SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Ok :-)) 26.02.2015 TRENING 1. sumo MC 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 4x65kg 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 4x65kg 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 3x65kg 8x50kg, 8x52kg, 6x54kg, 6x56kg, 4x58kg, 4x60kg 2. wznosy bioder ze sztangą 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 20x60kg, 20x60kg, 20x60kg 17x60kg, 20x60kg, 20x60kg 8x60kg, 8x70kg, 6x80kg, 6x90kg, 4x94kg, 4x98kg 3. wiosłowanie półsztangą 8x40kg, 8x40kg, 8x40kg 8x40kg, 8x40kg, 8x40kg 8x35kg, 8x40kg, 7x40kg 8x30kg, 8x35kg, 8x35kg 4. odwodzenie nogi z linką wyciągu dolnego 20x"3", 20x"3", 20x"3"(na nogę) *zastąpienie: 3x20 na stronę: - unoszenie bokiem nogi prostej w górę - unoszenie bokiem nogi zgiętej w górę - prostowanie i uginanie nogi uniesionej - side clam + orbiterek 25 min. Już miało nie być aero, bo na zewnątrz brak warunków - cały śnieg, który spadł przez noc (ponad 15cm) spłynął..a siłownia zawsze czynna do 21-dokładnie o tej godzinie skończyłam trening - ale na szczęście %-) akurat było więcej ćwiczących i przedłużyli, więc jeszcze zaliczyłam orbiterka ;-) DIETA 150/50/200 1. frittata z warzywami 2. schab pieczony z musztardą, brokuł, papryka, pomarańcz 3. schab pieczony z musztardą, ogórki kiszone, kapusta czerwona, ryż 4. wątróbka z cebulą, ryż basmati z benecolem, ogórki kiszone, marchewka + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA Planuję kolejne tygodnie lecieć tym treningiem (skopiowany od Esther): DZIEŃ 1 4x12-15 1a. wyciskanie sztangi na płaskiej 1b. przysiad ze sztangielkami 2a. wiosło sztangą 2 sek zatrzymania w szczycie 2b. RDL 3a. Wyciskanie sztangi stojąc 3b. suwnica 4a. uginanie ramion na modlitewniku 2x12-15 4b. francuski siedząc zza głowy 2x12-15 DZIEŃ 2 4x12-15 1a. pompki 4x max 1b. wypady 2a. ściąganie wyciągu górnego do klatki 2 sek przytrzymania w ściągnięciu 2b. MC na prostych nogach 3a. wyciskanie sztangielek siedząc 3b.wznosy bioder 4a. uginanie ramion ze sztangielkami ze skrętem 2x12-15 4b. wyciskanie wąskie 2x12-15 DZIEŃ 3 4x12-15 1a. wyciskanie na skosie dodatnim 1b. przysiad bułgarski 2a. przyciąganie dolnego drążka do mostka 2b. uginanie nóg 3a. wznosy ramion bokiem 3b. wznosy z opadu 4a. turlanie piłki pod siebie leżac na plecach wraz ze wznosem bioder 4b. swing sztangielką I w miarę możliwości dokładać aero, bieganie na czczo i co tam się jeszcze uda ;-) Jak coś, to proszę o korektę ;-) Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-27 13:13:03

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/27/2015 12:56:07 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    A witam };-) 8-)8-) Obliques - w takim razie czekam ;-) 27.02.2015 TRENING 1. wyciskanie hantli jednorącz 8x17kg, 8x20kg, 8x20kg, 7x20kg 8-) 8x16.5kg, 8x17kg, 8x18.5kg, 7x18.5kg 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg, 8x18.5kg 8x14.5kg, 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg 2. ściąganie drążka górnego 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 3x: 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 3a. wyciskanie sztangielek stojąc jednorącz 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 2x: 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 9x15kg, 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x12.5kg 3b. podciąganie sztangielek do brody 10x10kg, 10x10kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 10x12.5kg 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x10kg 4a. francuski sztangielką siedząc 10x5kg, 10x5kg, 9x5kg 10x5kg, 10x5kg, 10x5kg 10x5kg, 9xkg, 7x5kg 10x5kg, 9x5kg, 12x4kg 4b. uginanie ramion ze sztangą stojąc 12x18kg, 12x18kg, 12x18kg 12x18kg, 12x18kg, 12x18kg 2x: 12x16kg, 12x16kg, 12x16kg + interwały 30/30 x7 Wyciskanie podoba mi się coraz bardziej :-D Reszta też ok, tylko każde kolejne ćwiczenie zbliżało mnie do interwałów, a już dzień wcześniej się ich zaczęłam bać, nawet debatowałam ze sobą, czy coś złego się stanie, jak je sobie odpuszczę }:-( Ale wyjątkowo warunki były sprzyjające, orbiterek wolny, ba, nawet cała salka wolna, co dawało mi większy komfort, bo nikt nie widział, jak "odfruwałam" razem z orbiterkiem (Al };-) ). Przyznam, że do pierwszych dwóch interwałów podeszłam trochę asekuracyjnie, chyba tylko dlatego udało mi się ich zrobić aż 7. DIETA 150/50/200 1. owsiane z wheyem, pomarańcz 2. jajko sadzone, ryż basmati, ogórki kiszone 3. krem pomidorowy z ryżem i ośmiornicą 4. jajko sadzone, brokuł, ryż, oliwki + tran, wapń, wit.C, wit.D, kombucha, kurkuma, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-28 20:44:59

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/28/2015 8:31:36 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Dziękuję 8-) Trening zauważyłam dopiero po powrocie z siłowni, gdyby nie to, że pewnie by się postukali w głowę, jakby mnie znów wieczór tam zobaczyli, to poszłabym drugi raz }:-( No ale nic nie ucieknie, dziś zaczynam. 4.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/8a7674a6adaa4e0d8f8c66df55b9943a.png Fajny czas - na tej trasie najlepszy, odkąd wróciłam do biegania. Aż się zdziwiłam, bo na ostatniej górce mało co do marszu nie przeszłam, ale zawsze wybiegam, to stwierdziłam, że nie odpuszczę. TRENING 1a. wyciskanie sztangi na płaskiej 12x34.5kg, 13x30kg, 12x30kg, 10x30kg 1b. przysiad ze sztangą 12x50kg, 15x40kg, 15x40kg, 15x40kg 2a. wiosło sztangą 2 sek zatrzymania w szczycie 15x28kg, 15x28kg, 15x28kg, 15x28kg 2b. RDL 15x40kg, 14x40kg, 12x40kg, 11x40kg 3a. wyciskanie sztangi stojąc 13x24.5kg, 15x20kg, 13x20kg, 10x20kg 3b. suwnica 15x100kg, 15x100kg, 15x100kg, 15x100kg 4a. uginanie ramion na modlitewniku 15x7.5kg, 15x7.5kg 4b. francuski siedząc zza głowy 12x5kg, 11x5kg Dziwny ten trening, przez krótkie przerwy z serii na serię coraz słabiej. W wiośle i RDLu przerwy były na pewno dłuższe, bo chwyt puszczał, musiałabym robić chyba to i to z 10kg, żeby móc nie odpoczywać pomiędzy..strasznie mi tu przedramiona nabiło, w RDLu zamiast czuć nogi, to walczyłam z utrzymaniem sztangi. Po treningu mieszane uczucia, bo niby wszystko na maxa i właściwie do upadku, ale czegoś mi tu jednak brakowało. DIETA 150/60/100 B+T: kurczak, jajka, oliwki WW: grejpfrut, truskawki Warzywa: sałata lodowa, pomidory, pieczarki, papryka czerwona, seler, kalafior Suple: tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-05 12:03:39

