SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Miło przeczytać :-) Było cholernie ciężko, ale nie okazałem emocji! ;-) Nawet tego sapania tak strasznie nie słychać. Do 5. powtórzenia to jeszcze szło spoko. Jednak ciężko. Potem było bardzo ciężko. Totalnym błędem był odpoczynek w rack position (pomiędzy 7. a 8. powtórzeniem - niby taka chwilka, ale odcięło powietrze. Chwyt kul z podłogi - w Wielkim powrocie jest o ułożeniu V - czyli jak piszesz Orzegów. Neupert za o poleca odwrócone V - czyli rosyjskie Ł/L ?? /\ :-)Chociaż jak zerknąć na jego filmiki na YT, to różnie robi... Polecam spróbować!! V - kettle same się wkręcają na przedramię i jest to dosyć delikatne, ale przy ciężkich kulach jest to dodatkowy wysiłek. /\ - zwróć uwagę, jak pracuje najszerszy grzbietu - niemal jak przy podciąganiu/wiosłowaniu nachwytem - staw barkowy i mięsień najszerszy jest wtedy jakby jednością. Wszystko jest takie.. zwarte! Gdybyś chciał kumpla ratować zwisającego nad przepaścią to wykręcałbyś rękę?? Co innego jak chciałbyś tego kumpla poczęstować ciosem prostym :-) I tak bym to przyrównał do pull/push - yin-yang.. clean/press W GS na filmikach z zawodów widać trzymają kule na każdy inny sposób - poza V. W ogóle, to można spróbować wszystkiego - /\ , \/ , -- -- , I I ; Możliwe, że trzeba trochę czasu na przestawienie się. Spróbowałem. Mi pasuje. Przy dubletach! :-) Jak ćwiczę z jedną kulą, to robię wedle starej szkoły - kciuk do tyłu. Jak kula leci między nogi to nie wyłamuję sobie łokcia :-) Co do samego C&P - im cięższe kule tym bardziej szarpią skórę dłoni - przy zrzucaniu kettli. Jak jedzie się jedną kulą to w ramach amortyzacji można skręcić się w tułowiu - taka lekka rotacja, bo kula ciągnie w dół (oczywiście w HS jest to na baczność zapewne, żadna rotacja ;-) ). Jak zrzucasz dwie kule równocześnie, to impet przejmują stawy różne i skóra dłoni.. Jak ktoś porobił dużo rwań, to pewnie zauważył, że zanim zabraknie tchu/sił to brakuje skóry na dłoni :-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/3/2016 8:08:03 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Bardzo ładnie Ci poszły te C&P-resyy z tymi 24-kami. Gratuluję. Progres jest więc jest się z czego cieszyć :-) P.S. Specjalnie usunąłeś filmik?

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/3/2016 9:09:07 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Zadowolony jestem z tego że sobie poradziłem. Ciężko było ale.. Może czas spróbować siadów z 2x24kg?? Czy jeszcze ze dwie sesyjki zrobić z 2x20?? Drabiny przysiadów z 2x24?? Może TO (klik!) ?? Rozkminiałem sobie tutaj różne opcje programowe - co robić - ale Intro za 2tyg, to pewnie będę chciał szlifować technikę z jedną kulą.. Szkoda czasu na zadumę! Pozostawię ten czas na zabawę i testy - 300 Maxwella czeka!! :-) Oczywiście, że czas na 2xKB24. W połączeniu z C&P wypas ;) Technikę z jedną kulą podszlifujesz na/po Intro. Samo jedzenie bez ciężkich bojów nie poprawi.wyników siłowych...

