SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    tak było ogromne , wyciął mi tez sporo skóry bo inaczej by wszystko wisiało , dźwignął mi tez sutka ok. 3 cm do góry z tego co mówił sutek prawy - wym 6 x 5.5 cm grub. 2.8 c sutek lewy - wym 6 x 4.5 cm grub. 2.5 cm Zmieniony przez - m33ting w dniu 2016-06-07 19:37:09

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/7/2016 7:33:40 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Tak malem tak robione. na gorze nie widac przynajmniej u mnie, a na dole juz robia mi sie strupki. W prawym sutku krew podeszla mi lekko na srodek brodawki i zrobila sie krostka pod sutkiem :D Z opini bjrona ( ktory po zabiegu jest juz chyba ponad 2 tygodnie tez u Dr Burdy ) mowil zeby tego nie ruszac, bo przechodzil przez to samo i zaczyna mu to znikac. Wiec bede informowacna bieżąco jak to u mnie wyglada. Dzis ostatni wyjazd do kielc, sciaganie szwów ;C Troche sie cykam :D

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/22/2016 9:42:03 AM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    wszystkim ktorzy robili zabieg u Rylskiego zalecam zbadanie sie na wirusowe zapalenie watroby typu B i C. Ostatnio przypadkiem dowiedzialem sie ze jestem po przebytym zapaleniu WZW typu B, mialem zabieg jakies 2 lata temu, jestem bardzo zadowolony ale nie widze innej mozliwosci zlapania wirusa niz podczas tego zabiegu, szczegolnie ze kto byl ten wie ze warunki w ktorych przyjmuje Rylski daleko odbiegaja od profesjonalnych "klinik", nazwalbym to prowizorką. Oczywiscie 100% dowodow nie mam i miec nie bede dlatego nie oskarzam ale zalecam jak na wstepie, zrobcie badania bo jesli moje przypuszczenia sa sluszne to niektorzy z was moga sie obudzic za 10 lat z marskoscia watroby

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/14/2016 1:48:34 AM Liczba szacunów: 1
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Cześć, mam 22 lata i ginekomastie. Rozmiar powiedzmy spore C po obu stronach. Moj chirurg stwierdził że usunie ze środka gruczol, tluszcz i tyle, na moje pytanie o skore mowi :ale reszta skóry sie wchlonie z czasem. Pytanie brzmi: czy komuś z was zostala luzna skóra po zabiegu i trzeba było ciąć znowu i poprawić ? Pozdrawiam /SFD/2016/8/30/91a552f2f6c24ece9b951c1b6ccb742d.jpg

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/30/2016 2:15:09 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Cześć, mam 22 lata i ginekomastie. Rozmiar powiedzmy spore C po obu stronach. Moj chirurg stwierdził że usunie ze środka gruczol, tluszcz i tyle, na moje pytanie o skore mowi :ale reszta skóry sie wchlonie z czasem. Pytanie brzmi: czy komuś z was zostala luzna skóra po zabiegu i trzeba było ciąć znowu i poprawić ? Pozdrawiam a co w wieku 22 lat chcesz odcinać sobie nadmiar skóry i robić blizny na szerokość całej klaty?

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/30/2016 4:19:37 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Robil ktos zabieg gino+ lipo bez odsysania tłuszczu? Moj doktor nie ma maszyny do liposukcji ale mowil ze da rade a skora sie wchlonie?? Mam ja sporą, duze C.

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/7/2016 12:45:08 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    No panowie, już nie mogę sie doczekać za 2 tygodnie mam umówiony zabieg, najpierw gruczoł w Lublinie na Chirurgii Piersi potem liposukcja prywatnie, myślicie będzie coś z tego? Lipo jest rozmiaru C/D, tak się zastanawiam ile czasu zajmie wchłonięcie sie tej całej skóry? Pozdrawiam /SFD/2017/2/2/8813aba48c8c48f0960c7ab676f4467f.jpg

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/2/2017 9:46:50 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Masz podobna sylwetkę do mojej (włącznie z sutami) tylko jesteś bardziej ulany. Ja z gino mecze się o wiele dluzej i już mam dość. Na twoim miejscu zająłbym się klata, bo to można naprawić, a wkur..ć cie będzie cały czas skoro piszesz o tym na forum. Włosy tak jak piszesz z czasem będą coraz rzadsze i musisz się z tym pogodzić. Najpierw ogarnij hormony, potem skalpel, takie moje zdanie. Pozdro