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/5/2015 11:58:48 AM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    5.03.2015 Rano miało być bieganie, ale perspektywa wygrzebania się z łóżka tak wcześnie i wyjścia na mróz (-6) trochę mnie zdemotywowała, za to wyspałam się |-O:-} TRENING 1. przysiad 10x40kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 2. przysiad wykroczny na nogę 10x20kg, 10x30kg, 7x30kg 3. wypady chodzone 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 4. wznosy bioder 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 5. RDL 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 6. rozpiętki 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 7. wyciskanie sztangielek na płaskiej 10x15kg, 10x15kg, 10x15kg Już tak od dawna zapowiadam, ale w końcu muszę ten przysiad nagrać, bo pewnie coś tam będzie do poprawy. Z 40kg dość lekko, z 50 ledwo. Do wykrocznego dałam 30kg, ale to jednak sporo, w ostatniej serii nie dokończyłam, bo mnie coś ciągnęło z tyłu lewego uda, potem jeszcze w wypadach dokuczało, robiłam dość długie przerwy na rozruszanie, no a wieczór trochę porolowałam, bo dalej czułam, dziś chyba ok. Wznosy z mocą, ale tu już nie będę więcej dokładać, a bardziej pilnować techniki i tilta. No a robienie klaty dzień po dniu to nie jest dobry pomysł, ale weekend będzie bez treningów, to szkoda mi było tu robić dzień przerwy. DIETA 150/60/100 B+T: kurczak, jajka, oliwki WW: truskawki Warzywa: kalafior, pomidory, brokuł, pieczarki, sałata lodowa, kapusta czerwona, papryka Suple: tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/6/2015 2:45:27 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    12.03.2015 BIEGÓWKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/8d43461f233c4829b7c8df97b8108636.png Cieszyłam się, że spadł świeży śnieg, odpaliłam biegówki, ale to była jakaś masakra. Ciężki, mokry śnieg, nawet z górki ledwo jechałam, pod górkę podchodziłam z grubą warstwą śniegu pod nartami, w planach miałam 10km jak zwykle, zrobiłam ledwo 4 i tak mnie bolały piszczele, że ciężko mi było później nawet samochód prowadzić..gdybym miała te 10km zrobić to chyba bym szła i płakała #-P#-P DIETA Nie pamiętam %-) Suple - jak zwykle. Za to wrzucę kilka fot pudełek ;-) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/6d63e262cf9847949d636ed22ec8bc1e.jpg 13.03.2015 TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciaganie na gumie szeroko 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x Jeśli gdzieś jest mniejsza liczna powtórzeń, to znaczy że po prostu zrobiłam krótsze przerwy. Jedynie z wiosła jestem niezadowolona, plecy by pociągły, ale dłonie mi się otwierały... DIETA 1. pstrąg, brokuł, kalafior, marchewka, pietruszka, pomarańcz 2. owsiane z wheyem 3. śledź, brokuł, pomidory, cebula 4. fritatta z warzywami (brokuł, pomidor, cebula, papryka) + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, kombucha, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-16 12:33:56

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/16/2015 12:31:36 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    27.03.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/3/28/42cbdb7944574dd792e3260dea37c8c4.jpg Tym razem ubrałam się stosownie do warunków - było plus 6, więc krótkie spodenki i koszulka wystarczyły. Dobrze mi się biegło, nawet liczyłam trochę, że będzie bliżej 33 niż 34minut, no ale nie da się codziennie bić rekordów :->. Lekkie zakwasy na łydkach, ale nogi już nie takie ciężkie, jak dzień wcześniej. Endomondo kłamie - pogoda była cudna, wstałam tylko dlatego, bo wiedziałam że po południu będzie padać i rzeczywiście za kilka godzin zachmurzyło się, a potem mocny deszcz, a późno wieczór deszcz ze śniegiem :-| TRENING 1. przysiad R:10x30kg, 10x50kg, 10x55kg, 10x55kg, 8x55kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x120kg, 10x140kg, 10x150kg, 10x160kg *suwnica 10x40kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 2. przysiad wykroczny na nogę 10x25kg, 10x27kg, 10x27kg 10x20kg, 10x25kg, 10x25kg 10x21kg, 10x21kg, 10x21kg 10x20kg, 10x30kg, 7x30kg 3. wypady chodzone 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 3x: 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 4. wznosy bioder 20x80kg, 20x80kg, 25x80kg 25x70kg, 25x70kg, 25x70kg 25x70kg, 25x70kg, 25x70kg 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 5. RDL 10x50kg, 10x55kg, 10x60kg 10x50kg, 10x55kg, 10x55kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 6. rozpiętki 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 3x: 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 7. wyciskanie sztangielek na płaskiej 10x16.5kg, 10x16.5kg, 11x16.5kg 10x15kg, 10x15kg, 18x15kg 10x15kg, 10x15kg, 16x15kg 10x15kg, 10x15kg, 12x15kg Przysiad - zgodnie z zaleceniem ;-) Wykroczny i wypady - zmęczyły, ale jednak były z minimalnym zapasem. We wznosach przy każdym powtórzeniu miałam wrażenie, że zaraz mnie chwyci skurcz z tyłu uda, dopiero w trzeciej serii domęczyłam te 25 powtórzeń, ledwo #-P. Jakoś nie pasuje mi, że rozpiętki są przed wyciskaniem, bo mam wrażenie, że zabierają mi siłę do wyciskania, choć w sumie największy problem jest z ustawieniem hantli na początek, potem nawet dość fajnie idzie. DIETA 1. jajko sadzone, pomidory, papryka, pomarańcz 2. pstrąg, pomidory, papryka 3. pstrąg, ryż brązowy z masłem, szpinak ze śmietaną 4. szprotki, awokado, ziemniaki opiekane, kapusta czerwona + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, thermogenic, ZMA Kończy mi się termin tranu, a mam go trochę w zapasie, więc chyba zwiększę dawkę, a wit.D na razie odstawię, bo z tranu trochę się uzbiera. 28.03.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/3/28/04c6521aa516461885280b9c598bcb98.jpg Zamiast wstać jak zwykle po budziku, to ponad pół godziny prowadziłam ze sobą rozmowę, czy czasem jeszcze nie pospać..I tak nie zasnęłam już, a o tej godzinie co wybiegałam, to już bym była z powrotem..@-) Nie miałam ambicji, żeby jakoś bardzo cisnąć, w miarę spokojne tempo trzymałam, tętno pewnie niewysokie, bo przez większość biegu miałam takie dziwne wrażenie, że tak mogę biec i biec, tak jakbym siedziała w pociągu i widziała tylko mijające obrazy. Pewnie gdybym dołożyła kilometrów, to już by to wrażenie znikło %-) Ale fajne uczucie, nawet górki poszły jakoś łatwiej. TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 10x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 12x45kg 3x: 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciąganie na gumie szeroko 8x, 8x, 7x 8x, 8x, 6x 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x28kg, 8x28kg, 12x25kg 10x25kg, 10x25kg, 7x28kg 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x7.5kg, 10x7.5kg, 9x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 5x, 5x, 4x 4x, 4x, 4x 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x +mobilizacja barków i łopatek W podciąganiu z gumą jakoś znów nie mogłam się przebić ponad te 8powtórzeń..Ale dołożyłam w ściąganiu drążka, z tego jestem zadowolona. Wiosło też ok, gdyby dłonie się nie otwierały, to zrobiłabym może ze 2/3 powtórzenia więcej, ale nie byłam w stanie utrzymać tak długo hantli. Zastanawiałam się, czy nie "poświęcić" tego treningu na rzecz jakiejś wytrzymałościówki, ale plecy ważna sprawa ;-). Poza tym coś mnie gardło łapie, a u mnie to zawsze od gardła się zaczyna, a potem dochodzi cały pakiet chorobowy, więc nie chciałam przeginać. Tym bardziej, że jutro rano ma być kilkugodzinne okienko pogodowe, pasuje go jakoś sensownie zagospodarować ;-) DIETA 1. placek owsiany z ananasem, polewa z wheya 2. makrela, sałata lodowa, pomidor, szpinak ze śmietaną 3. pstrąg, ryż z masłem, kapusta czerwona z jabłkiem 4. jajko sadzone, kasza gryczana, awokado, kapusta czerwona + tran, kreatyna, thermogenic, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-28 19:18:25

