SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Żeby to jeszcze była kura, to pół biedy, ale koguty nie dość że mają mniej mięsa i są bardziej żylaste to jeszcze droższe, już mam to obadane \-) Staram się unikać takich sytuacji, ale nie wpadłabym na to, że przy śniegu i mrozie kury będą sobie spacerować luzem... Generalnie piesek jest (jak na tę rasę oczywiście) ułożony, już tak kilka lat sobie z nim spaceruję, biegam, jeżdżę na rowerze czy biegówkach - mam specjalny pas, do którego jest przypięty, wtedy ręce są wolne i można śmigać ;-) No a trening ten z obwodami nie jest nawet tak długi na jaki wygląda, zajął mi trochę ponad godzinę, pierwsza część minęła błyskawicznie, druga tak jeszcze względnie, dopiero przy trzeciej już się dłuży, bo to jednak 15 powtórzeń. 4.02.2015 DZIEŃ 3 DNT Jakaś minimalna dawka ruchu na fitnessie - wybrałam się na zumbę, żeby sobie potańczyć, okazało się, że zumby nie było, tylko coś w stylu aerobiku plus rozciąganie. Strata czasu, gdybym wiedziała poszłabym na biegówki albo pobiegać... Za to udało mi się kupić rurę PCV, zrobię sobie roller :-) DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, jabłko pieczone z cynamonem 2. sałatka z indykiem 3. mielone z indyka z cebulą i koncentratem pomidorowym, ryż, brokuł, benecol 4. fasola z sosem pomidorowym, pieczarkami, cebulą i śmietaną, brokuł + tran, wapń, wit.C, wit.D, skrzyp, kreatyna, ZMA Jakby ktoś był chętny to polecam ;-) : http://www.sfd.pl/Test_sk%C5%82adkowy_czas_na_bia%C5%82ka_vol.5_zapisy_-t1061264.html Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-05 13:40:50

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/5/2015 12:26:39 PM Liczba szacunów: 0
  • 5.02.2015 DZIEŃ 4 Biegówki 40 min. (ok.5km) TRENING 1. wznosy bioder ze sztangą z plecami na ławce 8x60kg, 8x70kg, 6x80kg, 6x90kg, 4x94kg, 4x98kg 2. sumo MC 8x50kg, 8x52kg, 6x54kg, 6x56kg, 4x58kg, 4x60kg 3. wiosłowanie półsztangą 8x30kg, 8x35kg, 8x35kg 4. 3x20 na stronę: - unoszenie bokiem nogi prostej w górę - unoszenie bokiem nogi zgiętej w górę - prostowanie i uginanie nogi uniesionej - side clam + aero: 15 min. orbiterek ("190kcal") Do wznosów bioder zabrakło małych ciężarków, żeby dobić do 100kg, ale te 2kg to już żadna różnica. W ogóle to zastanawiam się, czy nie zwiększyć tu ilości powtórzeń kosztem ciężaru (no i byłoby mniej serii), wtedy mogłabym dokładniej zrobić to ćwiczenie i skupić się na tilcie, przy ciężarze powyżej 60/70kg, to już średnio to wygląda. W sumo za wysoko zaczęłam, już pierwsza seria była ciężka, niby byłam rozgrzana, ale jednak na początek to za dużo, potem już więcej niż 2kg co serię nie było szans dołożyć. 4 - trochę nudy, ale jakoś przetrwałam, no a aero tylko 15min., bo czasu brakło, siłownię już zamykali, rozciąganie też bardzo na szybko. DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, jabłko pieczone z cynamonem 2. mielone z indyka z koncentratem pomidorowym, brokuł 3. twaróg, mandarynka 4. filet z kurczaka z pieczarkami, ziemniaki z benecolem, brokuł + tran, wit.C, wit.D, skrzyp, wapń, kreatyna, ZMA Kogut żyje :)) Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-06 14:01:19

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/6/2015 2:00:56 PM Liczba szacunów: 0
  • Ventura osobiscie bym tak zrobila bo jednak pupa lubi wiecej powtorzen ;-) trzymaj tak by dac rade zawsze robic najmniej 10x Ok, fajnie, pasuje mi to :-)) Sama nie wiedziałam czy modyfikować, bo i tak boję się, że ostatnio za dużo kombinuję :-) 6.02.2015 DZIEŃ 5 TRENING 1. wyciskanie hantli jednorącz 8x14.5kg, 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg8-O 2. ściąganie drążka górnego 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 3a. wyciskanie sztangielek stojąc jednorącz 9x15kg, 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x12.5kg 3b. podciąganie sztangielek do brody 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x10kg 4a. francuski sztangielką siedząc 10x5kg, 9xkg, 12x4kg 4b uginanie ramion ze sztangą stojąc 12x16kg, 12x16kg, 12x16kg + interwały 30/30 x6 Zaskoczona jestem wyciskaniem jednorącz, normalnie te 17 kg byłoby nieosiągalne, bo nie umiałabym dwoma rękami podnieść równocześnie hantli, żeby zacząć, a tak jak już ustawiłam to szło :-) Za to wiem, że w wyciskaniu stojąc kolejnym razem zmniejszę ciężar do 12.5 kg, bo tu jest dynamicznie i łatwo o kontuzję, w pierszej serii coś mi przeskoczyło w prawej ręce i jeszcze 2 dni czułam, że coś jest nie tak. Interwałów się bałam, bo nie robiłam chyba ze 100 lat. Bieżni nie udało mi się odpalić, padło na orbiterka - pierwszy raz robiłam interwały na nim i myślę, że to jednak lepszy wybór niż bieżnia. Już te 6 interwałów dało popalić, a tu trzeba będzie dokładać #-P DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, pomarańcz 2. fasolka, jaglana, brokuł, sos pomidorowy 3. fasolka z sosem pomidorowym 4. makrela, ziemniaki, brokuł 5. twatóg, jabłko pieczone z cynamonem + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, kurkuma, kombucha, ZMA 7.02.2015 DZIEŃ 6 BIEGÓWKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/c032080b726147568bf3343653426bb2.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/2e14370cdfbb42ab8b189e4832be451f.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/413137e044b24487ac82db209facc0ba.png Bardziej towarzysko :-) Pierwszy raz byłam na przygotowanej trasie biegowej, ale jakoś mnie to nie rajcuje %-) Może dlatego, że nie umiem biegać łyżwą i nie wykorzystuję odpowiednio warunków. Wolę jakieś dzikie tereny i przebijanie się przez śniegi i przy tym zostanę :-)). Dziwne, bo pogoda piękna, warunki idealne, a strasznie mi się dłużyło, tak sobie tylko postanowiłam, że wymęczę te 10km, ale opornie szło. Jak idę gdzieś w teren, to ma to jakiś sens, no i jak już zrobię trasę w jedną stronę, to nie ma wyjścia i trzeba się wrócić, a tu tylko kółeczka, pętelki, no widać na obrazku, że sensu brak }:-(: /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/1bfcecf32d1e4d49b4fa120b7a74cc18.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/fc5d3ccadf1b4fd093c771ba9b45f994.jpg DIETA 150/50/150 1 i 3. mielone z indyka z koncentratem pomidorowym i cebulą, jaglana, brokuł 2. flaki (+ pietruszka, marchewka, seler, cebula) 4. placek owsiany z twarogiem, jabłkiem pieczonym i cynamonem, polewa z wheya 5. kurczak, ziemniaki z benecolem, brokuł + tran, kreatyna, kombucha, ZMA Pierwszy raz jadłam flaki i to samodzielnie przygotowane :-) Znam wiele osób, które by się nie tknęły, mnie to jakoś nie rusza, a stwierdziłam że jak mają dużo białka, a prawie zero tłuszczu, to fajnie się wpasują w rozkład %-)W smaku specyficzne, ale całkiem niezłe, choć już prędko nie zrobię - za dużo czasu schodzi... 8.02.2015 DZIEŃ 7 BIEGÓWKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/831cd2c4a3b749329381f517e85db742.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/67a67d086a0f455699c302d708f4cbc9.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/e16449173fdf405d941064f6e1c782c6.png Warunki teoretycznie cięższe niż w sobotę, ale jakoś więcej satysfakcji :-)) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/44fc7ca900994e51b5d4384297bdb285.jpg /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/06ff39d9cf744145b6640b96ea87f3a1.jpg No a wieczór prawie godzina przy łopacie ;-) Poza tym leniwa niedziela, czekanie od posiłku do posiłku... @@-) Szkoda, że siłownia w niedzielę nieczynna, bo miałam ochotę na trening, no i też więcej czasu - w tygodniu to często muszę się przekonywać, że jednak trzeba się wybrać, a jak mam czas i chęci, to nieczynne... Brakuje mi trochę wycieczek w góry, jakoś tak lepiej się czułam jak w weekend szłam na 5-6-7-8 godzin, teraz niby chodzę na te biegówki, no ale to nie to.. no nic jeszcze trochę trzeba poczekać @-) DIETA 150/50/150 1. placki owsiane z twarogiem, jabłkiem pieczonym i cynamonem 2. flaki (+ pietruszka, marchewka, seler, cebula) 3 i 5. schab, ziemniaki z masłem, kapusta czerwona 4. twaróg z żółtkiem, jabłko pieczone z cynamonem + tran, kreatyna, kurkuma, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-10 13:19:32