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/10/2017 12:45:21 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Witam wszystkich forumowiczów. W sumie długo zastanawiałem się czy założyć tu konto. Dziś zdecydowałem się. Mam 31 lat i od 16 zmagałem się z powiększonymi otoczkami brodawek sutkowych + tłuszczyk na cyckach. Nigdy nie brałem żadnych sterydów, nie ćwiczyłem na siłce itp. Standardowo kiedy zimno wszystko pięknie ładnie, kiedy ciepło suty wystrzelone w kosmos i wielkie. Wzrost 185 cm, waga od 92 - 98 kg. USG sutków nic nie wykazało. Jestem 14 dni po zabiegu zmniejszenia otoczek (cięcie wokół sutków) + wycięcie śladowych ilości gruczołu + odsysanie tłuszczu z klatki. Zabieg miał miejsce w Kielcach w Selmedic s.c. u dr Rylskiego. Dziś miałem zdjęcie szwów. Klata jest płaska jak deska, otoczki zmniejszone, szwy zdjęte i po 14 dniach wygląda, że wszystko goi się prawidłowo. 1. W dniu zabiegu przyszedłem o godzinie 9.30 do kliniki. Doktor zrobił ze mną wywiad, obejrzał temat. Zaproponował cięcie pod sutkiem, z uwagi na małe i ładne brodawki. Były małe, bo było tam chłodno, plus stres. Pokazałem zdjęcie - doktor powiedział : "łał, niesamowite ;)" po czym od razu powiedział, że tniemy wokół brodawki, zmniejszamy otoczki, wycinamy nadmiar skóry plus odsysanie. W związku z cięciem wokół brodawki cena 3800 zł. Zdecydowałem się bez zastanowienia, ponieważ od 2 lat decyzja była już podjęta, tylko fundusz zbierałem. 2. O godzinie 10.00 przeszedłem do drugiego pomieszczenia, w między czasie moja Pani pobiegła po leki do apteki, - koszt około 70 zł. Łyknąłem 4 piguły antyzakrzepowe, zrzuciłem ciuchy i w bokserkach i klapkach przeszedłem na salę operacyjną było około 10.15. 3. Ułożyłem się na stole, była Pani asystująca oraz żona Pana doktora, która jest przemiłą osobą i kiedy do Was mówi, skutecznie wycisza cały stres, jak się później okaże i ból. 4. Podłączono mi kroplówkę, zapodano do niej ketonal, odpalono muzykę - bardzo relaksującą. 5. Przykryto mnie prześcieradłem od dołu, na wysokości szyi ustawiono parawan, żebym nie mógł podglądać. 6. Pan doktor zaczął wystrzykiwać w moje cycuchy strzykawką środek, który powodował, że cycki pęczniały. Odnosiłem wrażenie, że je zaraz rozsadzi. Samo pęcznienie było ok, jednak wstrzykiwanie tego preparatu początkowo było stosunkowo bolesne. Kolejne działki wchodziły już łatwo, ponieważ cycuchy stopniowo się znieczulały. Podczas tej czynności rozmowa na najróżniejsze tematy. Miła atmosfera. 7. Po ostrzyknięciu jednej strony, doktor nie czekając, ostrzyknął drugą stronę. 8. Następnie było cięcie wokół brodawki - od serca :). Trochę szczypało, czułem delikatne szarpnięcia. 9. Tutaj zaczęły się schody, doktor nacinał wewnątrz cycków kolejne warstwy, żeby dobrać się do tłuszczu wewnątrz. Następnie zaczął odsysanie. Powiem szczerze, że ból początkowo był znośny, jednak im dalej wchodziła ta rura w dół, na wysokości żeber, tym ból stawał się nie do zniesienia. Żona doktora zapodawała kolejne dawki tego specyfiku znieczulającego. Moje nogi tańczyły breakdenca, doktor zwrócił mi uwagę, żebym nie wierzgał tak, bo strącę stolik z przyborami operacyjnymi, który był nad moimi nogami. Przyznam, że płakałem z bólu, co zdarzyło mi się pierwszy raz. Miałem w jednym miejscu jakiś splot nerwów czy coś, który był cholernie bolesny. 10. Po zrobieniu tej strony, przyszła pora na drugą, która .... była całkowicie bezbolesna i poszło elegancko. W sumie odessane 520 ml albo jakoś tak. Gruczołu była śladowa ilość. Te wielkie otoczki - to była taka moja budowa :). 11. Zamykanie naczyń jakąś opalarką - takie miałem wrażenie - swąd palonego mięsa - tu o dziwo wcale mnie nie bolało - podobno większość pacjentów w tym momencie odczuwa największy ból, ja nie czułem go w tym momencie wcale. 12. Później szycie zmniejszonych suteczków, które były bardzo ładne - co powiedziała żona Pana doktora :) i założenie opatrunku - wyjście około 13.40 .Wyjście, nocleg w Kielcach, kolejnego dnia przyszedłem pokazać jak wyglądam i założono mi wodoodporny opatrunek. Powrót do domu ponad 5 godzin za kierownicą. 13. 14 dni masowania przez kamizelkę w domu, spania na plecach, nie targania i ogólnie oszczędnego trybu życia w domu. Prysznic co 3 dni i nie lałem wodą po opatrunku, tylko ostrożne mycie + codziennie higiena osobista, bez zdejmowania kamizelki. Pan doktor zostawił mi po obydwu stronach małe nacięcia pod pachami, z których wydostawało się trochę osocza przez te dwa tygodnie i wsiąkało w opatrunki. Brałem wykupione leki (antybiotyk, anty zakrzepowy lek do końca, przeciwbólowy brałem 3 dni). 14. Po 14 dniach powrót do Kielc, gratisowe zdjęcie szwów, odessanie strzykawką z jednego suta troszkę osocza i miła pogawędka z doktorem i jego żoną. Nowe opatrunki, które mam zdjąć za tydzień i jeszcze ten tydzień noszenie kamizelki całą dobę. Wszystko goi się bardzo ładnie, dlatego 4 tydzień noszenie kamizelki w nocy lub w dzień. Zdjęcia, bo to najważniejsze postaram się wrzucić za jakiś czas, jak się z tą myślą oswoję. Na chwilę obecną nic mnie nie boli, klata płaska, sutki ładnie się goją. Jeżeli zapytacie czy zrobiłbym to jeszcze raz - tak zrobiłbym to. Jednak nie chcę wracać pamięcią do momentu operacji, bo po prostu mnie bardzo bolało. Jednak obecny wygląda mojej klaty i małe suty są tego warte :). Odnośnie samej kliniki i osoby Pana doktora - jest wybitnym specjalistą i wie co robi, natomiast dopełnieniem i wspaniałym podejściem do ludzi w klinice jest jego Żona, pozdrawiam. Zmieniony przez - multijet w dniu 2017-06-26 22:21:41

