SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Tyka, ja piszę o gustownej konsumpcji. Nic na gazecie! Konsumpcją trzeba się d e l e k t o w a ć...

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/13/2003 12:52:02 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Idę spać... Na koniec, żebyś Grasiku, nie przysnęła looknij niżej: Aleksander Fredro SSZTUKA OBŁAPIANIA Pieśń I Śpiewaj o Muzo, jakiemi przymioty Można ***ura zyskać wieniec złoty! Śpiewaj rozkosznie pełna ognia Feba! Niech pozna Naród, jak ***ać potrzeba! Wiem ja to wprawdzie, że nie jesteś rada, Gdy ci o****u rozprawa wypada. Lecz nie bądź tego-ć Panieneczko gładka, Abyś czasami nie wypięła zadka Na łechtające prośby Apollina, Pana Niebianów, cnego s****ysyna; Lub rozczulona jego wdzięcznem pieniem Nie nagrodziła palca poruszeniem. Różne są gusta – to nikt nie zaprzeczy, Wiem o tem... Ale wróćmy się do rzeczy. Ach śpiewaj Muzo! Jeszcze cię powtornie Proszę i wzywam i błagam pokornie. No... i cóż? Milczysz – i odwracasz oczy? Wzgardzasz haniebnie mój zapał ochoczy? ***ał-że cię pies, moja Panno droga! Bez ciebie znajdę, gdzie Parnasu droga! Kpię z twej pomocy, gniewu się nie boję, Śpiewać potrafię i już lutnię stroję! Głoszę więc sztukę, której liczne światy Ciągle hołdują niepomnemi laty, Sztukę ***ania, z której to użycia Tryska zdrój czysty rozkoszy i życia. Próżno w niej, próżno, Młodzieńcze zuchwały, Dostąpić zechcesz pierszeństwa i chwały. Kiedy twa pyta palcami wytarta, By się wyprężyć, musi być podparta, A jajca zwiędłe, co ci długo wiszą, Często po piasku hieroglify piszą! Cóż wróżyć patrząc na te ściągłe boki, Na ową nogę, jak bambus wysoki? Łydka okrągła, co ją niby zdobi, Tę rękawnicznik za talara robi. I choć wyłożył dość miękkimi kłaki, Oko dostrzeże szwu twardego znaki. Twoja twarz blada, żółtem powleczona, Wymazuje cię z cnych ***urów grona. Idź młody starcze, pókiś jeszcze żywy, Ognie tęgiemi wzmacniać korozywy. Smaruj maściami podrętwiałe członki, Albo dla świata staraj się małżonki! Hoży Junaku krwawego rumieńca, Ty dostać możesz czcigodnego wieńca! Portka opięta, co ledwie nie pryska, Lubieżne formy walnie ci wyciska; Półdupki pełne, jak gdyby toczone, Łydki tęgiemi żyłami plecione, W kroku narzędzie, choć go ręka tłoczy, Bezwolnie ściąga niewiniątek oczy. Są to najpierwsze trwałości zasady, Przy nich potrzebne doświadczenia rady! Niechaj twa kuśka, chcąc być bez przywary, Cali dwanaście dobrej trzyma miary. Od urojenia powinna być wolna. Po-cóż ma myśl ją podnosić swawolna? To miękkoh**a chwalby jest przyczyna. Gdy mu wiatr nadmie lub spełni uryna, Pokazać pytkę w dowód oczywisty, Jak jeszcze tęgi i jak zamaszysty. Ale gdy jesteś bliski już rozprawy, Niechaj cię nagle wzruszy ogień żwawy, I niepotrzebny kobiecej pomocy Bindę postawi w ***orodnej mocy. Jako cięciwa od baszkirskiej dłoni, Silno ciągnięty twardy łuk nakłoni, Gdy już grot ostry w powietrze wyrzuci, I w miejsce pędem niezocznym powróci, Siłą rozchwiana spokojnie nie staje, Chwilę się trzęsie i dźwięki wydaje – Tak to potężnie wyprężona kucha Ręką swawolną ciągnięta od brzucha, Puszczona... uciąć powinna z łoskotem, A pępek tylnym odezwać się grzmotem. Przy dupie twarde, niezbyt wielkie gały, Niechaj się trzymają jak muszla u skały. Na tym kolorze niemałe zalety (Przynajmniej wierzyć tak każą kobiety). Każdy z swych członków człek chętniej utraci, Jak ony worek nikczemny z postaci. Jęczał Abelard żywota ciąg cały, Że mu okrutnie oberżnięto gały. Wolałby cierpieć bez ręki lub nogi, A Zeloizie dogodzić niebogi, Która nieszczęsna trąc dupą o ścianę, Płakała ciągle stratę ukochaną. W jajcach zbiór rozkosz od natury dany Pamiętaj bratku nie jest nieprzebrany. Pstrykaj obficie, nie oszczędzaj zdroju, Lecz tam, gdzie warci są tego napoju. Mało użyje lubieżności daru, Kto jej nie tłumiąc nagłego pożaru, Na lada ****ę obceś się pakuje, Kiwa się, kiwa, na końcu popluje. Z ohydą wyjmie korzeń zapieniały, I niesie prędko zapocone gały Dwakroć zanurzać do zagrzanej wody, Chroniąc się z strachem od jakowej szkody. Klnie swe zapały, gdyż szybko wychodzi; Miejsce rozkoszy obrzydzenie rodzi. A odebrane fałszywe pieszczoty Często przepłaca długiemi kłopoty. O! jakie żale widok ten nie wznieci W dzień upłyniony drugi albo trzeci! Gdy ręka cisnąc grzeszące narzędzie Perłę zieloną z kanału dobędzie! Przybywaj wtedy rano medycyny! Zielem dopomóż pędzenie uryny! Zapisuj hojnie konfekta chłodzące, Proszki, orżadki boleści gojące! Łykaj biedaku te nowe potrawy. Unikaj długo skaczącej zabawy, By krople zsiadłe przez różne spacery W jajcach nadętych nie wzięły kwatery. Wino i ponczyk, co wesołość daje, Straszną, o Nieba, trucizną się staje. Jak serce bije, jakie drżenie ciała, Gdy potrzebujesz nagle urynała! Drepcesz na miejscu i zgrzytasz zębami, Świat cały w gniewie przeklinasz djabłami, Przysięgę czynisz być mądrym Sokratem, Już nie obłapiać, zrobić się kastratem. Jaka zaś przykrość, gdy ci sny zwodnicze W nocy rozkoszy wystawią słodycze! Budzi cię w bolu ostateczna chwila, Kiedy się żyła skurczona wysila, Rzyga sok mętny, piekąc zdarte rany, A ty dopychasz i sykasz w przemiany. Chceszli nieważnie zbyt mocnemi leki Trypra zatrzymać uporczywe ścieki – W pachwinie bombon gwałtownie narywa, Sześć niedziel w łóżku boleść cię twa skrywa. Cyrulik z brodą – co nie chcą doktory – Płytkiem żelazem zgala