SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Chciałby je dać ale jest napisane że nie moge edytować :C.

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 7/23/2013 6:51:31 PM Liczba szacunów: 0
  • Zrobiłem dzisiaj trening tak jak mówiliście i w skrócie było zaebiście %-) . Dodałem jeszcze kolorki żeby było czytelniej dla mnie. Dzisiejsze zmagania: TRENING 28.7 A1- 24/20 Druga seria dała w kość :D ( na nast. trningu ide na 30 a za dwa treningi robie z podwyższeniem tylko nóg) D- 20/16 W miarę gładko C- 1/10 natywnych podciągań było trudno 8-) D- 18/9 wyszło jak wyszło(5/10) F- 20/20 Nie ma dla mnie problemu zrobić więceń ale Lafay zakazuje wiecej niż 20 G- 40/30 Zamieniam to ćwiczenie bo to jest słabe na ABS II(wiem żeby nie kombinować ale abs mi lepiej wchodzi i lepiej działa bo kiedyś już go ćwiczyłem) K2- 10/8 OLŚNIENIE- robiłem to ćw z prawie złączonymi nogami i byłęm prawiewyprostowany ale sie pochyliłem i rozkraczyłem}:-( Trening ogółem fajny, jest progres siłowy i zauważyłem że klata jest delikatnie zarysowana /-)

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 7/28/2013 9:39:38 PM Liczba szacunów: 0
  • Nie D: Dzięki za info bo źle robie :C

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 7/28/2013 9:50:22 PM Liczba szacunów: 0
  • Witam. Dzisiaj zrobiłem trening na dworze. Było zaeb!$ci3 w skrócie- czuje że żyje bo boli %-) . Rozpiska niżej. Bd stosował system Pawlaka1990 jeżeli się nie obrazi( chodzi o adnotacje) Trening 30.7 1. A2. 22/25/15 2. D. 18/21/14 3. C1. 12 i 10/10 i 8/ 4 i 2 4. E1. 10/5/3 5. F. 20/19/10 6. G. ------- 7. K2. 10/8/5 Ad.1 Wreszcie czuje klate. Na drugiej serii było ekstremalne NO PAIN-NO GAIN. Na podwyższeniu też trudniej ale fajniej ;) Ad.2 Następne no pain no gain( nie wiem dlaczego nie moge tak zrobić na 1 serii :C moze sie źle rozgrzewam...) Poszło dobrze ;-] Ad.3 Bic odpada. Robiłem pierw natywne podciąganie a potem takie podciaganie stając na palcach będąc pochylonym Ad.4NIE robie już tego. Kolana chociaż rozgrzewam 10 godzin to i tak mie przy tym bolą. zamienie to na coś np wykroki czy coś. Ad.5To jest hardkor 8-) . Nie mogłem dojść do murka tak mi nogi pompowało. Musze jeszcze ogarnąć jeszcze technikę i bd cacy ;3 Ad.6 Zamiast tego to robię ABS II. Wróce do ćwiczeń Lafaya jak bd coś lepszego ;-) Ad.7 Fajne ćwiczonko. Jest pompa jak zmieniłem krzesło na Murek ;p Podsumowanie Wszystko fajnie.Trochę mi sie ciężko ćwiczyło bo zjadłem troche arbuza :)) Najbardziej jest zadowolony z biców bo dzisiaj dostały po dup!3. Klata też dostała bo dzisiaj 1 tening z podwyższeniem. A najlepsza z treningów jest pompa gdy czuje sie jak Bóg }:-( (czuje się większy :D) EDIT; Jak poprawić Chwyt na drążku oprócz samego podciągania się? Zmieniony przez - DevilDragon w dniu 2013-07-30 23:52:44

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 7/30/2013 11:39:49 PM Liczba szacunów: 0
  • p******e to. Edytuje to a tu chvj. nie mozesz edytowac i tyle. Nie chce mi sie tego pisać na nowo a musze jeszcze pouczyć sie :C.

