SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Wydawało mi się, że (chyba Biniu?) wspominał, że c.d badań w kolejnych numerach PB, ale widocznie coś mi się pomyliło

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/12/2013 2:56:24 PM Liczba szacunów: 0
  • witam jesli moge wiedziec jak wyszlo bialko wl;asnie hi-teca c 6 bo mam zamar kupic ale cos tu jest nie tak jesli mozna bede wdzieczny ile co jakiego bialka tam jest dzieki pzdr

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/13/2013 11:12:08 AM Liczba szacunów: 0
  • Tylko aminogram. Niezgodności w C-6 tyczą się obecności innych frakcji białka niż zadeklarowano. A w protein 80 nie zgadza się aminogram, za mało EAA.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/13/2013 2:23:00 PM Liczba szacunów: 0
  • Bardzo mnie to cieszy, bo mam jeszcze końcówkę zapasu C-6 kupionego w śnieżnce. Najbardziej by mi zależało gdyby Hitec był w stanie zagwarantować że takie coś sie już nie powtórzy. Co z partiami wadliwego towaru, zostaną wycofane?

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/16/2013 1:02:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Nie pozostaje nic innego jak wyrzucić C-6 do śmieci :)

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/16/2013 9:33:30 PM Liczba szacunów: 0
  • Nie pozostaje nic innego jak wyrzucić C-6 do śmieci :) Podam ci adres, prześlesz na mój kw? %-)

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/16/2013 9:36:40 PM Liczba szacunów: 0
  • Przeczytałem art. bardzo rzeczowy, podoba mi się. Teraz wiem dlaczego po izolacie sci teca czy hi-teca whey c-6 miałem często problemy gastryczne w postaci wzdęć itd. Muszę spróbować waszego izolatu czy bedzie mi służył, bo jak narazie to tylko nie mam sensacji po białku firmy optimum.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/29/2013 8:56:50 AM Liczba szacunów: 0
  • Świetna polityka http://c.wrzuta.pl/wi15052/78c943b70028b4544e148f23/jokec_bije_ci_brawo

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/6/2013 10:55:51 PM Liczba szacunów: 0
  • :) Sławku, ale przecież Zleceniodawca przekazał nam badania profilu aminokwasowego C-6. Sprawdź jeszcze raz dokumentację a znajdziesz :) wiem, że dużo tego jest i czasem można coś przeoczyć ;) Malcerz: w analizie Whey C6 chodziło o pokazanie niedeklarowanych na opakowaniu frakcji białek mleka (kazeina), których jest, jak dobrze pamiętam, aż 22%. Analiza profilu aminokwasowego to uzupełnienie analizy, a nie warunek jej poprawności. Wyniki analizy profilu nie zostały pokazane ze względu na ograniczoną ilość miejsca przewidzianą na wyniki. Profil z pewnością zostanie przedstawiony. Wszystko w swoim czasie :)

