SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • PROSZEK ZASADOWY!??

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    maltodekstryna, węglan wapnia, oligofruktoza z inuliny (11,5%), wodorowęglan potasu, węglan magnezu, wodorowęglan sodu, aromat, witamina C (kwas L-askorbinowy), glukonian cynku, pirofosforan żelaza, środek słodzący – sukraloza, witamina E (D-alfa-tokoferol), siarczan miedzi, molibdenian sodu, selenian sodu ..chyba nic niezdrowego ;p

    Odpowiedzi: 11 Ilość wyświetleń: 3064 Data: 11/22/2017 11:47:19 AM Liczba szacunów: 0
  • opisy gg dot. siłowni

    Post
    Po siłowni, o siłowni

    siłownia to nie wszystko, a wszystko bez siłowni to h*u*j jedyne moje używki to sterydy gdy przychodzisz jest zimna ale ja rozgrzewasz...stal ciężarów ...................................... >>>>>>>--- http://s4.bitefight.pl/c.php?uid=39553 ---<<<<<<<< ......................................

    Odpowiedzi: 641 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/27/2006 9:43:44 PM Liczba szacunów: 0
  • SONBATY - SKLEP

    Post
    Odżywki i suplementy

    Ekipa z Łodzi, proszę nie straszyć mi tu najlepszego klienta Bul, na tym zdjęciu wyglądasz super. Nie wiem jak całość, ale nie myślałeś o zawodach? SONBATY http://www.atleta.pl

    Odpowiedzi: 324 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2003 8:56:59 AM Liczba szacunów: 0
  • SONBATY - SKLEP

    Post
    Odżywki i suplementy

    Orzelek, cennik jest na stronie www.atleta.pl Z tymi zmianami to nie wiem czy to jest takie proste. Myślę ze jeśli chodzi o datę ostatniej aktualizacji to nie ma problemu, natomiast wypisywanie każdej pozycji to chyba nie bardzo. Na ten temat powinien wypowiedzieć się Zion, ale dla mnie to trochę bez sensu, bo teraz cennik aktualizuje się raz, dwa razy w tygodniu (z reguły o kilka pozycji) i chyba takie wypisywanie zamazywałoby ogólny obraz. Jeśli ktoś chce coś zamówić to jest pewność że dana cena jest aktualna. SONBATY http://www.atleta.pl

    Odpowiedzi: 324 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2003 9:56:06 AM Liczba szacunów: 0
  • Chęć bezkompleksowego patrzenia w lustro

    Post
    Ladies SFD

    Qu`est-ce que c`est? 5x20kg/30kg/30k/30kg/40kg ... Na nastepnym treningu: 1.25/30/35/40/45kg 2. 15/20/22/25kg 3. 20/22/25/30/32kg 4. oki dbaj o technike i dokładaj jak uwazasz ze musisz dołozyc 5. dokładaj obciazenia O plecki dbaj RDL jest martwym ciagiem wiec sie go tka wykonuje tylko sztanga nie laduje na podłodze za kazdym razem, ale po serii dopiero, obnizasz sztange do poziomu piszczeli

    Odpowiedzi: 328 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/18/2011 4:00:09 PM Liczba szacunów: 0
  • Dieta na powolną masę 83kg

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    Zjadłeś makaron z musli i mlekiem? Do meritum - wyrzuć te wysoce przetworzone musli przepełnione sacharozą, zamiast ryżu stricte białego wybieraj basmati, jaśminowy, parboiled. Mleko jest zdecydowanie za dużo, aż 600ml, a jest to kiepskie źródło odżywcze. Olej lniany wybieraj tzw. budwigowy, najlepiej mały w szklanej, ciemnej butelce. Niemniej zamiast niego wrzuciłbym siemię lniane, nasiona chia czy orzechy włoskie (Omega-3 ALA). Osobiście nie widzę sens smażyć na jakimś sprayu skoro można użyć termicznie stabilnego tłuszczu jak właśnie olej kokosowy, oliwa z oliwek czy masło klarowane w odpowiednich ilościach. Po co kupować mrożone owoce skoro mamy dostęp do świeżych? W diecie jest mało wit.C, wit.A, DHA i EPA kwasów tłuszczowych - dlatego rybka tłusta x2-3 w tyg. będzie tutaj przydatna.