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/28/2015 7:04:07 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Kokosik };-) miło mi że jednak zaglądasz :-) 2.04.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/4/3/c450a7c4c8ce42828db0e26e13419b7b.jpg Trochę gorsze warunki, bo chodniki zasypane, jak nie jechały samochody, to gdzie mogłam to biegłam ulicą. Tym razem wschód też był piękny, ale za wcześnie wybiegłam, a słońce przebiło się dopiero na sam koniec... Na trening nie zdążyłam, w kolejce u lekarza spędziłam ponad 2 godziny..ale przynajmniej od kardiologa mam spokój na co najmniej rok, pan na usg mnie straszył, że coś tam nie tak, a okazało się że wręcz przeciwnie. Kardiolog po zobaczeniu ekg, wyników z holtera i usg zapytał czy jestem sportowcem :-), ja na to, że nie, nie -rekreacja, ale regularne treningi siłowe i bieganie. Ponoć serce mam sportowe, cokolwiek to znaczy - ale dowiedziałam się, że takie wyniki bardzo często pojawiają się u wioślarzy i ogólnie osób, które mają spore obciążenia treningowe i wysoką intensywność - taka adaptacja serca, żeby nadążyć :-) DIETA 1. i 2. jajko sadzone, fasolka szparagowa, pieczarki 3. makrela wędzona, ziemniaki, fasolka szparagowa, awokado 4. żeberka, fasolka szparagowa, kapusta czerwona, pieczarki, orzechy włoskie + tran, wit.C, wapń, thermogenic, kreatyna, ZMA /SFD/Images/2015/4/3/601bddd51a844bb1b7ab47b86a8155a1.jpg A dziś już też zaliczone poranne aero - też zaczęłam przed 6 rano, ale tym razem zamiast biegania równa godzina odśnieżania /-)_. Teraz liczę, że wyjdę wcześniej z pracy i pójdę na trening, a później biegówki - będę pod kreską, bo: święta - to znaczy trzeba sprzątać i myć okna, a ja znów ze swoimi fanaberiami @-| Aaa - jeszcze odnośnie świąt - ciekawe ile osób będzie się tym kierowało \-) /SFD/Images/2015/4/3/68252b0cfca24f46a078015cc30ceee7.jpg Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-03 09:36:30

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/3/2015 9:31:51 AM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Jedzonko zwykle znika, zanim zdążyłabym aparat przynieść %-) ale czasem coś mi się uda pstryknąć :-) 3.04.2015 TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 8x52.5kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 10x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 12x45kg 3x: 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciąganie na gumie szeroko 9x, 8x, 8x 8x, 8x, 7x 8x, 8x, 6x 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x28kg, 10x28kg, 8x28kg 10x28kg, 8x28kg, 12x25kg 10x25kg, 10x25kg, 7x28kg 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x10kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 9x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 5x, 4x, 4x 5x, 5x, 4x 4x, 4x, 4x 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x +mobilizacja barków i łopatek W ściąganiu drążka ostatnio miałam jakąś większą moc, teraz znów słabiej. Nad tym wiosłem się zastanawiam, żeby spróbować z paskami, może coś skombinuję, bo tak od 5-6 powtórzenia to już hantla coraz bardziej się zsuwa, a ostatni ruch na koniuszkach palców... Biegówek jednak nie było, już na treningu zasypiałam na stojąco, po powrocie do domu padłam na łóżko i musiałam odespać te codzienne pobudki o 5:40. Ale w sumie nie żałowałam, padał mokry, lepki śnieg, nie dość że ledwo na oczy patrzyłam, to jeszcze jakbym miała w nim grzęznąć, tak jak kiedyś, to chyba bym padła gdzieś tam w połowie drogi #-P DIETA 1. dorsz wędzony, fasolka szparagowa, pieczarki, awokado 2. dorsz wędzony, fasolka szparagowa, benecol 3. ser pleśniowy, śledź z jabłkiem i cebulą, ryż brązowy, fasolka, orzechy włoskie, pomarańcz + tran, wit.C, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA 4.04.2015 BIEGÓWKI /SFD/Images/2015/4/6/d02677ea0da946beb78a1d05f03d8f05.jpg /SFD/Images/2015/4/6/bcbc114dd17d4166b544678df56835f3.jpg /SFD/Images/2015/4/6/28a1a5e466fd422e93ff11f6dfec603d.jpg Tym razem pobudka 3:55 %-) Ale jeszcze przed biegówkami miałam sprawę do załatwienia, a później jeszcze trochę mi zeszło w domu na wyzbieranie się, początkowo chciałam zdążyć na wschód, zabrakło mi pół godziny, ale i tak nic nie straciłam, bo wschód był, tyle że schowany za chmurami i mgłą. Ale poza tym warunki idealne, w zimie rzadko kiedy były tak dobre, jak teraz. Warstwa świeżego śniegu, nietrudno się domyślić, że ja zakładałam ślad, bo o tej porze to zwykle się jeszcze śpi %-) /SFD/Images/2015/4/6/a82bdbd764d54b42939b46f67acc9295.jpg TRENING 800m "sprintu" 12km/h 25 przysiadów 25 CurtisP – 15kg -------------------------- 4x obwód 25 pompek 25 SDLHP - 15kg -------------------------- 25 CurtisP -15kg 25 przysiadów 800m sprintu 12km/h CZAS: 35min.8-) Potrzebowałam czegoś szybkiego, a konkretnego ;-) Jak już zaczęłam ten trening, to przypomniałam sobie, że będzie sporo pompek, a miałam je eliminować, ale o dziwo tym razem zero bólu w lędźwiach. W porównaniu do zeszłego roku (robiłam ten trening 3 razy w "przemianach") - jest poprawa - wtedy najszybciej wyrobiłam się w 37minut, a było i ponad 40 i nigdy nie udało mi się zrobić pompek i końcowych CurtisP bez dzielenia. Teraz pierwsze dwie serie pompek ok, trzecia na styk, czwarta - ostatnie powtórzenia jakbym walczyła o życie, tak samo CurtisP - już przy 12/13 powtórzeniu kryzys, ale postawiłam sobie za punkt honoru, że zrobię bez dzielenia, najtrudniej szły push pressy, ręce więdły, końca nie było widać, ale poszło. Trening niby "rano" - bo o 10, ale że wstałam o 4 i cały czas "na nogach", to ta 10 to już była jak połówka dnia... Koło południa miałam trochę wolnego czasu, a że byłam masakrycznie zmęczona, to położyłam się, ale za nic nie mogłam zasnąć, przeleżałam pół godziny i trzeba było wstać...Dopiero później koło 18 strzeliłam sobie godzinną drzemkę, żeby móc jakoś do wieczora wytrwać. DIETA 1. pudding czekoladowy (odżywka białkowo-węglowodawnowa) 2. jajecznica, fasolka szparagowa, pieczarki, ogórki, rzodkiewka, ser żółty 3. i 4. ser pleśniowy, fasolka szparagowa, pieczarki, benecol 5. sernik na zimno z truskawkami (twaróg, kefir, whey, żelatyna), orzechy włoskie + tran, kombucha, thermogenic, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-06 22:29:37

