SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Ale nie denerwuj sie aż tak bardzo. Masz do nas pretensję że sobie troszkę teoretyzujemy to Ci wyjaśniam po kiego c.h.u.j.a. jest to forum. Jeśli nadal nie rozumiesz to chyba jesteś spokrewniony z Maciusiem ( tym od telenoweli "klan"). To co dla was jest sufitem dla mnie jest podłogą...

    Odpowiedzi: 45 Ilość wyświetleń: 6208 Data: 11/11/2002 10:19:23 PM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    CZE: Jestem to nowy co akorat nie ma znaczenia. pytanie do LN: - bardzo fajny post i chyba najrzetelniejszy i najobszerniejszy z wszystkich o rozciaganiu na tym forum. Poniewaz sprawiasz wrazenie osoby kompetentnej i obeznanej z tematem - sam jak piszesz robisz sznurek i jeszcze ten "zespol lekarzy z ktorym pracowales" wiec: 1)Chcialbym uslyszec twoja opinie o stwierdzeniu ktore kilkakrotnie padlo gdzies na tym forum i brzmi mniej wiecej tak: "z pododu wrodzonej budowy/genetyki niektorzy po prostu nie sa w stanie zrobic szpagatu". Z twojego posta by wynikalo - przynajmniej ja tak to odebralem ze jednak teoretycznie kazdy powinien moc. Tak zreszta sam osobiscie uwazam zgadzajac sie z tymi ktorzy twierdza ze nie istnieje nic takiego jak "genetyczna niemozliwosc zrobienia szpagatu" jesli nie ma sie wrodzonej wady budowy stawow czy nie przeszlo jakiejs powaznej kontuzji. Podsumowujac - kazdy (zdrowy/niekontuzjonowany) moze - choc oczywiscie szybkosc rozciagamnia bedzie zalezec od wieku i wrodzonych opredyspozycji - jednemu to zajmie kilka tygodni/miesiecy, drugiemu kilka lat - ale przy regularnym i sensownym rozciaganiu kazdemu powinno sie udac? 2)Pytal juz o to OloKK - co sadzisz o maszynach do rozciagania? Tak sie sklada ze mam taka w domu - relikt dawnych czasow - i po latach przerwy postanowilem ja odkurzyc... [mam 20 kilka lat i postanowilem wrocic do MA, a co za tym idzie wziazc sie za solidne i regularne rozciaganie... niestety wiek juz nie ten w ktorym przychodzi to latwo i ja z natury nierozciagliwy jestem - ale wierze ze sie uda dzieki poswieceniu i regularnym treningom... nie ma problemu nie spieszy mi sie - moge na to poswiecic kolejnych kilka lat :). Wracajac do tematu - co sadzisz o takich maszynach i optymalnym czasie jaki nalezalo by przesiadywac codziennie na tym ustrojstwie? Osobiscie - choc nie uzywalem tego od lat - uwazam ze taka maszyna to swietna rzecz - dzieki odpowiedniemu suytulowaniu podporek nie ma wyginania kolan na boki i ogolnie fajnie sie w tym siedzi. Oczywiscie to pomaga przy rozciaganiu tylko okreslonych miesni. Chodzi o to: wracam z treningu czy jogingu pomacham sobie nogami, porobie rozne cwiczenia rozciagajace i na koniec siadam na to ustrojstwo - rozciaganie strikte statyczne - siadam i siedze, czytam knige czy ogladam divxsa na kompie, czasem wstane i sie przeciagne, zakrece korbka.... i ile powinienem siedziec zeby efekt byl optymalny? Godzine, pol? - tak by wynikala z kilku postow i z mojego doswiadczenia z dawnych lat i rozmow ze znajomymi? Co o tym myslisz? Pozdro dla wszystkich dazacych w pocie czola do szpagatu! :) Regards C.

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/13/2002 3:10:32 AM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    na pytanie 3i4 Olokk'a odpowiem w tygodniu bo teraz nie bardzo mam czas a chciałbym jeszcze odpowiedzieć na pyt. C'a "... Chciałbym usłyszeć twoja opinie o stwierdzeniu, które kilkakrotnie padło gdzieś na tym forum i brzmi mniej więcej tak: "z powodu wrodzonej budowy/genetyki niektórzy po prostu nie są w stanie zrobić szpagatu". Z twojego posta by wynikało - przynajmniej ja tak to odebrałem ze jednak teoretycznie każdy powinien moc. Tak zresztą sam osobiście uważam zgadzając się z tymi, którzy twierdza ze nie istnieje nic takiego jak "genetyczna niemożliwość zrobienia szpagatu" jeśli nie ma się wrodzonej wady budowy stawów czy nie przeszło jakiejś poważnej kontuzji. Podsumowując - każdy (zdrowy/nie kontuzjowany) może - choć oczywiście szybkość rozciągania będzie zależeć od wieku i wrodzonych predyspozycji - jednemu to zajmie kilka tygodni/miesięcy, drugiemu kilka lat - ale przy regularnym i sensownym rozciąganiu każdemu powinno się udać?..." Nie istnieją żadne uwarunkowania genetyczne czy wrodzone, które miały by być odpowiedzialne za lepszy poziom rozciągnięcia takich ludzi od osób bez tych predyspozycji. To zdanie powinny 100 razy przepisać osoby , które zapamiętale uważają inaczej . Wrodzona może być np. szybkość czy poczucie równowagi, a i te cechy można wyćwiczyć. Oczywiście mówimy wciąż o osobach zdrowych tzn. bez jakichkolwiek odmian patologii organicznej mięśni czy stawów. Istnieją bowiem dość nietypowe choroby czy zjawiska u osób ciężko chorych , które przejawiają się wysokim stopniem rozciągnięcia. Często są to stany skrajnie utrudniające normalne istnienie danej jednostki w społeczeństwie. A więc nie ma wrodzonych predyspozycji do rozciągania się . Jednakże są odmiany morfologicznej budowy organizmu człowieka , które sprzyjają treningowi rozciągania. I tu właśnie zaistniał problem postrzegania tego zjawiska. Niektóre osoby uważają, że skoro są takie odmiany sprzyjające to znaczy w ich mniemaniu, że istnieją także i taki, które absolutnie uniemożliwiają rozciąganie. Otóż jest to błędne rozumowanie. Mówiąc "sprzyjające" nikt nie wspomina o wrodzonych. To, że dany osobnik posiada budowę, która nie sprzyja rozciąganiu ( w szczególności jego szybkości w postępach) NIGDY nie przeszkodzi mu w wykonaniu sznurka (oczywiście po treningu rozciągania). Tak więc nawet takie sytuacje świadczą o nie istnieniu wrodzonych predyspozycjach... Istnieje kilka odmian budowy morfologicznej ludzi. Te najczęściej wymieniane i występujące to ektomorfia, mezomorfia, endomorfia. Generalnie uważa się że rozciąganie szybciej postępuje u osób z cienkim w średnim kośćcu czyli u ekto- i mezomofików. Endomorficy charakteryzują się wolniejszymi postępami. I teraz tak : wcale nie jest powiedziane że są to sztywne i ostre reguły . Są bardzo częste przypadki kiedy osoba o typowej budowie endomorficznej – rozciąga się bez problemów , szybciej od niejednego ektomofika. I tak jest zawsze, nigdy nie ma sztywnych reguł. Każdy z nas jest inny i nigdy nie wiadomo czego możemy się spodziewać po swoim organizmie. następne odpowiedzi umieszcze wkrótce ... szlag mnie trafia kiedy muszę czekać 8 min. na nastepny post. Chyba coś kupię od Hitec’a tylko co ? pozdrawiam wszystkich LN Zmieniony przez - LN w dniu 2002-10-16 19:14:35

