SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Swoją drogą, ja bym zrobił tak: a) Gdybym musiał ich wpuścić to bym ich wpuścił ale skatowałbym ich w domu wszystkim co by się dało. b) Gdybym był chory i nie był w stanie dałbym im tą bluzę c) Ścignąłbym ich później A w sytuacji, gdy miało to miejsce 2 lata wcześniej nie ruszałbym ich, zeby na pajaca nie wyjść, bo wątpliwe, ze jeszcze to pamiętają. Ale na pewno bym im ręki na ulicy nie podał, bo z frajerami trzeba krótko trzymać.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/12/2008 2:35:09 PM Liczba szacunów: 0
  • BdWiELKi / blog / w drodze po życiową formę

    Post
    Trening dla początkujących

    Wit C trzeba zacząć suplementować odrazu. Póki co bierz jaką masz w domu. Do posiłku po 0,5 gr. Daj znać co wyjdzie po kolejnej konsultacji.

    Odpowiedzi: 264 Ilość wyświetleń: 13640 Data: 2/25/2009 10:52:59 AM Liczba szacunów: 0
  • BdWiELKi / blog / w drodze po życiową formę

    Post
    Trening dla początkujących

    ok to jakaś tam wit c sie znajdzie. No dzisiaj powiedziała mi pani lekarz, że jeśli miałbym naderwanie to nie mógłbym któregoś ruchu wykonać. A ja jestem w stanie wykonać wszystkie ruchy, więc nie jest źle. -To mi powiedziała dodatkowo dziś. Jutro mam nadzieję, że wyjdę z kolejnej wizyty już całkiem odprężony, bo dziś trochę mi ulżyło.

    Odpowiedzi: 264 Ilość wyświetleń: 13640 Data: 2/25/2009 10:58:37 AM Liczba szacunów: 0
  • BdWiELKi / blog / w drodze po życiową formę

    Post
    Trening dla początkujących

    Nie ma to jak specjalista......... Wziął zdjęcie, stwierdził że nic nie ma, a że jeszcze troche mnie boli pokazałem gdzie to spytał czy moge napiąć biceps. Odpowiedziałem że tak. To stwierdził bez uzasadnienia żadnego "wyślemy cię na ODPŁATNE ultradźwięki i nie ćwicz miesiąc" -.- Łatwo mu ku.rwa powiedzieć... A tymczasem ból prawie całkowicie mi odpuścił! Barkiem mogę ruszać we wszystkie strony. Ale to boli w miejscu gdzie klata się kończy i zaczyna bark. Cholera wkurzył mnie ten SPECJALISTA -.- Nic nie zrobił konkretnego tylko od razu wysłał na jakieś ultradźwięki i miesiąc kazał niećwiczyć... Co wy na to?? Dzisiaj jadę kupić witamine C jakąś z prawdziwego zdarzenia i Animal Flex plus smaruję to miejsce ciągle maścią Reparil Gel N (na recepte). Co wy na to powiecie?? Do tego znajomy ma w domu łóżko masujące http://ceragem.pl/cgm.html i pochodzę do niego na to. http://www.sfd.pl/Zwichni%C4%99ty_bark-t192734-s124.html Zauważyłem że na ostatniej stronie kris4real opisał kontuzję złapaną w ten sam sposób co moja. Tylko u niego po 3 tygodniach wciąż go bolało, a u mnie powoli przechodzi już... No nie wiem szukam ludzi którzy mają to samo (najlepiej tych którzy to mieli) i patrzę jakie przerwy robili. Zmieniony przez - BdWiELKi w dniu 2009-02-26 11:48:26