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/10/2015 10:08:03 AM Liczba szacunów: 0
  • POMIARY /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/e76e8e1aea2b417d94e2aa560dba7ac4.png Tabelka rusza "od nowa", po pierwsze zmiana celu, po drugie ostatnie pomiary to były prawie bez zmian. 9.02.2015 DZIEŃ 8 BIEGÓWKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/2e8e8ecbb5844c198b43bcfa9b2a836b.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/d24c23f024d043ea83258ffcdc37a552.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/7b70f0fb202d4f78b2309238ba47cf46.png Śniegu jeszcze więcej, ale całkiem fajne warunki, na ostatni kilometr padła mi bateria i nie doliczyło tego ostatniego odcinka. TRENING 1. Przysiad 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x57kg, 4x60kg 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 4x60kg 2. Goblet squat 8x28kg, 8x28kg, 8x28kg, 8x28kg 8x25kg, 8x25kg, 8x25kg, 8x25kg 3. Podciąganie 6x, 4+1+1x, 3+1+1+1x, z gumą: 6x 6x, 4x, 4x, 3x 4. PP 10x30kg, 10x30kg, 10x32kg 10x27kg, 10x27kg, 10x30kg W przysiadzie nie czułam się na siłach dołożyć ani 1kg, powtórzyłam ciężary z zeszłego tygodnia. Za to w goblecie progres, w czasie jak się zastanawiałam czy wziąć 25kg, czy 28 i już kierowałam się w stronę 25, to ktoś mnie ubiegł - nie było wyjścia ;-]. Ciężko, ale przy 8 powtórzeniach jeszcze względnie. Do podciągania podeszłam ambitniej i nawet jak nie dawałam rady jednym ciągiem, to dobijałam po jednym powtórzeniu do 6. PP super, też coś może dołożę, ale przy większym ciężarze muszę się bardziej koncentrować, bo raz mało brakło a sztanga by mi się do tyłu wymsknęła. DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, pomarańcz 2. schab z musztardą, jaglana, kapusta czerwona 3. twaróg, mus truskawkowy 4. fasolka z sosem pomidorowym, cebulą i pieczarkami + tran, wit.C, wit.D, skrzyp, wapń, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-11 13:55:08

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/11/2015 1:51:47 PM Liczba szacunów: 0
  • No redu ;-) Już niby od miesiąca taki sam cel, ale ostatnio średnio szło, a to chorowanie, a to przekraczanie rozkładu @-) A tabelka się ciągła jakoś od listopada... Jak znajdę chwilę to zrobię też takie zestawienie pomiarów z ważniejszych okresów z ostatniego roku-dwa, jak to się zmieniało :-) 10.02.2015 DZIEŃ 9 Poranne aero - pobudka o 5 i 1.5godziny odśnieżania \-) TRENING 1a. wyciskanie sztangielek na skosie 8x15kg, 8x15kg, 8x15kg 8x14.5kg, 8x14.5kg, 8x14.5kg 1b. przysiady ze sztangą 8x45kg, 8x45kg, 8x45kg 8x40kg, 8x45kg, 8x45kg 1c. uginanie ramion 8x10kg, 8x10kg, 8x10kg 8x10kg, 8x10kg, 8x10kg 1d. wznosy łydek na podwyższeniu 8x35kg, 8x35kg, 8x35kg 8x35kg, 8x35kg, 8x35kg 1e. brzuszki serratus crunch 8x10kg, 8x10kg, 8x10kg 8x10kg, 8x10kg, 8x10kg 2a. wiosło jednorącz 12x25kg, 12x25kg, 12x25kg 12x22.5kg, 12x22.5kg, 12x22.5kg 2b. MC romanian 12x45kg, 12x45kg, 12x45kg 12x45kg, 12x45kg, 12x45kg 2c. francuski sztangielką siedząc 12x5kg, 11x5kg, 10x5kg 11x5kg, 9x5kg, 8x5kg 2d. wypady w tył 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg 12x7.5kg, 12x7.5kg, 12x7.5kg 2e. KTE 12x, 12x, 12x 12x, 12x, 12x 3a. pompki 15x, 15x, 15x 15x, 15x, 15x 3b. przysiad sumo 15x35kg, 15x35kg, 15x35kg 12x40kg, 12x40kg, 10x40kg 3c. uginanie ramienia w oparciu o kolano 15x7.5kg, 15x7.5kg, 15x7.5kg 15x7.5kg, 15x7.5kg, 15x7.5kg 3d. wypady dalekie 15x7.5kg, 15x7.5kg, 15x7.5kg 15x7.5kg, 15x7.5kg, 15x7.5kg 3e. brzuszki 15x, 15x, 15x 15x, 15x, 15x Trudniej niż w zeszłym tygodniu, już po pierwszym obwodzie miałam dość, pewnie też dlatego, że na sali było wyjątkowo ciepło. W drugim obwodzie prawie w każdym ćwiczeniu miałam problem w utrzymaniu ciężaru - w wiośle ledwo, w MC ostatnie powtórzenia już z otwierającymi się dłońmi, a potem jeszcze wypady -niby tylko 10kg na rękę, ale czułam chyba bardziej ręce niż nogi pod koniec. Trzeci obwód - byle do końca, pompki tym razem z nogami na stepie, więc nieco trudniej, przysiad sumo zmniejszyłam do 35kg, żeby móc dobić do tych 15 powtórzeń, po drugiej serii jak odkładałam sztangę, to aż mi coś zawirowało #-P W wypadach zostałam już przy tych 7.5kg, bo i nogi odmawiały posłuszeństwa i ręce też miałyby problem z utrzymaniem. Fajnie mieć już ten trening za sobą, dobrze że nie przełożyłam na dziś, bo doszło mi kilka spraw i miałabym problem, żeby się ze wszystkim wyrobić. Plecy zniszczone, już nie wiem przez co bardziej -treningi czy odśnieżanie %-). W weekend już czułam górę, ale bardziej ramiona i barki, plecy lekko, dziś głównie plecy - najbardziej okolice najszerszego. DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, jabłko pieczone z cynamonem 2. sałatka z jajkiem i kaszą jaglaną (brokuł, papryka, pomidor) 3. mielone z szynki z koncentratem pomidorowym, jaglana z benecolem, brokuł 4. jajko sadzone, brokuł + tran, wit.C, wit.D, wapń, skrzyp, kreatyna, ZMA

