SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Ocena ogólna stanu i diety

    Post
    Ladies SFD

    Nie pisałam wczorajszej miski, bo tragedia jakaś i marszobieg zdechłej dżdżownicy przez 15 min.. Dziś za to było trochę lepiej niż wczoraj, ale dalej za dużo tych węgli. Nie wiem czy jeszcze na noc coś sobie nie wszamam. Może tylko jakieś jajeczko z papryczką. Walczę z tym nabiałem, ale kawa z mlekiem uzależnienie (w planach zrobić mleko migdałowe, ale nie wiem jak to będzie z tym). W ciągu pracy robię przerwy na rozciąganie i chyba słaby efekt jest (trochę mniej plecy bolą jakby, ale to chyba zasługa też tego, że nieco mniej siedziałam przed kompem i odpuściłam trochę pracę). Nie dotarłam jeszcze do fizjoteraputy, bo coś cięzko mi się zebrać. Warzywa na dziś: kalafior, pomidor, ogórek, papryka, cukinia, marchew. Kupiłam 2 kg papryki, to teraz za karę muszę zjeść /-)_. W misce za dużo węgli (gubią mnie te owoce, ale chyba i tak lepiej niż czekolada), ale i tak niebo lepiej niż wczoraj. Dziś był pierwszy dzień T25, robiłam taką wersję dla sierot, że tam się nie skacze tylko macha nogami (tak żeby poruszać się, bo mam pracę siedzącą, o ile jeszcze mam, bo coś dziś chyba się na mnie obrazili). Kupiłam sobie witaminę C 1000 i żelazo i łykam razem z wit. D i żurawiną, no i oczywiście rano na czczo Novothyral. To w przerwach sobie dalej czytam te dzienniki i forum. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/134235c8c2df45fdac104a1a5585a20f.png

    Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 7209 Data: 6/26/2014 10:57:25 PM Liczba szacunów: 0
  • Ocena ogólna stanu i diety

    Post
    Ladies SFD

    Wrzucam wczorajszą miskę. Trochę mi się zjadło. Trening był focus 25 min, a tak to w sumie siedzący dzień z pracą. Stawy strzelały i trzeszczały. Warzywa: pomidor, brokuł, kalafior, papryka, cukinia, marchew, kalarepa, cebula, czosnek. Brzuch mam zdecydowanie mniej wzdęty, pewnie lepsze efekty byłyby gdybym całkiem odstawiła nabiał. Suple: wit c 1000, wit d 1000, żelazo, żurawit. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/ea13fb3dbe8f4e97a0a256842bdb00d2.png

    Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 7209 Data: 7/1/2014 11:21:58 AM Liczba szacunów: 0
  • Ocena ogólna stanu i diety

    Post
    Ladies SFD

    Cześć, dziś był trening w kuchni z pieczeniem zapiekanki warzywnej i takie tam obowiązki w domu, że nie dało się nic zrobić. Plus @ skutecznie mnie unieruchomiła od wczoraj. Warzywa: pomidor, ogórek, cukinia, marchew, kalafior i brokuł z wody. Leki ibuprofen i rano Novothyral. Suple: wit b12, wit c, wit d3 i żelazo Dziś zamówiłam sobie Armour thyroid i zbaczymy czy będzie różnica jak dotrze, bo znajoma co choruje na hashi pisała, że odczuwa dużo lepiej się czuje odkąd to bierze, ale nie wiem jak to na mnie zadziała. Zaryzykuję. Zauważyłam, że odkąd pilnuję, żeby było dużo warzyw, to jednak nie mam takich napadów głodu, nawet mimo ciotki, jakoś nie było aż takiej strasznej gastro. Z robotą mam sporo stresu i brak stabilizacji (teraz jeszcze goni mnie termin) i to pewnie też się mocno na zdrowiu odbija, bo te hormony mi w ciągu ostaniego póltora roku skakały jak szalone od niedoczynności w nadczynność i tak w kółko. Raz dobrze, a za miesiąc nagle spadek w dół. Już stwierdziłam, że będę chyba badać co miesiąc poziomy f3 i ft4. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/667227f28b39476d8c548762238d5cd1.png

    Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 7209 Data: 7/5/2014 11:14:34 PM Liczba szacunów: 0
  • Ocena ogólna stanu i diety

    Post
    Ladies SFD

    Dziś coś dzień mam niemrawy (torchę się porozciągałam i powymachiwałam łapskami, ale bark i nadgarstek i tak mnie od roboty bolą), tylko praca z dupskiem przypłaszczonym do fotela i widać żywię się energią z monitora, nawet coś nie mogłam w siebie wiecej wmusić. Wczoraj sobie zrobiłam od nowa focusik 25 i 15 min truchtu, ale mi się padło i do miski wpadły rzeczy jakie nie powinny wpaść, m. in. ser żółty, więc nawet tutaj nie daję zrzutki. Zapchałam się coś bobem i marchewką i jakoś nie chce mi się jeść, chyba, że mnie jakieś nocne głody napadną, to może jakie jajco albo coś. Staram się pilnować. Tak w ogóle to termin mnie z robotą goni i mam stresa, nawet nie mam czasu za bardzo tu zaglądać. Warzywa na dziś: kalafior z wody, ogórek, marchew z racji tego, że chwilowo nie mogę patrzeć na pomidory i paprykę. Picie: lukrecja, rumianek i herbata, kawa. Suple: żelazo, b12, d3, wit. c /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6216404292154ad3b2fab4c22a1b8409.png

    Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 7209 Data: 7/8/2014 9:23:04 PM Liczba szacunów: 0
  • Ocena ogólna stanu i diety

    Post
    Ladies SFD

    Wrzucam wczorajszą miskę. Trening był focus 25 i 30 przysiadów na dupozwis. Warzywa: marchew, kalafior, ogórek, cebula Suple: żelazo, wit. c, b12, d3. Za dużo owoców jem i ciągle mleko do kawy, a dzisiejszej miski nie wrzucę bo chyba z kilo czereśni poszło. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/ea21c500f27945008b8d08b9583d507c.png

    Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 7209 Data: 7/10/2014 11:35:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Ocena ogólna stanu i diety

    Post
    Ladies SFD

    Ogólnie jest bardzo źle jeśli chodzi o pracę od piątku, przez to jestem zakręcona jak nie wiem co. Dziś 2 telefony do prawnika, bo firma, której robię grafiki strasznie się zaperzyła i działa teraz na moją niekorzyść i robi wszystko wymyślając naciągane poprawki do grafik, które były już zaakceptowane (cały czas nie płacą i wymyślają wymówki, żeby nie zapłacić). Więc dziś pojadłam sobie relanium, bo nie dało się normalnie funkcjonować :(. Od paru siedzę od rana do nocy poprawiając grafiki, a oni ciągle coś wymyślają nowego (jakis absurd to jest). W ramach pseudotreningu robiłam to: 30 Squats/15 Lunges/20 Burpees i chyba 20 pompek, nie pamiętam już, bo dziś ciężko mi się myśli w takich nerwach. Jutro też od rana będą rozmowy z prawniczką :(. Miska wygląda oczywiście tak, że np jajko z chlebkiem kukurydzianym i warzywko albo owoc do tego. Spisałam to wszystko na jeden posiłek, żeby było krócej. Warzywa: cukinia, marchew, ogórek, pomidor, papryka, cebula. Suple: wit d, wit c, żelazo, novothyral. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/d513c8b76bfe4377bfa8e29668220e78.png

