SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Czy ktoś już przetłumaczył wywiad z Roycem (ten z sherdoga, z 23 IV 2003) ? Jeśli nie to zabieram się do pracy. Plis - dajcie szybko znać. "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/6/2003 12:11:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    No dobra - zabieram sie do pracy. A jak z tą korektą?? "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/6/2003 12:55:13 PM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Ok, wywiad zrobiony. Dajcie znać gdzie go puścić. Peace "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/6/2003 4:54:28 PM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Kain, wywiad juz poszedl. Sprawdz maila. "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/7/2003 9:36:28 AM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Miło mi . Czyli co, stawiam flaszke, tak ? Teraz zacznę robić korektę ale jeżeli masz coś w wordzie to puść - będzie mi łatwiej. Czy jest coś jeszcze do zrobienia? Jakiś wywiad albo coś? "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/7/2003 10:33:16 AM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Tak napisali na sherdogu. Pewnie niedługo puszczą drugą część. Udało Ci się przetłumaczyć te kilka zwrotów? Dać jeszcze więcej zdjęć Saku? "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/7/2003 12:08:52 PM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Ups...sorki. Zabieram się do drugiej części. "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/7/2003 12:26:40 PM Liczba szacunów: 0
  • Post organizacyjny naszej www

    Post
    Scena MMA i K-1

    Kain, druga czesc poszla. Sprawdz poczte. "It's Friday night, I'm gonna f.u.c.k or fight, that's right!"

    Odpowiedzi: 268 Ilość wyświetleń: 18882 Data: 5/7/2003 3:54:20 PM Liczba szacunów: 0
  • Olimp vs Trec

    Post
    NUTRIFARM&OLIMP

    Byku masz racje jak mozna porownywac Protein Hi-teca do isolatu na nieporozumienie A.C.A.B Pomogłem ci daj soga

    Odpowiedzi: 76 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/4/2004 10:37:30 AM Liczba szacunów: 1
  • ŻELAZO

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    W jakim celu? Chorobowym czy tak sobie wymysliles? "Są dwa źródła żelaza: żelazo hemowe, które jest łatwo przyswajalne przez organizm i żelazo nie hemowe zawarte miedzy innymi w roślinach które jest znacznie trudniej przyswajalne przez organizm. Przyswajalność żelaza zależy od wielu czynników np. witaminy C. Takie składniki jak sole wapnia, fosforu, mleko, sery, herbata (tanina), kawa i fityniany znajdujące się w nasionach zbóż zaburzają przyswajanie żelaza. Średnio tylko 10% zawartego w pokarmach żelaza jest w stanie przyswoić organizm zdrowego człowieka. W pokarmach pochodzenia zwierzęcego (żółtka jaj, wątroba, mięso, płucka, cynadry oraz kaszanka, czarny salceson i czernina) około 40% żelaza występuje w łatwo przyswajalnej postaci hemowej (mioglobina, hemoglobina). Jego przyswajalność z pokarmów wynosi około 20%. W produktach spożywczych pochodzenia roślinnego (fasola, brokuły, groch, szpinak, orzechy, fasola, melasa, suszone brzoskwinie, owsianka) żelazo jest w postaci trudno przyswajalnej, niehemowej i jego przyswajanie dochodzi do 5%." Zmieniony przez - domer w dniu 2007-02-04 11:44:02

    Odpowiedzi: 4 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/4/2007 11:40:58 AM Liczba szacunów: 0
  • Kazeina??

    Post
    Odżywki i suplementy

    Jeszcze malutkie pytanko dotyczące skipów. Skip "C" jak powiedziałeś polega na tym że w danym momencie jednocześnie robisz wymach nogę i przeciwną ręką tak aby się dotknęły. Ja robie to w ten sposób że zawsze jedna noga dotyka podłoża. Gdybym spróbował tą techniką "przebiec" 40 m, zajęłoby to chyba z 30 s. Nie w tym rzecz, co? Napisz jescze ile Twoim zdaniem powinien trwać wzorcowy skip (temat skipów będziemy mieli przerobiony do końca życia ;) Pozdrawiam!