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/16/2002 7:13:44 PM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    ale też patrze ze ona za mała więc napisze nową : 1. Najlepiej jest pobiegać troche w kółko i rozgrzewać sie w biegu. 2. Zacznij rozgrzewke od dobrego rozgrzania : kolan i stawów skokowych im lepiej je rozgrzejesz tym lepiej dla ciebie pamietam ze kolana ma sie jedne i trzeba onie dbać tak samo jak i o stawy skokowe. Kilka ćwiczeń na rozgrzanie kolan : a)krążenia kolan do przodu do tyłu po jakimś czasie dodaj przyjsid b)stawy skokowe rozgrzewamy w następujący sposób : poduszke stopy przyciskasz mocno do ziemi , i krążysz samym stawem , dobre są jeszcze przysiady ale po wyproscie stajesz na piętach. 3. Następnym ważnym elementem do rozgrzania są biodra i o nie trzeba sie "zatroszczyć" najbardziej Kilka ćwiczeń na rozgrzanie Bioder : a)krążenie bioder : do przodu , tyłu , na boki. b)stajesz przy drabince bądź ścianie : i krążysz jednym biodrem c)olok podał dobre ćwiczenie rozgrzewające i rozciągające biodro :http://www.sfd.pl/1/images/20030501151036.jpg d) stajesz w lekkim rozkroku jedną noge lekko uginasz w kolanie druga jest cały czas wyprostowana i krążysz samym biodrem potem zmiana nogi pamietam o wyprostowanej nodze 4. Rób wszelkiego rodzaju skłony : do lewej nogi potem prawej i do środka , inne dobre ćwiczenie to 3 skoły do przodu i potem odbięcie sie do tyłu , potem zrób krążenie bioder. 5. Dodać do rozgrzewki możesz skakanke działa to dobrze na stawy ścięgna pod kolanem Niewiem czy czegoś nie pominołem jeśli chodzi o nogi myśle ze taka rozgrzewka powinna ci wystarczeć powinno ci to zająć ok 15 min i sie spocić powinieneś Powodzenia jak coś mi sie jeszcze przypomni to powiem ----------------------------- MODERATOR GIER KOMPUTEROWYCH ----------------------------- ...SFD FIGHT CLUB... " Staraj się dążyć do doskonałości , rób więcej niż możesz, kochaj przyjaciół, mów prawdę, bądź wierny oraz szanuj swojego ojca i matkę. Te zasady pomogą ci osiągnąć mistrzostwo, uczynią cię silniejszym, napełnią nadzieją i wskażą ci drogę ku wielkości. " - Joe Weider® Zmieniony przez - Placek w dniu 2003-06-19 13:07:32 Zmieniony przez - Placek w dniu 2003-06-19 13:08:45

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/19/2003 1:06:28 PM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    Przy rozciąganiu mięśni nóg należy przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem bo można sobie wyrządzić krzywdę,dotyczy to zwłaszcza osób które rozapoczynają intensywny stretching po 16-18 roku życia.Dlaczego?W fazie najbardziej anabolicznego okresu życia czyli mniej więcej do osiągnięcia w/w wieku ścięgna i mięśnie charakteryzują się większą elastycznością(dla przykładu elastyczność ścięgien wynosi wtedy ok 8%,później spada do ok 4%,porównywalnie jest to elastyczność sznurka paczkowego).Istotną sprawą jest również elastyczność kośći,ponieważ proces twardnięcia nie jest jescze zainicjowany.Ten fakt ma duże znaczenie ponieważ kości nie mają jeszcze ostatecznego kształtu i podlegają zmianom na wskutek bodźców zewnętrznych(np. nacisk).Jednym z ograniczeń anatomicznych przeszkadzających(a czasami uniemożliwiających)wykonanie szpagatu jest budowa kości miednicy.Mój kolega (lat 21) chciał koniecznie zrobić szpagat i skończyło się na ty że kość udowa prawie została wyłamana ze stawu ponieważ była blokowana przez miednicę(taką diagnozę podał ortopeda,z którym rozmawiałem na ten temat i na podstawie uzyskanych wiadomości piszę ten artykulik).Nie oznacza to jednak że jeśli nie rościągaliśmy się za młodu to o szpagacie możemy zapomnieć,jednak jeśli ktoś za późno oglądnął "Krwawy Sport" z J.C. van dammem gdzie w legendarnej scenie wykonywał szpagat na krzesłach,a jego kości miednicy stwarzają ograniczenia to może mieć problemy z osiągnięciem maxymalnego rozciągnięcia(co nie znaczy że nie będzie mógł poprawić obecnego stanu).Dlatego odradzam radykalne sposoby poprawiania rozciągnięcia bo możemy naprawdę się uszkodzić.Moja droga do szpagatu rozpocząłem jako 9-cio latek,po drodze doświadczając "radykalnych metod"(tak to jest gdy się chodziło jako szczeniak z żóltym pasem na treningi dla starszych,czasami leżałem w kącie póki ktoś się nie zlitował i mnie poskładał)mimo to nie doznałem żadnego urazu bo byłem młody,jednak bazując na własnych doświadczeniach metodą "prób i błedów" osiągnąłem cel.Jeśli ktoś chciałby skorzystać z moich doświadczeń to dajcie znać,chętnie pomogę.Na razie to tyle,muszę już lecieć bo zaraz mam trening:) Matters of great concern should be treated lightly. Matters of small concern should be treated seriously...