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/11/2015 2:06:03 PM Liczba szacunów: 0
  • Obliques - wiadomo, żeby sprzedać produkt trzeba zadbać o dobrą promocję:-) ale tu akurat te zajęcia wyjątkowo mi podeszły, na tych "siłowych" instruktorzy bardzo pilnowali techniki i korygowali. JBB - jak jest ładna pogoda, to mnie od razu nosi, gdybym nigdzie nie poszła, to bym miała cały dzień humor zepsuty, a tak jak się trochę przespaceruję na świeżym powietrzu to od razu mi lepiej ;-D lubiekaszke - u mnie to tego "zapału" ani "chęci" często w ogóle nie ma, czasem jest tak, że nie robiłabym dosłownie nic, ale potem się mobilizuję, bo wiem, że luz mi nie służy, zresztą w ogóle ostatnio mam takie przemyślenia, że u mnie fajne efekty pojawiają się dopiero wtedy, kiedy poświęcam na treningi i inny ruch tyle czasu, że na nic innego nie starcza i już nawet budząc się jestem zmęczona, eh.. Spawareczka - no właśnie jednak się wstrzymuję, liczyłam że za stosunkowo niewiele pieniędzy uda mi się coś kupić, ale za takie pieniądze, jakie chciałam przeznaczyć, to jedynie jest ciężki sprzęt starego typu, a ponoć więcej się na nim umęczę niż będę miała z niego radości... A cena tych nowszych modeli, nawet używanych, to...@-) 18.02.2015 DZIEŃ 17 DNT DIETA 150/50/150 1. makrela, ogórki kiszone, papryka czerwona, cebula 2. makrela, soczewica, kapusta czerwona 3. jajko sadzone, soczewica, brokuł, kalafior, minimarchewki, papryka 4. owsiane z wheyem, jabłko pieczone z cynamonem + tran, wapń, wit.C, wit.D, kombucha, kreatyna, ZMA 19.02.2015 DZIEŃ 18 TRENING 1. sumo MC 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 4x65kg 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 3x65kg 8x50kg, 8x52kg, 6x54kg, 6x56kg, 4x58kg, 4x60kg 2. wznosy bioder ze sztangą 20x60kg, 20x60kg, 20x60kg 17x60kg, 20x60kg, 20x60kg 8x60kg, 8x70kg, 6x80kg, 6x90kg, 4x94kg, 4x98kg 3. wiosłowanie półsztangą 8x40kg, 8x40kg, 8x40kg 8x35kg, 8x40kg, 7x40kg 8x30kg, 8x35kg, 8x35kg 4. odwodzenie nogi z linką wyciągu dolnego 20x"3", 20x"3" (na nogę) *zastąpienie: 3x20 na stronę: - unoszenie bokiem nogi prostej w górę - unoszenie bokiem nogi zgiętej w górę - prostowanie i uginanie nogi uniesionej - side clam Ok, następnym razem wezmę do wznosów 70kg, myślę że powinno pójść. Wiosło ledwo, ledwo. BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/f5f27fff8a394223a4c7831a645c5774.png Bieganie miałam przekładać na dziś rano - stwierdziłam, że zacznę biegać rano na czczo, to może coś ruszy. Ale później oceniłam obiektywnie szanse z jakimi wygrzebię się z łóżka po 5 rano..@@-) no i nie było wyjścia, po siłowni przebrałam się i pobiegłam... Trochę lepiej niż ostatnio na tym samym dystansie, a przeszkadzały trochę warunki - na niektórych odcinkach śnieg, lód, błoto pośniegowe...Po pierwszym bieganiu po przerwie bolały mnie piszczele, teraz dla odmiany łydki trochę czułam. +rollowanie DIETA 150/50/200 1. owsiane z wheyem, jabłko pieczone z cynamonem, rodzynki, truskawki 2. wątróbka z cebulą, ziemniaki, sos czosnkowy, surówka z marcheki, brokuł 3. żeberka, soczewica czerwona, benecol, kapusta kiszona, truskawki 4. wątróbka z cebulą, soczewica czerwona, benecol, brokuł, kalafior, mini-marchewki, buraki gotowane + tran, kombucha, kreatyna, ZMA Od paru dni rano piję wodę z cytryną, a w ciągu dnia staram się wypić 1-2 szklanki pokrzywy. Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-20 14:37:10

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/20/2015 12:59:01 PM Liczba szacunów: 0
  • 20.02.2015 DZIEŃ 19 TRENING 1. wyciskanie hantli jednorącz 8x16.5kg, 8x17kg, 8x18.5kg, 7x18.5kg 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg, 8x18.5kg 8x14.5kg, 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg 2. ściąganie drążka górnego 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 2x: 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 3a. wyciskanie sztangielek stojąc jednorącz 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 9x15kg, 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x12.5kg 3b. podciąganie sztangielek do brody 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 10x12.5kg 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x10kg 4a. francuski sztangielką siedząc 10x5kg, 10x5kg, 10x5kg 10x5kg, 9xkg, 7x5kg 10x5kg, 9x5kg, 12x4kg 4b. uginanie ramion ze sztangą stojąc 12x18kg, 12x18kg, 12x18kg 2x: 12x16kg, 12x16kg, 12x16kg + interwały 30/30 x6 W wyciskaniu zatrzymałam się jednak na 18.5, jakoś ta 20tka mnie przerosła, nawet nie spróbowałam..Ale ogólnie ok, we francuskim wreszcie udało się zrobić te 10 powtórzeń w każdej serii, no i do uginania dołożyłam, może nawet 20kg by poszło. Interwały znów mnie zabiły, miałam zwiększać ich ilość z tygodnia na tydzień, ale....przy czwartym już miałam dość, piąty zrobiony ostatkami sił, szósty - chyba cudem. Głupie 30 sekund..#-P#-P DIETA 150/50/200 1. owsiane z wheyem, truskawki 2. makrela, surówka (ogórki, kapusta, marchew, papryka, cebula) 3. dorsz, ziemniaki z benecolem, brokuł, papryka 4. jajko na miękko, ziemniaki, papryka + tran, wapń, wit.C, wit.D, kombucha, kreatyna, ZMA 21.02.2015 DZIEŃ 20 DNT Wielkie plany, co ja to w weekend nie zrobię... miało być bieganie rano, miał być trening, miał być basen..skończyło się na niczym. DIETA 150/50/200 1. mozarella, soczewica, papryka 2. żeberka, musztarda dijon, ziemniaki, kapusta czerwona z jabłkiem gołąbek - nieliczony 3. i 4. mielone z szynki+koncentrat pomidorowy, jaglana, brokuł, papryka + wit.D, kreatyna, ZMA

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/23/2015 2:39:05 PM Liczba szacunów: 0
  • No nie było niestety tak kolorowo, bo sobotnie "rege" było pod znakiem zakupów, gotowania i sprzątania..@-) ale w górach warunki kiepskie, halny, to choć tyle nie było mi szkoda.. Ten trening robię już ostatni tydzień - później zmieniam właśnie na taki z większą ilością powtórzeń. Ten, który robię teraz wzięłam z ostatniego miesiąca K&M, chciałam go sobie "odświeżyć", no i pasował mi, bo nie zajmował aż tyle czasu. Ale jednak potrzebuję czegoś intensywniejszego..A bieganie będzie wpadać w różnych kombinacjach ;-), i po siłowym, i z rana - jak tylko będzie się udawało rano przed pracą zwlec z łóżka.. 22.02.2015 BIEGÓWKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/5d6b11be35814b8bab7942907a05d325.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/8104f4bf5d144ba3a468c532f84e9afa.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/f6d0abf34f4d4a8e9bc0d2ab978a8114.png Koniec halnego, więc nowa trasa obadana ;-). Widokowo rewelacja, trasa piękna, ale w kilku miejscach takie strome zjazdy, skosy i zakręty... że dwa razy leżałam i to tak nie na żarty..#-P Teraz siniaki po nogach, łokcie obdarte..Śnieg dawno nie padał, stary zmrożony, oblodzenia, rzadko kiedy na biegówkach mam taką dawkę adrenaliny /-)_ Prędkość maksymalna zanotowana przez endomondo 35,9km/h, prędkość odczuwalna w niektórych momentach 100km/h :)) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/8f476225613c4b25b736413854d35df8.jpg /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/5b00c6a06e184842ab87bc88b0a84767.jpg /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/b10f2413d64741ea9174d89c7d205c1a.jpg DIETA 150/50/200 1. jajko sadzone, soczewica, papryka, truskawki 2. udko z kurczaka, jaglana z benecolem, buraki, brokuł, szpinak, czosnek 3. schab, jaglana, brokuł 4. udko z kurczaka, brokuł, papryka + wit.C, wit.D, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-24 14:14:45

