SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Ok,witaminka C leci codziennie :D Zmieniony przez - TheRun w dniu 2017-01-23 13:53:41

    Odpowiedzi: 11 Ilość wyświetleń: 19057 Data: 1/21/2017 10:27:03 PM Liczba szacunów: 0
  • FBW staz 4 lata

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Dodałbym martwy ciąg w ciężkiej wersji. Może trzy zestawy A 6 powt B 8 powt C 10 powt? Lepsze rozwiazanie jeśli chodzi o hipertofię. Superserie na łapy ok, jednak w kazdym zestawie dałbym inną.

    Odpowiedzi: 10 Ilość wyświetleń: 1694 Data: 6/27/2011 11:27:57 PM Liczba szacunów: 0
  • Substancje E w produktach.

    Post
    Odżywianie i Odchudzanie

    ANTYUTLENIACZE E 300 nieszkodliwy (witamina C, kwas askorbinowy) E 301 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu askorbinowego) E 302 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu askorbinowego) E 304 nieszkodliwy (kwas palmitynowy) E 306 nieszkodliwy (witamina E) E 307 nieszkodliwy (witamina E jako produkt syntezy) E 308 nieszkodliwy (witamina E jako produkt syntezy) E 309 nieszkodliwy (witamina E jako produkt syntezy) E 310 powoduje wysypki (galusan propylowy) E 311 powoduje wysypki (galusan octylowy) E 312 powoduje wysypki (galusan dodecylowy) E 320 zwiększa poziom cholesterolu zabroniony (butylohydroxyaminol - BHA) E 321 zwiększa poziom cholesterolu, rakotwórczy zabroniony (butylohydroxytolumen - BHT) E 322 nieszkodirwy (lecytyna) E 325 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu mlekowego) E 326 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu mlekowego) E 327 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu mlekowego) E 330 rakotwórczy (kwas cytrynowy) E 331 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu cytrynowego) E 332 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu cytrynowego) E 333 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu cytrynowego) E 335 nieszkodliwy (sól sodowa kwasu winowego) E 336 nieszkodliwy (sól potasowa kwasu winowego) E 337 nieszkodliwy (sól wapniowa kwasu winowego) E 338 zakłóca trawienie (kwas ortofosforowy) E 339 zakłóca trawienie (sól sodowa kwasu ortofosforowego) E 340 zakłóca trawienie (sól potasowa kwasu ortofosforoweg) E 341 zakłóca trawienie (sól wapniowa kwasu ortofosforowego EMULGATORY - zmiekczacze E 400 nieszkodliwy (kwas alginowy) E 401 nieszkodliwy (alginian sodowy) E 402 nieszkodliwy (alginian potasowy) E 403 nieszkodliwy (alginian amonowy) E 404 nieszkodliwy (alginian wapniowy) E 405 nieszkodliwy (alginian propylenowo-glikolowy) E 407 zakłóca trawienie (karagenan) E 450 zakłóca trawienie i gospodarkę wapniową (fosforany) E 461 zakłóca trawienie (metyloceluloza) E 462 zakłóca trawienie (związki celulozy) E 463 zakłóca trawienie (związki celulozy) E 465 zakłóca trawienie (związki celulozy) E 466 zakłóca trawienie (związki celulozy) E 477 zakłóca trawienie (ester propylenowo-glikolowy milego "maly" termitek

    Odpowiedzi: 13 Ilość wyświetleń: 12998 Data: 4/5/2002 4:19:28 PM Liczba szacunów: 0
  • marek.c napisz coś konkretnie o boldenonie i jego teratogenności rzekomej