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/1/2013 10:27:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Marsid jesteś bonzo hakier %-) Pawlak- ucze sie programować C:

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/1/2013 10:30:47 PM Liczba szacunów: 0
  • @Devil widzę, że Cię koleżanka zmobilizowała %-) To może zaproponuj jej..wspólny trening :-D Btw, do tego C dodaj powolne opuszczanie się. Tzn wybij się z podłoża głową ponad drążek i kontroluj fazę schodzenia w dół tzw. negatywy.Zrób tak po kilka razy bez przemęczania się, ale tak byś to poczuł. @marsid, czuwaj, czuwaj nad nim ;-)

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/4/2013 10:34:44 AM Liczba szacunów: 0
  • Ale która chce spędzać prawie 2 godziny z chłopem co jak nie stęka jak przy zatwardzeniu ze zmeczenia albo ledwo żyje w przerwach pomiedzy seriami %-) Ma dodatek jest spocony i nie do życia dopóki nic nie zje %-) No ale dopiero bd zapi3rdol w rok szkolny :C poniedziałek- szkoła i lafay wtorek- szkołą i piłkarski środa- szkoła i lafay czwartek-szkołą i piłkarski piątek szkoła i lafay sobota Mecz niedziela- dzień wolny i tu i tak bd grał na podwórku. Przegrzeje sie i bd dupa :)) Zmieniony przez - DevilDragon w dniu 2013-08-04 12:54:00

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/4/2013 12:52:14 PM Liczba szacunów: 0
  • Witam. Treningu dzisiaj nie było ponieważ od 12 do 21 byłem na boisku. Moje nogi płoną D: . Nie wiem czy jutro zrobie bo jade na turniej :-)) Ps. Od środy mam wznowione treningi piłkarskie więc teraz bd sie działo(nie wiem czy dam rade 6 dni w tygodniu tyrać+ szkoła nie mówiąc o dzieczynie :C

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/5/2013 10:45:38 PM Liczba szacunów: 0
  • Dzisiaj sie działo na turnieju. 40stopni i zero cienia oprócz budek w których jest duszno a budynek zamknięty 'bo tak' :C. Nogi mam tak spomowane że nie moge chodzić :p Btw 3 miejsce. Dzisiaj bd rozpiska z lekkiego treningu bo nie mam siły %-)

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/6/2013 12:12:08 PM Liczba szacunów: 0
  • Witam. Trening poszedł w sumie słabo. Nie zabardzo mi się chciało. Niżej rozpiska: TRENING 11.8.13 1. A2 22/18/~6/12 2. A3 17/14/10 3. D 22/20/~8/18 4. C1- zwis 30/20/16 5. C1 natywne 6/5/5 6. E 20/15/13 Na noge 7. W* 20/20 8. F 20/20/15 9. G -+-+-+-+ 10. K2 13/10/8 ^ niektóre wyniki mogą byc niedokładne ponieważ jak się skupiam na technice to moge nie liczyć :0 *Wspiecia na palce Ad.1 Robie opornie te pompki, patrze a tu średnio-mały jeleń(chyba) Podszedł na ok 8 metrów O_o chciałem wziąć telefon żeby mu zrobić zdjecie i wtedy uciekł. Ad.2 Opór. Ad.3 Robie, tobie a tu znowu ten jeleń... Zrobiłem mu zdj z daleka przynajmniej {{:-(. Ad.4Ciężko idzie ale do przodu btw. mam od tego odciski :p Ad.5 To samo co wyżej Ad.6 Bolą nogi od grania ale poszło ok. Ad.7 Zachciało mi się wspięć to je zrobiłem %-) Ad.8 Idzie dobrze bo trzymam już równowagę ;-D Ad.9Jutro abs II Ad.10 Słabo. Musiałem się troszke spiąć. Podsumowanie Poszło ciężko ale stabilnie. Przyszedł jeleń i spertolił ;C . Dobrze weszły nogi i bic. Tutaj macie foto jelonka; http://img94.imageshack.us/img94/65/quat.jpg Pzdr. Edit. Przez jelonka bd miał przynajmniej bardziej kolorowy dziennik 8-) Zmieniony przez - DevilDragon w dniu 2013-08-11 21:13:21

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/11/2013 9:10:48 PM Liczba szacunów: 0
  • Gdzie ten twój dziennik? :C

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/13/2013 9:43:03 PM Liczba szacunów: 0
  • Yyy stłuczone biodro :C. Za pare dni wznawiam ;p