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/5/2015 3:16:30 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    12.04.2015 SKITURY /SFD/Images/2015/4/16/67c6f66a04db481bac2984ea390f2369.jpg /SFD/Images/2015/4/16/e6e30e2a8aef49ccba0dc993642e54d7.jpg /SFD/Images/2015/4/16/c5433d8164e442fc89917ab1875e1298.jpg /SFD/Images/2015/4/16/4730b2abad4143a8bcf569a42f0ccf54.jpg Zrzut z endomondo to tak poglądowo, stopowałam trzy razy -dwa razy przy schronisku, raz u celu (2159 m n.p.m.) i trzy razy zapominałam włączać z powrotem, dopiero po jakichś 15minutach się orientowałam, więc nie wiem jak to doliczało. Kolega miał włączoną jakąś inną aplikację, która uwzględnia przewyższenia i jest bardziej szczegółowa i wyszło mu ponad 30km. Jak np patrzę na mapkę z "mojego" endomondo to w ogóle nie "złapało" zakosów, a były ich dziesiątki, albo i setki... Z tą wycieczką trochę się rzuciłam na głęboką wodę, do góry bez problemu, kondycyjnie super, ale na zjazd z samej góry się nie pokusiłam - najcięższe odcinki schodziłam w rakach, na mniejszych stromiznach próbowałam swoich sił, ale w nogach to był ogień /-)_, odetchnęłam dopiero jak już się bardziej płasko zrobiło, czyli w sumie tam, gdzie dla większości już najlepsza "zabawa" się skończyła :-> Tak wyliczyłam, że ostatnie 100m podejścia zajęło mi ponad pół godziny, ciężkie warunki, stromo, najpierw kopny śnieg, robiłam krok i byłam w tym samym miejscu..;-] później już śnieg zmrożony, ale jeszcze trudniej, bo mimo zmęczenia trzeba było pilnować każdego kroku - jeden zły ruch i nie byłoby wesoło.. /SFD/Images/2015/4/16/dea838507e464912a052211a997b6ad6.jpg Cel wyprawy na przełęczy ;-) /SFD/Images/2015/4/16/3c041f39d9fc4619bee338436850545d.jpg /SFD/Images/2015/4/16/197d297c5d784b568f0b2003dc8c4c65.jpg /SFD/Images/2015/4/16/57a06648faf74590ace319c0f8511ed9.jpg DIETA 1. placek owsiany z twarogiem ucieranym z żółtkiem, owsiane z wheyem 2. placek owsiany z cynamonem, jabłko 3. gulasz z serc, ryż brązowy z benecolem, kalafior, brokuł, fasolka szparagowa z masłem sałatka (ogórki kiszone i zwykłe, pekińska, rzodkiewka) + tran, kreatyna, Loader, ZMA 13.04.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/4/16/c0a98f21b8c54de098cd05d77fba62bc.jpg Wybiegłam w razie czego 10min wcześniej, a tu zaskoczenie - biegło się tak, jakbym dzień wcześniej nigdzie nie była. Pamiętam, że długo walczyłam żeby zejść poniżej 35min, a tu nie dość że z dużym zapasem do 35min. to jeszcze mało brakło, a by poszedł rekord. Nie rozumiem tego, tydzień wczesniej po 2 dniach nic-nie-robienia ledwo przebierałam nogami biegnąc z górki, a tu nagle nawet podbiegi nie sprawiały aż takiej trudności.. No i jaki fajny czas wyszedł 33:33 8-) TRENING 1. prostowanie ramion na wyciągu 10x37.5kg, 7x42.5kg, 7x42.5kg, 9x37.5kg 3x: 10x37.5kg, 10x37.5kg, 10x37.5kg, 8x37.5kg 10x32.5kg, 10x37.5kg, 8x37.5kg, 10x32.5kg 10x27.5kg, 10x32.5kg, 10x32.5kg, 10x32.5kg 2. pompki 15x, 15x, 15x, 15x 15x30kg, 15x30kg, 15x30kg, 15x30kg *WL 4x: 15x, 15x, 15x, 15x 3. dipy na triceps 15x, 15x, 15x 5x: 15x, 15x, 15x 4. wykop nogi w tył na maszynie 15x22.5kg, 15x22.5kg, 15x22.5kg 15x22.5kg, 15x27.5kg, 15x22.5kg 15x22.5kg, 15x22.5kg, 15x22.5kg 15x17.5kg, 15x17.5kg, 15x17.5kg 15x12.5kg, 15x12.5kg, 15x12.5kg 15x10kg, 15x12.5kg, 15x12.5kg 5. wskok dwoma nogami na ławkę 20x, 20x, 20x 2x: 20x, 20x, 20x 15x, 15x, 20x 15x, 15x, 15x 10x, 10x, 10x 6. RDL na jednej nodze ze sztangielką spuszczoną pionowo w obu rękach 8x32kg, 8x32kg, 8x32kg 8x28kg, 8x32kg, 8x32kg 3x: 8x28kg, 8x28kg, 8x28kg 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x14.5kg *ze sztangielkami 7. supermeny 15x, 15x, 15x 5x: 15x, 15x, 15x Znów powrót do pompek - na sztangę do WL bym się nie doczekała. Lędźwie ok, zero bólu, co mnie nawet lekko zdziwiło, bo w nocy je trochę czułam po górach. Ogólnie taka z deczka połamana byłam po niedzielnej wyprawie, ale szybko przeszło, rano chyba rozbiegałam ;-). Nie wiedziałam, czy będę w stanie zrobić wykop nogi z wyciągiem, bo trochę mnie buty narciarskie obtłukły, ale linka układała się w innych miejscach, to nie było wymówek/-)_. RDL na prawej nodze już nawet zaczyna wychodzić, lewa jeszcze dalej do ogarnięcia. DIETA 1. jajko sadzone, brokuł, ogórki, pomidor 2. jajko sadzone, fasolka szparagowa 3. wątróbka z cebulą, ryż brązowy z benecolem, kalafior, brokuł 4. sernik (twaróg, kefir, whey, żelatyna), pół kg truskawek :-} 5. fasola z sosem pomidorowym i cebulą + tran, wit.C, kombucha, kreatyna, thermogenic, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-16 13:53:35

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/16/2015 11:06:44 AM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    22.04.2015 DNT - pół godzinki roweru DIETA 1. wątróbka, brokuł, sos pomidorowy 2. sałatka z jajkiem (sałata, pomidor, papryka, ogórek, kukrydza) 3. gulasz z serc, amarantus, kokosowy, ogórki kiszone 4. amarantus z mozarellą i sosem pomidorowym, ogórki kiszone + tran, wit.C, kombucha, ZMA 23.04.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/4/24/acab5367ad3c4c6493d646ae639d4654.jpg I znowu dołożone te 2km, na początku nieźle mi się biegło, czasu miałam trochę więcej, to wykorzystałam. Poszło jakby trochę lżej niż ostatnio, choć na końcu podbiegu aż mnie zemdliło. Po biegu spięte łydki, rozciągałam. ROWER /SFD/Images/2015/4/24/0f5e22645ace4b92a173a328c87f3d78.jpg /SFD/Images/2015/4/24/7f2c5ef886c847a384e8230ff15cc46c.jpg /SFD/Images/2015/4/24/573a5980c3a1427eaf485a8f0eff5aab.jpg Dzień miałam ciężki, po południu już głowa mi pękała i jedynie na co miałam ochotę, to położyć się i zasnąć... No ale nie darowałabym sobie, gdybym choć trochę nie wykorzystała takiego pięknego dnia. 15min. relaksu, mocna kawa i wsiadłam na rower - cel: krokusy 15km dalej :-). Nawet całkiem fajnie droga minęła, choć nie spodziewałam się takiej ilości błota pośniegowego, lodu i śniegu. Zdążyłam na styk, dojechałam na polankę, zrobiłam tylko kilka zdjęć i za moment zaszło słońce, a wszystkie krokusy od razu się pochowały - minęła może minuta i wszystkie już były zamknięte. No ale na szczęście coś tam jeszcze na fotach udało się złapać, wrzucę, jak zgram z aparatu ;-) DIETA 1. placek owsiany z polewą z wheya, truskawki, awokado 2. owsianka z wheyem i truskawkami, kiwi, kokosowy 3. wątróbka drobiowa z cebulą, amarantus, masło, kapusta biała 4. wątróbka, frytki selerowe z sosem chrzanowym, ser żółty + tran, kombucha, kurkuma, mniszek, thermogenic, ZMA Nakupiłam awokado i codziennie sprawdzam czy "już" - dwa zjadłam jeszcze takie nie do końca dojrzałe, bo nie mogłam się doczekać, muszę teraz uzbroić się w cierpliwość, bo tamte takie średnie były. Ano i jeszcze z nowości - to testowałam amarantusa, ale jakoś mnie nie urzekł, dojem, żeby nie wyrzucić, ale już więcej nie kupię;-]. No a poza tym to walczę, żeby nie iść na siłownię. Ręka już lepiej, więc trochę kusi, ale postanowione już, że z nowym-starym planem lecę od poniedziałku. A w weekend mam nadzieję, ze jakieś górki wpadną, na razie prognozy sprzyjają 8-) Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-24 12:30:39