    Odpowiedzi: 61 Ilość wyświetleń: 7205 Data: 2/1/2006 11:51:30 AM Liczba szacunów: 0
  • Arad - temu ze sam cwicze na silowni, temu ze moja mlodosc byla nierozerwalne zwiazana z silownia , temu ze na pewno choc kilku z Was czeka to o czym pisze, temu ze mam ochote incognito podzilic sie z kims informacjami o "ciemnej stronie mocy" , co do innych dyscyplin - to jedynie kolarze przesadaja z epo, poza nimi na pierwszym miejscu jest i bedzie kulturystyka , nawet moje cykle byly mizerne (obawa przed nadcisnieniem, przed wykryciem na ew. bad. antydoping,przed agresja w pracy). Arad - kokretnie , poza Toba nikt nie dal do zrozumienia : "nudzisz i kitujesz stary, idz sobie bo nikt cie tu nie slucha i nie bedzie sluchal:! przciez jesli bylyby takie glosy - na pewno dalbym spokój ! przeciwnie - sa pytania jest dyskusja, wiec skoro tak to pozwol ze bede sie wypowiadał, pozdr. mc Zmieniony przez - marek.c w dniu 2006-02-04 20:21:16

    Odpowiedzi: 61 Ilość wyświetleń: 7205 Data: 2/4/2006 8:14:45 PM Liczba szacunów: 0
  • Czas na zmiany...

    Post
    Trening dla zaawansowanych

    Poniedzialek 1. Wyciskanie sztangi na plaskiej laweczce 4s 12-12-10-10 OK-TUTAJ MOŻESZ JAK CHCIAŁEŚ ZAMIENNIE ROBIĆ SKOS GŁOWĄ W DÓŁ 2. Wyciskanie na skosie sztangielek 3-4s 12-12-10-8 OK 3. Rozpietki na plaskiej/skosie 3s 12-12-10-10 OK 4. Butterfly/Rozpietki na linkach skos 3s 12-12-12-10 WYWALIĆ A DAJ TUTAJ TRICA CO?? 1. Sztanga w staniu na biceps 4s 12-12-10-8 2. Sztangielki z supinacja 3s 12-10-10-8 ZAMIAST TEGO DAJ MŁOTKI 3-4SERIE X 8 POWT (3. czasem jeszcze na wyciagu ugianania na biceps z linkami jedna seria schodzona na maxa od 4 obciaznikow do 1)JUŻ NIE Sroda 1. Wyciskanie sztangi 4s / Wyciskanie sztangielek 4s 12-12-10-10 TO JAKO 2 2. Unoszenia boczne 3/4s 12-10-10-10 TO JAKO 1 3. Boczne w opadzie 3s 12-12-12-12 JAKO 3-CIE 4. Podciaganie sztangi w dosc szerokim chwycie do brody (klaty) wzdluz tulowia 3s 12-12-10-10 OK 5. Szrugsy 4s 15-12-12-10 OK Piatek MOŻE DODASZ DRĄZEK?? 1. Sciaganie drazka wyciagu gornego w klaty/karku w szerokim nachwycie 4s 12-12-10-10 WYWAL 2. Wyciag poziomy podciaganie do brzucha podchwyt 3s 12-10-10 UCHWYT NEUTRALNY 4 SERIE PROGRSJA 12,10,8,8-JAKO 1-SZEJALKO 2-GI DAJ PODCIĄGANIE NA DRĄZKU-MASZ?? 4SERIE X MAX 3. Wioslowanie sztangielka 3-4s 12-10-10-8 TO JAKO 3-CIE(MOŻES ROBIĆ BO PODEPRZESZ SIĘ RZECIEZ I NOGA OKA 4. Sciaganie uchwytu neutralnego wyciag neutralny do klaty 3s 12-10-10 HMM-A MOŻE COŚ NA PROSTE-PROPONUJĘ INNĄ WERSJĘ WYCIĄGU PPOZIOMIEGO W SIADZIE-JAKO,ŻE NIE MOZESZ M.C-TO RÓB TAKIE ODGINANIA WYPROSTOWANEGOI TUŁOWIA-PRACUJE TYLKO TUŁÓW-RAMIONA TRZYMAJĄ RĄCZKĘ WYCIĄGU I SA CAŁY CZAS WYPROSTOWANE-KUMASZ??? 4SERIE X 12,10,8,8 PROGRESJA TUTAJ DAJ BICE 1. Francuskie wyciskanie nachwyt 4s 12-12-10-8 TO JAKO 2-GIE, ALBO OD CZOŁA 2. Prostowanie na drazku wyciagu gornego 4s 12-12-10-10 TO JAKO 1-SZE 12,10,8,8 PRGOR, 1. Przedramiona nachwyt/podchwyt 3s 20-15-12-10 TO DO BICÓW Pozdrawiam wszystkich ambitnych "Wszystko,co Cię nie zabije czyni Cię mocniejszym" Michail-Moderator Działów:"Trening" & "Dla zupełnie zielonych" & "Z archiwum kulturystyki"