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/8/2003 6:20:36 PM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    OloKK dzieki za wyczerpującą odpowiedź,na szczególną uwagę zasługuje fragment o prawidłowym ułożeniu bioder podczas rozciągania,polecam pod rozwagę każdemu kto poważnie traktuje rozciąganie.Dzięki za zaproszenie,na pewno skorzystam Kris zgodnie z obietnicą chciałbym ci zaprezentować i po krótce omówić zestaw dość podstawowych ćwiczeń rozciągających(indywidualnych i z partnerem),napomnę także o zalecanej intensywności ćwiczeń rozciągających oraz podstawowych zasadach bezpieczeństwa.Na koniec powiem kilka słów na temat filozofii rozciągania,ponieważ stretching to sprawa nie tylko ciała ale i uysłu. a)Ćwiczenia rozciągające przywodziciele nóg podstawowe(indywidualne): 1.SZEROKI ROZKROK:Stań w lekkim rozkroku,podpierając się na rękach tak aby przenieść na nie wiekszość ciężaru ciała,zablokuj nogi w kolanach poprzez podciągnięcie stóp do góry(ten zabieg chroni wiązadła boczne kolan przed urazami)tak aby punktem podparcia stały się pięty,powoli pozwól aby ciężar ciała powiększał rozciągnięcie nóg.Gdy osiągniesz max rozciągnięcie podpierając się rękami balansuj biodrami lekko w tył i w przód,przez cały czas wzrok kieruj do przodu,wypnij klatkę piersiową,ściągnoj łopatki i wyprosuj kręgosłup tak aby biodra nie"załamywały się"na lini pasa.Następnie zachowując ten rozkrok przejdź do siadu i wykonaj skłon w przód.Pamiętaj jednak żeby nie garbić i nie starać się dotknąć głową ziemii bo to tylko zwiększa przestrzenie międzykręgowe w kręgosłupie.Zachowaj w/w sylwetkę i wykonuj ruch jakbyś chciał tylko brzuchem dotknąć ziemii.Następnie wykonaj skłony do kolan z zachowaniem tych samych zasad. 2.NAPINANIE KOLAN DO ŚRODKA(ćwiczenie izometryczne):Wykonaj przysiad z stopami rozstawionymi na szerokość barków,oprzyj łokcie o wewnętrzne części kolan,żłącz dłonie blokując w ten sposób kolana.Teraz napnij mięśnie nóg jakbyś chciał złączyć kolana.Utrzymaj takie maksymalne napięcie przez 30s. następnie rozluźnij mięśnie. b)Ćwiczenia rozciągające przywodziciele nóg podstawowe(z partnerem/ami): 1.DOCISKANIE(1 partner):Wykonaj siad w szerokim rozkroku.Niech partneg uklęknie za tobą i oprze się klatką piersiową o odcinek lędzwiowy grzbietu następnie niech stopniowo zwiększa nacisk na ten odcinek pogłębiając Twój skłon,pamiętaj o zachowaniu prawidłowego ułożenia kreńgosłupa jak w przypadku SZEROKIEGO ROZKROKU,jest to bardzo ważne!!! 2.WAGA(3 partnerów):Połóż się na podłodze,jeden partner dociska twoje biodra do ziemii,opierają się rękami na kłykciach midnicy,pozostali równomiernie rozciągają Twoje nogi (pamiętaj aby cały czas nogi przylegały do ziemii całą powierzchnią i o zablokowaniu kolan!) c)Ćwiczenia rozciągające obręczy biodrowej(indywidualne): 1.SKLONY W SIADZIE PLASKIM:Nie wymaga chyba dłuższego komentarza,w siadzie na ziemii z nogami złączonymi wykonuj skłony do kolan,ponownie pamiętaj o zasadzie że starasz się dotknąć kolan brzuchem a nie głową! 2.SKŁONY DO NOGI WYPROSTOWANEJ:Odmiana poprzedniego ćwiczenia.Jedna noga wyprostowana,druga opiera się stopą o wew. częćś uda,kolano przylega do ziemii. 3.PÓŁSZPAGAT:Klęknij na kolanach,oprzyj stopy podbiciem o podłogę i opuść na nie biodra,wysuń jedną nogę jak najdalej do tyłu nie zmieniając ułożenia bioder,stopa tylniej nogi pionowo wspiera się na palcach,staraj się odchylić jak najdalej do tyłunie odrywając bioder od stopy nogi podkurczonej. 4.ODCHYŁ DO TYŁU:Pozycja wyjściowa jak w poprzednim ćwiczeniu,odchyl teraz tułów do tyłu starając się dotknąć ziemii.staraj się aby kolana nie oderwały się od podłoża. 5.SKŁONY DO KOLAN:Klęknij na kolanach,biodra uniesione,teraz zachowując kąt prost między udem i podudziem,powoli rozszerzaj kolana(możan by to nazwać szpagatem z ugiętymi nogami)gdy osiągniesz max rozciągu staraj się cofnąć biodra jak najdalej do tyłu,teraz wykonaj skłony do przodu,i do kolan. PLAN TRENINGU:ok 10 min poświęc na ćwiczenia ogólnorozwojowe,wymachy skręty skłony,aby rozgrzać mięśnie.Proponuję rozpocząć od ćwiczeń uzupełniających,jednak jeszcze nie staraj się wykonać ich na maxa,zaczynaj delikatnie.Następnie przejdz do ćwiczeń podstawowych.Rozpocznij od 2-5 serii NAPINANIA KOLAN DO ŚRODKA,przerwy miedzy seriami ok 1 min.Następnie 3-6 seri SEROKIEGO ROZKROKU,przerwy ok 2 min.Teraz wykonaj 2-4 serii ODCHYŁU DO TYŁU,pozostań w odchyle od 1 do 2 min,kształtując wytrzymałość statyczną mięśnii,przerwa ok 3 min i znów SZEROKI ROZKROK jednak tym razem nie siadasz na ziemii lecz utrzymujesz max rozciąg podpierając się rękami przez ok 1-3 min,2-4 serie z przerwami wg wzoru przerwa=przerwa poprzednia +1 min(zacznij od poziomu przerwa=1 min).Zakończ trening ćwiczeniami ogólnorozwojowymi. Pamiętaj żeby rozpocząc od najniższego poziomu czyli jeśli podałem 2-5 serii to w 1 miesiącu wykonujesz 2!Plan ten jest tylko propozycją,muszisz na sobie sprawdzić jak na niego reagujesz i wprowadzać poprawki wedle symptomów reakcji Twojich mięśni.Zmieniaj kolejność ćwiczeń w poszczególnych blokach jednak staraj się zachować ogólny zarys tego planu.Z czasem nabierzesz doświadczenia i będziesz w stanie indywidualnie kształtować swój program.Co do rozkładu tygodniowego proponuję nast schemat:3 dni rozciągania z próbami zwiększenia rozciągnięcia,1 dzień utrwalający(rozciągnięcie ciut mniejsze niż dnia poprzedniego)2 dni rozciągania z próbami zwiększenia rozciągnięcia,1 dzień wolny.(Trening z partnerem wykonuj zamiennie raz lub 2 razy w tygodniu,zadbaj jednak aby był to osobnik godny zaufania gdyż powierzasz mu swoje zdrowie,a przy tych ćwiczeniach można nieświadomie wyżądzić krzywdę,OSTROŻNIE!) BEZPIECZEŃSTWO:Pamiętaj że podstawową zasadą treningu jest kształtowanie wybranych cech,przy zachowaniu zdrowia.Co Ci po tym że będziesz robił szpagat,jeśli twoje kolana będą wiecznie boleć,lub ponadrywasz ścięgna.Pamiętaj że cierpliwość to zaleta która wypłaca wysokie dywidendy,niech Twoim mottem będzie:"Powoli ale zawsze do przodu"a nie"CocoJumbo i do przodu"Jęsli odczuwasz ból lub zniechęcenie,weź dzień,dwa przerwy,mięśnie adoptują się do nowych warunków właśnie w czasie wypoczynku"Nie smagaj batem zmęczonego konia!"Pamiętaj że praca nad sobą,doskonalenie się jest Twoim celem i to powinno Ci przynosić najwieksze zadowolene,wspaniałe jest że masz w sobie determinację i chcesz osiągnąć sukces,jeśli będziesz rozsądny,sumienny i pracowity nie może Ci się nie udać! Do dzieła!Pozdrawiam! P.S. Jeśli masz jakieś wątpliwości lub pytania daj znać! Matters of great concern should be treated lightly. Matters of small concern should be treated seriously...

