SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Kebula w remoncie part 2

    Post
    Ladies SFD

    dziekuje Bziu, <3, cieszę się tak bardzo,że nawet nie przeszkadza mi ten dyskomfort %-) czwartek: DNT mało spałam z nocy sroda/czwartek, dlatego jak wróciłam z pracy, trochę się pokręciłam i poszłam się zdrzemnąć. obudziłam się o 19, pogoda byla paskudna, więc nie chciało mi się wychodzić z nory i dzien był bardzo leniwy.dieta bardzo dziwna, bo wyszło tak naprawdę tylko3 posiłki: musiałam awaryjnie zjesc cos i padlo na brzuszki z łososia...300 gram w jednym rzucie. zapchało mnie praktycznie na cały dzień. piątek; DT trening C jednak przemeblowałam. widze go tak: TRENING C 1. MC sumo 4x10-12 60kg (tak, z paskami :-P) 2. HT3x15 40kg plus miniband 3. Odwodzenie na maszynie 315 4a. Przyciąganie drążka 3x15 4b. Wyciskanie hantli skos 3x15 12kg 5a. Wznosy bokiem 3x15 2kg 5b. Wznosy w opadzie 3x15 1kg (2 to już za dużo i pomagam sobie czworobocznym) leki: NOVOTHYRAL SUPLEMENTACJA: Ze śniadaniem: Witamina d3 10000m.j +200mcg k2 Omega 3 5kaps (1g EPA+DHA) debutir 1 kaps Sanprobi IBS z 2 posiłkiem metylowany complex B Przed treningiem ashwaganda 500mg Przed snem Magnez cytrynian 500mgi Sanprobi IBS 1 kaps glutamina 5g Omega 3 1 kaps ashwaganda 1g ps. na lowcarbie rzeczywiscie ft 3 dramatycznie spada Zmieniony przez - kebula w dniu 2017-04-14 20:45:34

    Odpowiedzi: 594 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/14/2017 8:44:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Kebula w remoncie part 2

    Post
    Ladies SFD

    Ev, Ty szatanie, do czego mnie namawiasz?;-P%-) dziś już psychicznie trochę lepiej,bo właśnie wcinam moje wymarzone buraczki. chciałamzrobic zdjęcie,ale mam już beznadziejne światło. z racji tego, że dziś było mało ludu na siłce to zrobiłam sobie fotki i eh...nic się nie zmieniam, a przynamniej nie maleję tam, gdzie bym chciała. wymiary też dziś były większe, więc się biorę za tę redukcję. o dziwo, jakoś dzielnie znoszę nowy podzial posiłków, nawet ten bulletproof trochę gasi mój poranny głód, także wytrzymuję ze 3 godziny. chyba będę codziennie robiła wypiski, bo inaczej się pogubię CZWARTEK: dnt zero aktywności, dzień spędzony naukowo %-) jedzenie: 1. 4 jaja( tak, mogę już je jeść, ale nie przesadzać8-) 2. szynka wieprzowa, masło, cebula i jakieś inne zielsko 3. jw+ wiórki wirórki(taka przekąseczka) 4. kurczak, masło, zielsko PIĄTEK: DT no nawet się przyjemnie ćwiczyło TRENING C 1. MC sumo 4x10-12 60kg 2. HT3x15 40kg plus miniband (ale coś nie wchodziło) 3. Odwodzenie na maszynie 3x15 4a. pływak 3x15 4b. Wyciskanie hantli skos 3x15 10kg 5a. Wznosy bokiem 3x15 2kg 5b. Wznosy w opadzie 3x15 1,25 kg (2 to już za dużo i pomagam sobie czworobocznym) SUPLEMENTACJA: Ze śniadaniem: Witamina d3 10000m.j +200mcg k2 Omega 3 5kaps (1g EPA+DHA) debutir 1 kaps Sanprobi IBS z 2 posiłkiem metylowany complex B Przed treningiem ashwaganda 500mg 500mg NAC (fuuuuj, kupiłam w proszku, bede do koncazycia żałowała) Po treningu 1g wit.C Przed snem Magnez cytrynian 500mgi Sanprobi IBS 1 kaps glutamina 5g nac 600mg Omega 3 1 kaps ashwaganda 1g 1. bullet proof (jest sens liczyć to jako posiłek?:P 2. serca indycze, sałata, ogórki kiszone 3.jw + smietanka 30% TRENING 4. buraczki,fasolka szparagowa, masełko, kurczaaaczek<3

    Odpowiedzi: 594 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/28/2017 9:40:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Kebula w remoncie part 2

    Post
    Ladies SFD

    Keb ty zamiast co 5 miechow katowac sie obrzydlistwem zrob sobie albo poposilkowa albo hba1c i peptyd c. Bo kto zre 75g czystej glukozy w posilku? Jak Ci peptyd c wyjdzie kijowy to cos nam powie a nie katorge swojej trzustce i mozgowi robisz.

    Odpowiedzi: 594 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/31/2017 9:23:12 PM Liczba szacunów: 0
  • [BLOG] Gałązki - Domatorki się siłują

    Post
    Ladies SFD

    Lucky, Teti, wielkie dzięki za pozbawienie złudzeń :-P Czyli to, że nie chudnę tak jak kiedyś to nie wina tarczycy tylko tego, że coraz starsza rura ze mnie? Dziś z rana ochoczo złapałam za ciężary i zrobiłam trening C w swojej okrojonej wersji. Trening C 1. Przysiady goblet: 4 x 8-10 10x10 kg/10x15kg/10x15kg/10x15kg 10x10 kg/8x15kg/9x15kg /8x15kg/10x15kg - trzymałam jak Paula pokazała :-) 10x10kg/10x15kg/10x20kg 2. Hip thrust 4 x 10-16 16x30/16x40/15x40/15x40kg 15x30/15x40/15x40/15x40kg 10x30 kg/ 10x 40 kg/ 10x 50 kg 10x30 kg/ 10x 40 kg/ 10x 40 kg 3. Odwodziciele/przywodziciele w superseriach z gumą 4 x 10-16 no nie zrobiłam, no! Jakieś takie trudne organizacyjnie jest dla mnie to ćwiczenie 16/16/16 10/10/10- nie sprawdziłam wcześniej w rozpisce, że można więcej w serii Przy odwodzicielach stałam drugą nogą na taśmie, przy przywodzicielach na taśmie stał mąż. 4. MC rumuński: 4 x 8-10 10x30kg/10x40kg/10x40kg/10x40kg 10x30kg/10x40kg/10x40kg 10x30kg/10x40kg/10x45kg - z tym 45 to już było ciężko 10x20 kg/10x30 kg/10x40 kg 5. wyciskanie na podłodze 3 x 8-10 10x6kg/10x7kg/10x7kg 10x6kg/10x7kg/10x7kg 8x7kg/8x7,5kg/8x7,5 kg 10x6,5kg/10x7,5kg/10x7,5 kg 6a. Wznosy sztangielek w opadzie tułowia 3 x 10-12 10x2,5kg/10x3,5/10x3,5 - trochę zmniejszyłam ciężar i skupiam się na technice 10x4,5kg/10x3,5/10x3,5 10x4,5kg/10x4,5kg/10x4,5kg 6b. Wznosy sztangielek stojąc 3 x 10-12 10x2,5kg/10x3,5/10x3,5 10x4,5kg/10x3,5/10x3,5 10x4,5kg/10x4,5kg/10x4,5kg 7. brzuch- wczoraj robiłam różne ćwiczenia na tą partię A dziś wieczorem były kettle. Oba treningi suplementowane Thermo Speedem, na kettlach miałam tyle energii że wzięłam większe niż zwykle obciążenia. Jeśli do jutra rana nie rozboli mnie głowa, będzie to znaczyło, że nie przeszarżowałam. Na razie nie jestem pewna. Dziś nawet bez grzeszków jedzeniowych. Nie było kiedy podjadać. Teraz trochę mnie nosi, ale do spania niedługo, więc wytrwam.