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/5/2016 8:38:01 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    No to zostałem namaszczony :-) 3 treningi z przysiadami po 10serii mam nadzieję wystarczą. Największe zakwasy miałem po pierwszym. Robiłem 10x5 naprzemiennie przysiady i C&P. Na drugiej sesji skróciłem przerwy pomiędzy seriami i wykonywałem same przysiady 10x5 gdzie work+rest=2min. Na trzeciej weszło 10x6 (2min przerwy pomiędzy seriami). Jest jakiś tam zakwas, ale w granicach normy. Ciągły progres. Nie dane mi było bardziej się rozbujać.. Ciekawe czy byłyby jakieś korzyści gdybym takie coś robił 2xtyg przez 4-6tyg.. Za to brzuch i tricepsy.. po tym kółku jeszcze czuję. Zakwasy mam. Opóźnione.. DOMSY? Dziś planuję labę treningową. Następnym razem jak będę miał robić przysiady, to z 2x24. Czy to będzie 3x3, czy 5x5 - nieważne. Ile wejdzie tyle wejdzie, ale z nową wagą kul. Znowu muszę podmieć kettle podręczne z tymi ze schowka 20 24. Pod ręką będą 16,20,24,24,28. Byle w kolanach nie strzykało!! zacznę ostrożnie. Po kółku czuję też łokcie - przy wewnętrznej kostce - nie wiem jak się to nazywa - kość ramieniowa chyba. Także planche i kółko - takie izometryczne napięcia w poprzek stawu - szkodzą mi. Trzeba uważać i robić lepiej za mało niż za dużo!! Stawy muszą dogonić tę górę mięśni! ;-) Przysiady - hormony - testosteron - korzyści dla całego organizmu - tak wiem :-) Czytałem. Nie testowałem.. ale mam zamiar! Co do artykułu o kawie z masłem i olejem kokosowym (klik!) - właśnie chcę przetestować, tylko czekam na olej kokosowy. Nie syci mnie to na długo, ale smakuje mi kawa z masłem. Jak mam wypijać takąkawę z 50g masła, a potem jeść normalne posiłki, które i tak bym zjadł, to nie wiem czy jest sens. Jeśli byłaby to kawa z masłem/olejem ZAMIAST śniadania, to może jakiś sens by to w moim przypadku miało.

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/5/2016 12:51:24 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Trening wszedł taki: Kompleksy wedle Flynna (darmowy pdf Racked and Loaded chyba ma je wszystkie): Kule 2x16kg, albo 1x16 (w zależności od zestawu) 1. BAT (2x) 2. SENATOR (2x) - filmik poniżej 3. SEQUENTIAL DISMAY (2x) - ten wszedł z dubletem, a nie prawa/lewa 4. 5 STEP (2x) 5. SOMETIMES (1x) 37min Założenie jest takie, że maks 40-45min na 6 zestawów i każdy po 2x. https://www.youtube.com/watch?v=-QmAFi_QkT4 Nie jest źle z tą moją kondycją. Ostatnio wysoko zawiesiłem poprzeczkę, bo zrobiłem zestawy po 8powt, które robiłem kiedyś w szczycie - jako powiedzmy maks. Dzisiaj weszły chyba lżejsze, po 5powt wszystko, Ogólnie, bardzo fajnie się czuję po treningu. Taki rozruszany! Nie to co same C&P, czy przysiady.. SENATOR dał mi popalić. Zwłaszcza brzuch poczułem! Z tego co kojarzę, to dawniej robiłem niektóre z tych zestawów z przerwami, albo zmieniałem rękę co ćwiczenie (a miało być całość na jedną, a potem na drugą stronę). 2x16 niby już nie wyzwanie, ale w powyższym układzie daje popalić. Pamiętam jak kiedyś tego spróbowałem. Zdychałem!! Teraz na spokojnie weszło. Mogłoby być więcej, czy przerwy krótsze pomiędzy zestawami, ale... Zadowolony jestem :-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/12/2016 8:23:36 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Odradzam kabanosów, batonów w boczku, jaj na twardo w trakcie treningu. Mi nie służą. Wolę się koncentrować nad poprawnością/tempem wykonywalnych ćwiczeń niż martwić tym, co dzieje się w układzie pokarmowym i czy nie będę musiał w trybie awaryjnym szukać ustronnego miejsca. Preferuję banany, czekoladę (batony), wodę, bułkę z lekką wędliną, izotonik albo wodę z wit. C. Rarytasy zostawiam na po treningu.