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/26/2017 9:21:11 PM Liczba szacunów: 1
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Ginekomastia męczyła mnie przez 20 lat. Wzięła się praktycznie znikąd, myślę że największy wpływ miała spora otyłość którą miałem jako dzieciak. Nigdy się nie kułem, hormony przebadane u endokrynologa i wszystko w normie. W końcu po przeczytaniu prawie całego tego tematu postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce, skończyć mękę i iść pod nóż. Zabieg w moim przypadku wykonany na NFZ w szpitalu w Łodzi. Chirurg którego wybrałem nie jest pierwszym lepszym z przypadku, zna się na rzeczy, poinformował mnie czego mogę oczekiwać i rezultat na dzień dzisiejszy (a minęły dwa dni i jest opuchlizna) jest jak dla mnie niesamowity. Na żywo zmiana jest OGROMNA, a myślę że w ciągu kilku miesięcy mogę oczekiwać jeszcze większej poprawy. Pobyt w szpitalu to łącznie niecałe 3 dni. Zabieg w znieczuleniu ogólnym (fajna sprawa :D) i po wszystkim wziąłem raz środek przeciwbólowy. Kolejnych już nie chciałem bo po prostu ból był niewielki. Cały pobyt wspominam przyjemnie. Bardzo mili lekarze i pielęgniarki na każdym kroku. Na minus jedynie jedzenie. :C Podsumowując - da radę wszystko ogarnąć bez wydawania tysięcy na prywatny zabieg (czas oczekiwania też nie jest bardzo długi, na dobrą sprawę to pewnie nie będzie dużo dłużej niż do Rylskiego obecnie). Kwestia wyboru chirurga który wie jak sobie radzić z ginekomastią. :) /SFD/2019/2/16/48fdd035543a4822b26c0fef175128fd.jpg /SFD/2019/2/16/59cef4df8dd54fb4a576fae9340186ab.jpg Zmieniony przez - akronimm w dniu 2019-02-16 13:56:15

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/16/2019 1:38:44 PM Liczba szacunów: 0
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Bujałem się z tym cholerstwem chyba z 10 lat.Nareszcie 4 dni temu gruczoły zostały spacyfikowane przez dr Burdę.Do Kielc przyjechałem dzień wcześniej bo miałem ponad 400km.Nocleg załatwiłem sobie do soboty bo wtedy chciał mnie zobaczyć.Zrobiłem sobie dodatkowe "wczasy" :-) Zabieg miałem na 9.Jakoś przed 10 zaczął podawać znieczulenie.Wszystko skończyło się o 16.30.Trochę to trwało ale gruczoły okazały się bardzo duże.Miały prawie po 13cm( na USG miały niby po ok 3cm 88-O ).Sam zabieg nie należał do przyjemnych ale myślałem że będzie gorzej.Najmniej przyjemnie wspominam tyle godzin leżenia i...te cholerne uczucie pełnego pęchęrza.Pamiętajcie,żeby nie pić za dużo przed zabiegiem i wysikać się przed bo inaczej to droga przez mękę.Jak mnie zszywał to już myślałem tylko o kiblu i wyobrażałem sobie jak leje :-P Często pojawiają się pytania o ból przy zabiegu.Myślę że to kwestia mocno indywidualna ale nie ma się czego bać.Ciężko to do czegoś porównać ale znieczulenie swoje robi.Praktycznie nic nie czuć.Czasami drobny ból taki punktowy ale doktor zaraz znieczulał i wracał do swojej zabawy skalpelem.Niektórzy pisali że te wypalanie jest okropne ze względu na zapach.Mnie to akurat nie ruszało.Zapach trochę przypomina jak dentysta wierci w zębie.Przynajmniej ja miałem takie skojarzenia.Mocno irytuje te szarpanie ale też nic wielkiego.Ja na tyle długo spędziłem na tym stole że pod koniec to byłem najzwyklej zmęczony tym wszystkim. Sam doktor bardzo spoko człowiek.Przegadaliśmy tyle tematów że bania mała,było tez sporo śmiechu.Jako że jestem ciekawski to podnosiłem łeb co tam robi i pytałem.On się nie pierdzielił i tłumaczył mi co robi.Dziwne wrażenie jak się widzi swoje wnętrzności.Chociaż nie polecam każdemu takich widoków ;-) Jak już mnie zszył to powiedział,że mogę lecieć do kibla.To były najpiękniejsze słowa więc dziarsko z uśmiechem się podniosłem i jak mnie j**..ł skurcz w łydce to myślałem że się zwale z tego łóżka.Do łazienki dotarłem kulejąc śmiejąc się z siebie.Potem obwinął mnie tym cholernym bandażem,ubrałem się i selfie z gruczołem :-D W sobotę na kontroli był zadowolony z efektu na ten moment.Zdjął bandaże i dał ten pas,który jest o niebo wygodniejszy.Te bandaże na początku to zaj**ista tragedia była ale podobno trzeba mocniej żeby się ułożyło odpowiednio na początku.Co do pasa to mam go nosić jakieś 3-4 tygodnie.Treningi opuszczę sobie pewnie na przynajmniej miesiąc.Potem jakoś stopniowo w zależności od samopoczucia. Cała zabawa kosztowała mnie 4000zł plus dojazdy(raz na konsultacje w listopadzie i na sam zabieg) i nocleg.Cena większa bo gruczoł dość spory ale sam doktor nie wierzył przed zabiegiem w te badanie USG.Ogólnie to dr Burda w kwestii ginekomastii do kawał BADASSA i wydana kasa była tego warta :-D Wiem,że jest tu sporo osób,które się zastanawiają czy to usunąć albo z jakiego powodu odkładają. Skończcie pierdo..ć i zróbcie to.Wielu z Was się męczy z tym każdego dnia.Ukrywacie to jak możecie,chodzicie przygarbieni,kombinujecie z koszulkami,plastrami czy innymi cudami.Ile sam się naj**a..m jak miałem gdzieś wychodzić żeby ubrać się odpowiednio i to ukryć to bania mała.Nie ma co tracić czas.Młodsi się nie robimy a im później się tego pozbędziecie tym mniej czasu będziecie się cieszyć efektem i pewnością siebie.To jest właśnie to czego sam żałuje.Czasu,który straciłem żeby dorosnąć do tej decyzji.Życzę Wam żebyście nie popełniali tego błędu.Zdaję sobie sprawę,że idealnie nie będzie ale i tak w moim przypadku to jest przepaść.Widzę,że sporo osób udziela się trochę czasu po zabiegu więc postaram się co jakiś czas wrzucać foty jak to u mnie wygląda.Wrzucam zdjęcia przed,fotkę tych dwóch wyciętych kotletów i efekt jaki zastałem po trzech dnia podczas zdjęcia bandaża.Jakby ktoś miał jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć.Mam nadzieję że komuś pomogę :-) Głowa do góry chłopaki.A teraz przestańcie się zastanawiać i dzwońcie jutro do jakiegoś chirurga,który Wam to wytnie.Tyle w temacie. P.S. Dr Burda wie o tym temacie na forum.Kiedyś wszedł ale jak zobaczył ile jest postów to się poddał :-) Przed: /SFD/2020/3/1/d7ee9b6121044901884940f946a6ed03.jpg /SFD/2020/3/1/1b2dcc4710904acca02cdda65b916e38.jpg Kotlety: /SFD/2020/3/1/063e9ba802234a1a935a76c6bc5062b4.jpg Po trzech dniach od zabiegu: /SFD/2020/3/1/30f2e08492744eeebcc27bed2c363edb.jpg /SFD/2020/3/1/60b66d7d76e04cdcbd98a7044a122e8f.jpg Zmieniony przez - Memphis w dniu 2020-03-01 20:57:36

