SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Wywiad z D.C. Maxwell, Mistrzynia Panameryki Bjj, purpurowym pas u Relsona Gracie, instruktorka Rapesafe: http://grapplers.com/zone/news.cfm?#181 Paweł Ziółkowski http://czarnypas.gr.pl/bjj Mata jest mym kościołem, parter moim niebem, Brazylijskie jiu-jitsu moją religią.

    Odpowiedzi: 122 Ilość wyświetleń: 16130 Data: 10/17/2001 4:05:51 PM Liczba szacunów: 0
  • Jeszcze jeden cytacik: - "My 1st style was TKD. I had started it b/c I figured that great kicks by a short woman would be able to keep a larger attacker at bay. To some extent this is true--my Honey says tat when my kicks are on, they really are effective. BUT when Honey decideds to just "weather" a kick and tackle me, I am flat on my back. I LOVE BJJ. I can't get enough of it and I am almost religious about teaching other women how to grapple now. I spend 99% of my time on my back. My training partners have commented on how over the past several months I am a little more relaxed. I think that this "relaxed" feeling is just so essential. To feel that even though you are in this totally vulnerable position, that all is not lost. In the self def class we just taught--a very dif format thatn our usual "one shot deal"-- just getting the women moving and feeling comfortable in odd positions seemed to have an incredible effect on their confidence. I used to think that the physical stuff (although I love it) was less important. But just seeing how much more comfortable with themselves these women felt, especially with the grappling, I feel that any way we can develop in our trainees that sense is just great! " Paweł Ziółkowski http://czarnypas.gr.pl/bjj Mata jest mym kościołem, parter moim niebem, Brazylijskie jiu-jitsu moją religią.

