SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • 4.12.2014 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/1965d77403474d5e8e4ce231816e0d85.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/eb88c37f0be640e09aa09ea39b37be1d.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/6003d77d8c6947b6acfac1bf82d18d95.png Zmęczyłam się, bo starałam się poprawić czas i przez cały bieg się pilnowałam, jak czułam że zwalniam podkręcałam tempo. Zadowolona jestem bardzo z wyniku, bo wcześniej robiłam tę trasę w czasie o kilka minut dłuższym 8-) Ale teraz to już ciężko będzie zejść poniżej.. DIETA 140/70/200 1. whey, grejpfrut, mandarynki, nerkowce, włoskie 2. krem z dyni, łosoś, papryka czerwona, kapusta czerwona 3. fasolka szparagowa z serem pleśniowym 4. krem z dyni, kurczak, cebula, pieczarki, papryka czerwona, ananas, fasolka szparagowa + wit. C, wapń, kurkuma, kreatyna, ZinMag6 Przez ostatni miesiąc brałam udział w teście składkowym białek - gdyby ktoś był zainteresowany, to poniżej linki do moich "recenzji" ;-) http://www.sfd.pl/2_test_sk%C5%82adkowy_bialek-t1048656-s4.html#post1 http://www.sfd.pl/2_test_sk%C5%82adkowy_bialek-t1048656-s10.html#post1 http://www.sfd.pl/2_test_sk%C5%82adkowy_bialek-t1048656-s15.html#post5 http://www.sfd.pl/2_test_sk%C5%82adkowy_bialek-t1048656-s16.html#post4 To była druga edycja, teraz już ruszyła trzecia (oczywiście też biorę udział :-) ), test ma być organizowany regularnie co miesiąc. Wg mnie to świetny pomysł, bo nie trzeba kupować całego opakowania, a spróbować można różnych ciekawych smaków, więc polecam :-) Fajnie się też złożyło, że mam nowy rozkład - przy 140B mogę sobie dorzucać wheya nawet codziennie, wcześniej trochę mi szkoda było - wolałam zjeść coś "konkretnego" %-) W ogóle to bardzo pasuje mi ten rozkład 140/70/200, widzę dużą różnicę w porównaniu do trzymanego ostatnio przez ponad 2 miesiące 120/70/160 - zupełnie inny komfort :-)) Żeby było bardziej kolorowo \-) Foto posiłków jedzonych w pracy :-) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/5ae215b591d94ef39555e27f806ff5b8.jpg 5.12.2014 TRENING 1a. przysiad 12x50kg, 9x55kg, 11x52kg 12x45kg, 12x50kg, 9x55kg 1b. uginanie nóg leżąc 7x"7", 12x"6", 12x"6" 12x"6", 12x"6, 12x"6" 2a. prostowanie nóg 12x"9", 12x"9", 12x"9" 12x"8", 12x"8", 12x"8" 2b. wznosy bioder leżąc na podłodze 12x80kg, 12x90kg, 8+4x100kg 12x80kg, 12x80kg, 12x90kg 3a. przysiad goblet 12x25kg, 12x25kg, 12x25kg 12x22,5kg, 12x22,5kg, 12x22,5kg 3b. wypady 12x7,5kg, 12x7,5kg, 12x7,5kg 12x7,5kg, 12x7,5kg, 12x7,5kg 4. wznosy łydek stojąc 25x25kg, 25x20kg, 25x15kg 25x25kg, 25x20kg, 25x15kg Tym razem we wszystkich ćwiczeniach obciążenia na styk, w przysiadzie chciałam dojść do 60kg, ale już 55 mnie pokonało przy tej ilości powtórzeń, zresztą trochę boję się, że w końcówce technika siada..W uginaniu też się bardzo przeliczyłam dokładając jeden krążek. Za to wznosy i prostowanie super - wznosy wreszcie z równą stówą, no a w prostowaniu progres o jedną sztabkę, czyli zamiast 42,5kg poszło 50kg 8-) W goblecie już czułam zmęczenie, ale stwierdziłam, że jak od pierwszej serii nie dołożę, to później tym bardziej - i jakoś domęczyłam te 12x, ale tu możliwe że przerwy były dłuższe niż 60sek - już nie miałam siły tego kontrolować. Wznosy łydek.... #-P Tyle co łydki przestały o sobie przypominać na każdym kroku, a tu znów to samo..mam nadzieję, że tym razem aż tak źle nie będzie, bo ostatni weekend to była MA-SA-KRA. BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/368ef143a10c47b39d14309e34d554a7.PNG Tym razem też podkręcałam tempo, ale dopiero w momencie jak już nogi się buntowały i chciały przejść do marszu }:-( Ciężko szło, to był bieg w stylu - byle dobiec i mieć za sobą. Ale i tak średnia prędkość to trochę ponad 9km/h, po biegu jak spojrzałam, co mi wyliczyło, to od razu pomyślałam, że gdybym miała tak pół godziny na bieżni biec z taką prędkością to bym zginęła #-P Ale to endomondo to coś ściemnia, bo skoro zaczynam i kończę bieg w tym samym miejscu, to tyle samo robię przewyższenia do góry, co na dół, a wyliczyło mi 33/93m, jak przeanalizowałam wykres to wychodzi i do góry i na dół ok.90m, już kilka razy to zauważyłam, ale dziś wyjątkowo duża różnica wyszła. DIETA 140/70/200 1. krem z dyni ze śmietaną, jajko sadzone z fasolką szparagową 2. owsiane z wheyem, ananas, mandarynka, migdały 3. fasolka szparagowa z kawałkami łososia i sera pleśniowego, surówka z marchewki 4. jajecznica z pieczarkami i papryką, dynia pieczona, nerkowce, ananas + wit.C, wapń, kurkuma, psyllium husk, kreatyna, ZinMag6 Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-12-05 23:21:31