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/9/2003 11:00:28 AM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    WYSOKIE KOPNIĘCIE OKRĘŻNE: Kopnięcie okrężne jest jedną z najskuteczniejszych i najpopularniejszych technik nożnych. Stosując się do pewnych zasad można kopać wysoko ponad głowę i z dużą siłą, nawet bez uprzedniej rozgrzewki ( o tym jak to zrobić będzie mowa w części "Ćwiczenia rozciągające" ). Zasady te wymieniłem poniżej w kilku punktach. 1. Wyprowadzając kopnięcie, wyrzuć ugiętą w kolanie nogę prosto w kierunku celu. Nie prowadż uda obszernym łukiem - trudniej utrzymać równowagę i balans a kości uda mogą nie ułożyć się odpowiednio, powodując ból i nieprawidłową pozycję końcową. Kopnięcie po wąskim łuku, jest bezpieczniejsze i pozwala na zachowanie większej kontroli. 2. Trzeba pilnować aby udo nogi kopiącej w końcowej pozycji leżało w jednej linii z korpusem ( patrząc od góry ). 3. Stopa nogi podporowej powinna być odchylona co najmniej 135 stopni od linii wyznaczonej przez nogę kopiącą. 4. Patrząc na cel, twój wzrok powinien biec tuż przed barkiem ( prawym gdy kopiesz prawą nogą, lewym gdy lewą ), ponad biodrem i wyprostowaną kopiącą nogą. 5. Ramię po stronie nogi kopiącej opuść za plecy, drugim ramieniem osłaniaj twarz. 6. Im wyżej wyprowadzasz kopnięcie, tym wyżej powinieneś unieść ugięte kolano nogi kopiącej. Kolano musi wskazywać na cel lub ponad niego - im wyżej, tym lepiej. Jednocześnie opuszczasz korpus. Twoja noga podporowa działa w tym momencie jak równoważnia - kiedy kolano się unosi, korpus się obniża. Na początku praktyki być może będziesz musiał opuścić korpus do pozycji, w której twoja głowa będzie niżej od poziomu bioder. Z czasem będziesz mógł podnieść ugięte kolano wysoko, opuszczając korpus maksymalnie do pozycji równoległej do podłoża. 7. W najwyższym punkcie, w którym znajdzie się twoje ugięte kolano, zacznij obracać udo i biodra do wewnątrz jednocześnie obracając się na nodze podporowej. Im bardziej się obrócisz, tym bardziej skręcisz do wewnątrz nogę kopiącą. Moment obrotu nogi kopiącej jest bardzo ważny - to on daje kopnięciu siłę. Musi być szybki i dynamiczny. Wyrzuć stopę w kierunku celu, spinając mięśnie nogi dopiero w momencie trafienia. 8. Po kopnięciu wycofaj szybko nogę do pozycji z uniesionym kolanem, po czym do pozycji startowej. Nie opuszczaj po prostu nogi przed sobą - narażasz się w ten sposób na kontratak lub przechwycenie nogi przez przeciwnika. TRENING KOPNIĘĆ Większość rozpoczynających trening taekwondo lub karate pragnie zazwyczaj jednego: opanować wysokie, potężne kopnięcia. Cel szczytny, ale trudny do osiągnięcia. Poprawne wykonanie wielu tego rodzaju technik jest niezwykle trudne i może zająć lata ćwiczeń. Ale nie ma się co zniechęcać, jak to mówią "trening czyni mistrza". Poniżej przedstawię kilka rad, które pozwolą na polepszenie efektywności kopnięć. Podstawowymi czynnikami gwarantującymi dobre kopnięcie są: prawidłowa technika i równowaga. Niby nic a jednak... Wielu ćwiczących już w czasie pierwszych treningów uczy się błędnie wykonywać techniki i nie wie jak nad nimi pracować. Zazwyczaj nie ma w tym ich winy: jeśli zajęcia odbywają się w dużej sali, a grupa liczy 20 - 30 osób, nie zawsze instruktor poświęca wystarczającą ilość czasu poszczególnym uczniom. Efektem jest raczej "naśladowanie" jak to robią inni niż wykonywanie ze zrozumieniem. Aby opanować kopnięcie polecam zastosowanie poniższych zasad: a) po pierwsze ( i najważniejsze ) dowiedzieć się jak wykonywać daną technikę poprawnie. Nawet, kiedy sądzimy, że umiemy daną technikę wykonywać poprawnie, lepiej iść do instruktora ( np. zaraz po zajęciach ) i poprosić o demonstrację i dokładne wytłumaczenie. Jeśli trenuje się samemu, należy postarać się o dobry podręcznik lub film instruktarzowy ( nie mówię tu o filmach "karate" ) b) gdy już wiadomo jak dokładnie wykonywać wszystkie ruchy, należy podzielić sobie kopnięcie na kilka faz, im jest ono trudniejsze tym więcej. Dla przykładu, typowe kopnięcie w przód można podzielić na: uniesienie kolana / wyprostowanie nogi ( zadanie kopnięcia ) / cofnięcie kolana / powrót nogi na ziemię. Następnie trzeba ćwiczyć poszczególne elementy tak długo, aż będziemy czuli się z nimi "swobodnie". Póżniej łączymy je w całość i trenujemy całą technikę. W przypadku kopnięć z wyskoku, trzeba im poświęcić nieco więcej czasu i wysiłku. Najpierw kopnięcie trzeba opanować na ziemi. Jeśli ma to być np. kopnięcie okrężne w wyskoku, najpierw ćwiczymy zwykłe kopnięcie okrężne. Potem trenujemy sam wyskok - aby był jak najbardziej dynamiczny, swobodny i wysoki ( choć na początku nauki nie jest to konieczne ). Gdy lądujemy już w sposób stabilny a ręce mamy cały czas pod kontrolą, łączymy skok i kopnięcie. Nieważne jakie kopnięcie trenujemy, nie można zapominać o rękach. Cały czas trzymamy je w odpowiedni sposób, zazwyczaj w gardzie obronnej. To nieco utrudnia wykonywanie technik ( zwłaszcza wysokich, gdy odchylamy tułów ) więc w czasie nauki można trzymać je swobodnie ale gdy kopnięcie już opanujemy oraz podczas walki - garda obowiązkowa. c) podczas nauki niektórych kopnięć ( zwłaszcza bocznych i okrężnych ) łatwo z początku tracić równowagę. Można temu zaradzić przytrzymując się drabinki, parapetu lub oparcia krzesła. Dzięki temu można bezpiecznie odchylić tułów do tyłu i wyszukać najlepszy kąt. Jednak po opanowaniu techniki trzeba nauczyć się obywać bez podparcia. d) gdy już umiemy poprawnie wykonać kopnięcie, pora na wykształcenie równowagi i siły mięśni. Można tu wykonać następujące ćwiczenia: - wykonywanie kopnięcia w pozycji "zatrzymanej": po wyprostowaniu nogi trzymać ją nieruchomo w powietrzu przez kilka, kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt sekund. Im wyżej tym oczywiście trudniej ale o to właśnie chodzi. To ćwiczenie wzmocni biodra i uda tak, że po pewnym czasie będziecie wykonywać dane kopnięcie o wiele szybciej i wręcz "od niechcenia". Ale uwaga: nie należy zwiększać wysokości kosztem poprawności techniki. - wykonywanie kopnięcia "w zwolnionym tempie": wykonuje się je jak normalne ale bardzo, bardzo wolno. W końcowej pozycji zatrzymujemy na moment nogę, po czym tak samo powoli powracamy do pozycji wyjściowej. To ćwiczenie wzmacnia wszystkie mięśnie i stawy biorące udział w kopnięciu. Będzie trudniejsze ( i skuteczniejsze ) jeśli do kostek przymocuje się specjalne taśmy z obciążeniem ( dostępne w większych sklepach sportowych ) - unoszenie wyprostowanej nogi: aby wyćwiczyć balans, można wykonywać unoszenie nogi przed siebie, w bok, do tyłu. Unosimy nogę przed siebie powoli, jak najwyżej, jednocześnie odchylając tułów aby utrzymać równowagę. Opuszczamy ją ( bez stawiania jej na ziemi ) i płynnie przenosimy w tył, znów jak najwyżej. Potem w bok, itd. e) oczywiście niezastąpioną pomocą jest ciężki worek treningowy. Inaczej rozkładamy balans, gdy wykonujemy kopnięcie w powietrze, a inaczej gdy napotyka ono na przeszkodę i musimy utrzymać równowagę po trafieniu w cel. Jeśli nie mamy worka możemy użyć choćby solidnego drzewa ( uwaga aby nie uszkodzić sobie stopy ). Można wykorzystać też ścianę - opierając o nią stopę kopiącej nogi i napierając na nią jak najmocniej. Trening z ciężarami w oczywisty sposób również wzmacnia nogi. Korygowanie błędów technicznych: 1. Użycie lustra: Kiedy nie ma się możliwości ćwiczenia razem z instruktorem lub choćby partnerem, niezastąpioną pomocą może okazać się lustro. Wykonując kopnięcia ( jak zresztą i inne techniki ) przed lustrem, możemy korygować wady postaw i technik na bieżąco. Oczywiście lustro musi być dostatecznie duże. 2. Użycie kamery: To dosyć ekstrawagancka metoda, ale bardzo przydatna. Polega po prostu na sfilmowaniu naszych ruchów kamerą video przez drugą osobę. Później można prześledzić, nawet klatka po klatce, jakość naszych technik. Przydaje się to zwłaszcza w czasie przygotowań do pokazów i /lub podczas pracy nad skomplikowanymi kopnięciami ( z wyskoku, obrotowe ). Ćwiczenia na kopnięcia: 1. Szybka seria: seria 20 - 25 kopnięć, jedno po drugim, jak najszybszych, w jeden cel. Ostatnie zatrzymujemy na kilka sekund i szybko stawiamy nogę w pozycji wyjściowej. 