SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • DT Sniezka gubi brzuszek

    Post
    Ladies SFD

    w ostatnich dwoch tygodniach to bylam chora, wiec kaloryka byla niska. Nie wiem po prostu juz nie ukrywam ze sie troche załamuję bo wydaje mi się że coraz gorzej wyglądam i że jeśli wtedy 1600-1700 kCal dawalo rade to moze teraz faktycznie jem za dużo.... Zawsze miałam problem z wagą, pamiętam że chudnąć zaczynałam dopiero jak ograniczalam się ostro jesli chodzi o kCal, bo slodyczy juz ponad dwa tygodnie ich nie tykam .... zawsze przepisem na sukces dla mnie było ograniczenie kalorii mocno i treningi jem codziennie tran i olej z wiesiołka, wiec to są jakieś kwasy też... do tego Vitamina C i D3 źeby było ok. paula radzila zmniejszyc trochje miske w DNT wiec zmniejszylam. na dzien dzisiejszy mi rece opadaja

    Odpowiedzi: 420 Ilość wyświetleń: 19677 Data: 11/29/2016 9:28:39 AM Liczba szacunów: 0
  • DT Sniezka gubi brzuszek

    Post
    Ladies SFD

    Paula staram sie ten plan wykonywac, ale do tej pory nie udalo mi sie jeszcze jesc z makro idealnie ulozonym. ja widac czasem nie dojadam, czasem przejadem niewielkie porcje, ale caly czas sie ucze i probuje i juz mnie po prostu szlag czasem trafia bo moje cialo w ogole sie nie zmienia.... zero zmian.... Aha, ok dobra tak też zrobię. najgorsze są dla mnie weekendy, bo mam szkołe, zakupy , dodatkową pracę i w sumie caly dzien poza domem bez mozliwosci zjedzenia i wtedy jem czesto poznym wieczorem, a potem wieczorem wpada kilka drinkow jak wychodzimy do znajomych ... :/ Jak dla mnie to problemem tutaj nie jest obecny rozkład i nadmiar kcal tylko brak konsekwencji w realizowaniu założeń. Jak już ktoś wyżej napisał, zamiast kombinować z dietą, spróbuj się trzymać rozkładu przez 2 tygodnie, bez wpadek, bez podjadania, piwka, niedojadania itp., Wtedy dopiero można będzie wyciągnąć jakieś wnioski. Ja rozumiem, że wszystko jest dla ludzi i życie nie polega na ciągłym liczeniu i odmawianiu sobie wszystkiego, ale są pewne etapy, gdzie dobrze trzymać się założeń w 100% bez najmniejszych odstępstw. Nie przekonasz się czy coś działa, jeśli nie będziesz tego konsekwentnie stosowa.ć Niestety tak już jest, że jednym efekty przychodzą łatwiej, innym trudniej, jedni mogą sobie pozwalać często na różne odstępstwa bez wpływu na sylwetkę a inni nie. Zamiast narzekać zacznij działać. Nie szukaj problemu w rozkładzie tylko w tym, że nie jesteś w stanie tego rozkładu trzymać, np., w weekendy. Zamiast kombinować z kcal, pokombinuj z przygotowaniem posiłków na te gorsze dni. Wiem, że czasem jest ciężko, nie ma czasu itp., ale to kwestia organizacji i priorytetów. Na weekend przygotuj coś prostego, łatwego do zjedzenia w biegu, możesz zrobić jeden duży posiłek i podzielić na mniejsze porcje. W zamrażarce niech zawsze będzie coś awaryjnego. Układaj miskę przynajmniej dzień wcześniej, albo od razu na cały tydzień, ugotuj i zamroź, będzie z głowy. Zwracaj uwagę na jakość tego co jesz a nie tylko kcal i makro. Poza tym nawet jak wrócisz do tych 1600 kcal i nie będzie efektów to co wtedy? Kolejne cięcia, głodówka? Niestety, nie tędy droga. Organizm potrafi się przystosować do niskich kcal zmniejszając wydatki energetyczne, na dodatek często przy kolejnej próbie adaptacja następuje dużo szybciej, bo już ciało zna sytuację i wie jak sobie radzić. Wtedy trzeba zmienić strategię i szukać innych rozwiązań.