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/5/2014 11:26:20 AM Liczba szacunów: 0
  • 9.12.2014 TRENING 1a. wiosłowanie sztangielką 10x20kg, 10x20kg, 10x21kg, 10x21kg 1b. wyciskanie sztangielek skos  10x14,5kg, 10x14,5kg, 10x14,5kg, 10x14,5kg 1c. przenoszenie sztangielki leżąc 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg, 10x12.5kg 1d. pompki  17x, 15x, 12x, 11x 2a. ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki  R: 20x25kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2b. wyciskanie sztangielek płasko  10x14.5kg, 10x14.5kg, 6x14.5kg, 10x12.5kg 2c. przyciąganie drążka wyciągu dolnego siedząc  10x52.5kg, 10x52.5kg, 9x52.5kg, 8x52.5kg 2d. rozpiętki skos  10x5kg, 10x6.5kg, 10x6.5kg, 10x6.5kg 1a - w planie było "wiosłowanie sztangielkami w nachwycie" ale za bardzo nie wiedziałam, jak to ma wyglądać, pewnie tak jak ze sztangą tylko zamiast sztangi sztangielki?? :-? więc poszło zwykłe wiosło sztangielkami, po dwóch seriach ktoś podkradł mi 20 tki i dzięki temu progresowałam o 1kg :-) 1b - tu planowałam brać 12.5, ale były zajęte, także też dobrze się złożyło, bo z 14.5 jakoś sobie poradziłam, w ostatnich dwóch seriach ledwo podniosłam, żeby zacząć, ale jak już podniosłam to -ciężko, ale szło 2a - teoretycznie mogłabym dołożyć i zrobić mniejszą ilość powtórzeń, ale te ostatnie przy tym ciężarze były już takie niedociągane, to raczej nie ma sensu zwiększać 2b, 2c - baaardzo na granicy, tu nie ma szans na dołożenie choćby 1kg Po pierwszej gigantserii zaczęły mnie boleć lędźwie, w trakcie przerw próbowałam rozruszać, ale tylko trochę pomagało. Pewnie 10-minutowa rozgrzewka po 2 dniach nic-nie-robienia to za mało - po pierwszej części treningu poszłam jeszcze raz na drugą salkę się rozruszać, w drugiej części treningu czułam jeszcze lekki dyskomfort, ale zdecydowanie mniejszy. Po tym treningu wyszły spore zakwasy na klacie, na plecach za to zero, szkoda (?), że nie na odwrót.. DIETA 140/70/200 1. owsiane z wheyem, nerkowce, dynia pieczona, mandarynka 2. kurczak z kasztanami, fasolka szparagowa, oliwa z oliwek 3. kurczak, ziemniaki z masłem, buraki gotowane, kapusta kiszona 4. krem z dyni ze śmietaną + omega3, wit.C, wapń, kreatyna, ZinMag6 10.12.2014 TRENING 1a. uginanie ramion ze sztangielkami  12x7.5kg, 12x6.5kg, 12x6.5kg, 10x6.5kg 1b. prostowanie ramion na wyciągu  12x22.5kg, 12x27.5kg, 12x27.5kg, 12x27.5kg 1c. uginanie młotkowe  10x7.5kg, 12x6.5kg, 9x6.5kg, 10x5kg 1d. prostowanie ramion w opadzie  12x5kg, 12x4kg, 12x4kg, 12x4kg 2a. uginanie ramion na modlitewniku 12x6.5kg, 12x6.5kg, 12x6.5kg, 12x6.5kg  2b. triceps dip  12x, 12x, 12x, 12x 2c. wyciskanie sztangielek siedząc 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg, 11x10kg 2d. wznosy sztangielek bokiem  12x3kg, 12x3kg, 12x3kg, 12x3kg 3a. wznosy nóg w zwisie 3x20  3b. odwrotne brzuszki 3x20  3c. uginanie tułowia leżąc na boku 3x15 3d. nożyce 3x15 3e. brzuszki na ławce skośnej 3x20  3f. brzuszki z nogami w pozycji “żaby” 3x20  W większości z serii na serię regres, mało jest ćwiczeń, gdzie mogę coś dołożyć. No a poza tym to nie wiem czy się jest czym szczycić, ale takich żyłek na bicu nie miał nikt na sali -a byłam ja i ok.10 facetów :)) Brzuch wymęczony, najchętniej wywaliłabym tę część z planu /-)_ Na ławce skośnej znów dokuczał odcinek lędźwiowy, aż się zastanawiałam czy nie przerwać. W "żabich" brzuszkach nie dałam rady trzymać rąk z tyłu - nie byłabym w stanie się podnieść, ręce miałam przed sobą i jakoś z rozmachu się wybijałam do góry. DIETA 140/70/200 1. jajko sadzone (3) z fasolką szparagową, krem z dyni 2. owsiane z wheyem, migdały, grejpfrut 3. jajko sadzone (3) z fasolką szparagową, pół granata 4. schab, kapusta kiszona, cebula, czosnek, ziemniaki z masłem + omega3, kurkuma, wit.C, wapń, kreatyna, ZinMag6

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/11/2014 1:12:24 PM Liczba szacunów: 0
  • Ok, w takim razie zamienię :-)) 11.12.2014 DNT DIETA 140/70/240 * 1. krem z dyni, jajko sadzone z fasolką szparagową 2. owsiane z wheyem, 5 mandarynek, migdały 3. jajko sadzone z fasolką szparagową, pół granata 4. udko kurczaka z musztardą, kasza jęczmienna z masłem, buraki gotowane 5. sernik na zimno (twaróg, jogurt naturalny, whey), dynia pieczona, kasztany + tran, wit.C, wapń, kurkuma, kombucha, kreatyna, ZinMag6 * "troszkę" przeholowałam %-) - zwykle pierwsze posiłki jem na oko i później dopiero ostatni/ostatnie dopasowuję pod rozkład, tu już nie było jak dopasować @-) 12.12.2014 TRENING 1a. przysiad 10x48kg, 10x48kg, 10x48kg, 8x48kg 1b. uginanie 10x"6", 10x"6", 10x"6", 10x"6" 1c.prostowanie 10x"9", 10x"9", 10x"9", 10x"9" 1d. przeciąganie wyciągu dolnego między nogami 10x22.5kg, 10x22.5kg, 10x22.5kg, 10x22.5kg 2a. goblet 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 2b. wypady 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 2c. odwodzenie na maszynie 10x10kg, 10x10kg, 10x10kg, 20x10kg 2d. wznosy łydek 20x25kg, 20x25kg, 20x25kg, 20x25kg Jak tak teraz patrzę na tę rozpiskę, to wychodzi na to, że się obijałam, bo prawie wszystkie ćwiczenia bez progresu i w pełnym zakresie powtórzeń... Ale na treningu nie czułam tego wcale, że się obijam :-> Jednak następnym razem będę celować w większe ciężary kosztem ilości powtórzeń - na pewno w kilku ćwiczeniach przynajmniej w pierwszych seriach będzie można podokładać, bo już w trzeciej/czwartej to ledwo dobijałam do 10powtórzeń, a na maszynach za duże przeskoki, żeby można było zrobić choćby te 7-8powt. z większym obciążeniem. Zastanawiałam się czy przy uginaniu albo przeciąganiu sznura nie odezwą się lędźwie, ale cisza :-) MARSZOBIEG /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/e6bb8d137fc944f0aa5f296e9ac687b5.PNG Wyjątkowo ciężko, do tego silny wiatr, na chodnikach miejscami lodowisko, trzeba było każdego kroku pilnować i zaraz poczułam, jak spinają mi się łydki, czwórki, a nawet dwójki. Pierwszy podbieg ledwo zaliczony, później już trucht zamiast biegu - byle do marszu nie przejść, na drugim podbiegu odpadłam - ostatnio taką niemoc w nogach miałam na odwadnianiu, dziś nie spodziewałam się, że aż tak trening się odbije na biegu #-P Mimo to cieszę się, że się ruszyłam z domu, w tym tygodniu to pierwsze aero, a już piątek.. - jednak muszę chociaż co 2/3 dni trochę się przebiec, bo jakoś tak lżej się czuję teraz - choć jeszcze 2 godziny temu wydawało mi się, że buty przyklejają mi się do podłoża %-) Endomondo pokazuje, że pada śnieg...taaa...liczyłam, że pójdę dziś na biegówki pierwszy raz tej "zimy" -miało w nocy sypać - nie sypało, temperatura na plusie, odwilż, a do tego w górach taki wiatr, że mogę zapomnieć o jakiejkolwiek wycieczce jutro :-| DIETA 140/70/200 1. krem z dyni, owsiane z wheyem, dynia pieczona 2. dynia pieczona, kasztany, sernik 3. jajko na miękko, ziemniaki z masłem, brokuł 4. jajko sadzone z fasolką szparagową 5. jajko na miękko, brokuł, sernik +tran, wit.C, wapń, kurkuma, kombucha, kreatyna, ZinMag6 Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-12-12 22:57:03