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/7/2013 4:19:39 PM Liczba szacunów: 0
  • ale tu naprawdę nie trzeba być erudytą, żeby zobaczyć, że: a) każda firma najchętniej zagryzła by konkurencję wszelkimi możliwymi sposobami b) każda firma wciska tzw. g**** w sreberku, bo na tym polega marketing od spożywki po telefonię komórkową c) każda firma musi doić klienta, bo inaczej by nie istniała. A Wy próbujecie teraz rozmawiać z przedstawicielami jednej z takich firm - to jałowe. Pracownik nie może stanąć w opozycji do firmy, która mu płaci.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/14/2013 8:44:18 PM Liczba szacunów: 0
  • A propos HMB: J Int Soc Sports Nutr. 2013 Feb 2;10(1):6. doi: 10.1186/1550-2783-10-6. International Society of Sports Nutrition Position Stand: beta-hydroxy-beta-methylbutyrate (HMB). Wilson JM, Fitschen PJ, Campbell B, Wilson GJ, Zanchi N, Taylor L, Wilborn C, Kalman DS, Stout JR, Hoffman JR, Ziegenfuss TN, Lopez HL, Kreider RB, Smith-Ryan AE, Antonio J. Source Department of Health Sciences and Human Performance, University of Tampa, Tampa, FL, USA. jwilson06x@gmail.com. Abstract Position Statement: The International Society of Sports Nutrition (ISSN) bases the following position stand on a critical analysis of the literature on the use of beta-hydroxy-beta-methylbutyrate (HMB) as a nutritional supplement. The ISSN has concluded the following. 1. HMB can be used to enhance recovery by attenuating exercise induced skeletal muscle damage in trained and untrained populations. 2. If consuming HMB, an athlete will benefit from consuming the supplement in close proximity to their workout. 3. HMB appears to be most effective when consumed for 2 weeks prior to an exercise bout. 4. Thirty-eight mg·kg·BM-1 daily of HMB has been demonstrated to enhance skeletal muscle hypertrophy, strength, and power in untrained and trained populations when the appropriate exercise prescription is utilized. 5. Currently, two forms of HMB have been used: Calcium HMB (HMB-Ca) and a free acid form of HMB (HMB-FA). HMB-FA may increase plasma absorption and retention of HMB to a greater extent than HMB-CA. However, research with HMB-FA is in its infancy, and there is not enough research to support whether one form is superior. 6. HMB has been demonstrated to increase LBM and functionality in elderly, sedentary populations. 7. HMB ingestion in conjunction with a structured exercise program may result in greater declines in fat mass (FM). 8. HMB's mechanisms of action include an inhibition and increase of proteolysis and protein synthesis, respectively. 9. Chronic consumption of HMB is safe in both young and old populations.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/14/2013 9:38:48 PM Liczba szacunów: 0
  • tak pol zartem to pro long to cos ala c-6 hiteca - wpc+kazeina 8-)}:-( Zmieniony przez - maly mis84 w dniu 2013-06-15 20:57:52

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/15/2013 8:57:17 PM Liczba szacunów: 0
  • tylko c-6 takie złe bo nigdzie nic konkretnego nie mozna wyczytac?

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/16/2013 1:05:58 PM Liczba szacunów: 0
  • taka rozbieżność jak w C-6, inny znów powie że jeśli nie ma roślinnych, a ilość białka się zgadza to jest ok. A zgadza się ilośc białka? Raczej nie.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/16/2013 7:58:58 PM Liczba szacunów: 0
  • d.. Gdyby Panowie z Hi Tec mieli jaja to by ustosunkowali się do tego, że ich białko ma jakąś kazeinę i że brakuje 10%. .. mylisz badania, tutaj mówimy o artykule w Perfect Body a tam co do C-6 nie było zarzutu o brakujące 10g białka, to z innej strony, badania metodą Kjeldahla tanią ale zawodną podatną na błędy i przekłamania. Odpowiedz Hi-Tec jedyna z prawidłowych, każda odpowiedz nie poparta badaniami naraża producenta na śmieszność. I jak widać dobrze o tym wiedzą.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/17/2013 5:53:27 PM Liczba szacunów: 0
  • To ja mam pytanie do przedstawicieli Olimpu. Czy wasze bialka zawieraja sama frakcje a-la(wg artu Marka C. te odzywki sa najdrozsze), czy tylko mieszanke a-la, b-lg i cos tam osocza krwii. Czy Olimp moze podac te informacje, czy to tez znowu tajemnica jak ilość domieszki WPI w Protein Complex?

