to wyglada-do gory trójka,ukosna kreska i czwórka") hehe wygladalo to tak jak pozycja przy sraniu tylko nie ma pod tobą muszki .Pozniej kazali sie klasc spac.Nagle wszyscy instruktorzy, kamery kupsior itp znikneli.Ludzie powskakiwali do spiworow, hehe a mi sie to wydawalo podejrzane wiec nawet butow nie sciagalem tylko przykrylem sie spiworem.Pod moim spiworkiem koledzy odplali fajke zeby nie bylo widac "ognia" hehe i poszli palic do rowu.Ale po chwili zjawil sie nasz kochany wujek kups i powiedzial" Radiolodzy stwierdzili ze to miejsce nie nadaje sie do spania-przegotowac sie do wymarszu- czas 2 min." No i jazda za kupsiorem ktory swoj delikatny tylek wozil w kladzie.Po jakims czasie sie zatrzymal mi powiedzial"Radiolodzy stwierdzili ze to miejsce nadaje sie na spanie" no i kazal sie klasc spac.Wtedy scignalem buciki wlazlem w spiwor i probowalem usnac-kiepsko to wygldalo bo dzwieki jakie wpadaly do moich uszy byly podobne do tych jakie slychac w tartaku przy cieciu pila drzewa.Taki koncert hrapania mi nie sluzyl.W nocy standard przyjechal ze dwa razy lekarz-zbioreczka i wital sie z wszystkimi , mala gimnastyka i dalej spac.Z rana ludzie sie pobudzili sami zanim zdazyl ktos przyjechac.Najbardziej rozwalil mnie nr 4 wstal sobie rano i i taki tekst do nas "no panowie jest 5:23" hehe cwaniak przemycil oprocz ognia jakis czasomierz.Po jakims czasnie zjawila sie ekipa zbiureczka.pojawila sie(o zmoro) Majka(insruktorka ktora 2 lata temu przeszla selekcje) i zaczela sobie biec a my za nia(żadnego marszu odrazu od samego rana zaraz po wstaniu byl bieg).Jakas niewyrzyta byla bo trzasnelismy chyba 3 lotniska.Grupa tak sie rozciagnela ze ho ho. Na drugim okrazeniu byl bonus w postaci zielonego kwadratu(taki maly sprint na zasadach jak poprzedniego dnia-ostatni OUT)Oj tu sie opaski posypaly.Najlepszy motyw to taki ze juz rano (po tych nocnych biegach po kolacji ) nie mialem juz nic wody.Zebralem o lyk mazowszanki.Masakra od rana bieg a ja nie mam wody.W mordzie sucho ze nie moglem mowic i nawet bakterie nie chcialy sie zalegnac,a mocz mialem juz koloru FANTY (tutaj uklony i wielkie wyrazy podziekowania do sofy bez ktorego bym chyba sie odwodnil, oraz dla innych ktorzy dali zmoczyc usta).Major pieprzyl ze dziennie bedzie 5 litrow jak juz pierwszego dnia w sloncu i przy oraniu poligonu bylo 1,5l i wieczorem 1,5l czyli w sumie 3l.Panowie i panie z woda to bylo przewalone.Po tych biegach bylo sniadanko: Lion, chleb(bochen na 4 osoby)pasztet i moja upragniona woda.Doszly klejne cyferki 1 7 1 2-tym razem na poczatek hasla.Major spytal o kondycje naszych sokow i kazal je podniesc do gory.jeden koles nie mial.Major spytal co z nim zrobil,a koles odpowiedzial ze wypił z pragnienia.No to major powiedzial ze zlamal zasade i odpada.Jak koles sciagnal mu opaske to powiedzial do nas ze mozemy swoje soki wypic a wieczorem dostaniemy nowe.Zeby nam sie lepiej jadlo przywiozl nam Kodeks i powiedzial ze mamy 30 min na nauczenie sie go na pamiec.kodeks brzmial:" S-sam sie tu zglosilem swiadom trudu bycia jednym z tych co przetrwaja. E-energicznie i uczciwie bede wykonywal powierzone mi zadania i nigdy nie odmuwie pomocy wspoltowarzyszom.L-ladem woda lub droga powietrzna poruszam sie by