    Odpowiedzi: 34 Ilość wyświetleń: 2549 Data: 10/16/2002 11:57:04 AM Liczba szacunów: 0
  • Tauryna- same zalety? Jednak nie...

    Post
    Odżywki i suplementy

    Na mnie podziałało i dowiedziałem się o tym właśnie z tego forum . Jestem obecnie w trakcie leczenia przeziębienia i kupiłem sobie w aptece tabletki musujące , które biorę od wczoraj wieczór . Generalnie dzień był spoko i przed snem byłem dość zadowolony . Jednak wieczorem poczułem znaczące obniżenie nastroju i kłucie w klatce piersiowej(mimo iż wieczorem jest największe naturalne stężenie hormonów odpowiedzialnych za dobre samopoczucie ) . Dopiero dziś zaniepokojony tym faktem trafiłem tutaj :) I przyznam , że lubię te musujące tabletki i wsunąłem z 7 wczoraj i z 4 dzisiaj . Ale mój przypadek potwierdza , że tauryna może wpływać negatywnie na samopoczucie i pobudza układ nerwowy (kłucie w okolicach serca ) . A teraz liczby : Jedna tabletka zawiera 400mg tauryny (na opakowaniu nie ma podanego dziennego limitu tauryny ) czyli przyjołem jakieś 400*9=4400mg ponad to tabletki zawierają : witaminę c ,niacyne ,witamine e , kwas pantotenowy , witamine b6 b2 b1 ,kwas foliowy , biotyne , witamine b12, taurynę , kofeinę , inozytol

    Odpowiedzi: 6 Ilość wyświetleń: 9420 Data: 3/11/2017 3:22:27 PM Liczba szacunów: 0
  • Tauryna- same zalety? Jednak nie...

    Post
    Odżywki i suplementy

    minęło już 10 lat, proszę zerkać na daty, ja bym powiedział że to wina choroby a nie tauryny, czy nawet możliwe że kofeiny zalezy co tam w tych tabletkach jest, jak leczysz przeziębienie lepiej sie nada vit c czy aspiryna niż takie wynalazki biodostępność składników z takich musujących tabletek jest znikoma.

    Odpowiedzi: 6 Ilość wyświetleń: 9420 Data: 3/11/2017 4:55:26 PM Liczba szacunów: 0
  • WYNIKI "KONKURS WAKACYJNEGO Z FIRMĄ TREC"

    Post
    Odżywki i suplementy

    domnyq copy+c copy+v ..i liczyc na to ze nikt sie nie skapnie bylo chyba teraz takich kilku