    Odpowiedzi: 13 Ilość wyświetleń: 9304 Data: 11/16/2017 10:44:10 AM Liczba szacunów: 1
  • Cyborg69 cel rzeźba ,bo lato . Podsumowanie str. 11

    Post
    Trening dla początkujących

    podczas masy: A tak jest teraz : KONIEC ZDJĘĆ wiem że dużo ale mam nadziej że to pomoże jak coś w doradzaniu treningu bądź układaniu diety . Dobra teraz możecie się już śmiać :) Kabaret otwarty :) Zmieniony przez - Cyborg69 w dniu 2011-06-15 14:20:19 Zmieniony przez - Cyborg69 w dniu 2011-06-15 14:26:50 Zmieniony przez - Cyborg69 w dniu 2011-06-15 14:36:25

    Odpowiedzi: 110 Ilość wyświetleń: 7348 Data: 6/15/2011 2:05:24 PM Liczba szacunów: 0
  • Walka z cholesterolem i samym sobą

    Post
    Po 35 roku życia

    wg mnie patrzy się na proporcje Cholesterol C/HDL i TG/HDL ;-) @n1eqmaty - nie szukaj winy w jajkach, to zły trop ;-) Zmieniony przez - kabo9 w dniu 2015-02-18 11:38:38

    Odpowiedzi: 96 Ilość wyświetleń: 7856 Data: 2/18/2015 11:38:00 AM Liczba szacunów: 0
  • 2-Body Show 2002 !

    Post
    Galeria Zdjęć

    c.d. Pozdrawiam, NoRtOn

    Odpowiedzi: 233 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/10/2002 9:59:34 PM Liczba szacunów: 0
  • 2-Body Show 2002 !

    Post
    Galeria Zdjęć

    c.d. pani Joanny Pozdrawiam, NoRtOn

    Odpowiedzi: 233 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/10/2002 10:08:09 PM Liczba szacunów: 0
  • 2-Body Show 2002 !

    Post
    Galeria Zdjęć

    c.d. Pozdrawiam, NoRtOn

    Odpowiedzi: 233 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/10/2002 10:09:19 PM Liczba szacunów: 0
  • Selekcja Żołnierza Polskiego 2

    Post
    Inne dyscypliny

    Wszyscy sie ladnie trzymali ;p Co prawda ze mna odpadl Dobry a 1 dnia Devgroup (mozliwe ze zle napisalem ) poniewaz dostal te 2 skrzynki. Kodeks Sam sie tu zglosilem swiadom trudu bycia jednym ztych co przetrwaja. Eenergicznie i uczciwie bede wykonywal postawione mi zadania i nigdy nie odmowie pomocy wspoltowarzyszom. Ladem, woda lub droga powietrzna poruszam sie aby zobaczyc jaki jestem twardy. Ewidentnie twierdze ze w spiworze i karimacie jest mi lepiej jak na chacie. Kiedy psycha i cialo mi wysiadzie z godnoscia przyjme porazke. Calym swoim postepowaniem z duma bede pokazywal hart ducha konieczny by prowadzic walke z zadaniem do konca. Jestem mocny i przygotowany a moj szacunek do instruktorow i postepowanie zgodnie z ich poleceniami beda przykladem do nasladowania dla inncyh. A sprawiedliwosc, odwaga, przychylnosc, uprzejmosc, prawdomownosc i lojalnosc sa dla mnie w zyciu najwazniejsze.

    Odpowiedzi: 787 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/9/2006 1:56:16 PM Liczba szacunów: 0
  • Selekcja Żołnierza Polskiego 2

    Post
    Inne dyscypliny

    Dzieki zrobie tak jak misiorek mowil podziele sobie treningi na 3-4mies.okresy.A swoja droga macie jakies kompetentne info o legi tzn jak tam teraz jest i NA ILE TRZEBA BYC SPRAWNYM. a)slabo (raczej odpada) b)srednio c)bardzo Bo to co w necie jest to juz wszystko przestudiowalem a rozne glupoty chodza jak np. ze zeby sie dostac wystarczy miec sprawnosc na poziomie 30 pompek i 5 podciagniec Chodzi mi o naprawde kompetentne info.