    Odpowiedzi: 420 Ilość wyświetleń: 19677 Data: 11/29/2016 11:33:53 AM Liczba szacunów: 4
  • Dzięki Ciociu :). Dzisiejsza miska. Nadal jestem chora, więc trening odpada. Leki: aspirin C, witaminer (czy jakoś tak) + utrzymująca się bańka. Jeśli chodzi o quinoę, to tam powinien być amarantus, który ma nieco niższą zawartość węgli (na opakowaniu jest napisane 51 g/100g). więc de facto mam jeszcze w zapasie jakieś 20 g. Z drugiej strony moja quinoa (sante) też ma niższą zawartość węgli niż na potreningu.pl (55g). Nie wiem, z czego wynika taka różnica. Czyżbym była w posiadaniu wersji bardziej przetworzonej? /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/a5ccb5a6c0a04c90b78985e44e56890f.png

    Odpowiedzi: 461 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/19/2012 7:39:39 AM Liczba szacunów: 0
  • Zgodnie z obietnicą, wstawiam filmiki do oceny. Miałam szczerą ochotę tego nie robić, ale jestem to winna moim Opiekunkom i Fanom %-) Na poważnie, to wiem że na pewno kaleczę technikę. Mój problem jest taki, że jak się chcę mocno skupić na postawie, to zapominam oddychać, brakuje mi powietrza i tracę równowagę (to nie żart niestety). Nie ukrywam też, że byłam mocno zdenerwowana %-) Wyciskanie na skosie: ewidentnie źle złapałam sztangę = nierówno Któryś z martwych ciągów-jeden gorszy od drugiego. Proszę wybaczyć mało estetyczny wygląd, wywalanie jęzora itp, ale już po rozgrzewce byłam sfatygowana. Ankieta dla chętnych: co powinnam zrobić? A. weź ty dziecko zajmij się szachami B. wracaj na maszyny C. szału nie ma, ale próbuj na wolnych ciężarach To zapraszam na horror Reżyseria: agataq };-) wystąpiła: huda https://www.youtube.com/watch?v=_cA5NQRJOKc https://www.youtube.com/watch?v=CSgqE-Tu8pQ https://www.youtube.com/watch?v=bJc0KotPjHw https://www.youtube.com/watch?v=htBjcywyjnI https://www.youtube.com/watch?v=l0vYkPoQu0s Zmieniony przez - huda w dniu 2013-03-22 05:20:01 Zmieniony przez - huda w dniu 2013-03-22 05:21:11

    Odpowiedzi: 461 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/22/2013 5:16:10 AM Liczba szacunów: 0
  • Z radością mogę stwierdzić, że mi się polepsza. W moich regionach temp dzienna oscyluje wokół 10 C, więc ta rześkość dobrze wpływa na moje samopoczucie. Wczorajszy dzień był już w miarę przyzwoity żywieniowo. Myślę, że będzie tylko lepiej. 1. chleb razowy, domowa szynka, ogórki kiszone, pomidor, masło 2. ziemniaki, gulasz wieprzowy, kapusta, śmietana tłusta 3. chleb razowy, jajka, szynka domowa, masło, ogórki, pomidor Jeśli chodzi o aktywność, to myślę że w tym tygodniu jeszcze dużo spacerów i jazdy na rowerze, a od przyszłego siłka. Trzasnę kontynuację A/B od początku. Powinnam akurat skończyć w 2 trymestrze - wtedy przejdę na maszyny. Plus spacery z kijami. Takie są plany, zobaczymy jak będzie wyglądać rzeczywistość :-) Wszak na początku też byłam kozak..

    Odpowiedzi: 461 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/1/2013 10:47:42 AM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    Młoty do ćwiczenia są dość drogie, cięższy to wydatek kilkuset złotych. Moja 20-ka kosztowała 340 zł. Jak się ma znajomego z warsztatem albo samemu się spawa to można zrobić. Na złomach można znaleść prawdziwe skarby... Jako mniej inwazyjne zamienniki młotka w warunkach domowych nadają się między innymi: 1. Krążenie talerzem/talerzami nad głową https://www.youtube.com/watch?v=l4PWQyk1j-c 2. Piłka lekarska lub slamball z piaskiem. Jak ktoś nie chce kupować, wystarczy najtańsza piłka do koszykówki z marketu, rozciąć nasypać piasku i zakleić mocną taśmą. Spokojnie wychodzi ok 10 kg. https://www.youtube.com/watch?v=vzHrLfYX0fs

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/5/2015 12:12:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    szalenczy ten trening ,ale skoro C to służy;).....................