    Odpowiedzi: 250 Ilość wyświetleń: 11201 Data: 6/13/2016 11:38:02 PM Liczba szacunów: 0
  • USAIN BOLT - sylwetka i wiadomości

    Post
    Inne dyscypliny

    Konkurs: wygraj autobiografię Usaina Bolta Trwa­ją mi­strzo­stwa świa­ta w lek­kiej atle­ty­ce. Jedną z naj­ja­śniej­szych gwiazd im­pre­zy roz­gry­wa­nej na mo­skiew­skich Łuż­ni­kach jest Usain Bolt. Już teraz mamy dla Was au­to­bio­gra­fię naj­szyb­sze­go czło­wie­ka świa­ta "Usain Bolt. 9.58". Nakładem Wydawnictwa SQN 14 sierpnia trafiła na półki historia Usaina Bolta zilustrowana dziesiątkami starannie dobranych fotografii. To opowieść o chudym dzieciaku z Trelawny, skąd pochodzą podobno najlepsze słodkie ziemniaki na świecie, historia o dorastaniu upływającym na grze w krykieta i piłkę nożną w palącym jamajskim słońcu. Bolt zaprasza nas do sennej wioski Sherwood Content, z której pochodzi, przedstawia swoją rodzinę i przyjaciół, dzieli się urokami świata imprez i szybkich samochodów, a także zdradza, w jaki sposób zdołał pielęgnować swoją pasję, a w końcu zostać najszybszym człowiekiem na świecie By wygrać bogato ilustrowaną autobiografię Usaina Bolta wystarczy w terminie 14-18 sierpnia wysłać odpowiedzi na trzy pytania na adres sportkontakt@onet.pl w tytule maila wpisując "Konkurs". Laureaci zostaną wyłonieni spośród uczestników, którzy udzielą prawidłowych odpowiedzi na pytania 1. i 2. oraz najciekawiej uzasadnią odpowiedź na pytanie 3. Pytania konkursowe: 1. Podczas której imprezy Usain Bolt ustanowił aktualny rekord świata w biegu na 100 metrów? a) Igrzyska olimpijskie w Pekinie b) Mistrzostwa świata w Berlinie c) Igrzyska olimpijskie w Londynie 2. Ile wynosi aktualny rekord świata w biegu na 200 m? a) 19,09 b) 19,15 c) 19,19. 3. Czy Usain Bolt będzie w stanie złamać barierę 9,50 s w biegu na 100 m. Uzasadnij odpowiedź. http://eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/konkurs-wygraj-autobiografie-usaina-bolta/gcxzt

    Odpowiedzi: 391 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/25/2013 11:01:33 PM Liczba szacunów: 0
  • UFC 245: Usman vs Covington

    Post
    Scena MMA i K-1

    http://www.fight24.pl/wp-content/Oskar-Piechota-vs-Punahele-Soriano.jpg Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images // Dana White Contender Series Oskar Piechota wróci do Oktagonu na gali UFC 245 Oskar Piechota (11-2-1 MMA, 2-2 UFC) dostanie szansę zrehabilitowania się za dwie porażki z rzędu w pojedynku z niepokonanym Punahele Soriano (6-0 MMA, 0-0 UFC) na gali UFC 245 w Las Vegas. Informację o tym pojedynku podał Marcel Dorff: https://twitter.com/BigMarcel24/status/1177671531540955136 Dla Oskara Piechoty będzie to bardzo ważna walka, ponieważ od jej wyniku może zależeć, czy Polak pozostanie w UFC. Dwie ostatnie walki niestety zakończyły się porażkami Piechoty przed czasem. Najpierw przegrał przez duszenie zza pleców w drugiej rundzie z Geraldem Meerschaertem, a potem musiał odklepać trójkąt rękoma w drugiej rundzie w wykonaniu Rodolfo Vieiry. Imadło wygrał swoje dwie pierwsze walki w UFC w których pokonał przez decyzję Jonathana Wilsona i przez TKO w pierwszej rundzie Tima Williiamsa. Rywalem Polaka Amerykanin Punahele Soriano, który dopiero zadebiutuje w Oktagonie UFC. Story Time wywalczył kontrakt w UFC pokonując Jamie Picketta przez decyzję w Dana White Contender Series w czerwcu tego roku. Wcześniej Soriano stoczył pięć zwycięskich walk dla pięciu różnych organizacji w tym PFL, Titan FC i LFA. Wszystkie te walki kończył przed czasem po ciosach i poddaniach. Gala UFC 245 odbędzie się 14 grudnia w T-Mobile Arena w Las Vegas, a jej głównymi walkami będą trzy pojedynki o tytuły mistrzowskie. Aktualna karta walk UFC 245: Walka o tytuł wagi półśredniej 170 lbs.: Kamaru Usman (c) vs. Colby Covington Walka o tytuł wagi piórkowej 145 lbs.: Max Holloway (c) vs. Alexander Volkanovski Walka o tytuł wagi koguciej 135 lbs.: Amanda Nunes (c) vs. Germaine de Randamie 170 lbs.: Santiago Ponzinibbio vs. Robbie Lawler 125 lbs.: Sergio Pettis vs. Kai Kara-France 125 lbs.: Jessica Eye vs. Viviane Araujo 170 lbs.: Matt Brown vs. Ben Saunders 185 lbs.: Oskar Piechota vs. Punahele Soriano

    Odpowiedzi: 41 Ilość wyświetleń: 1354 Data: 9/28/2019 11:29:34 PM Liczba szacunów: 0
  • UFC 245: Usman vs Covington