ci kędziory. Jako botanik naturę śledzący Prątek zasadzi kwiat obiecujący, Pilnie podlewa, umacnia, podpiera, I co dzień pączka lubego wyziera – Tak kataplazmem, co ci boki grzeje, Ty patrzysz, kiedy griczoł się zbieleje, Kiedy z pomocą chirurgicznej ręki, Wyzionie sapor boleści i męki. Nie tu się kończą sromotne kłopoty, Co człek kupuje za swój pieniądz złoty! Szankier gorliwy więcej działa szkody, Gdy główkę ściągnie piekącymi wrzody. Wtedy się karmisz pigułki srebrnemi, Smarujesz ciało maściami tęgiemi, Usta cię świerzbią, a ząb zaś przy zębie Jako klawisze latają po gębie. I szczęście, jeśli przy końcu leczenia, Nie trza złotego kupić podniebienia. Kończę już stawić te straszne obrazy, Byś do ***ania nie powziął odrazy. ***, Młodzieńcze, ***, lecz miej zwyczaj drogi, Ze świecą ****ie patrzeć między nogi. Soki cytryny zapuść jej do piczy, Pewnie ma france, jeśli zasyczy. Jak zaś wysuniesz twardy członek z dziury, Tę, co go kryje, naciąg trochę skóry, Napuść, co strzyma, gorącej uryny, Aby spłukała niepewne ***iny. Nie bądź znów tchórzem, by sobie nie szkodzić (By nóg nie połamać, nie trzebaby chodzić). Nie czciej płci dwojga lubieżne zapały, Co jako prawe Niebo ludziom dały, Nowym Narcyzem połączyć sam w sobie. Niejeden młodzian w cichej nocy dobie, Na łechtającym rozciągnięty puchu, Stwardniałą żyłą szlufuje po brzuchu; Chce się odurzyć różnemi sposoby, Że się dotyka kochanej osoby. Pierś, brzuszek, udka, wszystko przed myśl staje, Te pieścić, owe trzymać mu się zdaje; Poduszkę ściska i z spoceniem czoła, Kończy palcami co myślą nie zdoła. Lecz cóż...? gdy resztę posoki wyrzyga, Wnet w nim zbudzona natura się wzdryga, Żałuje krzywdę, co zdziałał w swym rodzie, Płacze i jęczy... próżny żal po szkodzie! Ach nieposzukuj podobnej zabawy! Skutek jej bywa cierpiący i krwawy. Hańby zbyt wiele i żadnej zalety, A nadewszystko – nie cierpisz kobiety! Pieśń II Powiedz Naturo, bom ja nie jest w stanie, Przez jakie skryte dowcipu nadanie Każde stworzenie, jeno wiek dojrzały, Miłosnych pieszczot znajduje bieg cały? Jak wie, bez nauk, gdzie szukać potrzeba, To, co dla rozkosz utworzyły Nieba? Tak Staś i Kasia, młodziuchni oboje, Między krzewiny pasąc trzody swoje, Chcąc w chłodzie spocząć w niewinnej zabawie Usiedli razem na zielonej trawie. Zaczęli z figli łechtanie wzajemne, Co im się zdało bardzo być przyjemne; Z tego całusek przyszedł jak niechcący, Później zaś trochę, że to w dzień gorący, Oboje z wolna z szat się obzierają... Dziwią się sobie, głaszczą, obzierają. O zadziwienie! Wszak dziurkę ma Kasia, A w temże miejscu kołek u Stasia. I – nie wiem czemu – te macanki długie Sprawiły, jedno że wlazło na drugie. Któż go nauczył twardym członkiem władać? Któż ją nauczył nóżęta rozkładać? Rzecz wprawdzie dziwna – niemało nas mami – Ale zważając szczerze między nami, Po cóż mam wchodzić w tych dziejów przyczynę? Wiem tylko, że jak uchwycę dziewczynę, Której dupiny i cycka odrasta, Kuśka mi staje – obłapiam i basta! Jednakże należy to wiedzieć, że piczy Świat nasz uczony trzy gatunki liczy: „Cybulka, która prawie pępka bliska” – „Smrodka, ta podle dupnego siedliska” – „Trzecia chamajda, czyli też środkowa, Ta ni wprzód idzie, ni się na tył chowa”. Pierwszych w krainach południowych dużo; Bardzo północnym rodom drugie służą; Rozsądne Polki trzecich się trzymają, Jednak i niemi nieźle wyrabiają. Prawiczki teraz, w te zepsute czasy, Dzielić wypada na dwie różne klasy: Jedne „czystemi” będą u was zwane, Które ni palcem zostały przetkane, Ni guwernantki jędrnym klitorisem, Ni się łechtały pod czułym Dafnisem; Ani też szpicla, lubego Azorka, Nie znają dotąd wyprawność jęzorka; I w takim stanie niewinność ich cała, Jak kiedy na świat matka je wydała. Drugie, co chociaż nie znają sprężyny, Co na mężatki przerabia dziewczyny, Idąc naprzeciw prawidłom natury, Co tylko schwycą, wpychają do dziury; I nie przestając lubieżnej swawoli Na palcu, kiedy quotidiankę goli, Silą myśl jeszcze, jakie materjały Lepsze być mogą. – To woreczek mały, Gorącą kaszą sprężysto nadziany, To świeca gruba, to burak nadziany, To chustka cienka, gdy się w pytkę złoży, Dzielnie na przemian piździnie chędoży. Te „narcyzkami” nazywać się mają I praw niewiele mężczyznom zadają. Pierwsza zaś „czysta”, choć tej bardzo rzadko, Gdy się przytrafi, by ją złupić gładko, Słuchaj młodziku, jak w mądrym sposobie, Ciężkich mozołów można ulżyć sobie! Nasmaruj łojem twój członek stwardniałym Gdyż śliski prędzej wlizie w obwód mały, I bez preludjów ruszaj Panie Bracie! Połóż prawiczkę na dużym warsztacie, Wałek lub czapkę pod dupę się kładzie, Ażeby piczka była na pokładzie. Gdy tego nie masz, połóż dwa kułaki, Gdzie się zazwyczaj ****a tyka sraki. Pączek otwarty sklniąc się czystym sokiem Będzie dla ciebie pomrugiwał okiem. Wtedy o ścianę nogami zaparty, Nie tracąc czasu na dziecinne żarty, Dżgnij go – a dziewka ogłosi cię zuchem, Krzyk i huczny pierd jednym dając duchem. Ci, co nie lubią działać w tym zawodzie, Lub którym duży brzuch jest na przeszkodzie, Siadając biorą na siebie prawiczkę I jakby na pal nadziewają piczkę. Niebezpieczeństwo takie w tem zachodzi, Że jak zbyt nagle kusica ugodzi I przedrze błonę i otworek piczny – Dowód tęgości, ów pierd impetyczny, Może lenistwo ukarać hultaja, Dać kontuzję i okopcić jaja. A co najgorzej, trafia się przypadek. Gdy prostopadle nie przyciska