    Odpowiedzi: 21 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/5/2002 7:17:18 PM Liczba szacunów: 0
  • Byłem we Wrocławiu. Był upalny dzień. Co prawda z dworca PKP jechałem taksówką ale jakoś licznik szybko bił a na tej ulicy był jarmark i więcej było stania niż jechania. W końcu taksówkarz gdy licznik wybił 40zł zaproponował abym dalej poszedł pieszo. Skorzystałem z propozycji - okazało się, że 200m dalej ruch był zdatny do jazdy! Szedłem spocony i wnerwiony. Długo szukałem siłowni gdyż numeracja na ul.Robotniczej jest bardzo pogmatwana. Po paru telefonach podjechał po mnie kulturysta z siłowni :-). Na siłowni zobaczyłem spoconych tytanów kulturystyki z których wymienię tylko kilku: Jawor, maceek, masti, Olek, Marek C. i wielu innych. Wszyscy byli mili i serdeczni. Maceek jednak bardziej zmasowany niż wydawało mi się ze zdjęć a Jawor wyższy niż sądziłem a klata prawdziwego wyciskacza. Na miejscu zorganizowany był grill i można było zjeść kurczaka, kiełbaski a nawet wyroby cukiernicze. Ponieważ mam robić rzeźbę to nie za wiele skorzystałem z tego dobrodziejstwa. Na treningu zrobiłem kilka serii ściągania wyciągu i WL na skosie - spociłem się. Były tam dwie sale treningowe i na tej głównej było dosyć gorąco a na drugiej gdzie były maszyny do przysiadów gdzie prawie nikt nie trenował było dużo chłodniej. Opuściłem towarzystwo po niecałych 2 godzinach gdyż musiałem zdążyć na pociąg powrotny. Na dworzec PKP (nieco ponad 4km) poszedłem pieszo. Mimo, że chodzę prawie codziennie 9,6km to człapałem bardzo zmęczony. W domu byłem o 18:00. Wtedy zacząłem nadrabiać picie i jedzenie - nie sposób było się opanować! Dzisiaj chyba zrobię trening klatki z plecami. Dziwna sprawa - włóżku boli mnie np. biceps a gdy wstanę to ból mija. :-?

    Odpowiedzi: 329 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/11/2018 9:13:27 AM Liczba szacunów: 1
  • jak tam lysy sa postepy?? tylko mi tu nie pirdol ze gdzies tam pisales bo mi sie czytac ni kce wieczorem pogadamy na priv c ya!!

    Odpowiedzi: 128 Ilość wyświetleń: 18283 Data: 12/1/2005 4:48:58 PM Liczba szacunów: 0
  • Cos tam podziała zawsze. Ja nie mam b6 bo sie skonczyla ale przelozyłem Vit C do pudełka po b6 i tez sobie wcinam. Moze zadziała

    Odpowiedzi: 142 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/26/2009 6:07:25 PM Liczba szacunów: 0
  • witamina c to inna bajka ale to nie temat dla novicjuszy, to jak ze slinem, nie kazdy powinien sie lapac, mam nadzieje ze wiesz co robisz...

    Odpowiedzi: 142 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/26/2009 6:14:05 PM Liczba szacunów: 0
  • Antonek ale nie czytasz dokladnie, przeciez napisalem ze wlozylem ja do pudełka po b6! W prawdzie tabletki są inne, tak jak i blister ale biore po ciemku wiec moze zadziała A tak juz teraz całkiem powaznie mowiac temat b dobry, wlasnie pare dni temu badalem prolaktyne i mam 16,80ng/ml przy normie do 17. Jak bede w aptece to kupie ta b6, bede ja przedawkowywal codziennie a pozniej moze wykonam ponownie badanie to sie zobaczy. Oczywiscie rozpatrujac wynik musimy uwzglednic mozliwe wahania jak i tzw efekt witaminy C ktory opisalem wyzej Zmieniony przez - PrzeGibon w dniu 2009-08-26 18:23:11