    Odpowiedzi: 122 Ilość wyświetleń: 16130 Data: 11/15/2001 3:22:00 AM Liczba szacunów: 0
  • Najpierw co do szkolenia technicznego, czyli szkolenia do sytuacji fizycznej samoobrony. Po pierwsze wychodzimy z zalozenia, ze samoobrona fizyczna dla kobiety jest calkowita ostatecznoscia. Celem procesu szkolenia - takze tego fizycznego - jest przede wszystkim doprowadzenie do takiej sytuacji w ktorej do fizycznej konfrontacji w ogole nie dojdzie. Jesli juz dojdzie, celem (przynajmniej na tym etapie szkolenia) jest zerwanie fizycznego kontaktu i wypracowanie sytuacji w ktorej mozliwa jest ucieczka. To czego zdecydowanie na tym etapie kursu nie uczymy, to nie uczymy tego wszystkiego co mozna okreslic jako "obezwladnianie" napastnika. Bo to jest po prostu nonsens zeby po 24 godzinach szkolenia spodziewac sie, ze bedzie mozna obezwladnic ciezszego o 30 kg i wiekszego agresywnego napastnika. To co mozna, to mozna bezpiecznie uciec i do tego zmierza ten pierwszy etap. Konkretnych technik ktorych na tym etapie uczymy to jest sztuk siedem i sa to po prostu mocne uderzenia. Ich technika nie jest dokladnie dziewczynom opisywana. Opisujesz sama idee - np. "masz taka i taka odleglosc do tarczy, uderz w nia reka (noga, lokciem, kolanem, glowa itd.) maksymalnie mocno jak mozesz, ale tak, zeby nie stracic rownowagi i caly czas miec oslonieta glowe". Obserwujac jak dziewczyna szuka wlasnej techniki mozna jej cos zasugerowac, ale to ma byc jej wlasny ruch. Nie technika z jakiegos stylu czy szkoly, tylko taki ruch z ktorym jej jest najwygodniej a jednoczesnie ktory spelnia na przyklad ten warunek, ze nie jest zbyt sygnalizowany. Po przezkoleniu paru grup moge powiedziec, ze wszystkie w koncu dochodza do mniej wiecej podobnej techniki uderzania, ktora jednak zupelnie nie przypomina niczego co mozesz zobaczyc na karate, boksie czy chyba gdziekolwiek. Jest to typowo kobiece (w sensie koordynacji ruchu), ale bardzo mocne uderzanie. To samo dotyczy na przyklad wstawania w sytuacji kiedy dziewczyna lezy. Ktos stoi nad nia a ona ma wstac i uciec, ale nie "w niego" tylko "od niego" w sposob maksymalnie szybki i efektywny. Jej praca polega na szukaniu wlasnej techniki wstania, a moja polega na dawaniu jej informacji nt. jak widze sposob w jaki ona wstaje, jak latwo jest mi w tej pozycji ja zlapac i dlaczego. Nie uczymy gotowej techniki tylko pomagamy odblokowywac instynkty. Tak samo jest z praca nad uwolnieniem sie z uchwytu. Zaczynamy od tego, ze biore jedna z dziewczyn, chwytam ja w jakis sposob i zaczynamy wspolnie z grupa analizowac te sytuacje i to do czego ona zmierza wedlug schematu a. co jest teraz najgrozniejsze - czym sie musisz zajac b. co masz wolne c. co on ma odkryte d. w ktorym kierunku mozesz pojsc e. w ktorym nie mozesz Dziewczyny proponuja jak wychodzic a trzymana przeze mnie probuje to wykonac. Jest to wspolna praca, takze i moja bo musze byc tez jakos aktywny. Na poczatku jest ciezko, bo na przyklad lapie dziewczyne "na misia" blokujac obie rece i przyciskajac ja mocno a cala sala chorem "kopnij go kolanem w jaja" po czym jak sie okazuje, ze oczywiscie nie ma tam miejsca dla tego kolana to jest totalna konfuzja, bo na wszystkich filmach miejsce bylo i morale upada :-) Ale z czasem jak juz dziewczyny zalapia idee to zaczynaja instynktownie trafnie szukac wyjscia z wszelkich uchwytow i to wychodzi. Wczoraj wzialem taka panne co miala ze 150 cm (ja mam 190) i wychodzila mi z roznych chwytow za ubranie przez jakies poltorej godziny. Pod koniec krecila takie dzwignie ze ja polowy z tych technik to w zyciu na oczy nie widzialem a niemal wszystko dzialalo. Fakt, ze reagowalem minimalnie, ale ona robila cokolwiek takiego pierwszy raz w zyciu. Nie uczymy zadnych technik na pamiec. Nie uczymy "perfekcji" tylko szukamy naturalnego instynktu. Po prostu uczymy idei ruchu i dziewczyny pracuja nad tym ruchem szukajac wlasnej techniki. Przyklad - lapiesz ja z tylu i dusisz przedramieniem odchylajac jej plecy w tyl i kladac na ziemi lub wlokac. Praca z tym polega na etapach. Najpierw robia to panny ze soba do konca po kilkanascie razy zeby oswoic sie z tym uczuciem bycia odchylana/kladziona/wleczona. Pozniej sprawdzaja czego sie nie da zrobic (np. nie da sie przesilowac przedramienia szyja). Pozniej probuja jakos zaradzic temu co tu jest najbardziej grozne, czyli np. uczuciu duszenia albo odchyleniu plecow w tyl (np. wymyk bioder) i szukaja wyjscia, miejsca do uderzenia, ugryzienia, chwytu za jaja, badaja czy mozna siegnac do oczu itd. Jak juz zaczynaja wychodzic to sie pozycje utrudnia, powiedzmy przez wysuniecie kolana zeby sie nie dalo przelozyc nogi. I znowu szukaja jakiejs opcji na to kolano i praktycznie zawsze dochodza do dwu, trzech bardzo technicznych sposobow ktore sobie pozniej doskonala. Sytuacje zagrozenia, tj. formy atakow przynosza najczesciej same dziewczyny z wlasnego doswiadczenia albo my je sugerujemy. Generalnie nie ma dwu takich samych grup, ale sa duze podobienstwa, bo na przyklad jest kilka standardowych metod na wleczenie do samochodu/bramy ktore juz dziewczyny opracowaly i dzialaja i to juz jest nasz dorobek wlasny WSDP, bo nigdzie takich technik nie widzialem. Tajemnica firmy :-) Czyli to jest jakby pierwsza faza - odnajdywanie instynktu. Druga faza to jest nauka walki z mezczyzna ubranym w pancerz. Tu facet zachowuje sie jak napastnik a cwiczaca ma za zadanie mu uciec. JEsli jednak nic mu wczesniej skutecznego nie zrobi on bedzie ja gonil. To jest walka zadaniowa. Czasem one ida w kilka i napastnik wybiera te ktora "idzie najgorzej", czasem to samo dotyczy stania w miejscu, czasem on sie moze zatrzymac jesli ona go potrafi do tego przekonac glosem a czasem od razu wchodzi, rzuca panna o ziemie i jak ona nie wyjdzie to on nie pusci. To sie dozuje w zaleznosci od mozliwosci konkretnej cwiczacej i tematu bloku psychologicznego ktory akurat jest tego dnia robiony. Jesli chodzi o efekty to na przyklad ostatnio podczas pierwszego spotkania z agresorem pierwsza atakowana dziewczyna nie zrobila dokladnie nic. Po prostu podniosla rece, skulila sie i nie mogla zlapac oddechu przez jakas minute. W tym momencie po trzech sesjach ja na nia wpadam, dre sie na maksa, rzucam nia o sciane a ona sie od sciany odbija, lapie mnie za leb i skacze mi kolanem do twarzy, a ostatnio jak upadlem to mi jeszcze krzeslem (cale szczescie ze plastikowym) dowalila. Techniki nie ma w tym zadnej, ale sila jest i to spora. Oczywiscie nie ma sensu twierdzic, ze te dziewczyny obronia sie zawsze i w kazdej sytuacji. To o czym moge zapewnic, to ze ich zdolnosc obronienia sie w z r o s n i e. I tego jestem pewien bo czuje to na sobie nawet przez pancerz. Na kolejnych etapach kursu dziewczyny ucza sie trudniejszych rzeczy i czasem juz bardziej skomplikowanych konkretnych technik. Glownie ucza sie wtedy walki na ziemi opartej na gardzie i technikach z gardy bjj, ale z dolozonymi brudnymi sztuczkami. Zmienione tu sa tez nazwy, bo np. zamiast "garda" mowimy "kly" nazwe "torreada" przenieslismy z obejscia nog na duszenie gilotynowe :-) itd. Co do psychologii, to jest to caly duzy temat i nie sposob go tu opisac w mejlu. Generalnie uczymy takich zachowan, ktore nie dopuszcza do fizycznej konfrontacji. Na przyklad analizujemy sposob w jaki typowane sa ofiary i na tej podstawie probujemy wypracowac sposob "nie bycia ofiara". Wchodzi w to nauka chodzenia, mowa ciala itd. ale tez dyskusja o stereotypach plciowych i tym podobnych rzeczach ktore wyplyna na kursie. Przykladowo wyszedl ostatnio taki problem - jest szef w pracy ktory ma taka zabawe, ze niepostrzezenie podchodzi do dziewczyny i zabiera jej spinke z wlosow. Niby zart taki. No i teraz analiza - o co mu chodzi, do czego zmierza, jak sie zachowac, jak sie z tym czujesz itd. Cwiczenie tego zachowania ktore wymyslilismy ze bedzie skuteczne i ocenianie jak poszlo. Analiza tego czy istnieje analogia pomiedzy wytypiowaniem ofiary do napadu a wytypowaniem dziewczyny ktorej sie zabierze spinke. Na wyzszym etapie kursu cala analiza czynnikowa potencjalnego zagrozenia, wskazniki przedwypadkowe itd. Np. pytanie - na ile jest prawdopodobne, ze ten mezczyzna dokona proby gwaltu na pracownicy? Teraz co my cwiczymy i cwiczylismy. Od 86 roku trenuje system walki wrecz okreslany jako "szkola walki wrecz Hoenkai". Uderzenia, kopniecia, dzwignie, podciecia, przechwyty, troche rzutow. Generalnie wolna walka. Wczesniej karate shotokan, kyokushin (obie rzeczy niedlugo), kung fu Zielonego Smoka, w glebokiej mlodosci dziecinnej rok judo na Gwardii i rok zapasy styl wolny w klubie Drukarz. W trakcie nauki w Hoenkai jeszcze dodatkowo otarlem sie przez jakies 6 miesiecy o cos takiego co sie nazywalo Wonhwa-do. Polaczenie kyokushin i judo. Fajne nawet bylo, ale gosciu przyjechal i pojechal. Poza tym tez w trakcie cwiczylem troche rekreacyjnie tradycyjne formy kung fu ktore sa uczone w szkole Bui Ngoc Hai zwanego Namem. Chodzilem tam jakis rok i opanowalem piec form na trojke z plusem :-) Od zeszlego lata trenuje tez bjj. Ostatnio z przerwami ktore musze nadrabiac intensywnoscia, a przerwy dlatego, ze sobie rozwalilem oba kolana podczas cwiczenia i co zalecze to na maksa cwicze, po czym znowu nie moge i tak od paru miesiecy sie juz bujam :-) BJJ traktuje jako dobre uzupelnienie swojego podstawowego stylu, a jak nie moge tam cwiczyc z powodu kolan to zasuwam jako uzupelnienie kickboxing. Uczy mnie jeden dobry czlowiek prywatnie za kaske. Tak, ze w tej chwili to juz mam tak fajnie, ze codziennie mam jakis swoj trening i jeden albo dwa prowadze i tylko czekam kiedy mi pikawa wysiadzie. Od strony psychologicznej moje przygotowanie polega na tym, ze studiuje psychologie na SWPS, bralem udzial w paru szkoleniach umiejetnosci interpersonalnych i NLP (psychologia interesuje sie od wielu lat) i przez pare lat kiedys udzielalem sie w Monarze. Druga osoba-mozg WSDP to Ewa Tarkowska. Ewa cwiczy w Hoenkai o ile sie nie myle od 93 roku. Wczesniej cwiczyla kyokushin kolo dwu lat. Trzeci mozg nazywa sie Wojciech Kruczynski i zajmuje sie wylacznie strona psychologiczna. Sztuk walki nie cwiczyl nigdy, natomiast studiuje psychologie na SWPS, bral udzial w szkoleniach podobnych do tych moich i pracowal pare lat z mlodzieza ktora dryfowala w srodowisko kryminalne. W Pruszkowie :-) Z zawodu jest nauczycielem a obecnie pracuje jako trener umiejetnosci interpersonalnych, technik negocjacji itp. Korzystamy tez z roznych konsultacji po ktore sie zwracamy kiedy widzimy potrzebe. Szkolilismy sie w systemach podobnych do naszego. Ewa szkolila sie w Wen Do w Niemczech, a ja jezdzilem do Anglii ogladac jak przebiegaja zajecia systemu IMPACT. Strasznie sie rozpisalem. Zdrowia, Pawel http://www.samoobrona.kobiet.prv.pl Pawel Drozdziak http://www.karate.alpha.pl