    Post
    Scena MMA i K-1

    http://www.fight24.pl/wp-content/UFC-245-Usman-vs-Covington-1-713x1024.jpg Oficjalny plakat i karta walk UFC 245: Usman vs Covington Organizacja UFC zaprezentowała oficjalny plakat gali UFC 245, na której walką wieczoru będzie pojedynek o tytuł wagi półśredniej między mistrzem Kamaru Usmanem (15-1 MMA, 10-0 UFC) a Colby’m Covingtonem (15-1 MMA, 10-1 UFC, #2 w rankingu UFC wagi półśredniej). Długo oczekiwany pojedynek między mistrzem wagi półśredniej Kamaru Usmanem a byłym tymczasowym mistrzem Colby’m Covingtonem zostanie rozstrzygnięty 14 grudnia. Obydwaj zawodnicy mieli bardzo podobną drogę na szczyt, ale tylko jeden z nich wyjdzie z Oktagonu jako niekwestionowany mistrz. Ta walka będzie niesamowicie interesująca nie tylko ze względu na to, że jest to pojedynek o pas, ale również ze względu na napięte relacje między tymi dwoma zawodnikami. Kamaru Usman jest niepokonany od 14 walk, a w ostatnich trzech pojedynkach pokonał przez jednogłośne decyzje Demiana Maię, Rafaela dos Anjos i byłego mistrza wagi półśredniej Tyrona Woodleya. Colby Covington ma krótszą serię 7 wygranych walk, ale to również jest imponujący wynik. W trzech ostatnich pojedynkach, Covington pokonał przez jednogłośne decyzje Demiana Maię, Rafaela dos Anjos i Robiego Lawlera. W pojedynku z Rafaelem dos Anjos, Chaos wywalczył tytuł tymczasowego mistrza wagi półśredniej, którego został później pozbawiony przez UFC. Pojedynkiem co-main event gali w Las Vegas będzie walka o tytuł wagi piórkowej między mistrzem Maxem Hollowayem (21-4 MMA, 17-4 UFC) a Alexandrem Volkanovskim (20-1 MMA, 7-0 UFC). Dla Maxa Hollowaya będzie to czwarta obrona mistrzowskiego pasa. Po wywalczeniu go w starciu z Jose Aldo i udanej obronie w rewanżu wygrywając obydwie alki przez TKO, Max pokonał Briana Ortegę również przez TKO zanim zdecydował się zawalczyć o tytuł tymczasowego mistrza wagi lekkiej. Holloway przeszedł do wyższej kategorii, aby zmierzyć się z Dustinem Poirierem, ale przegrał ten pojedynek przez jednogłośną decyzję. Po przegranej, Błogosławiony wrócił do dywizji piórkowej i w ostatniej walce pokonał przez jednogłośną decyzję Frankiego Edgara. Alexander Volkanovski jest pretendentem numer jeden posiadającym imponującą serię 17 wygranych walk i z walki na walkę pokazuje, że jest groźnym zawodnikiem i że zasługuje na walkę o tytuł. W trzech ostatnich pojedynkach, Volkanovski pokonał przez jednogłośną decyzję Darrena Elkinsa, przez TKO Chada Mendesa i przez jednogłośną decyzję byłego mistrza Jose Aldo. Volkanovski już od dawna mówił, że chce walki o pas i teraz ją dostanie. Trzecią walką o mistrzowski pas na tej gali będzie pojedynek kobiet w którym podwójna mistrzyni wagi koguciej i piórkowej Amanda Nunes (18-4 MMA, 11-1 UFC) stanie do obrony tytułu wagi koguciej przeciwko Germaine de Randamie (9-3 MMA, 6-1 UFC). Amanda Nunes ma za sobą 9 zwycięskich walk z czego cztery z nich, to udane obrony tytułu kategorii koguciej. Pas ten wywalczyła pokonując przez poddanie Mieshę Tate, a następnie rozprawiła się z Rondą Rousey przez TKO, Valentiną Shevchenko przez niejednogłośną decyzję, Raquel Pennington przez TKO i w ostatniej walce z byłą mistrzynią Holly Holm przez TKO. W międzyczasie, Nunes wywalczyła tytuł mistrzyni wagi piórkowej nokautując Cris Cyborg Justino zostając pierwszą w historii UFC podwójną mistrzynią w dwóch różnych kategoriach wagowych. Była mistrzyni wagi piórkowej Germaine de Randamie będzie starała się odebrać jeden z pasów Amandzie Nunes. Holenderka ma za sobą pięć wygranych walk z czego trzy, to zwycięstwa z Holly Holm i Raquel Pennington przez jednogłośne decyzje i z Aspen Ladd przez TKO w ostatniej walce. Gala UFC 245: Usman vs Covington odbędzie się 14 grudnia w T-Mobile Arena w Las Vegas w stanie Nevada w Stanach Zjednoczonych. Poniżej aktualna karta walk: UFC 245: Usman vs Covington Data: 14.12.2019 Miejsce: T-Mobile Arena, Las Vegas, Nevada – USA Karta główna Walka o tytuł wagi półśredniej 170 lbs.: Kamaru Usman (c) vs. Colby Covington Walka o tytuł wagi piórkowej 145 lbs.: Max Holloway (c) vs. Alexander Volkanovski Walka o tytuł wagi koguciej 135 lbs.: Amanda Nunes (c) vs. Germaine de Randamie 170 lbs.: Matt Brown vs. Ben Saunders 125 lbs.: Jessica Eye vs. Viviane Araujo 125 lbs.: Brandon Moreno vs. Kai Kara-France 185 lbs.: Punahele Soriano vs. Oskar Piechota Zapowiedziane walki 135 lbs.: Jose Aldo vs. Marlon Moraes 135 lbs.: Petr Yan vs. Urijah Faber 170 lbs.: Robbie Lawler vs. TBA 135 lbs.: Irene Aldana vs. Ketlen Vieira

    Odpowiedzi: 41 Ilość wyświetleń: 1354 Data: 10/29/2019 11:33:27 PM Liczba szacunów: 0
  • pawel1235 - dziennik

    Post
    Trening dla początkujących

    15.05.2012 PLECY + TYŁ BARKÓW + SZRUGS + BICEPS Wszystko oprócz drążka po 15 reps. 1. DUALSET: drążek szeroko nachwytem + wiosło nachwytem wąsko - 8 reps. + 40kg x 15 reps. - 6 reps. + 40kg x 15 reps. 2. TRISET: wyciąg górny szeroko za kark + wiosło jednorącz wyc. dolny z sup. + unoszenie tułowia z opadu - III + V + 15 x c.ciała. - III + V + 15 x c.ciała. Unoszenie tułowia z opadu z 5kg za karkiem: 15 reps. 3. TRISET: wznosy w opadzie na ławeczce skośnej + facepull + szrugs - 4kg + V + 15 reps. szrugs (smith) - 4kg + V + 15 reps. szrugs (smith) (Nie wiem ile waży sztanga na smithcie, krążki zakładam z pamięci) 4. TRISET: gryf łamany podchwyt + wyc. dolny młowkowo + modlitewnik jednorącz - 7,5kg + IV + 6kg x 15 reps. (Nie wiem ile ma ten mały gryf, pewnie z 7 kg) Wyc. dolny nachwyt drązek prosty: II x 15 reps ---------------------- 60 minut. Do drążka muszę wziąć lżejsze ćw. lub w ogóle nic nie dodawać. Reszta ćw. raczej ok. Musze się dostosować do lżejszego katowania, bo trening będzie 2x partia/tydz. Mimo to sesja bardzo intensywna. Pot leje się z człowieka i wykrzywia ryj. Chwilami to dosłownie walka o kolejne powtórzenia. Bardzo mi się podoba krótki czas treningu.