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/1/2020 12:13:39 PM Liczba szacunów: 1
  • GINEKOMASTIA cz. 4

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Bujałem się z tym cholerstwem chyba z 10 lat.Nareszcie 4 dni temu gruczoły zostały spacyfikowane przez dr Burdę.Do Kielc przyjechałem dzień wcześniej bo miałem ponad 400km.Nocleg załatwiłem sobie do soboty bo wtedy chciał mnie zobaczyć.Zrobiłem sobie dodatkowe "wczasy" :-) Zabieg miałem na 9.Jakoś przed 10 zaczął podawać znieczulenie.Wszystko skończyło się o 16.30.Trochę to trwało ale gruczoły okazały się bardzo duże.Miały prawie po 13cm( na USG miały niby po ok 3cm 88-O ).Sam zabieg nie należał do przyjemnych ale myślałem że będzie gorzej.Najmniej przyjemnie wspominam tyle godzin leżenia i...te cholerne uczucie pełnego pęchęrza.Pamiętajcie,żeby nie pić za dużo przed zabiegiem i wysikać się przed bo inaczej to droga przez mękę.Jak mnie zszywał to już myślałem tylko o kiblu i wyobrażałem sobie jak leje :-P Często pojawiają się pytania o ból przy zabiegu.Myślę że to kwestia mocno indywidualna ale nie ma się czego bać.Ciężko to do czegoś porównać ale znieczulenie swoje robi.Praktycznie nic nie czuć.Czasami drobny ból taki punktowy ale doktor zaraz znieczulał i wracał do swojej zabawy skalpelem.Niektórzy pisali że te wypalanie jest okropne ze względu na zapach.Mnie to akurat nie ruszało.Zapach trochę przypomina jak dentysta wierci w zębie.Przynajmniej ja miałem takie skojarzenia.Mocno irytuje te szarpanie ale też nic wielkiego.Ja na tyle długo spędziłem na tym stole że pod koniec to byłem najzwyklej zmęczony tym wszystkim. Sam doktor bardzo spoko człowiek.Przegadaliśmy tyle tematów że bania mała,było tez sporo śmiechu.Jako że jestem ciekawski to podnosiłem łeb co tam robi i pytałem.On się nie pierdzielił i tłumaczył mi co robi.Dziwne wrażenie jak się widzi swoje wnętrzności.Chociaż nie polecam każdemu takich widoków ;-) Jak już mnie zszył to powiedział,że mogę lecieć do kibla.To były najpiękniejsze słowa więc dziarsko z uśmiechem się podniosłem i jak mnie j**..ł skurcz w łydce to myślałem że się zwale z tego łóżka.Do łazienki dotarłem kulejąc śmiejąc się z siebie.Potem obwinął mnie tym cholernym bandażem,ubrałem się i selfie z gruczołem :-D W sobotę na kontroli był zadowolony z efektu na ten moment.Zdjął bandaże i dał ten pas,który jest o niebo wygodniejszy.Te bandaże na początku to zaj**ista tragedia była ale podobno trzeba mocniej żeby się ułożyło odpowiednio na początku.Co do pasa to mam go nosić jakieś 3-4 tygodnie.Treningi opuszczę sobie pewnie na przynajmniej miesiąc.Potem jakoś stopniowo w zależności od samopoczucia. Cała zabawa kosztowała mnie 4000zł plus dojazdy(raz na konsultacje w listopadzie i na sam zabieg) i nocleg.Cena większa bo gruczoł dość spory ale sam doktor nie wierzył przed zabiegiem w te badanie USG.Ogólnie to dr Burda w kwestii ginekomastii do kawał BADASSA i wydana kasa była tego warta :-D Wiem,że jest tu sporo osób,które się zastanawiają czy to usunąć albo z jakiego powodu odkładają. Skończcie pierdo..ć i zróbcie to.Wielu z Was się męczy z tym każdego dnia.Ukrywacie to jak możecie,chodzicie przygarbieni,kombinujecie z koszulkami,plastrami czy innymi cudami.Ile sam się naj**a..m jak miałem gdzieś wychodzić żeby ubrać się odpowiednio i to ukryć to bania mała.Nie ma co tracić czas.Młodsi się nie robimy a im później się tego pozbędziecie tym mniej czasu będziecie się cieszyć efektem i pewnością siebie.To jest właśnie to czego sam żałuje.Czasu,który straciłem żeby dorosnąć do tej decyzji.Życzę Wam żebyście nie popełniali tego błędu.Zdaję sobie sprawę,że idealnie nie będzie ale i tak w moim przypadku to jest przepaść.Widzę,że sporo osób udziela się trochę czasu po zabiegu więc postaram się co jakiś czas wrzucać foty jak to u mnie wygląda.Wrzucam zdjęcia przed,fotkę tych dwóch wyciętych kotletów i efekt jaki zastałem po trzech dnia podczas zdjęcia bandaża.Jakby ktoś miał jakieś pytania to postaram się odpowiedzieć.Mam nadzieję że komuś pomogę :-) Głowa do góry chłopaki.A teraz przestańcie się zastanawiać i dzwońcie jutro do jakiegoś chirurga,który Wam to wytnie.Tyle w temacie. P.S. Dr Burda wie o tym temacie na forum.Kiedyś wszedł ale jak zobaczył ile jest postów to się poddał :-) Przed: /SFD/2020/3/1/d7ee9b6121044901884940f946a6ed03.jpg /SFD/2020/3/1/1b2dcc4710904acca02cdda65b916e38.jpg Kotlety: /SFD/2020/3/1/063e9ba802234a1a935a76c6bc5062b4.jpg Po trzech dniach od zabiegu: /SFD/2020/3/1/30f2e08492744eeebcc27bed2c363edb.jpg /SFD/2020/3/1/60b66d7d76e04cdcbd98a7044a122e8f.jpg Zmieniony przez - Memphis w dniu 2020-03-01 20:57:36 Miałeś dreny?

