SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Dziennik Tyldy

    Post
    Ladies SFD

    Wygrzebuję się z otchłani drugiej strony :)) i bardzo powoli też z choróbska. Gorączka wreszcie odpuściła, przeszło jak zwykle u mnie na zatoki. Trochę to jeszcze potrwa i trening musi zaczekać (chociaż nosi mnie niemożliwie, szczególnie jak widzę dziewczyny po konkursie).@-) Miska dziś: warzywa: pomidory, sałata, ogórki kiszone suplementacja: omega-3, witamina C /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/7f94ebaf37e84eb7b8f8f2653cfd42f6.png

    Odpowiedzi: 214 Ilość wyświetleń: 16617 Data: 1/9/2014 9:13:59 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    czyli 1,25 g na 1 kg m.c. Ci wychodzi tak?

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/24/2013 10:56:20 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    Siemson Standardowo w piątek jest dzień dobicia trica i bica oraz nogi i naramienne. na pierwszy ogień poszły ramiona. wyciskanie na maszynie - zdecydowana poprawa, ciężar delikatnie do góry gdyż nie jest to lekkie ćwiczenie, jestem zadowolony gdyż tutaj każda ręka pracuje oddzielnie, powolnie ale dokładnie. zdecydowana poprawa unoszenie ramion bokiem ze sztangielkami - zdecydowania do przodu, na początku testu zaczynałem to robić 8 kg a teraz już 12,5 kg unoszenie ramion w opadzie - też do przodu, już poprawnie robiłem 10 kg w ostatniej serii potem nogi przysiady ze sztangą - do przodu, znowu oszczędzam kolano ale idzie jakoś, 20; 40,60 - po 20 sztuk, 80 x 10, 100x2 ( czułem że coś nie tak idzie) i wróciłem do 80x10 powtórzeń. do pełnej ziemi aż mi łydki odbijały się od podudzi;-) trochę mi taki dziwny dźwięk robi sie w kolanach ale zakładam, że to standard prostowanie podudzi siedząc - po tym ćwiczeniu nie mogłem już ustać na nogach, musiałem się podpierać na maszynach;-) znowu ilość do góry, ciężar ten sam. łydki - znowu do pierwszego bólu + 10;-) dokładany ciężar w każdej serii, postęp tric i bic - standardowo dobicie. robiłem ćwiczenia na pompę. nie wiem czy to źle czy dobrze ale każde ćwiczenie mega powoli z olbrzymim napięciem. pompa pojawiał się po pierwszej serii a nie będę wspominał o bólu w ostatniej. powoli zaczynam to na serio ogarniać. brzuchy - do bólu i pieczenia, niewiele potrzebowałem dzisiaj Ogólnie wrażenia po treningu: pompa - 8/10 zmęczenie - 9/10 ( zasługa nóg) poprawność techniczna - 7/10 ( nie jestem aż tak naiwny, zawsze można coś poprawić) satysfakcja - 8/10 Powiem wam, że: a) chyba te środki działają; b) dają świetny efekt placebo; c) nie znam swoich granic; d) oszczędzałem się cały czas. Niech każdy wybierze odpowiednią dla siebie odpowiedź bo mi się ciężko zdecydować. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/e0c6cd0fa7e24533b2804da026fcae92.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/db0a4daddb13496dbcbf5fa1589e4284.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/25/2013 10:00:05 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    Oj lożo szyderców - jakie moje życie byłoby smutne bez was:-P Zrozumcie, że cały misterny pan warzenia i mierzenia bierze w łeb jeśli nie jestem w stanie przytyć z tygodnia na tydzień przy czymś tak prostym jak masówka( nawet jak bym sam junk food wrzucał to bym warzył więcej). nie wiem gdzie doszukiwać się błędu po mojej stronie skoro: a) wszystkie dawki creasteronu i białka przyjąłem; b) miałem tak samo intensywne treningi w tych samych dniach o tej samej długości; c) wypiłem taka samą ilość( mam odmierzoną ilości co do litra) oraz wydaliłem taką samą ilość wody ( dla ciekawskich pęcherz ma tylko 0,2-0,5 litra pojemności) d) nie robiłem nic nadzwyczajnego; e) spałem tyle samo; Zaraz zrobię pomiary i fotki - ale ogólnie jestem zrezygnowany trochę.:'-( /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/c925676e3ca14c8f8e40119c7c63638f.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/29/2013 8:33:05 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    Zrzut z dzisiejszej diety oraz treningu. Nic nadzwyczajnego. Oficjalnie zakańczam test Hi Tec Creasteron i whey. Wszelkie podsumowania, domysły i analizy są dziełem własnym w związku z czym dotyczą tylko mojej osoby. Test przeprowadzony rzetelnie z codziennym szczegółowym raportem - mam nadzieje, że posłuży ludziom podobnym do mnie jako instrukcja jak coś robić albo czegoś nie robić( wg uznania);-) Co uzyskałem/pokazałem: a) realny przyrost siły ( niestety nie na poziomie deklarowanym przez producenta) - około 10/15% b) realny przyrost bf 3-4% ( tylko przy 3tys. KC) - miała być redukcja o 1-2 kg c) przyrost mięśnia 1,9 - 2,5 kg ( w zależności od pomiaru) miało być 4-6 kg.... tak wiec nie wiem jak inny testerzy ale u mnie środek wypadł ze skutecznością 66,6%;-) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/066364b8467644f6ae1ad9deb28667d1.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/a90c55beb24a48dfba2967afba956d36.png acha - zawieszam trening nóg do momentu jakieś diagnozy co z kolanem bo łupało że ho ho. Zmieniony przez - Gwid w dniu 2013-11-07 22:56:49