zobaczyc jaki jestem twardy.E-ewidentnie twierdze ze w spiworz i karimacie czuje sie jak u siebie w chacie.K-kiedy psycha i cialo mi wysiada z godnoscia przyjme porazke.C-calym swoim postepowiem ,bede pokazywal hart ducha, konieczny bo prowadzic wlake z zadaniem do konca.J-jestem mocny i przygotowany a moj szacunek dla instruktorow bedzie przykladem do nasladowania dla innych.A-a uczciwosc,odwaga,przychylnosc,....prawdomownosc, lojalnosc sa dla mnie w zyciu najwazniejsze." Tam gdzie sa kropki powinien byc wyraz ale nie pamietam juz jaki.Po sniadanku mala rozgrzeweczka z i podzilili nas na 3 grupy po 24 osoby i udalismy sie na testy.Mi sie trafila najlepsza kolejniosc jaka mogla byc.Najpierw bieg z rannymok 50m w jedna strone(w jedno strone jeden w druga drugi czas dzilili na dwoch),czolganie sie ok 50m( w tych konkurecjach liczyl sie czas) pompki przez 2min i brzuszki 2 min(tu liczyla sie ilosc, przyczym instruktor nie liczyl glosno wiec nikt nie wiedzial czy zalicza czy nie, mogles zrobi 50 pompek i mogl ani jednej nie zaliczyc).Z tym ze najpierw wszyscy robili jedna konkurecje i pozniej nastepna wiec bylo troche odpoczynku.Nastepnie cala 24 podgrupa poszlismy na drazek, dipsy, wskakiwanie na murek ze skrzynka i zeskok z drugiej strony i z powrotem na murek i zeskok i tak w kolko.Nastepnie bylo wchodznie po schodach ze skrzynka na taki podest zeskok i znow wejscie na schodki i zeskok i tak w kolko.nastepnie nasz podgrupa udala sie na plyniecie pontonem (ok 100m ominac bojke)tu plynely dwa pontony a bojka byla jedna wiec byla rywaizacja.Pozniej mialem bieg pod gorke(taki spacer framera) do okola kolka i z powrotem.pozniej ciagniecie opony i na samym koncu mialem plyniece na 50m(no skromnie dodam ze po plywaniu instruktor mi powiedzial "niezly wynik"-ja pytam jaki czas mialem a on juz bez usmiech"tu po drabince wyjdz z wody").Lepiej trafic nie moglem bo tylko dla szesciu osob ze wszystkich konkrencja plywania byla ostatnia(bo kazda podgrupe dzieli na 4 grupki i w takich grupkach podchodzilismy do konkurecji tzn. szeciu szlo na plyanie, szesciu na opony itd. jeden robil to drugi czekal)W innych podgrupach mieli najpierw plywanie a pozniej inne bajery takie jak czolganie.Po tych wygibasach przyszedl kupsior i walnal kolejny popis przed tv w stylu "macie ochote na obiad" i "ile dajecie za krupnik" czy tez "ile dajecie za ziemniaki oraz marchewke".troche tam pompowalismy, pobiegali i dostali obiad.Nie musze wspominac ze mialem deficty wody.na sniadanko dal 1,5l i po bieganiu i pod koniec testow nie mialem juz nic .Na obiedzie wydali krupnik, ziemniaki, marchewke i wode(pusta butla za pelna)ja sie wycwanilem i za namowa sofy podnislem jakas pusta butelke i wrzucilem do wora i dostalem druga pelna 1,5l mazowszanke.Wtedy juz wiedzialem ze o wode nie musze sie martwic.Po obiedzie zbiorka i swoj marsz zaczal(jak to przeksztalcilismy jego nazwisko)instruktor serdelek(taka mala szczupla menda co to duzo krzyczy duzo chodzi,szybko chodzi i wcale nie jest zmeczona).On maszerowal a my bieglismy za nim.Kups bawil sie swoim kladem i zbieral po lesie grzyby.Po drodze byly kaluze w ktore serdelek kazal wchodzic(tylko tym co szli zaraz za nim reszta sie mignela).Po tak ok.40 