    Odpowiedzi: 240 Ilość wyświetleń: 11521 Data: 8/20/2013 8:25:01 PM Liczba szacunów: 0
  • Taka postawa zmuszałaby Cię do szybkiego "wydawania wyroków" na postawie strzępkowych informacji. Nie zawsze wszystko jest tak proste jak się wydaje. Było na pewno wiele historii, że jedna osoba wydawała się na bank czemuś winna, a w rzeczywistości popełniła to osoba najmniej podejrzana. Sądy wyznają zasadę, że lepiej wypuścić winnego niż ukarać niewinnego. Ja się z tym zgadzam. A w związku z moimi poprzednimi postami - widzę, że nikogo nie przekonam do mojego zdania (i pewnie ja się do innych nie przekonam), bo to wymagałoby poprzewracania naszych systemów wartości. Jednak chciałbym napisać coś ogólnie, abstra(c?)h**ąc od pomysłu Knighta. Policji jest bardzo mało w stosunku do ilości niemundurowych obywateli. Często słyszymy, że coś się dzieje, a policji akurat tam nie ma. Wynika to z tego, że taka mała ilość ludzi sama w sobie nie jest w stanie zapewnić tak wielkiemu społeczeństwu bezpieczeństwa, bo nie jest w stanie wiedzieć wszystkiego ot tak z nikąd, z powietrza. Ludzie zbyt często zakładają, że policja wie o wszystkim. System opiera się na informacjach pochodzących od ludzi, czyli na tym, na co niższe warstwy społęczne starają się wypromować nazwę "konfidenctwo", a w rzeczywistości jest troską o bezpieczeństwo miejsca, w którym się mieszka. Moja koleżanka kiedyś wyzywała na policję, bo blisko ich komisariatu sprzedawane były narkotyki. Nie przyszło jej do głowy, że to o czym ona wie, policja może nie wiedzieć. A teraz chciałbym, żeby każdy wyobraził sobie taki świat: masz zamiar zdewastować przystanek autobusowy. I masz pewność (albo spodziewasz się tego z dużym prawdopodobieństwem), że jak zaczniesz to robić, to zaraz przechodnie zaczną Cię opieprzać, wrzeszczeć na Ciebie, grozić policją. I masz też pewność, że jak spróbujesz się teraz rzucić na któregoś z tych ludzi, to masz bankowo wezwaną policję, a poza tym reszta ludzi spróbuje się zatrzymać, okładać torebkami itp. Czy mimo wszystko zabierasz się za niszczenie przystanku? Przypuszczam, że nie. Wiadomo, gdyby taki świat istniał to żyłoby się niezmiernie wygodnie (bezstresowo umawiasz się na randkę w środku nocy do jakiegoś parku, pooglądać księżyc razem z innymi parami, potem idziecie do klubu, gdzie nikt Was nie pobije, odprowadzasz ją na przystanek wiedząc, że dosyć bezpiecznie dojedzie do domu, a Ty sobie pieszo wracasz przez miasto, bo lubisz spacerować). Jeśli więc Wam zależy na przybliżeniu Waszego otoczenia do takiego ideału (może każdy myśli, że mieszka w najgorszej dziurze, jednak nigdy sytuacja nie jest beznadziejna) to warto promować postawę reagowania. Widzisz gówniarza z podstawówki, który wyrzuca papierek na chodnik, zwróć mu uwagę, to zaszyje mu w świadomości, że nie jest panem chodnika, a ludzie zwracają uwagę na to co robi i są w stanie reagować. Wzywajcie policję do bójek itp, tam, gdzie rzeczywiście jest już policja potrzebna. A jak będziecie jechać autobusem, w którym jacyś dwaj dresiarze będą wrzeszczeć itp, Ciebie będzie nosić, ale będziesz tam sam, to zrób coś, czego oni nie mogą zrobić. Podejdź do innego pasażera (jego na pewno też to denerwuje tak, jak Ciebie, mimo, że na takiego może nie wyglądać, bo stara si wyglądać normalnie)i poproś go, żeby podszedł z Tobą zwrócić im uwagę. Możesz poprosić jeszcze kilku innych pasażerów. Takim działaniem prawie nic nie ryzykujesz, bo jeśli nie uda Ci się pozbierać ludzi, to możesz usiąść z powrotem na miejsce, a dresy nie będą wiedziały, że knułeś cokolwiek przeciwko nim. Myślę, że takie zachowanie ma wysoką szansę powodzenia. Miałem porównanie, w Bydgoszczy zostałem zmuszony do bójki w autobusie i dopiero wtedy nieliczni zareagowali. Jednak wcześniej naszych kłotni nikt jakoś nie zauważał (pomimo, że się wydzieralośmy na cały autobus, odgrażaliśmy się sobie itp). Z kolei we Wrocławiu ludzie są inni niż w Bydgoszczy, zdecydowanie (duuuużo przyjemniejsze miasto do życia). Raz jechałem autobusem i był awanturnik, który się do kogoś dopieprzył. Ludzie zaczęli na niego wyzywać, żeby się zamknął itp (sporo osób na niego wyzywało). To koleś w końcu "Dobra! Już siedzę cicho!". I się zamknął, nie odezwał się do osoby, którą zaczepiał, nie wysiadł za nią na przystanku. Wolałbym, żeby tak wszystko było załatwiane. Ale nie jest i dlatego, że w razie mojej krzywdy raczej mało kto zareaguje, muszę tracić w tygodniu 8 godzin na różne boksy, kulanie, siłownię podczas, gdy bardziej interesuje mnie akrobatyka. Nie wspomnę o $$$.