    Odpowiedzi: 46 Ilość wyświetleń: 4022 Data: 7/29/2011 8:44:00 PM Liczba szacunów: 0
  • Większość problemów z górną obręczą zaczyna się w złym balansie sił wokół łopatki. U trenujących siłowo często jest to spięty równoległoboczny i nieaktywny zębaty przedni. Następnie kaskada kompensacji na różnych poziomach i w efekcie boli np. łokieć. Samemu ciężko to wybadać, moim zdaniem łopatka jest "trudniejsza" od np. biodra. Dlatego warto iść do fizjo. Dalej, odpowiedni prehab/rehab pod wyciskania, czyli ćwiczenia rotatorów. Z globalnych fajny jest face pull, do tego różne warianty rotacji z wyciągiem lub gumą. Trudno mówić o wiośle jako ćwiczeniu w pełni antagonistycznym dla WL. To jest bardziej skomplikowane, tylne taśmy nie są lustrzanym odbiciem przednich, do tego biomechanika różnych wariantów wioseł ze sztangą jest diametralnie różna. Warto dążyć do odpowiednich proporcji siłowych w ćwiczeniach globalnych, na przykład zaproponowanych przez Christiana Thibaudeau: Przysiad na zaliczenie - 100% Martwy ciąg - 120% Przysiad przedni - 85% Wyciskanie leżąc - 75% Wyciskanie stojąc - 45% C&J - 80% Snatch - 66% Do tego trzeba pamiętać, że proporcje mogą być różne w zależności od układu dźwigni. Np. ktoś z krótkimi udami, a długimi ramionami jest bardziej predysponowany do lepszego wyniku w przysiadach, za to gorszego w wyciskaniach itd, itd. Natomiast w obrębie lower/upper body fajnie by było mieć prawidłowe proporcje. Przykładem bardzo częstej patologii jest przysiad przedni znacznie słabszy od tylnego. Bierze się to zwykle z tego, że mnóstwo ćwiczących siada z biodra, co zwłaszcza w wersjach low bar czyni przysiad ćwiczeniem funkcjonalnie bliźniaczym do martwego ciągu. Przednia taśma jest zaniedbana i blokuje progres we frontach, natomiast przysiady tylne i martwe ciągi działają na siebie synergicznie i jeszcze bardziej pogłębiają dysproporcję. Potem bolą lędźwia, biodra, kolana itd. Zaryzykuję nawet tezę, że typowy program prozdrowotny na lower body w treningu rekreacyjnym powinien być oparty o martwy ciąg i przysiad przedni chwytem olimpijskim, a nie jak się przyjęło o martwy ciąg i przysiad trójbojowy.

    Odpowiedzi: 22 Ilość wyświetleń: 1738 Data: 3/17/2016 4:44:24 PM Liczba szacunów: 2
  • Autor dobrze prawi :) ja swojego czasu robiłem podobny trening tyle tylko że drążek i poręcze miałem na polu ćwiczeń dla żołnierzy na poligonie :) : a) podciąganie szeroko 4 b) stanie na rękach pod drzewem 4 ( takie wyciskanie ciała na barki) c) pompki zwykłe lub z klaśnięciem 4 d) pompki na poręczach 4 e) żabki z obciążeniem 4 f) przysiady na jednej nodze 4 g) brzuch taki trening plus rozgrzewka plus rozciąganie po treningu zajmuje 50 minut efekt naprawdę przeszedł moje oczekiwania a w akacje wiadomo lepiej na dworze poćwiczyć niż na siłowni :) pozdro.

    Odpowiedzi: 24 Ilość wyświetleń: 5775 Data: 2/16/2011 11:38:01 AM Liczba szacunów: 0
  • Blant chłopie nie zawracaj sobie du.py jakimiś żabojadami atakuj na zetke do 2proz w Hrubieszowie a jak zostaniesz na zawodowego nikt na takie ******ły jak przegroda nie będzie zwracał uwagi ,potem z przeniesieniem nie powinno być problemu bo w 6Bdsz jest multum etatów dla st.szer a jak zrobisz prawko C po drodze to cię z pocałowaniem ręki wezmą

    Odpowiedzi: 123 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/11/2008 9:21:09 PM Liczba szacunów: 0
  • I tak chu.jnia na st. szeregowca iść robić, nawet z prawkiem C wątpliwym jest żeby się udało dorobić do emki.

    Odpowiedzi: 123 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/12/2008 8:24:44 AM Liczba szacunów: 0
  • Mialem na mysli sytuacje, kiedy juz jestes starszym szer. zawodowym i np. nie przejdziesz badan. np sluch nie bedzie w normie albo inny problem.Co sie dzieje w takich przypadkach. No bo wiadomo , w wojsku glownie zdrowie to sie traci, a nie na odwrot. Bubu, moze nie tak na pale ale tak z czestotliwoscia 3 sekund to wciskaj. Zeles, a jak Ci sie widzi przejscie z takiej normalnej jednostki do desantu np. w pozniejszym terminie , gdybym np. postanowil sobie zrobic korekte tej przegrody.Moglbym nawet zrobic i to prawko "C" bo widac ze to tez sie liczy. Wczesniej pisales odnosnie hrubieszowa, abym tam sie ubiegal i pozniej atakowal desant, ze na takie blachostki jak krzywa przegroda to nie patrza jak sie juz jest na zawodowego itp, ale co wtedy nie robia badan do desantu ? Od kogo zalezy decyzja odnosnie przyjecia.