2. Zwolniona kombinacja: wykonujemy kilka kopnięć, od najniższych do najwyższych stref przeciwnika, powoli, zatrzymując nogę na 1 - 2 sekundy po każdym kopnięciu. ( bez kontaktu z ciałem partnera ). Kopiemy jedną lub oboma nogami. Jeśli chcemy, możemy ustawić się bokami do siebie, w tej samej pozycji, i złapać się z partnerem dłońmi. To ułatwi osobie kopiącej utrzymanie równowagi ( oczywiście wtedy kopiemy tylko nogą wykroczną ). 3. Wielokrotne kopnięcia: zadajemy jedną nogą różne kopnięcia, jak najszybciej, bez przemieszczania nogi podporowej: w przód, okrężne, boczne, zahaczające, w tył, itd. Dobre ćwiczenie na równowagę. 4. "Wiatrak": zadajemy kopnięcie ( np. okrężne ), wielokrotnie, bez opuszczania nogi, jednocześnie obracając się stopniowo dookoła własnej osi na nodze podporowej. Niezbędna dobra równowaga. 5. Zmiana: to ćwiczenie pozwala zmylić przeciwnika w czasie walki. Unosimy nogę do jakiegoś kopnięcia ale wykonujemy zupełnie inne, np. podnosimy nogę wysoko, jak do kopnięcia pionowego po czym szybko opuszczamy podudzie i kopiemy w bok. 6. Cel: nie trzeba nikomu mówić, że kopnięcia muszą być celne. Do wyćwiczenia celności można użyć worka z zaznaczonym miejscem, w które kopiemy lub partnera z "poduszką treningową" ( najlepiej gdy zmienia położenie ręki po każdym kopnięciu ). Można też cel zaznaczyć na ścianie lub wykonać cel ruchomy: np. zawiesić piłkę do tenisa na lince u sufitu. Do góry TRENING ELASTYCZNOŚCI, cz. 1 Jednym z głównych problemów osób ćwiczących sztuki walki oparte na technikach nożnych jest brak elastyczności. Aby kopać wysoko, luźno i bez ryzyka potrzebne są odpowiednie ćwiczenia. Na początek kilka "mitów" dotyczących elastyczności: 1. Aby kopać wysoko trzeba umieć wykonać szpagat: nie. Odpowiednie ustawienie ciała jest tutaj ważniejsze, a mięśnie można rozciągać na różne sposoby. Nawet bez odpowiedniej elastyczności można kopać bardzo wysoko, jeśli zachowa się pewne zasady ( będzie o tym w następnym artykule ) 2. Ktoś kto potrafi wykonać szpagat może z łatwością kopać wysoko: niekoniecznie. W ruchach statycznych ( szpagat ) mięśnie i, co ważniejsze układ nerwowy, pracują inaczej niż w ruchach dynamicznych ( kopnięcie ), inne jest obciążenie mięśnia i ustawienie ciała. Osoba nie praktykująca ruchów dynamicznych, pomimo dużej rozwartości nie będzie umiała od razu kopać bardzo wysoko. 3. Duża elastyczność zapobiega naderwaniom mięśnia: częściowo. Elastyczne mięśnie mają większą możliwość dostosowania się do zmiennych warunków, jak kurczenie czy rozciąganie, ale tylko do pewnego stopnia. Nierozgrzane i nieprzygotowane do treningu mięśnie można nadwerężyć równie łatwo jak i te, których się na ogół nie rozciąga. 4. Każdy może wykonać szpagat: niestety nie. Stawy biodrowe danej osoby mogą być lekko zdeformowane ( najczęściej przez schorzenie o nazwie 'cora vaxa' ) lub bardzo sztywne z natury. Nie jest to rzadkość. Zazwyczaj szpagat przedni może wykonać większość, ale boczny ( tzw. siad turecki ) tylko ci, którzy mają maksymalną ruchomość w stawie biodrowym. Reszta może wykonywać niepełny szpagat lub też szpagat boczny z palcami skierowanymi w przód ( siad rozkroczny - o tym później ). 5. Ćwiczenia prowadzące do szpagatu mogą być szkodliwe dla narządów ruchu: prawda. Niektóre ćwiczenia wymagają dużej siły mięśni nóg, zazwyczaj tych nie trenowanych ( wewnętrzna strona ud ). Do niektórych ( ćwiczenia izometryczne ) nie powinny przystępować osoby, których kości wciąż rosną, gdyż mogą nabawić się deformacji i nadmiernego rozluźnienia stawów ( może to doprowadzić do kalectwa ) oraz naderwania tkanki łącznej. To ostrzeżenie będzie zamieszczone przy odpowiednich ćwiczeniach. Dobra, starczy tego wstępu. Z tego oraz z kolejnego artykułu dowiecie się m.in.: - jak móc kopać na maksymalną wysokość bez rozgrzewki, w ciągu całego dnia - jakie ćwiczenia siłowe wspomogą trening elastyczności - jak ustawić ciało, aby wykonać wysokie kopnięcie boczne z łatwością, nawet gdy wasza elastyczność pozostawia nieco do życzenia - jakie ćwiczenia rozciągające są uznawane za najskuteczniejsze - jak wprowadzić trenig elastyczności do treningu sztuk walki W tym artykule przedstawię zatem: Schemat treningu elastyczności Podczas treningu sztuk walk, ćwiczenia rozciągające powinny być wykonywane w odpowiedniej kolejności i w odpowiedni sposób. Istnieje wiele rodzajów ćwiczeń rozciągających, ale polecam skupić się na czterech z nich: dynamicznym, pasywnym, izometrycznym i PNF. Jak wpleść to do treningu? Oto schemat treningu sztuk walk z uwzględnieniem ćwiczeń rozciągających: 1. rozgrzewka + rozciąganie dynamiczne 2. część główna treningu 3. rozciąganie izometryczne / PNF 4. rozciąganie statyczne 5. zakończenie treningu Teraz nieco dokładniej: 1. Rozgrzewka i rozciąganie dynamiczne zostały już opisane w pkt. "Rozgrzewka" w artykule "Ogólny schemat treningu sztuk walki". Ogólnie rzecz biorąc chodzi tu o unoszenie nóg przed siebie, na boki i do tyłu, stopniowo zwiększając szybkość i wysokość, na którą unosimy nogę. Wielu prowadzących ćwiczenia popełnia ten błąd, że już na początku zajęć, w ramach rozgrzewki, zalecają rozciąganie statyczne, np. tzw. "siad płotkarski" ( który sam w sobie jest bardzo szkodliwy dla kolan, odradzam wykonywanie ). W takiej pozycji ćwiczący dostaje polecenie aby pochylić się do przodu i trwać tak np. minutę. Jest to niewłaściwe podczas rozgrzewki, gdyż nie pobudza to mięśnia do pracy ani nie polepsza jego ukrwienia a wręcz odwrotnie. Kiedy przygotowujemy ciało do wysiłku fizycznego, musimy zwiększyć temperaturę mięśnia, rozgrzać i rozruszać stawy, wiązadła i ścięgna, najlepiej wykorzystując ruchy jak najbardziej zbliżone do tych, które mamy zamiar ćwiczyć ( czyli kopnięć ). Dlatego też podczas rozgrzewki wykonujemy tylko rozciąganie dynamiczne. 2. Tu nie wykonujemy oczywiście żadnych ćwiczeń rozciągających, tylko techniki i sparring 3. Po treningu pora na właściwe rozciąganie, póki mięśnie są rozgrzane ( to znacznie ułatwia sprawę ). Można tu zastosować albo rozciąganie izometryczne albo PNF. Jeśli ćwicząca osoba jest jeszcze "w stadium rozwoju" ( tzn. ma mniej niż 18 - 19 lat ) to nie polecam tych ćwiczeń. Radzę pominąć ten punkt i przejść od razu do pkt. 4 Rozciąganie izometryczne: Rozciąganie izometryczne polega ( ogólnie rzecz biorąc ) na tym, iż rozciągamy mięsień statycznie, a w momencie maksymalnego rozciągnięcia mocno go napinamy nie poruszając kończyną. To powoduje, że mięsień kurcząc się przeciwstawia się rozciągnięciu. W ten sposób uelastycznia się głównie tkanka łączna, czyli miejsca gdzie mięsień jest "przymocowany" do stawów. Ten rodzaj ćwiczenia jest uznawany za jeden z dwóch najskuteczniejszych, ale też jest najbardziej obciążający - musisz mieć silne mięśnie aby do niego przystąpić, inaczej można łatwo nabawić się kontuzji. Niezbędny jest tu dodatkowy trening z ciężarami na nogi, najlepiej wykonywany w dniu gdy wykonujemy rozciąganie izometryczne ( ono również jest w pewnym sensie ćwiczeniem siłowym ). Ważne: - ćwiczenia izometryczne wykonujemy tylko 2 - 4 razy w tygodniu, po treningu ( nigdy same ) - podczas danego treningu używamy rozciągania izometrycznego tylko dla jednej lub dwóch grup mięśniowych ( np. ścięgien podkolanowych i czworogłowych uda ). Większa ilość spowoduje zbytnie przemęczenie mięśni. Wykonanie: ustawiamy kończynę w pozycji startowej ( np. opieramy wyprostowaną nogę o parapet / drabinkę ) po czym napinamy rozciągany mięsień na 5 - 6 sekund, stopniowo zwiększając napięcie. Po zwolnieniu napięcia, natychmiast zwiększamy nieco rozciągnięcie ( np. pochylamy się bardziej do przodu, przyciągamy nogę bardziej do siebie ) i znów napinamy mięsień na 5 - 6 s. Po rozluźnieniu ponownie zwiększamy rozciągnięcie itd., aż osiągniemy nasze maksimum. Ostatnie napięcie trzymamy 20 - 30 sekund po czym rozluźniamy mięsień. Takich serii można wykonać 3 do 5 ( z przerwami minutowymi ), zależnie od wielkości mięśnia i jego wytrzymałości. Początkujący powinni zaczynać od napięć niezbyt mocnych, trwających 2 - 3 sekundy. UWAGA: jeśli po ćwiczeniach izometrycznych na następny dzień ma się obolałe mięśnie to znaczy, że zbyt mocno się je napinało. Należy zmniejszyć siłę. Jeśli mięśnie wciąż bolą, oznacza to iż są one za słabe do tego rodzaju ćwiczeń. Wtedy pozostaje wzmocnić je na siłowni i po kilku tygodniach ponowić próbę. Rozciąganie PNF: Zamiast rozciągania izometrycznego można wykonać rozciąganie o nazwie PNF ( skrót od: proprioceptive neuromuscular facilitation ), stanowiące drugą z najskuteczniejszych metod. Jest to połączenie rozciągania statycznego i izometrycznego. Z tej metody także nie powinny korzystać dzieci i osoby nastoletnie. Wykonanie: Metoda 1: rozciągamy mięsień statycznie przez kilka sekund, po czym napinamy go na 7 - 15 sekund. Potem rozluźniamy go na 2 - 3 s. aby zaraz zwiększyć rozciągnięcie pogłębiając je i trzymając statycznie 10 - 15s. Metoda 2: rozciągamy mięsień statycznie przez kilka sekund, po czym napinamy go na 7 - 15 sekund. Potem rozluźniamy mięsień jednocześnie napinając mięsień antagonistyczny ( czyli przeciwny ), również na 7 - 15 s. Napięcie mięśnia antagonistycznego dodatkowo rozluźnia mięsień docelowy. Ta metoda jest uznawana za bezpieczniejszą od metody nr 1. Ćwiczenia PNF można wykonywać w 2 - 3 seriach, z min. 20 sekund przerwy między nimi. Nie wzmacniają one mięśni tak bardzo jak ćwiczenia izometryczne, ale są bardziej bezpieczne. Można ich użyć dla tylu grup mięśniowych ilu się chce. Po PNF nie wykonuje się już rozciągania statycznego opisanego w kolejnym punkcie. 