    Odpowiedzi: 96 Ilość wyświetleń: 6526 Data: 4/27/2004 3:17:38 PM Liczba szacunów: 0
  • właczenie aerobów do treningu

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    B/ Aby wykorzystać kwasy tłuszczowe jako źródło energii dla pracujących mięśni, wysiłek aerobowy powinien mieć umiarkowaną- STAŁĄ intensywność, ale za to trwać minimum 20 minut. C/ Intensywność najłatwiej określić pomiarem tętna. Najefektywniejsze do spalania to zakres 65-75% Cardio Max, czyli tętna maksymalnego(obliczmy z wzoru 220 minus nasz wiek=Cardio Max.czyli maksymalna dla naszego wieku ilość uderzeń serca na minutę) Jeśli nie trenujemy na maszynie mierzącej tętno- najprostszym sposobem jest pomiar "15 sekundowy" na nadgarstku lub tętnicy szyjnej- liczymy przez 15 sekund uderzenia serca, po czym mnożymy wynik x 4 i znamy ilość uderzeń serca na minutę. D/ Ćwiczenia aerobowe (spalające) możemy wykonywać codziennie-osobiście zalecam jednak 1-2 dni w tygodniu zupełnie wolne od wszelkich form treningu (w tym siłowego)-dla odprężenia zmysłów i poprawy regeneracji. E/ Trening aerobowy, jego intensywność i efektywność można (wskazane jest) wspomagać treningiem siłowym (beztlenowym-anaerobowym). -pobudza on wydzielanie hormonów przyspieszających rozpad tkanki tłuszczowej (hormon wzrostu, testosteron) oraz adrenaliny i noradrenaliny, -poteguję proces zmiany stosunku masy mięśniowej do tłuszczowej -im większa masa mięsniowa-tym intensywniejszy proces spalania tłuszcz ZAPRASZAM do udziału w akcji "Trenuj z nami CYKLICZNIE" http://www.kulturystyka.pl/artykuly/120 KONSULTACJE INDYWIDUALNE-MÓJ MAIL PRYWATNY- POWIADOMIENIEM Z SFD-ZAPRASZAM

    Odpowiedzi: 17 Ilość wyświetleń: 1420 Data: 12/1/2003 12:31:22 AM Liczba szacunów: 0
  • Ja zawsze to samo biore na cykla centrum,witamine C+zynk,omega3,hepatil no i sylimarol,i duzo kefiru pije bo to ladnie "oczyszcza" organizm.No i do tego jakas wysokobialkowa odzywke np.Isocool ale Ty sobie lepiej kup gainera. Potem sobie dokup kreatynke po cyklu na spadki odblokowywac sie nie ma sensu w Twoim przypadku.