minutach lazenia w kolko pojawil sie znany wszystkim zielony kwadrat.Zasada ta sama ostatni OUT.I tak spokojnie ponad 2 godziny ganialismy za serdelkiem a po drodze bylo chyba z 5 recznikow tak w odstepie co ok 25min.W koncu wyprowadzili nas z lasu i zaprowadzili na polanke.Major spytal kto chce wode(jaki ten czlowiek bystry-po dwoch dniach skapnal sie ze ktos moze potrzebowac wiecej niz 3 litry wode na dzien) i powiedzial ze mamy 5min na ubranie sie na bagno.Wtedy osoby ktore wiedzialy ze kiepsko poszlo im na testach oddaly opaske(madra decyzja,zaraz jak wyszlismy z tego shitu major czytal numerki ktore odpadaja za testy i spokojnie ponad 10 osob nie bylo- po co mieli chlopaki wlazic w ten gnuj jak wiedzili ze wyleca).Pare osob major postraszyl tzn czytal numer -wystap- i mowil odpadasz lub zostajesz.Mnie tez wycztal(jak wychodzilem z bagna spytal mnie o numer) ale na luzaku wystapilem z szeregu bo wiedzialem ze nie najgorzej mi poszlo na testach a na plywaniu (jak to powiedzial instruktor-niezle).No i po wywaleniu paru osob powiedzial serdelkowi zeby zaprowadzil nas nad wode i pozwolil wejsc do pasa i sie umyc z tego gowna.Pozniej byla kolacja.na kolacje (chleb,sok-oczywiscie na zasadach jak poprzedni, konserwa, dzem,lion i woda).Po kolacji troche marszu i biegiem wkolo lotniska.Serdelek darl morde na tych co przybiegli na koncu a ostatniego wypierdzielil.Po takiej za***istej rozgrzewce udalismy sie w okolice pomostow.Tata kups wprowadzil nas na pomost i znowu byl spektakl przed tv.Ciemno swiatla swieca, woda paruje(nasze ciala rowniez) i major kladzie sie na pomoscie na przeciw nas i pompujemy.Pare pompek przerwa,pare pompek i tak az jeden koles wylecial.Tak fajnie spoceni poszlismy spac zaraz przy drodze.Instruktor walnal tekst typu"idzcie spac na dzisiaj macie spokuj".Wiec rozlozylismy sie i poszli spac(jak zwykle klejno numerami).Obudzilem sie i zobaczylem jak kolega obok wstaje, po prawej juz oprucz niego nie ma nikogoa po lewej wszyscy spia.Po chwili podszedl do mnie instruktor z lampka i po cichu powiedzial ze mam wstac wziac rzeczy i isc do czerwonej lampki i tam sie spakowac(chodzilo o to by nie robic halasu)I tam stal nastepny, zalozyl mi takie swiatlo chemiczne na szyje i powiedzial ze mam isc za czerwonymi lampkami i mijac je z prawej strony(kazdy szedl sam po kolei numerami).Na nastepnej lampce zalozyli mi kask i takie stringi do wspinaczki.Na kolejnej lampce bylo z 50 merow czolgania pod belkami(oczywiscie instruktor pilnowal by "dupa byla nizej") tak rozstawionymi co metr.Pozniej na nastepnej kazali wejsc do okopu i dalej w okpie taka betonowa rura kanalizacyjan.Wlazlem tam na czworaka i slyszalem jakies odglosy(w pierwszej chwilio myslalem ze tam gdzie sa koledzy ktorzy szli przedemna chcialem juz powiedziec dajcie tu jaks muzyczke hehe) ale nagle wszystko ucichlo.Jak juz doszedlem do konca to nagle swiatlo w oczy i tat kups mowi"masz minute na ulozenie kwadratu" przedemna lezaly jakies klockitakie trojkaty i inne figury z ktorych trzeba bylo ulozyc kwadrat.tata kups na bierzaco mnie informowal o czasie"pozostalo ci 30 sekund" oraz o tym ze "to nie jest kwadrat" .W miedzyczasnie bylo "sto pytan do" imie matki twojej matki,ile bylo w pucku