    Odpowiedzi: 142 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/26/2009 6:17:27 PM Liczba szacunów: 0
  • Ryzyko nagłej śmierci w sportach wytrzymałościowych. środa, 24 października 2012 Napisane przez Marcin Stajszczyk Ryzyko nagłej śmierci w sportach wytrzymałościowych. „Tri-Science”. Ryzyko nagłej śmierci w sportach wytrzymałościowych – przegląd danych naukowych. Pisze ekspert Akademii Triathlonu dr n. med. Marcin Stajszczyk. Aktywność fizyczna o dużej intensywności może wiązać się z ryzykiem nagłej śmierci sercowej (sudden cardiac death – SCD). Pojedyncze informacje medialne dotyczące tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce na trasie maratonu, wyścigu kolarskiego lub innych aren sportowych zawsze budzą niepokój. Takie tragiczne wydarzenie miało też miejsce ostatnio na trasie Maratonu Poznańskiego. Czy każdy z nas, kto zdecydował, że pływanie, kolarstwo, bieg a w przypadkach większego szaleństwa triathlon, będzie nieodłącznym kompanem w jego życiu ma się czego obawiać? Jaka jest skala tego problemu lub bardziej precyzyjnie: jakie jest ryzyko wystąpienia SCD u osób uprawiających sporty wytrzymałościowe? Czy możemy coś zrobić, żeby tego uniknąć? Czy są wiarygodne źródła informacji, na których możemy opierać swoją wiedzę? Często czytając branżowe czasopisma, książki i portale internetowe dotyczące interesującego nas tematu możemy odnaleźć stosowną wiedzę. Części z nas to wystarcza, lecz są na pewno tacy, którzy nadal będą mieli wątpliwości, czy podawane informacje są prawdziwe. Czasem dlatego, że podanej porcji wiedzy nie towarzyszy wykaz publikacji pochodzących z czasopism naukowych, z których korzystał piszący artykuł. Nie wiemy wtedy, czy źródłem wiedzy jest pojedyncze doniesienie, czy może przegląd szerszego piśmiennictwa. Dodatkowo nie wiedząc, jaka liczba sportowców objęta była badaniem i jaki był czas obserwacji, nie jesteśmy w stanie ocenić na ile przedstawione dane są „mocne”. W wielu przypadkach jest to uzasadnione, gdyż większość czytelników nie jest tym zainteresowana, a wydający daną pozycję nie traktują jej jak publikacji naukowej. Wydaje mi się jednak, że są też tacy, którzy mają w sobie naturalną skłonność do poszerzania wiedzy, a w przypadkach kiedy ta wiedza dotyczy ich bezpośrednio są nią szczególnie zainteresowani. Każdy z nas wkraczając na nowe terytorium jest żółtodziobem, dotyczy to szczególnie autora tego artykułu w aspekcie triatlonu i sportów wytrzymałościowych. Po tym przydługim wstępie wróćmy do problemu SCD, który jest tematem kolejnego artykułu z cyklu „Tri-Science” czyli „Naukowo o triatlonie”. Piszę kolejnego choć nazwa cyklu pojawia się po raz pierwszy, gdyż na portalu Akademii możemy już przeczytać znakomite artykuły autorstwa ekspertów AT, w tym bardzo szczegółowy artykuł Pana Profesora Pupki dotyczący przyczyn SCD. Obecny artykuł będzie nieśmiało pretendował do miana kontynuacji wcześniejszego tekstu i z niecierpliwością oczekiwał na krytyczne uwagi społeczności AT. Jakie jest ryzyko wystąpienia SCD u sportowców z dyscyplin wytrzymałościowych? Najwięcej odpowiedzi na tak zadane pytanie przynoszą publikacje dotyczące biegów maratońskich. Początkowe dane publikowane w latach 80’ i 90’ opierające się często na analizie pojedynczych zawodów w dłuższym okresie wskazywały, że ryzyko SCD wynosi 1/50 000 (analiza dotycząca 221 tys. biegaczy maratonu Marin Corps and Twin Cities z lat 1974-1994). Kolejne lata przynosiły nowe dane i dotyczyły coraz większej liczby biegaczy. Ryzyko SCD w maratonie Londyńskim w latach 1981-2006 wynosiło 1/81 000, a badanie obejmowało 650 tys. biegaczy. Częstość występowania niekończących się zgonem zatrzymań krążenia była jeszcze większa i wynosiła wg różnych badań od 1/31 000 do 1/55 000. BMJ health MH Największa analiza tego typu opublikowana została w 2007 r. w British Medical Journal. Badaniem objęto łącznie 3 292 268 biegaczy. Dane pochodziły z 26 maratonów wybranych losowo spośród 328 imprez wymienionych w rejestrze Runner’s World tak, aby były jak najbardziej reprezentatywne dla różnych populacji, a dostępne dane dotyczyły okresu 30 lat. W tym czasie w analizowanej populacji wystąpiło 26 przypadków SCD, co daje częstość 1/127 000 czyli 0,8/100 000. Średnia wieku wynosiła 41 lat, a 81% stanowili mężczyźni. Inne badania także potwierdzają zdecydowanie większe ryzyko SCD u mężczyzn niż u kobiet, zarówno poniżej, jak i powyżej 35 r.