    Odpowiedzi: 787 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/31/2006 5:01:40 PM Liczba szacunów: 0
  • Selekcja Żołnierza Polskiego 2

    Post
    Inne dyscypliny

    Portter, mowisz tak jakby Ci sie nie podobaly... No ale zmotywowales mnie do opisu drugiego dnia. Mlody, masz dostep do Jacka Komosinskiego?! Bo to legenda 2 REP. Kiedys chwalil sie, ze w Legii byl w oddziale "Path-Finderów", czyli z tego co wywnioskowalem w CRAP, dzisiejszym GCP. Chociaz slyszalem o nim tez troche negatywnych opinii, to trening z kims takim na pewno bylby ogromnym doswiadczeniem. <b>A teraz opis 2 dnia Selekcji: (troche zazebi sie z opisem EDZIA)</b> Drugiego dnia po nocnych przygodach sami wstalismy i zaczelismy pakowac nasze spiworki. Po jakichs 10 min od mojej pobudki przyszedl Zygi, z instruktorem, ktory w zeszlym roku wygral Superselekcji (gosc na prawde w porzadku). Ustawilismy sie w kolumnie i mlody instruktor poprowadzil nas do skrzyzowania drog w okolicy Jaworza. Tam rozdali nam czapki, o ktorych dzien wczesniej rzekomo zapomnieli. Dostalismy tez chyba wode, pasztet i panzerwafle. Wtedy tez major powiedzial kilka slow o liczacej 5800m drodze dookola lotniska i o tym jak na jego zyczenie bedziemy ja dymac. Kiedy skonczyli wydawac racje zywieniowe, ustawili nas w kolumnie dwojkowej i zrobili przemarsz dookola lotniska. Prowadzil ten sam instruktor co przed chwila. Przycisnal calkiem mocne tepo, bo szlismy 6 jak nie 7. Instruktor szedl, ale my prawie cala droge bieglismy. Obok na quadzie jechal Zygi i popedzal go, zeby przespieszyl, bo jak tego nie zrobi, to zaraz sam go zmieni Grupa byla niezle przygotowana biegowo, bo prawie nikt nie odstawal. Wprawdzie kolumna kompletnie sie zburzyla i bieglismy w mysl hasla: "Kupa Mosci Panowie" (jakby kupy mial nikt nie ruszyc ), ale nasz peleton sie nie rozerwal, bieglismy zwarta grupa. Z tego co pamietam sprzed dwoch lat, to wtedy podczas pierwszego lotniska, ktore robilismy 2 dnia przed sniadaniem grupa nam sie mocno rozciagnela i tylko Ci najsilniejsi biegowo trzymali sie instruktora. Po zrobieniu jednego lotniska, instruktor nie zatrzymal sie, tylko napieral dalej, co zrozumielismy jaka drugie okrazenie. Pewnie wielu to podlamalo. Ale po jakichs 500 m instruktor zawrocil i wrocilismy do skrzyzowania drog, tego w ktorym zaczynalismy bieg. Dostalismy wtedy, jak mi sie wydaje, prawie 1,5 godziny odpoczynku. Chyba chcieli nam dac odsapnac przed testami oceniajacymi. Bo watpie zeby potrzebowali czasu na dokonczenie stanowisk, na ktorych mialy sie odbywac testy. Gdyby tak bylo, to pewnie zagospodarowaliby nam czas marszem Po odpoczynku przemaszerowaliśmy nad pomost jeziora, nieopodal Jaworza. Tam podzielili nas na trzy 20-kilkuosobowe grupy, z czego kazda poszla na jeden z etapow testowych. My zostaliśmy na &#8222;wodzie&#8221;. Testy wodne nie były bardzo trudne. Pierwszy polegal na przepłynięciu 50 m na brzuchu, pozniej obruceniu się na plecy na wysokości boi i przepłynięciu 50 m na plecach, stylem dowolnym. Mjr. Kups chyba troche zawyżył te odległości, bo nie wydaje mi się żebyśmy przepłynęli 100m, tym bardziej ze wyniki na to nie wskazywaly. Drugi test wodny polegal na utrzymaniu się na wodzie z butelka pelna wody w jednej rece i wykonywaniu komend