instruktorow, ile starow przyjechalo po nas, nr dowodu osobistego itp.Jedne pytanie sie nie skonczylo juz bylo nastepne.Tylko jedna osoba na ok 45 ulozyla ten kwadrat.Pozniej byl labirynt szedl za mna instruktor i spytal o haslo.po labiryncie wspinaczka po tych niby oknach.W polowie siedzial serelek i pytal z kodeksu hehehe.I pozniej kazli isc spac pod takim drzewem.Jak zwykle to bywa przyjechali w nocy zobaczyc nasze samopoczucie.Rano powrot na miejsce skad nas wczoraj w nocy zabierali zeby zobaczyc czy czegos nie zostawlilismy.Po chwili przyszla instruktor majka(ta osobe pozostawiam bez komentarza-przyszla i taki tekst"majorze chcialabym sobie pobiegac"-myslala <jesli mysli oczywiscie> ze major powie wez chlopakow i pobiegaj,a niestety kups do nie strzelil tekstem"to zrob sobie dwa lotniska" czy cos w tym stylu,w kazdym badz razie zgasil ja przy nas ostro).Przyjechali ze sniadaniem i zjedlismy conieco, kielbaski i chleb(paczka na czterech),konserwa wolowa i czekolada.W tym momencie po konsultacji z lekarzem odchodzi sofa.A nami zajal sie serdelek.Zarzucil tak z 8-9 i jazda.Lazilismy se lotnisko i pozniej po lesie troche dlugo.W koncu wpadlismy na taka polane(Widok z lotu ptaka przedstwiam na zalaczonym obrazku).W oddali bylo wiadc jeepa stal na wzgorzu.Przed nami byla trawa a po prawej i lewej stronie las.Major kazal skuc nas parami w kajdanki.Co serdelek zlaczyl niech nikt nie rozlacza.Ja z slawus133 zostalismy spieci razem.Major powiedzial ze jestemy zwierzyna(niebieski kropki), mamy dotrzec w czasie 45min do jeepa(na rys bialy prostokat)jesli bedzie rzeka nie wlazic w nia tylko issc przez mostek oraz zeby nie tracic kontaktu wzrokowego z jeepem,po drodze bede instruktorzy(czarne punkty)a 10 sek za nami pojada klady(zolte prostokonty) i jak instruktor albo klad nas dotknie to mamy minus.No i wystartowlismy.Ja ze slawus133 obralismy trase jak na mapce zaznaczono czerwonym szlakiem hehe.Plan byl taki na prawo w las i pozniej do przodu i w lewo i od tylu zajsc.Wszystko bylo ok do puki slyszelismy klady.Po jaims czasie kaldy ucichly.Ale jak bylismy w poblizu mostka bylo slychac taki dziwek jaki wydaje silnik klada, to nas uspokojilo ze jestesmy gdzies w niedaleko.Major mowil cos o mostkach wiec jak zauwazylismy to grzecznie mostkiem przez rzeczke.Wyszlismu z lasu i bylo widac wzgorze.No to mu na nie jazda.Wlazimy patrzymy a tu ani jeepa ani nic.No to poszlismy przed siebie na nastepne wzgorze przed nami i znowu nic i tak na nastepne zeby sie rozejrzec(najlepsze jest to ze jak szlismy to przed tami byly slady jakby ktos szedl co tym bardziej na utrwalalo w przekoaniu ze idziemy dobrze)i stwierdzilismy ze trzeba chyba wrocic za mostek.Szlismy wzdluz brzegu i powoli do uszu dociaraly do nas odglosy klada(czarny krzyzyk na mapce).No to idziemy dalej.Dziwiek slychac a klada nigdzie nie ma.I co sie okazalo, mianowicie na rzeczce byla taka mala śluza czy taki kanal i jak woda tam przeplywala to wydawala takie dzwieki jakby pracowal sinlik.No i wrocilismy sie przez rzeczke, wdrapali na wzgorze i slawus133 zauwazyl w odali klady.Wiedzielismy ze czas przekroczony i spokojnie udalismy sie na miejsce.Przekroczylismy limit o ponad godzine.Kups zrobil zbioreczke.Kazal