    Odpowiedzi: 122 Ilość wyświetleń: 16130 Data: 11/23/2001 2:42:31 PM Liczba szacunów: 0
  • pozwolę sobie zamieścić cytat ze strony internetowej www.wingtsun.pl: "Mimo, iż system został stworzony przez kobietę i z myślą o kobietach oraz osobach słabych, jest on przez niezależnych ekspertów sztuk walk oceniany jako najskuteczniejszy system bojowy na świecie. Mowa tu nie tylko o Bruce Lee, który do końca swoich dni ćwiczył Wing Tsun mimo, iż stosował własny styl Jeet Kune Do (na potrzeby rynku amerykańskiego), czy Jackie Chan'ie, który obecnie jest uczniem Si-jo Lueng Tinga, ale również specjalistów z FBI, Marine Corps, Bundeswehr, RAID, NOCS, tajnej policji niemieckiej, francuskiej, belgijskiej, hiszpańskiej, włoskiej, węgierskiej, indyjskiej (... itd.), którzy na stałe wprowadzili Wing Tsun do treningu bojowego tych formacji. Oceniają go jako system bezkompromisowy, niezwykle skuteczny, bardzo niebezpieczny w bezpośrednim zastosowaniu a jednocześnie prosty, łatwo przyswajalny i inteligentny. Oto, dlaczego: Pozycje bojowe to ręce wyciągnięte do przeciwnika umieszczone na linii centralnej, gdzie znajdują się najbardziej wrażliwe na uderzenia miejsca: oczy, nos, szyja, krocze. Są one w połowie odległości między kroczem a głową, aby ręka man-sau (przednia), która broni przed uderzeniami miała jednakowa drogę do skrajnie odległych miejsc, które mogą być atakowane. Ręka wu-sau (tylnia) to ręka uderzająca. W systemie Wing Tsun istnieje wiele zasad. Jedna z nich to zasada jednoczesności, czyli uderzenie ręką wu-sau następuje w tym samym czasie, co obrona ręką man-sau. Stosujemy je np.: przy ataku prostym bokserskim, niskim uderzeniem w brzuch, czy ataku hakiem. Ciężar ciała skupiony jest na tylnej nodze, zaś przednia noga spoczywa na ziemi obciążona tylko własnym ciężarem. Nogi są ustawione na jednej linii, są lekko skręcone i ugięte, gdyż: Uniemożliwia to przewrócenie poprzez podcięcie przedniej nogi Uniemożliwia to kopnięcie od dołu w krocze Umożliwia bardzo szybką reakcję przy próbie kopnięć w krocze od przodu Umożliwia to wykonywanie niesygnalizowanych kopnięć przednią nogą (głowa i tułów pozostają nieruchomo aż do osiągnięcia celu Trzymanie rąk na linii centralnej umożliwia wykonywanie ciosów "klinowych", czyli odpowiedzi na cios bez potrzeby blokowania. Cios wewnętrzny staje się blokiem. Ręce mają najbliżej do górnych partii ciała a nogi do dolnych. W związku z tym kopnięcia są niskie i niezwykle trudne do obrony, ręce zaś uderzają na zasadach ciosów łańcuchowych. Nie ma konfrontacji siłowej. W 90% przypadków napastnik będzie silniejszy i próba przeciwstawienia mu się siłowo jest skazana na niepowodzenie" I tu pytanie - gdzie widzisz błędy, bo ja ich nie widzę? I przpraszam, nie miałem zamiaru Cię obrazić - ustalmy raz na zawsze: A) nie chodzi mi o nazewnictwo samo w sobie tylko chcę żeby nie utożsamiano stylu, który trenuje z innymi WC z tego wynika, że: B) nie rozumiem po co przytaczasz przykład totalnego (fakt faktem) rozłożenia Cheung'a przez zapaśnika, skoro przed chwilą napisałem że człowiek z "naszej" szkoły też go rozłożył? C) napisałem już że z przyjemnością się zmierzę z kimś od BJJ kiedy w dość przyzwoitym stopniu opanuje sztukę (myślę że zajmie mi to coś koło 3/4 roku) i tutaj też dwie sprawy: C1) wiem że zaraz mnie wyśmiejesz i stwierdzisz, że mam się odzywać na forum za te 1/2-3/4 roku, ale tak to już jest z Siecią że pozwala wypowiadać się wszystkim :))) (poprostu trenowałem inne style wcześniej i wyrobiłem sobie już pewne opinie) C2) wcale nie mam zamiaru udowadniać że BJJ jest/nie jest skuteczne (bo tej opini jeszcze sobie nie wyrobiłem) tylko że VTK jest skuteczne Krzysztof Kaczmarek