    Odpowiedzi: 1019 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/15/2012 8:09:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Jak obniżyć koszty diety?

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    ► Ziemniaki, papryka, warzywa sa u nas tanie. Szczegolnie te pierqsze to kapitalna relacja cena - jakosc. Ziemniaki tak. Bogate odżywczo i tanie. I nawet zawierają pełnowartościowe białko (choć mało, bo tylko ~3% masy). Papryka - no tutaj to bym już nie powiedział, że to jakiś król opłacalności. Raczej przeciętna opłacalność. Głównie dostarcza witaminy C i to całkiem sporo, ale cenowo nie ma szału. Zresztą witaminę C można łatwo uzupełnić z innych źródeł. Nie wspominając o tym, że wątróbka mam jej dość sporo, same ziemniaki to dużo bardziej opłacalne są: marchewka, kapusta, brokuł, kalafior, które są bardzo bogate odżywczo i mają masę witaminy C (no, poza marchewką).

    Odpowiedzi: 16 Ilość wyświetleń: 3062 Data: 11/8/2017 1:09:55 AM Liczba szacunów: 2
  • Alexxa/Blog/MyBody-3rd

    Post
    Trening dla początkujących

    Spore dawki paracetamolu, masz go w gripexie tylko po tym w tabletkach może brzuch boleć, najlepiej kup ten w saszetkach gripex hot activ 3razy dziennie po saszetce, plus aspiryna ta najmocniejsza z witamina C 3razy dziennie, do tego spore dawki rutinoscorbiny i z 1g witaminy C dodatkowe. Do tego naturalne sposoby jak czosnek, sok z malin, miód. Na drugi dzień nówka jesteś, a jak gardło boli to spray Tantum Verde plus płukanie wodą utlenioną. Jak masz glutamine to też warto zwiększyć jej dawki do 30-40g na czas przeziębienia.

    Odpowiedzi: 912 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/21/2009 6:24:39 PM Liczba szacunów: 0
  • Alexxa/Blog/MyBody-3rd

    Post
    Trening dla początkujących

    Dawki są ok, ostatnio leczyłem tak my lady i przez to,że mnie w końcu posłuchała to na drugi to po dwóch dniach była zdrowa. To jest jeszcze lajcik, ja troszkę bardziej lecę po bandzie witaminę C podaje w zastrzykach w dawce 3g, nic mnie nie rozłożyło na dłużej niż pół dnia, żeby się uchronić przed choróbskami, a dawno już nie chorowałem to cały czas łykam tran i witaminę C oraz stosuje suplementacje glutaminą. W obecnej erze stacków i no boosterów taki podstawowy suplement idzie w odstawkę, zapominane są korzyści jakie niesie za sobą stosowanie glutaminy, szczególnie powinno się ją brać podczas redukcji. Zmieniony przez - dariusz189 w dniu 2009-12-21 21:33:05

    Odpowiedzi: 912 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/21/2009 9:30:46 PM Liczba szacunów: 0
  • Alexxa/Blog/MyBody-3rd

    Post
    Trening dla początkujących

    a/b/c jak każda Kobieta lubię otrzymywać komplementy, te od Kobiet zawsze bardziej cieszą, ALE z roku na rok, w miarę jak poznaję życie, odp b pozostaje w sumie najistotniejsza, c drastycznie maleje...

    Odpowiedzi: 912 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/31/2010 1:19:42 PM Liczba szacunów: 0
  • czy brunetki, czy blondynki plusze w spam-poscie lubią każde szynki%)

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Kto nie w spamie ten z policji* hej hej *-nazwe zmieniono, oryginalna to C.W.E.L.I.C.J.A Zmieniony przez - Ballantine w dniu 2008-10-04 19:27:57

    Odpowiedzi: 3007 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/4/2008 7:27:10 PM Liczba szacunów: 0
  • czy brunetki, czy blondynki plusze w spam-poscie lubią każde szynki%)

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    C Z E S C

    Odpowiedzi: 3007 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/5/2008 10:21:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Kriksos - krok po kroku. / REDUKCJA / foto s.8,12,19

    Post
    Trening dla początkujących

    DZIEŃ 44 - WTOREK, 25 MAJA 2010 SAMOPOCZUCIE FIZYCZNE: Bardzo dobre SAMOPOCZUCIE PSYCHICZNE: Dobre POZIOM MOTYWACJI: Wysoki # DZIEŃ 44 Dieta na str. 1, post 8. ~6:50 - jajecznica (7 jaj) + 2 pomidory + oliwa z oliwek (< 10ml) ~9:55 - serek wiejski + orzechy włoskie ~12:00 - pierś z kuraka + ogóry ~14:30 - pierś z kuraka + ryż brązowy (50g) + warzywa ~18:50 - banan ~19:30 - pierś z kuraka + ryż biały (50g) + sos Tikka Masala lol (by B-50) ~20:45 - serek wiejski + orzechy ~23:25 - Sernik z patelni na szybko by grrubas (125g twarogu, 2 jaja, 15g odżywki WPC) + orzechy (<25g) 17:15 - 2 caps. "Thermo Speed Extreme" Olimp 17:45 - 1 dawka "BCAA Xplode powder" Olimp 23:30 - 2 caps. "MGB6" # SIŁOWNIA: Dzień bez treningu na siłowni - strategiczne roztrenowanie. # MIĘŚNIE BRZUCHA: Dzień bez treningu mięśni brzucha. # TRENING NR 28 CZAS ROZPOCZĘCIA: 17:50 CZAS: 00:47:37 DYSTANS: 7.7 km ŚREDNIE TĘTNO: 147 bmp (72.41% HRmax) CEL: Utrzymanie się w zakresie tętna aerobowego WARUNKI ATMOSFERYCZNE: 13*C, dość mocny wiatr, pochmurno, brak opadów CZAS BIEGU POWYŻEJ ZAKRESU: 00:00:11 CZAS BIEGU W ZAKRESIE: 00:47:04 CZAS BIEGU PONIŻEJ ZAKRESU: 00:00:39 "Odpoczynek od siłowni" Kolejny raz wstaję niewyspany. Niby mam już luzy w szkole (ale nie ze wszystkiego) a śpię po 6 godzin. Jak miałem największy zapier*dol to spałem po 7, gdzie tu logika. W ciągu dnia niewiele się działo, dlatego też nie ma co opisywać. Zgodnie z planem natomiast postanowiłem dzisiaj iść się wybiegać. Szło mi dość opornie, po pierwsze z powodu silnego wiatru, który wiał mi przez ponad 3 km prosto w twarz, po drugie z powodu bólu ud, które najwyraźniej są przetrenowane, a po trzecie - zatoki mnie bolały. Z tymi zatokami to miewałem w dzieciństwie dość częste problemy, ale jakoś od 2 lat zdecydowanie rzadziej dają o sobie znać. Wyhasałem dziś całe 7.7 km, tempo dupy nie urywa, ale przełączyłem sobie tryb ze stopera na samo pokazywanie godziny i czasu, więc nie kontrolowałem tak tempa - zrobiłem to specjalnie, bo miałem dosyć ciągłego gapienia się w zegarek i zastanawiania się czy biegnę za szybko, czy za wolno. Na szczęście po wczorajszych problemach z wysokim pulsem, dzisiaj było w normie, powiedziałbym nawet, że dawno nie miałem tak spokojnego biegu od strony tętna. Dieta dzisiaj jak każdy widzi dość dobra, skończyły mi się niestety orzechy włoskie, więc będę musiał się jutro ziemnymi bez soli ratować. Ale kolega ma miejscówkę na mieście, gdzie można dorwać orzechy, więc na pewno niedługo nie będę zdany tylko na łaskę supermarketów. Aż dziw mnie czasem bierze, czemu słodyczy i chipsów są całe pułki, a zdrowej żywności - jeden mały koszyczek. Podsumowując, jestem zadowolony z dzisiejszego dnia. Mam problemy z brzuchem od niedzieli, jakiś taki nabity jest, poza tym mam problemy z porządnym wys*aniem się . Może to wina braku przez kilka dni warzyw, mam taką nadzieję. Jutro planuję kompletne nic prócz 2 godzin WFu w szkole, ale to raczej takie poza konkursem. Fakt faktem że po WFie w domu zjem sobie 50g ryżu brązowego z piersią z kuraka, bo jakaś aktywność jednak to jest. W sumie nawet ze zwykłego spaceru można urządzić niezły trening, wszystko zależy jedynie od pomysłowości. Jednym słowem - O-D-P-O-C-Z-Y-W-A-M! Należy mi się, a jak ! 1) Trzymać dietę, jeden posiłek z węglami - po 2 godzinach WFu w szkole. Reszta białko i tłuszcze 2) Odpoczynek 3) Zająć się treningiem FBW 5x5 - ułożyć plan i wrzucić do sprawdzenia