    Odpowiedzi: 123 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/14/2008 8:54:50 PM Liczba szacunów: 0
  • Obrona przed psem

    Post
    Sztuki Walki

    O psach biegajacych to mi nie pisz bo mam charta i wiem co to znaczy, więc doberman dla mnie to średnio ruchliwy piesek. A 400 g eukanuby albo royal c. to pies o wadze 70kg zjada na raz. A je 3 razy dziennie. I jakbyś chciał karmić takiego psa eukanubą to byś zbankrutował. Proste. Co do różnic- wiadomości moje pochodzą od hodowcy ras: pittbull, bandog, cane, rottweiler, amstaff. A to że rodowody pitów nie są honorowane przez FCI to juz inna sprawa.

    Odpowiedzi: 1128 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/19/2001 1:58:08 AM Liczba szacunów: 0
  • Obrona przed psem

    Post
    Sztuki Walki

    M_I_K_O : "A 400 g eukanuby albo royal c. to pies o wadze 70kg zjada na raz. A je 3 razy dziennie." - czyli 1200gr. dziennie? http://stopa.com.pl/7.html zobacz sobie ile sie daje karmy np. 80 kilogramowemu psu...aż 475 gr. na cały dzień...trochę duża różnica.

    Odpowiedzi: 1128 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/19/2001 10:11:53 PM Liczba szacunów: 0
  • Obrona przed psem

    Post
    Sztuki Walki

    1. masz chyba na mysli bullteriera 2. nie no bez przesady z tym drzewem, pytanie tylko brzmi czy dasz rade uciec i wejsc na to drzewo bo w to niestety watpie. bawie sie czasami z moim bokserkiem tak ze go przygniatam cialem i zakladam duszonko (mata leao) i mimo, ze jest to szczeniak to dosyc sprawnie udaje mu sie wydostac. inna sprawa ze nie dusze na maksa ale psy sa naprawde bardzo zwinne i szybkie i wydaje mi sie ze jedyna metoda to spier....c jak sie uda. kombinowac to mozna jak juz ci chwyci zebami i naprawde nie masz innego wyjscia (o ile nie zemdlejesz). pozdr, jakub

    Odpowiedzi: 1128 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 7/23/2002 12:06:31 PM Liczba szacunów: 0
  • Obrona przed psem