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/12/2014 10:53:07 PM Liczba szacunów: 0
  • 3.01.2015 DNT Zakupy, sprzątanie, gotowanie..nawet na biegówki się nie wybrałam, zresztą śniegu trochę mało było. DIETA 150/60/150 1. jaglana z wheyem 2. udko z kurczaka, jaglana z masłem, ogórki kiszone, krem z dyni 3. udko z kurczaka, jaglana z masłem, ogórki kiszone 4. ciecierzyca, fasola, ser, sos czoskowy 5. sernik na zimno, orzechy włoskie + kombucha, kreatyna, ZinMag6 Chyba za długo przetrzymałam kombuchę, smakowała tylko trochę inaczej, ale po wypiciu szklanki czułam się jak po bombie %-) Nie wiedziałam, czy to po tym, ale nie tylko ja miałam takie odczucia, później jeszcze wypiłam jedną szklankę i to samo %-) 4.01.2015 DNT biegówki 45min. DIETA 150/60/150 1. jaglana z twarogiem 2 i 3. fasola, ciecierzyca, ser, sos czosnkowy 4. udko z kurczaka, musztarda, ryż, kapusta biała 5 i 6. wątróbka z kurczaka, sos czosnkowy, ziemniaki, kapusta + kombucha, wit.C, kreatyna, ZinMag6 5.01.2014 TRENING NOGI 4x15 1. Aero 30min. orbiterek ("357 kcal") 2a. Wyciskanie suwnicy 120kg - 120kg - 125kg - 125kg 125kg - 125kg - 125kg - 125kg 120kg - 120kg - 120kg - 120kg 2b. Prostowanie nóg "8" - "8" - "8" - "8" 2x: "8" - "8" - "8" - "8" 2c. Uginanie nóg "6" - "6" (13x) - "6" (12x) - "5" "6" - "6" (14x) - "6" (12x) - "5" "6" - "6" - "5" - "5" 3a. Wypady 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 5kg - 5kg - 6,5kg - 6,5kg 3b. Przysiad z wyskokiem cc - cc - cc - cc 2x: cc - cc - cc - cc 4a. Wypady chodzone 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 2x: 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 4b. RDL 42.5kg - 42.5kg - 42.5kg - 42.5kg 43kg - 43kg - 43kg - 43kg 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 5a. Odwrotne wypady 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 2x: 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 5b. Wejście na stopień 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 2x: 4kg - 4kg - 4kg - 4kg Czas: 1 godz 2 min. :-) Aero trochę mniej intensywnie niż zwykle, część z telefonem w ręku, no ale przynajmniej dzięki temu nie dłużyło się. Przy pierwszych wypadach zaczęło się odzywać kolano, potem cisza na szczęście. Ciężko mi się robiło ten trening, strasznie mi gorąco było, dopiero na ostatnie ćwiczenie przeszłam do innej salki i uchyliłam okno, ale i tak pot lał się strugami #-P Mimo wszystko lubię takie treningi, bo przynajmniej coś się dzieje, a nie taka monotonia jak przy bicu i tricu.. DIETA 150/60/150 1 i 2. kurczak, ryż, papryka 3 i 4. wątróbka z kurczaka z cebulą, sos czosnkowy, ziemniaki z masłem 5. udko z kurczaka, ryż, sałata, papryka 6. krem z dyni + tran, wapń, wit.C, skrzyp, kreatyna, ZinMag6 POMIARY /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/6ad28b4ae556484cae4da2908adfa500.png Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-01-07 09:52:25

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/7/2015 9:49:01 AM Liczba szacunów: 0
  • LejdiG ja też podglądam ;-) Hah, akurat z tymi, którzy komentowali, to bym na bicepsa nie wygrała, ale widuję też takich, którzy nie mieliby szans }:-( 10.01.2015 DNT Pobudka o 4 nad ranem, pół dnia w autobusach, ale warto było - zaliczone warsztaty z Natalią Gacką ;-) Trochę się poruszałam na treningach grupowych- były dwie godziny - pierwsza z akcentem na dół, a po przerwie na teorię druga - z akcentem na górę. O ile ćwiczenia na nogi dały popalić, mimo że praktycznie bez obciążenia (za to duża ilość powtórzeń - 20/30x), to już przy ćwiczeniach na górę to sobie tak machałam hantelkami 2-kilowymi :-D DIETA 150/60/150 1. owsiane z wheyem 2. banan (ponad bilans) 3. schab, ryż, ogórki, pieczarki 4. dynia pieczona z wheyem 5. schab, ryż, ogórki, sałata lodowa + wit.C, wapń, kreatyna, ZinMag6 11.01.2015 DNT Słaby dzień, głowa mnie pobolewała no i niestety gardło coś zaczynam czuć.. DIETA 150/60/150 1. jajko na miękko, ogórki, pieczarki 2. wątróbka z cebulą, ryż, masło, jabłko pieczone 3. wątróbka z cebulą, ryż, masło, kapusta czerwona 4. jajko na miękko, chleb żytni, sałata lodowa 5. fasola z sosem pomidorowym + wit.C, kreatyna, kombucha, ZinMag6 Muszę sobie jakoś przeorganizować tydzień, bo ostatnio nie wyrabiam. Wróciłam do treningów 5x w tygodniu, ale jednak na chwilę obecną nie jestem w stanie od poniedziałku do piątku spędzać na siłowni 2 godziny, bo zbierają mi się zaległości. Póki co nie wiem, jak to ugryźć, bo wiem że jeśli chodzi o treningi to odpuszczać nie mogę i powinnam stawiać na dużą objętość i intensywność. Z drugiej strony za każdym razem chcę się przykładać i do rozgrzewki i do rozciągania, do tego dochodzą ćwiczenia od fizjo, mobilizacje stawów. Fajnie by było jeszcze znaleźć czas na rolowanie, no i basen chociaż raz w tygodniu @@-) A jak na złość teraz mam nieco więcej obowiązków związanych z pracą i żeby to wszystko ogarnąć musiałabym spać po kilka godzin dziennie, a...postanowiłam sobie, że spać będę więcej, bo rege ważna rzecz.. No i jestem trochę w kropce @-|@-|@-| Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-01-12 14:34:42

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/12/2015 2:06:20 PM Liczba szacunów: 0
  • Był wybór między hantelkami 1kg a 2kg |-) Zdrowie niestety bez poprawy, gardło przeszło, za to głowa, gorączka, katar... Nawet nie miałam kiedy się położyć, żeby to wyleżeć, od rana do wieczora coś, dziś też podobne perspektywy :-( 14.01.2015 DNT DIETA 150/40/150 1. owsiane z wheyem, dynia pieczona, orzechy włoskie 2 i 3. jajko sadzone, ryż, ogórki 3. ciecierzyca z sosem pomidorowym 4 i 5. schab, ryż, oliwa z oliwek, brukselka + tran, wapń, wit.C, kreatyna, ZMA, nurofen 15.01.2015 DNT DIETA 150/40/150 1. owsiane z wheyem, orzechy włoskie 2. jajko sadzone, ciecierzyca, oliwa, ogórki 3 i 5. ciecierzyca z sosem pomidorowym, cebula, ananas 4. jajko sadzone, warzywa gotowane na parze (marchewka, pietruszka, seler, por, kalafior, fasolka zielona) + tran, wapń, wit.C, skrzyp, kombucha, kreatyna, ZMA, nurofen