    Odpowiedzi: 279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/25/2010 11:44:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Kriksos - krok po kroku. / REDUKCJA / foto s.8,12,19

    Post
    Trening dla początkujących

    DZIEŃ 47 - PIĄTEK, 28 MAJA 2010 SAMOPOCZUCIE FIZYCZNE: Bardzo dobre SAMOPOCZUCIE PSYCHICZNE: Bardzo dobre POZIOM MOTYWACJI: Wysoki # DZIEŃ 47 Dieta na str. 1, post 8. ~8:30 - jajecznica (7 jaj) + 2 pomidory + oliwa z oliwek (10ml) ~10:50 - serek wiejski + orzechy + warzywa ~13:45 - pierś z kuraka + ogóry ~16:15 - pierś z kuraka + ryż brązowy (65g) + kapustka młoda gotowana ~20:00 - banan ~20:40 - pierś z kuraka + ryż biały (40g) + sos Tikka Masala lol (by B-50) ~23:35 - Sernik z patelni na szybko by grrubas (125g twarogu, 2 jaja, 15g odżywki WPC) + oliwa z oliwek (15ml) 18:20 - 2 caps. "Thermo Speed Extreme" Olimp 18:50 - 1 dawka "BCAA Xplode powder" Olimp 23:55 - 2 caps. "MGB6" # SIŁOWNIA: Dzień bez treningu na siłowni - strategiczne roztrenowanie. # MIĘŚNIE BRZUCHA: Plan str. 13, p. 3. Trening nr 3/20, P1T3. 1. Spinanie odwrotne 14 (powt.) 2. Skośne unoszenie tułowia do zgiętych kolan 14 3. Spinanie - stopy płasko 14 4. Unoszenie przeciwległej ręki i nogi 14 # TRENING NR 30 CZAS ROZPOCZĘCIA: 19:11 CZAS: 00:43:43 DYSTANS: 7.2 km ŚREDNIE TĘTNO: 148 bmp (72.90% HRmax) CEL: Utrzymanie się w zakresie tętna aerobowego WARUNKI ATMOSFERYCZNE: 16*C, słońce, brak opadów i wiatru CZAS BIEGU POWYŻEJ ZAKRESU: 00:02:18 CZAS BIEGU W ZAKRESIE: 00:40:47 CZAS BIEGU PONIŻEJ ZAKRESU: 00:00:38 "Orzechy orzechy" Wczoraj pisałem dość dużo o tranie. Że niby chciałem kupić go w płynie, że dobry zamiennik dla niedostępnych orzechów. Dzisiaj podszedłem do tego bardziej zdrowo, rzec można - ekonomicznie. Postanowiłem za cenę tranu nakupować sobie orzechów włoskich, które starczą mi na dłużej. Poza tym prócz orzechów mam w diecie jeszcze oliwę z oliwek i jaja na stałe, czasem wejdzie tuńczyk. Poza tym pozostaje kwestia transportu - jak będę spożywał tran w szkole zamiast orzechów ? Orzechy wsypuję do serka, mieszam i wcinam, a tran musiałbym specjalnie pakować i niepotrzebnie się z tym bawić. Dlatego dziś po szkole wybrałem się na miejski bazarek, gdzie dostałem orzechy niełuskane w cenie 4 zł za kilogram. Zgarnąłem ostatnie 1.75kg włoskich za które Pani policzyła mi 7 zł, wymieniając przy tym z nią parę zdań - zaczęło się od tego, iż spytała mnie, po co mi tyle orzechów. Do tego znalazłem jeszcze paczuszkę (ostatnią) 200g za 5 zł już łuskanych, więc dorzuciłem ją sobie ekstra. Po obraniu 2/3 orzechów (całości nie dałem rady) mam razem z łuskanymi 800g łuskanych, gotowych do jedzenia orzechów . W sklepie paczkowane są w cenie 3 zł / 100g, więc lekka kpina . Wynika z tego, że problem z zaopatrywaniem się w orzechy mam na pewien okres z głowy - przynajmniej do puki, jak nie obskoczę wszystkich stoisk na bazarku . Strasznie mi się dziś nie chciało jechać na pierwszą godzinę do szkoły, więc postanowiłem wstać trochę później i przyszykować sobie szamę na cały dzień. Przez 1.5 godziny udało mi się osmażyć sobie jajecznicę, pierś z kuraka (taką pokrojoną na drobne kawałeczki, obtoczoną w przyprawie do kuraka), warzywa oraz umyć szkolne pojemniki. W szkole miałem straaaszne ciśnienie na kawę, dlatego w szkolnym sklepiku zamówiłem kawę bez cukru oraz mleka. Ostatnio taką kawę piłem jakoś w zeszłym roku kalendarzowym, więc od święta się napić czystej kawy można. Wieczorem zgodnie z planem wybrałem się na bieganie, fajna pogoda była, to i przyjemnie się biegło przez cały dystans. Najbardziej ucieszył mnie brak wiatru, który ostatnie kilka biegów dość mocno utrudniał - nie ma komfortu biegu z wiatrem w twarz przez pół dystansu, oj nie ma. Założyłem sobie maksymalnie 45 minut, co udało mi się zrealizować. Pod koniec wysiadła mi MP3'ka, więc ostatnie 5 minut było dość ciężkie do wytrzymania. Ogólnie to chyba będę zmuszony sobie wymienić ten odtwarzacz na jakiś sprawny i lżejszy - widziałem fajne na allegro po 60 zł, malutkie, 2 czy tam 4 GB pojemności. Aero uważam za udane, nie łapała mnie sraka, choć już miałem buty na nogach jak kichy znów dały o sobie znać i zmuszony byłem cofnąć się i skorzystać z ubikacji. Dieta także dziś na plus, wyszedł mi wreszcie w 100% sernik by grrubas, nic się nie rozlało, nie rozwaliło, nie przywarło. Poniżej wrzucam wam zdjęcia jak to wygląda przed (na patelni wlana dopiero co masa) i po, na talerzu, gotowe do konsumpcji. Zdecydowanie warto się pobawić z tym przepisem jeżeli ktoś narzeka na monotoniczność w diecie, bo to jest potrawa w sam raz na noc - zmieszany twaróg + białko WPC + tłuszcze. Zero węgli, tyle co w ww. produktach. Zaliczyłem także 3 trening mięśni brzucha, ciężko mi to na razie idzie, ale mam nadzieję, że przejście z poziomu 1 na 2 odbędzie się bez problemu. Jeżeli tak nie będzie, to po prostu wydłużę czas trwania poziomu 1 do czasu, aż będzie osiągalny poziom 2. Nigdy nie ćwiczyłem brzucha, dlatego teraz mam takie problemy. Jutro mam zamiar porządnie się zregenerować, przynajmniej fizycznie, ponieważ umysłowo to będzie na prawdę niezły hardcore. We wtorek mam wieeelką klasówkę z geometrii, jeżeli ktoś miał combosa z tw. sinusów, cosinusów, iloczynu skalarnego, jednokładności, podobieństwa, pól trójkąta, czworokąta, wielokąta, koła to na pewno wie o czym mówię. 1/3 przerobiłem w zeszły weekend, teraz zostało mi na 3 dni jakieś +/- 200 zadań. Zawsze uczę się w ten sposób, że przerabiam wszystkie zadanie ze zbioru + kilkanaście z książek przygotowujących do matury na poziomie rozszerzonym i podstawowym. A wieczorem wielkie święto - walka Albercika z Kliczką, na szczęście będzie na C+S transmitowana, więc mam gdzie oglądać. Liczę na jako takie widowisko, oby tylko Albercik nie dostał sztuki w 1 rundzie i po walce. 1) W ciągu dnia spożywać jedynie białko, tłuszcze i warzywa (zero węglowodanów) 2) Pełna regeneracja przed nadchodzącym tygodniem