zadek, Że się w bok kuśka zwichnie i nachyli – Wtedy i puszkarz, chociaż się wysili, Wziąwszy po stronie, nie da jej cel prawy. Bo to nie lufka mój Panie łaskawy! Więc z krzywą kuśką musisz potem chodzić, I do niej krzywej dupy wynachodzić. Cała obłapka z dwóch części się składa; Z tych krocie różnych sposobów wypada. Pierwsza część jest ta, w której sama siła Zmysłów początek i koniec sprawiła. W drugiej nie tylko ciało się porusza, Lecz lubieżności używa i dusza. Słowem, bym nie wlazł w czcze rozumowanie, Z którego może wyjść nie byłbym w stanie, Z którego szczerze kpi świata połowa, Bo rozumować moda już nie nowa. Powiem tak krótko: Jeden ma gust taki, Że mu niemiłe wszystkie koperczaki; Lubi wygodnie wypiździć dziewczynę, Nie pytając nigdy o przyczynę, Czy te fawory przez miłosne żądze Sprawione, czyli przez lube pieniądze. Inny zaś twierdzi: By czuć należycie, Trzeba w obłapie postępować skrycie; Kochać się, miewać trudności tysiące, A tak nie zgasną pragnienia gorące. Jeden i drugi może w tem nie błądzi, Bo nie ma prawa, gdzie tylko gust rządzi. Leon powiada, że niema rozkoszy, Jak na dziwce kiedy kto przepłoszy, Wstrzymać tchnienie, czekać wśród ciemnoty, Póki dokończyć nie można roboty. Lub jaka radość w północnej godzinie, Wleźć do pokoju po małej drabinie, Słuchać ze strachem pośrodku ***ania, Czyli Argusa nie słychać stąpania. I gdy się ruszy ktokolwiek na schodzie, Jednem skoczeniem być z piętra na spodzie. Tak ostrożność i trochę bojaźni Nibyto żądze powiększa i drażni, Ale być pono lepiej niedrażniony, Jak do się wracać batem przepłoszony. Tłusty zaś Dorant przeciwne ma zdanie: „Nielubię – mówi – nasze wielkie panie; Dupy wystygłe a żądania wiele; Jeszcze całując usta sobie zbielę, Albo też czasem nos różem zczerwienię; I zawsze trzeba zważać na skinienie.” To: „Ach mon Ami! *** mnie na szezlągu; To na kanapie, krześle, to na drągu; Tu źle, tam znowu-m. ciężki na berżerce; To na łożnicy zanadto się wiercę. I choć człek oślą naturę przybiera, Ona się przecie o „niedosyć” spiera. A ***ał-że pies te romanse modne! Raz spróbowałem – ale niewygodnie. Na wsi ja wolę, gdy w lesie lub sadzie Jurna dziewica na trawie się kładzie; A ja zwalę się na nią jak na łoże. I ciasną dupę od ucha do chędożę. Ta Dorant wprawdzie nieźle rzecz dowodzi, Jednak lenistwo nadto go uwodzi. Ja także lubię wieśniacze dziewczęta; W nich zdrowie, piękność i natura święta. Ale trudności potrzeba niewiele, Bo kwiat jest już zwiędły, gdy się sam już ściele. W ciemnym przysionku czekałem czasami, Jak na przesmyku, ukryty za drzwiami, I pokojówkę, gdy wyszła przypadkiem, Wiodłem ze sobą, schwyciwszy ukradkiem. „Ej Panie...ej pfe...kto nadejdzie...Panie!” Szepcze, a jednak i chwili nie stanie, Lecz idzie w miejsce upatrzone wprzody, Na jaki murek lub na ciemne schody. Tam gniotąc usty o ścianę opieram, Lekką spódniczkę z koszulką poddzieram... Już me kolana między kolanami... Pieszczę się trochę z ciepłemi udkami, Z małym kędziorkiem, który każdy lubi, Co swą gęstwinkę aż na brzuszku gubi... Nareszcie w krzyżach robię się wypięty, By zamach z dołu potężniej był wzięty... Ach... ach już sunę, już mi jajca dzwonią... I gdy miłośnie jedną chwytam dłonią Cyckę sprężystą, co wesoło buja, Drugą pakuje sterczącego****a. Żwawo dopycham... wznoszą się westchnienia... Moje rozkoszy – jej zaś głos sumienia. Bo chociaż sama tęgo dupą chwieje, Wciąż woła: „Ej! pfe! ej to się źle dzieje!” Żważajcie-ż teraz wy ludzie zepsuci, Goście wśród miasta z czeluści wyzuci, Jak we wieśniaczce natura jaśnieje, Jak w ***cu biedna woła: „Źle się dzieje”. Widzieć się daje najczystsza jej dusza. Mówcież więc, mówcież, czy choć jedna przecie, Czy choć raz jeden dama w waszym świecie, W środku zbyt czułej ***liwej roboty, Dozna cokolwiek sumienia zgryzoty? Nie! – Jeszcze zawsze wierzgając Gniewliwie mówi: „Dopychaj mon Ami!”. I tylko wtenczas pewnie „ej pfe!” woła, Gdy ją kto ***ać już więcej nie zdoła. Pieśń III Tu gdzie malarskiej zgromadzenie sztuki, Kosztowne czerpać będziemy nauki; Z uwagą stojąc przed każdym obrazem, Postrzeżmy łatwo złe i dobre razem. Do których żądza ogólna ***ania W różne sposoby ród ludzki nakłania. W jak nieprzebrane wynalazki można – Jak często miła i jak często zdrożna – Jakie postawy, jakie skutki sprawia – Wszystko z napisem penzel nam wystawia. Stąd więc zacznijmy.- Widzę Pigmaliona, Własne swe dzieło przyciska do łona... Kładzie się, gniecie nieczułe marmury, I rani pytę wyszukując dziury; Ledwie odpocznie, ledwie się oddali, Wnet z nowym ogniem w zimne uda wali, Które posoką smaruje obfitą. Że zaś ten luby posąg był kobietą. Chociaż kobietą z twardego kamienia. Na szturm kusicy przecie dał znak tchnienia. Już Galatea piękność z czuciem łączy, Żyły się znaczą...krew się po nich sączy... Pierś się porusza...serce równo bije... Wzrok błądzi...słowem...Galatea żyje! Bierze za gały snycerza hultaja I pierwsze słowa wymawia: „To jaja!” Potem cudownie gdy członkami włada, Na pierwszy marmur co jej w rece wpada, Jakby swój rozum wskazując z pospiechem: „To już nie jaja – zawoła – z uśmiechem!” Dalej postrzegam rozmaite wzory, Jak się sprawiają ponure klasztory. Tam samołożnik wrogiem płci niewieści Przeciw naturze męską dupę pieści; Albo ich zgraja razem się weseli, Gdy każdy siebie między dwóch rozdzieli. Tak Ksiądz Prowincjał chędoży Przeora, Przeor