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/16/2015 12:06:17 PM Liczba szacunów: 0
  • Nolose, jasne że masz rację, dzięki za czujność, bo 10g to spora różnica, zawsze łatwiej coś z tego ułożyć :-)) Choć w weekend to ja wyrobiłam normę spokojnie na kolejne kilka tygodni z tłuszczami @-| 16.01.2015 TRENING 1. ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki 7x45kg, 5x52.5kg, 3x60kg, 7x45kg, 5x52.5kg, 3x60kg 2. motorcycle row 10x42.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg 3. ściąganie wyciągu górnego prostymi rękami 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg Jednak nie wytrzymałam i poszłam na trening, miałam ambitniejsze plany, ale jak przy rozgrzewce opuszczałam głowę na dół, to mnie zatoki bolały i trochę musiałam zluzować. Trening taki sobie, ale zawsze coś. DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, orzechy włoskie 2. jajko sadzone z fasolką szparagową 3. i 4. fasolka z sosem pomidorowym, cebula 5. jajko na miękko, fasolka z sosem pomidorowym + tran, wit.C, wapń, skrzyp, kombucha, kreatyna, ZMA 17-18.01.2015 DNT Zdecydowanie za dużo jedzenia (wesele), alko też wpadło. nie ukrywam. Jak sobie teraz pomyślę ile tego było, to dochodzę do wniosku, że jestem bez dna@-) W każdym bądź razie nie chciałabym tego zobaczyć wklepanego w kalkulator @-| 19.01.2015 DNT DIETA 150/50/150 1. owsiane z wheyem, małe jabłko 2 i 3. fasolka z sosem pomidorowym, cebula 4. pieczeń wieprzowa, fasolka, sałata lodowa 5. owsiane z wheyem + tran, wit.C, wapń, skrzyp, kombucha, kreatyna, ZMA POMIARY /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/dde8eb85af4543cfbad6b8e2909b44fa.png Przeraża mnie, jak szybko łapię +. Wiem, że nie wynikło to z niczego, cały tydzień praktycznie bez ruchu przez chorobę, weekend za stołem, to i efekty są. Pomiary z dziś, wczoraj wystarczyło, że stanęłam na wagę, po tym co zobaczyłam (prawie 5kg więcej w porównaniu do zeszłego tyg) centymetra już mi się odechciało brać :-| Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-01-20 09:51:22

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/20/2015 9:46:28 AM Liczba szacunów: 0
  • HIM i HAM - to stały element rozgrzewki, szczególnie przed nogami :-)) We wznosach bioder spróbuję zrobić 3x25, zamiast 3x20, ciężaru już nie chcę dokładać, bo jak jest więcej na sztandze, to ciężko mi ją ułożyć, wrzyna mi się, wkurzam się na to i zaczyna się kaleczenie. 6.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/283828cb712449afae637d9ee523c23d.png Trzeba było dokładniej sznurówki zawiązać przed biegiem -gdybym nie musiała wiązać po drodze, to zeszłabym poniżej tych 35minut, to taka pierwsza myśl, jaka mi się nasunęła po zobaczeniu łącznego czasu..@-) @@-) |-) TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciaganie na gumie szeroko 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 5x, 5x, 3x Fajny, szybki trening, trochę przeszkadzały spoore zakwasy na klacie i takie ogólne lekkie połamanie. Nie pasowało mi podciąganie podchwytem - jakoś dziwnie się robiło, trzymając drążek w ten sposób. DIETA 150/60/100 B+T: makrela, jajka, oliwki WW: truskawki Warzywa: przecier pomidorowy, brokuł, pieczarki, sałata lodowa, papryka Suple: tran, wit.C, wit.D, wapń, thermogenic, kreatyna, ZMA 7.03.2015 DNT -2 godz.fitnessów, basen, sauna DIETA 130/70/180 B+T: makrela, jajka, kurczak, ośmiornica WW: owies, truskawki, ziemniaki Warzywa: seler, pomidory, sałata lodowa, pieczarki, brokuł, cebula, czosnek Suple: tran, wit.C, wit.D, kreatyna, ZMA 8.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/11134d4083964b90a12358790a591f29.png Znów brakło te parę sekund..Ale ogólnie jakoś męczący ten bieg był, już na początku, kiedy jeszcze było z górki, co chwila się musiałam pilnować i podkręcać tempo, bo nogi chciały zwolnić. Więc czas niby niezły, ale ciężko szło. Basen, sauna, rollowanie, spanie |-O:-O%-) DIETA 150/60/100 B+T: makrela, kurczak, jajka, ośmiornica, oliwa WW: truskawki Warzywa: przecier pomidorowy, brokuł, pieczarki, papryka, kapusta czerwona, cebula, czosnek Suple: tran, wapń, thermogenic, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-09 13:54:30

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/9/2015 1:36:47 PM Liczba szacunów: 0
  • Ja gdybym się sugerowała, co inni lubią, a czego nie, to bym musiała całkiem jadłospis zmienić, najczęściej po prostu gotuję tylko dla siebie, na szczęście męża nie mam, dzieci karmić nie muszę, to i problemu nie ma |-) O ile np. na serduszka, wątróbkę, czy flaki jeszcze znajdują się chętni, to ostatnio bawiłam się z ośmiornicą, kalmarami i małżami i jak siostrze wysłałam foto to powiedziała, że już nawet na kolację jej ochota przeszła, a mama kuchnię omijała szerokim łukiem |-) /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/0128bac8b7944777826277e6f6dfe055.jpg 16.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/e67de863b5574a1ba9bb8320f950f9b4.png Po tygodniu przerwy powrót do biegania. I tak nieźle, bo przez to że po drodze robiłam zdjęcia, to myślałam, że w 40 minutach się nie zmieszczę. Jeszcze trochę kiepskie warunki, bo chodniki zaśnieżone i zalodzone, ale przynajmniej dzięki temu, że mróz złapał to nie było ciapy. /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/c61ddfa14bc0420e9a5a3dacc2c3873e.jpg /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/672818a24dba4412a959099beb46d00f.jpg TRENING 1. prostowanie ramion na wyciagu 10x32.5kg, 10x37.5kg, 8x37.5kg, 10x32.5kg 10x27.5kg, 10x32.5kg, 10x32.5kg, 10x32.5kg 2. pompki 15x, 15x, 15x, 15x 15x, 15x, 15x, 15x 3. dipy na triceps 15x, 15x, 15x 15x, 15x, 15x 4. wykop nogi w tył na maszynie 15x12.5kg, 15x12.5kg, 15x12.5kg 15x10kg, 15x12.5kg, 15x12.5kg 5. wskok dwoma nogami na ławkę 15x, 15x, 15x 10x, 10x, 10x 6. RDL na jednej nodze ze sztangielką spuszczoną pionowo w obu rękach 8x28kg, 8x28kg, 8x28kg 10x14.5kg, 10x12.5kg, 8x14.5kg *ze sztangielkami 7. supermeny 15x, 15x, 15x 15x, 15x, 15x Pilnowałam przerw, więc już trening bardziej męczący, ale i tak czegoś mi brakowało. Do wykopu nogą dołożę 5kg (nie można mniej) i zobaczymy czy pójdzie. Wskoki x15 już nie tak lekko, ale myślę, że x20 jeszcze też będzie w zasięgu. Największy problem mam z tym RDLem bo strasznie się chwieję, ostatnio z dwoma sztangielkami, teraz z jedną i to samo, przez to ciężko mi się skupić, bo tylko równowagi pilnuję. DIETA 1. whey, grejpfrut 2. udko z kurczaka, brokuł, pomidory 3. jajko sadzone, brokuł 4. wątróbka drobiowa z cebulą, sos czosnkowy, ryż basmati, brokuł + tran, wit.C, wit.D, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA 17.03.2015 BIEGANIE /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/243d51d6765e400c949dcd8ef4695d2d.png Wrrr, i znów o 10 sek. za dużo..I znów winne sznurówki...@@-);-]%-) TRENING 1. wznosy ramion bokiem w opadzie 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg 2. wyciskanie sztangielek siedząc 10x14.5kg, 10x14.5kg, 10x14.5kg 10x14.5kg, 10x14.5kg, 8x14.5kg 3. szrugsy 15x17kg, 15x18.5kg, 15x18.5kg 15x15kg, 15x15kg, 15x15kg 4. wyciskanie ramion maszyny na barki 10x"2", 10x"3", 8x"3" 10x"2", 10x"2", 10x"2" 5. swing na barki 3x6.5kg, 6x5kg, 6x5kg, 6x5kg brak Nie wiem, czemu nie wpadłam na pomysł, żeby we wzosach ramion robić max.ilość powtórzeń, te 10x z 4kg nie sprawiały większego problemu, a wiem, że 5kg to by było za dużo. Wyciskanie i szrugsy - jeszcze dołożę. Swing do dopracowania, dobrze że nie porwałam się na 7.5/10kg, bo już 6.5kg mnie pokonało, a wzięłam tak "na spróbowanie", DIETA 1. whey, pomarańcz 2. udko z kurczaka, brokuł, pomidory, ogórki 3. wątróbka z kurczaka z cebulą, ryż basmati z sosem czosnkowym, brokuł 4. udko z kurczaka, brokuł, frytki selerowe z sosem pomidorowym +tran, wit.C, wit.D, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-18 12:42:03