    Odpowiedzi: 5507 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/6/2020 2:26:10 PM Liczba szacunów: 0
  • Nutrend - Flexit drink

    Post
    Nutrend
    PRO

    Jednym z najważniejszych czynników mających wpływ zarówno na pogorszenie stanu naszych stawów, jak i na profilaktykę i wzmacnianie ich jest dieta. Dla zdrowia naszych stawów w szczególności niebezpieczna jest dieta wegańska, uboga w kolagen, glukozaminę, chondroitynę oraz kwasy omega 3 - wykluczając z diety pokarmy zwierzęcego pochodzenia warto więc ratować się suplementacją. Kolejnym zagrożeniem dla stawów jest otyłość - zbyt duża masa ciała przyczynia się do przeciążenia stawów i wielu chorób z nimi związanymi. Składnikami, w które warto uzupełnić naszą dietę, mając na uwadze zdrowie stawów, są: Kolagen - podstawowe białko tkanki łącznej i główny składnik ścięgien. Występuje m.in. w galaretkach, żelatynie, podrobach, golonce oraz w chrząstkach. Witamina C - nie tylko chroni stawy, ale również wpływa na przyswajanie glukozaminy i chondroityny, pełni rolę substratu syntezy tkanki łącznej. Występuje m.in. w cytrusach, porzeczkach i jagodach, pomidorach, kiszonkach czy papryce. Kwasy Omega-3 - nasilają wytwarzanie hormonów tkankowych łagodzących procesy zapalne oraz poprawiają ruchomość stawów. Występują m.in. w rybach, jajach, maśle, pestkach dyni czy orzechach włoskich. Glukozamina - jest konieczna do syntezy związków chemicznych tworzących chrząstkę stawową oraz odnowy mazi stawowej. Występuje głównie w owocach morza - krewetkach, krabach czy małżach. Chondroityna - składnik ten wypełnia przestrzenie międzykomórkowe w tkankach łącznych, zapobiegając kontuzjom i zwiększając wytrzymałość stawów. Jest to bardzo rzadki składnik, dlatego warto go suplementować, występuje w chrząstkach kości zwierzęcych. Nutrend - Flexit drink jest bardzo dobrym suplementem, jego dobrym zamiennikiem jest FlexALL Complete. /SFD/2017/11/30/c1f42abb8e544ff2a9971db7d1eb2dd8.jpg

    Odpowiedzi: 51 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/30/2017 11:06:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Badania sportowe, lekarz sportowy

    Post
    Sztuki Walki
    PRO

    C) Idziemy prywatnie do lekarza sportowego i dostajemy "podpis instant" Powiedz mi, robiłaś te wszystkie w/w badania? Strasznie ich dużo i wydaje mi się, że to rozporządzenie jest skierowane bardziej do zawodowców. Ja przykładowo robiłem badania odpłatnie, ale musiałem mieć wyniki badań krwi, moczu, ciśnienia i ekg. Jeden chłopak ode mnie z klubu znowu robił badania za friko, ale wiem, że nie wymagali też aż tylu wyników.

    Odpowiedzi: 20 Ilość wyświetleń: 13829 Data: 5/30/2009 1:58:22 PM Liczba szacunów: 0
  • Badania sportowe, lekarz sportowy