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/2/2016 4:12:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    Zagladam tu do Ciebie z zainteresowaniem,ale i tak do konca nie rozumiem jaki masz cel takiego treningu gdzie przeplatasz rozne odmiany m.ciagu z bieganiem i waleniem mlotem w opone. jak nazywa sie dyscplina ktora uprawiasz ...................??? ,bo tego nie wiem? Zmieniony przez - C Z U N G w dniu 2016-01-05 13:17:48

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/5/2016 12:43:24 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    o widze ,ze szybko zmieniasz zdanie ,wczesniej czytalem to zalozenia byly inne .............no ale przeciez robisz to co polubisz ;) byle bys bardziej nie polubil siedzenia przy barku i podrywania lasek hihi o czym kiedys sam krol Yates wspominał;) a co z treningami w terenie ,troche zwariowane ,ale naprawde fajne ,nawet zastanawialem sie czemu pchasz ta maszyne z talerzami ,a nie np auto do domu;) Założenia roczne są niezmienione, teren będzie też. Na razie ta pogoda skutecznie mnie zniechęca. Natomiast wplesć epizod FBW postanowiłem pod wpływem konkursów tu na forum. Jedni wyciskają 150 kg+, inni dzwonki 40 kilowe, poczułem się jakiś taki gorszy, chcę zobaczyć na co mnie stać....:-). Ale tak jak mówisz, zawodnikiem nie jestem, dopóki ruch sprawia przyjemnośc to jest ok, jedno nie wyklucza drugiego. NIe podchodze do ćwiczenia z musu, nie ograniczam sie z jedzeniem, posiedzę i przy barze czemu nie. Uda się zrobić jakiś wynik przy okazji to będzie fajnie. Zmieniony przez - badassgym w dniu 2016-01-10 18:10:33

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/10/2016 6:08:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    Po zabawach zimowych z dziećmi na śliskim i nierównym podłożu strzeliło coś w kręgosłupie. Niestety dalej przerwa od ćwiczeń. Jak widać sanki treningowe a sanki dziecięce to dwie różne sprawy i przy tego rodzaju schorzeniu które mam nawet lekkie obciażenie ale w dziwnych kątach i na nietypowym podłozu moze spowodowac kontuzję. Ciężko mi nawet wysiąść z samochodu. Dodatkowo mam problem ze stopą a konkretnie środstopiem. Spuchniete, boli. Dało mi to trochę do myślenia w kwestii początku noworocznych treningów. Dość ostro ekspoloatowałem organizm w końcówce roku, myślę że przynajmniej parę tygodni poświęcę na łatwy, lekki i przyjemny trening na siłowni, z użyciem maszyn, w wygodnych pozycjach i stabilizacji kręgosłupa, przepracowując całe ciało za pomoca podstawowych ruchów ale również wrzucając trochę izolacji, np na nogi i ramiona. Bez parcia na ciężar, spokojnie, ciesząc sie uczuciem świeżości i napompowania mięśni. Do tego postaram się troche więcej ruszac, czy to na bieżni czy na sztucznej trawie, tak zeby był klasyczny sprawdzony układ, siłownia i aeroby. Wrzuce interwały na orbitreku i skiergu, od czwartku będę miał do tego sprzętu dostęp. Być może to bezpiecznie przygotuje organizm do cięzszych wyzwań i sezonu sprzętowego na powietrzu jak się zrobi cieplej. Póki co nie mam ochoty na szarpanie. Początek zeszłego roku był też delikatny, nie ma co się spieszyć. Pozdr. Zmieniony przez - badassgym w dniu 2016-01-18 21:49:49 wlasnie jak patrzyłem na Twoje treningi ,to pomyslalem o kontuzji i kiedy nastapi ,wiedzialem ze tak sie stanie ,ale nie podejrzewalem ze tak szybko ,zycze powrotu do zdrowia Ból to słabosć opuszczająca nasze ciało. U mnie akurat bardziej niebezpieczne są różne dziwne "wygibasy" bez obciażenia (wg opinii lekarza), niż moje stare ścieżki które dobrze znam. Ale nie myśl sobie, że chwila przerwy w nowym roku i lekkie pobolewanie które bardzo dobrze już znam to od razu to, że "wiedziałeś, że coś się stanie". Od jutra wracam do "babskich" treningów, na przerwe nie narzekam, życie to nie tylko ćwiczenie..myślę że to i tak dobry początek roku porównując z poprzednimi, czyli koniec będzie jeszcze lepszy. W tym dziale chyba tak się powinno to postrzegać...droga... :-)