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/24/2015 2:08:25 PM Liczba szacunów: 0
  • Ok :-)) 26.02.2015 TRENING 1. sumo MC 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 4x65kg 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 4x65kg 8x40kg, 8x45kg, 6x50kg, 6x55kg, 4x60kg, 3x65kg 8x50kg, 8x52kg, 6x54kg, 6x56kg, 4x58kg, 4x60kg 2. wznosy bioder ze sztangą 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 20x60kg, 20x60kg, 20x60kg 17x60kg, 20x60kg, 20x60kg 8x60kg, 8x70kg, 6x80kg, 6x90kg, 4x94kg, 4x98kg 3. wiosłowanie półsztangą 8x40kg, 8x40kg, 8x40kg 8x40kg, 8x40kg, 8x40kg 8x35kg, 8x40kg, 7x40kg 8x30kg, 8x35kg, 8x35kg 4. odwodzenie nogi z linką wyciągu dolnego 20x"3", 20x"3", 20x"3"(na nogę) *zastąpienie: 3x20 na stronę: - unoszenie bokiem nogi prostej w górę - unoszenie bokiem nogi zgiętej w górę - prostowanie i uginanie nogi uniesionej - side clam + orbiterek 25 min. Już miało nie być aero, bo na zewnątrz brak warunków - cały śnieg, który spadł przez noc (ponad 15cm) spłynął..a siłownia zawsze czynna do 21-dokładnie o tej godzinie skończyłam trening - ale na szczęście %-) akurat było więcej ćwiczących i przedłużyli, więc jeszcze zaliczyłam orbiterka ;-) DIETA 150/50/200 1. frittata z warzywami 2. schab pieczony z musztardą, brokuł, papryka, pomarańcz 3. schab pieczony z musztardą, ogórki kiszone, kapusta czerwona, ryż 4. wątróbka z cebulą, ryż basmati z benecolem, ogórki kiszone, marchewka + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA Planuję kolejne tygodnie lecieć tym treningiem (skopiowany od Esther): DZIEŃ 1 4x12-15 1a. wyciskanie sztangi na płaskiej 1b. przysiad ze sztangielkami 2a. wiosło sztangą 2 sek zatrzymania w szczycie 2b. RDL 3a. Wyciskanie sztangi stojąc 3b. suwnica 4a. uginanie ramion na modlitewniku 2x12-15 4b. francuski siedząc zza głowy 2x12-15 DZIEŃ 2 4x12-15 1a. pompki 4x max 1b. wypady 2a. ściąganie wyciągu górnego do klatki 2 sek przytrzymania w ściągnięciu 2b. MC na prostych nogach 3a. wyciskanie sztangielek siedząc 3b.wznosy bioder 4a. uginanie ramion ze sztangielkami ze skrętem 2x12-15 4b. wyciskanie wąskie 2x12-15 DZIEŃ 3 4x12-15 1a. wyciskanie na skosie dodatnim 1b. przysiad bułgarski 2a. przyciąganie dolnego drążka do mostka 2b. uginanie nóg 3a. wznosy ramion bokiem 3b. wznosy z opadu 4a. turlanie piłki pod siebie leżac na plecach wraz ze wznosem bioder 4b. swing sztangielką I w miarę możliwości dokładać aero, bieganie na czczo i co tam się jeszcze uda ;-) Jak coś, to proszę o korektę ;-) Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-27 13:13:03

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/27/2015 12:56:07 PM Liczba szacunów: 0
  • A witam };-) 8-)8-) Obliques - w takim razie czekam ;-) 27.02.2015 TRENING 1. wyciskanie hantli jednorącz 8x17kg, 8x20kg, 8x20kg, 7x20kg 8-) 8x16.5kg, 8x17kg, 8x18.5kg, 7x18.5kg 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg, 8x18.5kg 8x14.5kg, 8x15kg, 8x16.5kg, 8x17kg 2. ściąganie drążka górnego 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 3x: 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg 3a. wyciskanie sztangielek stojąc jednorącz 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 2x: 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 9x15kg, 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x12.5kg 3b. podciąganie sztangielek do brody 10x10kg, 10x10kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 10x12.5kg 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x10kg 4a. francuski sztangielką siedząc 10x5kg, 10x5kg, 9x5kg 10x5kg, 10x5kg, 10x5kg 10x5kg, 9xkg, 7x5kg 10x5kg, 9x5kg, 12x4kg 4b. uginanie ramion ze sztangą stojąc 12x18kg, 12x18kg, 12x18kg 12x18kg, 12x18kg, 12x18kg 2x: 12x16kg, 12x16kg, 12x16kg + interwały 30/30 x7 Wyciskanie podoba mi się coraz bardziej :-D Reszta też ok, tylko każde kolejne ćwiczenie zbliżało mnie do interwałów, a już dzień wcześniej się ich zaczęłam bać, nawet debatowałam ze sobą, czy coś złego się stanie, jak je sobie odpuszczę }:-( Ale wyjątkowo warunki były sprzyjające, orbiterek wolny, ba, nawet cała salka wolna, co dawało mi większy komfort, bo nikt nie widział, jak "odfruwałam" razem z orbiterkiem (Al };-) ). Przyznam, że do pierwszych dwóch interwałów podeszłam trochę asekuracyjnie, chyba tylko dlatego udało mi się ich zrobić aż 7. DIETA 150/50/200 1. owsiane z wheyem, pomarańcz 2. jajko sadzone, ryż basmati, ogórki kiszone 3. krem pomidorowy z ryżem i ośmiornicą 4. jajko sadzone, brokuł, ryż, oliwki + tran, wapń, wit.C, wit.D, kombucha, kurkuma, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-02-28 20:44:59

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/28/2015 8:31:36 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziękuję 8-) Trening zauważyłam dopiero po powrocie z siłowni, gdyby nie to, że pewnie by się postukali w głowę, jakby mnie znów wieczór tam zobaczyli, to poszłabym drugi raz }:-( No ale nic nie ucieknie, dziś zaczynam. 4.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/8a7674a6adaa4e0d8f8c66df55b9943a.png Fajny czas - na tej trasie najlepszy, odkąd wróciłam do biegania. Aż się zdziwiłam, bo na ostatniej górce mało co do marszu nie przeszłam, ale zawsze wybiegam, to stwierdziłam, że nie odpuszczę. TRENING 1a. wyciskanie sztangi na płaskiej 12x34.5kg, 13x30kg, 12x30kg, 10x30kg 1b. przysiad ze sztangą 12x50kg, 15x40kg, 15x40kg, 15x40kg 2a. wiosło sztangą 2 sek zatrzymania w szczycie 15x28kg, 15x28kg, 15x28kg, 15x28kg 2b. RDL 15x40kg, 14x40kg, 12x40kg, 11x40kg 3a. wyciskanie sztangi stojąc 13x24.5kg, 15x20kg, 13x20kg, 10x20kg 3b. suwnica 15x100kg, 15x100kg, 15x100kg, 15x100kg 4a. uginanie ramion na modlitewniku 15x7.5kg, 15x7.5kg 4b. francuski siedząc zza głowy 12x5kg, 11x5kg Dziwny ten trening, przez krótkie przerwy z serii na serię coraz słabiej. W wiośle i RDLu przerwy były na pewno dłuższe, bo chwyt puszczał, musiałabym robić chyba to i to z 10kg, żeby móc nie odpoczywać pomiędzy..strasznie mi tu przedramiona nabiło, w RDLu zamiast czuć nogi, to walczyłam z utrzymaniem sztangi. Po treningu mieszane uczucia, bo niby wszystko na maxa i właściwie do upadku, ale czegoś mi tu jednak brakowało. DIETA 150/60/100 B+T: kurczak, jajka, oliwki WW: grejpfrut, truskawki Warzywa: sałata lodowa, pomidory, pieczarki, papryka czerwona, seler, kalafior Suple: tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-05 12:03:39