    Odpowiedzi: 60 Ilość wyświetleń: 7209 Data: 7/15/2014 11:33:14 PM Liczba szacunów: 0
  • Witaj builder26 Wiadomą rzeczą jest że ludzie są różni mają różne potrzeby i... mają różną wagę Z reguły przy spożywaniu wielu suplementów czy środków spożywczych specjalnego przeznaczenia w większej ilości aniżeli zalecana na opakowaniu nie daje niepożądanych skutków Jednak stosowanie jabłczanu cytruliny wymaga odrobinę rozsądku Oczywiście nie sugeruję że go nie masz Nie odbierz tego w ten sposób Chcę tylko wtrącić iż do tego środka należy podejść z większą czujnością Chodzi o to że jest to bardzo skuteczna substancja a czasami nawet za bardzo Zależy to od wielu czynników Jednak należy pamiętać że większość substancji ułatwiających przepływ składników odżywczych i nie tylko w krwiobiegu opartych na podobnym działaniu może skutkować zbyt intensywnym działaniem do tego stopnia że nie wszystkie struktury układu krwionośnego to wytrzymują Jeżeli posiadasz przeciętną wagę (mowa o ok 80 kg) i nie przygotowujesz się do zawodów to radziłbym zejść do 10g przed i po treningu Jeżeli chodzi o wzmocnienie naczyń krwionośnych to sam się na sobie przekonałem że witamina C w połączeniu z rutyną daje rade Może nie jest to mega zachwycający efekt ale tani z wieloma aspektami ogólnie wspomagającymi organizm

    Odpowiedzi: 125 Ilość wyświetleń: 11512 Data: 3/28/2011 6:30:48 PM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Kolejny dzień minął - nienawidzę poniedziałków (w moim życiu c***** ciąg dalszy Mama po poważnej operacji teraz znowu czeka ją 5,5 tyg. szpitala; okazało się w ten gówniany poniedziałek, że również mój brat musi iść do szpitala - nie wiadomo na ile żarcie kołkiem w buzi staje ledwie dobiłam do 1600 kcal ... Wklejam trening (z niewielkim progresem gdzieniegdzie) i jedzenie (podaję też skład ciasteczek orkiszowych Bio Ania - mąka orkiszowa BIO, odtłuszczone mleko w proszku, fruktoza, sól - mogę coś takiego szamać (niestety wieczorem), szczególnie żeby podbić węgle?? Czy bób wliczać do bilansu ??????(wliczyłam) Szukałam soczewicy, ale nie znaju w tym sklepie, w którym byłam (tylko w puszce jakaś). Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-03-29 08:38:30

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/29/2011 8:38:00 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    martasi - jak odnajdziesz, to bardzo proszę o tą mieszankę na vkurv, bo wczoraj znów zgrzeszyłam 2 lampkami czerwonego wytrawnego portugalskiego Wklejam również trening z wczoraj - jakiś progres niewielki jest. Miałam problem z włożeniem spodni dzisiaj - istnieją trzy możliwości takiego stanu: 1. napompowanie po treningu (wczoraj czułam mocno efekt) 2. napuchnięcie przed okresem 3. przytyłam możliwe dowolne kombinacje wszystkich powyższych Dodaję również dietę - znowu nie dobiłam do 1800 - myślałam, że się porzygam jak zjadałam jeszcze orzechy, a i tak kupa. W rozpisce jest pieczywo chrupkie - zgodnie z radami nabyłam takie o składzie - mąka żytnia z pełnego przemiału, owies, słonecznik, woda, sól. W rozpisce jest skład na 1 kromkę (12g) - nie umiem dodać produktu na sztuki - zawsze wyświetla się skład na 100g (dlatego w rozpisce jest 200g tego pieczywa, a były 2 kromki). Zgodnie z radami włączyłam strączki - na razie bób mrożony, bo tylko to posiadam póki co. I mam problem pobobowy w postaci gazów (muchy w locie padają, mąż mnie chce eksmitować z domu I ciekawa jestem czy tak będzie po wszytkich strączkach ? (enzymy trawienne już biorę - zeżarałam prawie całe opakowanie 60sztuk, dziś odbieram kolejne). Nie napisałam jeszcze o mojej codziennej suplematacji: 1. vitaminy Olimp (te które są białe i niebieskie) 2. Omega 3 Gold (Olimp) 3. enzymy trawienne 4. probiotyk 5. belissa na włosy 6. colon-c Tyle na razie, najwyżej będę edytować. Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-03-30 09:06:49