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/12/2013 5:12:54 PM Liczba szacunów: 0
  • I jak? Dalej nikt nic nie znalazł (w poważnej literaturze) na temat wpływu a-LA na rozwój mięśni? El_Griton Nutrifarm, poniżej recenzja / odpowiedź na Pana artykuł, ekspertyza została napisana przez specjalistę w dziedzinie białek serwatkowych pana dr inż. Maciej Nastaj Mam nadzieje że Olimp nie wykasuje po raz kolejny artykułu ( jak wcześniej pana Profesora Mleko ) specjalisty pana dr inż. Maciej Nastaj nawiązujący bezpośrednio do tematu czyli oceny jakości produktu, jak i do Pana artykułu. Mam nadzieje że ustosunkuje się Pan do tej ekspertyzy Pozdrawiam Fałszowane odżywki białkowe dr inż. Maciej Nastaj Adiunkt, pracownik naukowy Zakładu Technologii Mleka i Hydrokoloidów na Wydziale Nauk o Żywności i Biotechnologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Technolog żywności i żywienia człowieka, dietetyk, autor wielu publikacji z zakresu właściwości funkcjonalnych białek serwatkowych, entuzjasta zdrowego odżywiania i aktywnego trybu życia. Całkiem niedawno w Polsce rozpoczęła się batalia odnośnie jakości odżywek wysokobiałkowych na rynku. Na forach internetowych, w pismach branżowych aż huczy i wrze. To bardzo przykre, że nawet rynek odżywek dla sportowców tak drastycznie się ztabloidyzował, pierwsze strony pewnego czasopisma są okraszone pikantnymi nagłówkami: fałszerstwo, skandal, ze swej strony proponuję jeszcze dodać: hańba albo zdrada!. To źle, że w tej dziedzinie, tak mocno opartej na dowodach, silnie ugruntowanej bazie naukowej, zaczynamy posługiwać się językiem taniej sensacji, rodem z portali plotkarskich, stawiając wyłącznie na kontrowersyjność. Da się podskórnie wyczuć, czemu ta akcja służy, pozwolę sobie zacytować klasyka: kasa, Misiu, kasa! Konkurencja rynkowa jest niezbędna, rozwija branżę, ale niektóre działania są niczym innym, jak ciosem poniżej pasa, próbą zmonopolizowania rynku i uzależnienia klienta od jednego dostawcy. Przyjrzyjmy się faktom i spójrzmy krytycznie na pewne rewelacje zawarte w artykułach, które zapoczątkowały całą akcję. Jako długoletni badacz oraz pożeracz białek postanowiłem zabrać głos w dyskusji. Zgadzam się, że wszelkie próby fałszowania żywności, w tym preparatów białkowych dla sportowców, powinny być piętnowane i wypalane gorącym żelazem. Mam głównie na myśli odstępstwa ilościowe, jakościowe, klasyczną niezgodność towaru z etykietą. Podczas trwania tej batalii, Inicjator cyklu artykułów obnażył takie praktyki, i chwała mu za to, jednak w kilku przypadkach posłużył się daleko idącymi uproszczeniami, które biją w reputację branży odżywkowej. Jego opinia, pomimo przeprowadzenia szeregu zaawansowanych badań, w kilku przypadkach jest bardzo krzywdząca. Zejdźmy zatem na ziemię i przyjrzyjmy się białkom serwatkowym. Serwatka jest produktem ubocznym powstałym po produkcji serów. Na początek odrobinę fachowego know-how, do produkcji 1 kg sera potrzeba około 10 litrów mleka. A do wyprodukowania jednego kg koncentratu białek serwatkowych, potrzebne jest około 150 l serwatki, ponieważ w 1 l mleka znajduje się około 6 g białek serwatkowych. Nie bez kozery przytaczam te dane, chciałbym, aby każdy Czytelnik zdawał sobie sprawę z relacji, ile należy przetworzyć serwatki w celu uzyskania 1 kg upragnionego proszku. Spójrzmy prawdzie w oczy, nikt na świecie nie prowadzi procesów przetwórczych mleka pod kątem jakości serwatki, przypomnijmy, że jeszcze całkiem niedawno traktowana była ona jako zło konieczne przemysłu mleczarskiego, do czasu przełomowego odkrycia wartości biologicznej białek serwatkowych, wylewana najczęściej pod osłoną nocy do okolicznych lasów i rzek. Poza jednym przypadkiem przetwarzania w Polsce (produkcja WPC), ale o tym za chwilę, zagospodarowanie serwatki surowej polega głównie na jej proszkowaniu. Chciałbym bardzo mocno zaakcentować, że większość krajowych firm odżywek nie ma wpływu, co jest w ich produktach bazowych, ponieważ działalność ograniczają tylko i wyłącznie do zakupu, mieszania, pakowania, etykietowania, dystrybucji i reklamy. Idę o zakład, że większość z nich zaopatruje się u tych samych dostawców surowców w Europie, czy na świecie. Sporym nadużyciem jest zatem obwinianie „producenta mieszającego” za jakość komponentów bazowych nabywanych w postaci gotowych koncentratów, izolatów, czy hydrolizatów białek serwatkowych. Jak na razie w Polsce mamy tylko jedną mleczarnie (i na pewno nie jest to firma, którą reprezentuje Autor artykułów), która posiada stację ultrafiltracji, pozwalającą na produkcję 80 % koncentratu białek serwatkowych WPC. Firmie tej od początku robi się „czarny PR”. Niejednokrotnie miałem okazje przebywać w tej mleczarni, obserwowałem rozwój, etykę pracy, odwagę we wdrażaniu na rodzimej ziemi pionierskiej technologii przerobu serwatki. Szkalowanie tej firmy przez konkurencję zajmującą się wyłącznie mieszaniem białek wynika po prostu z zazdrości i frustracji, że są oni