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/5/2015 11:58:48 AM Liczba szacunów: 0
  • 5.03.2015 Rano miało być bieganie, ale perspektywa wygrzebania się z łóżka tak wcześnie i wyjścia na mróz (-6) trochę mnie zdemotywowała, za to wyspałam się |-O:-} TRENING 1. przysiad 10x40kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 2. przysiad wykroczny na nogę 10x20kg, 10x30kg, 7x30kg 3. wypady chodzone 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 4. wznosy bioder 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 5. RDL 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 6. rozpiętki 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 7. wyciskanie sztangielek na płaskiej 10x15kg, 10x15kg, 10x15kg Już tak od dawna zapowiadam, ale w końcu muszę ten przysiad nagrać, bo pewnie coś tam będzie do poprawy. Z 40kg dość lekko, z 50 ledwo. Do wykrocznego dałam 30kg, ale to jednak sporo, w ostatniej serii nie dokończyłam, bo mnie coś ciągnęło z tyłu lewego uda, potem jeszcze w wypadach dokuczało, robiłam dość długie przerwy na rozruszanie, no a wieczór trochę porolowałam, bo dalej czułam, dziś chyba ok. Wznosy z mocą, ale tu już nie będę więcej dokładać, a bardziej pilnować techniki i tilta. No a robienie klaty dzień po dniu to nie jest dobry pomysł, ale weekend będzie bez treningów, to szkoda mi było tu robić dzień przerwy. DIETA 150/60/100 B+T: kurczak, jajka, oliwki WW: truskawki Warzywa: kalafior, pomidory, brokuł, pieczarki, sałata lodowa, kapusta czerwona, papryka Suple: tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/6/2015 2:45:27 PM Liczba szacunów: 0
  • No to fakt, przyzwyczajona jestem do innego rodzaju treningów ;-) Ale z tymi przerwami to muszę się pilnować, bo mam tendencje do wydłużania, tak że do kolejnej serii podchodzę prawie że tak "na czysto", a to nie o to chodzi. 11.03.2015 TRENING 1. suwnica 10x120kg, 10x140kg, 10x150kg, 10x160kg 10x40kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg - przysiad 2. przysiad wykroczny na nogę 10x21kg, 10x21kg, 10x21kg 10x20kg, 10x30kg, 7x30kg 3. wypady chodzone 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 4. wznosy bioder 25x75kg, 25x75kg, 25x75kg 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 5. RDL 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 6. rozpiętki 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 7. wyciskanie sztangielek na płaskiej 10x15kg, 10x15kg, 16x15kg 10x15kg, 10x15kg, 12x15kg Do sztangi nie było szans się dopchać, musiałam zamienić przysiad na suwnicę..marna zamiana, no ale nie chciałam zupełnie pominąć. Po tym treningu już trochę się zmęczyłam, jednak co nogi to nogi :-)) W wypadach w trzeciej serii pod koniec mało co się nie przewróciłam i to zaraz na widoku wszystkich, bo akurat przechodziłam koło drzwi na korytarz, cudem się wyratowałam /-)_ We wznosach tak jak obiecałam, dodałam 5 powtórzeń, ale mega ciężko było, już te ostatnie ledwo szły, chyba jeszcze przy wznosach takiego tętna nie miałam. W wyciskaniu sztangielek boję się więcej zarzucić, więc w ostatniej serii max.powtórzeń. DIETA 150/60/100 B+T: indyk, jajka, kalmary, oliwki WW: grejpfrut Warzywa: pomidory, papryka, brokuł, czosnek, cebula, przecier pomidorowy Suple: tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, kombucha, ZMA Push - chyba jedyne rozwiązanie w moim przypadku }:-( Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-13 14:26:28

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/13/2015 2:25:48 PM Liczba szacunów: 0
  • 12.03.2015 BIEGÓWKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/8d43461f233c4829b7c8df97b8108636.png Cieszyłam się, że spadł świeży śnieg, odpaliłam biegówki, ale to była jakaś masakra. Ciężki, mokry śnieg, nawet z górki ledwo jechałam, pod górkę podchodziłam z grubą warstwą śniegu pod nartami, w planach miałam 10km jak zwykle, zrobiłam ledwo 4 i tak mnie bolały piszczele, że ciężko mi było później nawet samochód prowadzić..gdybym miała te 10km zrobić to chyba bym szła i płakała #-P#-P DIETA Nie pamiętam %-) Suple - jak zwykle. Za to wrzucę kilka fot pudełek ;-) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/6d63e262cf9847949d636ed22ec8bc1e.jpg 13.03.2015 TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciaganie na gumie szeroko 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x Jeśli gdzieś jest mniejsza liczna powtórzeń, to znaczy że po prostu zrobiłam krótsze przerwy. Jedynie z wiosła jestem niezadowolona, plecy by pociągły, ale dłonie mi się otwierały... DIETA 1. pstrąg, brokuł, kalafior, marchewka, pietruszka, pomarańcz 2. owsiane z wheyem 3. śledź, brokuł, pomidory, cebula 4. fritatta z warzywami (brokuł, pomidor, cebula, papryka) + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, kombucha, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-16 12:33:56

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/16/2015 12:31:36 PM Liczba szacunów: 0
  • No taka siłownia 24/24 byłaby super.., ja poranne treningi mogę policzyć na palcach jednej ręki - siłownia czynna od 8, pracuję od 7:30, a jak mam wolne, to zawsze coś innego wykombinuję, więc treningi u mnie najczęściej wypadają koło 19/20... Dobrze, że ja na nic uczulenia nie mam, to sobie mogę czasami w kuchni poeksperymentować. Dawniej, dawniej standardowe obiady to był schabowy, pierogi czy naleśniki i tak w kółko, duuużo mnie wtedy omijało...@@-) 18.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/3f64567e72024b29839e16ff22c2a166.png Podczas biegu już wyczuwalne zmęczenie, ale nie poddawałam się, no i w końcu zeszłam poniżej tych 35minut. Zwalniać się nie opłacało, bo po pierwsze czas gonił, no a do tego chłodnawo było - termometr pokazał rano -5...:)) TRENING 1. przysiad 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x120kg, 10x140kg, 10x150kg, 10x160kg *suwnica 10x40kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 2. przysiad wykroczny na nogę 10x20kg, 10x25kg, 10x25kg 10x21kg, 10x21kg, 10x21kg 10x20kg, 10x30kg, 7x30kg 3. wypady chodzone 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 2x: 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 4. wznosy bioder 25x70kg, 25x70kg, 25x70kg 25x70kg, 25x70kg, 25x70kg 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 5. RDL 10x50kg, 10x55kg, 10x55kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 6. rozpiętki 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 2x: 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 7. wyciskanie sztangielek na płaskiej 10x15kg, 10x15kg, 18x15kg 10x15kg, 10x15kg, 16x15kg 10x15kg, 10x15kg, 12x15kg W przysiadzie nie progresuję, bo nie mam możliwości zrzucić sztangi i po prostu muszę być pewna, że zrobię te 10 powtórzeń. Przysiad wykroczny i wypady - jakoś zdecydowanie lżej poszły, choć w wykrocznym aż 25kg. Wznosy też jakoś mnie tak nie umęczyły jak kiedyś, choć już na samą myśl o 25 powtórzeniach boli tyłek i uda /-) W wyciskaniu wezmę za tydzień 16.5kg, może hantle mnie nie zabiją przy ustawianiu, a jednak po ostatniej serii widać że z 15kg lekki zapas jest. DIETA 1. frytki selerowe z sosem chrzanowym 2. wołowina, sałatka z fasolą (pekińska, ogórki, por, kukurydza) 3. udko z kurczaka, pomidory, brokuł 4. wątróbka z cebulą, brokuł, frytki selerowe z sosem chrzanowym, buraki 5. filet z indyka, musztarda dijon, frytki selerowe, brokuł + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-19 12:57:08