    Odpowiedzi: 264 Ilość wyświetleń: 13640 Data: 2/26/2009 10:14:50 AM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Z uwagi na upływ czasu niemców bezpośrednio poszkodowanych faktem że kiedyś wsadziliśmy ich w wagony, splunęliśmy w ryj i kazaliśmy w.y.p.i.e.r.d.a.l.a.ć do siebie jest coraz mniej. Pozostają ich spadkobiercy, pojedyńczy ludzie jak sam zauważyłeś, którzy domagają się zwrotu fabryk, kamienic, itp. Nie widzę zatem problemu. Pojedyńczy Polacy ( lub ich spadkobiercy ) powinni zacząć się od państwa niemieckiego domagać na tej samej zasadzie odszkodowań za te wszystkie spalone domy ( też do kogoś należały ), zbombardowane przez sztukasy zagrody ( również czyjeś ), zniszczone mienie ruchome, jeszcze niech sobie policzą za tzw. szkody moralne.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/18/2009 12:00:47 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Owszem, tak najczęściej wyglądają sprawy pod klubami/w klubach i wtedy liczą się: a) ilość i jakość świadków b) obdukcja c) "poparcie" w prokuraturze nadzorującej dochodzenie. Nic Ci nie umorzą jeżeli prokurator każe pchać dalej. Dlatego uważam że źle przygotowałeś sprawę bezpośrednio po pobiciu i uszkodzeniu mienia. Ale nieważne. Jeśli koleś chodził i się chwalił popełnieniem czynu to są pewne podstawy do dalszego toczenia się sprawy. Natomiast odnośnie całej kwestii, to jest jeszcze jedna, bardzo niehonorowa metoda załatwiania tego typu problemów. Osobiście jej nie polecam, ale skoro piszesz że masz do czynienia ze śmieciem: Odczekujesz trochę czasu ( pół roku ). W międzyczasie dowiadujesz się co i jak z kolesiem - osoby "kręcące się w ekipach" czy jak to tam nazwać z definicji czyste nie są. Jeśli tylko wynajdziesz coś ciekawego - piszesz bardzo kulturalny anonim. Nie do Policji, tylko do Prokuratury. Alternatywnie, jeśli chodzi np. o narkotyki to do odpowiedniej komórki w Policji, z wysłaniem kopii do Prokuratury i zaznaczeniem tego w treści pisma. Ponieważ np. w branży narkotykowej wycinanie konkurencji często następuje właśnie w ten sposób to anonimy są czytane i często sprawdzane. Oczywiście minusy takie zachowanie to konfidenctwo pierwszej wody, ale skoro jesteś mocno zdeterminowany. Zmieniony przez - mlkv w dniu 2009-04-07 16:24:01

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/7/2009 4:21:13 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Witam Co byscie zrobili na moim miejscu? Na zabawie sapal do mnie jeden typ (znam wszystkich) z zasiedniej wioski, wyslali go na zaczepke bo go obserwowali gosc jest dnem '' morda nie szklanka'' ja mowie chodz na solo ! '' mam kolegow rozejrzyj sie dojedziemy cie '' juz mial zaczynac odepchalem go on mi niby z.a.j.e.b.a.l chodz tylko sie po tym usmiechnalem bo strzal byl niczym tajson oddalem mu nie czysto z lewaka gdzies w brode zaczal sie telepac chwiac cofac (dno totalne) i zlecieli sie jego koledzy i dostalem przekopke od nich (na szczescie skonczylo sie na 2 plaskaczach i paru butach. Problem jest taki ,ze na solo gnój nie stanie mowilem mu to 2 dni z rzedu w szkole ( chodzimy do tej samej ) mialem mu prz.y.j.e.b.a.c ale na polu juz mnie nosilo ale wszedzie kamery na widok szmaty mnie krew zalewa. Sa to cepy bez honoru i nie uznaja solowek wiec go nie osmiesze przy kolegach a moich kolegow jest mniej niz ich. Co byscie zrobili ? Ja mam plan oklepac chama na miescie moj honor nie pozwala mi zyc normalnie po tym. Wiem ,ze narazam sie na nowy oklep ale trudna sytuacja jest....