    Post
    Sztuki Walki
    PRO

    Badania sportowe to specjalistyczne badania, dzięki którym można potwierdzić stan zdrowia danej osoby. Dzięki pozytywnemu wynikowi badania każdy ze sportowców może zostać dopuszczony do zawodów, czy treningów. Ponadto jest to pewne zabezpieczanie, kontrola pozwala na szybszym wyłapaniu nieprawidłowości. Obowiązek do wykonywana tych badań wynika z Ustawy o sporcie kwalifikowanym z 29.07.2005 roku. Z tej ustawy wynika, że badaniom muszą poddać się sportowcy amatorzy, a także zawodowcy. Sport kwalifikowany to aktywność sportowa, która wiąże się ze sportowym współzawodnictwem w ramach danej dyscypliny i jest prowadzona, a także organizowana przez polski związek sportowy lub też upoważnione do tego organy. Oprócz sportowców na takie badania kontrolne powinny zgłosić się również osoby amatorsko uprawiające sport, jeśli wykonują go systematycznie. Dzięki rozporządzeniu Ministra Sportu z dnia 22.07.2016 roku takie orzeczenia mogą wystawiać jedynie lekarze o specjalizacji „medycyna sportowa”. W przypadku osób do 21 lat oraz osób między 21-23 lata orzeczenie, które dopuszcza do uprawiania sportu, wydać powinien lekarz, który posiada certyfikat, który potwierdzi jego uczestnictwo i ukończenie kursu wprowadzającego go do specjalizacji „medycyna sportowa”. Badania wstępne (powinny być wykonane przed uprawianiem jakiekolwiek sportu kwalifikowanego). Bez tych badań nie zdobędzie się licencji zawodnika. Zakres badań obejmuje: - ogólne badanie lekarskie (włącznie z przejrzeniem jamy ustnej oraz uzębienia), - OB, - morfologia, - stężenie glukozy, - badanie moczu, - wykonanie badanie EKG, - badanie okulistyczne, laryngologiczne, ortopedyczne, - pomiary antropometryczne, - badanie neurologiczne, badanie EEG (w przypadku sportów walki), - spirometria (w przypadku płetwonurków), - badanie pod kątem żółtaczki typu B oraz C, HBS, HCV, oraz HIV (w przypadku zapasów, judo, taekwondo, boksu). Po otrzymaniu licencji zawodnika, każdy z nich powinien poddawać się badaniom cyklicznym: - co 6 miesięcy (antropometria, ogólne badanie lekarskie, badanie ortopedyczne), - raz na rok (EKG, badanie moczu, OB, morfologia, glukoza, natomiast w przypadku sportowców uprawiających judo, boks, zapasy lub taekwondo dodatkowo należy wykonać badanie serologiczne), - raz na 2 lata (badanie laryngologiczne, okulistyczne, w przypadku osób uprawiających sporty walki dodatkowo należy również wykonać EEG oraz badanie neurologiczne, w przypadku płetwonurków dodatkowo spirometria). Warto dodać, że częściej badani są zawodnicy, którzy już przeszli jakieś kontuzje, czasem bywa i tak, że wymagane jest RTG głowy, czy prześwietlenie płuc. Warto wykonywać takie badania, gdyż w dużym stopniu mogą one pomóc na zadbać o swojego zdrowie i być w tym bardziej systematycznym. /SFD/2017/12/18/323746ec53214692b2c7af933c32a862.jpg