jedynym producentem w Polsce, a reszta musi je kupować ze sporym narzutem. Wiem od źródła, że jeden z krajowych potentatów mieszająco-pakujących, na wieść o rozpoczęciu produkcji WPC, natychmiast zaoferował pakowanie, ale pod swoim szyldem. Na szczęście firma w trosce o własną markę, wykazała roztropność, nie po to inwestowała grube pieniądze w dostosowanie zakładu, instalacje UF, żeby tak dać się sfrajerować. Po uzyskaniu odpowiedzi odmownej, ten krajowy preparat białkowy natychmiast zrobił się „be”. Chciałbym tutaj zaznaczyć, że nie reprezentuję interesów branży odżywkowej, chodzi mi jedynie o stwierdzenie prawdy obiektywnej. Zatem do rzeczy, Autor publikacji bije na alarm, że odżywki oparte na białkach serwatkowych są „zafałszowane” kazeiną. Użycie w tym przypadku określenia „zafałszowanie” jest niczym innym jak semantycznym nadużyciem. Obecność kazeiny w odżywkach na bazie białka serwatkowego na pewno nie oznacza faktu, że została ona dodana tam celowo. Kazeina znajdzie się tam zawsze, taka jest po prostu specyfika przemysłu mleczarskiego i skomplikowanej chemii mleka. Przy produkcji sera, cała obecna w mleku kazeina nigdy nie łączy się w skrzep, część przejdzie do serwatki w postaci natywnej, micellarnej. Dodatkowo pewna ilość kazeiny może tworzyć kompleksy z białkami serwatkowymi. Klasycznym przykładem na formowanie się takich kompleksów są procesy termiczne (pasteryzacja, sterylizacja), czyli procesy nieodzowne w dzisiejszym mleczarstwie, zapewniające bezpieczeństwo mikrobiologiczne mleka. Bezwzględnie każde mleko trafiające do przerobu do zakładu mleczarskiego jest poddawane wspomnianym zabiegom. Kompleksy te tworzą się już w temperaturze 60°C. Następuje wówczas rozfałdowanie globularnych cząsteczek białek serwatkowych (denaturacja), w cząsteczkach odkrywają się reaktywne grupy, czego wynikiem są wspomniane kompleksy z kazeiną. Tworzą się one już na poziomie podstawowym przerobu mleka, na długo zanim otrzyma się ser żółty i biały, wydzieli się ze skrzepu serwatkę, którą następnie kieruje się do dalszego przetwarzania dla pozyskania preparatów białkowych. Trudno jest uniknąć powstawania tych konglomeratów, skoro kazeina stanowi 80 %, a białka serwatkowe 20 % całkowitej puli białek obecnych w mleku. Wszystkie frakcje białek serwatkowych są zaangażowane w ich tworzenie, wynika to głównie z ich globularnej budowy. To oczywiste, że jeśli w danym środowisku znajdą się substraty, to wiadomo, że dojdzie do próby połączenia sił, czy tego chcemy, czy nie. Taka jest specyfika reakcji chemicznej. Literatura naukowa nie opisuje negatywnego wpływu kompleskowania białek na wartość odżywczą tych połączeń, modyfikacji ulegnie jedynie czas trawienia, który będzie dłuższy z racji zwiększenia rozmiaru cząsteczek, ponieważ zwiększy się sumaryczna powierzchnia dla działania enzymów proteolitycznych. Zmianie ulegną także właściwości funkcjonalne tych połączeń (żelowanie, emulgowanie, pienistość), które z punktu widzenia wartości odżywczej preparatu białkowego schodzą na dalszy plan. W świecie naukowym istnieje również hipoteza, że w tworzenie kompleksów podczas ogrzewania mleka może być zaangażowany wapń, najważniejszy mikroelement mleka. Ilość powstałych kompleksów białkowych może zostać zmniejszona podczas procesu wytwarzania sera żółtego, gdzie dochodzi do ich rozpadu podczas reakcji enzymatycznej. Podpuszczka, enzym odpowiedzialny za reakcję powoduje, że część kompleksów rozpada się i przechodzi do skrzepu lub pozostaje w serwatce. Podsumowując, obecność kazeiny w preparatach białek serwatkowych, Autor artykułu traktuje jako zło konieczne, a przecież kazeina to również białko o wysokiej wartości biologicznej, które cenione jest w żywieniu sportowców i ludzi aktywnych fizycznie, ponieważ jest źródłem wielu aminokwasów rozgałęzionych. Chciałbym też zwrócić uwagę na kolejną przytaczaną w artykułach rzecz. Mianowicie bardzo zaniepokoiło mnie doniesienie na temat analizy poszczególnych frakcji białek serwatkowych i ich deficycie w badanych odżywkach. To zwykłe czepialstwo i szukanie dziury w całym, wiadomo powszechnie, że preparaty białek serwatkowych, a zarazem wszystkie frakcje, są najlepszymi białkami występującymi w naturze. Najbardziej szokującym dla mnie jest chybiony zarzut, że określona odżywka podlegająca ocenie zawiera najwięcej beta-laktoglobuliny. Po prostu nie może być inaczej, albowiem beta-laktoglobulina jest główną frakcją białek serwatkowych, w ilości 50-60 %. Kolejna, alfa-laktoalbumina to 25 % wszystkich frakcji. To, że pewnej frakcji jest mniej, nie przykładałbym do tego zbyt wielkiej wagi, ponieważ nie oznacza to, że tych białek, aminokwasów tam nie ma. Białka w ustroju i tak ulegają strawieniu i kończą jako aminokwasy. Niejednokrotnie do odżywek dodawane są białka w formie zhydrolizowanej. Ten enzymatyczny proces ten zmniejsza rozmiary białek, co istotnie rzutuje na szybkość wchłaniania. Deficyty określonych frakcji np. alfa-laktoalbuminy