    Post
    Sztuki Walki

    Dorzuce 2 slowa, jako wlasciciel 9-letniego boksera. Wczesniej mialem przez 12 lat innego psa podobnych gabarytow. Mozna powiedziec, ze zawsze bylem psiarzem (czy tez kynofilem, jak tu sie czasem okresla )... To, co powiem, nie bedzie specjalnie odkrywcze, ale jednak w dalszym ciagu nie wszyscy zdaja sie to rozumiec. Psy jako takie nie sa niczemu winne. Nawet te krwiozercze amstaffy ... TO JEST ZAWSZE (no, 99% przypadkow) WINA WLASCICIELA. Wszelkie newsy krzyczace 'pies prawie odgryzl dziecku glowe' skupiaja sie na psach-bestiach, poniewaz (jak ktos juz zauwazyl) to sie swietnie sprzedaje w kiosku. Psy bywaja bestiami tylko dlatego, ze: a) nie zostaly wlasciciwe wychowane, b) w ogole nie zostaly wychowane, a sa z natury swiadome swojej sily i maja pewna doze agresji, c)zostaly celowo wytresowane na bestie. Kazdy przypadek dyskwalifikuje wlasciciela, nie psa! Niestety, w przypadku tragedii (czyli za- lub pogryzienia czlowieka) usypia sie zwykle psa, nie wlasciciela. A szkoda . Bo moze wtedy wlasciciele niebezpiecznych psow bardziej dbaliby o to, zeby swojego bydlaczka przynajmniej pilnowac, jesli z wlasnej glupoty i braku checi nie byli w stanie wpoic mu zasady, ze czlowiek jest ponad nim i nie wolno go tknac, a przede wszystkim, ze czlowiek jest jego przyjacielem. Jestem bardzo przywiazany do mojego psa, jest czlonkiem rodziny, spi sobie na kanapie i generalnie ma calkiem dobrze . Mam tez 2 dzieci (2,5 i 5 lat). Gdyby moj kochany pies zaatakowal moje dziecko (nie miesci mi sie to nawet w glowie), zostalby natychmiast uspiony (w najlepszym razie oddany 'gdziestam'). Moj pies rozumie (w swoj psi sposob zapewne), ze to jego stado i ze te male istotki (ktore teoretycznie moglby zabic w sekunde) to on ma chronic, nie atakowac, nawet jak wkladaja mu rece do miski, palce w oczy i depcza mu jajka . On sie najwyzej moze usunac, uciec, schowac, nigdy byc agresywny w stosunku do nich... Nie tylko wlasnego stada to dotyczy. Podobnie jest z ludzmi na ulicy. Moj boksiu bywa agresywny w stosunku do innych psow, ale nigdy do ludzi. Po prostu nie prawa okazac agresji czloiwekowi, chyba, ze ewidentnie sprowokowany. Jak ktos wychowuje psa na obronnego (zwlaszcza takiego killera, jak amstaff), MUSI miec pewnosc, ze pies go poslucha w kazdej sytuacji (jak niektorzy tutaj dobrze wiedza, to sie cwiczy miesiacami). Kazdy blad wlasciciela (czy w procesie szkolenia, czy juz w krytycznej sytuacji) moze w takim przypadku pociagnac za soba czyjas smierc. I za to odpowiada wylacznie wlasciciel!

    Odpowiedzi: 1128 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/18/2005 10:38:25 AM Liczba szacunów: 0
  • Obrona przed psem