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/7/2013 10:56:00 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    19-11-2013r. DNT 1 dzień do rozpoczęcia HST Siemka Byłem dzisiaj na pomiarach no i tak jak czułem, schudłem i to dość znacznie. Szkoda, że znowu z mięśni poszło. Przy okazji mam po raz kolejny potwierdzenie, że sadło osadza mi się na nogach oraz brzuchu. BF 20,8% ( czyli w normie ale nadal za grubo) pomimo utraty około 1,4 kg w tym niestety było 0,5 kg mięśni. Niestety najwidoczniej moje metody osłonowe mięśni w postaci: a) BCAA - 10 gr dziennie; b) posiłku po treningu; c) suplementacji białka na noc; nic nie dają i stąd mam do was pytanie co robię źle? co robić by nie szło tyle z mięśni bo zniechęca to w ch@# i kończą mi się pomysły. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/b47d7f9fac6a42a4ab6da9b2e3dce226.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 11/19/2013 7:56:17 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    14-12-2013 r. DT cykl HST 10 rep - 95% dostarczono 2816 kcal b: 217 g (31%) ww: 277 g (39%) tł: 94 g (30%) Trening oraz podejście zmienione - duma i ego w kąt, trzeba technikę szlifować;-) Skoro nie czuje mięśnia to znaczy ze zmniejszam ciężar aby zrobić ćwiczenie dokładniej. Progresja jakaś tam będzie. rozgrzewka - bieg 7 min. rotatory barków oraz gimnastyka rozciągając trenowane partie - 10 min MC - 70 x 10 x 2 - zgodnie z waszymi radami ciężar zmniejszony prawie dwukrotnie tak aby dopiąć technikę. chyba do końca HST tak porobię bo jest to dla mnie zbyt ważne ćwiczenie żebym je źle wykonywał. Skorygowałem: a) rozstaw uchwytu - węższy b) ustawienie stóp - jak w filmie pana janka łuki, patrząc od góry sztanga na wysokości palcy c) głębszy przysiad d) likwidacja kociego grzbietu ( chociaż nadal jest wg mnie) e) wolniejszy ruch f) likwidacja przeprostu - jest tylko wyprostowanie się będę starał się dalej korygować, przyznam że dół czułem ale bardzo delikatnie. daleko to było do tych 120 co ostatnio targałem;-) Proszę o dalsze sugestie - z moich to dalsza likwidacja kociego grzbietu oraz patrzenia przed siebie. http://www.youtube.com/watch?v=ezxq0N07qio Podciąganie - z obciążeniem 10,0 kg, idzie spokojnie bez jakiś potężnych problemów, może dlatego ze MC obniżyłem drastycznie. Ławka płasko - było 95 x 10/9, pełna kontrola, powoli i dokładnie, delikatny zapas jest. w drugiej serii przy odkładaniu 9 i opuszczaniu do 10 walnąłem o ucho stojaka z lewej strony i musiałem strasznie walczyć