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/19/2015 12:55:02 PM Liczba szacunów: 0
  • 27.03.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/3/28/42cbdb7944574dd792e3260dea37c8c4.jpg Tym razem ubrałam się stosownie do warunków - było plus 6, więc krótkie spodenki i koszulka wystarczyły. Dobrze mi się biegło, nawet liczyłam trochę, że będzie bliżej 33 niż 34minut, no ale nie da się codziennie bić rekordów :->. Lekkie zakwasy na łydkach, ale nogi już nie takie ciężkie, jak dzień wcześniej. Endomondo kłamie - pogoda była cudna, wstałam tylko dlatego, bo wiedziałam że po południu będzie padać i rzeczywiście za kilka godzin zachmurzyło się, a potem mocny deszcz, a późno wieczór deszcz ze śniegiem :-| TRENING 1. przysiad R:10x30kg, 10x50kg, 10x55kg, 10x55kg, 8x55kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x120kg, 10x140kg, 10x150kg, 10x160kg *suwnica 10x40kg, 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 2. przysiad wykroczny na nogę 10x25kg, 10x27kg, 10x27kg 10x20kg, 10x25kg, 10x25kg 10x21kg, 10x21kg, 10x21kg 10x20kg, 10x30kg, 7x30kg 3. wypady chodzone 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 3x: 20x5kg, 20x5kg, 20x5kg 4. wznosy bioder 20x80kg, 20x80kg, 25x80kg 25x70kg, 25x70kg, 25x70kg 25x70kg, 25x70kg, 25x70kg 20x70kg, 20x70kg, 20x70kg 5. RDL 10x50kg, 10x55kg, 10x60kg 10x50kg, 10x55kg, 10x55kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 10x50kg, 10x50kg, 10x50kg 6. rozpiętki 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 3x: 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 7. wyciskanie sztangielek na płaskiej 10x16.5kg, 10x16.5kg, 11x16.5kg 10x15kg, 10x15kg, 18x15kg 10x15kg, 10x15kg, 16x15kg 10x15kg, 10x15kg, 12x15kg Przysiad - zgodnie z zaleceniem ;-) Wykroczny i wypady - zmęczyły, ale jednak były z minimalnym zapasem. We wznosach przy każdym powtórzeniu miałam wrażenie, że zaraz mnie chwyci skurcz z tyłu uda, dopiero w trzeciej serii domęczyłam te 25 powtórzeń, ledwo #-P. Jakoś nie pasuje mi, że rozpiętki są przed wyciskaniem, bo mam wrażenie, że zabierają mi siłę do wyciskania, choć w sumie największy problem jest z ustawieniem hantli na początek, potem nawet dość fajnie idzie. DIETA 1. jajko sadzone, pomidory, papryka, pomarańcz 2. pstrąg, pomidory, papryka 3. pstrąg, ryż brązowy z masłem, szpinak ze śmietaną 4. szprotki, awokado, ziemniaki opiekane, kapusta czerwona + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, thermogenic, ZMA Kończy mi się termin tranu, a mam go trochę w zapasie, więc chyba zwiększę dawkę, a wit.D na razie odstawię, bo z tranu trochę się uzbiera. 28.03.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/3/28/04c6521aa516461885280b9c598bcb98.jpg Zamiast wstać jak zwykle po budziku, to ponad pół godziny prowadziłam ze sobą rozmowę, czy czasem jeszcze nie pospać..I tak nie zasnęłam już, a o tej godzinie co wybiegałam, to już bym była z powrotem..@-) Nie miałam ambicji, żeby jakoś bardzo cisnąć, w miarę spokojne tempo trzymałam, tętno pewnie niewysokie, bo przez większość biegu miałam takie dziwne wrażenie, że tak mogę biec i biec, tak jakbym siedziała w pociągu i widziała tylko mijające obrazy. Pewnie gdybym dołożyła kilometrów, to już by to wrażenie znikło %-) Ale fajne uczucie, nawet górki poszły jakoś łatwiej. TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 10x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 12x45kg 3x: 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciąganie na gumie szeroko 8x, 8x, 7x 8x, 8x, 6x 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x28kg, 8x28kg, 12x25kg 10x25kg, 10x25kg, 7x28kg 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x7.5kg, 10x7.5kg, 9x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 5x, 5x, 4x 4x, 4x, 4x 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x +mobilizacja barków i łopatek W podciąganiu z gumą jakoś znów nie mogłam się przebić ponad te 8powtórzeń..Ale dołożyłam w ściąganiu drążka, z tego jestem zadowolona. Wiosło też ok, gdyby dłonie się nie otwierały, to zrobiłabym może ze 2/3 powtórzenia więcej, ale nie byłam w stanie utrzymać tak długo hantli. Zastanawiałam się, czy nie "poświęcić" tego treningu na rzecz jakiejś wytrzymałościówki, ale plecy ważna sprawa ;-). Poza tym coś mnie gardło łapie, a u mnie to zawsze od gardła się zaczyna, a potem dochodzi cały pakiet chorobowy, więc nie chciałam przeginać. Tym bardziej, że jutro rano ma być kilkugodzinne okienko pogodowe, pasuje go jakoś sensownie zagospodarować ;-) DIETA 1. placek owsiany z ananasem, polewa z wheya 2. makrela, sałata lodowa, pomidor, szpinak ze śmietaną 3. pstrąg, ryż z masłem, kapusta czerwona z jabłkiem 4. jajko sadzone, kasza gryczana, awokado, kapusta czerwona + tran, kreatyna, thermogenic, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-28 19:18:25