    Odpowiedzi: 279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/29/2010 12:33:12 AM Liczba szacunów: 0
  • Kriksos - krok po kroku. / REDUKCJA / foto s.8,12,19

    Post
    Trening dla początkujących

    DZIEŃ 60 - CZWARTEK, 10 CZERWCA 2010 SAMOPOCZUCIE FIZYCZNE: Bardzo dobre SAMOPOCZUCIE PSYCHICZNE: Dobre POZIOM MOTYWACJI: Wysoki # DZIEŃ 60 Dieta na str. 1, post 8. ~7:50 - jajecznica (7 jaj) + 2 pomidory + płatki owsiane (100g) + oliwa z oliwek (10ml) + tran (1 caps.) ~10:45 - serek wiejski (200g) + orzechy włoskie (29g ) + tran (1 caps.) ~13:40 - pierś z kuraka + ogórek zielony ~15:00 - pierś z kuraka + ryż brązowy (80g) ~18:15 - pierś z kuraka + ryż biały (25g) + WPC 80% (30g) ~21:15 - serek wiejski (150g) + pierś z kuraka + oliwa z oliwek (10ml) ~23:45 - Sernik z patelni na szybko by grrubas (150g twarogu, 2 jaja, 20g odżywki WPC) + oliwa z oliwek (15ml) + twaróg półtłusty (100g) 7:50, 10:45 - 2x1 caps. "TRAN w kapsułkach" Multi-Tabs 17:25 - 1 dawka "BCAA Xtra" ActivLab 16:05, 23:45 - 2x1 caps. "MGB6" # SIŁOWNIA - TRENING NR 5/15 (23) FBW 5x5, plan st. 15, p. 10, A3 1. Przysiad ze sztangą na barkach - 52.5kg / 60kg / 70kg / 77.5kg / 87.5kg (+ 7.5 kg) 2. Wyciskanie Leżąc - 47.5kg / 55kg / 62.5kg / 70kg / 77.5kg (+ 2.5 kg) 3. Wiosłowanie w opadzie - 32.5kg / 37.5kg / 42.5kg / 47.5kg / 52.5kg 4. Pompki na poręczach - 12x - / 8x - / 9x - (bez ciężaru) (+2 / 0/ 0) 5. Wspięcia na palce (suwnica) - 30 / 30 / 30 powtórzeń CZAS ROZPOCZĘCIA: 16:15 CZAS: 60 minut # MIĘŚNIE BRZUCHA: Dzień bez treningu mięśni brzucha. # TRENING NR 37 Rower stacjonarny, trening nr 2 CZAS ROZPOCZĘCIA: 17:15 CZAS: 00:10:16 DYSTANS: 6 km ŚREDNIE TĘTNO: --- bmp (--% HRmax) CEL: Utrzymanie się w zakresie tętna aerobowego "Jajecznica z cukrem" # DIETA Dzisiaj nawet ładnie, prócz dwóch błędów - braku warzyw w drugiej części dnia oraz bardzo małej przerwy między posiłkiem III a IV. Te przerwy to moja pięta Achillesowa, będę musiał nad tym solidnie popracować. W nowej diecie planuję 6 posiłków, z tego 5 pełnych, a jeden bezpośrednio po treningu. Musiałem się dziś całej miski rozbitych jajek pozbyć gdyż w porannym zamuleniu zamiast posolić trochę jajecznicę (solę jedynie jajecznicę, i to nie jakieś ogromne ilości) posłodziłem ją jedną całą łychą cukru . Nie wiem co mi do łba odyebauo, ale musiałem być rzeczywiście ostro zamulony skoro nie zauważyłem że słodzę zamiast solić. Ogólnie dieta na plus, pojawiły się orzechy, ale ta jedna przerwa krótka pomiędzy posiłkami nie daje pełnego zadowolenia z dzisiejszej michy. # TRENING Proste skojarzenie - czwartek - siłka. Dzisiaj bałem się co to będzie na siłowni w taki upadł (o 14 34*C). Co się okazało ? Ano klimatyzacja się spierdzieliła i atmosferę wietrzyły jedynie dwa wiatraki rozstawione na siłowni, czułem się jak w saunie. Dobrze że kofeiny czy TSE nie wziąłem wcześniej, bo chyba bym się rozpuścił. Sam trening udany, progresja pojawiła się względem ostatniego tygodnia o 2.5 kg - chciałem spokojnie tą progresję wrzucić, aby nie było załamania w żadnym z ćwiczeń. Wiadomo - gorąco, duszno, pot cieknie po dupie, człowiek nie ma siły, energii to po co przesadzać z ciężarem. Trening byłby pewnie o kilka minut krótszy gdybym nie musiał czekać na ławkę do WL. Przysiad w dwóch ostatnich seriach poszedł równo i dynamicznie, coraz większą siłę czuje w nogach. Wyciskanie też dość równo i spokojnie. Progresja o 2 powtórzenia w pompkach, niestety tylko w jednej serii, ale to