Kwestarza, a Kwestarz Lektora, Lektor Laika, Laik zamaszysty Najlepiej dosiadł grzbietu Organisty. Tak jak odyniec z mocnym szumem wzdycha, I Braciszkowi sromotnie dopycha. Braciszek w końcu tnie Zakrystyjana. Chwieje się razem tłuszcza wpół-pijana, I w miarę ruchu dupy Prowincjała Każdego włazi i wyłazi pała. A Ksiądz Predykant przy kuflu z wiśniakiem. Trze resztę flaka gorącym kułakiem. Na drugiej stronie mniszki bojaźliwe Jak mogą sprawę małpują ***liwą. Tu albo godmisz w ich dłoniach się miga, Łechce i na czas mleczne zdroje rzyga, Albo litośnie jedna siostrze drugi Wprawionym palcem wyrządza usługi. Tam przeorysza półtoraczna w zadzie Twardy klitoris między uda kładzie Swej Nowicjantce, co prężeniem ciała Serdecznie-by go nadsztukować chciała; A cztery cycek – że razem – zdziwione Na tę i ową podają się stronę. Siostra Barbara przy wieczornej porze, Gdy pienia głosi za kratą, na chorze, Zwolna jej z tyłu, sunąc od kolana, Podłazi korzeń Księdza Kapelana. Poznała zaraz Śpiewaczka zbyt rada Z jakiego klucza śpiewać jej wypada. Tak więc wyraźnie dupą pokazuje, I „Alegretto” żwawo intonuje; Mocne „Stokato” w trele potem zmienia, A na westchnieniu kończy swoje pienia. Warte uwagi i te mniejsze dzieła. Patrz! jak się ****a figlarnie wypięła! Żołnierz na straży, oparty na broni, Jak od niechcenia kuśką piczę goni! Szynkarz w piwnicy obłapia gosposię, Dziarski ekonom na świeżym pokosie, Na piecu kucharz opasłego lica, Dragon na siodle, na dyszlu woźnica. Każdy jak może i jak mu wypadnie, Jednak każdemu do twarzy i ładnie. Tutaj widziemy, jak myśliwiec młody Gwałci dziewczynę nadobnej urody; Napróżno krzycząc swoich skarbów broni, Nikt nie usłyszy wśród lasów ustroni. Młodzieniec ręce krępuje rękami, Usta zatyka swojemi ustami, Po bujnej trawie suwa się z nią wkoło, Walczy jak z wężem, aż zapocił czoło. Nareszcie dosiadł; jubka już podnięta, Jednak uciecha jeszcze mu zamknięta. Lecz otóż podle postrzec nam się daje, Co się z dziewczyną na trzwniku staje. Już się nie zżyma – ze siły opada – I drżące uda niechcący rozkłada. Zważając przecie na mdłych jej źrenicach, Na pięknych mocniej zrumienionych licach, Pierwszej rozkoszy czucie się maluje, I jeszcze większe na przyszłość rokuje. Tu zaś w zamtuzie miękkoh** wybladły Wśród nagich ***** trze członek opadły. Jedna go mydli, pienią mu się gały, Druga rózgami ścina zadek cały, Trzecia schwyciwszy upaloną świecę Pcha postyliona w zawiędłą dupnicę; Reszte, przez różne sztuczki i łechtania, Pragną go przywieźć do stanu działania. Lecz choć kuś wstanie, na nic się nie nada, Bo wnet się chwiej i na dół opada. Ach! Otóż dzieło Picciniego ręki! Co za dokładność, co za liczne wdzięki! Jaki rys lekki, jak łagodne cienie, I jakie trafne figur ułożenie! Jest to szczęśliwy Sułtan w swym seraju. Piękne dziewice z różnych części kraju Długim szeregiem dwie zajmują strony. Patrz! zbiór uczuciów w twarzach wyrażony! Oko się iskrzy pod ciężką powieką, Lice rumieńce nie kryją, lecz pieką; Usta ich napół otwarte i drżące Z wzruszonych piersi zioną tchy gorące; Na każdej widać radość i cierpienie, Każda z nich czeka na lube skinienie. Środkiem Bisurman wolnym chodzi krokiem. Chustka w ujęciu bystrem miga okiem; Z szarawarami**** mu się szamocze, A pełne jajo z radości dygocze. Nareszcie staje...ręka podniesiona... Zadrżały wszystkie...Chustka już rzucona – Jak smolna kłoda do żaren przytknięta. W tej samej chwili ogniem jest objęta, I puszcza strumień skwierczącej żywicy – Tak jędrna psiocha wybranej dziewicy W słodkiej nadziei iskrę swą znachodzi... Tleje i szparę szkarłatną rozwodzi. Malarz ten widok, co nam zmysły drażni, Wolał zostawić mocy wyobraźni. Gdzież bowiem penzel lub pióro określi Mnogie sposoby niewstrzymanej myśli? Lecz dał ciąg dalszy. I w tem malowaniu Sułtan już leży na miękkim posłaniu. Na nim wpół naga Turczynka szczęśliwa Bez odpoczynku białą dupą kiwa; I choć trzy razy słabła i ożyła, Sterczy wciąż jeszcze bisurmańska żyła. Przy tej zabawie ku większej wygodzie Jeden z eunuków stojący na przodzie Fajkę mu trzyma; drugi skrobie w pięty, Trzeci miednicą i szczotką zajęty. Cudny obrazie! malarstwa ozdobo! Cenić i rozstać nie mogę się z tobą. Przyjdzie czas, chociaż wiekiem oddalony, Że w pierwsze miejsce będziesz przeniesiony. Jeno gust dobry ludziom przetrze oczy. Tysiąc kopistów wkoło cię otoczy. Ta duża ściana widzę tylko mieści Znanych nam dawno sposobów czterdzieści. Ale nad wszystkie ten najlepiej wolę, Tęgi Sarmata w pełnej zboża szopie ***ie dziewicę na owsianym snopie. Nie ma tam figli, które świat dziś chwali; ***ie, jak sławnie przodkowie ***ali. Jego działanie jak natura czyste – A całą sztuką narzędzie sprężyste. Tobie Młodziku taka moja rada: Tego sposobu trzymać się wypada! Nie zerwiesz krzyżów, nie osłabisz nogi, I ***ać będziesz aż w grobowe progi. Pieśń IV O wy najczulsze małżeńskie pieszczoty! O lubieżności ręką dana cnoty! Cóż cię wystawić, cóż ci zrównać może ? – O jaka rozkosz! ubarwione łoże Zająć radośnie przy kochanej żonie.... Tonąć w słodyczach na jej czystym łonie.... Myślą się bawić, że jej posiadanie Jedne dać mogło prawdziwe kochanie. Że nikt na tem kształt dłoni swej nie wspiera, Który niejeden oczami pożera. Ach! czemuż sytość z postacią posępną Później się staje prawie nieodstępną? Czemuż ten zapał niknie i zimnieje, I jak żar w deszczu tylko słabo tleje? Nie