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/24/2015 12:20:54 PM Liczba szacunów: 0
  • UFC 188: Velasquez vs Werdum - wyniki i dyskusja po gali

    Post
    Scena MMA i K-1

    Don Frye pojechał: “C’mon man, just say ‘this guy is an idiot. Cain Velasquez did not train properly for the fight. He’s a moron and he got his ass kicked, and he deserved to he get his kicked.’ He’s supposed to be the world heavyweight champion, he doesn’t have enough sense to go somewhere and get acclimated to the climate or the altitude? Geez, he’s training at sea level, he’s going to fight at 7800 feet. You know, it doesn’t take a rocket scientist to tell you, you gotta get in there one or two months beforehand. And if he’s not smart enough, at least his trainer should be smart enough to tell him that.”

    Odpowiedzi: 212 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/1/2015 8:10:15 PM Liczba szacunów: 1
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Nigdy nie badałam poziomu wit.D, a suplementuję całe 2 dni :-) brałam jakiś czas na wiosnę, zostało mi ponad pół opakowania, a już jesień się zbliża, więc stwierdziłam, że nie zaszkodzi. A już nie robię więcej badań na własną rękę, bo jeszcze znów coś wyjdzie, jak to u mnie bywa %-) Ale to rzeczywiście dorzucę K2, mówi się często o magnezie, witaminach z grupy B, wit.C,właśnie wit.D czy tranie, a jakoś nigdy nie rzuciło mi się w oczy, żeby ktoś polecał K2, więc nie myślałam nawet wcześniej, że warto by ją wprowadzić.

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/27/2015 3:18:36 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    To nie spam ;-) lepiej, jak w dzienniku coś się dzieje, przy okazji można się czegoś dowiedzieć :-) więc taki "spam" mile widziany ;-) 28.08.2015 PIĄTEK TRENING * MC 6x60kg, 6x65kg, 6x70kg, 6x75kg, 4x80kg * Wyciskanie hantli na barki 12x12.5kg, 12x12.5kg, 12x12.5kg * Reverse Hyper Extensions 12x, 12x, 12x * Drążek (z gumą) 7x, 7x, 6x MC-następnym razem zaczynam od 62.5, w wyciskaniu też spróbuję dać na początek 14.5. Reverse Hyper Extensions - muszę jeszcze dopracować wykonanie, nie mam odpowiedniej ławki, może na piłce lepiej wyjdzie, jak nie zamienię na wznosy bioder. Drążek - masakra, tyle to kiedyś szło bez gumy, kolejny cel - poprawić podciąganie, bo taki regres, że aż wstyd. W ciągu całego dnia uzbierało się ok. 1.5godz roweru (na siłownię, do pracy +krótka przejażdżka-ok.45min.) - dynia z wheyem czekoladowym 20g - mozarella 125g, pomidory, sos sojowy - jajecznica (3jajka) na maśle, papryka, cukinia, sok pomidorowy - 4 wafle ryżowe, twaróg wiejski 200g ucierany z żółtkiem, czekolada gorzka 10g, migdały 40g, marchewka + wapń, magnez, wit.C 29.08.2015 SOBOTA /SFD/Images/2015/8/31/4ba511cfd31c47f4b6230df913395bac.jpg /SFD/Images/2015/8/31/4c76ce02faff459cba4d008f01864885.jpg /SFD/Images/2015/8/31/a98533499604469898c07134ce010910.jpg /SFD/Images/2015/8/31/dec2fd1f6f98460b9c234a61a97fb52e.jpg Najdłuższa trasa w życiu, po powrocie tylko prysznic, jedzenie i padłam - miałam się położyć na 1-2 godz., wyszły prawie 4 |-O Rok temu zrobiłam trasę 31.5km, teraz wyliczyło mi 32.5km, ale biorąc pod uwagę to, że endomondo trochę skraca, to pewnie było ok.35km. Pierwsze podejście ok, choć wiem że na tym odcinku, gdybym się sprężyła, to zamiast 1 godz 50min realny by był czas o 10-15min. krótszy i w najbliższym czasie o taki powalczę :-)). No ale tu nie chciałam już na samym początku się spalić, bo wiedziałam, że to dopiero początek... Zejście w dolinę i początek drugiego podejścia taki sobie, ścieżka wyzarastana, rosa, no i buty mi trochę przemokły, nie lubię tego, mogłam choć zabrać drugie skarpetki..W połowie podejścia (po ok.15km) już zaczęło się lekkie zmęczenie, ale kawałek dalej i widoki zaczęły wynagradzać. Żałuję, że w jednym miejscu nie zatrzymałam się na dłużej, nie porobiłam więcej zdjęć, ale myślałam że będę wracać tą samą trasą, a jak już doszłam do celu (19km), wypatrzyłam taką fajną ścieżkę, której na mapach nie ma i plany się zmieniły /-)_ Przez tę zmianę trasy wyszło mi kilka km mniej, co nie znaczy, że było prościej, bo powrót trudniejszy technicznie - ekspozycja, klamry, łańcuchy, tłumy ludzi...-więc gdzie się dało, to żeby nie zostać w górach do nocy stojąc w kolejce do łańcuchów, omijałam po skałach. Miałam kilka wariantów powrotu i przy wyborze zaczęłam się łapać na tym, że kombinuję, która trasa będzie najdłuższa, albo najwięcej przewyższenia, a nie myślę po prostu, którędy mam ochotę iść, a to chyba niedobrze @@-). Nawet przez chwilę myślałam, czy po prostu nie wrócić tą samą drogą, wtedy miałabym pewne 38km na endomondo, a w rzeczywistości ponad 40, ale trochę odstraszyło mnie, że znów będę się przedzierać przez te mokre trawy..ale tak czy siak trochę sobie pomaszerowałam :-) Przy zejściu, jakieś 5-6km do końca wykręciłam sobie kostkę, ból jak przy skręceniu, ale na szczęście jakoś rozchodziłam, na dół jeszcze trochę truchtałam, ale bez większego zaangażowania, chciałam przyspieszyć, żeby już "mieć z głowy", ale trochę ta kostka przeszkadzała, no i niski poziom energii ... No to koniec historyjek, teraz foty :-D /SFD/Images/2015/8/31/ff543150e79247dfbf2a3bd93c6f1abc.jpg /SFD/Images/2015/8/31/21f08dae2a8f4339b7fc5ed99d1a8747.jpg /SFD/Images/2015/8/31/7e796283451d48028006e8153c5ddb30.jpg Posiłek regeneracyjny na trasie ;-) /SFD/Images/2015/8/31/b02502335ceb4dde93d453624f45218a.jpg - 2 wafle ryżowe, marchewka - wafle ryżowe (4) z twarogiem ucieranym z żółtkiem - ryż 100g z musem jabłkowym, cynamonem i twarogiem 200g - schab 200g, ryż 100g, benecol, papryka, pomidor - dynia, masło +przedtreningówka Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-08-31 10:49:01