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/16/2016 8:30:57 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Teraz pozostaje mi praktykowanie z kamerą, gdzie sam się nagrywam i potem obczajam, albo żona musiałaby mnie korygować, ale najpierw sama musiałby się nauczyć, żeby wiedzieć na co zwracać uwagę.. Dodatkowo musielibyśmy być sami w domu, bo syn nam nie da tak poćwiczyć... Czarno to widzę. Raczej kamerka pójdzie w ruch. Nie na każdej sesji, ale... tak z raz na dwa tygodnie przynajmniej. Muszę wykombinować, co teraz robić - czy po prostu praktykować.. to też dobra opcja. Jak w ksiażkach Pavla oczywiście :-) Czy jakiś program złapać - tutaj obstawiam coś na jedną kulę: - KB Burn gdzie jest TGU, C&P, SWING, GOBLET, ROW, LUNGE, SNATCH, GET UP SIT UP. - jakiś inny zestaw, gdzie są podstawowe ćwiczenia - 6 ćwiczeń podzielone na 3 treningi po 2 pary, albo 2 treningi po 3 ćwiczenia. Kompleksy raczej odpadają, chyba, że jak u Nieraza w klubie - drabiny 1-2-3 i nie więcej. Praktyka ma być nie do zajechania, tylko - na świeżo..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/21/2016 7:42:26 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Praktyka: MP - drabina ciężarów - 16, 20, 24 różne konfiguracje, po 3powt. C&P - drabina ciężarów - 16, 20, 24 konfiguracje jak wcześniej, ale po 5powt sety GOBLET SQUAT - 16, 20, 24 3 sety po 5 powt z każdą kulą (5x16kg, 5x20kg, 5x24kg ) x3 45min Spociłem się i zmęczyłem trochę.. OK! :-) Sety po 5powt z 24kg już pod koniec ciężko szły.. :-)

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/2/2016 4:26:46 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Weszła kolejna sesja: A) TGU (20) - 18x B) GB (20) - 45x ROW (20) - 45/45x C) 2H SWING (20) - 110-120x niecałe 50min NOTKA: TGU - jestem w stanie niebawem dojść do 20powtórzeń w kwadrans. Nie chcę odklepywać. Staram się zaznaczać każdą pozycję - dosłownie stop na ułamek sekundy. GB/ROW - niby lekkie ćwiczenie, ale po turku i to jeszcze w takiej parce.. 9x5 weszło.. Może zacznę robić po 6powt. 2H SW - coś w krzyżu czułem, to taki pół-HS był.. do wysokości splotu słonecznego kula leciała. Może się przeciążyłem, bo atak wykonałem konkretny!! Takie 3 sesje odbyłem - na granicy swoich możliwości! Umysł goni za liczbami, ale postaram się je olać. Ma być bezpiecznie. Może nie powinienem swingów robić, ale szkoda mi było odpuścić - robiłęm wariant bezbolesny. Prawdopodobnie teraz 2 dni OFF. Zasłużyłem!

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/8/2016 12:37:53 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    C&P (24) - 5x(1,2,3), 1 :-) GUSU (20) - 5/5 LUNGE (20) - 6/6 x4 Bonusowo na koniec kilka bent pressów z 20kg i 2x1/1 z 28kg. Nie było to najmądrzejsze przy takim zmęczeniu, ale poszło na obie strony..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/24/2016 9:16:22 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Poprzednio było 25TGU + więcej wszystkiego + swingi.. Nie ma dramatu. Jak będzie energia, to dzisiaj pociągnę kolejny trening (C&P, GUSU, LUNGE). Został ostatni (12.) trening w cyklu. Ładnie poszło. Solidnie przepracowałem. Żadnej magii w tym programie nie ma. Czytałem o 2-3 czy więcej kilogramach spadków po tygodniu (i to bez diety oczywiście), ale to pewnie jakieś pasibrzuchy pisały.. TGU daje mi radość, a wczoraj nie dało.. Intro + aktualny program dał mi dobry techniczny efekt. Pewnie każdy program oparty na ćwiczeniach nauczanych na intro by tak zrobił. Na sylwetkę jeszcze trzeba poczekać.. Na razie kilka dni na 2100kcal.. A może powinno być na "2100"..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/28/2016 10:01:54 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Tak z głupia frant spytam - co to jest GUSU? C&P robisz ciurkiem na każdą rękę, czy po każdym repsie zmieniasz?