    Odpowiedzi: 20 Ilość wyświetleń: 13829 Data: 12/18/2017 10:50:23 PM Liczba szacunów: 0
  • hmnnn... po pierwsze to nie podciągaj tak wysoko spodenek;] po drugie, nie panikuj. To nie koniec świata chłopie! są inne rzeczy na świecie po trzecie, jesteś cholernie owłosiony jak na 18latka, więc to nie problem hormonalny. Nie wnikając w szczegóły (bo cholera, nie zastanawiaj się tak ciągle dlaczego to a dlaczego tamto... jest coś nie tak, to nie trzeba zaraz panikować i wszystkiego wyjaśniać, bo akurat to wiele nie da, a można się tylko zdołować. Jeżeli nie masz żadnej choroby, nie łykasz leków, nie masz bólów to jesteś zdrowym chłopem i już. Jak będziesz tak poszukiwał odpowiedzi to się tylko zdołujesz i zaraz zaczniesz naprawdę uważać że pocenie się to coś złego...) uważam że powinieneś przede wszystkim zmienić nastawienie. NIC ale to NIC nie zacznie działać jeśli nie będziesz wierzył w to co robisz i nie będzie Ci to sprawiało przyjemności. Wnioskuję z tego co piszesz że masz jakieś zacięcie - ale tylko w narzekaniu niestety. Teraz trzeba to zacięcie wykorzystać i przenieść na trening. Nie rób z siebie męczennika na forum tylko zrób z siebie męczennika siłowni... mam kilka rad dla Ciebie, mam nadzieję że Ci się przydadzą... (naprawdę "urzekła mnie Twoja historia" :D głowa do góry!) 1. Tłumacz to sobie że nie jesteś genetycznie ograniczony, ale masz po prostu inną genetykę. Uważam że nie jest źle, tylko po prostu nie trafiłeś treningiem. Ćwiczysz przez 7 miesięcy jedno i to samo... nie ma to efektów... jakie może być qrwa inne lekarstwo jak nie po prostu zmiana tego co nie działa? po prostu trzeba czegoś nowego. 2. Patrząc na fotki, czytając to co piszesz dostrzegłem Twoje słabe strony - męczysz się szybko (nie możesz wykonywać więc czegoś szybko, na powtórzenia, nie możesz biegać), nie masz genów które pozwolą Ci zbudować piękną rzeźbę (nie ma sensu więc na siłę dążyć do budowy typu - 50cent - bo to po prostu nie dla Ciebie), nie masz pewności siebie (bo nie masz wyników, wszystko się zmieni gdy je będziesz miał i wszystko się wtedy zacznie nakręcać), masz małe kości (ach te nasze matki, dlaczego nas nie karmią z piersią tyle ile należy to nie wiem... musisz je trochę utwardzić)... NIE MARTW SIĘ TYLE! JEST NAPRAWDĘ SPORO LUDZI KTÓRZY MIELI WIĘKSZE PROBLEMY I WYGLĄDAJĄ JAK LUDZIE, BĘDZIE CIĘ TO KOSZTOWAŁO WIĘCEJ NIŻ INNYCH, ALE ZAMIAST NARZEKAĆ MUSISZ ZACISNĄĆ ZĘBY I WZIĄĆ SIĘ DO ROBOTY... z polotem i jakąś pieprzoną cywilną odwagą ;] 3. Teraz o to co ja proponuję: a) odpocznij od siłowni. Zrób sobie tydzień/dwa tygodnie zupełnego urlopu. Odpoczywaj, jedz, śpij. Zero wysiłku. b) skończ kalkulować dietę. Naucz się tylko podstawowych zasad prawidłowego odżywiania w sportach siłowych i ich przestrzegaj. Przyprawiaj potrawy i jedz je ze smakiem, jedz też to co lubisz częściej, nawet jeżeli nie jest to do końca zdrowe. Napisze Ci teraz to co wg. mnie powinieneś mieć zawsze w lodówce i akurat tylko do tego się zmuszać- twaróg półtłusty, mleko 2.0%, tran, witaminy w jakiejś dobrej formie (syrop, tabletki), dodatkowo jeszcze witamina D, orzechy laskowe, chude mięso. Bez tego ani rusz... każdego dnia masz to jeść i mieć zawsze pod ręką. Reszta żarcia to Twój wybór, pamiętaj tylko o podstawowych zasadach żywienia i już. Przestań się martwić tym tłuszczykiem bo Ci co mają same kości martwią się tym że mają same kości. Tłuszczyk to nie problem więc, a Ty masz jeść jakby nie było jutra! wcinaj ciągle i dużo, bo ZAWSZE ZAWSZE ZAWSZE więcej kalorii = więcej energii na siłowni ZAWSZE. Więcej energii na siłowni to większy wysiłek jaki możesz włożyć w trening, a to ZAWSZE ZAWSZE przekłada się na rezultaty. Chociaż troszkę dźwigniesz wagę, chociaż trochę lepiej wykonasz serię, chociaż jedno powtórzenie więcej wykonasz... zawsze coś! nie ma innej możliwości, nie ma też jakiejś magicznej blokady. To równanie (KALORIE = ENERGIA = POWER) zawsze działa, inaczej prawa wszechświata by się posypały... Więc nie ograniczaj się tylko dawaj czadu, bo inaczej się będziesz tak ograniczał już zawsze i nigdy się nie wyrwiesz z tego kręgu jakichś dziwnych ograniczeń. c) zacznij trening aerobowy. Jak zdecydujesz się na dwa tygodnie przerwy od siłowni (a to polecam) to w drugim tygodniu zacznij się już rozciągać. Wybierz sobie jakiś fajny, nie za ciężki, a skuteczny program i go stosuj. Najlepiej taki wzmacniający ścięgna i wszystkie inne wrażliwe miejsca... Stosuj go z tą samą częstotliwością co trening siłowy. Musisz sam poszukać takiego programiku albo ktoś kompetentniejszy ode mnie niech Ci napisze (ja też stosuję, ale moje aeroby to nic specjalnego i raczej nie dla Ciebie - Ty się musisz wzmocnić!) d) jak już wrócisz do treningów to jedziesz z innym programem. Ja proponuję... UWAGA UWAGA UWAGA... 5 - 3 - 1. Dlatego że jest bardziej znany (bardziej jednak polecałbym coś co sam stosuję z powodzeniem w niektórych ćwiczeniach - 6 - 4 - 2). Dlaczego 5-3-1? myślę że po prostu to pasuje do Twojej genetyki najlepiej. Oczywiście że wyglądasz NARAZIE krucho i może to dziwić (bo to twardy trening) ale też nie zbudujesz muskulatury typowymi drogami. Na tym treningu przynajmniej - wzmocnisz się - zbudujesz masę (nawet z tłuszczem jest lepsza niż to co teraz masz) - będziesz silniejszy Może nie będziesz wyglądał nie wiadomo jak, ale nie oszukujmy się - potężny facet (nawet z tkanką tłuszczową do cholery) to obietnica spokoju dla kobiety więc będziesz się tak czy siak podobał:D Poza tym piszesz że chcesz być silny i wogóle... 5-3-1 lub 6-4-2 Ci to gwarantuje, bo wszystko inne będzie takie samo jak to co przez 7 miechów robiłeś - daremne. Jestem pewien że to by podziałało. Inne efekty by z tego przyszły ale jak wyciągniesz się z tego dołka, urośniesz trochę, wzmocnisz się to wtedy możesz spróbować innego treningu. Wtedy organizm go lepiej przyjmie i może uda Ci się coś zrobić lepszego. Oczywiście, jak nie przeszkadzają Ci w tym iluzje typu "wygląd jak gwiazda hollywood to sukces w życiu" to warto spróbować! polecam. e) ułóż jakiś mądry plan treningowy do tego. Jak jesteś wogole zainteresowany tym co tu produkuje dla Ciebie to napisz mi ile razy w tygodniu możesz ćwiczyć i jaki masz sprzęt na siłowni to razem coś wymyślimy dla Ciebie... f) Zmień myślenie. Zacznij na mięśnie pracować też głową i charakterem. To też cześć treningu. I nigdy się nie poddawaj. Jak nie potrafisz czegoś zrobić to musisz często ugryźć problem od drugiej stron, nawet jeżeli ta druga strona jest mocno pod prąd- to lepsze niż zwieszenie rąk tak czy siak g) zacznij chodzić na solarium, raz na tydzień po pięć minut (powaga) ;) głowa do góry chłopie! Zmieniony przez - Simonidas w dniu 2009-12-13 16:37:01

    Odpowiedzi: 87 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/13/2009 4:24:19 PM Liczba szacunów: 1
  • przewlekle zapalenie prostaty

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    TSPablos dokładnie tak!! 1. Cynk w pigułkach, albo lepiej dieta bogata w cynk 2. Alkohol jest ogólnie źle tolerowany, trzeba przynajmmniej ograniczyć i unikać w okresie zapalnym, o kawie tez nie mam zdania. 3. Żurawina polecana jest przez urolgów jako panaceum na wszystkie problemy moczowe, jest w ogóle bardzo zdrowa, ma mnóstwo wit.C i bardzo smaczna - oczywiście suszony owoc. 4. WIERZBOWICA!! -to główne ziele w leczeniu. Ale nie w postaci naparu, bo to bardzo słabe działanie- tylko pigułki z Herbapolu. 2-4 dziennie lub profilaktycznie 2 (jest ulotka). Jeśli nie wierzycie OK, ale spróbujcie. Cudowna rzecz! 5. Wychłodzenie okolic krocza to pierwszy krok do stanu zapalnego. A więc w zimie ciepła bielizna, a w lecie unikać przeciągów. 6. Wpływ stresu - to tylko wolna uwaga.Jeśli faktycznie działa niekorzystnie, nie mamy na to wielkiego wpływu -niestety. 7. Z wysiłkiem sprawa nie jest taka prosta. Faktycznie można się całkiem rozłożyć w ostrym stanie zapalnym. Ale w przewlekłym -bieganie np mi pomaga (dobry ubiór). 8. Ciepłe kąpiele- nie sprawdzałem (nie mam wanny), ale ciepło jest tu bardzo wskazane. 9. Czopki DICLOFENAC działaja bezpośrednio na prostatę przez błonę śluzową odbytu. Mają działanie przeciwzapalne, przeciwbólowoi przeciwgorączkowo. Faktycznie potwierdzam - jak nawoskowana narta. Ale na koniec rada najważniejsza - WIERZBOWNICA (tabl.)!! Życzę wszystkim poprawy.