ż. Badania autopsyjne dostępne były dla 24 ofiar. Najczęstszą stwierdzaną patologią była miażdżyca naczyń wieńcowych (21), następnie zaburzenia elektrolitowe (4), anomalie naczyń wieńcowych (2) i udar cieplny (1). Dla przypomnienia najczęstszą przyczyną SCD u młodych osób do 35 r.ż. jest kardiomiopatia przerostowa i wrodzone anomalie naczyń wieńcowych, natomiast u osób powyżej 35 r.ż jest to miażdżyca naczyń wieńcowych. Dodatkowa analiza liczby zgonów z przyczyn związanych z wypadkami samochodowymi obejmująca miasta, w których rozgrywane były zawody, porównująca okres zawodów i okresy poza zawodami wykazała, że organizacja maratonu związana była z 35% mniejszym ryzykiem zgonu w wypadku, co oznaczało absolutną liczbę „uratowanych” osób równą 46. W związku z tym współczynnik zgonów, którym udało się zapobiec do tych, które wystąpiły w mechanizmie SCD wynosił 1,8. „Protekcyjne działanie” maratonu związane było najpewniej z zamknięciem ruchu na okres zawodów. Bardzo ciekawą i praktyczną obserwacją był fakt, że większość przypadków (12) SCD miało miejsce na ostatniej mili (26 mila – ostatnie 1,61 km przed metą), pozostała część obejmująca 8 przypadków wystąpiła pomiędzy 20 a 24 milą, a reszta na wcześniejszych etapach biegu. Pewnym ograniczeniem tego badania jest fakt, że obejmuje ono jedynie przypadki SCD, które wystąpiły w trakcie zawodów, czyli pomija przypadki mogące wystąpić krótko po biegu lub w trakcie intensywnego treningu w trakcie przygotowań do zawodów. Z drugiej strony określając współczynnik zgonów, których uniknięto w związku z maratonem, nie brano pod uwagę trudnego do oszacowania na potrzeby badania zmniejszenia ryzyka zgonu związanego z regularnymi ćwiczeniami fizycznymi. Dla przykładu: jedna analiza serii przypadków zatrzymania akcji serca u 133 mężczyzn wykazała, że ryzyko względne (relative risk – RR; wartość 1 oznacza ryzyko równe dla obu porównywanych grup) SCD związane z obciążającymi ćwiczeniami fizycznymi w porównaniu do okresu odpoczynku wynosiło 56 (czyli było 56 razy większe w trakcie ćwiczeń niż w spoczynku) u osób nie ćwiczących regularnie w porównaniu do ryzyka względnego równego 5 dla osób regularnie uprawiających sport. 250px-MCM Logo Porównanie częstości SCD dla jednego z maratonów w różnych okresach czasu przynosi kolejne praktyczne informacje, które mogą posłużyć organizatorom zawodów do zmniejszenia ryzyka SCD. W maratonie Marin Corps and Twin Cities w latach 1974-1994 (221 tys. biegaczy) wystąpiło łącznie 5 przypadków zatrzymania akcji serca, z czego 4 skończyły się zgonem (SCD 1/50 000), podczas gdy w latach 1995-2004 (220 tys. biegaczy) zanotowano 4 przypadki zatrzymania krążenia, ale tylko w jednym przypadku doprowadziło to do zgonu (SCD 1/220 000). Jak widać na tym przykładzie całkowita liczba zatrzymań krążenia była zbliżona, co pokazuje, że zmniejszenie ryzyka SCD związane było ze skuteczną resustytacją, a ściślej z dostępem do zewnętrznej defibrylacji. W maratonie Marin Corps and Twin Cities automatyczne defibrylatory ulokowane zostały co 3-5 km, dodatkowo na linii mety oraz w ambulansie. W automatyczne defibrylatory wyposażone były również mobilne zespoły pierwszego reagowania poruszające się na rowerach i wózkach golfowych. Realnym celem jaki określono na podstawie tych badań jest umożliwienie udzielenia pomocy w czasie 3-5 minut (czas 1-2 minuty okazał się nierealny, bo wymagałby dostępu do defibrylatora co 200-300 m). Ponieważ najwięcej przypadków SCD miało miejsce na ostatniej mili, dlatego organizatorzy szczególną uwagę powinni zwrócić na ten odcinek biegu i metę zawodów, a biegacze jeszcze raz przemyśleć „końcówkę” ponad siły, żeby tylko poprawić rekord o kolejne sekundy. Ponad połowa biegaczy, którzy zmarli z powodu SCD miała za sobą przynajmniej jeden maraton, czyli nie były to osoby początkujące. Tylko kilku zgłaszało objawy sugerujące problemy z sercem przed biegiem. Powstaje więc pytanie, czy można zapobiegać incydentom zatrzymania krążenia lub SCD poprzez odpowiednie badania skriningowe u osób bez wcześniejszych objawów klinicznych? Czy za pomocą pewnych badań