nim to zwykle kuś bywa podjęty; Lecz będąc w nałóg powoli wciągnięty, Napół pęcznieje jeno błysną zorze, I przez sen prawie zbitą niwę orze. Jako wódz w sztuce biegły i uczony, Chociaż ponurą nocą otoczony, Byle dowiedzieć zdołał się nazwiska Jednego punktu swego stanowiska, Wie, jak pagórków, jak lasów daleki, Gdzie drogi, ścieżki, gdzie brodziste rzeki – Tak mąż pracowity przebudzon w łożnicy, Gdy rękę kładzie na swej połowicy, Wie, gdzie ma znaleźć piersi natłoczone, W jaką do gaju obrócić się stronę; Wszędzie na pewne wiedzie swoje kroki, A wie najlepiej, jak wąwóz głęboki. Lecz ten, co wdzięków zakrytych pomrokiem Nie zna i przebiec nie jest w stanie okiem, Ten nie gromadzi uczuciów przyjemnych, Pytając o nie powabów tajemnych Dłonią, co sunie po pulchnym okroju Wśród pojącego zmysłów niepokoju. Czasem ją zwolna między piersi mieści, Albo spuszczając z półkręgiem się pieści, Nawet ciekawie schodzi na kolana.... Głaszcze, powraca gdzie strona nieznana, I na ostatku w rozczulenia porze Kładzie się spocząć na ciepłym kędziorze. A wyobraźnia stokrotnego czoła Tworzy mu piękność, jakiej pragnąć zdoła. Gdy jednostajność przykrzy nam się wszędzie, Niechaj odmiana godłem naszem będzie! Ona rozkosze niezliczne nam poda; Ale przy tejże niech stanie wygoda. Nie idź się starać, by w długich zachodach Wyrznąć panienkę na ciemnych gdzie schodach, Przyczem do domów wsuwając się skrycie, Można po grzbiecie dostać należycie. Nie idź po dachach do cudzej małżonki, Gdzie w chłodne nocy zimne wnosisz członki, Gdzie męża postać, gorsza od upiora, Zawsze nie w miejscu pokazać się skora. Pełna goryczy, zazdrości i gniewu Trwoży cię nawet wśród rozkosz wylewu. Ale w pewności, bez zgiełku, obawy, Używaj słodkiej ***ucznej zabawy. I illuzyja, bóstwo dobrotliwe, Niech swemi kwiaty przeplata prawdziwe; Gdy nagość rzeczy nie nęci nas szczerze, Ona niech wtedy miejsce jej zabierze. Lecz może, żebyś pamiętać chciał rady, Zaraz cudzemi wesprę je przykłady. Zważaj, jak Wacław prawym idąc torem Staje się wszystkim doskonałym wzorem W ciągłym traktacie z przemyślną Szaicho; Ona dostarcza, on wygala cicho Dziewczęta młode lub z konwiktu wzięte, Lub w pańskim domu na służbę przyjęte; Lub też wiesniaczki wabiącej urody, Co w miasto noszą mleko lub jagody. Taką dziewczynkę wieczór pokryjomu Wierna służąca wprowadza do domu. Wnet ciepła kąpiel odświeża jej wdzięki.... Włosy się trefią od fryzjera ręki.... Wodki pachnące, przemysłu dar rzadki, Piczkę ściskają i wzmacniają zadki. A po gorącym i miłym napoju, Z prawdziwą żądzą idzie do pokoju, Gdzie co węch łechce, co tylko zmysł bawi, Wszystko na wybór wzrokowi się stawi. Dosyć tam wstąpić, a człek mimowolnie Najspokojniejszy pomyśli swawolnie: „Cóż się z dziewicą w łożnicy tam dzieje?” - Wygląda, pała, trzęsie się i zieje. Niechaj więc jeszcze niecierpliwie czeka, My na Wacława spojrzyjmy z daleka. Ten od wieczerzy wykwintnej zaczyna, Kończy zaś wety na butlu węgrzyna. Potem się zbliża skrycie do świątyni, Gdzie go wygląda pieszczotów bogini. Wsuwa się w łoże i osłonę zdziera.... Miłe na wdzięki tysiączne poziera.... Po toku ciała zwolna ręką błądzi.... Tutaj załechce, a tam ogień zrządzi. Prosi dziewczyna drżąca z rozpalenia, By skończył, by chciał zgasić jej płomienia; I białą dłonią chwyta dziryt twardy, Który nieczuły potrząsa szczyt hardy. A gdy palcami objąć go nie zdoła, Znowu o litość na Wacława woła. On na to głuchy, bardziej ją rozpala, Niby zaczyna i wnet się oddala; Trzy razy tęgo przyłożona kucha, Trzy razy nagle odjeta od brzucha, W końcu, gdy widzi żądze w samej mierze, Głaszcze....spogląda, do ***ca się bierze.... Wznosi jej nogi, kładzie na swe ramię, Wymierza****a....i wstrzymuje w bramie. Lecz spodnia dupa sama się przytyka I po cynadry całego połyka. W wolnem wzruszeniu przerywanie sapią, Jajca z tętentem o półdupce chlapią, A natężonych biódr silnym zaporem Przytkany kędzior splata się z kędziorem. Rozchwiane ciało tylko co się miga, Brzuch dupę, dupa brzuch bez przerwy ściga. On jeśli cofnie, tem mocniej dopycha, Ona wypięta wierci się i wzdycha. I już dwa razy jak zmiękła natłokiem Jędrna macica zarzygała sokiem, Gdy dzielny ***ur przez miłe łechtanie Poznał, że bliskie miłości wylanie. Wtenczas, o Sztuko! niebios drogi darze! Jakże cię uczcić pieniem się odważę! I czyż wystarczy chęci mojej zbytek Kreślić twą wielkość, dobroć i pożytek? Wtenczas, słuchajcie.....jak nieczuła skała h**a zatrzymał, aż picza zadrżała – Tak odpoczywa, w uważaniu czeka, Słucha, jak sapor nazad w jajca ścieka. A gdy już czuje nadeszłe ochłody, Na nowo idzie w ***liwe zawody; Twardo piłuje, aż pod serce łechce, Wtedy zaś staje, kiedy mu się zechce, Woli podległy, ale nie potrzebie, Godzinę całą albo więcej ***ie. Nareszcie widząc, że się już morduje, Rusza, dopiera, drży i deszarżuje. Młodzieńcze! twój kuś na ten obraz miły Dżarso powstaje wśród niezgniętej siły. Oby ci zawsze dotrzymywał wiernie! Obyś rwał kwiaty, nie znając co ciernie! A gdy osiągniesz wieniec znakomity, W tem z prac moich wezmę plon obfity. Może prawidła ode mnie rzucone, Kto inny lepiej przez pienia uczone Nauczyć zdoła, obszerniej oznaczy, I z przyjmnością jaśniej wytłumaczy. Mnie jednak, choć-em słabym wierszem kreślił, Chwała zostanie, żem o dobrem myślił. Teraz, gdy ta myśl obu nas przejęła..... Chodźmy obłapiać na skończenie dzieła!