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/31/2015 8:17:48 AM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    1.09.2015 WTOREK /SFD/Images/2015/9/2/38b75ea4dfa84ab297d9bf9a3dcaa9e7.jpg ok. 1200 m przewyższenia - nie policzyło.. /SFD/Images/2015/9/2/14441f367b9d45f8b9ff3533c49a4061.jpg /SFD/Images/2015/9/2/a5bc402f1adc4178923625afea8d3fef.jpg /SFD/Images/2015/9/2/3aaa7d25f19b4ea4b7a7cf06bf68947e.jpg Najchętniej zrobiłabym sobie jeszcze jeden dzień luzu, ale nie mogłam przegapić ostatniego ciepłego, słonecznego dnia w tym tygodniu. Pod koniec pracy kawa, w aucie przedtrenigówka no i ruszyłam z zamiarem wyjścia na szczyt w czasie krótszym niż 1:40 (ostatnio było 1:50). Ciężko było, bo upał jeszcze nie odpuszczał, a wyżej silny wiatr - z jednej strony chłodził, ale momentami to aż zatrzymywał w miejscu. Po ponad godzinie wiedziałam, że się zmieszczę w 1:40, pomyślałam może by tak 1:35? Krok za krokiem, głowa przekonywała ciało, żeby nie zwalniać, kawałek przed końcówką popatrzyłam na zegarek i jeszcze bardziej przyspieszyłam, nogi jak z waty, tętno 200 %-)- wyszło 1 godz 30min 2sek /-)_- no i mam mieszane uczucia, bo 2 sek.to niby żadna różnica, ALE było o 2 sek. za dużo... Na razie jakoś nie mam chęci szarpać się na poprawę tego czasu, ale kiedyś się zmieszczę w nowym limicie ;-) Później cudowne przejście granią - przez wiatr nie wiedziałam, czy to dobry pomysł iść tą trasą, ale nawet całkiem przyjemnie było. Po drodze jeszcze zaliczony jeden szczyt - 2005m n.p.m. No i powrót przy zachodzie słońca. Baaajkaa 8-) /SFD/Images/2015/9/2/9c7021143a484927ae35063c516f83bb.jpg /SFD/Images/2015/9/2/618f8bc219714a42adf0ef0065a5f3de.jpg /SFD/Images/2015/9/2/875b4695b74c44ef8f22612ef673614c.jpg - 1wafel ryżowy, dynia z wheyem orzechowym 30g - mozarella 125g, marchewka, papryka, cukinia, pieczarki, sos sojowy, sok pomidorowy - jajko na miękko, makrela 200g, marchewka, papryka, cukinia, pieczarki, sałata lodowa + wit.C, wapń, magnez, przedtreningówka Dziś rano 68,3, to jest nadzieja, że na razie obędzie się bez dużych restrykcji. Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-09-02 11:36:58

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/2/2015 11:29:24 AM Liczba szacunów: 1
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    2.09.2015 ŚRODA TRENING * WL 6x40kg, 2x44kg, 6x40kg, 6x40kg, 5x40kg 5x40kg, 4x42.5kg, 6x40kg, 6x40kg, 6x40kg * Bułgary 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg * Invert rows 12x, 10x, 10x 10x, 10x, 10x * Dzień dobry 12x20kg, 12x20kg, 12x20kg 12x8kg, 12x12kg, 12x18kg WL - przy 44kg przy trzecim powtórzeniu sztanga mnie przygniotła, a myślałam że się uda choć te 3 ;-] No i zeszłam z powrotem do 40. Bułgary - #-P#-P#-P Inverty-myślałam, że słabiej idzie niż ostatnio, a kiedyś też 12 powtórzeń było problemem, więc w sumie podobnie. Dzień dobry - przy 20kg to już coś tam czuję, dołożę jeszcze. Zero dodatkowej aktywności, a cały dzień mi tak zleciał na niczym, dopiero o 23 jadłam kolację..ale za to po południu wpadła godzinna drzemka :-O - jogurt naturalny 190g, whey jogurtowo-malinowy 20g, migdały 20g - 3 jajka na miękko, papryka, cukinia, pieczarki - serek wiejski, papryka, cukinia, pieczarki, sałata lodowa, ogórek, 2 ziemniaki z masłem - kurczak 350g, ryż 35g, ser żółty (za dużo), truskawki 400g, dynia + wit.C, wapń, magnez, kurkuma

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/3/2015 1:09:48 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Nightingal dzięki, będę relacjonować postępy :-) Bziubzius przyznaj się, czym suplementujesz %-) a serio, to zazdroszczę, mi to jeszcze dłuuugo zajmie, zanim się do 50tki zbliżę.. Delfinka no właśnie przeglądałam Twoje wypiski z treningów i dokładnie to mi się w oczy rzuciło, że ostatnia seria to wyciskanie ponad połowy masy ciała, nieźle 8-O a właśnie wczoraj rano przejeżdżałam obok bacówki i kupiłam pyszne oscypki :-} ale muszę się hamować, bo to dwa gryzy, a w jednej sztuce (30g) ponoć 10g tłuszczu. Ale białka też podobnie, do tego zagryzłam waflami ryżowymi i komplet BTW był /-)_ 3.09.2015 CZWARTEK DNT - przez chwilę miałam ochotę lecieć na trening, ale poszłam się wyspać :-D i to chyba bardziej mi się przydało, położyłam się też wcześniej spać i dzięki temu rano wstałam przed pracą i pobiegałam :-) - 2 małe oscypki (redykołki):-D , 4 wafle ryżowe - kurczak 350g, cukinia, papryka, pieczarki, musztarda (dzielone na 2) - 3 ziemniaki z masłem, marchewka, truskawki 200g - dynia, masło + wit.C, wapń, magnez Kupiłam ostatnio dynię makaronową, ale jednak zostaję przy hokkaido - ta makaronowa wcale "makaronowa" nie była, bardziej przypominała mi muscat - zjadłam, ale nic specjalnego.