jesteśmy w stanie wyselekcjonować tych, którzy mają wysokie ryzyko SCD? Ciekawe wyniki przynosi badanie populacyjne młodych sportowców z regionu Veneto we Włoszech. Na początku lat 80’ wprowadzono tam program skriningowy dla młodych zawodników (12-35 lat) obejmujący wywiad rodzinny, wywiad chorobowy zawodnika, badanie fizykalne zawodnika oraz wykonanie spoczynkowego 12-odprowadzeniowego badania elektrokardiograficznego (ekg). Czas obserwacji, którego dotyczą wyniki podzielono na 3 okresy – przed-skriningowy (lata 1979-1981), wczesny-skriningowy (1982-1992) i późny-skriningowy (1992-2004). Ryzyko SCD w tym czasie w populacji osób nie będących sportowcami wynosiło dla trzech powyższych okresów odpowiednio 0,77, 0,79 i 0,81/100 000 czyli utrzymywało się na stałym poziomie. W populacji badanych sportowców ryzyko SCD znamiennie spadło w czasie, wskazując na skuteczność programu – z 4,19/100 000 w okresie przed badaniami przesiewowymi do 2,35 i 0,87/100 000 w okresach obowiązywania programu wczesnym i późnym, odpowiednio. Zmniejszenie ryzyka SCD związane było przede wszystkim z większą wykrywalnością przypadków kardiomiopatii. Ryzyko SCD wśród sportowców nie było większe niż w populacji ogólnej po wprowadzeniu programu, a w latach 2003-2004 obniżyło się nawet do 0,4/100 000. W pracach opublikowanych w 2012 r. w Progress in Cardiovascular Diseases podsumowujących wiedzę ostatnich dekad nt. badań przesiewowych sportowców pod kątem ryzyka SCD stwierdzono, że spoczynkowe badanie ekg może być korzystną strategią (choć nie wszystkie badania to potwierdzają), jednak wymagane jest stałe podnoszenie wiedzy lekarzy w celu różnicowania fizjologicznych zmian w sercu związanych ze sportem ze zmianami patologicznymi. Z kolei na podstawie dostępnych badań i opinii ekspertów różne amerykańskie towarzystwa naukowe (American College of Cardiology/American Hear Association, American College od Sport Medicine) stworzyły trzy rekomendacje/stanowiska: 1/ należy rozważyć badanie wysiłkowe u osób z cukrzycą bez objawów klinicznych choroby serca, które zamierzają rozpocząć ćwiczenia fizyczne o dużej intensywności, 2/ badanie wysiłkowe wydaje się nie przynosić korzyści u kobiet powyżej 55 r.ż. i mężczyzn powyżej 45 r.ż. bez objawów klinicznych choroby serca, które zamierzają rozpocząć ćwiczenia fizyczne o dużej intensywności, 3/ długookresowe korzyści związane z biegami maratońskimi przewyższają ryzyko. W tym miejscu lekturę artykułu mogą zakończyć Ci, którzy swoją aktywność ograniczają tylko do długich biegów (proszę podnieść rękę – nie widzę – w końcu to Akademia Triatlonu) oraz osoby, dla których powyższe informacje oraz sposób ich przedstawienia wywołały znużenie (tych szczerze przepraszam). Reszcie obiecuje, że do końca pozostało niewiele i postaram się nie zanudzić dużą ilością kolejnych danych. A co z ryzykiem nagłej śmierci w triatlonie, ktoś zapyta? No właśnie. Wszak to sport jeszcze bardziej wymagający i obciążający organizm, zarówno na zawodach, jak i treningu. Czy zatem ryzyko SCD w triatlonie jest większe niż w samym maratonie? Czy ryzyko jest różne w zależności od dystansu? Czy w części biegowej dystansu Ironman ryzyko jest takie samo jak w maratonie rozgrywanym osobno? W przeciwieństwie do maratonu ilość danych dotyczących nagłej śmierci w triatlonie jest ograniczona. W 2010 r. opublikowane zostało jedno badanie, obejmujące łącznie prawie 1 mln uczestników (959 214). Byli to zawodnicy, którzy ukończyli 2971 zawodów triatlonowych w USA (USA Triathlon – USAT), a okres obserwacji wynosił prawie 3 lata (od stycznia 2006 do września 2008), co jest bardzo krótkim okresem w porównaniu do badań maratończyków. W badanym okresie wystąpiło 14 przypadków nagłych śmierci, co daje ryzyko 1,5/100 000. Większość stanowili mężczyźni (ryzyko 1,9 versus 0,8/100 000 u kobiet), a ryzyko na dystansach długich (w tym ironman) było dwukrotnie większe niż na dystansie krótkim (2,8 versus 1,4/100 000). Generalnie wszystko się do tej pory zgadza, tzn. możemy powiedzieć, że tego się można było spodziewać. Poza jednym. Prawie wszystkie przypadki nagłej śmierci wystąpiły na odcinku pływackim – 13/14 przypadków. Pozostały jeden wystąpił na trasie rowerowej i jego przyczyną był uraz kręgosłupa szyjnego z powodu wypadku. 