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/30/2011 9:06:13 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    loferne - nie wiem tak naprawdę czy to enzymy, czy odstawienie nabiału, ograniczenie owoców - pewnie wszystko razem - ale odkąd je biorę regularnie skończyły się w zasadzie problemy odwieczne ze wzdęciami i zaparciami (nawet przed okresem - wtedy to dopiero była masakra - czasem 2 tygodnie nie byłam w kiblu). Teraz jestem przed okresem, a brzuch jest dość płaski i nie jestem tak nalana jak zwykle, kibelek regularnie soreczka - to miało być do muffinka loferne - ten pasztecik pysznie wygląda, mniam. może w weekend coś się wezmę (choć ponoć ma być piękna pogoda, więc pewnie gdzieś z małżem pójdziemy i nie będzie mi się chciało stać przy garach) - boję się tylko, że to za wysokie progi na moje "zdolności" (serio, potrafię nawet jajecznicę spierd***ć ja widzę różnice w cenach na rybonach i owocach morza - kupuję takie z lodu, świeże i np. w Almie 1kg dorsza kosztuje ok 33 zł a w Oszołomie 23 zł .... Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-03-30 12:09:08

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/30/2011 12:06:35 PM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Ania - dzięki Ci dobra Kobieto wychodzi na to, że dobrze robiłam jedno i drugie Powiedz jeszcze jedną rzecz - na rozpisce widać, że przeliczyłam się nieco z obciążeniem w Push press - na następnym treningu zacząć od mniejszego ciężaru, żeby zwiększać w każdej kolejnej serii? Czy zostawić jak jest (nawet gdyby w 2 ost. seriach był ten sam ciężar? Swoją drogą myślałam, że ten trening będzie lajtowy.... wkurza mnie tylko, że musiałam sięgnąć po hanteleczki 4kg (to prawie jak różowe...) Kurcze.. nie dasz rady wytrzymać 10min intensywnego aero na jednym sprzęcie? Jeśli musisz to zmieniaj, ja sobie tempo podkręcam jak zaczyna mi się nudzić Nie to, że nie dam rady, ale tak okropnie mi się nuuuuuuuudzi - tempo podkręcam w granicach przyzwoitości, żebym była w stanie zrobić kolejne ćwiczenia (HR wg maszyny na poziomie 150-170) - z resztą, już drugi dzień dwugłowe i brzucha mi płaczą, więc letko nie jest Odnośnie pulsometru, to mam z Allegro za niecałe 40zł i dobrze się sprawuje. Firmy nie pamiętam teraz. Są tam różne firmy, których nawet nie znam. Jak taki za 40 zeta jest ok, to nabędę niebawem. Dzięki HIIT zwiększasz za każdym razem o 1. Tylko przydałoby się właśnie mierzenie tętna Na maszynach niby są te mierniki HR, ale żeby wskzywały prawidłowo, trzeba non stop trzymać łapy na uchwytach - jak puszczę na chwilę (bo np. pot zalewa mi oczy i muszę ryj wytrzeć ) to maszyna głupieje. Cóż - jak tylko będę miała okazję, to kupię pulsometr. Póki co, jako gwarancja maksa w HITT musi wystarczyć: a) skrzypienie maszyny przy dużej prędkości b) mroczki przed oczami c) chęć natychmiastowego przyjęcia pozycji horyzontalnej d) dziwne spojrzenia współćwiczących Mi najbardziej brązowy ryż smakuje, bo ma smak... Ale ja już jestem strasznie na smaki wyczulona Ugotowałam wczoraj ze szpinakiem i czochem (wygląda jak krowia qpa )- mam tylko wrażenie, że coś schrzaniłam, bo coś twardawy ten ryż. Cóż, że antytalentem kulinarnym jestem, to wiem od dawna - pomimo tego może uda mi się przełknąć tą paciaję i nie spowoduje to żywiołowej niechęci do ryżu Żarełko z wczoraj (DNT) - doskonale się czuję na takich niskich węglach - nie mam w ogóle parcia na słodkie (u mnie owoce) czy dojadania. mam już odruch sięgania po orzechy i nawet zaczynają mi smakować. Tran daje się przełknąć - trafiłam nawet na taki, po którym nie odbija mi się cały czas rybonem :) Dziś dzień 1700 kcal i trening (dzień 3) - już nie mogę doczekać się dnia czwartego z sauną :) ********************************* Podjęłam decyzję, że wypisuję się z mojego lansiarskiego klubu - w robocie zaczęli akcję z multisportem, więc grzech nie skorzystać (wyjdzie 1/4 tego co płacę teraz Krakowianki - gdzie w Grodzie Kraka polecacie siłownię - zalezy mi też, żeby trener, którego poproszę o asekurację lub sprawdzenie techniki nie olał mnie sikiem prostym (jak w pewnym klucie na Pe...)?????????????