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/28/2015 7:04:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Na luz sobie dać nie mogę, bo nie zamierzam za jakiś czas zakładać nowego dziennika "redu z xxl" %-) Co jakiś czas kontroluję newralgiczne punkty, jest bez zmian, czyli ok :-)) 29.03.2015 GÓRY /SFD/Images/2015/3/30/b1f8943a7db74c06be7b7226a23257e3.jpg /SFD/Images/2015/3/30/10e50b10ec434d54a3e9df56442a3a5f.jpg /SFD/Images/2015/3/30/6ac63f164e274a2bbd2ec6a68b488df8.jpg Plany były inne, miałam zrobić tylko te 8km do schroniska, zdjęcia krokusom i powrót biegiem. Jeszcze trochę zła byłam, bo wstałam trochę później, a do tego rano straciłam 15min na szukanie telefonu... Ale w sumie słońce zaczęło się przebijać dopiero grubo ponad godzinę po wschodzie, więc nic mi nie uciekło. Oczywiście krokusy głęboko pod śniegiem, czego jakoś nie wzięłam pod uwagę |-). Za to na spontana wydłużyłam trasę, trochę na nielegalu, ale było warto. Gdybym wiedziała, że zejdzie mi "trochę" dłużej, to pewnie bym coś więcej rano zjadła, albo wzięła coś na drogę do jedzenia, no i picia...a poszłam zupełnie bez niczego, w plecaku tylko buty do biegania na zmianę. Raków też nie zabrałam, ale na szczęście spokojnie dało radę bez, warunki idealne, trasa dość dobrze przetarta, ale nie było ślisko, bo na wierzchu warstwa świeżego śniegu. Widoki bajkowe, choć rano było tak: /SFD/Images/2015/3/30/87fef5e9770744a4b917eae282c3606e.jpg Jak wracałam to dopiero zaczął się ruch w dolinie, większość pewnie dopiero po zobaczeniu słońca zdecydowała się na wycieczkę, a jeszcze zmiana czasu na pewno niektórych opóźniła. A to już było za późno, chmur z minuty na minutę coraz więcej, warto jednak wcześniej wstać 8-) /SFD/Images/2015/3/30/6ba6921fdc2a498d9bdc52fc90eb79d8.jpg /SFD/Images/2015/3/30/d4f769968598460ba156d694cd88cf6b.jpg /SFD/Images/2015/3/30/23cca9acb986440a92ef2060765dce68.jpg Reszta dnia - odpoczynek i regeneracja, no i hurtowe ilości cytryny, imbiru, czosnku i cebuli -gardło dalej coś pobolewało, a po powrocie z gór było mi strasznie zimno. Ostatnie 8 km biegłam, a że jak biegnę to jest mi gorąco, to miałam tylko bluzkę z krótkim rękawkiem, wydawało mi się, że jest ok, a jednak trochę zmarzłam. Wygląda na to, że leczenie zadziałało, a już byłam pewna że mnie rozłoży.. DIETA 1. awokado 2. placek owsiany, pieczone jabłko z cynamonem, twaróg ucierany z żółtkiem, polewa z wheya 3. wątróbka z cebulą, ryż brązowy z sosem czosnkowym, ogórki, kapusta biała 4. szprotki, ogórki, awokado, fasolka szparagowa 5. wątróbka z cebulą, awokado, sałata lodowa, pomidor + tran, wit.C, wapń, thermogenic, kreatyna, ZMA Zjechała mi się rodzinka i o ile jak widzę jak dzieciom kupuje się kubusie, serki, "jogurty" i czekoladowe płatki, to mi słabo (ale już nauczyłam się nie komentować.. @-) ) to niektóre potrawy kuszą, w sobotę były żeberka, porcję odłożoną dla mnie spakowałam do sreberka i do lodówki, a zrobiłam pstrąga. W niedzielę już "lżej", bo była domowa pizza - tu mnie dużo nie ominęło, bo ciasto z pszennej mąki, zero warzyw i wędliny..to już wolę moją wątróbkę, tyle że zanim mi się udusiła, to zjadłam chyba kilo ogórków %-) Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-30 12:07:52

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/30/2015 11:59:44 AM Liczba szacunów: 0
  • Kokosik };-) miło mi że jednak zaglądasz :-) 2.04.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/4/3/c450a7c4c8ce42828db0e26e13419b7b.jpg Trochę gorsze warunki, bo chodniki zasypane, jak nie jechały samochody, to gdzie mogłam to biegłam ulicą. Tym razem wschód też był piękny, ale za wcześnie wybiegłam, a słońce przebiło się dopiero na sam koniec... Na trening nie zdążyłam, w kolejce u lekarza spędziłam ponad 2 godziny..ale przynajmniej od kardiologa mam spokój na co najmniej rok, pan na usg mnie straszył, że coś tam nie tak, a okazało się że wręcz przeciwnie. Kardiolog po zobaczeniu ekg, wyników z holtera i usg zapytał czy jestem sportowcem :-), ja na to, że nie, nie -rekreacja, ale regularne treningi siłowe i bieganie. Ponoć serce mam sportowe, cokolwiek to znaczy - ale dowiedziałam się, że takie wyniki bardzo często pojawiają się u wioślarzy i ogólnie osób, które mają spore obciążenia treningowe i wysoką intensywność - taka adaptacja serca, żeby nadążyć :-) DIETA 1. i 2. jajko sadzone, fasolka szparagowa, pieczarki 3. makrela wędzona, ziemniaki, fasolka szparagowa, awokado 4. żeberka, fasolka szparagowa, kapusta czerwona, pieczarki, orzechy włoskie + tran, wit.C, wapń, thermogenic, kreatyna, ZMA /SFD/Images/2015/4/3/601bddd51a844bb1b7ab47b86a8155a1.jpg A dziś już też zaliczone poranne aero - też zaczęłam przed 6 rano, ale tym razem zamiast biegania równa godzina odśnieżania /-)_. Teraz liczę, że wyjdę wcześniej z pracy i pójdę na trening, a później biegówki - będę pod kreską, bo: święta - to znaczy trzeba sprzątać i myć okna, a ja znów ze swoimi fanaberiami @-| Aaa - jeszcze odnośnie świąt - ciekawe ile osób będzie się tym kierowało \-) /SFD/Images/2015/4/3/68252b0cfca24f46a078015cc30ceee7.jpg Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-03 09:36:30

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/3/2015 9:31:51 AM Liczba szacunów: 0
  • Jedzonko zwykle znika, zanim zdążyłabym aparat przynieść %-) ale czasem coś mi się uda pstryknąć :-) 3.04.2015 TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 8x52.5kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 10x52.5kg, 8x52.5kg, 8x52.5kg, 12x45kg 3x: 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciąganie na gumie szeroko 9x, 8x, 8x 8x, 8x, 7x 8x, 8x, 6x 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x28kg, 10x28kg, 8x28kg 10x28kg, 8x28kg, 12x25kg 10x25kg, 10x25kg, 7x28kg 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x10kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 9x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 5x, 4x, 4x 5x, 5x, 4x 4x, 4x, 4x 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x +mobilizacja barków i łopatek W ściąganiu drążka ostatnio miałam jakąś większą moc, teraz znów słabiej. Nad tym wiosłem się zastanawiam, żeby spróbować z paskami, może coś skombinuję, bo tak od 5-6 powtórzenia to już hantla coraz bardziej się zsuwa, a ostatni ruch na koniuszkach palców... Biegówek jednak nie było, już na treningu zasypiałam na stojąco, po powrocie do domu padłam na łóżko i musiałam odespać te codzienne pobudki o 5:40. Ale w sumie nie żałowałam, padał mokry, lepki śnieg, nie dość że ledwo na oczy patrzyłam, to jeszcze jakbym miała w nim grzęznąć, tak jak kiedyś, to chyba bym padła gdzieś tam w połowie drogi #-P DIETA 1. dorsz wędzony, fasolka szparagowa, pieczarki, awokado 2. dorsz wędzony, fasolka szparagowa, benecol 3. ser pleśniowy, śledź z jabłkiem i cebulą, ryż brązowy, fasolka, orzechy włoskie, pomarańcz + tran, wit.C, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA 4.04.2015 BIEGÓWKI /SFD/Images/2015/4/6/d02677ea0da946beb78a1d05f03d8f05.jpg /SFD/Images/2015/4/6/bcbc114dd17d4166b544678df56835f3.jpg /SFD/Images/2015/4/6/28a1a5e466fd422e93ff11f6dfec603d.jpg Tym razem pobudka 3:55 %-) Ale jeszcze przed biegówkami miałam sprawę do załatwienia, a później jeszcze trochę mi zeszło w domu na wyzbieranie się, początkowo chciałam zdążyć na wschód, zabrakło mi pół godziny, ale i tak nic nie straciłam, bo wschód był, tyle że schowany za chmurami i mgłą. Ale poza tym warunki idealne, w zimie rzadko kiedy były tak dobre, jak teraz. Warstwa świeżego śniegu, nietrudno się domyślić, że ja zakładałam ślad, bo o tej porze to zwykle się jeszcze śpi %-) /SFD/Images/2015/4/6/a82bdbd764d54b42939b46f67acc9295.jpg TRENING 800m "sprintu" 12km/h 25 przysiadów 25 CurtisP – 15kg -------------------------- 4x obwód 25 pompek 25 SDLHP - 15kg -------------------------- 25 CurtisP -15kg 25 przysiadów 800m sprintu 12km/h CZAS: 35min.8-) Potrzebowałam czegoś szybkiego, a konkretnego ;-) Jak już zaczęłam ten trening, to przypomniałam sobie, że będzie sporo pompek, a miałam je eliminować, ale o dziwo tym razem zero bólu w lędźwiach. W porównaniu do zeszłego roku (robiłam ten trening 3 razy w "przemianach") - jest poprawa - wtedy najszybciej wyrobiłam się w 37minut, a było i ponad 40 i nigdy nie udało mi się zrobić pompek i końcowych CurtisP bez dzielenia. Teraz pierwsze dwie serie pompek ok, trzecia na styk, czwarta - ostatnie powtórzenia jakbym walczyła o życie, tak samo CurtisP - już przy 12/13 powtórzeniu kryzys, ale postawiłam sobie za punkt honoru, że zrobię bez dzielenia, najtrudniej szły push pressy, ręce więdły, końca nie było widać, ale poszło. Trening niby "rano" - bo o 10, ale że wstałam o 4 i cały czas "na nogach", to ta 10 to już była jak połówka dnia... Koło południa miałam trochę wolnego czasu, a że byłam masakrycznie zmęczona, to położyłam się, ale za nic nie mogłam zasnąć, przeleżałam pół godziny i trzeba było wstać...Dopiero później koło 18 strzeliłam sobie godzinną drzemkę, żeby móc jakoś do wieczora wytrwać. DIETA 1. pudding czekoladowy (odżywka białkowo-węglowodawnowa) 2. jajecznica, fasolka szparagowa, pieczarki, ogórki, rzodkiewka, ser żółty 3. i 4. ser pleśniowy, fasolka szparagowa, pieczarki, benecol 5. sernik na zimno z truskawkami (twaróg, kefir, whey, żelatyna), orzechy włoskie + tran, kombucha, thermogenic, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-06 22:29:37