2 Spośród 13 przypadków nagłej śmierci na odcinku pływackim 6 wystąpiło w oceanie, 4 w jeziorze, 2 w sztucznym zbiorniku wodnym i 1 w rzece. 8 osób zostało dostrzeżonych jako wzywające pomocy, natomiast 5 zostało odnalezionych nieruchomych na wodzie. Jako przyczynę zgonu u wszystkich osób podano utonięcie. Badania autopsyjne dostępne były dla 9 osób – u 6 z nich stwierdzono umiarkowany przerost lewej komory serca, u 1 wrodzoną anomalię naczyń wieńcowych, a u pozostałych 2 brak było zaburzeń strukturalnych. Ponadto zaobserwowano, że zawody triatlonowe, na których wystąpiły przypadki nagłej śmierci miały zdecydowanie więcej uczestników (od 1084 do 1584) niż te, na których takich przypadków nie odnotowano (od 302 do 334). Wystąpienie nagłego zatrzymania krążenia w wodzie niesie ze sobą duże trudności z rozpoczęciem odpowiednio szybko akcji resuscytacyjnej. Start do zawodów triatlonowych odbywa się w bardzo dużej grupie z adekwatnym do sytuacji poziomem stresu, bardzo duże jest prawdopodobieństwo kontaktu między zawodnikami oraz zachłyśnięcia, dlatego zarówno zawodnicy, jak i organizatorzy powinni zachować na tym etapie szczególną ostrożność, a zasady bezpieczeństwa powinny być ściśle dostosowane do ilości uczestników. W części rowerowej i biegowej powinno się dążyć do zamknięcia ruchu samochodowego, co jak pokazują wcześniej przedstawione dane może być także korzystne dla szerszej populacji niż samych zawodników. Opracowano na podstawie: · Albert CM , Mittleman MA , Chae CU , Lee IM , Hennekens CH , Manson JE . Triggering of sudden death from cardiac causes by vigorous exertion . N Engl J Med . 2000 ; 343 : 1355 - 1361 . · Asif IM, Drezner JA. Sudden cardiac death and preparticipation screening: the debate continues-in support of electrocardiogram-inclusive preparticipation screening. Prog Cardiovasc Dis. 2012 Mar;54(5):445-50. · Corrado D, Basso C, Pavei A, Michieli P, Schiavon M, Thiene G. Trends in Sudden Cardiovascular Death in Young Competitive Athletes After Implementation of a Preparticipation Screening Program. JAMA. 2006;296(13):1593-1601. · Day SM, Thompson PD. Cardiac risks associated with marathon running. Sports Health. 2010; 2(4):301-6. · Gibbons RJ , Balady GJ , Bricker JT , et al . ACC/AHA 2002 guideline update for exercise testing: summary article. A report of the American College of Cardiology/American Heart Association Task Force on Practice Guidelines (Committee to Update the 1997 Exercise Testing Guidelines). Circulation . 2002;106:1883-1892 . · Harris KM, Henry JT, Rohman E, Haas TS, Maron BJ. Sudden death during the triathlon. JAMA. 2010;303(13):1255-7. · Kaminsky L. American College of Sports Medicine: Guidelines for Exercise Testing and Prescription. Baltimore, MD: Lippincott Williams & Wilkins 2005. · Maron BJ, Poliac LC, Roberts WO. Risk for sudden cardiac death associated with marathon running. J Am Coll Cardiol. 1996;28:428-431. · Redelmeier DA, Greenwald JA. Competing risks of mortality with marathons: retrospective analysis. BMJ. 2007;335:1275-1277. · Roberts WO, Maron BJ. Evidence for decreasing occurrence of sudden cardiac death associated with the marathon. J Am Coll Cardiol. 2005;46:1373-1374. · Siscovick DS, Weiss NS, Fletcher RH, Lasky T. The incidence of primary cardiac arrest during vigorous exercise. N Engl J Med. 1984;311:874-877. · Thompson PD, Franklin BA, Balady GJ, et al. Exercise and acute cardiovascular events placing the risks into perspective: a scientific statement from the American Heart Association Council on Nutrition, Physical Activity, and Metabolism and the Council on Clinical Cardiology. Circulation. 2007;115:2358-2368. · Tunstall Pedoe DS. Marathon cardiac deaths: the London experience. Sports Med. 2007;37:448-450. · Virmani R, Burke AP, Farb A, Kark JA. Causes of sudden death in young and middle-aged competitive athletes. Cardiol Clin. 1997;15:439-466. · Whang W, Manson JE, Hu FB, et al. Physical exertion, exercise, and sudden cardiac death in women. JAMA. 2006;295:1399-1403. · Willich SN, Lewis M, Lowel H, Arntz HR, Schubert F, Schroder R; for the Triggers and Mechanisms of Myocardial Infarction Study Group. Physical exertion as a trigger of acute myocardial infarction. N Engl J Med. 1993;329:1684-1690.