    Odpowiedzi: 122 Ilość wyświetleń: 16130 Data: 1/1/2002 7:36:43 PM Liczba szacunów: 0
  • Piłka nozna i siłownia

    Post
    Piłka Nożna

    Witam. Mam podobny problem. 1 rok i 5 miesięcy chodziłem na siłownie. Zyskałem większą masę i stałem się lepszy fizycznie. Zrobiłem przy okazji rzeźbę, lecz po upływie czasu zauważyłem że mnie trochę "zamuliło". Straciłem dynamikę i elastyczność. Jak to robią zawodowi piłkarze że mają extra rzeźbę i dynamikę jednocześnie? czy trening obwodowy(na wszystkie partie jednego dnia)2 razy w tygodniu pozwala również zrobić sylwetkę? Np. taki C.Ronaldo albo Ronaldinho mogli zrobić rzeźbę na treningu obwodowym? Mój były plan treningowy: Poniedziałek: Mięśnie ramienne (barki) Wtorek: Ćwiczenia w domu. Pompki,brzuszki,przysiady itp. + trening piłkarski Środa: Ćwiczenia w domu. Pompki,brzuszki,przysiady itp. + trening piłkarski Czwartek: Ćwiczenia w domu. Pompki,brzuszki,przysiady itp. + trening piłkarski Piątek: Dwugłowe i trójgłowe ramion (biceps,triceps) Sobota: Mecz ligowy Niedziela: Klata i plecy Czy mogło mnie zamulić jeśli maksymalnie ćwiczyłem sztangą 25kg i hantlem 10kg ?