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/8/2009 4:07:08 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Nie umiem się bic mam 15 lat wczoraj jeden koles wkręcił sobie że go obgadałem (nieprawda)i mi przy***ał a do tego ośmieszył przed kolegami.Gdy ktos chce mnie uderzyc zamykam oczy jak się tego odłuczyc.Postanowiłem isc na solo ale jeszcze mu nie powiedziałem jak myślicie lepiej pujsc i dostac w******* i jak to powiedzieli w hooligansah dowiedziec się ze twoja morda nie jest ze szkła albo zapomniec i zostac lamusem a morze sprubowac przygotowac się rzeby mu na***ac. PS sory niemoge robic,,ci'' na mojej klawiaturze więc robie c.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/15/2009 12:13:34 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Witam jestem tu nowy aktualnie mam 15 lat i mam taki problem W podstawówce miałem dobrego kolege mozna powieziec najlepszego w połowie 6 klasy pokłuclismy sie po czesci z mojej winy,nigdy sie go nie bałem nie raz sie bilismy głównie na zarty. Myslałem ze koledze przejdzie ale on stawł sie coraz gorszy zaczoł mnie wyzywac dobrał sobie grupke kolegów którzy mi dokuczali,zaczołem sie go bac.Doszło to tego ze przestałem wychozic na dwór itp.Przyszedł koniec szkoły i on odszeł do nowego lepszego gimnazjum w miesci. Ja chodziłem do miejscowego.I myslałem ze wszystko bedzie ok,ale on konczył wczesniej lekcjie i przychodził do mojej szkoły chciał sie ze mna bić, ja bić sie lubie robie to tylko gdy musze wiec unikałem szkoły wiedziałem w które dni on przychodzi poprostu sie go bałem,zawsze przed nim uciekałem. itp.najgorszejest to ze mamy wspolnych kolegów jak go nie było to kolegowali sie ze mną jak on przychodził o połowa leciała o niego.Raz spotkałem go sam na sam myslałem ze sobie to jakoś wyjanimy zapytałem o co mu chodzi myslałem ze ma do mnie jakich zal czy cos a on nie mająć argumentu odpowiedział powiezieli mi ze mnie wyzywasz wiac było ze kłamał. Przyszła druga klasa nie spotkałem go ani razu No i teraz klasa 3 byłem ostatnio na wycieczce około godziny 18 powrót kolega odbiera telefon i odłącza sie i przekazuje mi mówili ze masz lepiej nie wychodzic z autobusu bo kolega bo masz w******* od tego typa.. Stali pod szkołą ale ja byłem juz wczesniej umówiony z kolegi siostrą ze mnie odwiezie do chaty jej samochód był przy samym autobusie wiec niemiałem okazju spotkać sie z tym typkiem. Po przyjsciu o chaty pomyslałem se toche ze musze cos z tym zrobic niemoge przecierz całem zycie przed nim uciekac i dawać sie mu ponizac przy kolegach którzy juz pewnie uwazają mnie za ciote,chociarz ostatnio biłem sie z innym typem starszym kóry szukał zaczepki to poszlo mi całkiem dobrze typ skonczyl bez jedynki ale to jak narazie jedyne moje osiągniecie,nie naleze do osób niewiem jak to ująć nie naleze do kozaczków i tez nie jestem jakąś ciotą,poprostu boje sie bić i to jest najgorsze ten typ ciągle szuka okazji by wyskoczyc ze mną na solowke a ja sie go boje jednak wiem ze musze cos z tym zrobić,odpada naj...ć mu z kolegami bo jak juz pisałem mamy wspólnych kolegów.Moi starsi o tym widzą ale narazie myslą ze jest wszysto wporządku o niczym im nie mówiłem,macie jakąś rade jak mu wpi.....ić nie chcę wyjsc na ciote ciągle przed nim uciekając. Pozdro PS Mówiłeś ze nie na***ie mi przy kolegach już nie raz dochodziło do różnich akcji,mówiąć tu wspólnych kolegach mowie bardziej o jego koleszkach a o moich znajomych,a reszta osób po prostu nie miesza się w nie swoje sprawy i zapeniam ze ci znajomi chetnie by zobaczyli jak obrywam. Czy coś jeszcze jest nie jasne?,przeprawszm za interpunkcje ;)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/12/2009 6:58:55 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    "W ten sposób traci się nie tylko znajomych spod znaku JP" JP - Jestem Pajacem "Od 14 latków chcesz takiego poświęcenia wymagać" Jakieś c.i.p.o.w.a.t.e te młode pokolenie. Tak jak słaby, wolałbym nie mieć kumpli, niż mieć za nich pajaców i *****i.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/27/2009 4:30:53 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    a odpowiedz sobie na pytanie jak chciałbyś zeby zachowała sie Twoja laska gdybyście przechodzili obok jakichś wypindrzonych gimnazjalistek które rzuciły by chamską(może z zazdrości że same wyglądają jak wypłosze) odzywkę do Twej laski, wolałbyś żeby: a)zlała to i poszła dalej z Tobą b)rzuciła równie wulgarną odzywką do nich c)poszła na solo z którąś