4. Rozciąganie statyczne zna chyba większość: rozciągamy mięsień i trwamy w takiej pozycji ok. 30 - 60 sekund. Ta metoda jest najbezpieczniejsza, choć nie tak skuteczna jak PNF czy ćwiczenia izometryczne. Średnio wykonuje się tu od 2 do 4 powtórzeń. Ten rodzaj rozciągania wykonuje się na zakończenie treningu zaraz po ćwiczeniach izometrycznych lub też zamiast ich. Jeśli używało się ćwiczeń PNF - nie należy go wykonywać. Jest to ostatni rodzaj ćwiczenia rozciągającego wykonywany podczas treningu. Może on być też wykonywany w ciągu dnia, bez rozgrzewki, jednak należy być wtedy bardzo ostrożnym aby nie uszkodzić mięśni. Dodatkowe uwagi: - nie trzeba wykonywać wszystkich powyższych rodzajów ćwiczeń podczas jednego treningu ale nie należy mieszać ich ze sobą ani wykonywać w innej kolejności bo może to być fatalne w skutkach dla ćwiczącego. Można wykonać np. rozciąganie dynamiczne a na koniec tylko rozciąganie statyczne. - trzeba zwracać uwagę na wszystkie sygnały pochodzące z mięśni - jeśli poczujemy ból natychmiast należy przerwać ćwiczenie. - zdaję sobie sprawę, że powyższe informacje są bardzo zwięzłe. Jeśli ktoś ma dodatkowe pytania może pisać na mój mail a postaram się odpowiedzieć jak najszybciej. WYSOKIE KOPNIĘCIA BEZ ROZGRZEWKI: Jednym z najczęstrzych dylematów "kopaczy" jest to, że często nie są oni w stanie wykonać wysokiego, swobodnego kopnięcia bez uprzedniego rozgrzania i rozciągnięcia mięśni. Na treningu sprawa jest prosta - najpierw przeprowadzasz rozgrzewkę, potem rozciąganie dynamiczne i już jesteś gotowy do akcji. Ale np. gdy zdarzy ci się afera na ulicy nie będziesz przecież prosił swego agresora: "Hej, zaczekaj moment, tylko się porozciągam i możemy zaczynać". Nie wydaje mi się, aby to poskutkowało. Co zatem można zrobić? Nie ma sposobu, aby pominąć to wstępne przygotowanie? Pewnie, że jest, inaczej cała nasza nauka kopnięć byłaby bez sensu, gdyby nie można było ich zastosować w dowolnym momencie. Sekret tkwi właśnie w odpowiednim treningu elastyczności. Poza tymi zasadami, które stosujemy podczas treningu ( opisanymi w cz. 1 ) każdy kto chce korzystać ze swojego "arsenału" w ciągu dnia, powinien dodatkowo rozciągać się rano. Poranny trening nie powinien mu zająć więcej niż 10 - 15 min. Składa się on po prostu z kilku serii rozciągań dynamicznych, poprzedzonych lekkim krążeniem nóg i masażem stawów. Na koniec nie trzeba nawet wykonywać rozciągania statycznego. Taki "trening" raczej nie zwiększy naszej elastyczności jako takiej, ale pozwoli wykonywać kopnięcia w pełnym zakresie ruchu, który posiadamy. Po prostu "nastrajamy" ciało na resztę dnia. Takie rozciąganie dynamiczne trzeba zatem wykonywać min. dwa razy dziennie - raz rano, raz podczas treningu ( jeśli ćwiczymy codziennie ). Jeśli treningi mamy rzadziej, to i tak wykonujemy rozciąganie dynamiczne dwa razy dziennie ( rano i wieczorem ), za drugim razem kończąc je rozciąganiem statycznym. Jednak jeśli ktoś nigdy nie stosował takiego treningu, niech nie liczy, że od razu stanie się super elastyczny. Ciało potrzebuje przynajmniej kilku tygodni aby przyzwyczaić się do nowych wymagań. KOLEJNOŚĆ ROZCIĄGANIA MIĘŚNI: Kolejność w jakiej rozciągamy mięśnie jest również bardzo ważna - grupy mięśniowe nie mogą się sobie przeciwstawiać. Generalnie uznaje się, że należy trzymać się następujących zasad: Dla szpagatu przedniego: - rozciąganie dolnej części pleców / pośladków zrób jako pierwsze ( jeśli jest ci potrzebne ) - porozciągaj łydki, potem mięśnie czworogłowe uda. ( sztywność łydek ogranicza elastyczność ścięgien podkolanowych, które odgrywają najważniejszą rolę w szpagacie przednim. Rozciągając uda dodatkowo rozluźniasz ścięgna ( mięśnie antagonistyczne )). - rozciąganie ścięgien podkolanowych - jednoczesne rozsuwanie nóg do szpagatu - jedną w przód, drugą do tyłu. Polecam opuszczanie się pomiędzy dwoma krzesłami, podpierając się na nich rękoma - ułatwia to kontrolę nacisku i prawidłową postawę ciała ( plecy proste, tylko miednica pochylona do przodu ) Dla szpagatu bocznego: - rozciąganie dolnej części pleców / pośladków zrób jako pierwsze ( jeśli jest ci potrzebne ) - rozciąganie pachwin - rozciąganie mięśni wewnętrznych uda ( przywodzicieli ) ( do szpagatu z palcami i kolanami skierowanymi w przód ) - rozciąganie ścięgien podkolanowych ( do szpagatu z palcami i kolanami skierowanymi do góry ) Jak już wspominałem w cz. 1 istnieją dwa rodzaje szpagatu. Jeden kładzie nacisk na elastyczność przywodzicieli, drugi na elastyczność ścięgien. Trudno powiedzieć, który jest łatwiejszy :) ale uznaje się, że ten pierwszy - właściwie wszyscy mogą go wykonać ( po odpowiednim treningu rzecz jasna ). Szpagat z palcami skierowanymi do góry ( tzw. "siad turecki" ) wymaga dużej rozwartości w stawach biodrowych, a nie wszyscy taką posiadają. ĆWICZENIA SIŁOWE I TRENING ELASTYCZNOŚCI: Ćwiczenia siłowe uznawane są często za niewłaściwe podczas treningu elastyczności, gdyż mają one rzekomo ograniczać ruchomość poprzez zbytnie "usztywnienie" mięśnia. Byłaby to może prawda, gdyby osoba ćwicząca ciężarami nie robiła jednocześnie ćwiczeń rozciągających na te same mięśnie. Równomiernie rozłożony trening siłowy i rozciągający nie przeszkadzają sobie wzajemnie a wręcz są dla siebie pomocne. Rozciąganie mięśni po treningu siłowym rozdziela zbite włókna mięśniowe, uelastyczniając mięsień i powodując jego lepsze dokrwienie. Rzadziej robią się też zakwasy. A jak trening siłowy wspomaga ćwiczenia rozciągające? Jak już pisałem, jest on często niezbędny do prawidłowego wykonywania rozciągań izometrycznych czy też PNF ( patrz: cz. 1 ). Zatem jakie ćwiczenia wybrać? Dla łydek: - wznosy na palce Dla ud: - przysiady ( zwykłe lub na hack-maszynie ) - prostowanie podudzi siedząc - wyciskania leżąc - wykroki ( ze sztangą / hantlami ) Dla ścięgien podkolanowych: - martwy ciąg na sztywnych nogach - uginanie podudzi leżąc Dla pachwin i przywodzicieli ( przydatne, gdyż te grupy mięśniowe są zazwyczaj słabe ) - ściąganie linki wyciągu stojąc - "motylki" na maszynie do ćwiczeń przywodzicieli Ćwiczenia siłowe opisane są dokładniej w odpowiednich artykułach. WYSOKIE KOPNIĘCIE BOCZNE: Jednym z popularniejszych kopnięć, tak w karate, jak i w taekwondo jest kopnięcie boczne. Nie będę się tu zajmował samą techniką wykonania, bo w każdym stylu jest ona nieco inna, ale samym uniesieniem wyprostowanej nogi ( technika jest właściwie identyczna z techniką unoszenia nogi w rozciąganiu dynamicznym ) Zazwyczaj ćwiczący próbują unieść nogę dokładnie w bok. Najczęściej ruch kończy się maksymalnie na poziomie biodra i może być nawet nieco bolesny. Nie chodzi tu jednak o brak elastyczności, a o nieodpowiednią technikę. Kluczem do wysokiego uniesiena nogi jest ustawienie bioder. Miednica nie może być trzymana prosto i nieruchomo - jeśli wtedy będziemy próbowali unieść nogę w bok, kość uda "zaklinuje" się w stawie. Aby noga poruszała się swobodnie, miednicę należy pochylić do przodu, jednocześnie trzymając plecy prosto. Prowadząc nogę coraz wyżej, kolano musi skręcać się nieco ku górze - nie należy starać się cały czas trzymać je obrócone bokiem. Końcowa pozycja uniesionej nogi musi odpowiadać pozycji jaką noga miałaby w szpagacie bocznym ( z palcami skierowanymi w przód ).