    Odpowiedzi: 24 Ilość wyświetleń: 3758 Data: 8/18/2014 4:00:27 PM Liczba szacunów: 0
  • FBW - brak efektow, przyrostu sily.

    Post
    Trening dla początkujących

    "przy przysiadzie beda skupieni i z pełna moca , po wykonaniu tego cwiczenia juz CUN nie wytrenowany poczuje uderzenie, martwy w klasycznej wersji nie ebdzie dobrym rozwiazaniem , z praktyki patrze to starsznie pozniej kuleje technika u tych osob, gdzie poziom wytrenowania jest tak niski" Jest dokladnie odwrotnie, uklad nerwowy zapamietuje i odtwarza dana czynnosc niemal idealnie tak samo, teraz: skoro wiemy ze przysiad jest dominanta kolanowa a martwy ciag jest dominanta biodrowa, to juz daje nam to do myslenia poprzez: - czy sam przysiad jest mozliwy bez udzialu dominanty biodrowej tylko z wylacznoscia kolanowej? oczywiscie ze nie. - czy sam martwy ciag jest mozliwy bez udzialu dominanty kolanowej tylko z wylacznoscia biodrowej? rowniez nie. zatem: skoro uklad nerwowy w pelni samodzielnie odtworzy jedna jak i druga dominante w cwiczeniach to nasuwa sie prosty wniosek ze przysiad i mc sa cwiczeniami bardzo podobnymi do siebie, a zmienia sie jedynie srodek ciezkosci sztangi - w przysiadzie wyzej usytuowana sztanga - wyzsza sila grawitacji w mc nizej ulozona sztanga i przez to nieco nizsza sila grawitacji co sam uswiadczasz po ciezarach ze w MC zrobisz wiecej anizeli w przysiadzie - z czasem proporcje sie odwroca, jesli nastawiasz sie na konkretne boje. "Skupiajac sie na rdzeniu wiekrzosc młodych jako tako ma wypracowane miesnie brzucha ( bo to modne itd) jednak prostownik lezy całkowice" Sam sobie zaprzeczyles, jest to niemozliwe gdyz sa to partie antagonistyczne do siebie jak i jednoczesnie synergistyczne - lezac na przeciw siebie ale jednoczesnie wspolpracuja ze soba - ktos moze zrobic 100 brzuszkow, ale jesli nie zrobi przy tym choc 60kg w MC to nie znaczy ze tylko prostowniki ma slabe, ale rowniez i brzuch na diametralnie niskim poziomie silowym. "jak wiadomo po przysiadzie prostownik swoje dostanie ktory i tak jest dosc słaby jesli dojdziedo tego martwy w klasczynej odmianie moze byc ciezko, " A czy przy RDL'u nie dostanie?? glebokosc ruchu jest przeciez duzo wieksza dla samego prostownika anizeli w klasyku, wiec?? W przysiadzie fatygujemy (poddajemy zmeczeniu) prostowniki to nie ulega watpliwosci, lecz nie doprowadzamy je do pelnego upadku miesniowego z racji tego ze ruch prostownikow w porownaniu z MC zawsze bedzie o ok. 30% plytszy, wiec mamy idealnie rozgrzane prostowniki - przygotowane do mozolnej pracy przy MC i nic wiecej nie trzeba. Dajmy na to ze rozdzielisz MC od Przysiadow MC wrzucisz w zestaw A Przysiad w zestaw B - teraz sie zastanow ile musisz zrobic serii rozgrzewkowych aby caly rdzen zaczal generowac odpowiednio duzo mocy by cwiczenie stalo sie co najmniej efektywne ? gdzie trzeba pamietac o tym ze rdzen z calego naszego ciala najdluzej utrzymuje temperature wewnatrzmiesniowa 36st. C - slowem: on jako ostatni sie rozgrzeje przy 1 cwiczeniu - co doskonale czuc w przysiadach gdzie pierwsze serie sa jeszcze robione niejako na swiezo pomimo uprzedniej rozgrzewki ogolnej. Mozna robic naokolo rozdzielajac przysiad i mc od siebie a mozna zrobic to bardziej efektywnie laczac przysiad z martwym na jednej sesji treningowej - martwy w tym momencie bardzo duzo zyska. "Jakos nie moge sie przekonac , choc uwazam że wytrzymałość przekłada sie na siłe to jednak tak duza liczba powtorzen moze własnie prowadzic do przemeczenia układu nerwowego co bedzie przekładało sie na spadek siły w ostanich seriach " Tylko to ze bedzie spadek sily w ostatnich seriach nie oznacza przemeczonego ukladu nerwowego a dotarcie do docelowej partii, po uprzednim upadku partii pomocniczych, poza tym ile poczatkujacy zrobi serii przy wyzszym zakresie powtorzeniowym?? 8? 10? czy moze 2?? no wlasnie, gdzie serie rozgrzewkowe moze robic po 10pow a docelowe 2x20 i nie ma zadnego problemu. Poza tym 20pow to zadna wytrzymalosc - uwazam, ze idealnie sprzyja rozbudowie czystej masy miesniowej - przy tak duzych partiach jak grzbiet czy nogi. "wiem z doswiadczenia że cwiczenia takiej ka np martwy ine lubia tylu powtrzen" Co oznacza w tym wypadku "nie lubia tyle powtorzen"? przewaga szybkokurczliwych nad wolnokurczliwymi?? zaden argument, gdyz nigdy nie wiesz jaki typ wlokien przewaza w Twojej sylwetce i nigdy sie nie dowiesz dopoki nie odbiegniesz od utartych schematow. A z twoich doswiadczen czy robiles kiedys MC na zakresie 15-20pow ? ja robilem i jedno co moge Ci napisac na pewno zrobienie 6pow MC w porownaniu z 20-ma to bulka z maslem! skok sily tez bardzo duzy, choc wydawaloby sie, ze ciezary duzo mniejsze to jednak po czasie sila urosla na tyle ze ta roznica ciezarowa nie byla az tak mocno widoczna. I jedno co moge Ci jeszcze napisac na pewno: jesli nigdy nie sprobujesz wyzszych zakresow powtorzeniowych to nie licz na staly progres sily i masy miesniowej - np po metodzie regresyjnej ludzie wykrecaja zyciowki, a tam dojezdza sie do 30pow - ma to swoj sens i zastosowanie nie bez przyczyny. "wiadomo że osoby zaczynajace cwiczyc w wiekrozsci maja wady postawy choc drobna spowodowana trenowanie miesni brzucha , a zaniedbaniem prostownika, co prowadzi do (paraboli) wiec technicznie nie sa wstanie wykonac niektorych cwiczen nie spowodu nawet braku stazu lecz z samej wady postawy . " Slusznie, wiec im szybciej beda docieraly do docelowych partii, ktore ow wady postawy koryguja tym lepiej dla zdrowia, myle sie?? wiec sam teraz pomysl jesli osoba w wiekszosci swojego stazu treningowego przy srednich zakresach wykorzystywala tylko partie pomocnicze i to one sie rozrosly powodujac dysproporcje sylwetkowa to jaka odniosla korzysc dla swojego zdrowia?? zadna. Przepraszam, ze nie po kolei odpowiadalem ale tak mi latwiej po prostu.