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/18/2015 12:33:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Obliques - ok, tak zrobię :-)) 19.03.2015 DNT DIETA 1. udko z kurczaka, brokuł, pomidory, sos czosnkowy 2. filet z indyka z musztardą, brokuł, pomidory 3. łosoś, brokuł, frytki selerowe z sosem chrzanowym, sałatka z fasolą (pekińska, ogórki, por, kukurydza) 4. śledź, soczewica, marchewka, brokuł, frytki selerowe + tran, wit.C, wit.D, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA 20.03.2015 GÓRKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/916ccf1b5f60440d829e1ea3bde9cc3e.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/2e57db4e716a40e4b1489eef32ff2ce5.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/2f41ee039a30435eaa6c1720b515c0db.png Piękna pogoda, więc zaraz po pracy szybki spacerek, byle zdążyć przed zmrokiem. Dziwnie mi się szło, bo tę trasę robiłam co najmniej kilkanaście razy, ale pierwszy raz szłam w odwrotnym kierunku. Przy podejściu się zakręciłam, bo się cieszyłam, że szybko poszło i już jestem prawie na miejscu, a okazało się że jeszcze jedna spora górka mnie czekała %-). Początek zejścia w rakach - zdecydowanie większy komfort. /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/1e228b34eb514045b551067db2a5f2cf.JPG /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/c30129e2472a40ffad031d89fbe052bc.JPG /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/b92ded03253f4e52a7b460d709d738dc.JPG Rozgrzana byłam, to od razu po wycieczce poszedł trening ;-) TRENING 1. ściąganie drążka szeroko 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2x: 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg, 10x45kg 2. podciaganie na gumie szeroko 8x, 8x, 6x 7x, 9x, 7x 8x, 8x, 5x 3. wiosło sztangielką 10x25kg, 20x25kg, 7x28kg 10x25kg, 9x25kg, 9x25kg 10x25kg, 10x25kg, 10x25kg 4. uginania młotkowe 10x7.5kg, 10x7.5kg, 8x7.5kg 10x7.5kg, 9x7.5kg, 7x7.5kg 10x7.5kg, 10x7.5kg, 10x7.5kg 5. podciąganie podchwytem 4x, 4x, 4x 4x, 4x, 3x 5x, 5x, 3x Trochę jednak to maszerowanie wyciągnęło ze mnie sił, tym bardziej że chłodno było, dobrze że trening krótki, to dawałam radę. Pierwszy raz w ściąganiu drążka wszystkie powtórzenia poszły "do końca", poprzednimi razami te ostatnie były takie niedociągnięte. Co znaczy, że można dołożyć sztabkę :-) Wiosło - zacznę od 28, a najwyżej zmniejszę, tu dopiero w trzeciej serii wpadłam na pomysł, żeby dołożyć. DIETA 1. jajecznica, kapusta czerwona, sałatka z fasolą (pekińska, por, kukurydza, ogórki) 2. łosoś, brokuł, sos pomidorowy 3. śledź, ziemniaki z masłem, brokuł, pomidory 4. jajko sadzone, brokuł, orzechy brazylijskie + tran, wit.C, wit.D, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA 21.03.2015 GÓRKI /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/13187c2d3dd744b0a4ee4e318c949389.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/de775877a2b34ee89e9bd623fb5c17b9.png /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/5283268cdf1a41118d46ccce724a1a99.png Znów wycieczka na szybko, kusiło żeby iść gdzieś dalej i wyżej, ale mimo weekendu niedoczas. Żeby zdążyć zrobić jakąś konkretniejszą trasę musiałabym wstać najpóźniej o 4, a jednak wyszło zmęczenie po całym tygodniu i nie do końca to było realne. Tym bardziej, że cały tydzień niedospany, w weekend też lepiej nie było Szkoda, bo warunki były świetne, przyszły weekend już taki nie będzie, dobrze że choć taka krótka wycieczka wpadła. Zejście ciężkie, mega ślisko. Na ostatnich kilometrach żałowałam, że nie mogę zostawić plecaka, przebrać buty na takie do biegania i szybko zbiec, jakoś dłużyło mi się... /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/e10523890cac46cd8b5672bcbb16693b.JPG /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/2c41fca2a7cb45f99add4d3c48cdce5c.JPG DIETA 1. owsiane z wheyem, jabłko pieczone z cynamonem, migdały 2. i 3. gulasz z serc, ryż brążowy, brokuł, sos czosnkowy 4. nototenia, awokado, brokuł, surówka (pekińska, por, rzodkiewka, ogórek) + tran, thermogenic, kombucha, kreatyna, ZMA Kupiłam na próbę nototenię, dopiero niedawno się dowiedziałam, że w ogóle jest taka ryba :->. No i zastanawiam się, czy warto włączyć do jadłospisu? W smaku dobra, podobna trochę do pstrąga, łatwo oddzielić ości. Na necie nie ma o niej dużo info, tyle że jest z rodziny nototeniowatych%-). Ale to rybka morska, to chyba będzie ok? Kiedyś miałam zamiar kupić tilapię albo rekina, ale już wiem, że to nie był dobry pomysł, ciekawe jak tutaj... ? Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-24 11:19:22