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/28/2016 10:21:38 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    GUSU: https://www.youtube.com/watch?v=Zo-1lD55_Dk C&P w drabinach: LEWA - clean, press PRAWA - clean, press, krótka przerwa, ale nie zawsze LEWA - clean, press,clean, press, PRAWA - clean, press,clean, press, przerwa nieco dłuższa LEWA - clean, press,clean, press,clean, press, PRAWA - clean, press,clean, press,clean, press, przerwa dłuższa.. w sumie wyszło 2:30 na work+rest (na całą drabinę), bo w 15min weszło 6 drabin, czyli dalej: LEWA - clean, press PRAWA - clean, press, krótka przerwa, ale nie zawsze LEWA - clean, press,clean, press, PRAWA - clean, press,clean, press, przerwa nieco dłuższa LEWA - clean, press,clean, press,clean, press, PRAWA - clean, press,clean, press,clean, press, przerwa dłuższa.. i tak to właśnie wygląda.. ---------- Waga i obwody - bez zmian. Wiem, że po 4 dniach diety nie będzie szaleństwa, ale w sumie to prawie 5tygodni.. Tak myślałem o "opuchliźnie kawowej" - w sumie kawy piję tyle co i wcześniej, także niepicie kawy powodujące odpowiednie nawodnienie byłoby tylko chwilowym bonusem. Kiedyś to sprawdzę..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/29/2016 7:21:02 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Typuję, że tłuszczu nie ubywa, a mięśni przybyło, albo się nieco napięły/spompowały i stąd takie efekty. Dzisiaj po treningu normalnie uda zaczęły mi się ocierać - bardziej niż zwykle. Może powinienem się jakoś konkretniej rozciągać? Jak tak patrze na wykonywane ćwiczenia i te które dopiero później są w programie: - wykrok - przysiad - wymach - get up sit up - rwanie - martwy ciąg na jednej nodze (SLD) Wszystko oddziałuje na uda i wyżej, a do tego - ćwiczenia z obciążoną jedną stroną (rwania, wyciskania, wykroki - no wszystko) - chyba zwężeniu talii nie służy. Trochę mnie to martwi. Aktualnie po 8-12powt będzie wiosło, wykrok i przysiad. Reszta 3-5powt. Dojdzie rwanie i SLD w zakresie 1-3 (najpierw drabiny, a potem "trójki" z 5RM). Także oprócz obawy że nie zredukuję, to pojawia się obawa że się poszerzę!! W nogach i talii. Ani jednego ani drugiego nie chcę! A trening dziś wszedł bardzo ładnie!! C&P (24) - 10x3/3 GUSU (20) - 5x5/5 LUNGE (20) - 4x8/8 (na piątą serię zabrakło czasu) 1H SW (16) - 15:15s - 10x9/9 =180x Trening daje popalić płucom. W sumie dobrze się ćwiczyło, a jedynym niefajnym ćwiczeniem są wykroki.. Jakoś nie przepadam. Wymachy spoko - 3-4minuty, to niemal nie czułem, ale potem już tak - głównie mięśnie skośne brzucha.. Niedawno wnosiłem worek ziemi do kwiatków po schodach - taki spacer farmera - z 15kg może - czułem brzuch.. Nowy cykl - trochę inne doznania niż w pierwszym, tylko mam obawy, które powyżej opisałem..