mogą się brać stąd, że jako najmniejsza cząsteczkowo, ulega temu procesowi najłatwiej. Również znaczny wpływ na te wahania może mieć omówiony wcześniej proces kompleksowania, ponieważ wszystkie frakcje białek jako globularne, angażują się w ich tworzenie. Autor publikacji również zwraca uwagę, że w preparaty białek są „fałszowane” białkiem kozim. Nikt ich tam na pewno z premedytacją nie dodał, skąd się zatem pojawiły? Z serwatki koziej lub owczej. Obecnie bardzo modne są sery kozie i owcze lub z mieszanki mleka krowiego i owczego (np. portugalski Alentejo) , produkowane analogicznie jak sery z mleka krowiego. W przypadku wyżej wymienionych serów również mamy do czynienia z serwatką, z której można izolować białka. I taka serwatka również trafia do przerobu, jest mieszana w tankach o objętości tysięcy litrów, razem z serwatką z mleka krowiego, i stąd obecność białek koziego pochodzenia w preparatach. Oczywiście serwatki pochodzącej z mleka krowiego jest najwięcej, wynika to z rozkładu sił na rynku, mleko krowie jest najbardziej dominującym surowcem w mleczarstwie. Zatem obecność białek kozich w białku serwatkowym nie jest żadną abberacją, odstępstwem od normy, czy fałszerstwem, tylko normalnym zjawiskiem. W fakcie obecności białka serwatkowego koziego nie widzę nic zdrożnego, to przecież białka pochodzenia zwierzęcego, o tej samie globularnej budowie, podobieństwie do białek ustrojowych człowieka i wartości biologicznej, co białka serwatkowe krowie. Białko kozie wprowadzone do organizmu również spełni swoją zasadniczą funkcję, dodatkowo organizm ludzki jest zbieraczem, potrzebuje białek i peptydów różnego pochodzenia. Wróćmy do podstaw, otwierając pierwszą lepszą książkę z technologii mleczarstwa, jest jasno napisane, że skład mleka i jednocześnie przetworów mlecznych, zależy od wielu czynników jak: żywienie krów, pory roku, rasa krów, klimat, a także procesów technologicznych prowadzonych w mleczarni. Mleko jest produktem organicznym, nie da się w tym wypadku zachować powtarzalności, bo skład zawsze będzie się zmieniał, należy to uznać za pewnik. Chyba, że zrezygnujemy z krowy i przejdziemy na produkty syntetyczne, na razie to na szczęście niemożliwe i mam nadzieję, że nigdy nie będzie. Zawężając pole tylko do preparatów serwatkowych, pewne fluktuacje składu w ich obrębie (białka serwatkowe/kazeina) będą mieć zawsze miejsce. Należy to mówiąc językiem branżowym po prostu przyjąć na klatę. Będę to powtarzał z uporem maniaka, jeśli tylko podaż i pochodzenie białek w produkcie jest zgodne z etykietą, nie będzie to rzutowało negatywnie na wartość odżywczą preparatu. Na koniec pozwolę sobie na małą dygresję w kwestii zafałszowań żywności, podejścia do żywienia, uczulając jednocześnie, że nie należy bezkrytycznie przyjmować informacji przekazywanych w środkach masowego przekazu. Niedawno pewna Pani z telewizji uznała, że mleko przy produkcji jogurtu było „zafałszowane” dodatkiem mleka w proszku. To przecież najczystszy destylat absurdu, właśnie w ten sposób, metodą tradycyjną produkowano jogurt za starych, dobrych czasów, kiedy z uwagi na brak dewiz byliśmy odcięci od wszystkich „wspaniałych” dodatków do żywności ze „zgniłego Zachodu”. Naturalnie wzbogacone w suchą masę mleko na jogurt zawierało więcej składników odżywczych i spożywanie takiego produktu w celu dostarczenia pełnowartościowego białka rzeczywiście miało sens. I tak producentom żywności czasem przylepia się niesłusznie łatkę fałszerza. Obecnie jogurt jest najczęściej odchudzonym mlekiem, dodatek skrobi zmodyfikowanej, cukru lub szczypty zagęstnika w celu poprawy gęstości i tekstury robi swoje. Bardziej ekstremalnym przykładem fruwającej niewiedzy jest lansowanie błędnego trendu z żywieniem dzieci margaryną przez Panią Supernianię. Nie od dziś wiadomo, że dzieci potrzebują tłuszczu zwierzęcego do prawidłowego rozwoju. Dajemy margarynę zamiast masła, odtłuszczone mleko, a potem mamy dzieci z ADHD. Kolejnym antyprzykładem jest notoryczne używanie oliwy z oliwek do smażenia w programach kulinarnych, takie przykłady można mnożyć, spuszczam na tę ignorancję zasłonę milczenia i politowania. Drogi Czytelniku, mam nadzieję, , że powyższy tekst pozwoli Ci bardziej racjonalnie, bez emocji i sensacji, chłodno spojrzeć na problem, okiełznać ten mętlik i szum informacyjny. Stare przysłowie mówi: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Istnieje oczywiście druga strona medalu, bardzo istotnym determinantem jakości odżywek białkowych zawsze była, jest i będzie cena. Przy zakupie odżywki należy odpowiednio wyważyć relacje ceny do jakości i nie trwonić ciężko zarobionych złociszy płacąc dodatkowo za markę producenta. Zatem zastanów się, czy pewne środowiska nie próbują świadomie wpuścić Cię w kanał. Proponuję ochłonąć i mieć do części tych doniesień ograniczone zaufanie. Równocześnie zalecam wnikliwość i konfrontację źródeł będących wypadkową wielu ocen, a nie tylko tej jednej prawdy objawionej