    Odpowiedzi: 6 Ilość wyświetleń: 1239 Data: 11/11/2010 2:23:52 PM Liczba szacunów: 0
  • "Skutki uboczne" po Ovopolu

    Post
    Odżywki i suplementy

    Muscle, nie zrozum mnie źle. Ja nie narzekam. Ja należę do tych 3 sklepów które sobie dają radę bo są od lat i wrosły w łodzki klimat kulturystyczny. Zgrzeszyłbym gdybym narzekał na los bo ogólnie, biorąc pod uwagę czas i miejsce w jakim przyszło mi żyć, mam w życiu farta (i nie chodzi tylko o sklep) Ponadto oprócz sklepu pracuję zawodowo w dobrej firmie więc Twoja wizja raczej mi nie grozi (choc w zyciu bywa różnie) Ale to nie przypadek że po okresie kiedy w Łodzi były przez kilka lat te 3 sklepy nagle otworzyły się 4 nowe (w ciągu ostatnich 1,5 roku) i zaden z nich już nie istnieje. SONBATY http://www.atleta.pl

    Odpowiedzi: 124 Ilość wyświetleń: 14406 Data: 1/28/2003 1:31:19 PM Liczba szacunów: 0
  • "Skutki uboczne" po Ovopolu

    Post
    Odżywki i suplementy

    Zaczniemy od likwidacji Cybera i Laki Ryboza ma być w Warszawie jutro (taką otrzymałem wiadomość). U mnie będzie pojutrze (jeśli się wyrobią) lub najpóźniej w piatek SONBATY http://www.atleta.pl

    Odpowiedzi: 124 Ilość wyświetleń: 14406 Data: 1/28/2003 3:14:08 PM Liczba szacunów: 0
  • 04.04.10 Wtorek : 5min truchtu + rozgrzeka <75%> 35' 8x30m skip A (w powrocie skip C) 4x100m sprint spr Uwagi: Począwszy od kolana na palcach u nogi konczac bolalo mnie wszystko jak biegalem. Po 20min bolalo mnie tylko to co wczoraj jednak jakos dawalem rade w cierpieniu... pod koniec przestalo mnie bolec (***** ci w oko * . - ! ) Sprinty w czasach okolo 16s jednak robilem kroki wiec moglo byc wiecej badz mniej. Najlepiej 14,30s ;]

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 4131 Data: 4/6/2010 2:40:36 PM Liczba szacunów: 0
  • o c*h** wam chodzi? biegam z planem z bieganie.pl dla sredniozaawansowanych i tam tak jest i stosuje sie do tego. Nie chcieliscie mi napisac planu wiec teraz nie mowcie mi jak mam biegac bo nie stosuje sie do waszych rad. I nie jestem zadnym wielkim biegaczem, chce tylko osiagnac to co zaplanowalem i byc w kondycji, takze wypier... W 30min na 75% przebiegam jakies 8km. Nie mow ze zla pogoda bo wlasnie dzisiaj biegalem w deszcz.

    Odpowiedzi: 67 Ilość wyświetleń: 4131 Data: 4/11/2010 9:03:06 PM Liczba szacunów: 0
  • Dieta na masę do oceny ;-)

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    cze rano wywal te rodzyny z wariantu B i C i daj wegle zlozone jakies platki owsiane,pieczywo razowe... dorzuc jakies orzechy/nasiona do szkoly wywal ten sok kanapki z miesem/jajem ew.twarogiem do tego oliwa i warzywa,przed treningiem dodaj oliwy i jakas surowke po treningu mozesz dac banana ale nie jest konieczny,daj ryz czy makaron z miesem kolacja ok. zmniejsz ilosc kcal spokojnie ~2700kcal ci starczy

    Odpowiedzi: 5 Ilość wyświetleń: 1151 Data: 10/3/2009 8:52:27 AM Liczba szacunów: 0
  • Dieta na masę do oceny ;-)