typu: &#8222;w tyl zwrot; w prawo zwrot&#8221;. Nie było to trudne, tym bardziej ze czas wykonywania cwiczenia był krotki, bo chyba nie było to nawet pol minuty. Pamiętam ze przed pomostem pogadaliśmy sobie jeszcze chwile z Majorem, który opowiadal nam o smsa jakie dostaje od ludzi. Pozwole sobie zacytowac jeden, który najbardziej nas rozśmieszył: &#8222;Panie Majorze, proszę nie dopuścić do Selekcji Matuszczaka, a jeśli się zakwalifikuje, to proszę mu pozadnie do****c, bo to kawal ch*ja!&#8221; Po wodzie, przeszliśmy na testy &#8222;silowe&#8221; Pierwszym który przyszlomi pokonywac było &#8222;czołganie przez pełzanie&#8221; ciagnac ze soba 3kg skrzynke. Długość &#8222;zasiekow&#8221;, to wynosila jakies 15m, a pokonywaliśmy ja 3 razy. Wiec powiedziałbym ze długość czołgania nie przekraczala 50 m. Za kazde ruszenie jednego ze sznurkow pod którymi się czołgaliśmy było 5 s kary. Po czołganiu przeszliśmy do ciągnięcia opony na czas. Była to opona tej samej wielkości co na poprzednich Selekcjach, ale uproszczenie polegalo na tym, ze ciągnęliśmy ja po drodze pokrytej zwirem, a nie po piasku jak kazali to robic rok temu. Ciągnęliśmy ja na dystansie ok. 30m. Kolejne cwiczenie to test harwardzki, czyli wchodzenie na murek o wysokości ok. 0,75 metra, trzymając w rekach 10 kg worek z piaskiem. Cwiczenie wykonywaliśmy w czasie 2 min. Liczyla się ilość wykonanych powtórzeń. Ostatnie dwa cwiczenia na tym etapie testow, to były podciągnięcia na drążku i pompki na poreczach. Oba były wykonywane bez limitu czasowego, czyli każdym robil tyle ile tylko mogl. Potem dostaliśmy chwile wolnego w oczekiwaniu na grupe, która miala wrócić z &#8222;Psyhola&#8221;. Gdy się zjawili, przemaszerowaliśmy za instruktorem na tzw. &#8222;Psyhola&#8221;. Tam w oczekiwaniu na nasza kolej, porozmawialiśmy sobie jeszcze chwile z Kupsiorem o jednostkach specjalnych, PMC i dosyc żartobliwie o przyszłości Selekcji. Gdy tor się zwolnil, zabrali nas do bunkra i puścili odgłosy walki. Może gdyby puścili je głośniej, to na dluzsza mete moglyby być uciążliwe, ale było na tyle spokojnie ze mogliśmy spokojnie rozmawiac i w ten sposób rozładować sytuacje. Pamiętam ze z Solfa kombinowaliśmy gdzie moznaby się odlac&#8230; a jak wpadliśmy na pomysl ze w pomieszczeniu obok, to reszta osob w bunkrze się oburzyla, ze przeciez będziemy tam się czołgać i jak chcemy szczac to na zewnatrrz! Cala sytuacja była dosyc smieszna zabawna &#61514; Z bunkra wyciągali nas pojedynczo i zakladali uprzerze (biodrowe i piersiowe) Kiedy nas już ubrali, to brali nas pojedynczo z bunkra, kazali wziąć zasobnik i biec w strone wierzy wysokościowej. Tam zostawialiśmy zasobnik, wpinali line w uprząż i kazali założyć wazacy ok. 15 kg plecak. Z tym obciążeniem wspinaliśmy się po drabince z boku wierzy. Na kolejnych szczeblach zapisane były daty. Trzeba było odczytac glosno date i odgadnąć jej znaczenie. Generalnie konkurencja nie była trudna, ale jak słyszeliśmy co niektórzy kolesie wygadywali np. &#8222;1025&#8230; chrzest polski!