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/5/2009 2:27:35 AM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    ja uważam ze liceum to jest ten wiek kiedy każdy ma swoich znajomych i wlasciwie ludzie nie zwracaja uwagi na innych (nie wiem jak tam w zawodowkach itd pewnie nadal jest kolorwa koszulka albo wezsze spodnie = trzeba na****c) - przy czym nie zwracaja uwagi na zasadzie "oo ten mi nie pasuje, to siep owysmiewam" itd ludzie jednak z wiekiem dojrzewaja a sam kiedys nie wierzylem bedac w gimnazjum ze tak moze byc ze nie ma jakiejs "elity cwaniakow" ktorzy najczesciej sa jednoczesnie niezlymi ciotami :>

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/13/2010 11:58:33 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    offtopu c.d. TSEL, też znam takiego jednego Jakiś dziwny spokój w tym temacie zapanował - czyżby dawała się we znaki wszechogarniająca atmosfera świątecznej dobroci, miłośći i pojednania?

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/10/2010 12:55:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Witam, Pewnej soboty, jakieś dwa tygodnie temu, ok 23:20 czekaliśmy na pociąg w rumi. Na peronie byłem ja, 2 koleżanki i 4 kumpli. Nagle z tunelu słyszymy jakiś hałasy, krzyki (typu Arka Gdynia, itp). Potem wychodzi z 12 koksów z tunelu i ustawiają sie w grupie. Nagle ktoś mówi " ej patrzcie, oni się na nas gapią". Podchodzi od nich 3 typów i pytają się czy mamy fajki. Akurat od nas nikt nie palił. Kolesie byli na***ani. Nasze dziewczyny poszły gdzieś w bok więc były bezpieczne. Te typy podchodzą do każdego po kolei i walą po sierpowym. Niktórzy co się przewrócili dostali z kopa. tamci z tyłu bacznie nas obserwowali. Po tym jak każdego od nas j***eli, jakiś typ przyszedł i zaczął tą cała trójkę sam napier****ć. Po czym powiedział, że oni mają nas zostawić i poszedł w swoja drogę. Te zj**y się jeszcze bardziej w****ili i dostaliśmy kolejna serię. Potem podjechał pociąg, wsiadliśmy do niego. Oni powiedzili, że w redzie czeka nas kolejny wpie***l bo dzwonią po kumpli. Wpociągu było też za***iste zamieszanie. tylko wtedy troche tych kolesi z tyłu przyleciało i zaczeli sie bić z pasażerami ;o w koncu przyszła policja i tylko ich spisali i sobie poszli ;/ Po co to piszę? Bo mam wyrzuty sumienia , że nie oddałem kolesiowi. Teraz nie wiem czy zrobiłem słusznie. troche się przestraszyłem bo z tyłu stało z 9 dresów więc jak bym mu oddał to oni by się mogli przyłaczyć. Co ciekawe to ostatnio siedze sobie w pociągu z 7 kumplami. I nagle widze tego typa, który wtedy nas napier****ł. Był z 3 kumplami. widział mnie też, gapiłem się na niego takim spojerzeniem jakbym chciał go zabić ;D koleś się spłoszył i wysiadł na pierwszym przystanku. Wsyzscy mieliśmy na 16 lat a oni wyglądali gdzieś tak na 18-20. Czy postąpiłem dobrze, że mu nie oddałem? nie wiem czemu ale strasznie mnie to trapi..