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/4/2016 3:42:15 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    C&P (24) - 11x3/3 =66x GUSU (20) - 4x5/5 =40 LUNGE (20) - 3x9/9 =54 cienko.. 1H SW (16) - 20:10s - 10x12/12 =240x !! Trochę się umęczyłem psychicznie w pracy, trochę burzowa pogoda, trochę może mało węgli, może i brak kawy = popołudniowy ból głowy. Jednak trening zrobiłem. :-) Chyba j**nę tym burnem.. Po dzisiejszym treningu brzuch mi wywaliło jak po sutym obiedzie! Dochodzę do wniosku, że te wszystkie jednostronne wyciskania, zarzuty, wymachy, getup'y, wykroki powodują poszerzenie mojej talii. Nie o to mi chodziło! Zacząłem 6. tydzień - jem w miarę przyzwoicie - powinno coś polecieć. Na psyche siada mi nie to, że program jest ciężki, czy nudny, tylko że właśnie nasuwa się wniosek że z wyszczupleniem talii ma niewiele wspólnego. Może to tylko POMPA po treningu - swingi, goblety, wykroki - przy tym czuję mięśnie brzucha. Chyba potraktuję to jak 6-cio tygodniowa faza siłową i zmienię kierunek o 180 stopni. Albo chociaż o 90... Inne opcje: - trening z masą ciała.. - to byłaby zmiana o 180st. - kompleksy z dubletami - to zmiana o 90st. (żadne KBM! kiedyś robiłem 3 zestawy po 20min tygodniowo i leciało) - Viking Warrior Conditionig (+ coś tam, jakby była jeszcze moc) - kiedyś przy tym programie mnie zassało, ale bałem się o serce!! - pośrednie warianty, to program minimum (może S&S, ale to znowu swingi jednorącz) i jakieś elementy z kalisteniki (drążek, pompki, brzuch). Trening "sylwetkowy" + bonusowo wymach, czy rwania dla podbicia tętna. Albo "kali sylwetkowo" i jakieś kompleksy kettlowe (nie wiem czy bym dał radę) Z lektury S&S wynika, że wymachy w liczbie 100 są OK - byle były odpowiednio ciężkie. No i częste!! :-) 4-6xtyg.. Są różne kombinacje swingów z pompkami... swingi z gobletami... Ćwiczenia które uznaję za warte robienia: MASA CIAŁA: - pompki wszelkie (muszę poprawić swój przód!) - drążek (tutaj raczej siłowo będzie, bo w maksie mam pewnie z 3-6powt) - pistolety ?????? wykroki/przsiady bez obciążenia, ale w długich seriach?????? - brzuszki - wszelkiej maści, takie tam masochistyczne podejście. - burpee (nie lubię, pewnie pierwsze bym wywalił), walka z cieniem - coś w ten deseń jako element kondycyjny - OS Resety KETTLE: - TGU - wymach oburącz (do 10powt); jednorącz - może też.. jakieś przeplatanki.. - wyciskanie pochylone - rwania - wyciskanie żołnierskie - może trochę - przysiady ?? Jakoś tak to złożyć, żeby kule z treningiem z masą ciała nie kolidowało.. FBW?? Push-Pull-Legs ?? SPLIT?? Albo po prostu dobrze się bawić i olać progresowanie - tak jak na początku przygody z kulami. ----------- Miska ładnie przytrzymana dzisiaj! Bardzo smaczna sałatka w menu: 4 jajka, 100g tuńczyka, 150g brokułów, łycha jogurtu, oliwa, sól, pieprz - skroić, pomieszać. Z menu wypadła kawa i alkohol. TADAM!! Docelowo na 10dni (ale się zobaczy). Ciekawy jestem czy poczuję różnicę. Rozpisałem się, ale trochę główkowałem nad tym wszystkim w ostatnich dniach.. Zmieniony przez - panteon w dniu 2016-05-09 21:30:17

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/9/2016 9:26:42 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    C&P (24) - 11x3/3 =66x Chyba j**nę tym burnem.. Inne opcje: - trening z masą ciała.. - to byłaby zmiana o 180st. - kompleksy z dubletami - to zmiana o 90st. (żadne KBM! kiedyś robiłem 3 zestawy po 20min tygodniowo i leciało) - Viking Warrior Conditionig (+ coś tam, jakby była jeszcze moc) - kiedyś przy tym programie mnie zassało, ale bałem się o serce!! - pośrednie warianty, to program minimum (może S&S, ale to znowu swingi jednorącz) i jakieś elementy z kalisteniki (drążek, pompki, brzuch). Trening "sylwetkowy" + bonusowo wymach, czy rwania dla podbicia tętna. Albo "kali sylwetkowo" i jakieś kompleksy kettlowe (nie wiem czy bym dał radę) Zmieniony przez - panteon w dniu 2016-05-09 21:30:17 Nie marudź, tylko rób do końca! Będziesz wiedział na przyszłość, czy warto do niego wracać i jaki ma na Ciebie wpływ. A tak zaczniesz robić coś innego, później przejdziesz inny program a i tak prędzej czy później będziesz się zastanawiać, czy aby jednak ten Burn to nie był dobry pomysł. Moja rada rób do końca. Co do innych pomysłów: - trening z masą ciała: nie, bo nie ma redukcji bez dużych ciężarów - kompleksy na 2 kettle: ew. odpowiednio ciężkie i dużo balistyki po każdym treningu - VWC: nie, ten program ma bardzo fajną otoczkę, ale szybko zajeżdża. Jak Ci tak zależy na sylwetce, to pomyśl o 5x5 np. w wersji od Mike Mahlera. Do tego jakaś balistyka, tabata, elementy kali. Wszyscy mówią, że redukcję robi się w kuchni, więc prochu tu nie wymyślimy. Wg wykładni SF pracujesz nad siłą a mięśnie (sylwetka) pojawia się jako efekt uboczny. Trzymaj miskę, a będzie dobrze. :-) Zmieniony przez - nieraz w dniu 2016-05-10 08:10:28