&#8221; Nastepne cwiczenie polegalo na wspięciu się na wierze, po &#8222;oknach&#8221; i sumowaniu dwucyfrowych liczb naklejonych w kolejnych oknach wierzy. Dopiero po poprawnym zsumowaniu liczb można było isc wyzej. Ostatnia konkurencja na wysokościowce była drabinka spaleologiczna. Zadanie polegalo na wejściu na sama gore oraz zejściu po niej. Po zejściu kazali nam biec we wskazanym kierunku. Tam, jakies 150m dalej, siedział instruktor na, jakbym to określił &#8222;wyrośniętej lawce&#8221;. Podbiegam a gosc mowi do mnie &#8222;wskakuj&#8221; i klepie reka miejsce obok siebie. No to zrobiłem to co każdy w mojej sytuacji&#8230; usiadłem obok niego A on do mnie z tekstem: &#8222;Nie za wygodnie Ci? Może podac Ci jeszcze kawy albo herbaty?&#8221;. Jako ze nie załapałem o co mu chodzi i myślałem ze gosc jaja sobie robi, to odpowiedziałem grzecznie: &#8222;chętnie napiłbym się herbaty&#8221;&#8230; jak się wkur**l, wydarl się na mnie ze mam stanac obok niego na tej lawce Cwiczenie polegalo na podniesieniu skrzynki stojacej przede mna na lawce, zeskoku z lawki obunóż, trzymając skrzynke i biegu przez lawki ustawione kawalek dalej przechodząc raz nad, a raz pod i powrot do pozycji wyjściowej. To był koniec psyhola, potem mogle już spokojnie wyłożyć się na karimacie i czekac az cala grupa wykona zestaw ćwiczeń. Tak lezac największy ubaw mielismy słuchając interpretacji niektórych dat&#8230; co tez niektórzy potrafili wygadywac! Po zakończeniu testow przerzlismy nad pomost, przy którym odbywaly się testy wodne. Tam Major na podstawie zsumowanych punktow z testow wyrzucil kilka osob a kilku dal ostrzeżenie. Rozdali nam jeszcze wode i papier toaletowy, po czym padla komenda w &#8222;prawo zwrot&#8221; i ruszlismy kolumna przed siebie, dosyc mocnym tepem, ale wolniejszym niż to którym robiliśmy &#8222;lotnisko&#8221;. Tym razem instruktorzy pilnowali żeby kolumna była dwojkowa. Pewnie kazal im Major, bo gdybyśmy dalej szli w mysl hasla &#8222;Kupa mości panowie&#8221;, to sami byśmy się wykończyli, jako ze w ten sposób nie ma szans utrzymac stalego tempa. Tak doszliśmy do kolejnego bagna. Dostaliśmy 3 minuty na przygotowanie, po czym zaczęliśmy je forsowac. Było to znacznie dłuższe bagno, niż to w które wdepnęliśmy poprzedniego wieczora Było tego kilkadzisiat metrow, za to było troche płycej niż poprzednio. Mi szczerze mówiąc bardziej podobalo się to wcześniejsze bagno, bo czulem się jak na spedzie bydla, to znaczy masa ludzi w wodzie, ciagle jakies krzyki&#8230; noi te swiatla halogenowe robily odpowiednia atmosfere. Tym razem było znacznie spokojniej&#8230; tyle ze Solfa zgubil buta w bagnie, a to na Selekcji nic dobrego. Po wyjsciu dostaliśmy chwile na przebranie się, zagryzienie czegos i znowu przycisnęli ostry marsz. Dosyc szybkim tepem dotarliśmy do kolejnej przeprawy, Tym razem poprzez położone do gory dnem pontony. Aby jednak dojsc do pontonow trzebabylo pokonac kilka metrow wody, głębokiej do pasa, wiec schodząc z przeprawy i tak byliśmy mokrzy. Po wyjsciu z wody, prawie nie było czasu na przebranie&#8230; zdążyłem tylko zmienic buty i dowalili marsz. Tempo było bardzo mocne. Powiedzieli nam ze idziemy w kierunku lotniska. I faktycznie po jakims czasie stanęliśmy na drodze okrążającej lotnisko w Jaworzu. Nie pamiętam która była godzina, ale dookoła było już ciemno. Po przerwie na konserwe ruszyliśmy dalej, tym razem dookoła lotniska. Wlasnie podczas tego biegu odpadlem. Dalej relacje musi poprowadzic ktos inny. Pozdrawiam