i tak cieszy - tym bardziej, że wcześniej nie wykonywałem tego ćwiczenia, no i oczywiście - swoje ważę. Po treningu 10 minut na rowerze na przysłowiowe "dobicie", z siłowni wychodziłem mokry, przepocony i zadowolony z dobrze zrobionego treningu . # SUPLEMENTY Dzisiaj suplementacja standardowa, BCAA po trenie, 2xtran i będzie jeszcze 1 magnez na noc. Poprosiłem Tatę aby w drodze do domu kupił mi w aptece CHELA-CYNK Olimpu - zamiennik Zincasa Forte, pisałem o tym we wczorajszej notce. Trochę zaskoczyłem się jeżeli chodzi o cenę - na SFD.pl kosztuje niecałe 10 zł, natomiast w aptece - 12 . Ładnie rżną klienta, ale cóż - mam na cały miesiąc. Suplementację rozpocznę od poniedziałku. Zabrałem ze sobą PillBoxa do szkoły. Dziś było tak gorąco, że w PillBoxie rozpuścił mi się prawie tran w capsach, ale nie ma się co dziwić. # POZOSTAŁE Kurva jak gorąco... Jeżeli w sobotę ma być 36*C, to ja poproszę o bilet na Syberię . Ale skupmy się na innych sprawach. Po powrocie z siłowni i zjedzeniu posiłku wybrałem się na leżaczek do ogrodu, gdzie przekimałem lekko ponad godzinkę. Oczywiście zaczęły mnie dopadać komary, więc koniec spania było. Rozpisałem także wstępnie jak będzie wyglądała moja suplementacja od poniedziałku, trochę tych kapsułek będzie, m.in. chela-chrom, chela-cynk, chela-mg, b6, TSE, TS, BCAA, tran i do tego uzupełnienie białka w diecie. Starałem się mądrze wszystko ustawić, w sobotę czy niedzielę wkleję wraz z dietą. Dietę zacznę rozpisywać jutro, w sobotę ew. niedzielę wypadałoby wybrać się na jakieś większe zakupy po potrzebne produkty. Dziś na siłce przyszedł taki jeden gościu, starszy ode mnie, ale za to 100x głupszy . Po samym śmiechu można było wywnioskować że do orłów to on nie należy, a jak jeszcze coś powiedział to normalnie ... . Ale zdarzają się tam na siłowni takie "kwiatki", przecież nie każdy ćwiczący to intelektualista. Wraz ze sobą zabrałem na siłownię ręcznik, tym razem nie był w pokemony, więc nie wstydziłem się go rozwijać . A przydał się niejednokrotnie podczas treningu. Po zerwaniu się ze szkoły czekałem trochę na PKP na pociąg, ale za to moje oczekiwanie zostało wynagrodzone - wracałem nowym, cichym, szybkim i KLIMATYZOWANYM składem - po prostu wychodzić się nie chciało. Jeszcze 2 stacje przed moją wsiadła taka Panna (znaczy no nie wiem czy taka panna ), na oko 20-22 lata, widać że jej gorąco było bo ubrana była dość skromnie. Do tego krótkie szorty, więc można było podziwiać jej długie i opalone nogi. Znowu Marcinie ominął Cię niezły widok, Twoja strata . Jutro miałem w planach iść na urodziny do koleżanki - niestety muszę zostać w domu . Mam nadzieję że przynajmniej trening aero zdołam zrobić w przerwie pomiędzy meczem otwarcia a meczem nr 2 mistrzostw świata. No właśnie - MUNDIAL. Jutro wracając ze szkoły (jadę zawieść jedynie zwolnienia) wstąpię po płyty DVD, tuńczyka i 2-3 kg orzechów włoskich, bo mi się skończyły. Do tego trzeba zrobić trening brzucha - straaasznie mi się nie chce, ale tyle już podczas mojej redukcji przeżyłem, że brzuch wydaje się być lajtowym problemem. 1) Zjeść wszystko zgodnie z rozpiską na DTA (Dzień Treningowy Aeroby) 2) TRENING MIĘŚNI BRZUCHA - trening nr 9 (P2T3) 3) M-U-N-D-I-A-L 4) Zacząć rozpisywać dietę 5) BIEGANIE - 40-45 minut sesja popołudniowo-wieczorna

    Odpowiedzi: 279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/10/2010 11:01:55 PM Liczba szacunów: 0
  • Kriksos - krok po kroku. / REDUKCJA / foto s.8,12,19