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/18/2003 12:17:22 AM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    A czemu rano nie chcesz thermy przed sniadaniem lyknac? Wieczorkiem mozesz lykan ta A+C ale bedziesz miala problemy z zasnieciem, chyba ze chodzisz spac tak kolo 1 Pozdrawiam - Leniwy SiWy Doradca w dziale: "TRENING" ---------------------------- "Oddycham głęboko, stawiam piedestały. Jutro będe duży, dzisiaj jestem mały..."

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/21/2003 10:52:27 AM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    A - jak alfons B - jak babka C - jak cycek D - durkawka Uderzyły w ziemię z hukiem, nie marzyłem o tym szczerze - Alfons, Babcia, Cycek, Dupa - jadą razem na rowerze... "When the flood calls, you have no home, you have no walls"

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/22/2003 12:00:50 AM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Witajce popoludniowo- padam na tfarz - nie lubie jednak upalow Dzis odwiedzili mnie w Krakowie rodzice i musialam z nimi ganiac po calym miescie i im wszystko pokazywac - jak jakims turystom czy co Za to musze powiedziec ze nie wygladam tak grubo jak mi sie ciagle wydaje - co zobaczylam na zdjeciach Veronko - a moze Ptasiek przypomina ci Nicka C. z Backstreet Boys? Mnie zawsze go przypominal - tym bardziej ze kiedys mial dluzsze wlosy, teraz to juz moze troszke mniej... Kanarku - moze zrobisz sobie z tego zdjecia avatarka - bo takie calkiem artytyczne jest... Tykos - specjalnie dla ciebie - Twoja nowa tapeta... http://www.biofil.pl/Sklep/tapety/larwy-much.jpg -