    Odpowiedzi: 787 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/6/2006 8:54:16 AM Liczba szacunów: 0
  • Moja praca nad ciałem i charakterem

    Post
    Ladies SFD

    Bardzo dziękuję za porady i konstruktywną krytykę. Odnosząc się do treści Waszych postów... Ostatni posiłek jadam 2-3 godziny przed snem, czyli właśnie ok. 18:00-19:00 (na ogół kładę się lekko po 21:00, wstaję przed 5:00). Syrop wywalony. Colon C muszę jeszcze przez pewien czas zażywać z zalecenia lekarza. Nie jestem wege "ideową", raczej "smakową" i "ekonomiczną"; dobre mięso (ryby, drób) kosztuje, a takiego ze źródeł, których dobrze nie znam, jakoś wolę nie dotykać. Przyglądałam się poleconemu przez Ciebie, nadyjka88, linkowi i rozpiskom pokroju http://www.kobietkibiegaja.pl/dieta-biegaczki/zawartosc-bialka/ - wystarczy, jeśli źródłami białka w mojej diecie będą: soczewica, fasola biała, żółty groch, tuńczyk w sosie własnym i orzeszki ziemne niesolone? Mam zbyt wysoki zły cholesterol - jajka jako źródła białka chyba powinnam ograniczać? Jeśli chodzi o tłuszcze, chciałabym się skupić głównie na orzechach i nasionach (mam w zanadrzu właśnie orzechy ziemne niesolone i migdały łuskane). Wrzucam kolejną rozpiskę do oceny. Czuję, że jej słabym punktem jest koncentrat pomidorowy (tutaj podany Dawtona, ale korzystam z innej firmy, skład: 30% pasta pomidorowa, woda, sól); nie mam pomysłu, co mogłoby go zastąpić i 1) nie wymagać przygotowań dłuższych niż kilka minut, 2) nie kosztować miliona szekli. /SFD/Images/2015/8/9/cabf961c30ce407597bfb267f86b4383.jpg

    Odpowiedzi: 11 Ilość wyświetleń: 1510 Data: 8/9/2015 11:04:17 AM Liczba szacunów: 0
  • Moja praca nad ciałem i charakterem

    Post
    Ladies SFD

    Ziemne do widzenia, to nawet orzechy nie sa. Pestki to zrodlo omega 6 dzialajacych zapalnie. Nie opieraj na nich zrodla tluszczy. Co to znaczy za wysoki ldl? Cholesterol jedzony nie ma zwiazku z tym we krwi, jezeli masz cos nie halo w ciele to mozesz miec problem matabolizmu cholesterolu generalnie i jajka i maslo nie maja z tym nic wspolnego. Nie chce byc ciekawska, ale Colon c to jak zaparcia sa chyba. Jezeli cos jest nie tak z jelitami to prawdobodobnie sa one nieszczelne wiec lektyny ze straczkow sprawe moga pogorszyc.Czerwonego miesa nie lubisz? Zadnego? Tunczyk i ryby z puszki i zawalisz pieknie sie metalami ciezkimi i tym czym rybka od puszeczki nasiaknie przez rok przydatnosci do spozycia.

    Odpowiedzi: 11 Ilość wyświetleń: 1510 Data: 8/9/2015 1:39:56 PM Liczba szacunów: 0
  • II Zawody 'Power' 2009 ---> relacja

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    'Nadwislanin' c.d.

    Odpowiedzi: 14 Ilość wyświetleń: 2032 Data: 3/20/2009 11:07:48 AM Liczba szacunów: 0
  • @@@3 DNIOWE PODZIALY TYGODNIOWE @@@

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Mam nietypową sytuację. W piątki mam treningi (sprinty). Pewnie dojdą mi różne biegowe "zadania domowe" w tygodniu, ale to już pal sześć, najcięższe będą te piątkowe treningi. Jestem niejako w szachu. Wydaje mi się że jakbym nie połączył, zawsze ten piątek będzie przeszkadzał plecom albo nogom. Może jakimś wyjściem byłoby (dość katorżnicze) połączenie nóg z plecami w poniedziałek, jakieś podzielenie nóg czy pleców na kawałki, czy jeszcze jakiś inny manewr. Myślałem nad tym długo i zzieleniałem. Proszę o autorytatywną podpowiedź, bo ja już nic nie wymyślę edit Dodam, że mój trening nóg może być chyba dość miniaturowy. Dwójki mi chyba wystarczająco pracują przy martwych a dodatkowo będą szaleć przy skipach C. Może więc da radę upchnąć przysiady i wspięcia na palce do treningu nóg gdzieś w oddaleniu od piątku? Zmieniony przez - jaronir w dniu 2007-03-16 00:28:00