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/24/2015 10:14:12 AM Liczba szacunów: 0
  • Setterka, czasem sama sobie zazdroszczę, że góry tak blisko %-) 25.03.2015 TRENING 1. wznosy ramion bokiem w opadzie 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg 2x: 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg, 10x4kg 2. wyciskanie sztangielek siedząc 9x15kg, 9x15kg, 7x15kg 10x14.5kg, 10x14.5kg, 10x14.5kg 10x14.5kg, 10x14.5kg, 8x14.5kg 3. szrugsy 15x20kg, 15x20kg, 15x20kg 15x17kg, 15x18.5kg, 15x18.5kg 15x15kg, 15x15kg, 15x15kg 4. wyciskanie ramion maszyny na barki 10x"3", 10x"3", 10x"3" 10x"2", 10x"3", 8x"3" 10x"2", 10x"2", 10x"2" 5. swing na barki 8x5kg, 8x5kg, 11x5kg 3x6.5kg, 6x5kg, 6x5kg, 6x5kg brak Przy wyciskaniu coś mi nieprzyjemnie przeskoczyło w ręce przy ostatnim powtórzeniu w pierwszej serii, chwilę musiałam rozruszać. Szrugsy - przy tym ciężarze już coś zaczynam czuć, możliwe że jeszcze dołożę, jeśli dłonie nie będą puszczać. Swing już chyba lepiej niż ostatnio, może i te 6.5kg też następnym razem pójdzie. DIETA 1. indyk, jajko sadzone, fasolka szparagowa 2. indyk, fasolka szparagowa, migdały, ryż 3. gulasz z serc, ryż z masłem, surówka (pekińska, ogórek, rzodkiewka, por) 4. krewetki z masłem i czosnkiem, jajko sadzone, szpinak ze śmietaną + tran, wit.C, wit.D, wapń, kombucha, kreatyna, ZMA 26.03.2015 BIEGANIE /SFD/Images/2015/3/27/cf448ced5705408aa3cef553ee320e0f.jpg Ciężkie nogi, ciężko się biegło. Dziwne, bo we wtorek i środę miałam luz, tylko wpadł jeden szybki trening góry. Na termometrze plus 8, ubrałam się trochę lżej, ale już wiem, że przy takiej temperaturze to już tylko krótkie spodenki i koszulka - już biegnąc pierwszy kilometr z górki zrobiło mi się ciepło, a później to już coraz gorzej. Podziwiam osoby, które są w stanie biegać w lecie przy pełnym słońcu.. Na trening zabrakło czasu, ale za to "załatwiłam" dość ważną sprawę -zrobiłam rezonans przysadki, wyniki za tydzień, później jakoś endo i może coś się wyklaruje. Cieszę się, bo termin miałam na czerwiec (umawiane w grudniu, na skierowaniu "pilne"..), ale okazało się, że się zwolniło miejsce i udało się wcześniej. Dziwne to badanie, gdyby ten hałas był stały, to chyba bym tam zasnęła, a tak tylko sobie poleżałam %-) DIETA 1. krewetki z masłem i czosnkiem, jajko sadzone, fasolka szparagowa 2. whey, grejpfrut 3. jajko sadzone, fasolka szparagowa, papryka 4. szprotki, sałata lodowa 5. pstrąg, szprotki, ziemniaki opiekane, sałata lodowa, pomidory, ogórki + tran, wit.C, wit.D, wapń, kreatyna, ZMA Zmieniony przez - ventura w dniu 2015-03-27 13:52:25

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/27/2015 1:51:03 PM Liczba szacunów: 0
  • V OTWARTE ZAWODY W WYCISKANIU SZTANGI LEŻĄC - KOBIET I MĘŻCZYZN - JESIEŃ 2015 KLUB FITNESS CSIR PK KWADRAT KRAKÓW WYCISKANIE MAKSYMALNEGO CIĘŻARU ORAZ WYCISK WIELOKROTNY + KONKURENCJA NIESPODZIANKA EDYCJA PODWÓJNIE JUBILEUSZOWA NA 5-LECIE KLUBU I V-TE ZAWODY ZAPRASZAMY !!! :) WSTĘP WOLNY I WPISOWE O ZŁ !!! REGULAMIN ZAWODÓW: 1. Konkurencje rozgrywane będą zgodnie z następującym regulaminem: a) Klasyfikacja prowadzona będzie w kategoriach wagowych do 74 kg, do 83 kg, 93 kg, do 105kg, powyżej 105 kg dla konkurencji wyciskania maksymalnego ciężaru mężczyzn, kategoria open kobiet, dla konkurencji wyciskania wielokrotnego zarówno kobiet i mężczyzn bez podziału na kategorie. b) Konkurencja wielokrotnego wyciskania sztangi będzie się odbywać z ciężarem sztangi odpowiadającym 50% wagi ciała zawodnika/czki, z dokładnością do 2,5 kg. c) W każdym boju wyciskania maksymalnego ciężaru dopuszczone są 3 podejścia, podczas wyciskania wielokrotnego tylko 1 podejście. d) Ranking w kategorii ustalany jest według najwyższego podniesionego cieżaru (najlepszy wynik z jednego boju) dla wyciskania ciężaru maksymalnego oraz według największej ilości powtórzeń dla wyciskania wielokrotnego. e) Dopuszcza się stosowanie następującego sprzętu: opaski nadgarstków, pas biodrowy. f) Zasady wyciskania sztangi leżąc: • Maksymalny ciężar: Po zdjęciu lub otrzymaniu sztangi od asekuracji do wyprostowanych rąk zawodnik/czka powinien czekać z zablokowanymi stawami łokciowymi na sygnał Sędziego Głównego i komendę słowną „start". Zawodnik opuszcza sztangę do klatki piersiowej, przytrzymuje ją nieruchomo na klatce piersiowej, a następnie na komendę „góra” wyciska prostując obie ręce do ich pełnego wyprostu. Gdy zawodnik/czka zatrzyma sztangę na wyprostowanych i zablokowanych w stawach łokciowych rękach, Sędzia wyda słowną komendę „stojak", po której można odłożyć sztangę lub przekazać ją w ręce asekuracji. • Wielokrotne – obowiązuje odrębny regulamin ( https://drive.google.com/file/d/0B4SW-cRvV1kbODY3SlNDeDBBSlk/view?usp=sharing ) • W czasie wykonywania boju nie wolno odrywać stóp od podłogi oraz pośladków od ławki, popełnione błędy będą skutkowały niezaliczenie boju lub powtórzenia. 2. Zasady BHP zawodów: a) Każdy zawodnik jest świadomy swego stanu zdrowia i startuje na swoją odpowiedzialność. b) Startujący zobowiązany jest podpisać deklaracje o zapoznaniu się z regulaminem zawodów. 3. System nagradzania: a) Nagrodami honorowane będą pierwsze 3 miejsca w każdej kategorii wagowej w wyciskaniu ciężaru maksymalnego oraz open wyciskania wielokrotnego. b) Zostanie przyznany puchar dla pierwszych miejsc w klasyfikacji open wg. Wilks wyciskania maksymalnego ciężaru kobiet i mężczyzn. c) Organizator zawodów zastrzega sobie prawo do arbitralnego ustalania specyfikacji nagród za poszczególne miejsca. 4. Postanowienia końcowe: a) Wszystkie sprawy sporne rozstrzyga sędzia główny i organizator, b) Organizator nie ponosi odpowiedzialności za mogące się wydarzyć, w trakcie zawodów i transportu, ewentualne wypadki bądź kradzieże nie z winy organizatora, c) Wszyscy uczestnicy biorący udział startują na własną odpowiedzialność i nie będą wnosić żadnych roszczeń w stosunku do organizatora w razie zaistnienia zdarzeń losowych podczas trwania imprezy, d) Wszyscy zawodnicy zobowiązani są do zapoznania się i przestrzegania niniejszego regulaminu potwierdzając podpisem, e) Organizator nie ponosi odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w szatni oraz na obiekcie, f) Zaakceptowanie regulaminu upoważnia do udziału w zawodach, g) Organizator zastrzega sobie możliwość wprowadzenia zmian w regulaminie zawodów. INFO Miejsce : Klub Fitness Kwadrat CSiR PK ul. Skarżyńskiego 1, 31-866 Kraków Data:21 listopad 2015 r. Godzina: 09:00 - ważenie, 10:00 – boje Zgłoszenia będą przyjmowane elektronicznie pod adresem email: csir.pk.fitness@gmail.com z dopiskiem w tytule „V Zawody w wyciskaniu sztangi – Jesień 2015” lub osobiście w klubie. Zgłoszenia będą przyjmowane do godz. 09:45 w dniu odbywania się zawodów. PRZEPRASZAM ZA ZWŁOKĘ Z KONKRETAMI, MYŚLĘ ŻE WSZELKIE POTRZEBNE INFORMACJE ZAWARŁEM :) ZAPRASZAM !!! /SFD/Images/2015/10/27/6e283a7da5de4ebcaaea7428fcc1b1e9.png