    Odpowiedzi: 36 Ilość wyświetleń: 4987 Data: 7/10/2011 12:44:40 PM Liczba szacunów: 0
  • FBW - brak efektow, przyrostu sily.

    Post
    Trening dla początkujących

    Dobra to ostatni raz, plan treningowy: * kazde cwiczenie poprzedzone 2s rozgrzewki- 50/75% c.d i teraz cwiczenia w kolejnosci: * Przysiad 3s * MC 3s * I teraz zamiast WL to wycisk skos lepiej moze bedzie? 3s( czytajac temat foxy tak sie zasugerowalem wypowiedzia twoja, zreszto ponoc nie mozna robic tych 3 bojow w 1 sesji) * Drazek 3s ( no i tu wlasnie 5-6 powt, tak zeby all 3 serie dac rade po tyle) Wlasciwie to chyba plan ktory zasugerowales dla Foxa, ale nie wiem czy tylko 4 cwiczenia starcza i czy nimi obrobie cale cialo- (byc moze w bledzie jestem) jakbys mogl i jezeli trzeba, to zaproponuj mi jakies 1-2 cwiczenia do tego (poreczy nie mam), poniewaz byc moze miesnie beda zbyt malo dokatowane.Moze wyciskanie na bary stojac 3s? Z tego co czytalem to tez zaleca sie robienie kosmetyczki, zastosuje sie do tego, to juz sam jakos wykombnuje. Ilosc powtorzen to 20 w kazdej serii? czy 20-18? Dziekuje dla Antosa i zarowno dla Tomasza za poswiecony dla mnie czas, uwage oraz pomoc, jeszcze zapewne bede i tak o cos pytac Zmieniony przez - Stanisuaf w dniu 2011-07-11 00:34:13

    Odpowiedzi: 36 Ilość wyświetleń: 4987 Data: 7/11/2011 12:28:50 AM Liczba szacunów: 0
  • Śnieżynka 2013 !!!

    Post
    Hi Tec Nutrition & Peak Performance

    / oznacza lub nie i? jak tak to tak samo jak rok temu. wtedy bralem 2 x czeko 1x wanilia 1 x truskawa 1 x banan w sumie 5 puszek po 2250. możesz teraz zakupić 25 c-6 duze po 5 ze smaku

    Odpowiedzi: 320 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/5/2013 1:39:13 PM Liczba szacunów: 0