ale obyło się bez ofiar. kumpel asekurował. te 100x10 będzie wyzwaniem ale narazie jestem dobrej myśli. Wyciskanie skos - 75x10x2, zapas jest, bez przygód. będzie dobrze. Przysiady na maszynie w siedzeniu - 172 kg x10x2, zapas jest, jeśli robię przysiady z głową to kolano nie narzeka. dziwne ale i zarazem budujące. może zacznę znowu sam przysiady potem tylko od mniejszych 50-60 kg ale dobrze? Dipsy - 10x25kgx2 jest filmik. w końcu coś się działo i to grubo. przyznam że odczułem to już, obręcz barkowa walczyła;-) http://www.youtube.com/watch?v=0PXCo7hg60Y Biceps sztanga - 34x10x2 - ego w kąt, robiłem tak powoli że aż się paliły. zdecydowanie większe czucie mięśnia niż przy 44 kg. co o czymś takim myśleć? trzymać się mniejszego ciężaru skoro po większym nie czuję az tak mocno pracy mięśni? unoszenie boczne - 35x10x2. możecie się z tego śmiać ale czuć naramienne po tym szrugsy - 110 kg. kurde robię powoli i dokładnie, mam zapas ale znowu nie czuję aż tak mocno mięśni jak np przy 80 kg. też obniżyć ciężar? czy mój organizm po prostu jest przyzwyczajony aż tak mocno do systemu 10 ze już nie reaguje? jakieś sugestie? /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/11c1617d6323454d830d116fbdc6e7ec.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/14/2013 11:07:42 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    A ja wejdę wam w słowo co do sezonowców - otóż nie uważam się już za takiego. Owszem jestem zielonka ale daleko mi do kogoś ze słomianym zapałem. Dla mnie sezonowcem można nazwać ludzi którzy przychodzą: a) na początku roku jako postanowienie noworoczne - chodzą 1 miesiąc a potem słuch na siłowni o nich ginie;-) b) w kwietniu/maju - bo forma musi byc na lato - czerwcu/ lipcu znikają;-) c) wrzesień jako zryw po rozpoczęciu szkoły i zapitych wakacjach - też po 2 miesiącach ich nie ma. Wiem, że staż 13 miesięcy to w porównaniu do p. Janka albo Czungaczupsa praktycznie nic ale daje już pewne rozeznanie czego chce, jaki mam czas oraz co zdecydowanie muszę poprawić. Planuję zrobić sobie podsumowanie po 2 latach i zobaczyć czy coś z tego wyszło, potem ewentualnie zmiana na coś typu CF ( z dobrą bazą siłową mam nadzieje- darnok35) lub ketle ( Magor)- trochę dynamiki by się przydało bo tak jak Marcel zauważył siłownia jest dość monotonna. Pytanie do HST - dzisiaj rozpoczynam mikrocykl z 5 rep - jak szybko wykonywać ćwiczenia oraz czy nie dorzucić 1 serii więcej bo 75-90% będą dość "lekkimi"( niefortunne określenie) i szybkimi treningami.

