SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 5 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/efb5a93a5e55400e9bccaf3ee8ae459a.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/e792cff83ee941eabf2fc1ce5df8eb33.png Warzywa: Rukola, ogórek zielony, sałata, kalafior, papryka, pomidor Płyny: 2 litry wody Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C, ostropest plamisty Okolice wątroby nadal pobolewają, ale jest już troszkę lepiej... Nietreningowo dziś, więc nie będe sie rozpisywać. Jutro zobaczymy jak pójdzie siłowy... Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-20 19:28:30

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/20/2012 7:27:39 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 6 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/59155f08e4564e77a79163a4b9cad136.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/d0705e1244d349c7ade3aec57bf0830e.png Warzywa: ogórek zielony, sałata, kalafior, papryka, pomidor Płyny: 2 litry wody Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C, Dziś samopoczucie bardzo dobre :-) Jeżeli do końca weekendu tak zostanie, to znaczy, że znalazłam winowajcę ;-) Zrobiłam dziś frykadele wg Martuccy - przepyszne!! Na stałe wchodzi w moje menu :-) Wpadły dzisiaj extra 2 garści orzechów i troche więcej węgli, ale po prostu byłam głodna... - zostały mi na dzisiaj jeszcze tylko jajka, ale nie wiem czy je wciągnę, bo się najadłam rybką :-) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/cd8578e4bf784ba9b5cd8660a46160a6.jpg 1. Push press 5/5/5/5/4 15/20/25/30/32,5 2. Zarzut 3/3/3/3/3 15/20/25/30/35 + 30-25-20-15-10-5 Sit upy Wznosy z opadu (na piłce) +10kg Wznosy kolan w zwisie czas:17:01 +9 interwałów +25 min. aero Trening wyszedł jakos dziwnie lajtowny. W sensie, że mimo iż robiłam wszystko szybko a jednocześnie z dbałością o technikę, to jednak tętno nie wirowało pod niebo przy wytrzymałościówce. Sit upy były zwykłe bo ławeczka skośna jest rozwalona. Wznosy z opadu na piłce, bo nie mam jak inaczej i robiłam je z talerzem 10kg - niepozorne ćwiczenie, a czułam całe plecy, tyłek i nogi. Wznosy kolan w zwisie - tu nie miałam jak sie zmęczyć, bo po prostu mam słaby chwyt i po 10 powtórzeniach musiałam się puścić bo ręce aż piekły z bólu i jazda dalej. Nogi ciągnęłam najwyżej jak sie dało, a w moim marnym przypadku da sie tylko do klatki piersiowej, ale będe dalej próbować. Później interwały też weszły jakos lekko i chyba bardziej "moment STOP" podał palący ból mięśni nóg niż kompletne zmęczenie, ale zmachałam się przy tym też, tyle, że nie tak jak zazwyczaj. No i na dociśnięcie wrzuciłam 25 min aero i tu stałe tętno ok 170 a od 16 minuty zimne poty... ale dociągnęłam :-) Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-21 18:36:51