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/4/2015 1:15:43 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    4.09.2015 PIĄTEK /SFD/Images/2015/9/7/b55bd33162cd40c497204cd9885e23d9.jpg Międzyczasy: 5:01 - 5:15 - 5:47 - 5:57 - 5:32 - 5:45 Początek super, pomagało to, że lekko z górki, no ale pod górkę już się zaczęły schody. Ogólnie ok. TRENING * MC 6x60kg, 6x70kg, 5x80kg, 2x85kg, 4x80kg, 6x70kg 6x60kg, 6x65kg, 6x70kg, 6x75kg, 4x80kg * Wyciskanie hantli na barki 12x14.5kg, 11x14.5kg, 9x14.5kg 12x12.5kg, 12x12.5kg, 12x12.5kg * Reverse Hyper Extensions 12x, 20x, 20x 12x, 12x, 12x * Przyciąganie drążka do brzucha 8x60kg, 8x60kg, 8x60kg Drążek (z gumą) 7x, 7x, 6x MC-60-70kg jest ok, ale przy wyższych ciężarach czuję, że plecy nie trzymają, jak powinny, zmniejszyłam. Zastanawiam się, czy w MC też sprawdzi się taki schemat, jak w WL:-> Max.mierzony rok temu to 90kg, tak sobie myślę, że 100 powinno pójść.. RHE-robiłam na piłce, przy takim ułożeniu dopiero taka ilość powtórzeń > 15 była "skuteczna" Drążek do podciągania był okupowany, wyciąg górny też, musiałam zamienić na wyciąg dolny. - dynia, whey orzechowy 30g - mozarella 125g, cukinia, pieczarki, papryka - makrela 200g, dynia - 3 jajka na miękko, marchewka, ziemniaki (ok.5-6) z masłem + wit.C, magnez, wapń, kurkuma 5.09.2015 SOBOTA Cały dzień do...@@-) Z tłuszczami w diecie tak pojechałam, że jakby podliczyć kalorie, to jak dla 100-kg faceta na masie @@-) Nauczka, żeby nie kupować migdałów (paczka poszła w drodze w aucie, sama nie wiem kiedy), sera żółtego i nie tykać masła. Na trening się wybrałam, ale okazało się, że w soboty siłownia jest czynna godzinę krócej, niż myślałam, no i nici z treningu, chciałam za to iść pobiegać, to całe popołudnie i wieczór padało.. - owsiane 100g, twaróg 150g, whey orzechowy 30g, maliny - owsiane 50g, whey 15kg, truskawki 300g - migdały 100g - makrela 200g, ziemniaki z masłem i serem żółtym (sporo), papryka - łosoś 250g, kromka chleba razowego, ser żółty, papryka, marchewka + mniszek, magnez /SFD/Images/2015/9/7/530608d1c7b747f9a5ab609c1f3124bc.jpg 6.09.2015 NIEDZIELA Dzień pod hasłem: /SFD/Images/2015/9/7/9b0c5e2d95c94ea7884371359777c53c.jpg Wstałam dopiero o 9, później jeszcze w południe się położyłam na 2 godziny, szkoda, że nie można się wyspać na zapas, bo w tygodniu czasem brakuje tej godziny więcej... /SFD/Images/2015/9/7/d47b946f9e004878b320831b13fc8a0f.jpg W rzeczywistości: do góry ok.75m, na dół ok.145m Międzyczasy: 6:17 - 6:25 - 6:07 - 6:09 - 6:04 Plany miałam ambitne, ale pogoda nie sprzyjała, a nie za bardzo miałam ochotę marznąć na deszczu, jak się rozpogodziło poszłam na chwilę pobiegać, pod koniec i tak mnie dolało @-) Tragicznie mi się biegło, nogi ciężkie, łydki spięte, nie wiem czy to właściwa teoria, ale zauważyłam, że zawsze mam taki problem właśnie na drugi dzień po tym, jak przesadzę z tłuszczami. Wcześniej myślałam, że to alkohol tak działa, bo często tak miałam po imprezach (były i % i tłusto zawsze), ale teraz wychodzi na to, że to jednak z jedzeniem się trzeba hamować, a nie z piciem %-) Dobrze, że więcej było z górki, niż pod górkę, bo na podbiegach myślałam, że zginę, a właściwie już po pierwszym kilometrze miałam ochotę przejść do marszu i wydawało mi się, że te kilka następnych zupełnie przekracza moje możliwości |-) - makrela 200g, papryka, sałata lodowa - dynia z wheyem 30g - indyk 100g, marchewka, cukinia, papryka - dynia, masło 10g + mniszek W sobotę było 69, dziś znów 70, trzeba się jednak bardziej spiąć, bo inaczej skończę redu w 2018 }:-( Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-09-07 10:08:14

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/7/2015 9:59:00 AM Liczba szacunów: 2
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Intuicją %-) Nie układam diety, nie liczę, kieruję się wygodą i tym co akurat mam w lodówce ;-)- robię zwykle to, co najłatwiej przygotować. A czemu pytasz? 12.09.2015 SOBOTA /SFD/Images/2015/9/17/fb50cb29db7a42d8bd310184f2324aa0.jpg Międzyczasy: 6:13 - 5:39 - 6:15 - 6:10 - 6:06 - 5:58 Ok, oszczędzałam się trochę na później :-) Jak wychodziłam to akurat zaczęło padać, ale już nie zawracałam i dobrze, bo była tylko lekka mżawka. A później się wypogodziło i udało się jeszcze zrobić krótką wycieczkę w góry - pierwszy raz z kimś z forum ;-) Czikita była na weekend w moich stronach i trzeba było wykorzystać, a dobrze się złożyło, bo sama pewnie bym się nie wybrała, rano chmury, deszcz, stwierdziłabym, że później już się nie opłaca i czekałabym do niedzieli. /SFD/Images/2015/9/17/d4e6c768a9644bfca903a3a6e23de4f7.jpg /SFD/Images/2015/9/17/41ce9b13c26a4a4d8de435c2645a046b.jpg /SFD/Images/2015/9/17/fcff3139eee64d0d82f831573609f725.jpg /SFD/Images/2015/9/17/8e643520897142bdb36ea2586b2e9e9d.jpg W rzeczywistości ok.17km, najwyższy punkt 1853m n.p.m. 2km mi nie policzyło, bo wyłączyłam endomondo na chwilę i zapomniałam włączyć. Pogoda bardzo szybko się zmieniała, miałyśmy nawet plan B i plan C w razie czego, ale okazało się że nic nie trzeba zmieniać - przy podejściu w wyższych partiach chmury i mgła, jak wyszłyśmy do góry, gdzieś to się rozeszło :-)- cudne widoki, a kilka minut po tym, jak ruszyłyśmy w dół znów wyżej słaba widoczność... Jedno zdjęcie z telefonu - aparat mi odmówił współpracy.. /SFD/Images/2015/9/17/c71181b6609d46f1971fd846ed0cbcfa.jpg - kurczak 250g, papryka, 2 wafle ryżowe - kostka czekolady gorzkiej - kurczak 150g, buraki, sałatka warzywna (marchew, pietruszka, seler, por, kalafior, fasola, groszek) - kurczak 150g, papryka, 50g ryżu białego, masło, pół ciastka owsianego + pkp, op, imbir, magnez, selen 13.09.2015 NIEDZIELA /SFD/Images/2015/9/17/2e62cc0d79ad4e369ae306dffd00517c.jpg /SFD/Images/2015/9/17/54462b42da65480cbc48f745d699c896.jpg /SFD/Images/2015/9/17/b9e6150663d54a68b527bb176aa53ad6.jpg /SFD/Images/2015/9/17/c433a8a9f58543a6a34cc89ddd83d812.jpg Najdłuższa trasa zrobiona w górach, kilometrów sporo, no i przewyższenie też całkiem, całkiem 8-)8-)8-) Miałam przygotowanych kilka wariantów, ale ta wersja to już totalny hardcore, fajnie się siedziało nad mapą i planowało, i tak sobie liczyłam, tu 2 godzinki, tu godzinka, potem zejście, podejście, następna godzina (na mapie 2, ale przecież w godzinę się wyrobię), potem już właściwie można by powoli schodzić, ale można urozmaicić, jeszcze jedno podejście.. i kolejne... Jak przyszło do wykonania, nie było już tak lekko, wiem, że nawet jeszcze rok temu nie pokusiłabym się o taką trasę. Pierwsze 2 godziny podejścia ok, dałam sobie limit 2 godz, przeszłam w 1 godz 53min (8km - ok.950 przewyższenia). Na kolejnym odcinku myślałam, że pójdzie szybciej, ale hmmm...ścieżka raczej nieuczęszczana, podbiegać się nie dało, a do tego byłam tam pierwszy raz, to cieszyłam się widokami i robiłam dużo fot. /SFD/Images/2015/9/17/2092bc71e85c4f6b9ac8ac952cfbbff4.jpg Potem długie zejście na dół i prawie godzina podejścia, trochę się bałam, że jak nie znajdę ścieżki, to będę musiała wrócić tą samą trasą z powrotem, a miałam już ponad 16km.. i gdybym wracała,to by mnie czekało raczej takie monotonne podejście..Na szczęście udało się, choć trochę mi zajęło przedzieranie się przez trawy, kosówki, szukanie drogi przez głazy, aż w końcu wypatrzyłam mocniej zaznaczoną ścieżkę. Popatrzyłam do góry - podejście wydawało się krótkie (ok.0,6km), przewyższenia niewiele bo max.300m, ale tu się dotyrałam, bo to podejście było właściwie w linii prostej i 1/3 z pomocą rąk, najchętniej gdzieś w połowie zrobiłabym sobie przerwę, ale tu akurat mi zależało, żeby jak najszybciej ten odcinek mieć z głowy /-) /SFD/Images/2015/9/17/1c958a33db4c41ea86eb7392c796b38a.jpg Wyjście na przełęcz, złapanie oddechu i na dół po żwirku i osuwających się kamieniach...tam przyszło mi do głowy, żeby zejść wcześniej z trasy...ale przemyślałam sprawę i znów za jakiś czas podchodziłam do góry. Stwierdziłam, że nie jest źle, bo jeszcze wszystkich wyprzedzam i tak po 22km dotarłam na szczyt - jedyny na tej trasie - 2172m n.p.m. (wszystkie pozostałe przejścia przez grań były przez przełęcze). /SFD/Images/2015/9/17/c3dc125742f444be8e82377786549fdd.jpg No i na dół...tu jedna jedyna dłuższa przerwa (ok.25min) i kanapeczka ;-) : /SFD/Images/2015/9/17/dfdebd9de11745cea521f8ba37a8cc37.jpg jeszcze kawałek na dół i... do góry - ostatnie już podejście, a po drodze takie widoczki: /SFD/Images/2015/9/17/b0fbd506606041e8b636319512f33cfb.jpg /SFD/Images/2015/9/17/4a0a095069b042ffa60c2fc928f0221b.jpg jak wyszłam nie wierzyłam, że teraz już tylko z górki %-) /SFD/Images/2015/9/17/b8c8fd9b7bff4f9aa53d4129fa5cfb45.jpg Tak jak ostatnio znów pod sam koniec łańcuchy, a po tylu godzinach trzeba się jednak pilnować 2 razy bardziej, do tego jeszcze ruch na szlaku i znów kombinowanie, jak wszystkich minąć, żeby nie tracić czasu na stanie w korku do łańcucha... Jak zeszłam na wysokość ok. 1600m (po prawie 30km), to już nawet przyjemnie się zrobiło, zmęczona byłam, nie powiem, ale wiedziałam, że już te kilka km na dół szybko pójdzie. Wieczorem czułam nogi, kolana, ale o dziwo nawet nie jakoś bardzo, takie ogólne zmęczenie. Co ciekawe, chyba bardziej obolałe miałam tricepsy i górę brzucha, nie rozumiem, o co chodzi :-> - 2 ciastka owsiane, marchewka - 3 kanapki z waflami ryżowymi (na 1szt: 1jajko, 2wafle, sałata lodowa, papryka) - dynia pieczona z wheyem - twaróg wiejski 200g, buraki, marchewka - ryż 30g, pół jabłka + przedtreningówka, pkp, op, imbir, magnez, selen Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-09-17 13:44:04