    Odpowiedzi: 228 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/16/2007 12:15:05 AM Liczba szacunów: 0
  • @@@3 DNIOWE PODZIALY TYGODNIOWE @@@

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Kmieciu000 Wcześniej ćwiczyłem tradycyjnie. Klata + tric Plecy + bic Barki + nogi CZEMU NIE PODASZ CO W JAKI DZIEN? PRZECIEZ TO KLUCZOWA INFORMACJA!!! Ostatnio cwiczę tak: Poniedziałek: Klata + nogi POWIEDZMY... Środa: Plecy + braki + kaptury PLECY I BARY PO DNIU PRZERWY OD KLATY I NOG? LITOSCI! ZROB ODWROTNIE, A JESZCZE LEPIEJ JAK DOWALISZ PRZERWE MIEDZY NIMI W WEEKEND. Piątek: Triceps + biceps + przedramię. PO PLECACH BICEK MOZE NIEDOMAGAC... Co wy o tym sądziecie?Z wypowiedzi wynika że nie jest to zbyt dobre połączenie. ALE I NIENAJGORSZE. Jaronir Mam nietypową sytuację. W piątki mam treningi (sprinty). Pewnie dojdą mi różne biegowe "zadania domowe" w tygodniu, ale to już pal sześć, najcięższe będą te piątkowe treningi. JESLI TYLKO W PIATEK TO CWICZENIA NOG NAJLEPIEJ ZROB W PONIEDZIALEK... ALE SIADY I CIAGI NA JEDNYM TRENINGU. Jestem niejako w szachu. Wydaje mi się że jakbym nie połączył, zawsze ten piątek będzie przeszkadzał plecom albo nogom. DLATEGO ZROB OBA NA RAZ Może jakimś wyjściem byłoby (dość katorżnicze) połączenie nóg z plecami w poniedziałek, jakieś podzielenie nóg czy pleców na kawałki, czy jeszcze jakiś inny manewr. Myślałem nad tym długo i zzieleniałem. Proszę o autorytatywną podpowiedź, bo ja już nic nie wymyślę SAME PODSTAWOWE CWICZENIA. PON: PRZEDNIE I BOCZNE BARY, PRZYSIADY I CIAGI SR: KLATA, GORNE PLECY, TRIC I BIC PT: BIEGI/SPRINTY. edit Dodam, że mój trening nóg może być chyba dość miniaturowy. ILOSCIA CWICZEN NA PEWNO, IL SERII NIEKONIECZNIE.. Dwójki mi chyba wystarczająco pracują przy martwych JAK KAZDEMU, BO TO NATURALNY RUCH... WG BADAN REZONANSEM MAGNETYCZNYM PRACUJA 2 RAZY MOCNIEJ NIZ PRZY UGINANIU NOG LEZAC. a dodatkowo będą szaleć przy skipach C. Może więc da radę upchnąć przysiady i wspięcia na palce do treningu nóg gdzieś w oddaleniu od piątku? JAK WYZEJ WEJDZ DO TEMATU : http://www.sfd.pl/temat306248/ I SKOPIUJ SWOJE PYTANIE I ODPOWIEDZ , DODAJ SE LINK DO MOJEJ ODPOWIEDZI. NAPISZE JAK MIALBY WYGLADAC TAKI PLAN 2 DNIOWY DLA BIEGACZA-KULTURYSTY. ACP.45 moj skromny plan podobno ten plan nie jest na mase ktos mi tam napisal mi sie wydaje ze jes i co byscie zmienili w nim ? cel masa KASACJA!!! NIE ROZUMIESZ ZE TO TEMAT O PODZIALACH TYGODNIOWYCH (NA 3 DNI) A NIE O CALYCH PLANACH? ZRESZTA NIE PIERWSZY JESTES. CZYTAJCIE KOLEDZY! Jaronir Wydumałem nad ranem taki podział: W piątek trening pod sprinty. SO - KLATKA + TRIC + BIC DZIEN PO MOCNYM BIEGANIU .. NO NIE WIEM... i teraz kombinacja: PON - PRZYSIADY, MARTWY CIĄG, SZRUGSY, WSPIĘCIA (łydki) DOBRZE, HEHE ŚR - WIOSŁOWANIE PODCHWYTEM I NACHWYTEM + BARKI BARKI NA POCZATEK, BEDA ROZGRZEWKA OGOLNA PRZED PLECKAMI. (czy po wiosłowaniach konieczne będzie ćw na tylne aktony?) NIE, ALE POD WARUNKIEM ZE WIOSLUJESZ JAK PRZYSTOI SILACZOWI. Czy może lepiej zamienić miejscami martwy ciąg z wiosłowaniami? A może jeszcze inaczej? TRUDNO POWIEDZIEC, ZOSTAWILBYM JAK JEST. Jaronir Czyżbym Cię załamał moim podziałem? NIE, MAM SPORO POWIADOMEK... Pakerozzo Odswiezam ten temat zeby nie zakladac nowego.Nie przejrzalem wszystkich 14 bodajze stron tego tematu GRRRR bo mam ostatnio straszny problem z forum(nie wiem czy tylko ja) i przerzucenie 14 stron zajelo by mi albo caly dzien albo okazalo by sie w praktyce niewykonalne. SADZE ZE MOGLBYS CZYTAC A NA DRUGIEJ KARCIE W TYM CZASIE LADOWALABY SIE NAST STRONA. CALY DZIEN TO MALO NA PRZYSWOJENIE PEWNYCH INFORMACJI. Z tego co widzialem na pierwszych stronach podzial ktory chce dac do oceny tam sie nie pojawil. NIEPRAWDA, POJAWIAL SIE NAJCZESCIEJ W MOICH ODPOWIEDZIACH, BO GO CZESTO POLECAM. Planuje po skonczeniu aktualnego cyklu masowego rozpisac jakis trening na sile i poczatkowo chcialem zastosowac podzial ktory podal Wodyn: TO JAKI SIE NIE POJAWIL? PON: BARY, NOGI SR; KLATA, BICEPS+TRICEPS(superserie), brzuch PT: PLECY, (lacznie z kapturami) , PRZEDRAMIONA tyle tylko ze przy mom podejsciu do grup miesniowych zgodnie z tym planem wszystkie grupy ktore najbardziej lubie cwiczyc trenowalbym na jednym treningu A CO W TYM ZLEGO? TE KTORYCH NIE LUBISZ SA ROZRZUCONE, WIEC NARESZCIE MASZ SZANSE JE "DOCENIC". i do tego trwal by on w moim wykonaniu na pewno za dlugo. TAK MALE MIESNIE JAK KLATA I RAMIONA CWICZYSZ DLUGO? TO CO Z RESZTA? ZMIEN PODEJSCIE! Chcialbym podzielic grupy w nastepujacy sposob: Pon plecy+barki Sr Klata+nogi Pt Biceps+triceps PODZIAL CHYBA JUZ BYL... ZA MALA PRZERWA MIEDZY NAJWIEKSZYMI GRUPAMI (NOGI I PLECY) MALA GRUPKA (RAMIONA) MOZE NIE WYSTARDZYC DO WYWOLANIA OGOLNOUSTROJOWEJ ADAPTACJI WYSILKOWEJ . LEPIEJ POLACZ Z DUZA GRUPA. Chodzi mi glownie oto czy taki podzial zapewnia odpowiednia regeneracje wszystkich grup(nie jestem pewny czy dzien odstepu miedzy treningiem plecow i nog wystarczy) i czy nadaje sie do treningu silowego. za odpowiedzi z gory dzieki JAK BYS MIAL ZE 2 DNI PRZERWY MIEDZY KAZDYM TRENINGIEM TO MOZE... FU nie zajedziesz sie jak pies CHYBA AZ TAK ZLE NIE JEST... ALE OPTIMUM WIDZE ZUPELNIE INACZEJ

    Odpowiedzi: 228 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/23/2007 8:50:23 PM Liczba szacunów: 0
  • @@@3 DNIOWE PODZIALY TYGODNIOWE @@@

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Napisałeś coś takiego: A B C A B B D E F D E F G H I G H I Czyli generalnie sama prawda. Tylko jaki to ma sens?

    Odpowiedzi: 228 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/24/2007 11:19:15 PM Liczba szacunów: 0