    Odpowiedzi: 32 Ilość wyświetleń: 13814 Data: 1/21/2006 4:00:41 PM Liczba szacunów: 0
  • BOKS-Olsztyn

    Post
    Baza klubów Sztuk Walki

    Panowie boks w Olsztynie jest juz od paru lat tylko nie wiecie jak i gdzie szukac (najprosciej by bylo sie przejsc po klubach sportowych i popytac trenerow lub jak kto woli przy okazji dyskoteki w jakims klubie popytac ochroniarzy-oni zazwyczaj gdzies trenuja, jesli nawet nie boks czyli to co chcecie to cos innego cos co moze przekona was do zmiany decyzji. "Kto pyta nie bladzi"-podchodzac do ochroniarza i pytajac o jakas sztuke walki zapewne wiekszosc z nich was jakos pokieruje i podpowie (zreszta wisialo sporo plakatow reklamujacych szkole bokserska "P.I.R.S" w Olsztynie )-no ale wam zapewne sie nie chce ruszac dupy od biurka i komputera. Jak komus na czyms mocno zalezy to dojdzie do celu (znajdzie). Macie malo zapalu wiec zapewne do zadnego sportu sie nie nadajecie-bo sport jest dla ambitnych i wytrwalych wy raczej takimi nie jestescie, a co do obrazy "Camel Fight Club" to nie macie racji bo to swietny trener, ktory duzo osiagnol w krotkim czasie (nie wiem czy wiecie Grzegorz Paczkowski-mlodszy brat trenera w Camel Club Pawla Paczkowskiego jest wicemistrzem swiata w tajskim boksie, wiec to cos chyba mowi o jego szkole. A ze ktos walczy w ochraniaczach wcale nie znaczy ze jest przyslowiawa pi..ą-nie trenowaliscie wiec nie wiecie co to jest i nie macie zielonego pojecia jak wyglada prawdziwy trening i prawdziwe zawody. To ze zawodnicy walczyli w ochraniaczach swiadczy o tym iz brutalnosc tego sportu jest na najwyzszym poziomie (kolana i lokcie moga doprowadzic do kalectwa-wiec zaden trener i organizator turnieju nie dopusci do narazenia zawodnikow na takie ryzyko. Po drugie to zawodnicy najprawdopodobniej byli mlodzi i malo doswiadczeni by wziasc udzial w zawodach bez ochraniaczy (nie byla to gala zawodowa)-zreszta nieraz trener ma malo do powiedzenia w takich sprawach, decyduja o tym przepisy i warunki kazdego turnieju stawiane przez organizatorow imprezy :)trener jest stawiany przed decyzja albo walka bez ochraniaczy z ograniczonymi ciosami (czyli bez kolan i lokci) albo w ochraniaczach z mozliwoscia wykorzystania wiekszosci ciosow (czyli z kolanami i lokciami). Camel widocznie wybral 2 propozycje by w pelni pokazac tajski boks. Wracajac do tematu boksu w Olsztynie to jest kilka szkol gdzie mozna trenowac-jedne legalne czyli takie ktore sa zarejestrowane jako klub sportowy (gdzie jest mozliwosc brania udzialu w zawodach) drugie szkoly to niezarejestrowane kluby, ktore nie maja zadnych praw, a tez ucza jak walczyc na ringu lecz juz nie zawsze w sposob profesjonalny-nadmieniam by byc prawdziwym zawodnikiem trzeba zaczac od podstaw czyli uksztalkowania psychiki, niestety w niektorych klubach tego nie ucza. W Olsztynie jest tylko jeden mi znany klub sportowy "BUDOWLANI" gdzie mozna nauczyc sie prawdziwego boksu od podstaw (sam trenowalem 3 lata), (trener Arkadiusz Paturej). Zapewne po tym artykule bedzie wiele sprzecznosci co do tego sportu i trenera gdyz jak ktorys z was zacznie trenowac i nie bedzie wytrwaly to do niczego nie dojdzie malo sie nauczy i oceni klub slabo i wyda trenerowi kiepska opinie w stylu (przyklad): cwicze juz 2 lata i ciagle biegam i skacze - nieczego sie nie nauczylem co to za klub? :( W tym klubie by zaczac trenowac jako zaawansowany zawodnik trzeba przejsc dluga droge (z maty na ring) przyslowiowego walenia sie w ryja. Zapewne wiekszosc z was ogladala filmy w stylu "Karate kid" itp. jak sami wiecie tam zawodnik przechodzil dluga droge (czyszczenie samochodow, lapanie muchy paleczkami od ryzu itp.)gdzie w innym klubie walili sie po mordach az krew tryskala. Tak tak to wlasnie prawdziwi trenerzy od podobnych przykladow zaczynaja-przez to wlasnie ksztaltuje sie zawodnikowi charakter, wytrwalosc, a trener moze sprawdzic kogos czy sie nadaje do tego sportu czy nie. Trenujac przez 3 lata w klubie slyszalem wiele zlych opinii na temat mojego klubu i trenera-ze to cienki klub i kiepski trener (ci co tak glosili nie wiedzieli co mowila) nikt was na samym poczatku nie wpusci na ring da rekawice (wystawi jeszcze doswiadczonego zawodnika) i kaze mu was porzadnie sprac. Takie metody stosuja terrorysci robiac selekcje na wojne. W klubie zaczynasz od podstaw-bieganie, walka z cieniem, duzo cwiczen kondycyjnych i wytrzymalosciowych by wzmocnic ramiona i barki, trener bacznie obserwuje swoich uczniow i aby dostac sie do grupy tej ktora ma prawo walki musisz sie czyms wyrozniac-czyli miec chec i ambicje trenowania-nie opuszczac zadnych treningow i byc konsekwentnym w dazeniu do celu. (Jest kilka osob ktore przychodza na trening po to by go odje..c i isc do domu-z takim podejsciem nikt niczego sie nie nauczy ani nikt was nie nauczy-bo to sie da zauwazyc!!! (trener to widzi) Dla tych ktorzy chca wyjsc odrazu na ring i dostawac po mordzie polecam nie klub sportowy, a klub dyskotekowy tam dostaniecie po mordzie lub dacie w morde komus. Prawdziwy trener nie uczy tylko walki ale tez ksztaltuje charakter....... (pamietajcie ze chcac zaczac trenowac musicie sie wiele poswiecac-umiec zrezygnowac z wielu rzeczy bo wiekszosc czasu spedzicie na treningach)