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/25/2003 7:29:30 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    C'est la vie! Cześć Am artystyczny leniwy' Grasik księżniczka-mafia.suple.hardcor.pl >>Doradca w dziale Suplementacja<< Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją.

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/29/2003 6:45:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Who the f.u.c.k cares ? Pozdrawiam, Leniwy Tyka *** Utyłem w Fitnessie ***

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/31/2003 10:46:15 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    You are f.u.c.k.i.n.g. right artystyczny leniwy' Grasik księżniczka-mafia.suple.hardcor.pl >>Doradca w dziale Suplementacja<< Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją.

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/31/2003 10:47:14 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Witajcie ponownie... Jakas taka pelna energi jestem Moje pierwsze wrazenia - nic jakos specjalnie sie nei dzieje, tylko troche sucho w ustach... No ale to przewidzialam i mialam wiecej wody niz zwykle --------------------------------- Reklama - obecnie niczym sama Cindy C. pije tylko wode Artic, bo jako jedyna ma duza, dwu litrowa butelke,a przytym butelka ta skonstruowana jest tak, ze latwo sie ja trzyma i nie wyslizguje sie z rak..... Jedynym mankamentem jest to ze taka wielka butla nie miesci sie do uchwytu przy urzadzeniach aerobowych, ale tam w ogole mieszcza sie maksymalnie 0,75 litrowe Naleczowianki.... Po reklamie ----------------------------------- Z tetnem nawet nie mialam klopotow, moze jakies 5 % wyzsze niz normalnie... O dalszych spostrzezeniach bede informowac.... Pytanie praktyczne - Herbala wiem ze trzeba dawkowac stopniow i zaczelam od 1 kapsuly, a Gugul tez jakos stopniowo trzeba czy moge od razu 3 dziennie pozerac? Na razie oddalam sie - czas zaczac uczyc sie do sesji Z tego tez powodu Kanarku chyba nie bedziesz mial okazji widywac mnie zbyt czesto - chyba ze lubisz wychodzic z psem przed godzina 8 - bo wtedy podazac bede na swe aeroby........ Milego dnia !! Pozdrawiam Leniwa Nikoosia **Edimus et vivamus, non vivimus ut edamus!! **

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/2/2003 12:05:51 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Dzień dobry Wiem, że to nieskromne, ale moosze się pochwalić S.K.O.Ń.C.Z.Y.Ł.A.M. i jestem z siebie doomna Teraz tylko korekta i artystyczny leniwy' Grasik księżniczka-mafia.suple.hardcor.pl >>Doradca w dziale Suplementacja<< Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją.