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/20/2016 11:05:45 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    no oby wszystko było jak sobie tego zyczysz mam obecnie 3 prace ,w jedenj z nich mam warunki do podobnych treningow jak te Twoje,nie mysle o ciagach ,ale o tych treningach w terenie ,zawsze jak przechodze pewnym miejscu ,gdzie leza młoty ,opony ,rozne kamienie i zelastwa mysle o tym Twoim treningu i mam ochote zaczac szarpac te wszystkie rzeczy w/w, tylko tam jest full kamer ,ciekawe co wtedy sobie o mnie pomysla obserwyjacy monitoring jak jestes z Gdańska to byc moze wiesz o jakie miejsce mi chodzi ;) jak bedzie mi sie chcialo to ktoregos dnia zrobie foty tej silki w terenie ;)) Zmieniony przez - C Z U N G w dniu 2016-01-22 13:10:41

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/22/2016 1:09:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    Pierwszy trening (a nie tylko snucie się jak trup po siłowni jak wczoraj) po kataklizmie o którym wspomniałem wcześniej. Czyli szpital parę dni zaliczyłem i kroplówy w wyniku powikłań grypowych. Noc dzisiaj jeszcze nieprzespana, mdli, jem na siłę, we łbie się kręci, dezorientacja, serce trochę wariuje. No ale zmobilizowałem się na trening, to oczywiscie była najbardziej ambitna chwila dnia bo potem opadłem całkiem z sił i ledwo do domu. Jest słabo, bardzo słabo. Myślę że minimum 20 kg ponizej normalnych możliwości siłowych, ciężar w ciągu z którym powiniennem zrobic ze 20 ruchów poszło moze 4. No i co i tyle. Bedziemy walczyć, niech to wraca. Zarzuty ponizej poziomu też sporo, nie czuje mocy wogóle, no ale jak wrócą ciągi to i to wróci. Wstyd wogóle sie pokazać publicznie. Usprawiedliwiam się chorobą. Chciałbym odhaczyć Heavy Grace czyli 30 powt c&p 100 kg na czas, terminu sobie nie wyznaczam bo zaraz sie okaże że znowu jakaś choroba albo cos i wszystko h... Może wróci tez te pare kilo wagi w ciagu tygodnia, dwóch. Sami zobaczcie. https://www.youtube.com/watch?v=SA9XFrPY8ic&feature=youtu.be potem wkleje zakupy żeby nie było, micha bedzie porzadna, nie liczona ale bez jedzenia gówna