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/10/2016 8:09:29 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Dzięki za kopniaka, ale +5tygodni to już coś co powinno być widać, jakieś efekty. (poprzednio efektów też chyba nie było - nie pamiętam przynajmniej; pamiętam, że monotonia mnie dobijała - ale to dawne dzieje, teraz myślenie mam inne) Na pakerni byłoby 4-6tyg treningów i modyfikacja. Tej modyfikacji jestem pozbawiony. Nic nie podmienię w programie. Jedynie program mogę podmienić. Ćwiczenia pompują mi brzuch. Jest na nim i tłuszcz... Po treningu wyglądam jak po solidnym obiedzie. Kali może być siłowe - jak u mnie drążek, czy powiedzmy pistolety, ale może być też bardziej w stylu cardio - pompki, obwody, krótsze przerwy.. Kettli nie porzucę!!! Już próbowałem programu bez kul i ciężko było :-) Kuchnia - poprawiła się znacznie jak zerknę miesiąc wstecz (choć taka zła i straszna to nie była!). Dziś nawet waga okazała się łaskawa i pokazała 77,2kg.. Jej jednak nie ufam. 2 dni LC i może trochę wody zeszło. Jak pokazałaby poniżej 75... No, to byłby znak!! ZNAK! Centymetr nadal nieubłagany. Robiłem i chwaliłem (łącznie z dietą z potreningu): A) zarzuty i wyciskania B) przysiady i wymachy C) zarzuty i przysiady 20min na trening. 3xtyg. Powtórzenia: po 3, po 4, 5, 4, 5, 6 - trwało to 6tygodni. Liczba powtórzeń na treningu niewiele się zmieniała, a serie się wydłużały. U Geoffa to standardowy schemat - 2 ćwiczenia w parze i taka liczba powtórzeń. Wg Mahlera (i Neuperta też) - 5x5, czy 10x5 będzie treningiem siłowym i masowym też. A co ja teraz robię??? GEt up sit up - 5-6x 5/5.. Odczucia mam takie, że mi masa brzucha rośnie - może to ta dobra masa, ale z mojego punktu widzenia - niekorzystna na tę chwilę. Siła idzie też - czas ciężko pokonać i zrobić więcej powtórzeń, ale ćwiczenia lżej wchodzą. Swingi też ładnie wchodzą.. Ćwicząc z kulami zawsze miałem progres jaki dany program zakładał. ----------- Na kawę jakaś automatyczna blokada mi weszła - nie mam ochoty po prostu, a może jeszcze lecę na oparach entuzjazmu podjętego wyzwania!!! Boję się syndromu odstawienia! Za to yerbę siorbię... Kiedyś próbowałem ją pić zamiast kawy. Smakuje mi jedno i drugie :-) Kawa ma lepszy zapach !!