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/3/2003 6:33:42 AM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    SANCTIONS The sanctions enumerated in Chapter II, Article 3 may be applied alternatively or cumulatively, as stated in Article 3(7). They provide the decision-making bodies with a greater flexibility than was previously the case, to allow them to take into account all of the circumstances of a particular case and to impose the most appropriate sanction. Each component of the Olympic Movement will develop its own jurisprudence based on practices used to date and, notably, the sanctions established by the CAS. In this sense, a fine should not ever, in principle, replace a measure of suspension, but should rather complete such a sanction, particularly in those sports in which the financial element plays an important role. By way of example, a positive result for ephedrine could result in the following sanction(s): a. Suspension from all competition for a period of six months . b. Ban from participation in the next World Championships (which might be taking place outside the six month period, but the measure could be justified if the athlete in question tested positive at the time of the World Championships and the IF did not wish to allow the athlete to participate in the following World Championships). c. A fine, which could be fixed anywhere between US$ 0 and US$ 100,000, in cases where a sport is involved in which the athletes stand to earn significant amounts of money and/or if the IF considers that such a measure would have a particular effect on the athlete in question. The order in which the different sanctions are enumerated in the Code is not of importance, since they are all available to the decision-making body. However, the sanction of suspension is the basic sanction and should, therefore, be the first in any enumeration. For competitors who are members of a team, paragraph 4 refers only to paragraph 3. This means that the rules of the International Federation concerned only govern the question Ale to są stare dane. Od ubiegłego roku obowiązuje inny karomierz. I dotyczy tez działaczy!

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/5/2003 12:48:03 AM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Cieplo...... jakos sie skupic nad ksiazkami nie moge - moze to ta efka? Taki ciekawy artykul sobie znalazlam - http://www.wprost.pl/ar/?O=44986&C=57 ... Cieplo.... Pozdrawiam Leniwa Nikoosia **Edimus et vivamus, non vivimus ut edamus!! **

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/5/2003 7:13:11 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    czsc lss fjn c? Pozdrawiam, emi_nka "Umierający młodo są umiłowani przez bogów"

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/6/2003 10:11:23 AM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    c plnjsz rbc w wknd ok kochani uciekam to work unfortunately cul8r czymcie się ciepło lub jak kto woli chłodno pa pa artystyczny leniwy' Grasik księżniczka-mafia.suple.hardcor.pl >>Doradca w dziale Suplementacja<< Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją. Zmieniony przez - Grasik w dniu 2003-06-06 14:37:17

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/6/2003 2:03:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    p grs zcz c zjbstg wknd jeszcze dwie godzinki i mozna bedzie zaintonowac witaj jutrzenko swobody a jutro rano o radosci iskro bogooff oczywiscie po porannych aerobach i na jutro zapowiedzial swoje przybycie krecik chyba sie lekko zdziwi czytajac dzisiejsze strony poki co trzeba budowac dobrobyt kapitalistycznej ojczyzny tak wiec spadam mlg ppldn wszstkm Pozdrawiam, Leniwy Tyka *** Utyłem w Fitnessie ***

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/6/2003 3:13:22 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Witam słonecznym popołudniem! Dopełniłem obywatelskiego obowiązku i zagłosowałem aż się mury budynku zatrzęsły! Gwoli ścisłości dodam, że będąc 2 godziny temu w Komisji Referendalnej tylko parę osób, w tym ja, z mojej strony listy mieszkańców nie zagłosowało. Na innych stronach również była widoczna przewaga głosujących. Wcale nie było widać 17% frekwencji. Większość głosowała wczoraj. Dziwne to, ale nie mieszkam w Zatoce Czerwonych Świń, a frekwencja była wysoka. Normalne osiedle. Nie bardzo rozumiem tych co to nie chcą wyrazić swojego zdania w kwestii wejścia do Unii. Boją się? Nie chce im się? Wydaje im się, że to i tak nic nie da? To nie są wybory, gdzie kogoś tam trzeba wybrać. Tutaj można poprzeć lub zawetować. Wyrazić swoje zdanie. Niezależnie od tego jak głosowała większość, uważam, że jako Polacy nie zdaliśmy egzaminu z samostanowienia. Widocznie jak za cara musi stać nad Polakami nadzorca z batem i r o z k a z y w a ć. Polacy podobnie jak ryby i dzieci okazują się być milczącym narodem, bez swojego zdania. Z tego wszystkiego - zaparzyłem kawę i pokrzepiam się gorzkim napojem.

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/8/2003 5:18:51 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    czsc krcq c slchc artystyczny leniwy' Grasik księżniczka-mafia.suple.hardcor.pl >>Doradca w dziale Suplementacja<< Bądź silnym i niezłomnym, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją.

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/8/2003 8:41:46 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    hh grsczk mm t sm l c prdzc ... n smć s

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/8/2003 9:10:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    n wm c s stl l jst smtn chc grsczk rzwslc

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/8/2003 9:14:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Kawa czy herbata część I

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    sm wsz jk c lb dnt wrr b hpp

    Odpowiedzi: 63480 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/8/2003 9:16:56 PM Liczba szacunów: 0