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/27/2004 1:33:23 AM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    http://s9.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=111179

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/18/2008 4:39:56 PM Liczba szacunów: 0
  • Rozciąganie nóg do szpagatów

    Post
    Scena MMA i K-1

    xper Na pewno się rozgrzewam, ale czy dostatecznie dobrze to nie wiem ;/ poza tym ból tych "ścięgien-nieścięgien" dotyczy tylko prawej nogi, w lewej nic mnie nie boli, nieważne jakbym ją rozciągała :/ Najlepiej przedstawię mój plan ćwiczeń: Rozgrzewka: -Bieg w miejscu przez około 5 minut (w tym skip A i C po około 1 minucie na każdy) - 15 skłonów w przód i w tył każde. - po 10 skłonów do każdej nogi (która jest postawiona na wzniesieniu np. biurko czy inny przyrząd) - pół minuty kręcenia biodrami, drugie pół kręcenie kolanami i stawami skokowymi - 25 przysiadów - około 1 minuta pajacyków w szybkim tempie Rozciąganie: - wykrok jedną nogą w przód ( ta noga jest ustawiona prostopadle do podłogi i jest zgięta w kolanie pod kątem prostym) a druga (wyprostowana) noga opiera się o podłogę. Tak wytrzymuję 25 sekund i zmiana nogi. Ćwiczenie wykonuję po 3 razy na jedną nogę. - 20 przysiadów - po 15 ( w każda stronę) skłonów w bok w lekkim rozkroku z rękoma wyciągniętymi do góry - w szerokim rozkroku pochylam się do przodu wyciągając do przodu ręce by oprzeć dłonie na podłodze, pchając jednocześnie biodra w tył, wyciągam się do przodu, zachowując plecy proste. W takiej pozycji wytrzymuje średnio po 10-15 sekund. Podchodzę do tego "ćwiczenia" po 5 razy. - próbuje wykonać "motylka". Siedząc na podłodze, mam złączone stopy jak najbliżej siebie i próbuję docisnąć kolana do ziemi. Dociskam przez 15 sekund. Tak po 5 razy -20 przysiadów w celu dogrzania mięsni Rozciąganie dynamiczne (całą serię powtarzam 3 razy): - wymachy nóg w boki (po 20 na jedną nogę) - wymachy nóg w przód również po 20 na nogę) - 20 skrętów bioder - powoli rozszerzam nogi do szpagatu (oczywiści dużo mi brakuje xD) ostatecznie mogę to nazwać bardzo szerokim rozkrokiem. w takiej pozycji zostaję 20 sekund - kolejne 20 sekund kręcenia biodrami - rozciągam nogi w boki ile się da (rozjeżdżam się) - na siedząco już w rozkroku wykonuje po 10 skłonów do kazdej nogi i do środka Rozluźnienie: - kręcenie biodrami przez 20 sekund - kolejne 20 sekund kręcenia kolanami i stawami skokowymi - 5 skłonów w przód tak aby dotknąć dłońmi podłogi - zgiętą w kolanie nogę podnoszę wysoko i kręcę nią po pięć kółek w lewą i prawą stronę ( to samo druga noga) To by było na tyle moich ćwiczeń. Plan układałam sama na podstawie tej strony: http://www.megapedia.pl/jak-zrobic-szpagat.html i prawdopodobnie na podstawie tego filmu (ale nie dam sobie reki uciąć) http://www.youtube.com/watch?v=3UTsjOJcprQ Doradźcie, proszę, czy wszystko dobrze robię. Pozdrawiam

    Odpowiedzi: 1904 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/6/2013 6:30:27 PM Liczba szacunów: 0
  • Masakra...Co,to k***a było ?! Kliczko cofnął technikę boksu do średniowiecza.Fizol pjerdolony. Pamiętam takich idiotów na forum jak serious1 ,którzy jarali się takimi Kliczkami.Hehe. A ja mówiłem,tylko na BUMACH! Polecam porównanie KONIECZNIE obejrzyjcie jakie techniki i co robia w ringu,a te walki dzieli niemal 40(!) lat! FOREMAN VS FRAZIER. Mormeck vs Kliczko,przewińcie do walki http://www.youtube.com/watch?v=sGE48fUy-CM Foreman vs Frazier http://www.youtube.com/watch?v=x9l_RrjjTMc Foreman d.yma Kliczkę techniką.Podbródkowe,zadaje zamaszyste uderzenia po czym zmienia pozycję by zadać czysty podbródkowy,a Kliczko...|-)C.IPA.Obejrzyjcie DOKŁADNIE co się dzieje na ringu. Technika poszła do przodu ?Nie można porównywać? Hehehe.Nie wspominając o tym,ze Frazier zjada Mormecka.Hahaha Kliczko zagroził,że nei zawalczy u Ruskich jak nie bedzie miał wpływu na obsadę sędziowską(TO FAKT,NIE SPEKULACJA).ŁAPÓWA! Powietkin WYGRAŁ dwie rundy nr. 1 i 12 wystarczy policzyć ciosy do ku.rwy!6 min. roboty.Nokdauny dwa nie prawidłowe dla Włada. Padło,tu mniej ciosów niż w Wałujew - Haye.! Przed walką jak,to Powietkin znokautuje Saszę w trzy rundy mówil ifanatycy Biczków,a po walce,ale i tak wygral :)) Dla przykłądu Lewis vs Morrison CZYSTY BOKS http://www.youtube.com/watch?v=Ts1mSW41fIM Nie można bez ciosu łapać w klincz itd.pasywny klincz + ściaganie itd. Patrzcie normalny sędzia. Kliczko vs WIlliiamson http://www.youtube.com/watch?v=28p9xcyOtFk Dlatego trzeba było spjerdlalać ze Stanów do Europejskiej frajerni. Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2013-10-12 15:09:23

    Odpowiedzi: 45 Ilość wyświetleń: 6629 Data: 10/12/2013 2:25:17 PM Liczba szacunów: 0
  • P.S motto : "Baby to C.H.U.J.E " powtorzylem dlatego, ze tam byla cenzura =]