    Odpowiedzi: 4 Ilość wyświetleń: 18023 Data: 8/31/2007 12:04:52 PM Liczba szacunów: 0
  • a. na treningi trafiłem przez "przypadek"...ot kolega nie miał z kim iść a był świeżo po "Wejściu Smoka"...z czasem on zaprzestał treningów a ja zostałem.....to były czasy kiedy nie było netu oraz takiego przepływu informacji jak teraz...więc każda książka, każda gazetka z jakąkolwiek informacją o sztukach walki była "skarbem".. W tamtym czasie otrzymaliśmy od naszego nauczyciela książkę z opowiadaniami o dawnych mistrzach karate....i pamiętam jak dziś jak wielkie wrażenie na mnie te teksty wtedy wywarły....i jakie marzenia miałem...ot siła wyobraźni a nie wszystko podane na "talerzu"... b. oczywiście , że wtedy zaczęło się drążenie tematu...poszukiwania wszelkich książek itd....głód wiedzy... W moim przypadku nauka języka związana była z chęcią rozmów z ludźmi, których w azji poznałem i którzy stali się moimi przyjaciółmi i "braćmi" w ćwiczeniu....oczywiście na początku moich wizyt w Chinach przeżywałem szok...kulturowy...itd....ale z czasem okazało się, że mimo odmiennych "korzeni" możemy spotykać się i być ze sobą ....jako przedstawiciele rodzaju ludzkiego i tak naprawdę wcale się nie różnimy.... c. od młodzieńczej fascynacji....do dnia dzisiejszego wiele się zmieniło....dziś wiem, że każdy naród, każda kultura ma swoje "dziedzictwo"....w którym są wartości ponadczasowe i ogólnoludzkie..ja odnajduję je poprzez sztuki walki i tego się będę do końca mych dni trzymał.... Co udało mi się osiągnąć....spokój i siłę w samym sobie i to dla mnie jest bezcenne...