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/10/2016 9:16:36 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Dzięki za kopniaka, ale +5tygodni to już coś co powinno być widać, jakieś efekty. (poprzednio efektów też chyba nie było - nie pamiętam przynajmniej; pamiętam, że monotonia mnie dobijała - ale to dawne dzieje, teraz myślenie mam inne) Na pakerni byłoby 4-6tyg treningów i modyfikacja. Tej modyfikacji jestem pozbawiony. Nic nie podmienię w programie. Jedynie program mogę podmienić. Ćwiczenia pompują mi brzuch. Jest na nim i tłuszcz... Po treningu wyglądam jak po solidnym obiedzie. Kali może być siłowe - jak u mnie drążek, czy powiedzmy pistolety, ale może być też bardziej w stylu cardio - pompki, obwody, krótsze przerwy.. Kettli nie porzucę!!! Już próbowałem programu bez kul i ciężko było :-) Kuchnia - poprawiła się znacznie jak zerknę miesiąc wstecz (choć taka zła i straszna to nie była!). Dziś nawet waga okazała się łaskawa i pokazała 77,2kg.. Jej jednak nie ufam. 2 dni LC i może trochę wody zeszło. Jak pokazałaby poniżej 75... No, to byłby znak!! ZNAK! Centymetr nadal nieubłagany. Robiłem i chwaliłem (łącznie z dietą z potreningu): A) zarzuty i wyciskania B) przysiady i wymachy C) zarzuty i przysiady 20min na trening. 3xtyg. Powtórzenia: po 3, po 4, 5, 4, 5, 6 - trwało to 6tygodni. Liczba powtórzeń na treningu niewiele się zmieniała, a serie się wydłużały. U Geoffa to standardowy schemat - 2 ćwiczenia w parze i taka liczba powtórzeń. Wg Mahlera (i Neuperta też) - 5x5, czy 10x5 będzie treningiem siłowym i masowym też. A co ja teraz robię??? GEt up sit up - 5-6x 5/5.. Odczucia mam takie, że mi masa brzucha rośnie - może to ta dobra masa, ale z mojego punktu widzenia - niekorzystna na tę chwilę. Siła idzie też - czas ciężko pokonać i zrobić więcej powtórzeń, ale ćwiczenia lżej wchodzą. Swingi też ładnie wchodzą.. Ćwicząc z kulami zawsze miałem progres jaki dany program zakładał. ----------- Na kawę jakaś automatyczna blokada mi weszła - nie mam ochoty po prostu, a może jeszcze lecę na oparach entuzjazmu podjętego wyzwania!!! Boję się syndromu odstawienia! Za to yerbę siorbię... Kiedyś próbowałem ją pić zamiast kawy. Smakuje mi jedno i drugie :-) Kawa ma lepszy zapach !! Obawiam się, że aby osiągnąć wymarzoną formę 2-3 miesiące nie wystarczą. Ludzie do wymarzonej formy dochodzą latami. Poza tym często gęsto przewija się motyw, że nie ma czegoś takiego jak plan na redukcję. Jedziesz z ciężarami a redukcja w kuchni przez obcięcie kalorii. Wszystko to wiesz, a nie chcesz się z tym pogodzić ;-) Jeśli efektem ubocznym tego programu jest dodatkowa masa mięśniowa to ja bym się cieszył, bo jej utrzymanie kosztuje dodatkowe kalorie. No i siła idzie,a to moim zdaniem najważniejszym, bo wbijesz za chwilę na dwa ciężkie kettle, które pozwolą Ci zbudować jeszcze większą siłę i trochę mięśnia, co znowu zwiększy wydatek kaloryczny i pozwoli na ubytek tłuszczu i tak w kółko :) Trzymaj miskę, będzie dobrze :-) Aha, przypomniało mi się, 20-30min. to mało, chyba że codziennie, to jeszcze, ale i tak bez szału... Zmieniony przez - nieraz w dniu 2016-05-10 09:56:58

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/10/2016 9:48:44 AM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Dzięki za graty - ciężko było, ale ostatnio nie praktykowałem zbytnio wyciskania pochylonego. Dzięki za komenty!! 1. Gdzie szarpię? Możesz coś więcej skrobnąć? W cleanie?? Zarzucałem tę kulę może piąty raz w życiu :-) Ciężka dla mnie!!! Żebyś widział jak pięty oderwałem za pierwszym razem! Prawie podskoczyłem. Na tym nagraniu jest drugi BP z 32. 2. ?? W TGU poprawiam pozycję - jeśli chodzi o nogi i wykrok, bo inaczej mi się układają przy podnoszeniu z leżenia a w innej pozycji wygodnie mi się wstaje. O to chodzi?? Możesz coś dokładniej? 3. tutaj się będę bronił, bo pozycja stóp w zarzucie i w pochylonym jest nieco inna. Geoffa pytali, czy można zmieniać pozycję przy C&P z dwoma kulami - można, bo niektórym łatwiej wyciska się w pozycji X a zarzuty robi lepiej w Y (zazwyczaj zarzuty robi się szerzej). Do wiatraka nie zmieniasz układu stóp?