    Post
    Trening dla początkujących

    DZIEŃ 63 - NIEDZIELA, 13 CZERWCA 2010 SAMOPOCZUCIE FIZYCZNE: Bardzo dobre SAMOPOCZUCIE PSYCHICZNE: Dobre POZIOM MOTYWACJI: Średni # DZIEŃ 63 Dieta na str. 1, post 8. ~8:35 - jajecznica (7 jaj) + oliwa z oliwek (15ml) ~11:30 - serek wiejski + tuńczyk z wody + orzechy włoskie + tran (1 caps.) ~14:10 - pierś z kuraka + warzywa ~17:00 - pierś z kuraka ~20:30 - pierś z kuraka + WPC 80% (15g) + orzechy arachidowe ~23:40 - Sernik z patelni na szybko by grrubas (130g twarogu, 2 jaja, 20g odżywki WPC) + oliwa z oliwek (10ml) + twaróg półtłusty (120g) + tran (1 caps.) 11:30, 23:40 - 2x1 caps. "TRAN w kapsułkach" Multi-Tabs 18:15 - 1 caps. "Caffeine Power" ActivLab 19:10 - 1 dawka "BCAA Xtra" ActivLab 23:40 - 2 caps. "MGB6" # SIŁOWNIA: Dzień bez treningu na siłowni. # MIĘŚNIE BRZUCHA: Dzień bez treningu mięśni brzucha. # TRENING NR 40 Bieganie, trening nr 37 CZAS ROZPOCZĘCIA: 18:20 CZAS: 00:43:57 DYSTANS: 7.1 km ŚREDNIE TĘTNO: 144 bmp (70.93% HRmax) CEL: Utrzymanie się w zakresie tętna aerobowego WARUNKI ATMOSFERYCZNE: 19*C, słońce, chwilami silny wiatr, brak opadów CZAS BIEGU POWYŻEJ ZAKRESU: 00:00:03 CZAS BIEGU W ZAKRESIE: 00:42:54 CZAS BIEGU PONIŻEJ ZAKRESU: 00:01:00 "Reset vol. 2" # DIETA Zaliczyłem dziś drugi dzień resetu. Nie planowałem tego, ale jakoś samo weszło we mnie. Po pierwsze moim grzechem było ok. 50g truskawek. Drugi grzech o wiele poważniejszy - banany suszone w syropie . Nie mogłem się im oprzeć, szczególnie po tym, co zobaczyłem rano na wadze. Ale o tym później. Dzień zaliczyć mogę do nieudanych jeżeli chodzi o dietę, ponieważ były cheaty, drugi raz z rzędu, ale obiecuję sobie że ostatni - kto czytał mój wpis "Wyjazdowa wycinka" na pewno wie o co chodzi z systemem kar. Dlatego też o tej drażliwej sprawie jaką jest dzisiejsza micha nie będę się rozpisywał, bo nie warto. # TRENING Dzisiaj można powiedzieć że zaliczyłem dwa treningi - bieg i kibicowanie mundialowe . Ale skupmy się na tym pierwszym. Biegło się dobrze, znów poleciałem trasą 2x2.5 + 2x1.55 km, bo nie czułem się pewnie jeżeli chodzi o układ wydalniczy (). Na szczęście nic się wielkiego nie działo i spokojnie zrobiłem swoje 45 minut. Pogoda była dość dobra na bieganie, nie spociłem się jakoś nieziemsko, tak jak to miało miejsce dwa dni temu podczas prawie 30*C na dworze. Biegłem lepszym tempem niż ostatnio, delikatnie zacząłem, gdyż z moich obserwacji wynika, że jeżeli zacznę przez pierwsze 5 minut spokojniej, to mogę podwyższać tempo biegu, nie przekraczając granicy górnego zakresu tętna aerobowego. Ogółem zadowolony jestem z dzisiejszych biegów, to jedyna chyba rzecz jaka mi wyszła dnia dzisiejszego. # SUPLEMENTY Ostatni dzień starej suplementacji. Od jutra wchodzi nowa, obszerniejsza i mam nadzieję że efektywniejsza - liczę na Thermo Stima. Cel oczywiście jasny - wypalić maksymalną ilość fatu do wyjazdu na Sycylię 4 lipca. Za 40 minut będę wcinał ostatnie dwa capsy magnezu. # POZOSTAŁE Zaliczyłem dziś dno. Wszystko się posypało. Po pierwsze - cheaty. Było ich za dużo, nie to co powinno, nie mogłem się powstrzymać mimo że wiedziałem, że im więcej ich zjem, tym większe parcie będę miał na te rzeczy. Druga sprawa - waga. Rano ze zdumienia przecierałem oczy przy ważeniu, dlatego też nie wrzucam dziś podsumowania tygodnia z wymiarami i wagą lecz dopiero jutro po południu - wymiary i waga będzie z rana sprawdzana. Poza tym powinno tak być od początku, gdyż zaliczałem niedzielę do tygodnia, który został już przeze mnie zamknięty poprzez ważenie. Najbliższy tydzień będzie dla mnie próbą charakteru - jeżeli ani razu nie zaczituję, to znaczy że mogę nadal bawić się w redukcję. Jeżeli jednak zaczituję, znaczy, że zwyczajnie się do tego nie nadaje. Po choy mam tyrać przez 3 tygodnie żeby odbić to w dwa wieczory ? Pozostała część dnia to mecze Mundialu, ładnie Niemcy pokarali Australię, ale gdyby zaliczano jedynie bramki Niemców z krwi i kości, wynik zmieniłby się na ledwie 1:0 dla naszych sąsiadów. Jakie plany na jutro ? Zaczynam nową dietę, suplementację. Muszę zaopatrzyć się w kilka produktów, których mi jeszcze brakuje, więc micha o ideał się nie otrze. Poza tym trzeba by iść pohasać i wykręcić aero. Bardzo ciekawi mnie moja reakcja na chrom - czy rzeczywiście obniży parcie na słodycze czy jednak to będzie takie placebo. Oby tym placebo się nie okazało, bo na prawdę nie wiem, co się ze mną dzieje. Prócz spraw związanych z redukcją poniedziałek to 4 dzień mundialowych zmagań - szczególnie ciekawie zapowiada się mecz Holandii z Danią, który pokazują o 13:30 . Na szczęście nagram go sobie, więc będę mógł wieczorem po meczu Włochów wrzucić i obejrzeć. Na jutro także przełożyłem pomiary i ważenie, mam nadzieję że waga z dzisiejszego dnia to był jedynie kiepski żart i będzie minimum te 85 kg. 1) Wprowadzić nową dietę i suplementację 2) Zjeść wszystko zgodnie z rozpiską na DNT - Dzień Nietreningowy 3) BIEGANIE - 40-45 minut w sesji popołudniowo-wieczornej (start pomiędzy 18 a 19) 4) Zaopatrzyć się w brakujące produkty 5) Trzymać michę 6) Zważyć się i zmierzyć 7) Wrzucić podsumowanie 9 tygodnia zmagań z tłuszczem 8) TRENING MIĘŚNI BRZUCHA - trening nr 10 (P2T4)

    Odpowiedzi: 279 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/13/2010 11:40:14 PM Liczba szacunów: 0
  • PODCIĄGANIE NA DRĄŻKU I STREET WORKOUT CZ.4

    Post
    Po 35 roku życia

    Fajnie to słyszeć od was. Ciekawi mnie ta stara miara 1 Z.C czyta się 1 Zecar to jest 50 kg są to chyba stare miary Angielskie, no nie wiem. Mam jeszcze jedną taką 1\2 Z.C czyli 25 kg, też się z nią fajnie trenuje,, podobne są one do Ketabli kiedyś i po dzień dzisiejszy słuźą do naciągu obić zgrzeblarskich w pracach z owczej wełny.

    Odpowiedzi: 3706 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/3/2016 8:55:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Jakub Szczerba Wicemistrz Polski w Kulturystyce Klasycznej DT

    Post
    ActivLab

    DIETA i SUPLEMENTACJA: Po przebudzeniu: -6tab Glutamine 1000 -4tab Thermo Shape Posiłek I: -7 białek jaj,1 całe jajko,75g płatków owsianych(omlet) -60g Whey Protein Isolate -2tab Asparginu -2tab Witaminy C Posiłek II,III,IV,V: -100g ryżu,250g piersi z kurczaka,warzywa(do posiłku II,V dodaje 20g oliwy z oliwek) Posiłek VI: -6białej jaj,puszka tuńczyka,pomidor,20g oliwy z oliwek -2tab asparginu -2tab Witaminy C Przed treningiem: -20g BCAA -6tab Glutamine 1000 -4tab Thermo Shape -pre-workout Po treningu siłowym a przed aerobami: -6tab Glutamine 1000 Po aerobach: -60g Whey Protein Isolate -20g BCAA -40g Vitargo W nocy jak się przebudzę to wypijam 40g Whey Protein Isolate Zmieniony przez - QbaKing w dniu 2014-03-12 09:49:33

    Odpowiedzi: 976 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/12/2014 9:49:11 AM Liczba szacunów: 0