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/5/2016 5:06:04 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    Dzisiejszy trening. Uwagi: Nie pierwszy raz się przekonuję, że może być bardzo gówniany dzień, słaby sen, duże zmęczenie po poprzednim treningu z poprzedniego dnia, jakies bóle nie bóle, totalna ogólna niechęć i rano wydaje się że nic z tego nie będzie ale jezeli w tym momencie się zmusimy to może wyjść i często wychodzi dobry trening. Mało tego samopoczucie "po" super. Nastawienie się liczy - mindset. Za tym idzie wszystko. Nic nowego. Druga sprawa. Zakup Rehband-ów to było jedno z lepiej zainwestowanych 220 zł (tu kosztowały tyle samo co w Polsce..) jeżeli chodzi o sport. Zawsze byłem przeciwnikiem takich wspomagaczy, no niestety mam stawy drobnej budowy, kręgosłup rozwalony, w kolanach chrupie, muszę się trochę zabezpieczać. 7 mm neoprenu robi swoje, moze nie tyle wzmacnia bezpośrednio dodając siły, ale poczucie kompresji, super ciepła a co za tym idzie większego bezpieczeństwa..czułem dzisiaj moc na suwnicy i progres w stosunku do wczoraj i przedwczoraj. Psychicznie dużo to daje. Polecam. Trening wykonany zgodnie z założeniem, dorzuciłem w c&p 5 kg od wczoraj tak jak planowałem, czuje że przerwy się troche wydłużają miedzy powtórzeniami (chociaż i tak to traktuje bardziej jako challenge niż serię bo wspominałem o Heavy Grace..), więc może ze 2 dni zostane na tym ciężarze. Nie warto się oszukiwać i na siłę dodawać, machnął bym setka też z parę ruchów ale nie o to chodzi. Zobaczę na ile się będę czuł jutro. Dzisiaj trochę plecy za bardzo bolały od ciągów wczorajszych. Zarzut i ciągi niestety się gryzą w jednym treningu, spróbuję na razie ciągi zostawić i zobaczę czy na samej suwnicy jestem w stanie budować siłę zarzutu. Jak nie to wprowadzę dni z mc samym. Dodatkowo zrobiłem klatke na maszynie. Ławki do wyciskania tu mają te pieprzone self spottery o których chyba MaGor wspominał jak był na siłowni i to jest tragedia, nie da się odpowiednio ułożyć żeby nie zachaczyć o wystający brzeg "pomocnika" na dole. Są to takie ograniczniki na które mozna zrolowac sztangę do szyi jak nas przygniecie. Tak czy inaczej nie będę na kazdym treningu robił wyciskań do przodu, bo to nie za bardzo służy moim barkom i spina mnie przy push pressach. Ale powiedzmy 2 razy na tydz zrobię, na maszynie używam cały stos i na tym poziomie zostanie zobacze na ile powtórzenia wzrosną. Po klatce już posżło wszystko serią łączoną, trajseps, bajseps, wiadomo troche pompy musi być, nie nagrałem tylko serii na maszynie na tylny akton naramiennych bo już laski się zaczęły śmiać, że jakiś suchar łysy się przestawia z kamerą jakby to conajmniej Jay Cutler na siłownie wjechał. Także zrobiło mi się troche wstyd i schowałem kamerę. Pompa była naprawdę zaj**ista górnej połowy ciała ale na koniec skutecznie ją zniszczyłem serią wyciskań na nogi na dobicie. Cała krew zeszła z góry w nogi, układ sercowo naczyniowy wykonał dobrą robotę, pewnie kosztem hipertrofii góry (tu już znawcy wiedzą lepiej). Zawsze jak zrobie te moje główne ćwiczenia to już staram się lecieć wysoko-powtórzeniowo i zrobic parę serii po sobie,żeby była jakaś kondycja, bo z biegania póki co nici. Kolana nie wytrzymają razem z tym co robie na siłowni. Z kolei concept2 mnie dobija jezeli chodzi o kręgi. Mniejsza z tym. Zasapałem się nawet sporo, pod prysznic i tyle. Miska póki co bez syfów, mam dyżurne minimum dwa pojemniki w lodówce, w każdym jest jakieś mięso albo ryba i warzywa. Dzisiaj cały dzień leci łosoś. Dodaję węgle złożone i jem do pełna jak jestem głodny. To chyba tyle tej mdłej opowieści. https://www.youtube.com/watch?v=-Ca9Y3wJoJg&feature=youtu.be /SFD/Images/2016/2/7/a4177898996549ed984afa2eaf8a4450.jpg

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/7/2016 5:24:55 PM Liczba szacunów: 0
  • Badassgym dziennik

    Post
    Po 35 roku życia

    Witam. Od jutra robię tydzień przerwy od treningów, dzieci mają ferie....Dobrze się składa bo z drugiej strony doswiadczenie mi mówi, że lepiej zrobić przerwę teraz kiedy wszystko idzie na plus, nic powaznie nie boli i czuje sie dobrze, niż potem jak zacznie się zastój. Myślę że po tygodniu odpoczynku wyniki będą lepsze same z siebie bo nastąpi superkompensacja. Sprawdzimy w następny poniedziałek. Krótkie podsumowanie od 5.02.16: 10 dni 14 treningów +10 kg siły Widać po suwnicy i wiosłowaniu. C&P - ciężar został ten sam ale jak widac na filmach zmieniłem technikę z rzucania i takiego ciężarowego rest-pause na normalne serie z dużo mniejszym wybiciem z nóg u góry i zarzutem dużo bardziej muscle niż power. W zwiazku z tym tu też uznaje progres, bo przy technice którą zaczynałem robiłbym juz trochę większym ciężarem. Dla porównania trening dzisiejszy: https://www.youtube.com/watch?v=28AS769jwpI&feature=youtu.be I trening z 5.02: https://www.youtube.com/watch?v=SA9XFrPY8ic Mam nadzieje, że po przerwie będzie dalej szło równo do góry, system zostanie niezmieniony, będą tez okresowo treningi 2 razy dziennie. Z moich obserwacji i prób w przeszłości kiedy to robiłem poszczególne ćwiczenia 2-3 razy na tydzień wynika ze 7 do kilkunastu razy tygodniowo daje dużo szybsze rezultaty. Myślę że nie warto bać się tak bardzo przetrenowania, nie taki diabeł straszny jak go malują. pozdr