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/19/2013 10:24:05 AM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    moim zdaniem się opłaca, tym bardziej że koszt tych najtańszych to c.a 60 ziko, markowe tańsze 200-300, wypasy to tak pewnie od 600 do jakichś 2-3k za ultrawypasy %-) inna opcja to sam pasek polar po bluetooth do smartfona - koszt 250 zł najlepiej podaj budżet to coś Ci ktoś bardziej poleci ;-)

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/6/2014 6:55:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    Ja jestem jak narazie bardzo pozytywnie nastawiony:-) Mam plan na 3 miechy, przy pomiarze przed 2 etapem kraty tj. 20 lutego planuje mieć wagę około 88 kg co powinno dać mi przy prawidłowym pomiarze bf( bo w ten z wczoraj nie wierze) około 17/18%. Do 20 marca planuje około 15% ( co będzie rekordem) i masę 85 kg ;-) wiem że to brzmi jak jakieś bałwochwalstwo się ale nie wchodzę w zakłady których nie zamierzam wygrać. Bez wiary w zwycięstwo nie podejmuję walki. Dodatkowo pomimo sympatii do współuczestników obstawiam że: a) kerad sam się sabotuje i wyłoży w marcu z bf ok. 20%, b) fifi poczuje wiosnę i się rozleniwi( + treningi dziecka go wykoleją), c) amido nie chce się michy ogarnąć więc walczy sam ze sobą, d) kemot odpadł bo nie pisze nic od 2-3 tygodni chyba. Sorki za szczerość ale są niestety na to bardzo duże szanse i jak się chłopy nie poogarniają to w czerwcu będzie smutno. Uczciwie mogę napisać że najgroźniejszym rywalem dla mnie jest fifi. Micha ustalona, zapierdziela, nie ma szwagra, nie jest szefem kuchni:-P Bez jakiejś wielkiej tragedii wiem że jestem w stanie powalczyć o pierwsze miejsce.

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/18/2014 10:01:30 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    19-01-2014 DT Micha - na 80-100% trzymana dieta/zamiana kaloryczności z dnia jutrzejszego a jutro skromniej Bilans: 2520 kcl Białko: 227g Węglowodany: 187g Tłuszcze: 96 g Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Trec BCAA - 10 g Białko Optimum gold - 64 g Trening 5x5 Trucht - 9/10 km/h - 10 min, podniesienie tętna Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min Przysiady ze sztangą - wziąłem sobie do serca wasze uwagi i korygowałem wszystkie ruchy w każdej fazie. zaważyłem że nie mam problemu ze sztangą do 90 kg, wsio ok, pięty na ziemi itp.( jak się skupię) określę to otwieraniem bioder, pracuja swobodnie i jakby na samym dole mogę je popchać do przodu ułatwiając sobie odbicie się od ziemi, niestety przy 100 i 110 już robiłem siłowo i czułem cały czworogłowy. Wyciskanie sztangi na ławce poziomej - żal i ból, na serio klatka leci w dół jak jej nie bombarduję poszło 50,70,80,90x5 i 100x3:-( nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. strasznie siła poszła w dół. Wiosłowanie sztanga nachwytem - na sztandze, podoba mi się to. machałem dzisiaj sztangą 20kg i przyznam że jakoś o wiele wygodniej niż 12,5kg. poszło 30,40,60,65,70 Podciąganie szeroki nachwytem do klatki piersiowej - Bez problemu ściągając łopaty aż do uchwytu, zdaje mi się ale chyba wyłączyłem ciągniecie rękami, poszło 5x 0; 2,5; 5, 7,5; 12,5 kg - zapas delikatny jest. Pompki na poręczach, dipsy - rozgrzewka 15x0 kg, potem 5x 15, 20, 25, 30, 35 kg. Ostatni ciężar ostatni powtórzenie to już była walka. w końcu dochodzę do granicy przy tym ćwiczeniu. Niestety zero pompy. za mało powtórzeń. Bieg - 30 min, Vśr=9,7 km/h, dystans 4,8 km, Bp średnie - 163. Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 3/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 6/10 Dokonałem testu na barki z tą linką. Wg mnie powinniśmy zmienić ciężar na 7,5 kg albo 10 kg. Trzymając ciężar na naciągniętej lince mogłem spokojnie stać 60 sec bez zmęczenia i jakiejkolwiek walki. niestety kiepskie jakościowo nagranie bo nie widać całego mnie - trzeba mieć straszny dystans od kamerki/telefonu żeby objęła. Fotka - dzisiejsze śniadanko, serek z orzechami, musli i mandarynką. SFD/Images/2015/7/27/447de2d5d92e453b8d8e214ba4d2ece1.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/87f1193ddc7b4a5caaf52bb34325d555.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/19/2014 11:29:13 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    22-01-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 2650 kcl Białko: 203 g Węglowodany: 251 g Tłuszcze: 99 g Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Trec BCAA - 10 g Białko Optimum golld - 32 g Trening 5x5 Trucht - 8/10 km/h - 10 min, podniesienie tętna Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min Wyciskanie sztangi stojąc - skorygowałem technikę zgodnie z waszymi wytycznymi, kręgosłup jak narazie nie boli. poszło 30,40,50,55,60 x5. przy 60 kg musiałem juz podrzucać sobie za pomocą zejścia pod ciężar( przysiad) Superseria na barki - ryje to system niemiłosiernie wznosy boczne 6,6,7,7 kg x 12 rep + wznosy w opadzie 5,5 kg x12+4,4 kgx12 rep. tylni akton zdecydowanie mam słabszy MC - spokojnie bez napinki poszło 60 kg x15 rep potem 70,80,90,110,125 x 5 rep. kręgosłup prosto bez żadnych odchyleń. Dipy - dzisiaj zrobiłem inaczej dipsy, bez obciążenia a na ilość, zrobiłem tylko ze swoim ciężarem z zatrzymaniem na dole 20,15,15,15,15 rep. w porównaniu do pracy z obciążeniem ( ale mniejszej ilości rep) tric mi sie fajnie spompował uginanie przedramienia ze sztangą - 30;35;37,5;40;42,5 - nie ma co pisac, biceps się lekko spompował wspięcia na palce - obciążenie 63,5 kg x 30,30,20,30 rep. czuje mocno łydy w trakcie tego ćwiczenia unoszenie nóg w zwisie - 25,25,15,25 rep - czułem brzuch juz po pierwszej serii Bieg - 30 min, Vśr=9,6 km/h, dystans 4,6 km, Bp średnie - 154. Czas trwania treningu: 125 min Pompa - 4/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 8/10 W związku z bardzo ciężkim dniem w pracy dzisiaj na serio dałem z siebie wszystko ale trening nie był satysfakcjonujący bo moją głowę zaprzątały różne myśli... masa leci w dół jak i obwody ale pomiar zrobię dopiero w okolicach 17 lutego. W związku z tym że barką dzisiaj zrobiłem jesień średniowiecza to nie robiłem tej próby z linką, spróbuje w piątek i wrzucę.