    Post
    Sztuki Walki

    Danbog przedstawie krotka historie powstania jednej z ras. Bog, dziwny gosc, skoro pozwala nam na taka forme czlowieczenstwa. Milej lektury American Staffordshire Terrier 10 czerwca 1936 roku American Kennel Club uznał rasę STAFFORDSHIRE TERRIER, zezwolił na otwarcie ksiąg rodowodowych i ogłosił standard. Od tego wydarzenia rozpoczęło się oficjalne istnienie rasy. W tym samym roku STAFFORDSHIRE TERRIER został uznany również przez FCI. 1 stycznia 1972 roku nazwa została zmieniona na AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER w celu odróżnienia od angielskich STAFFORDSHIRE BULLTERIERÓW. Na wstępie należy zauważyć, że rasa została stworzona do walk. Miała na celu zaspokojenie najniższych ludzkich instynktów. Krwiożerczość ludzkiej natury powodowała, że próbowano uzyskać psy mające zakodowaną rządze zabijania, odporność na rany i ból. Przodkowie obecnego AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIERA wywodzą się z Anglii. Popularne tam były krwawe walki zwierząt. W początkach przeważały walki psów z innymi gatunkami zwierząt jak, np: byki, niedźwiedzie czy lwy, by później przerodzić się w walki psów. Niestety te w mniej jawnej formie przetrwały do dnia dzisiejszego. Według różnych źródeł pierwsze walki psów z bykami odbywały się już w 1174 - 1204 roku. W XIV w. król Edward III wydał nawet dekret, który uznał walki za zabawę ludową. Nie wiadomo dokładnie jakie psy brały w nich udział. Prawdopodobnie psy w typie Mastiffa, później Buldoga. Najpopularniejsze były walki psów z bykami nazywane BULL BAITING. W 1835 roku parlament uchwalił ustawę zakazującą walk zwierząt. Mimo to walki wciąż organizowano. W wyniku tego zakazu walki "zeszły do podziemia" i coraz większą popularnością zaczęły cieszyć sie walki samych psów. Spowodowało to dążenie do wyhodowania nowych ras o większych wartościach bojowych, przedewszystkim chodziło o zwrotność i szybkość. Bazę stanowił Buldog, znacznie różniący się od współczesnego. W XIX w. królowały Buldogi o stosunkowo małych głowach, smukłe i wysokie. W latach 1820-1830 psy walczyły na arenach zwanych "PIT". Tak samo zaczęto określać psy używane do walk. Nazwa ta przetrwała do dziś, chociaż w tamtych czasach psy te różnie nazywano: BULL ET TERRIER, PIT DOG, HALF AND HALF, PIT BULL TERRIER. W większości tych nazw zawarty jest składnik przyszłego Amstaffa, a właściwie całej grupy ras psów uznawanych za psy walki - TERRIER. Jak w większości ras tak i w przypadku AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER są różne poglądy na temat jego przodków. Według niektórych historyków kynologii Biały Terrir Angielski został skrzyżowany z Buldogiem w wyniku, czego powstał Biały Bullterrier. Inni uważają Bullterriera za przodka Angielskiego Białego Terriera. To dwa zupełnie różne poglądy. Również u polskich autorów zdania są podzielone: - E. Chwalibóg pisze: "Tak powstał Bull and Terrier - protoplasta kilku ras: Bullterriera, Bostona, American Staffordshire Terriera i Pit Bull Terriera (jesli chcemy uważać go za odrębną rasę)". - A. Kalicińska: Historia rasy rozpoczyna się w Anglii około 1800 roku. Buldog został skrzyżowany ze Starym Angielskim Terrierem i Boston Terrierem w celu poprawienia sylwetki, dodania energii i zwinności." Trudno więc stwierdzić jak naprawdę powstała rasa. Na tym kończy się "wyspiarska" część historii American Staffordshire Terriera. W latach 1869-1870 pierwsze Pit Bull Terriery trafiają do Ameryki, gdzie błyskawicznie uzyskują tytuł najlepszego psa walczącego. W tych latach w Ameryce wszechobecny był hazard. Dotyczyło to zarówno gry w karty czy kości jak i walk psów. Wielokrotnie psy były dobierane przypadkowo np: Buldog walczący z mieszańcem psa z wilkiem. W większości jednak były to psy specjalnie szkolone do walk, importowane z Europy Pit Bull Terriery. Niektóre z nich przeszły do historii tak jak ich hodowcy i importerzy. Około 1880 roku Charlie Lloyd sprowadził do Ameryki dwa psy: PADDY i PILOT, które odniosły sukcesy w walkach, ale co ważniejsze dały początek wielu hodowlom współczesnych American Staffordshire Terrierów. Hodowcy amerykańscy opierali się głównie na psach z Anglii i Irlandii. Występowały one pod wspólną nazwą "OLD FAMILY", która dzieliła się na dwie zasadnicze: - "OLD FAMILY RED" - psy o barwie czerwonej, białej lub biało-czerwonej. - "OLD FAMILY