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Poprawiona dietka: ===== Śniadanie WARIANT A 50g płatków owsianych 300ml mleka 50g rodzynek jajko na twardo WARIANT B jajecznica (3 jajka) + szynka (2 plasterki) 2-3 kromki razowca z serem orzechy/słonecznik WARIANT C (gdy braknie czasu) 30g WPC Ostrowia 200ml mleka 2-3 kromki razowca z serem łyżka kakao (do ostrowii) orzechy/słonecznik 2 śniadanie (szkoła) 6 kromek razowego + twaróg/jajko/szynka/kurczaczek warzywo/owoc łyżka oliwy (do twarogu albo warzywa) 3 posiłek (szkoła) 4 kromki razowego + twaróg/jajko/szynka/kurczaczek warzywo/owoc łyżka oliwy (do twarogu albo warzywa) Obiad To co mama przyrządzi, ale przeważnie bardzo wartościowe posiłki, takie jak przeróżne mięso, makarony, ryże, kasze + warzywa, także myślę, że nie powinno to zakłócić niczego w diecie. Przedtreningowy ryż (100g) pierś z kurczaka (70-100g) surówka Potreningowy ryż (100g) pierś z kurczaka (70-100g) + od razu po treningu 1.5 banana/40g carbo dla uzupełnienia glikogenu Kolacja twaróg/serek wiejski oliwa warzywo ====== Jak myślisz - jaka może być alternatywa dla tego posiłku przed i potreningowego? Bo jeśli będę ciągle spożywał to samo to się znudzę szybko to dietą i szukam jakiejś alternatywy, ale chyba każdy w swojej diecie okołotreningowo ma ryż+ mięso.. A tak poza tym.. To czy w dni nietreningowe mogę posiłek przed i potreningowy zastąpić jednym większym posiłkiem takim jak: 150g brązowego makaronu/ryżu 50g sosu pomidorowego 150g kulek mocy Link do przepisu > http://www.sfd.pl/meetballs-KULKI_MOCY-t460918.html

    Odpowiedzi: 5 Ilość wyświetleń: 1151 Data: 10/3/2009 10:11:41 AM Liczba szacunów: 0
  • A mi się wydaje że kometa 5 jest spamerem Olimpu.Niczego jescze mądrego w suplach nie napisał.A Tom p-c e równiez niewiele wie o suplementach chyba.. Po co odgrzewac starego posta w którym odpowiedx na pytanie padła już na 1 stronie?By dospamowac go rklama Olimpa który broni sie przed spadkami sporzedarzy Glutaminy.Która nie działa i jest lepikiem na leszczy z kasą.Podobnie jak HMb. Pozdro. Doradca w dziale Suplementacja Bo to historia,bo to marzenia... To co najlepsze w kulturystyce jest niewidoczne dla oczu..