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/22/2014 8:14:41 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    29-01-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 2720 kcl Białko: 202 g Węglowodany: 245 g Tłuszcze: 107 g Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec BCAA - 15 g Hi-Tec C6 - 30 g Hi-Tec Stanofusion - 30 g Trening 5x5 Trucht - 8/10 km/h - 10 min, podniesienie tętna Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min Wyciskanie sztangi siedząc - ze względu na ból odcinka kręgosłupa postanowiłem wykonywać to ćwiczenie siedząc. co dziwne cieżyra jakimi machałem były identyczne jak przy wyciskaniu stojąc. poszło 8x 35,40,45,50,55. Superseria na barki - wznosy boczne 7,5kg x12 rep x4 + wznosy w opadzie 4 kg x 12 repx4. MC - spokojnie bez napinki poszło 20 kg x 15 rep potem 60,80,100,120x8 i na koniec 120x4. niestety zacząłem formę psuć wyginając kręgosłup to odpuściłem. Dipy - założyłem obciążenie 10 kg i jechałem 15,12,12 i 10 rep. ostatnią 5 serię zrobiłem bez obciążenia uginanie przedramienia ze sztangą - 30;32,5;35;40 - nie ma co pisać, biceps się lekko spompował wspięcia na palce - obciążenie 63,5 kg x 30,30,25,25 rep. czuje mocno łydy w trakcie tego ćwiczenia unoszenie nóg w zwisie - 25,25,20,25 rep - fajne ćwiczenie, na serio nawet po pierwszej serii już czuję brzuch Bieg - 30 min, Vśr=10,3 km/h, dystans 5,2 km Czas trwania treningu: 140 min Pompa - 5/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 8/10 Masa leci w dół, siły odchodzą. na serio na deficycie czuję się jak dzieciak.... dodatkowo jakoś prawa część klatki i łopatki mnie uwierają... Filmik na konkurs z barkami - jeśli trzeba jeszcze coś poprawić to proszę o komentarz. https://www.youtube.com/watch?v=eTRdeNah0wA /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/994d06c01a0c400ca0a84619cb4d900f.png /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/6ece48d67dd0494a93f60081b33e86ff.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2014 1:44:42 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    07-02-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 2625 kcl Białko: 204 g Węglowodany: 214 g Tłuszcze: 96 g Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Białko C6 - 30 g Stanofusion - 30 g BCAA Powder - 12 g Z niewyjasnionych przyczyn boli mnie lewa pachwina przy kroczu. Starałem się zrobić normalny trening ale nie szło po badaniu BF gdzie osiągnąłem rekordowy wynik 18,7%}:-( waga praktycznie nie ruszyła przez 10 dni( -0,3 kg) ale za to stosunek bf do mięśni się fajnie zmienił i to o większa wartość niż masa wody w organizmie Trening 5x8 - modyfikacja Trucht - 9/12 km/h - 10 min, wszystkie bieżnie moje - na serio nie było nikogo. widać koniec sezonowców... Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 5 min Przysiady ze sztangą - do 90 kg robię pełne ASG, przy 102,5 już lekko oszukiwałem i robiłem tylko 90 st. poszło 8x60,70,80,90;,102,5 Wyciskanie sztangi na ławce skośnej dodatniej - bez problemów, poszło 8x 60;62,5;67,5;70;72,5 zapas na 75 był. Wiosłowanie sztangą nachwytem - skorygowałem technikę co poskutkowało zmniejszeniem ciężaru poszło 8x30,40,50,60,65 Podciąganie podchwytem do klatki piersiowej - bez problemu dziaj 8x0;2,5;2,5;5;7,5 Francuz sztangą w leżeniu + ściąganie linki - francuz poszedł ciężarem 32,5x2x8 oraz 30x2x8 przeplatany każdorazowo ze ściąganiem linki z obciążeniem tylko 2x10x50 i 2x10x43 kg. Pięknie spompowany tric. Bieg - 32 min, Vśr=11,0 km/h, dystans 5,88 km --> na 12 min miałem 2,25 km Czas trwania treningu: 100 min Pompa - 5/10 Ciężary - 6/10 Zmęczenie - 7/10 Trening udany, cisnąłem bo mi bf się zmienił. http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/843/ds7z.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/543/pl7p.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/703/zr0h.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/35/d07w.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/850/gbt7.jpg Pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/7/2014 11:29:25 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    11-02-2014 DNT Micha - na 100% trzymana dieta białko: 175g tłuszcze: 77g węglowodany: 202g kcl: 2231 Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Nic się nie działo. Cisza i spokój. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/9cff78f964b84d98acb84da9913fad11.png