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/10/2010 8:51:23 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Fajna historia. Prawdziwa? A skomentuje sobie. co mi tam. ok 23:20 czekaliśmy na pociąg w rumi - każdy kto tam był o tej porze wie że ten dworzec to dosyć hardcorowe miejsce. Nagle z tunelu słyszymy jakiś hałasy, krzyki (typu Arka Gdynia, itp) - to wiele wyjaśnia. Potem wychodzi z 12 koksów z tunelu - grubo. a na jakiej kuracji ? na marginesie (dla tych którzy nie mieli przyjemności być w metropolii zwanej Rumią) tych 12 koksów wyłoniło się z tunelu w oparach uryny (niestety tak śmerdzi w tym tunelu). Te typy podchodzą do każdego po kolei i walą po sierpowym. Niktórzy co się przewrócili dostali z kopa. tamci z tyłu bacznie nas obserwowali. Po tym jak każdego od nas j***eli, jakiś typ przyszedł i zaczął tą cała trójkę sam napier****ć. Po czym powiedział, że oni mają nas zostawić i poszedł w swoja drogę. Te zj**y się jeszcze bardziej w****ili i dostaliśmy kolejna serię. Potem podjechał pociąg, wsiadliśmy do niego. Oni powiedzili, że w redzie czeka nas kolejny wpie***l bo dzwonią po kumpli. Wpociągu było też za***iste zamieszanie. tylko wtedy troche tych kolesi z tyłu przyleciało i zaczeli sie bić z pasażerami ;o w koncu przyszła policja i tylko ich spisali i sobie poszli - jakby kręcili PULP FICTION 2 to mają już większość scenariusza. Nie łykam tego że policja tylko spisała kolesi którzy latali po pociągu i tłukli pasażerów. mam wyrzuty sumienia , że nie oddałem kolesiowi. Teraz nie wiem czy zrobiłem słusznie. troche się przestraszyłem bo z tyłu stało z 9 dresów więc jak bym mu oddał to oni by się mogli przyłaczyć. Czy postąpiłem dobrze, że mu nie oddałem? Jeśli to wszystko prawda to dobrze zrobiłeś. Gdybyś mu oddał to może byłbyś bohaterem kolejnego marszu milczenia PS: a jakby było 8 w jeansach albo 10 w garniturach?

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/10/2010 9:13:15 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Po tym jak każdego od nas j***eli, jakiś typ przyszedł i zaczął tą cała trójkę sam napier****ć. Po czym powiedział, że oni mają nas zostawić i poszedł w swoja drogę. z tego wyraźnie wynika ze to nikt z agresorów Zmieniony przez - QUEBLO w dniu 2010-12-11 16:11:51

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/11/2010 4:10:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Ma-karon, mistrzu ciętej riposty, a ten fragment to niby nieciekawy: Ok wszystko fajnie, pieknie a na drugi dzien jej byly sie dowiedzial i ni z gruchy ni z pietruchy podchodzi z kolega pod szkole (pytal sie wczesniej gdzie mieszkam i wgl) i mowi wybieraj fight albo ze mna albo z kolega, albo 2 na 1 (taki kozak), wywalczylem rozejm, bo i ten i ten ode mnie wyzsi i silniejsi??? dumelek, musisz być niezły madafaka, skoro w tej jakże podbramkowej sytuacji "wywalczyłeś rozejm"...trzeba było jeszcze zadzwonić po kumpli-gangsterów, żeby ich wywieźli do lasu, albo jeszcze lepiej-mogłeś ich od****ć na miejscu ze swojego Glocka czy innej Beretty (nie wiem jaki sprzęt jest aktualnie modny wśród gimnazjalnych mafiozów) Słaby56, co się tak czepiasz utwardzania - "kickboxera" nie oglądałeś czy co? Zmieniony przez - tlusty_kot w dniu 2010-12-21 23:21:01