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/14/2013 11:59:20 AM Liczba szacunów: 0
  • Panie Sławku - macie takie artykuły jak ta mleczna droga? Odniosłem się już do tego artykułu, ale bardzo chętnie poczytam następne i udowodnię, że nie mogą zostac użyte do obrony alfa albuminy. Perfect Body z odpowiedzią nie kupię, rozpoczęliście dyskusję na forum publicznym, kontynuujcie i zakończcie ją na forum publicznym! W imieniu Marka C(i pewnie wszystkich, którzy są zainteresowani rzetelnymi badaniami) proszę, abyście porównali cały swój produkt do wzorca(nie białko w produkcie) tylko caly produkt i opublikowali wyniki aminogramu. Skoro coś robimy, róbmy uczciwie.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/18/2013 2:15:56 PM Liczba szacunów: 0
  • W mojej wcześniejszej wypowiedzi powoływałem się na te dwa badania: The bovine protein a-lactalbumin increases the plasma ratio of tryptophan to the other large neutral amino acids, and in vulnerable subjects raises brain serotonin activity, reduces cortisol concentration, and improves mood under stress C Rob Markus, Berend Olivier, Geert EM Panhuysen, Jan Van der Gugten, Martine S Alles, Adriaan Tuiten, Herman GM Westenberg, Durk Fekkes, Hans F Koppeschaar, and Edward EHF de Haan Resistance exercise with whey protein ingestion affects mTOR signaling pathway and myostatin in men Juha J. Hulmi,1 Jo¨rgen Tannerstedt,2 Harri Sela¨nne,3 Heikki Kainulainen,1 Vuokko Kovanen,4 and Antti A. Mero1 1Department of Biology of Physical Activity and Neuromuscular Research Center, University of Jyva¨skyla¨, Jyva¨skyla¨, Finland; 2A° strand Laboratory, Swedish School of Sport and Health Sciences and Department of Physiology and Pharmacology, Karolinska Institutet, Stockholm, Sweden; 3LIKES Research Center, Jyva¨skyla¨, Finland; and 4Department of Health Sciences, University of Jyva¨skyla¨, Jyva¨skyla¨, Finland