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/12/2014 7:53:58 AM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    21-02-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta b -205 g t -93 g ww -210 g kcl - 2579 Suplementacja w trakcie dnia GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Białko C6 - 25 g Stanofusion - 30 g BCAA Powder - 12 g Rozpocząłem nowy cykl ćwiczeń - split piątek - plecy + barki + brzuch Trucht - 9/12 km/h - 10 min, podniesienie tętna. dzisiaj niestety musiałem rozgrzać się na orbitreku a nie bieżni. zapomniałem moich butów i na szczeście byłem w pseudosportowych, róznica diametralna jak sie biegnie na miękkiej podeszwie. Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 5 min Wiosłowanie sztangą nachwytem - 15x30, 12x70, 10x50, 8x62,5, fajnie wchodziło Podciąganie na drążku chwytem neutralnym - ccx12, cc+2,5x12, cc+2,5x10, cc+5x8 - fajnie szło, ciężko ale przyjemnie, za tydzień dołożę 2,5 kg - filmik, wiem że powiecie że za szybko. MC - 12x60,10x80,8x100,6x110,4x110 - jestem sam masakrycznie na siebie wk***iony. nie potrafie załapać techniki dlatego nie szedłem w górę. dupa mi pierwsza idzie do góry i powstaje delikatny koci grzbiet. bede to ćwiczył do usranej śmierci ale wyjdzie. stopy mi też sie same rozjeżaja nei prostopadle do sztangi a pod kątem na zewnątrz od ciała. trudno będę to robił aż jakos zacznie wychodzi. wiem gdzie jest błąd ale organizm sam mi sie buntuje. naramienne w opadzie tułowia ze szrugsami - naramy 15,15,15,12 x 8 kg oraz szrugsy 50x15,15,15,12, kaptury mi poprostu chciały eksplodować przy tym, na naramienne ostatnie 4 ruchy to juzbyła walka z samym sobą tak bolało brzuchy spięcia I leżąc - 25,25,20,20 - piekło jak jasna cholera. musiałme przerwę zrobić z 2 min po każdej seri. brzuchy spięcia leżąc skosy - 20,20,15,15 - łzy w oczach ale ogień. sam nie wiedziałem że tak fajnie sie mięsnie spompoują i przyznam że poraz pierwszy tak wyraźnei je czułem. Bieg - 33 min, Vśr=11,3 km/h, dystans 6,23 km, na 12 min miałem równo 2,18 km, 4 km miałem w 21,35 min, biegłem w innym obuwiu niz zwykle, miękka podeszwa wpłynęła na to że juz po 7 a nie jak przy twardej 12 min byłem fajnei rozgrany, nie wytłumacze tego ale na serio jest róznica. Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 5/10 Ciężary - 5/10 Zmęczenie - 6/10 Trening średni. Dołek psychiiczny po MC że nie wychodzi tak jak bym chciał. Media: http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/829/l6tl.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/854/t53y.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/89/ua5i.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/593/51s7.jpg https://www.youtube.com/watch?v=eGVv2rLdgdo Pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/21/2014 7:40:04 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    23-02-2014 DNT Micha - na 100% trzymana dieta białko: 186 g tłuszcze: 71 g węglowodany: 169 g kcl: 2324 Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Hi-Tec BCAA - 15 g Hi-Tec C6 - 30g Dzisiaj tylko bieg 6,2 km w 33 min, Vśr=11,4 km/h. Potem odpaliłem sprząta i pojeździłem w ramach przywitania sezonu;-) Panie Janie to dopiero początek - będzie lepiej - średnio na miesiąc udaje mi się ugrać 1,5%-2,0% BF;-) Skoro już jest dobrze to poczekajcie do okolic tych założonych 15;-) Przyznam że już mi nawet zaczęło świtać 13-15% tak abym potem mógł robić krótkie cykle masowe 60 dni a potem znowu cięcie tak aby nie przekraczać 16-17% BF. Zobaczymy co przyniesie marzec...