RED NOSE" - psy o czerwonej barwie, miedzianym kolorze nosa, warg, pazurów i bursztynowych oczach. Psy tych linii słynęły z waleczności i odporności na ból. Ze znanych hodowców tamtych czasów należy wymienić: Jima Corcorana, Lightnera, Gas Housa, Semmasa. Pit Bulle nie były psami dostępnymi dla każdego. Hodowano je w obrębie rodzin i sprzedawano wyłącznie "zaufanym ludziom", co miało zapewnić czystość krwi i nie dopuścić do przypadkowych skojarzeń. Największy przełom w hodowli Pit Bull Terriera wiąże się z nazwiskiem JOHN P. COLBY, który szczenięta sprzedawał "zwykłym ludziom", a jego psy kryły suki z różnych hodowli. COLBY hodował psy z przeznaczeniem do walk, ale doceniał znaczenie ich bliskiego kontaktu z ludźmi zwłaszcza dla ich psychicznego rozwoju. Zauważył, że psy trzymane w kenelu nie są tak inteligentne jak te trzymane w domu. Oddawał część swoich psów okolicznym sąsiadom. Zaowocowało to szybką zmianą psiego usposobienia. Psy te zadziwiały swoją łagodnością w kontaktach z ludźmi, pełniły rolę towarzyszy dzieci. Warto dodać, że w przeciwieństwie np. do psów stróżujących, pity nie były psami "jednego właściciela", często przechodziły z rąk do rąk, z łatwością aklimatyzując się w nowym otoczeniu i akceptując nowego właściciela. W 1898 roku w wyniku starań C.B. Bennta założono pierwszą księgę hodowlaną, opracowano regulamin walk psów i powołano działający do dziś UNITED KENNEL CLUB. W 1900 roku zakazano w USA psich walk, lecz zakaz ten pozostał wyłącznie na papierze. Hodowcy podzielili się na dwie grupy. Jedni mimo zakazów chcieli stworzyć Pita - narzędzie do zabijania, drudzy zaś pragnęli przekształcić Pita we wspaniałego psa towarzysza. Było to utrudnione przez przywiązanie Amerykanów do jego roli "psa wojownika". W okresie I wojny światowej, w czasie manifestacji patriotycznych wizerunki Pita widniały na proporcach. Na słynnym plakacie Wallace's Robinsona jako przedstawiciel Ameryki pokazany jest właśnie Pit Bull Terrier. Najsłynniejszym Pitem w okresie I wojny był STUBBY, który za ostrzeżenie amerykańskich żołnierzy przed atakiem gazowym otrzymał stopień sierżanta armii amerykańskiej. Za pojmanie niemieckiego szpiega STUBBY został odznaczony medalem za odwagę, był także honorowym członkiem organizacji Czerwonego Krzyża. Ogromna popularność rasy zaowocowała w 1921 roku powstaniem klubu o nazwie AMERICAN BULL TERRIER CLUB. W 1936 roku rasa została uznana przez UKC pod nazwą STAFFORDSHIRE TERRIER, którą w 1972 roku zmieniono na AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER. Rozdzielono psy walczące i wystawowe. Wielu hodowców przywiązanych do tradycji i mających odmienne spojrzenie na rolę rasy pozostało przy starej nazwie PIT; nie rejestrowało psów w AKC pozostając zrzeszeni w UKC. W latach 50-tych Pity były czasowo rejestrowane w AKC jako Amstaffy. Różnice między dzisiejszym Amstaffem a Pitem poza psychiką są bardzo niewielkie. Często Amstaff wygrywa wystawę AKC, a później występuje na wystawie UKC jako Pit. Amerykańscy hodowcy twierdzą: "Każdy Amstaff może być Pitem, ale nie każdy Pit może być Amstaffem". Amstaffy nadal pozostają symbolem "amerykańskiego psa". Wykorzystywane są w reklamach, otrzymują role w filmach itd... Do Europy Amstaffy dotarły dość późno. Pierwszy miot po suce Victoria Queen i Sumi's BLACK BANDIT urodził się w 1972 roku w hodowli MON AMOUR Petera Wickiewicza. ------ Na podstawie książki Stanisława Kuchlewskiego - "AMSTAFF". Zmieniony przez - x-ray w dniu 2005-09-20 15:55:01

    Odpowiedzi: 1128 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/20/2005 12:25:01 PM Liczba szacunów: 0
  • Obrona przed psem

    Post
    Sztuki Walki

    widzialem rozporzadzenie mswia nt.niebezpiecznych ras, zreszta co mnie atakujecie pytam sie tylko, a ze amstafy i jak je nazwalem swinki -wiem ze to rasa stworzona przez czlowieka ,moglem sie nie raz przekonac poniewaz pol dzielnicy ma te psy ,to szczegol ze ich wlasciciele kompletnie nienadaja sie do posiadania i wychowania tych psow ale coz, jak bym chcial to bym znalazl na necie sporo o niebezpiecznych rasach wiec niemusisz mnie krytykowac .znalazlem podobny temat na tym forum : http://www.psy.pl/forum/?A=view&C=38688 Zmieniony przez - schranz w dniu 2005-09-29 12:55:10

    Odpowiedzi: 1128 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/29/2005 12:46:43 PM Liczba szacunów: 0