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/19/2011 9:35:17 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    czyli 4nn ma rację - raczej rysunek B) - kurka, ależ deb*l ze mnie, że nie pomyślałam, że to wszak połowa z 90'. tłumaczę się tym, że 1-szy raz robiłam na ławeczce ze stojakiem, gdzie jest olimpijska sztanga (a już się z 3 osoby czaiły po bokach) i byłam przejęta dość to zrobiłam nie do końca jak trza - miałam kąt gdzieś 15' ale od 90'. Może dlatego było mi trudniej?? loferne - a propos "wymiarowości" tych kątów - cóż, jakby powiedział mój brat - matematyk ze mnie jak z mysiej c*py wór na mąkę 4nn - wykroki robię tak, że prawie obijam kolana o glebę - pilnuje kolan i napięcia poślada, więc chyba dobrze. Może mnie nie czuję, że i tam boli, bo dominują inne części ciała Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-05-20 14:49:50

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/20/2011 2:47:30 PM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Fela "Niedawno" robi baaaardzo wielką różnicę - widziałam u Ciebie w dzienniku jaka lasencja z Ciebie i jakie spadki eleganckie (marzę, żeby wyglądać tak jak Ty po dziecku - o ile będę je miała - za te parę lat...) I ta talia teraz to chyba moje minimum jest (nigdy nie miałam mniej, a tyle ostatnio jak byłam flakowatym chudzielcem 12 lat temu z wagą 47 kg). Kombinuję, że jak w cyckach już poleciał max, w talii max, to udziska i zad teraz?? Swoją drogą jak byłam na jakimśtam zabiegu ujędrniającym, który mi sprezentowano, trafiła mi się (chyba) sesowna pani kosmetolog. Jak zerknęła na tą moją skórę na zadzie, to spytała czy nie schudłam kiedyś gwałtownie - ekhem - jeśli gwałtowanie to jest 12 kg w jakieś 4 miesiące na diecie ok 800 kcal, to tak, tak schudłam jak byłam młodą, głupią c i p ą. W każdym razie laska stwierdziła, że wg niej coś tam się porobiło z włóknami kolagenowymi w skórze i trudno ją będzie "ściągnąć", chyba że chirurgicznie (że to niby jest porozciągana skóra a nie cellulit). Hmmmm. Ja się nie znam w ogóle, ale zabiła mi trochę klina. Dwanaście lat po tym kłerva "odchudzaniu" organizm się mści i przypomina, jakie kuku mu uczyniłam... Miska niska ale mi się zrymowało DNT wczoraj - siłownia zamknięta. Może bym jakie GPP zrobiła, ale musiałam w robocie siedzieć. Jak wróciłam to nie chciało mi się nawet po zadku podrapać Dziś zostały interwały i do fryzjura idę. Małż łyka od rana nervosol, bo jeszcze się nie zdarzyło, żebym wróciła zadowolona, czasem jest jeszcze płacz i zgrzytanie zębów (tak to jest jak ma się pińć włosów na krzyż, w dodatku prostych jak drut, a pani fryzjurka radośnie dokonuje cieniowania czterech ) Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-06-24 08:58:13