    Odpowiedzi: 160 Ilość wyświetleń: 7508 Data: 1/27/2010 12:07:37 AM Liczba szacunów: 0
  • Urke: bredzisz. a) pojęcie "wschód" jest na tyle szerokie, że zaczyna się w Turcji, a kończy na Polinezji. Co rozumiesz przez "wschód"? b)co to są "wartości"? Bo na pewno nie wspomniane przez Ciebie "rytuały" czy "kultura". c) jakie "wartości" występują na "wschodzie", a nie występują na "zachodzie"? Jak odpowiesz na te trzy pytania, będzie podstawa do dyskusji.

    Odpowiedzi: 160 Ilość wyświetleń: 7508 Data: 1/28/2010 12:48:49 PM Liczba szacunów: 0
  • Może moje 3 gorsze ... Pojęcia nie mam jakie to wartości wschodnie autor wątku miał na myśli (sam ich nie zdradził i zapiera się by tego nie uczynić). Dla mnie, pomijając wszelkie aspekty religijno-filozoficzne, wszystkie inne wartości przemycane pod płaszczykiem wschodu mają ogólnoludzkie zastosowanie. Szacunek do ludzi starszych - obecny w wielu kulturach, na różnych kontynentach zarówno na wschodzie, zachodzie, północy, czy południu. To właśnie starsi kierowali nas na takie, a nie inne tory by kontynuować rozwój tego, co zaczęli ich przodkowie. Starsi też często są skarbnicą wiedzy oraz znawcami stosunków międzyludzkich, niejednokrotnie trafnie oceniają sytuację i potrafią korzystając z swej wiedzy odpowiednio zareagować, doradzić itp. Poszanowanie zdrowia i życia we wszelkich formach - chyba najbardziej utkwiła mi scena filmu z K.Costnerem jak indianie zobaczyli jakiej rzezi bez powodu (dla zysku tylko i wyłącznie) dokonali biali na stadzie bizonów. Oni bowiem zabijali tylko tyle ile musieli by przeżyć. Szacunek do innych ludzi - gdyby Inkowie wiedzieli co się z nimi stanie, Hiszpanie zostali by inaczej przyjęci. Wiele kultur pokojowo wita obcych i traktuje ich z najwyższym szacunkiem. Podobnie indianie ... Honor, siła danego słowa, uczciwość, prawdomówność etc Cechy znane i szanowane nawet w średniowiecznej Polsce, a tak często słyszymy o nich podczas treningów .... Nie zamierzam swym postem obierać okazji do popisu autorowi wątku, więc na tym zakończę małym podsumowaniem. Jakkolwiek wcześniejsze, często bardziej rozwinięte cywilizacje i ich wartości uległy tej, która sama będąc barbarzyńską właśnie pod hasłem walki z barbarzyństwem doprowadziła do ich upadków i zniszczenia. Obecnie wielu zapewne wie lub domyśla się jak ciężko żyć otwarcie wyznając te ogólnoludzkie zasady. A wszystko przez chęć zysku, wygodnictwo, pęd ku władzy dodatkowo kamuflowane szczytnymi hasłami. Taki, Człowiek przez duże "C", zostanie niejednokrotnie wykorzystany naiwnie wierząc, że kogoś czegoś nauczy, i albo na starość zgorzknieje, albo zrewiduje swe podejście do życia, bo odejść żyjąc w gronie podobnych sobie trafia się niesłychanie rzadko. Puentując ... termin "wschodnie wartości" mogą wynikać z faktu kraje często długo izolowały się, i broniły się przed zachodnią cywilizacją/kulturą/zwyczajami, dlatego też wartości te przetrwały tam stosunkowo długo i znaleziono sposób by dalej je przekazywać adeptom pod płaszczykiem sztuk walki. Jak dla mnie autor wątku ma/mmiał na myśli zbiór zasad etyczno moralnych - i tak trzeba by to nazwać. Niefortunnie dla niego, nie jest zastrzeżony tylko dla WSCHODU :) przez co powstały tu zupełnie zbędne spory i kwestie Dobra kończę bo weźmiecie mnie za prawdziwego dewianta :P a ja sobie po prostu lubi pofizofolować (pisownia zamierzona) Zmieniony przez - Lee73 w dniu 2010-01-29 10:22:49

    Odpowiedzi: 160 Ilość wyświetleń: 7508 Data: 1/29/2010 10:14:53 AM Liczba szacunów: 0