nam wystapic i powiedzial ze odpadamy. //uczcijmy to minutą ciszy W tym momencie nasz przygoda z selekcja sie skonczyla.Po tym jak nas kups wywalil opaske oddal jeszcze nr 49.Szkoda strasznie i zal bo stopy i organizm byl w niezlej formie i smialo dalibysmy rade isc dalej.Przed selekcja powiedzialem sobie ze sam nie zrezygnuje i tak sie stalo.Od rana kupsior chodzil podczas marszu do serdelka i pytal czy ktos odpadl.Nie chcielismy dac sie zlapac, przedobrzylismy i jeszcze zmylil nas ten dzwiek "klada" oraz czyjes slady,ale cosmy sie najedli malin i jezyn to nasze(jak juz wiedzielismy ze przekroczylismy grubo czas wpadlismy na krzak jezyn-jaka to byla rozkosz dla podniebienia).Trudno takie sa zasady tej gry.Uwazam ze zabraklo nam na tej konkurencji szczescia. Tak wyglada moja relacja z selekcji.Jesli cos przeoczylem, przekrecilem lub nawymyslalem to przepraszam i prosze mnie poprawic.Tego posta pisze od 1:00 wiec jestem troche zmeczony w ciagu dnia nie mam czasu pisac dopiero teraz znalazlem czas i posiwecilem sie zebyscie mogli sie dowiedziec nieco wiecej.Jak mi sie cos wiecej przypomni to naskrobie.Tak sobie mysle ze to chyba najdluzszy post na forum.Pozdrawiam i spadam spac bo jutro do pracy fotki wzuce moze jutro jak znajde chwile hehe A propo pracy to tak sie na selekcji nakrecilem ze dzisiaj(tzn juz wczoraj) na basenie do dzieciakow zwracalem sie tak jak do mnie instruktorzy hehe.jakos mi sie w bani przekrecilo i teraz jakos tak jak ide do sklepu albo cos chce to wszystko niskim glosem w trybie rozkazujacym hehe.Spadam chlopaki mam nadzije ze milo sie czytalo.

    Odpowiedzi: 2251 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/19/2005 4:37:38 AM Liczba szacunów: 0
  • PERFEKCYJNE INTERNETOWE POMPKI NA PORĘCZACH Z 20-KG.

    Post
    Po 35 roku życia

    drazekm dziękuje ,a co do pytania szczerze ci powiem to z dobrego prowadzenia i układania mi treningów przez wycwiela (trenera) ! potrafi być katem ;-) ale dzięki temu są wyniki przykładem jest choćby ww gdzie udało mi się dojść do np 50kg 311x (bez limitu czasowego) pod jego okiem, a no i witamina C |-) Nie no ja na poważnie z tą witaminą c,czy bierzesz jakieś suple,no i jakie ? i dalej ile treningów wytrzymałościowych na ławce w tygodniu. Pytam dlatego bo już mi nie służą treningi na dużych ciężarach ( kontuzje - krzyża,karku,barków,łokci) i zjechałem z ciężarów tylko coś nie mam kondycji i samozaparcia na tych mniejszych.

    Odpowiedzi: 155 Ilość wyświetleń: 8516 Data: 10/19/2014 10:00:14 AM Liczba szacunów: 0
  • Nuria / DT

    Post
    Ladies SFD

    Dobra, to wracam z porządnymi wypiskami :) Z dzisiejszego treningu jestem zadowolona, 45kg w przysiadzie w sumie łatwo poszło i jest progres w wyciskaniu leżąc :D A) Przysiad tylni 8x30 8x35 6x40 4x42,5 4x45 B) Wyciskanie leżąc 8x20 8x22,5 8x25 5x27,5 4x30 C) Rozpiętki 8x6 8x7 6x8 4x9 D) Prostowanie ramion w opadzie 8x4 6x5 4x6 E) Pompki zwykłe x8 x5 Całość bez rozgrzewki i rozciągania: 1h (długo trochę:/) I dzisiejsza miska: http://img850.imageshack.us/img850/4645/dieta20120730.png Warzywa: sałaty, 1 mała marchewka na surowo, cukinia, papryka + 1 kawa

    Odpowiedzi: 96 Ilość wyświetleń: 6882 Data: 7/30/2012 1:29:46 PM Liczba szacunów: 0