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/24/2011 8:57:41 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Witam w prawie weekend Trening z wczoraj. link: http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/pavilna/cykl%203/1708TRENING.jpg jestem obolała dziś. i nie są to takie mega zakwasy jak na początku cyklu, ale czuję, że zadek i udziszcza dostały w kość. Najbardziej cieszy mnie, że czułam palenie tam gdzie zadzior najgorzej wygląda - u mnie to są tzw. bryczesy i tam skóra jest najbardziej obwisła. Swoją drogą mam kupon na coś zwącego się liposukcją ultradżwiękową - ciekawam czy będzie taka sama lipa jak endermologia i inne goowna, na które wydałam już kupę kasy. Ania plecy też ciągną - pilnowałam push press, zgodnie z uwagami. - bułgar - myślałam, że mi oczy wyjdą, uda i zad piszczały z bólu - przysiad przedni - aktualnie ni dy rydy więcej - pilnuję techniki- łatwiej mi tu niż przy tylnym przysiadzie, ale sztanga na barkach ciąży i jest mi niewygodnie stale - drążek - to też max póki co - o ile do 30kg idzie jak złoto, to przy 35 przy ostatnich powtórzeniach wali się technika - jeżyki - max na chwilę obecną; jak dorzucę jeszcze obciążenia, to będę wisieć kolanami w powietrzu - aeroby na koniec mnie dobiły - jeszcze mi się uroiło, że porobię interwałów na tej bieżni - i tak 2 min szybki marsz na początek, a potem do 18 minuty - interwały 60/60 - wolno z prędkością 6,8-7,0 i szybciej z prędkością 10,8-11,5 Podsumowując jestem zadowolona. czuję boool w całym ciele Miska. podzieliłam to jakoś na posiłki. węgli wyszło sporo - miałam ogromną chcicę na słodkie- zeżarłam te śliwki, a potem jeszcze wynalazłam ten deserek bobovita dla dzieci - starte jabłka bez cukru. Obli radziła którejś dziewczynie (chyba bulince, która zmaga się z ED) glutaminę. Kupiłam i zżeram, ale z uwagi na to, że u mnie chcica na słodkie ma też podłoże psychiczne (kompulsy - ED), to glutamina może nie pomóc. Byłam sama w domu, więc kręciłam się jak goowno w kibelku obok czekoladek z nadzieniem. Nie zjadłam w końcu, ale wyszło szydło z worka - problem ED jest chwilowo uśpiony lub zmulony. Ale trzeba będzie się nim zająć. I tu znów problem z czasem i kasą. Ech. Generalnie - choć cieszy mnie, że coś ze sobą robię, praca, treningi, a w szczególności pyeprzone dojazdy wszędzie (jak to w dużym mieście) pochłaniają mi niemal cały wolny czas. I wkurviam się, jak coś mi pokrzyżuje plany. Taka dychotomia dziwna. I to pewnie też problem wynikający z pooranej latami głodówek i diet głowy. Co potęguje kult pięknego, młodego, chudego ciała. Brak mi obiektywizmu co do swojego wyglądu. Chyba ktoś musi mnie w końcu walnąć w łeb, żeby przetłumaczyć, że mam 30lat i choć dużo mogę jeszcze zrobić ze swoim ciałem, to lata głupoty pozostawiły pewne ślady, których nie usunę. I że jak chuda piętnastka wyglądać nie będę. Szkoda, że o tym wiem, ale teoria nijak się ma do praktyki. Ech. Problemów brzuchowych c.d. balonikowe napompowanie, zapomniałam o płaskim brzuchu. czuję, że tyję, nie lubię siebie. jakiś bodziec potrzebny od zaraz. może zacznę wliczać warzywa niezielone?? Miłego dnia. Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-08-18 09:03:54

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/18/2011 9:03:32 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Powstrzymuję się na przyszłość od wszelkich komentarzy/pytań/ocen/opinii, gdyż: a)marudzę b)pytam o rzeczy oczywiste c)głupio pytam d)niepotrzebnie pytam e)jestem nachalna f)jestem niecierpliwa g)irytuję h)uprawiam czarnowidztwo. Pełen wypas. Wybrać kilka z powyższych. ------------------------------------ Napisałam, że ok.