    Odpowiedzi: 217 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/14/2016 5:40:20 PM Liczba szacunów: 1
  • Sezonowi Kulturysci vol II-Wielka Wojna

    Post
    Po siłowni, o siłowni

    sa dwa rodzaje pakerow poczatkujacych, tacy c nie umieja nic na poczatku motaja sie ale z pomoca dochodza do wszystkiego i dobrze sie rozwijaja. i drugi rodzaj ze pakuje na poczatku ostro na wszystko a jak juz stwierdzaja ze nie rosna to przestaja chodzic albo za SOK sie biora ps: bazdy kiedys zaczynal

    Odpowiedzi: 120 Ilość wyświetleń: 12852 Data: 5/4/2005 6:21:34 PM Liczba szacunów: 0
  • Sezonowi Kulturysci vol II-Wielka Wojna

    Post
    Po siłowni, o siłowni

    "Moim zdaniem prawie wszystkie dziewczyny sa sezonowcami" No, nie przesadzaj... Może z 97% dziewczyn . Ale to w zasadzie inny typ sezonowca. Ja nie mam w tym względzie za dużo do powiedzenia, bo na naszej siłowni rzadko się dziewczyny zjawiają, poza tym ćwiczę na razie jakieś 5 miesięcy, ale zdążyłam się uzależnić, więc istnieje prawdopodobieństwo, że do dziewczyn-sezonowców nie dołączę. A według mnie charakterystyka dziewczyn-sezonowców wygląda w skrócie tak: Dziewczyna zjawia się na siłowni prawie zawsze w lecie. Motyw: poprawa sylwetki. Uprzedzenia: będę napakowana! (z tego właśnie powodu często boi się przyjść choćby drugi raz). Zalety: raczej na bank nie wyniesie sprzętu . A oto typy: a) "TAK SIĘ ROZGLĄDAM..." Przychodzi panienka pierwszy raz na siłownię, z nikim się nie przywita, bo skąd ma to wiedzieć , idzie do szefa i prosi o ułożenie planu treningowego. Szef się wysila i pokazuje jej, co ma robić po kolei. Ona to zrobi i jest ok. Przyjdzie jeszcze 2 razy w tym tygodniu, żeby zobaczyć ćwiczenia na inne grupy mięśniowe. Jak się postara, to i następny tydzień przemęczy, ale na tym koniec, bo karnet się skończył . Typ "tak się rozglądam..." bardzo lubi pojawiać się w 2-4-osobowych grupach. b) BYWALCZYNI Początek taki sam, tyle, że panienka nie idzie do szefa (chyba, że po kluczyk do szafki) - znaczy się, że doświadczona . Zrobi trochę aerobów, pomacha na maszynie nogami - najchętniej nie używawałaby w ogóle obciążenia, poćwiczy na innej maszynie brzuch (mamy już 2 ćwiczenia!) potem znowu aeroby i wychodzi. I byłoby to w miarę zrozumiałe, gdyby taka panienka nie była zazwyczaj szkieletem, który chce spalać, chce się rzeźbić, ale nie ma za bardzo z czego. Ten podgatunek też występuje w grupach, aczkolwiek rzadziej niż pkt. a). Aha i najważniejsze - płaci za wejście jednorazowo - później słuch o niej ginie... Ale za mniej więcej rok powinna się znowu pojawić c) ASYSTENTKA Poczętek inny, bo panienka nie przychodzi sama. Przyprowadza ją chłopak (czasem dziewczynie uda się z tego tytułu uzyskać darmowe wejście). Facet ćwiczy, ona oczywiście bezkrytycznie go podziwia. Ale żeby pannie się nie nudziło, facet wymyśla jej jakieś zajęcie. Pokazuje jej ćwiczenia (a jakie, to już zależy od jego doświadczenia i podejścia), ona coś tam poćwiczy, trochę na serio, trochę na jaja, pośmieje się, później znowu go będzie podziwiać, etc. i tak do zakończenia treningu (faceta). Jej kariera na siłowni trwa tyle, co pani z pkt. b).