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/21/2010 11:20:06 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Przecież całe to pokolenie to pokolenie Jana Pawła II więc ciężko się nie wychowywać JP... hahaha co za typ! Myśli że JP to chodzi o Jana Pawła II. a tu chodzi o Jem Pierogi -ŚWIĄTECZNE Dajcie już spokój bo się robi z tego tematu taki rezerwowy spam działu C/S.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/25/2010 1:17:36 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Aa , zapomnialbym. Przewertowalem dawniej pol tego dzialu i nie znalazlem pare "takich" cennych informacji :D "Jak, sie bić na ulicy, w barze? - poradnik dla laika" PODSTAWY: Po pierwsze: jeśli możesz uniknij bijatyki. To najlepszy sposób na uniknięcie bycia pobitym Po drugie: jeśli nie jesteś wyszkolony, a Twój przeciwnik jest - zostaniesz pobity. To jeszcze jeden powód, żeby za wszelką cenę unikać walki. Po trzecie: jeśli już się bijesz musisz wiedzieć o dwóch rzeczach: 1) Zostaniesz uderzony 2) Bycie uderzonym jest nieprzyjemne. Kiedy oba te fakty zaakceptujesz będziesz mógł się zająć się ważnymi rzeczami: strategią i techniką. Po czwarte: tego w zasadzie nie ma w cytowanym przez nasz tekście, ale warto przypomnieć: unikaj bijatyki na wszelkie możliwe sposoby. Umiejętność dyplomacji też mogą zaimponować Twojej dziewczynie. Po piąte: jeśli już się bijesz potrzebujesz pewności siebie. A więc JEŚLI już musisz się bić, to rób to na serio. Po szóste: jeśli znajdujesz się w zamkniętym pomieszczeniu ustaw się tak, żeby wyjście było za Twoimi plecami, lub, jeśli to niemożliwe, po Twojej silniejszej stronie (prawej jeśli jesteś praworęczny). To ważne, żeby wyprzedzić dopingujący tłum, który (w barach, szkołach czy gdzie tam się ludzie biją) na pewno szybko się zbierze by dopingować i odetnie ci drogę ucieczki. Po szóste i pół: ucieczka to nie to samo co wycofanie i TAK, my wiemy co to jest honor, ale wiemy też co to jest złamany nos i bycie bitym na granicy przytomności. Po siódme: jeśli przeciwników jest dwóch, lub jeśli przeciwnik ma jakąś broń (nawet niekoniecznie nóż, ale choćby kij bilardowy) - od razu skoncentruj się na ucieczce. Po ósme: Pozycja! Stopy na szerokość ramion, jedna lekko z przodu. Kolana ZAWSZE lekko ugięte (wyprostowane kolano łatwo złamać). Przeprosty zachowaj na Taniec z Gwiazdami. Po dziewiąte: Pozycja! Zasłoń twarz gardą. Silna ręka zasłania twarz, słabsza podbródek. Łokcie lekko na zewnątrz. LEKKO! Uderzenie w wątrobę też boli. Po dziesiąte: Pozycja! Podbródek trzymaj nisko. Trudniej Cię w niego trafić, zasłaniasz szyję. Szanse na bycie znokautowanym gwałtownie maleją. Po jedenaste: Nie spuszczaj przeciwnika z oczu. Tę zasadę staraj się stosować także podczas wycofywania się. Po dwunaste: Staraj się być w ruchu. Nie, nie skacz jakbyś grał w Call Of Duty 4 albo udawał królika, tylko powoli się przesuwaj. Ostrożnie! Jeśli się potkniesz o coś i się wywrócisz - przegrałeś. Po trzynaste: A nie można było uniknąć tej walki? UDERZANIE Po czternaste: Nie szalej. Cierpliwość zawsze daje przewagę nad machaniem rękami i waleniem w co popadnie, bo a nuż się uda. Po piętnaste: Nie kop. Jesteś słabym fighterem, który ma problemy z utrzymaniem równowagi. Jeśli zaczniesz kopać to problemy znikną - po prostu kompletnie stracisz równowagę. Po szesnaste: Naucz się