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/21/2012 6:33:58 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    Dzień 7 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/930fa880a5194d019c16f5f808dc1283.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ed7b4f67be4241a9b5638913917774d3.png Warzywa: ogórek zielony, kalafior, papryka, pomidor, szpinak, cukinia Płyny: 2,5 litra wody, kawa Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C Generalnie oprócz bólu w okolicy wątroby, to problemy traiwenne się nie ujawniają :-) Z czego na prawdę bardzo się cieszę :-) Dlatego ryzykuję i jutro mam w planach zapodać sobie ciecierzycę ;-) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/a9b141d651fc4fde98f3e0832af81068.jpg 1 pompka (męska) 2 plank up 3 mountain climbers (4 jako 1)* 4 arch rocks 5 rowerków 6 burpee (męskie) 7 jump lunges (na noge) 8 przysiadów z podskokiem 9 flutter kicks (4 jako 1)* 10 wznosów z opadu (na piłce) 11 inwert rows 1200wioślarza czas: 34:18 + 20 min aero na orbitreku * liczenie w tym przypadku nie jest najmocniejsza moja stroną i generalnie zawsze robiłam więcej niż trzeba :-P No to jest mega trening }:-( Poczętek był lajtowny i myslałam, że coś chyba za lekko będzie, aż przyszło mi robic burpee i cała reszte... Najbardziej męczyły mnie jump lunges - cięzko było mi utrzymac równowagę. Chcęc robic jak najszybciej złapałam się na tym, że przysiady to nie przysiady, tylko jakieś przykucki, ale szybko się ogarnęłam i pilnowałam techniki. Co mi się spodobalo to to, że pompki męskie szły mi dzisiaj bardziej zdecydowanie i chyba idzie to ku lepszemu :-) Na orbim znowu mnie w połowie oblaly zimne poty, a tętno przez całego wioślarza i orbiego utrzymywało się w granicach 170. Łatwo nie było, bo aż w klatce piersowej ściskało, ale cały czas w głowie mi dudniło "nie poddawaj się", no i jakos ciągnęłam ;-) Ogólne wrażenia po tygodniu konkursu: Dieta: Bardzo mi odpowiada, nie czuję sie jakos bardzo głodna. Brakuje mi strączków zwłaszcza w dni wysokich węgli, bo nie mam za bardzo na czym podbijać, ale zaczne w te dni je wprowadzać. Bardzo fajnie sprawdzaja sie w moim przypadku owoce w posiłkach okołotreningowych i tak juz raczej zostanie ;-) Trening: No nie powiem... cały tydzień chodziłam z bólem mięśni. Do teraz bola mnie ramiona, plecy i nogi. Mam też wrażenie, że ten trening ruszył te mięśnie, które wcześniej nie miały szansy się wykazać, przez co duzo bardziej odczuwam każdy trening. Bardzo podobaja mi się wytrzymałościówki, chociaż klnę pod nosem podczas ich robienia, ale kiedy juz jest po wszystkim, jestem z siebie dumna, że mi się udało ;-) Strach pomysleć, co będzie za 2-4 tygodnie, kiedy już organizm dośc konkretnie odczuwa ten wysiłek fizyczny. Pomiarów nie robię, bo zapomniałam :-P Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-22 13:45:59

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/22/2012 1:45:12 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 8 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ddb398dc6f8d4a4bb65d8d762271d208.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/5cb950d84818400fba58a328b80a005f.png Warzywa: ogórek zielony, kalafior, Płyny: 2 litry wody Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C Wychodzę z Ciemnogrodu :-D Dziękuję za słuszny opierdziel :-) Poprawię się ;-) Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-23 21:22:45

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/23/2012 9:20:03 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 9 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/09a02ff07a89455daa71fc2a67432154.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/fd00df2a22c84b56bbb473f3264bcf15.png Warzywa: ogórek zielony, pomidor, kalafior, cukinia, papryka Płyny: 2 litry wody Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/6c9876a863ca4c8d9b29062bc103554b.jpg 1. Przysiad 5x5 35/40/45/50/55 2. MC na prostych nogach 5x5 30/40/50/60/70 + 4x obwód 15x burpee (męskie) 10x pompka (damskie) 5x Turkish Get Up (5kg) Czas wytrzymałościówki: 25:22 +5 interwałów Przysiad dzisiaj poszedł kompletnie bezboleśnie. Wygląda na to, że problem zniknął, ale lepiej nie zapeszać. I tak zmniejszyłam ciężar i puki co muszę się trzymać stałych ciężarów i pilnować techniki. MC - pierwsze 3 serie ok, ale jednak MC na prostych nogach to nie jest dla mnie ćwiczenie i albo zmienię na sumo, albo na klasyczny. Ostatnie 2 serie robiłam klasyczny. Wytrzymałość - słucham się szefowych i nie patrze juz na zegare, co by jak najszybciej wszystko zrobić, tylko pilnuję techniki i rzucam sobie większe wyzwania - dziś na początku założyłam sobie, że zrobię wszystkie burpee męskie - no i zrobiłam. Dużo przerw miałam na oddech ale zrobiłam. Czuję się coraz bardziej silniejsza jeżeli chdzi o pompki. Za 2 tygodnie spróbuję zrobic też pompki męskie - ile dam rade. TGU - robiłam powoli i dokładnie. Zmniejszyłam też ciężar i wcale mi lekko nie było. Utrzymać sztangielkę w górze, to jeszcze nie problem, ale już wstać z klęczków, to już czułam o co chodzi... No i interwały - tak na prawdę to dzisiaj chyba zrobiłam je pierwszy raz ever... Wiem gdzie robiłam bład i już wiem co to tak na prawdę znaczy ZROBIĆ interwały. Miałam tak sucho w gardle, że miałam wrażenie, że gardło mi się sklei, marzyłam o łyku wody a jednocześnie było mi tak niedobrze, że nie byłam w stanie sie napić. Nogi drżały, ręcę się trzęsły... troche to trwało zanim doszłam do siebie... Byłam też dzisiaj u Dave'a, żeby mi pokazał technike power clean - ciężekie to ćwiczenie, ale będę ćwiczyć do skutku, aż się nauczę. No i żeby nie było za lekko, to byłam u lekarza i mam podejrzenie kamieni w woreczu żółciowym - stąd moje dolegliwości bólowe... narazie nic nie mogę z tym zrobić więc... lecimy dalej... Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-24 21:12:38