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/26/2011 11:17:28 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Za rady Martucca, za rady. I za obiektywizm i profesjonalizm Wam wszystkim Dziewczyny nagroda boska się należy za codzienną bezinteresowną pomoc dla grona jęczących, opornych, krnąbrnych czy niezorganizowanych. R.E.S.P.E.C.T http://www.youtube.com/watch?v=6FOUqQt3Kg0 Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-09-27 00:04:13

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/27/2011 12:03:53 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Dziś DNT niestety - jakieś choróbsko mnie łapie - może od Brata się zaraziłam (od początku tygodnia ma gorączkę 38-39 stopni). Po powrocie domu termometr pokazał 35,2 (osłabienie? z czego?) Miska czysta bez liczenia ocet jabłkowy 1. owsiane, whey, len, maliny, wiórki kokosowe 2 i 3. łosoś wędzony, jajca, oliwa, ogórki, rzodkiew, ocet jabłkowy 4. śliwki, dorsz, oliwa, kilka orzechów włoskich z krzoka +warzywa z oliwą i octem jabłkowym: brokuł, kapusta kiszona, pomidory, oliwki + prochy omega 3 gold, multiwitamina sport olimpu, enzymy, kapsułki na włosy, + na przeziębienie:witamina C 1000 musująca, pyralgina, novorutin +napoje jedna kawa z odrobiną mleka, sok marchewkowy jednodniowy, herbaty zielona i owocowa, woda ----------------------------- Zrobiłam foty przed podsumowaniem - cóż różnicy wielkiej nie widzę, może plecy trochę zmienione; i sucho u góry ciała, choć wymiary niby te same jak 1.07. Dziś zamieszczam plecy (trochę niewyraźne, ale coś niecoś widać); jutro reszta wraz z podsumowaniem. Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-09-29 23:11:20 Zmieniony przez - Martucca w dniu 2011-09-30 10:52:56

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/29/2011 11:10:47 PM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Wypiski, 27.10.2011 DT?? Miska na czczo: ocet jabłkowy *w pracy: 1. owsiane, peak whey, maliny, len, wiórki kokosowe 2.i 3. łosoś wędzony, jajca, rzodkiewka, ogór, oliwa, ocet jabłkowy Trening - Callanetics z Callan P. *wieczór: 4. 2 jabłka 5.jajecznica (3 jajka i 3 białka), wielka micha warzyw (brokuł, sałata, pomidory, ogórki kiszone) z oliwą i octem jabłkowym + napoje: woda niegazowana, herbata zielona, herbata poziomkowo-żurawinowa i malinowo żurawinowa, herbata biała, 2xkawa z mlekiem w pracy, witamina C 1000 x2 + suple : witaminy Multisport Olimp, Omega 3 Gold, Digest Plus, Quinoral (na włosy), Chela-Mag B6 (Olimp), olej z wiesiołka (kapsułki), pyralgina, tabletki na gardło ______________________________________________________________________ Mniej ważne na szaro Piękne plany poszły się yebać - miał być trening A wczoraj, a ledwo dowlekłam się do domu. Grypa, przeziębienie - nie wiem. Ledwo widzę na oczy, a siedzę w robocie...{{:-( Jestem niepocieszona, bo tylko jedna siłownia w tym tygodniu. Ze względu na kiepskie samopoczucie - miska żałosna. Chciałam tylko mokrego i soczystego (warzywa, owoce i napoje). Upchałam tą jajecznicę, ale potem musiałam poleżeć chwilę, żeby nie wylatała tamtędy którędy weszła :-| Wieczorem wyrzuty sumienia (brak siłowni) spowodowały, że odgrzebałam Callanetics (mam ten oryginalny, najstarszy) i zrobiłam cały program. Kusi mnie, żeby włączyć go na codzień (np. w łikendy). I złe (jak dla mnie wieści) - tyję znowu. kurvakurvakurva. daję sobie jeszcze kilka dni na czystej misce, bo może to woda/napuchnięcie. Jak się nic nie ruszy - wracam na rotację.