    Odpowiedzi: 552 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/30/2004 2:53:42 PM Liczba szacunów: 0
  • Kaate20 - nie dokońca masz rację Ja na początku koksowania też byłem bardzo agresywny, potrafiłem w.k.u.r.w.i.ć się o byle co i komuś w bańke sieknąć też za byle co. Ale ludzie się zmieniają. Teraz jestem dużo spokojniejszy. Nawet moja żona już nie zauważa czy jestem na cyklu czy po - bo dla niej zawsze jestem miły, a nawet jak ona mnie w****i to zawsze moge wyrzyć się na kimś innym - np. kolegach D-) Pozdrawiam

    Odpowiedzi: 552 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/30/2004 3:54:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Problem z tymi laskami leży chyba gdzieś indziej. Sam miałem wiele dziewczym w swoim życiu (a mam już "na karku" 30-chę) i zależy tylko od podejścia do życia. Jak miałem 16 lat to przejmowałem sie tym że rozstałem się z laską ale w końcu zrozumiałem że świat nie kończy sie na tej jednej a jest ich dookoła duuużo więcej i czasami dużo lepsze (nie tylko fizycznie ale i z charakteru) niż te które mieliśmy do tej pory. Jak kłóciłeś się ze swoją byłą laską to się ciesz że teraz ktoś inny będzie musiał wysłuchiwać tych wszystkich fochów i fanaberii. Chyba że masz ochotę wysłuchiwać tego przez całe swoje życie. Wystarczy tylko zrozumieć że życie nie kończy się na tej jednej. No i trzeba też nauczyc się kontrolować swoje nerwy i emocje co jest dużo trudniejsze niż bycie z laską. Ja dopiero teraz znalazłem taką dziewczyne z którą jestem już trzeci rok i może przez ten czas pokłóciłem sie tylko ze 2 razy a nie jak z niektórymi oszołomionymi laskami wcześniej ze 3 razy na m-c. I nie są tu winne koksy. Dopasowanie charakterów i kontrolowanie emocji - to wystarcza. Pamiętaj - rozstałeś się z laską - są inne, byc może lepsze ale musisz w to uwierzyć. Pozdrofffka dla wszystkich koksiarzy!

    Odpowiedzi: 552 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/1/2004 8:47:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Uriello - ale ja pisze o wygladzie fiz. Napisz co ci na chorej, skoksowanej watrobie lezy bo mnie to C I E K A W I (I odezwij sie na gg).

    Odpowiedzi: 552 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/13/2004 5:56:58 PM Liczba szacunów: 0
  • Witam wszystkich! Spędziłem z ''krisem'' setki godzin na siłowni zawsze na luzie i z wielka przyjemnością! Niestety ja na siłownie zaglądałem przeważnie wiosna żeby jakoś na lato wyglądać ! dodam ze nie rezygnowałem z papierosów ani innych używek podczas tych (przeważnie 2-3 miesięcy siłowni w roku) Teraz nie mam za bardzo czasu i od kilku lat nie robiłem prawie nic, a jeżeli już to sporadyczne treningi raz kiedyś basen etc.... Ale czytając artykuły krisa które sledze od początku , od pewnego czasu powróciła mi chęć do treningów! (no i lato się zbliża tez oczywiście :) Nie bylem w Polsce od 2005 wiec z wielkim brzuchem nie pojadę! Ale jak już dodałem nie mam zbyt wiele czasu na treningi wiec od 3 miesięcy zacząłem ćwiczyć w domu, najpierw wii fit mojej ''ex'' 2-3 razy w tygodniu! bez śmiechu panowie ! a od prawie 3 miesięcy 1 dzień podciąganie na drążku + pompki 2 dzień hantlami jadę barki + bic + Tric I 2 czasem 3 dni przerwy (5 tez się zdarza) i znowu trening.! Jak wrócę z wakacji za 3 tygodnie to spróbuje zamienić papierosy na basen i bieganie.! Jak na razie z 82 kg i zapasionego brzucha (francuskie jedzenie) spadłem do 74 kg! przy paczce-półtora fajek na dzień i żadnej diety. Choć staram się jeść w miarę zdrowo. Witamina C 500mg codziennie rano. Super Mega mass 4000 jako śniadanie Pozdrawiam kris!! To moja fotka parę dni temu:

    Odpowiedzi: 875 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/2/2009 6:43:32 PM Liczba szacunów: 0
  • Odin chudzielcu, zacznij tyraź pompki na poręczach, dotyraj brzuch... intensywna tabata to wystarcza jedna na 2 tygodnie, w innym wypadku możesz sobie zdupcyć CUN rób interwały, kompleksy sztangowe, kompleksy ruchowo-sztangowe, ostatnio wrzucałem plan takiego kompleksu u mnie w blogu oszczędzisz CUN po za tym, masz chyba podwyższony poziom kortyzolu i estrogenu, nie zalecane jest robienie aerobów, który to jeszcze bardziej podbijają kortyzol, kup se coś z 5-htp i vit. C po treningu estrogeny wiesz jak zbić naturalnie?

    Odpowiedzi: 875 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/28/2009 12:39:28 PM Liczba szacunów: 0
  • no widzisz tniemy razem dobra przemiana, bardzo dobra! wit.c 1g jest rano, po treningu zawsze minerały, aspargin, czosnek, imbir, goździki nawet nie mam poręczy aero nie robię tabata się u mnie sprawdza, już wiosną/latem ciąłem na tabacie 3xweek i było mega dobrze, regeneracja b.dobra bo jednak micha najważniejsza nie robię nawet czitów interwały czasami machnę ale mówię, na ckd i tego typu dietach tabata sprawdza się najlepiej. Jakbym miał uszeregować to tabata>hiit>aero kompleksy.... muszę piwnicę zrobić i wtedy będę robił strych 2x2 i sufit tuż nad głową to mało wygodne miejsce i tak w ogóle napisałbyś, że za***iście jest dla mnie najważniejsze, że nie jestem już spaślakiem ---- NO! Zmieniony przez - King_Odin w dniu 2009-12-28 14:57:13

    Odpowiedzi: 875 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/28/2009 1:20:07 PM Liczba szacunów: 0
  • Ja tam mam duzy szacunek do osob ktorzy chodzą np: juz ze 3 czy 4 lata na sucho, bo niektorzy robią sie za wielkich pakerow a bez witaminy c w pudełku kreatyny dupy z domu nie ruszą

    Odpowiedzi: 875 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/23/2010 6:01:30 PM Liczba szacunów: 0
  • UFC 168 LIVE

    Post
    Scena MMA i K-1

    podesle ktos streama? :c

    Odpowiedzi: 549 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/29/2013 1:18:24 AM Liczba szacunów: 0
  • Biceps - Głowa Krótka! Gdzie ona jest ?

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Ludzie-wyluzujcie... Po pierwsze-faktem jest, że dokonałem pomyłki, ale wciąż podtrzymuje to co napisałem- szeroki chwyt=głowa wewnętrzna wąski chwyt=głowa zewnętrzna Cały bajzel polegał na tym, ze korzystałem z atlasu ćwiczeń, a tam głowy krótka i długa są przedstawione na odwrót....I stąd cała pomyłka, natomiast od początku miałem na myśli ten sam OBSZAR. Natomiast o tym, że nie chodzi o izolowanie głowy bicepsu, tylko o nacisk na jedną z jego głów-na to zwróciłem uwagę bodajże na drugiej stronie tematu, więc nie wiem po co się zaraz tak bulwersować o to, co zostało napisane, a przeoczone. Natomiast sama dyskusja jest ciekawa i faktem jest, że: a)mięsień ramienny wypycha biceps b)genetyka ma tu BARDZO duże znaczenie, to fakt c)teoretycznie-ponieważ głowy bicepsu łączą się w jeden wspólny brzusiec, to teoretycznie nie powinno tak być ale....jezeli jedna głowa bicepsu rozrasta się bardziej niż druga-już jest to w pewnym sensie zmienianie kształtu bicepsu, czyż nie? Natomiast faktem jest, że NE MOŻNA w żaden sposób przesunąc przyczepów mięśni, które dostaliśmy od naszej genetyki. I tak jak napisał sołtys-dyskusja jest ciekawa ale coraz bardziej zagmatwana...

    Odpowiedzi: 62 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/25/2010 8:40:46 PM Liczba szacunów: 0