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/17/2015 1:19:31 PM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Nolose - dzięki ;-) Nightingal - to już na pewno zostanę przy sztangielkach, właśnie jak dla mnie sztanga wymusza ułożenie, tor ruchu, wiadomo nie tak jak na maszynach, ale jednak sztangielki lepsze :-)) 22.09.2015 WTOREK TRENING * WL 9x20kg, 7x27.5kg, 5x35kg, 3x46kg, 3x46kg, 3x46kg, 7x35kg, 9x27.5kg, 21x20kg 9x20kg, 7x27.5kg, 5x35kg, 3x44kg, 3x44kg, 4x44kg, 7x35kg, 9x27.5kg, 24x20kg 9x20kg, 7x27.5kg, 5x35kg, 3x42.5kg, 3x42.5kg, 3x42.5kg, 7x35kg, 9x27.5kg, 11x20kg 6x40kg, 2x44kg, 6x40kg, 6x40kg, 5x40kg 5x40kg, 4x42.5kg, 6x40kg, 6x40kg, 6x40kg * Bułgary 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg 4x: 15x5kg, 15x5kg, 15x5kg * Invert rows 10x, 10x, 10x 4x: 10x, 10x, 10x * Dzień dobry 12x30kg, 12x30kg, 12x30kg 12x30kg, 12x30kg, 12x30kg 12x21kg, 12x25kg, 12x25kg 12x20kg, 12x20kg, 12x20kg 12x8kg, 12x12kg, 12x18kg WL - no prawie się udało, w ostatniej serii zasadniczych chciałam zrobić te 4x, czułam, że nie dam rady, ale potrzymałam parę sekund na górze licząc że może jednak, ale niestety...ale tym razem zostałam uratowana przed przygnieceniem, ktoś miał refleks %-) Więc chyba do powtórki, nie będę nic dodawać, tym bardziej, że ze stresu że mam 46kg nie zawsze opuszczałam sztangę całkiem na klatkę, tylko podrywałam trochę wcześniej. Dzień dobry- przy najbliższej okazji nagram, robię teraz przy wyższych lustrach i słabo widzę, ale wydaje mi się że dalej jest mega krzywo. - pieczeń z szynki 250g, papryka, cebula, cukinia - ciecierzyca 30g, sezam 5g, kalafior, 2 ziemniaki, kapusta czerwona z jabłkiem - pieczeń z szynki 300g, 5-6 ziemniaków, kalafior, brokuł - pieczeń z szynki 100g, kalafior, ogórki - mleko sojowe 150ml + magnez, żelazo, selen, wit.C, drożdże, kurkuma, tran ^ 150/55/160 15:00-20:30 Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-09-23 11:16:04

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/23/2015 11:12:42 AM Liczba szacunów: 0
  • [FIT]DT venturka -zrobić formę życia :)

    Post
    Ladies SFD

    Nie, nie chcę priorytetu na klatkę, to może w następnym cyklu, na razie tak jak jest mi odpowiada ;-) 29.09.2015 WTOREK DNT, tylko krótki marszobieg wieczorem, no i rower ok.30min w ciągu dnia. /SFD/Images/2015/9/30/b1362d92b35a4c15b639d387a3c6cc01.jpg Międzyczasy: 5:53 - 5:57 - 6:06 - 6:40 - *8:03 Skróciłam trasę, pod koniec trucht przeplatany marszem, jednak wieczorne bieganie mi nie wychodzi. No i dalej coś boli ta łydka nadwyrężona długimi trasami. Ale i tak zadowolona jestem, zbierałam się cały poniedziałek i cały wtorek, w końcu przed 22 się wyzbierałam %-) ok.1700kcal - mielone z szynki z koncentratem i cebulą, papryka, marchewka, granat - zupa jarzynowa, mleko sojowe 150ml - mielone z szynki, kapusta czerwona, marchewka, papryka - gulasz z serc indyczych (włoszczyzna, cebula, czosnek, przecier pomidorowy) + magnez, żelazo, wit.C, selen "Lekko" połamana jestem /-)_ Najgorzej trice, nie pamiętam, żebym kiedykolwiek miała na nich takie zakwasy, no i tak ogólnie całą górę czuję i czwórki. Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-10-01 11:55:31

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/29/2015 1:26:07 PM Liczba szacunów: 0