    Odpowiedzi: 259 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/22/2003 12:19:49 AM Liczba szacunów: 0
  • a ja o tych badaniach np (sory Grasiku jesli tam bylo to przedstawione) The effect of a high dose of 3-hydroxy-3-methylbutyrate on protein metabolism in growing lambs. Papet I, Ostaszewski P, Glomot F, Obled C, Faure M, Bayle G, Nissen S, Arnal M, Grizard J. Institut National de la Recherche Agronomique, Centre de Recherches de Clermont-Ferrand Theix, Saint-Genes-Champanelle, France. The effect of a high dose of 3-hydroxy-3-methylbutyrate (HMB, a leucine catabolite) on protein metabolism was investigated in growing male lambs fed on hay and concentrate. Concentrate was supplemented with either Ca(HMB)2 (4 g/kg) or Ca(CO3)2 in experimental (HMB) and control groups respectively. Both groups consisted of six 2-month old lambs. Three complementary methods to study protein metabolism were carried out consecutively 2.5 months after beginning the dietary treatment: whole body phenylalanine fluxes, postprandial plasma free amino acid time course and fractional rates of protein synthesis in skeletal muscles. Feeding a high dose of HMB led to a significant increase in some plasma free amino acids compared with controls. Total, oxidative and non-oxidative phenylalanine fluxes were not modified by dietary HMB supplementation. Similarly, an acute infusion of HMB, in the control group, did not change these fluxes. In skeletal muscles, fractional rates of protein synthesis were not affected by long-term dietary supplementation with HMB. Taken together our results showed that administration of a high dose of HMB to lambs was able to modify plasma free amino acid pattern without any effect on whole-body protein turnover and skeletal muscle protein synthesis. PMID: 9227186 albo to : Howz it Work?: Beta-hydroxy beta-methylbutyrate (HMB) January 1, 2001 by Bryan Haycock MSc., CSCS Anybody who's been around bodybuilding over the last several years knows about Beta-hydroxy beta-methylbutyrate, or as it's more commonly called, "HMB". It was first patented by MTI and sold mainly through one large supplement company. The only reason I bring this up is because in an effort to really sell a lot of this stuff it was tagged as being able to build muscle. This is not exactly what HMB does and as a consequence, a lot of kids ran out and bought it with unrealistic expectations. With a very high price tag there were very high expectations. When nothing really noticeable happened after it was added to their "normal" routine, they quickly stopped buying it. You might be wondering why, if nothing happened, would I bother to write about it? Well, the reason "nothing happened" was not necessarily the fault of the HMB. When one takes a look at how HMB actually works within the body, you get a better idea of how and when to use it. HMB is essentially a metabolite of the amino acid leucine. Your body produces about 0.2-0.4 grams of HMB everyday depending on your daily protein, or more accurately total leucine intake. It goes from leucine, to ketoisocaproate (KIC), and from KIC to HMB via the enzyme KIC-dioxygenase. HMB appears to be converted mostly to beta-hydroxy-beta-methylglutaryl CoA (HMG-CoA). HMG-CoA is then used to make cholesterol within cells. This is important for muscle cells in that they cannot use cholesterol from the blood. Here is where much of the misunderstanding about HMB comes in. HMB has NOT been shown to directly inhibit protein breakdown, and certainly does not cause protein synthesis. A study done in 1997 looked at the effects of giving lambs high doses of HMB (1). To their surprise, HMB did not have any effect on protein catabolism or anabolism. In essence, HMB didn't do squat under normal conditions. The difference between this study with the lambs and studies in people is that with people, we added high intensity exercise. Studies looking at HMB supplementation and its effects on weight training show increased gains in strength and lean mass. For example, take one of the first published studies using HMB and weight lifting (2). In the first study, forty-one subjects were randomized among three levels of HMB supplementation (0, 1.5 or 3.0 g HMB/day) and two protein levels (normal, 117 g/day, or high, 175 g/day) and weight lifted for 1.5 h 3 days/week for 3 weeks. In study 2, twenty-eight subjects were fed either 0 or 3.0 g HMB/day and weight lifted for 2-3 h 6 days/wk for 7 weeks. In study 1, HMB significantly decreased the exercise-induced rise in muscle breakdown as measured by urine 3-methylhistidine during the first 2 wk of exercise. (Looking at 3-methylhistidine is really the best way of knowing what's happening to muscle tissue during training. 3-methylhistidine only shows up in the blood when contractile proteins are broken down, whereas nitrogen balance studies reflect all protein, not just muscle.) Plasma creatine phosphokinase was also decreased with HMB supplementation. Weight lifted was increased by HMB supplementation when compared with the unsupplemented subjects during each week of the study. In study 2, fat-free mass was significantly increased in HMB-supplemented subjects compared with the unsupplemented group at 2 and 4-6 weeks of the study. These results have been duplicated in both men and women (3), as well as after prolonged running (4). Both of these studies showed a decrease in muscle breakdown and increased efficacy of exercise. By efficacy of exercise I mean that HMB seemed to make exercise work better to promote size and strength. To me this is an important distinction. HMB does not induce the body to do something it wouldn't normally do (such as with androstenediol), but instead, it comes in to support what the body is already trying to do. You could call HMB a substrate, which has a significant effect when the body is lacking in that substrate. Otherwise, like in the lamb study, it doesn't do anything for muscle growth. Now I wouldn't be objective if I didn't mention a study by Kreider in which no effect of HMB supplementation was found. I must admit, I think Kreider may have had his doubts going into the study. I say this only because of other papers he has published in the past being quite skeptical about most supplements. This is not a bad thing, but attitudes can surely affect the results. This is true for both skeptics and optimists, and may very well be what's happening with the studies showing an effect of HMB. You'll notice that Steve Nissen is involved in nearly every study showing a positive effect of HMB. He has a personal interest in the commercial success of the compound. So, all discussion of bias aside, how does HMB effect muscle mass and strength? It isn't through anabolism, and it appears not to be directly through anticatabolic mechanisms either. If you recall the afore-mentioned pathway for leucine metabolism, you'll notice that the fate of ingested HMB is mainly as HMG-CoA, a substrate for cholesterol synthesis. It appears that cholesterol synthesis may be a rate-limiting step in membrane repair after intense training. First a few words about cholesterol. Cholesterol makes up about 13% of the cell membrane. It plays an integral role in controlling the fluidity of the membrane. Any damage to the cell membrane would certainly affect the need for cholesterol and hence would initiate cholesterol synthesis within the muscle cell to be used in the repaired membrane. Keep in mind that when the integrity of the cell membrane is compromised, the cell cannot carry out intracellular functions necessary for muscle growth. Weight training, specifically eccentrics or "negatives," cause damage to muscle cells. Current data indicates that the earliest events associated with injury are mechanically induced and are based primarily on the strain imposed on the sarcomere (muscle cell membrane). Mechanical experiments reveal that excessive sarcomere strain is the primary cause of injury. It is thought that excessive strain permits extracellular or intracellular membrane disruption that may permit hydrolysis of structural proteins leading to the myofibrillar disruption that is commonly observed. Inflammation that occurs after injury actually further degrades muscle proteins, but prevention of the inflammation leads to a long-term loss in muscle function. In the studies showing an effect of HMB on muscle breakdown, the differences between the HMB group and the placebo group tend to decline over time. This reflects the fact that, if the cholesterol mechanism is true, HMB serves to facilitate rates of growth only when membrane integrity is a limiting factor. This generally occurs during the first three weeks of a new or unaccustomed exercise program. After that, muscles become resistant to further damage induced by that particular program (loading regimen) and HMB supplementation loses its usefulness. Do I recommend HMB? Yes. In spite of evidence to the contrary (Kreider's study), I have felt that HMB has significantly helped not only myself, but also my clients who use my unique loading regimen to make faster than average gains. My program is characterized by high frequency/low volume training, hitting each body part a minimum of 3 times per week with an obligatory increase in weight from workout to workout. Obviously, this kind of regimen puts an unusual strain on a person's adaptive capacity. It suits itself perfectly to HMB use. There are also benefits from the calcium content if trying to lose weight. More on that later by Bryan Haycock MSc., CSCS Idac po Alternatywnej Drodze zawsze przejdziemy przez podstawy Odzywiania. Kanarek.mafii.hardcor.suple.pl Zmieniony przez - kanarek w dniu 2003-11-22 05:11:54