    Odpowiedzi: 14 Ilość wyświetleń: 5486 Data: 10/27/2015 8:47:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Redukcja, przekształcenie diety

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Śniadanie ( dom, 7:00 ): 1 - 3 jajka całe, 50g owsiane+ 100ml mleka b: 30 t: 21 w: 49 Drugie śniadanie ( szkoła, 10:35 ): czytaj post w moim podspiei Przedobiad ( szkoła, 13:30 ): 1 - 3 kromki grahama + 100g chudej szynki b: 25 t: 3 w: 50 j/w Obiadek ( t, w - nie licząc sałatki i sosu, 15:00 ): 1 - 100g ryżu + połowa piersi z kurczaka + sałatka + sos b: 35g t: 2 w: 80 nie ma tłuszczy Posiłek przedtreningowy ( t, w - nie licząc sałatki i sosu, 17:00): 1 - 50g ryżu + połowa piersi z kurczaka + sałatka + sos b: 35g t: 2 w: 40 Posiłek potreningowy ( bezpośrednio po sesji, 19:30 ): 1 - 3 banany b: 2 t: 1 w: 47 beznadzieja mieso chude bądz ryba Kolacja ( po przyjściu do domu z siłki, 20:00 ): 1 - puszka tuńczyka b: 30 t: 1 w: 0 żart! W diecie: Białko: 2,5g na +/- k/m/c Tłuszcze: 0,7g +/- na k/m/c Węgle: 5g +/- na k/m/c

    Odpowiedzi: 11 Ilość wyświetleń: 833 Data: 5/19/2011 5:29:00 PM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    Tak jest Szefowo! :-). Po prostu wolałam dopytać.. Dziś tylko aeroby - pojeżdżę do 40 minut na orbim. Rano wpadło 100 pajacy oczywiście. Od dziś zmiana w misce. Trzy dni rozkład: 1400kcal, 90B/80T/80W. Jeden dzień po staremu: 1600kcal, 90B/80T/130W. Więc dziś będzie takie głodowe żarło: Warzywa: brokuł, sałata, kap.kisz. (czyżby niedobory wit.C?, bo na pewno nie ciążowe zachciewajki :-D), pomidory. Do picia: woda, kawa, zielona herbata. Apteka: tran, magnez, rutyna. Ale bidnie ta micha wygląda... Ale pies ją drapał nie jej wygląd jest ważny tylko mój. Howgh! /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/658f2eca3cef4fa1a8fbdf380391ebb5.png

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/7/2013 11:22:28 AM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    Micha na jutro.. #-P Brak mi białka co nieco ale biorąc pod uwagę że muszę zaraz pogalopować do czynnego sklepu i coś dokupić to filozofii uprawiać nie będę. Warzywa: wpadnie trochę dozwolonych zielonych: ogórek, sałata. Do picia: woda, pokrzywa. Apteka: selen, magnez, wit.C i B6, rutyna, Castagnus, wiesiołek. A jak z tranem? Toż to w końcu z ryby jak by nie patrzeć.. Wwaliłam wszystko w jeden posiłek bo dzielić to tu za bardzo nie ma czego. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/c970b2c3fb08464a8095a6dbd2156d82.png

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/30/2013 2:09:10 PM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    Dziń dybry (kto oglądał Allo, allo wie o co chodzi :-) ). Ważna wiadomość: Mam znów problemy z kompem - ta karta graficzna którą dostałam jest chyba uszkodzona. Znów wydatek.. A szef łajza zawinął się dziś po cichu i wypłaty nie dał }:-(((... Żonę przysłał na siłkę a ta radośnie stwierdziła że przecież do jutra przeżyjemy... Uhhhh ale bym grzmotnęła w ten farbowany blond łeb.. ;-] Nic tylko pieniądze i pieniądze... Człowiek na nie czeka a jak już się pojawią to przemijają jak sen jakiś złoty.. Dziś robiłam trening obwodowy czyli: wypady z przeskokiem, thrusters, climbers, pajacyki i swing z hantlą. Udało mi się zrobić 5 ale po czwartym musiałam już odpocząć. Nie daję rady zrobić pięciu bez przerw między obwodami. I tak jest lepiej - przedtem padałam po trzech. Nienawidzę tegooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!! Miska na jutro (bleeeee): Warzywa: ogórek, sałata, brokuł. Do picia: woda, pokrzywa. Apteka (przebogata :-D ): magnez, wit.C i B6, selen, rutyna, castagnus. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/30c02be6221f46e0bc06bd215c10e1d1.png Zmieniony przez - Corum w dniu 2013-05-31 22:29:40

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/31/2013 10:29:23 PM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    Dziś mi się wszystko radośnie popyerdoliło... }:-(. Zamiast zrobić Trening B to zrobiłam znów A... Zorientowałam się gdzieś w połowie ćwiczeń dopiero że coś jest nie halo.. Ale trudno, w przyszłym tygodniu będzie na odwyrtkę. To po kolei: Rano - 100 8-). Rozgrzewka: HIM, HAM, Mawashi. 1A. Przysiady 3x8-10: 2x8x45kg, 1x3x50kg i dobicie serii 5x47,5kg. 1B. Wyciskanie sztangi na płaskiej 3x8-10: 2x8x40kg, 1x5x40kg i 3 końcowe ruchy z 37,5kg 2A. RDL 3x8-10: 1x8x72,5kg, 2x8x75kg. Rozgrzewka z 50 i 60kg. 2B. Pull Through 3x10: 3x10x55kg. 1C. Wznosy ramienia bokiem w opadzie tułowia 2x8 na rękę: 1x8x10kg, 1x8x9kg 2C. Wypady 2x10 (sztanga): 2x10x30kg. D. Kołyska 2x12: 2x12. E. Skoki z kolanami do klatki 5min, 10skoków na 1min. Komentarz: Przysiady: było całkiem nieźle, zabrałam się za 50kg ale dałam radę tylko trzy powtórzenia zrobić. Potem bujnęłam się na palce i i wolałam ściągnąć ciężar niż robić źle. Wyciskanie na płaskiej: do przodu, w sumie wchodzę już powoli w zakres 40kg jako ciężaru roboczego.. Na ostatnich ruchach ciut zabrakło ale byłam zadowolona. RDL: cacy. Po tamtym razie, kiedy coś mnie zabolało poprosiłam o ocenę jednego z ćwiczących. Wyszło na to że odruchowo schylałam głowę a powinnam mieć ją zadartą, no i wtedy od razu plecy też szły w pałąk. Teraz uparcie glapię się w lustro przed sobą i jest w porządku. Pull Through: tu za radą Obli zdjęłam ciężar i skupiłam się mocno na fazie wypchnięcia bioder. Jak jeszcze dobrze się poślady zepnie - to 2x10 wystarcza żeby dvpsko zajęczało... Wznosy ramienia bokiem w opadzie: troszku do przodu (nie lubię robić barków). Wypady: po tym jak Arphiel zwróciła mi uwagę że przy tym ćwiczeniu łatwo się samemu oszukać - odłożyłam sztangę i wzięłam hantle. Wtedy przed lustrem było mi łatwiej skontrolować wykonanie. Teraz wzięłam znów sztangę bo jednak na piętnastokilogramowych hantlach ścięgna trzeszczą. Ćwiczenie - myślę - wykonałam poprawnie. Starałam się robić spory wykrok, pilnowałam żeby sylwetka była prościutka i za każdym wypadem kolano nogi zakrocznej muskało podłogę. Kołyska: pobujałam się 2x po 12 razy. Jak z chorobą sierocą... Skoki z kolanami do klatki: nienawidzę ale i kocham - bo to ostatnie ćwiczenie.. Miska: Warzywa: sałata, ogórek, brokuł. Napoje: woda, pokrzywa. Apteka: selen, magnez, wit.C i B6, rutyna, castagnus. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/c34e5f180f624e05a35c29de41d8982b.png