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/28/2011 9:30:32 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Paulina, bardzo prosty i efektywny trening FBW: A. - Przysiad - Wyciskanie leżąc - Wiosłowanie sztangą - Wyciskanie żołnierskie - Shrugsy B. - MC - Wyciskanie sztangielek na skosie - Ćwiczenie na plecy, progresja 15-10-5: a. dla 15-tek: ściąganie drążka do klatki b. dla 10-tek: Inverted rows c. dla 5-t3k: podciąganie/opuszczanie na drążku - Wyciskanie francuskie - Uginanie ramion ze sztangą - Wspięcia na palce Dodatkowo, raz w tygodniu, jeśli masz ochotę, możesz pokusić się o wytrzymałość siłową. Jeśli masz ochotę/czas, coś Ci podsunę ;-) Zmieniony przez - Martucca w dniu 2011-11-28 11:03:20

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/28/2011 11:01:55 AM Liczba szacunów: 0
  • pavilna/życie jest zmianą/ podsumowanie str. 39

    Post
    Trening dla początkujących

    Wypiski, 28.11.2011 DT Miska na czczo:ocet jabłkowy *w pracy: 1. owsiane, peak whey, maliny, len, wiórki kokosowe 2. łosoś wędzony, jajko, rzodkiewka, ogór, oliwa, ocet jabłkowy 3. pstrąg wędzony, jajko, rzodkiewka, ogór, oliwa, ocet jabłkowy Trening - A, tydzień 8, 3 serie*8 *wieczór: 4.dorsz, filet bez skóry z piekarnika (ok.300g) z oliwą i masłem, mandaryki 5.turbot wędzony, łyżeczka majonezu, orzechy włoskie + micha warzyw (brokuł, sałata, pomidory, ogórki kiszone, oliwki zielone, kapusta kiszona) z oliwą i octem jabłkowym + napoje: woda niegazowana, herbata zielona, herbata owocowa, herbata biała, 1xkawa z mlekiem, 1xkawa czarna w pracy + suple :witaminy Multisport Olimp, Omega 3 Gold, Digest Plus, Quinoral (na włosy) ______________________________________________________________________ Trening A, tydzień 8/3 serie * 8 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/1d73d6f723e24a52baa50327ed29256b.JPG ______________________________________________________________________ Komentarz do treningu: :)):))#-P#-P Jestem już zmęczona; cieszę się na regenerację; cisnę jeszcze, bo to ostatni tydzień, ale chyba na oparach lecę... znów mi się tak poukładało, że muszę iść dzisiaj; jakbym nie zdała relacji jutro, to znaczy, że padłam w boju }:-( * pierwszy raz ledwo co wstałam w przysiadzie; było i szóste powtórzenia z 50kg - falująco-stękające #-P * poszły 3 serie z 22,5 kg w wyciskaniu; ale to i tak słabizna :-( * a i pozostałych coś niecoś dołożyłam ;-D _____________________________________________________________________ Martucca - jeszcze pytania do Ciebie a propos nowego planu: A. - Przysiad - zwykły? - Wyciskanie żołnierskie - i to żołnierskie? bo wolę Push press, ale zrobię jak każesz ;-D B. - MC - klasyk? - Ćwiczenie na plecy, progresja 15-10-5: a. dla 15-tek: ściąganie drążka do klatki b. dla 10-tek: Inverted rows - podchwyt czy nachwyt? c. dla 5-t3k: podciąganie/opuszczanie na drążku - podchwyt czy nachwyt? - Wyciskanie francuskie - z łamaną sztangą? sztangielkami? - Wspięcia na palce - któreś z tych? http://www.youtube.com/watch?v=Wri0VppFWCY&feature=relmfu http://www.youtube.com/watch?v=LceExQXg4MM&feature=relmfu _____________________________________________________________________ Inne Jestem od tygodnia spuchnięta i wkurviona przedokresowo; wygląda na to, że taki już mój organizm - nabiału praktycznie nie jem (czasem wpadnie kawałeczek śmierdziela albo plasterek sera), a jestem jak wielbłąd; kurva, nienawidzę tego czasu }:-((( i chyba jeszcze pompa z wczoraj doszła...wrrrrrr. Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-11-29 09:05:33 Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-11-29 09:09:57 Zmieniony przez - pavilna w dniu 2011-11-29 09:12:52

    Odpowiedzi: 1279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/29/2011 9:04:54 AM Liczba szacunów: 0