    Odpowiedzi: 259 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/22/2003 4:13:49 AM Liczba szacunów: 0
  • ech stoi przede mna 400gr pucha badziewia.. Stoi i smieje sie zemnie.. odswierzam temat bo gdybym wczesniej przeczytal to bym tego g..a nie kupil..i 60zl poszlo sie je..c// Tak czytam te arty i mysle co dziala z tych supli..gainery ? to tylko kupa cukru, carbo to samo, o dextrozie nawet nie warto wspomina.. A co dziala ? BCAA ? ech..k@@@a ide wypic porcje gluty i bialka i spac :P :)

    Odpowiedzi: 259 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/4/2007 11:29:25 PM Liczba szacunów: 0
  • The effects of high-dose glutamine ingestion on weightlifting performance. Antonio J, Sanders MS, Kalman D, Woodgate D, Street C. Sports Science Laboratory, University of Delaware, Newark, Delaware 19716, USA./ 2 str. Czy jeszcze ktos przeprowadzil badania na temat glutaminy i wnioski co do jej skutecznosci byly podobne?<-- teraz napsialem jasniej? Zmieniony przez - Maniek_M w dniu 2008-02-17 17:53:55

    Odpowiedzi: 259 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/17/2008 5:53:11 PM Liczba szacunów: 0
  • Wow ale opis.. To na bank glutamina.. cale 5 gr glutaminy zadzialalo tak ze nie czules sie glodny przez tak dlugi czas.. czytajac Twoja pisanine przypomina sie jak kuple na silce opchneli kolesiowi witamine c na mase ;) chlopak walil w siebie dosc konkretne dawki ;) oczywiscie masa nie szla <diety nie mial> ale sila szla ;) do dzis nie wiemy przez co.. po paru tygodniach nawet go watroba bolala;) ps a ta glutaminka o ktorej tak sie rozpisujesz to po 2godz <ba nawet po godzinie> juz dawno zostala strawiona i wchlonieta.. wiec nie wiem czemu nie czules glodu i raczej nikt Ci nie odpowie ;)

    Odpowiedzi: 259 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/22/2008 8:41:54 PM Liczba szacunów: 0
  • 4-dniowy plan na MASE

    Post
    Trening dla początkujących

    a takie FBW moze byc?? B Nogi: -Przysiady 3s -Wspięcia na palcach 3s Plecy: -Podciąganie się na drążku 3s Klatka: -Wyciskanie sztangi na ławce poziomej 3s Barki: -Wyciskanie Sztangi zza karku 3s Triceps: -Wyciskanie sztangielki za głowy 3s Biceps: -Uginanie ramion sztangielkami "młotki" 3s A Nogi: -Prostowanie nóg w siadzie na maszynie/wysoki step 3s -Uginanie nóg na maszynie leżąc 3s Plecy: -Martwy Ciąg 3s Klatka: -rozpietki ze sztangielkami leżeniu na ławce prostej/skośnej 3s Barki: -Wznosy ramion w bok z sztangielkami 3s Triceps: -Prostowanie przedramienia ze sztangielką 3s Biceps: -Uginanie ramion z sztangą stojąc 3s c Nogi: -Przysiad wykroczny 3s Plecy: -Wiosłowanie sztangą w opadzie tułowia 3s Klatka: -Wyciskanie Sztangi ławka skos 3s Barki: -Wyciskanie sztangi z klatki 3s Triceps: -Wyciskanie francuskie sztangi siedząc 3s Biceps: -uginanie przedramion ze sztanga łamaną na modlitewniku 3s

    Odpowiedzi: 20 Ilość wyświetleń: 1224 Data: 8/22/2010 12:12:08 PM Liczba szacunów: 0
  • Oczywiście masa / caparazo

    Post
    Trening dla początkujących

    OK, od poniedziałku dostosowuję się do Waszych rad i jadę na pełnej k****e Przy okazji rozpocznę cykl kreatynki, dorzucam Dextrozę, witaminki biorę cały czas... . Od wczoraj również glukozaminę z witamina C bo mnie nadgarstki bolą, ech. Dziękuję za rady i wpisy.

    Odpowiedzi: 37 Ilość wyświetleń: 2439 Data: 4/23/2009 3:14:26 PM Liczba szacunów: 0
  • Odświeżam, może ktoś zauważy teraz ;C

    Odpowiedzi: 31 Ilość wyświetleń: 1739 Data: 5/13/2016 8:04:32 PM Liczba szacunów: 0
  • Dieta Redukcyjna (od trenera) do oceny.

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    c***owa, za mało wszystkiego zamiast tego chleba to ryż/kasza gdzie węglowodany po treningu ? tłuszczy za malo ogólnie dieta "cud" dla panienek

    Odpowiedzi: 3 Ilość wyświetleń: 738 Data: 2/3/2011 2:38:56 PM Liczba szacunów: 0