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/23/2014 10:10:26 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    24-02-2014 DT Micha - na 100% trzymana dieta Bilans: 2576 kcl Białko: 184 g Węglowodany: 265 g Tłuszcze: 83 g Suplementacja w trakcie dnia: Hi-Tec BCAA - 12 g Hi-Tec C-6 - 25 g Hi-Tec Stanofusion - 30 G Dania zgodnie z dietą potreningu. Trening split klata + ręce Trucht - 8/10 km/h - 10 min, podniesienie tętna Ogólnorozwojówka - rozciąganie, wymachy, aktony barków - 10 min Wyciskanie sztangielek na skosie dodatnim - była moc wiec była zabawa;-) 15x20( rozgrzewka),12x25; 10x27,5; 8x30 bez problemów, bezpiecznie i dokładnie Wyciskanie sztangielek na ławce poziomej - lepiej niż tydzień temu 15x25, 12x32,5; 10x35; 10x37,5- pięknie się klatka spięła ale dopiero w ostatniej seri ściąganie linek wyciągu górnego - masakra dla klatki, pękała poprostu. moja klata uwielbia rozpiętki. dało to świetny rezultat 15x18kg; 15x22, 10x27,5; 10x32,5- klata wywindowała się w kosmos tak się spompowała. Superset modlitewnik+pompki na poręczach - na bica poszło na maszynie więc nie wiem ile ale 15,12,12,10 rep a na trica dipsy w analogicznej ilości - pompa masaka, osłabiło to ręce przekosmicznie - żebym ja zawsze miał takie łapska}:-( uginanie sztangi z francuzem oburącz - na maszynie 4 serie 15,12,10,10, - kosmos, można by uczyć się przebiegu żyłek na przedramionach bo tak mi powyłaziły;-) ręce błagały o litość Bieg - 33 min, Vśr=11,4 km/h, dystans 6,3 km. 616 kc spalone;-) w starym sprawdzonym obuwiu brz odcisków, ciul że to halówki zwykłe ale dają na serio radę. na 12 min miałem 2,36 km z delikatna rezerwą. Polepsza mi się bieganie i wstyd się przyznać powoli podoba się ten stan jak nogi są rozgrzane i czuje taki przypływ mocy. nie zamierzam biegać na zewnątrz ale na serio coraz pewniej się czuję. śmieszy mnie jak z pozoru zadbana laska w pełnym makijażu przyjeżdża na siłkę, wchodzi na bieżnie, maszeruje 10 min z tempem 6 km/h i wychodzi z sali, pytam się WTF;-) jedynym minus biegania dzisiejszego że zeszła mi masakryczna pompa w rękach:-( aż sieprosiło o samoj**kę}:-( Czas trwania treningu: 90 min Pompa - 9/10 Ciężary - 7/10 Zmęczenie - 8/10 Multimedia: http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/594/yi2c.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/713/ad9q.jpg http://imagizer.imageshack.us/v2/1024x768q90/571/j0we.jpg https://www.youtube.com/watch?v=klqDNZtGSNw pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/24/2014 9:43:42 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    Biegałem kilka razy w terenie i przyznam że fakt pięknie, malowniczo itp. problemem dla mnie są: a) nakłady finansowe - aktualny zastój w branży budowlanej (szczególnie drogowej) i odczuwam dość drastycznie jej skutki. musiałbym kupić na serio dobry pulsometr z gps itp, obuwie i ciuchy termoaktywne. powiecie że można bez ale akurat ja nie jestem osobą która lubi robić coś w ciemno tkz. " na pół gwizdka". jak są cyfry i progresja to to ma sens. w samo endomodo nie wierzę. b) pogoda - nie jestem sadomoso żeby przy -2 st. Celsjusza zapierdzielać przez śnieg}:-( c) odkryte tereny - jak gdzieś już zabiegnę to muszę wrócić - wiem śmieszne ale z punktu praktycznego wkurzające;-) bieganie wokół komina to jeszcze większa głupota wiem że napisałem tutaj dla was pasjonatów śmieszne powody ale narazie jako formę aerobów bardzo lubię bieganie, przyznam że wolę je nawet od napierdzielani w worek co kiedyś robiłem z wielką pasją i zaangażowaniem. może jak będzie cieplej i odbiję się od dna to skusze się na bieganie po lesie itp. raczej pewnie tak bo szkoda jeździć na siłownie i tylko biegać. jak to mawiają " największą sztuczką diabła było przekonanie ludzi że muszą płacić za bieganie";-)

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/24/2014 10:07:25 PM Liczba szacunów: 0
  • Gwid - powolny progres - podsumowanie 18 m. str. 223

    Post
    Po 35 roku życia

    25-02-2014 DNT Micha - na 100% trzymana dieta białko: 172 g tłuszcze: 79 g węglowodany: 200 g kcl: 2194 Suplementacja w trakcie dnia: GOLD-VIT C 1000 FORTE - Olimp Byłem na próbnym pomiarze zasugerowanym przez zaprzyjaźnioną przedstawicielke z Herbalifu od której kiedyś brałem proszki. Nie jest źle wszystko zgodnie z planem, wyszło z pomiarów 17,7% BF i masa 87,2 kg. Jutro to potwierdzę/zaprzeczę kontrolą co 10 dni na tej maszynce co standardowo mierze;-) Foty z szamki jutro wstawię. pozdro

    Odpowiedzi: 3001 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/25/2014 9:44:09 PM Liczba szacunów: 0