zaciskać pięść. Zdjęcia w linku do oryginalnego tekstu. Po siedemnaste: Włóż cokolwiek między palce, a wnętrze Twojej dłoni. Cokolwiek. Trawę nawet. Ziemię. Drobne monety. Kamyk. Nie fair? No tak... rzeczywiście. Może powiemy o tym sędziemu? O, akurat nie ma sędziego, a Twój przeciwnik wciąż chce Cię pobić. Po osiemnaste: Trzymaj nadgarstek w linii z przedramieniem, Inaczej go złamiesz. Po dziewiętnaste: Prawy prosty. Prawy prosty. Siłę czerp z ruchu ramieniem, nie z wyprostu łokcia. Jeśli umiesz poprawić siłę uderzenia ruchem biodra - tym lepiej dla Ciebie. Po dwudzieste: Haki są za wolne. Prawy prosty. Prawy prosty. Uderzenia hakiem są dobre, gdy bijesz się na punkty. A teraz chyba nie bijesz się na punkty? Jakie są haki? Za wolne. Po dwudzieste pierwsze: Nie próbuj robić kombinacji ciosów. Nie umiesz. Twoja kombinacja to Prawy prosty - prawy prosty. BYCIE UDERZANYM Po dwudzieste drugie: Na tym etapie już powinieneś wiedzieć, że będziesz uderzony. Po dwudzieste trzecie: Nie unikniesz wszystkich ciosów. Większości nie unikniesz. Jeśli unikniesz jednego, albo dwóch - możesz być z siebie zadowolony. Po dwudzieste czwarte: Rób ruch w kierunku ciosu. Wbrew pozorom zmniejszysz jego siłę. Ma mniej czasu, żeby się rozpędzić. Po dwudzieste piąte: Agresywna obrona polega na robieniu kroków w przód. Gdy robisz kroki w tył może się okazać, że za tobą jest ściana, której nie zauważyłeś. A jak ją miałeś zauważyć, skoro była za Tobą? Jeśli będziesz nacierał w obronie (tak, to dziwne) to przeciwnik będzie się cofał. Po dwudzieste szóste: Wdech. Wydech. Wdech. Wydech. Łatwo o tym zapomnieć. ZWARCIE Po dwudzieste siódme: Jest spora szansa, że dojdzie do zwarcia. Leżysz na ziemi, a przeciwnik na Tobie. Plus jest taki, że nie dostajesz ciosów. Minus jest taki, że jak się szybko nie pozbierasz, to zaczniesz. Po dwudzieste ósme, dziewiąte i trzydzieste: Jeśli przeciwnik stoi za Tobą a) nadepnij mu na stopę b) uderz go potylicą lub c) wykręć mu palce. Po trzydzieste pierwsze: Jeśli przeciwnik usiądzie na Tobie - przegrałeś. Po trzydzieste drugie: nie daj się dusić. PODSUMOWANIE Po trzydzieste trzecie: jesteś młody, kulturalnym, inteligentnym człowiekiem. Nie musisz nic udowadniać. Musisz tylko nie dać się pobić. Po trzydzieste czwarte: jeśli zakładasz, że przegrasz - przegrasz. Do. Or do not. There is no try. Po trzydzieste piąte: ten poradnik nie zrobi z ciebie fightera. Jeśli jednak poznasz te zasady, a Twój przeciwnik nie będzie ich znał - znacznie zwiększysz swoje szanse na niebycie pobitym. Po trzydzieste szóste: zapomnij o grze fair. Nie ma sędziów - nie ma fair. Po trzydzieste siódme: W idealnym świecie masz mieć umysł chłodny jak łysy mamut. To się nie uda, ale przynajmniej spróbuj. Po trzydzieste ósme: to nie jest poradnik dla ludzi, którzy trenują walkę. Oni mają sposoby, przy których te są słabe. To jest poradnik dla tych, którzy sposobów nie mają. "Poradnik" zaczerpnięty z : http://www.fight-club.pl/art/35/Jak,_sie_bić_na_ulicy,_w_barze?_-_poradnik_dla_laika

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/28/2011 10:06:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

    Post
    Sztuki Walki

    Sumienie potrafi powalić największych :) Trza mu było w y j e b a ć z rowera ;)

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/6/2011 11:27:44 AM Liczba szacunów: 0