    Odpowiedzi: 531 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/10/2012 11:20:17 PM Liczba szacunów: 5
  • przewlekle zapalenie prostaty

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Witam. Od poltorej roku zmagam sie z chronicznym zapaleniem ..., i tu ciezko napisac czego. Bole skoncentrowane sa wokol mojego ukladu rozrodczego.Zaczelo sie od ciagnacego bolu z jadra, przez bole nasieniowodow i jader, po spuchnieta prostate, pieczenie cewki moczowej, zaburzenia mikcji, podraznienie skory okolic odbytu i zaczerwienienie na zoledziu. Probowalem juz 5 lub 6 rodzajow antybiotykow, kuracji przeciwgrzybiczej, ziol, diety, cwiczen. Bez wiekszego powodzenia. Wiele lat temu cos podobnego udalo mi sie pokonac za pomoca kombinacji: antybiotyk + lek przeciwzapalany + lek rozkurczowy + alpha bloker. Tym razem bez wiekszego sukcesu. Obecnie dokuczaja mi: promieniujacy bol z tylu jader, chlod w mosznie, podraznienie skory okolic odbytu, zaczerwienienie zoledzia. W szafce lezy lewofloksacyna, chemioterapeutyk, ktorego boje sie zarzyc ze wzgledu na mozliwe efekty uboczne. Juz raz stosowalem cipro, z tej samej rodziny chemieoterapeutykow, z lekka zaledwie poprawa, za to z kilkoma efektami ubocznymi. Obecenie smaruje zoladz i cewke olejem kokosowym. Dzieki temu ustalo pieczenie cewki i nie musze wstawac kilka razy przed snem, zeby oddac mocz. Biore tez tabletki z wierzbownicy drobnokwiatowej przed kazdym posilkiem. Dzieki temu strumien moczu jest silniejszy i mam wrazenie calkowitego wyproznienia, oddaje mocz 3-4 razy dziennie. Wiem jednak, ze kontroluje w ten sposob tylko niektore symptomy, a nie lecze przyczyny. Wielokrotnie mialem robione posiewy nasienia, badania ogolne moczu, badanie ogolne nasienia, wymaz z cewki moczowej. Dodatkowo badanie krwi, psa, wizyta w klinice chorob przenoszonych droga plciowa. Zrobiony mialem usg dopplera w kolorze jader, nasieniowodow i pachwin, usg nerek, pecherza moczowego. Mialem nawet cystoskopie (kamerka w pecherzu moczowym). Wszystko w normie! Tylko raz wykryty zostal u mnie mikrob enterobacter cloacae. Poza tym nic, do czego mozna sie przyczepic. Planuje teraz sprobowac olej palametto + duzo witaminy C + quercitin + colloidal silver i moze cos z tego bedzie. Cholernie boje sie antybiotykow, po ktorych schudlem 8 kg i czulem sie jak trup, dodatkowo w przypadku chinolonow istnieje ryzyko bolu, a nawet zerwania sciegien achillesa, ktore i tak daja mi sie niezle we znaki. Post ten pisze z kilku powodow. Po pierwsze chce z siebie wyrzucic te paskudne doswiadczenie na forum publiczne, moze ktos zna jakas dobra rade i zaoferuje pomoc. Po drugie, chce zeby ci co cierpia na podobne problemy, zeby wiedzieli, iz nie sa sami. Po trzecie, zebysmy sie wymieniali doswiadczeniami i moze wspolnymi silami uda nam sie jakos to swinstwo przezwyciezyc. Zapraszam udzielania sie na forum badz kontaktu ze mna na gg: 47138631. Pozdrawiam.

    Odpowiedzi: 531 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/5/2013 1:53:18 PM Liczba szacunów: 3
  • przewlekle zapalenie prostaty

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Witam też sie z tym męczę , od poniedziałku mam k9lejna kurache teraz levoxa . Dzis bylem o homeopaty który stwierdzil ze moje dolegliwosci z prostotą nie są bakteryjne tylko wziely sie z sposobu żywienia i życia . I zamiast kolejnej kuracji antybiotykowej wzial sie za dietę i cwiczenia . Oczywiscie przepisal jakies leki jeden z nich dostepny tylko w Niemczech.Mam mieszane uczucia , czy brac ten levoxa boje sie grzybicy ktora dostalem po trimesanie i dopiero sie jej pozbylem. Aktualnie dolegliwosci sa slabsze ale tez nie wiem czy pomogl trimesan , poniewaz podczas brania zabardzo nie bylo efektów dopiero po kuracji zaczalem brac tabletki wierzbownicy z witamina c i zuravit i zaczaly sie pojawiac efekty.

    Odpowiedzi: 531 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/29/2015 7:55:15 PM Liczba szacunów: 0
  • przewlekle zapalenie prostaty

    Post
    Zdrowie i Uroda
    PRO

    Bierz levoxa tak jak lekarz zalecił , do tego wierzbownice w tabletkach , dynia+cynk i witamina c około 1000mg dziennie , zuravit . Sporzywaj wiecej warzyw i owoców a mniej wieprzowiny. Zacznij sie troche ruszac ( sport) , raczej nie rower. (Ja zacząłem biegac i juz wkrótce debiut w pólmaratonie.) U mnie po zastosowaniu sie do tego co napisalem objawy ustąpiły a zycie seksualne nabralo nowego wymiaru . Magazynek też jest zalecany do oproznienia z 2 lub 3 razy w tygodniu. Powodzenia w walce z tym h**ostwem .

    Odpowiedzi: 531 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 5/11/2015 8:00:42 PM Liczba szacunów: 2