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/5/2015 3:16:30 PM Liczba szacunów: 0
  • 12.04.2015 SKITURY /SFD/Images/2015/4/16/67c6f66a04db481bac2984ea390f2369.jpg /SFD/Images/2015/4/16/e6e30e2a8aef49ccba0dc993642e54d7.jpg /SFD/Images/2015/4/16/c5433d8164e442fc89917ab1875e1298.jpg /SFD/Images/2015/4/16/4730b2abad4143a8bcf569a42f0ccf54.jpg Zrzut z endomondo to tak poglądowo, stopowałam trzy razy -dwa razy przy schronisku, raz u celu (2159 m n.p.m.) i trzy razy zapominałam włączać z powrotem, dopiero po jakichś 15minutach się orientowałam, więc nie wiem jak to doliczało. Kolega miał włączoną jakąś inną aplikację, która uwzględnia przewyższenia i jest bardziej szczegółowa i wyszło mu ponad 30km. Jak np patrzę na mapkę z "mojego" endomondo to w ogóle nie "złapało" zakosów, a były ich dziesiątki, albo i setki... Z tą wycieczką trochę się rzuciłam na głęboką wodę, do góry bez problemu, kondycyjnie super, ale na zjazd z samej góry się nie pokusiłam - najcięższe odcinki schodziłam w rakach, na mniejszych stromiznach próbowałam swoich sił, ale w nogach to był ogień /-)_, odetchnęłam dopiero jak już się bardziej płasko zrobiło, czyli w sumie tam, gdzie dla większości już najlepsza "zabawa" się skończyła :-> Tak wyliczyłam, że ostatnie 100m podejścia zajęło mi ponad pół godziny, ciężkie warunki, stromo, najpierw kopny śnieg, robiłam krok i byłam w tym samym miejscu..;-] później już śnieg zmrożony, ale jeszcze trudniej, bo mimo zmęczenia trzeba było pilnować każdego kroku - jeden zły ruch i nie byłoby wesoło.. /SFD/Images/2015/4/16/dea838507e464912a052211a997b6ad6.jpg Cel wyprawy na przełęczy ;-) /SFD/Images/2015/4/16/3c041f39d9fc4619bee338436850545d.jpg /SFD/Images/2015/4/16/197d297c5d784b568f0b2003dc8c4c65.jpg /SFD/Images/2015/4/16/57a06648faf74590ace319c0f8511ed9.jpg DIETA 1. placek owsiany z twarogiem ucieranym z żółtkiem, owsiane z wheyem 2. placek owsiany z cynamonem, jabłko 3. gulasz z serc, ryż brązowy z benecolem, kalafior, brokuł, fasolka szparagowa z masłem sałatka (ogórki kiszone i zwykłe, pekińska, rzodkiewka) + tran, kreatyna, Loader, ZMA 13.04.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/4/16/c0a98f21b8c54de098cd05d77fba62bc.jpg Wybiegłam w razie czego 10min wcześniej, a tu zaskoczenie - biegło się tak, jakbym dzień wcześniej nigdzie nie była. Pamiętam, że długo walczyłam żeby zejść poniżej 35min, a tu nie dość że z dużym zapasem do 35min. to jeszcze mało brakło, a by poszedł rekord. Nie rozumiem tego, tydzień wczesniej po 2 dniach nic-nie-robienia ledwo przebierałam nogami biegnąc z górki, a tu nagle nawet podbiegi nie sprawiały aż takiej trudności.. No i jaki fajny czas wyszedł 33:33 8-) TRENING 1. prostowanie ramion na wyciągu 10x37.5kg, 7x42.5kg, 7x42.5kg, 9x37.5kg 3x: 10x37.5kg, 10x37.5kg, 10x37.5kg, 8x37.5kg 10x32.5kg, 10x37.5kg, 8x37.5kg, 10x32.5kg 10x27.5kg, 10x32.5kg, 10x32.5kg, 10x32.5kg 2. pompki 15x, 15x, 15x, 15x 15x30kg, 15x30kg, 15x30kg, 15x30kg *WL 4x: 15x, 15x, 15x, 15x 3. dipy na triceps 15x, 15x, 15x 5x: 15x, 15x, 15x 4. wykop nogi w tył na maszynie 15x22.5kg, 15x22.5kg, 15x22.5kg 15x22.5kg, 15x27.5kg, 15x22.5kg 15x22.5kg, 15x22.5kg, 15x22.5kg 15x17.5kg, 15x17.5kg, 15x17.5kg 15x12.5kg, 15x12.5kg, 15x12.5kg 15x10kg, 15x12.5kg, 15x12.5kg 5. wskok dwoma nogami na ławkę 20x, 20x, 20x 2x: 20x, 20x, 20x 15x, 15x, 20x 15x, 15x, 15x 10x, 10x, 10x 6. RDL na jednej nodze ze sztangielką spuszczoną pionowo w obu rękach 8x32kg, 8x32kg, 8x32kg 8x28kg, 8x32kg, 8x32kg 3x: 8x28kg, 8x28kg, 8x28kg 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x14.5kg *ze sztangielkami 7. supermeny 15x, 15x, 15x 5x: 15x, 15x, 15x Znów powrót do pompek - na sztangę do WL bym się nie doczekała. Lędźwie ok, zero bólu, co mnie nawet lekko zdziwiło, bo w nocy je trochę czułam po górach. Ogólnie taka z deczka połamana byłam po niedzielnej wyprawie, ale szybko przeszło, rano chyba rozbiegałam ;-). Nie wiedziałam, czy będę w stanie zrobić wykop nogi z wyciągiem, bo trochę mnie buty narciarskie obtłukły, ale linka układała się w innych miejscach, to nie było wymówek/-)_. RDL na prawej nodze już nawet zaczyna wychodzić, lewa jeszcze dalej do ogarnięcia. DIETA 1. jajko sadzone, brokuł, ogórki, pomidor 2. jajko sadzone, fasolka szparagowa 3. wątróbka z cebulą, ryż brązowy z benecolem, kalafior, brokuł 4. sernik (twaróg, kefir, whey, żelatyna), pół kg truskawek :-} 5. fasola z sosem pomidorowym i cebulą + tran, wit.C, kombucha, kreatyna, thermogenic, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-04-16 13:53:35

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/16/2015 11:06:44 AM Liczba szacunów: 0