    Odpowiedzi: 120 Ilość wyświetleń: 12852 Data: 1/4/2006 9:17:22 PM Liczba szacunów: 0
  • *** ! ** Mr. Olympia 2009 - Relacja ** ! ***

    Post
    Aktualności - Kulturystyka i Fitness

    2009 IFBB Olympia Press Conference! highlights http://www.rxmuscle.com/videos/c-interviews/778-2009-ifbb-olympia-press-conference.html

    Odpowiedzi: 820 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/25/2009 7:45:18 AM Liczba szacunów: 0
  • *** ! ** Mr. Olympia 2009 - Relacja ** ! ***

    Post
    Aktualności - Kulturystyka i Fitness

    http://www.rxmuscle.com/videos/c-interviews/777-2009-ifbb-olympia-predictions-like-youve-never-seen-them.html HAHAHA Przegieli

    Odpowiedzi: 820 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/25/2009 11:45:37 AM Liczba szacunów: 0
  • *** ! ** Mr. Olympia 2009 - Relacja ** ! ***

    Post
    Aktualności - Kulturystyka i Fitness

    MR OLYMPIA PREJUDGING WRAPUP - RM MUSCLE http://www.rxmuscle.com/videos/c-interviews/795-2009-ifbb-mr-olympia-prejudging-wrapup.html

    Odpowiedzi: 820 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/26/2009 12:02:42 PM Liczba szacunów: 0
  • @Bombkaa - gwarantuje że forma będzie 100 procentowa @Nitroman - zawzięcie jest Zobaczymy ile będę w stanie pociągnąć na takim rygorze dietowym Nie ukrywam że ciężko się je nie używając sosów i innych dodatków ale muszę trzymać pełną kontrole. Dzień 3 przygotowań Podsumowanie: -Siła nieco spadła ale w minimalnym stopniu , spowodowane jest to obniżką karloczyną lecz z tygodnia na tydzień te kalorie minimalnie będę podbijał obserwując -9h wypoczynku , akumulatory naładowane. -Sen przestawiony na maksa , godzina 12 już jestem w wyże zasypiając -Piję dość dużo soku pomarańczowego ale czuję że zawarta w nim Wit.C wpływa bardzo dobrze na trawienie posiłku.Polecam , oczywiście sok bez cukrów. -Trening przebiegł fajnie , nie szalałem z ciężarami , wolne kontrolowane ruchy przy tym totalnie inny trening niż taki który bym zwyczajnie robił.Zakwasy już wychodzą Relacja z treningu Barki/Dwugłowe uda -Arnoldki 3 serie 1 seria - 30kg x 8 2 seria - 28kg x 9 3 seria - 26kg x 12 -Wycisk sztangi stojąc 1 seria - 50kg x 12 2 seria - 60kg x 10 3 seria - 40kg x 15 -Unoszenie hantli w bok z drop setem unoszenie hantli w przód 1 seria - 18kg x 8 , 8kg x 20 2 seria - 18kg x 7 , 8kg x 20 3 seria - 14kg x 12 , 10kg x 16 -Unoszenie hantli w tył w opadzie 1 seria - 8kg x 15 2 seria - 8kg x 15 3 seria - 10kg x 12 W sobotę będą zdjęcia z treningu , dzisiaj już ręce pomiędzy seriami opadały i się nie chciało kręcić filmików .Forma cały czas na przód , widzę zmiany w sylwetce i to się liczy.To mnie najbardziej napędza. Na chwilę obecną moimi ideałami sylwetek są Kevin Levrone i Shawn Ray.Do takiej sylwetki będę dążył lecz nie aż tak ogromnej Zmieniony przez - Przesta w dniu 2011-08-31 21:13:27

    Odpowiedzi: 408 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/31/2011 9:10:33 PM Liczba szacunów: 0