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/12/2013 1:46:32 PM Liczba szacunów: 0
  • W mojej wcześniejszej wypowiedzi powoływałem się na te dwa badania: The bovine protein a-lactalbumin increases the plasma ratio of tryptophan to the other large neutral amino acids, and in vulnerable subjects raises brain serotonin activity, reduces cortisol concentration, and improves mood under stress C Rob Markus, Berend Olivier, Geert EM Panhuysen, Jan Van der Gugten, Martine S Alles, Adriaan Tuiten, Herman GM Westenberg, Durk Fekkes, Hans F Koppeschaar, and Edward EHF de Haan Resistance exercise with whey protein ingestion affects mTOR signaling pathway and myostatin in men Juha J. Hulmi,1 Jo¨rgen Tannerstedt,2 Harri Sela¨nne,3 Heikki Kainulainen,1 Vuokko Kovanen,4 and Antti A. Mero1 1Department of Biology of Physical Activity and Neuromuscular Research Center, University of Jyva¨skyla¨, Jyva¨skyla¨, Finland; 2A° strand Laboratory, Swedish School of Sport and Health Sciences and Department of Physiology and Pharmacology, Karolinska Institutet, Stockholm, Sweden; 3LIKES Research Center, Jyva¨skyla¨, Finland; and 4Department of Health Sciences, University of Jyva¨skyla¨, Jyva¨skyla¨, Finland 2. Rzuciłem okiem na pubmeda, ale tak jak było powiedziane wcześniej: w grupie kontrolnej było "nonenergetic placebo" czyli porównywano białko z np wodą... 1. Osoby słabe odcinamy i mamy zwiększony poziom tryptofanu. A co to znaczy (otrzymany w 1 badaniu). Dla obiektywnego naukowca tylko tyle, że mamy zwiększony poziom tryptofanu. Ale na dzikim zachodzie można sprawić, że znaczy to cokolwiek, co chce się żeby znaczyło. Np to, że obniża to poziom hormonu wzrostu i IGF-1! Wniosek: na wzrost mięśni tylko beta-laktoalbumina Źródło %-) Effects of high-tryptophan diet on pre- and postnatal development in rats: a morphological study. Castrogiovanni P, Musumeci G, Trovato FM, Avola R, Magro G, Imbesi R.

    Odpowiedzi: 1719 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/12/2013 3:03:20 PM Liczba szacunów: 0