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/1/2013 1:26:31 PM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    :-) a ziółka pijesz castangusa bierzesz? Pokrzywa. Zielona herbata rano i mniszek wieczorem. 3 łyżki kurkumy. Vit C 2 gramy Rutyna 500mg Omega3 - 100% dziennej dawki ZMA na noc Wapno chelat. z wit B - 100% dziennej dawki Siemię lniane - 2 łyżki Castagnus - 1 tabletka.

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/4/2013 12:38:54 PM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    Dziś zaczęłam znów stary, dobry trening siłowy. Rano pajacy nie było bo zaspałam do roboty. Trening A: Rozgrzewka: HIM, HAM, Mawashi. 1A. Przysiady 3x6-8: 1x8x40kg, 1x8x45kg, 1x6x45kg. 1B. Wyciskanie sztangi na płaskiej 3x6-8: 2x8x40kg, 1x4x45kg. 2A. RDL 3x6-8: 1x8x65kg, 2x8x70kg Rozgrzewka z 50 i 60kg. 2B. Pull Through 3x10: 3x10x50kg. 1C. Wznosy ramienia bokiem w opadzie tułowia 2x8 na rękę: 2x8x6kg. 2C. Wypady 2x10 (sztanga): 1x10x30kg, 1x10x35kg D. Kołyska 2x12: 2x12. E. Skoki z kolanami do klatki 5min, 10skoków na min: zrobione. Pod wieczór dołożyłam jeszcze 40 min aerobów na orbim. Komentarz: Dziś raczej ogólny. Trening po 3 tygodniach przerwy i raczej bez rewelacji. Ale jedna rzecz mnie niepokoi: Lewa ręka mi odpada Szefowo! Chciałam dziś spróbować 50kg w WL i.. dvpa. Lewa łapa mi się załamała. Mój starszy, doświadczony kolega powiedział że lewy triceps jest wyraźnie słabszy.... i to widać przy wyciskaniu. Coś z tym fantem trzeba by było zrobić bo o wyższych wynikach w WL w takiej sytuacji to tylko pomarzyć mogę. Pomiary ostatnie: wpisuję te z 17.06 i dzisiejsze Waga: 64,7; 65,9; +1,2 Biust: 98,5; 97; -1,5 Pod biustem: 85; 84; -1 Talia: 74; 74; 0 Pępek: 82,5; 84; +1,5 Pod pępkiem: 90,5; 92,5; +2,5 Biodra: 98,5; 98; -0,5 Udo L/P góra: 57/57,5; 58/57,5; +0,5/+0,5 Udo L/P środek: 50,5/51; 50,5/51; 0 Łydka: b/z Brzuchol jak brzuchol - zdjęcia mówią same za siebie. Mówiąc szczerze to poryczałam się ze złości i rzuciłam parę ciężkich ..urew jak się okazało że nie jestem w stanie wcisnąć się w spodnie. Szafie też się z piąchy dostało. Ale mnie wkurza że ta góra w udach ni chu chu nie chce drgnąć! Tu zdjęcia jak obiecałam Szefowo. Pierwsze - to 27 dzień cyklu. Drugie - dziś robione. Myślę że dobrze widać w czym leży mój - można by rzec - napęczniały problem.. A dziś też byłam lekko przypuchnięta - pierścionek z kłopotami złaził z palucha. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/815715824b124cdeae1c8258ddd2e9d8.jpg Miska: 1500kcal, 90B/60T/140W http://potreningu.pl/dzienniki/zywieniowy/503fdaa49a634cc72f055df4/corum Protokół estrogenowy. Do picia: woda, mniszek, pokrzywa, zielona herbata, kawa. Suple: wit.C 2g, rutyna 500mg, omega3, wapno 100%, ZMA na noc, siemię lniane, Castagnus Warzywa: brokuł, kap.kisz, ogórki, pomidory, sałata. Zmieniony przez - Corum w dniu 2013-07-08 21:58:16 Zmieniony przez - Corum w dniu 2013-07-08 22:02:36 Zmieniony przez - Corum w dniu 2013-07-08 22:09:52 Zmieniony przez - Corum w dniu 2013-07-08 22:11:50

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/8/2013 9:33:30 PM Liczba szacunów: 0
  • DT Corum/2013/ rok str.55

    Post
    Ladies SFD

    Krótkie streszczenie z wczoraj i dziś. Wczoraj poszłam na ten trening crossfitowy. Załapałam się na taki obwód: 10 pompek 10 brzuszków 10 thrusters bieg ok. 80 m z obciążeniem. I tak przez 12 minut. Było to chyba najbardziej hardcorowe 12 minut jakie miałam. Gnałam jak głupia bo w szrankach ze mną było całe stado z obozu sportowego i musiałam baaardzo się postarać żeby nie odstawać od reszty. Tylko że ze mnie taki gupi ambitniak - nie wzięłam piłki 8kg tylko sztangę 15kg a biegałam z 12kg kettlem. }:-(. Wykręciłam 4 i pół obwodu i nie byłam na końcu. I to było najważniejsze. Generalnie - spodobało mi się to bardzo. Taka wytrzymka jest dużo bardziej mobilizująca (przynajmniej dla mnie) gdy muszę zrobić ileś tam czegoś w ściśle określonym czasie. Wtedy sekundnik na zegarze staje się niezłym batem. Dziś wstałam z zakwasami.. Ale nie nóg, ani brzucha. Mam obolałe barki, trochę klatę i ramiona co nieco. Najgorzej to kaptury bolą. W związku z tym pomyślałam że walnę sobie DNT - ale tylko pomyślałam. Polazłam na siłkę i zrobiłam sobie pół godziny solidnych aerobów na orbim - coby ramionami też pomachać. Zobaczymy jak to jutro na siłowym będzie. Miska: Protokół estrogenowy nadal (do końca tygodnia) Do picia: woda, mniszek, zielona herbata, pokrzywa, kawa. Apteka: wit.C 2g, rutyna 500mg, omega3, wapno 100%, ZMA na noc, siemię lniane, Castagnus Warzywa: brokuł, kap.kisz, ogórki, pomidory, sałata. http://potreningu.pl/dzienniki/zywieniowy/503fdaa49a634cc72f055df4/corum/dzien/2013-07-11

    Odpowiedzi: 599 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/10/2013 11:27:11 PM Liczba szacunów: 0