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/12/2016 3:42:18 PM Liczba szacunów: 0
  • DT - Kettle i inne :-)

    Post
    Po 35 roku życia
    PRO

    Co jakiś czas muszę się ogarnąć i mam takie minimalistyczne zapędy. Do wyeliminowania dłuuuga droga! :-) Pisać nie ma o czym. DIETA: - pierwszy miesiąc - ładnie trzymana, wpadały jakieś śmieci sporadycznie. Węgla było na poziomie 200-220g... Kalorii 2500.. Za dużo chyba. Efektów sylwetkowych raczej brak. Samopoczucie OK. - drugi miesiąc - pierwsze dwa tygodnie trzymane ładnie - 2 posiłki z węglami (w sumie w okolicy 120g dziennie), i 2 "tłuszczowe". 2000-2100kcal - coś drgnęło z sylwetką i subtelny spadek na wadze i z 1-2cm w rejonie pasa. Samopoczucie - bywałem głodny. Potem mi się zebrało nieco spraw - pomijając pracę, która mi z życiem prywatnym koliduje (jak nie kortyzol, to godziny pracy), to miałem dziecko w szpitalu i jakoś zabrakło czasu dla siebie (zła organizacja tego czasu i nastroju/motywacji nie było), a jeszcze na popołudniówki wtedy miałem. - trzeci miesiąc już się zaczął, a ja zacząłem powątpiewać.. liczyć kalorie - nie liczyć, jeść węgle - nie jeść, jeść mięso - nie jeść mięsa, i takie tam... Odbiegłem od rozpisek (choć stosuję przepisy/proporcje zazwyczaj) Jem raczej LC (może za dużo tego tłuszczu, bo widać nawet na ketozie każą go przycinać - w grupie KETON gdyby kogoś interesowało), a 1-2 posiłki z węglami. Jakiś owoc albo dwa też wpada.. Wszystko w granicach przyzwoitości. Ostatnio kawę z masłem pijam. Próbowałem posiłków nawet po 1000kcal - jajka, boczek, kokos, śmietanka, masło. Nie syci mnie to na pół dnia. Trochę pooglądałem filmów o tym, że jednak tak na samych tłuszczach lecieć, to też niezbyt dobrze. Za dużo węgli - źle, tłuszczu - też źle. Białko - też nie za dużo!! DO TEGO - po przerwie w treningach, jak poćwiczyłem na kółkach gimnastycznych to prawie tydzień zakwasów mnie spotkał (jeszcze wczoraj były). Tygodniówka na popołudnie - kolacje jadłem o godzinie 21-22. Rano nawet nie wchodzę na wagę. Podsumowując te 10 tygodni - kosmetyczna poprawa sylwetki, która przy takim otłuszczeniu nie ma większego znaczenia. Nie ma dramatu, ale dobrze też nie jest.. Zabrakło początkowego "efektu wow", potem takie okołotreningowe historie i w sumie nic nie wyszło z kraty na lato.. Co do przyszłości!! O misce nie piszę... Jem jak jem. Wybrałem sobie kettlowy kompleks balistyczny. A) swing - high pull B) swing - high pull - snatch C) swing - high pull - snatch - push press W pierwszym tygodniu po 5 powtórzeń, a potem 6, potem 7, potem 5 :-) Cztery tygodnie. 3x20minut. Wczoraj odpadłem po 5 seriach "pierwszego dnia" z kulą 20. Może trzeba robić z 16kg... A miało być 7-8RM w rwaniu (to z 24 bym musiał robić). Planuję pomęczyć się z 20. Nie wiem jak przeżyję rwania :-) Co na to dłonie powiedzą. Swingi są nudne, a na same snatche nie mam pary (rozważałem VWC). Taki kompromis znalazłem. Da mi to trochę swobody jeśli chodzi o ćwiczenia PUSH - czy to pompki, czy turki, czy pochylone.. Jak nie stosuję rozpiski programowej to widzę, że słabo z motywacją.. Nawet KBM mi przez myśl przeszło! Odgoniłem szybko! Gubię się w gąszczu programów :-) Mam różne pomysły - niekoniecznie dobre, ale lubię tak rozkminiać.. Miało być mniej filozofii!! Zmieniony przez - panteon w dniu 2016-06-11 11:01:04

    Odpowiedzi: 5575 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/11/2016 10:58:13 AM Liczba szacunów: 0