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/24/2012 9:11:29 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 10 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/6eea3c1a127b49f8a26d1c21f3eddc09.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/cbcfb3046f6643af9dcf3a89f2c09231.png Warzywa: ogórek zielony, pomidor, kalafior, Płyny: 2 litry wody Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C Woreczek żółciowy dzisiaj nie boli - może przez to że dzisiaj chuda rybka jest - będę testować wszystko dalej, ale szczerze, to aż mi ulżyło, bo męczyły mnie te kolki strasznie. Jeśli rybki będą mi służyć, to się kompletnie na nie przerzucę. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ee6564542b0844e6abe5cdc6dfa83880.jpg 30-20-10 - push press 20kg - sit- ups - pompki - przysiady (bez obciazenia) - invert rows -swing 12kg czas: 23:37 + 35 min orbitrek Na prawde jest mi tak strasznie głupio, bo dopiero teraz kiedy mocno się skupiam na danym ćwiczeniu widzę jakie braki miałam wcześniej. push press - tu szło na raty... obciążenie wystarczające do takiej ilości powtórzeń. sit up - nie macham czym prędzej, tylko dkoładny ruch - ale nie za wolno. pompki - tu chciałam powalczyć o męskie i wyszedł mix męsko-damski. Nie spodziewałam się, że dam radę zrobić w ciągu 7 pompek męskich, ale kosztowały mnie bardzo dużo energii. W sumie może 20 tych męskich było, ale od teraz będę za każdym razem walczyć o męskie. Przysiady mimo wszystko wcale mi lekko nie szły, zwłaszcza, że czułam nogi po wczorajszym. Invert rows - to jest na prawdę mega trudne ćwiczenie. robiłam co prawda na ugiętych nogach, ale ciągnęłam mocno do klatki i czuję teraz górną część pleców. Też robiłam na raty, ale solidnie. I swing - też pilnowałam mocno pleców, ale nie spodziewałam się, że nie dam rady zrobić 30 powtórzeń w ciągu... musiałam przerwę zrobić. Wcale po tym nie miałam ochoty na aero, i bardzo się zmuszałam. Trening uważam za wykonany na 90% (10% zostawiam za te pompki, bo mogłam się bardziej postarać) ale jestem z siebie zadowolona :-) Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-25 15:56:36

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/25/2012 3:55:47 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 12 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/f38a1b0a2ad743938971b3a377258cda.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/600b0d115d6f4dcb91bd311be91346e5.png Warzywa: ogórek zielony, pomidor, kalafior (duuużo kalafiora) Płyny: ok . 2 litrów wody + kawa Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C Miska mi się troche powaliła, bo ja jak zacznę jeść orzeczy to skończyć nie mogę i nie wiem ile ich zjadłam (migdały) - wartośc podałam przypuszczalną. W ogóle to zalałam wagę kuchenną i mam tylko taką okropną prowizoryczną, co ledwo co coś wskazuje, bardziej przydatna, przy większych wartościach niż te moje kilkudziesięcie gramowe. Do tego woreczek żółciowy zaczął pobolewać po krewetkach - obwiniam masło, albo samo to, że było dużo tłuszczy w tym jednym posiłku. Miałam ogromna ochotę zjeść dzisiaj znowu rybkę... i chyba mi te rybki dużo bardziej służą... Mogłabym jeść na każdy posiłek... Do tego mimo, że dzien wysoki i jeszcze bez treningu, to kurde tak mnie ssie, że nie wiem czym się zapchać. Kalafior na surowo za gładko wchodzi. Bola mnie też barki i klata, po wczorajszym treningu, ale barki to wybitnie mi dokuczają cholera... oby przeszło do jutra, bo trening trzeba porządnie zrobić. Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-27 17:05:07

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/27/2012 5:04:27 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    dzięki dziewczyny :-) Trzeba trzymać fason :-D DZIEŃ 13 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/bba8d7921fd8443f97d0e7090e57b38c.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/a11b05d435564e65bde31edcd9d5c05e.png Warzywa: ogórek zielony, sałata, pomidor, kalafior (bardzo duuużo kalafiora - mam straszną fazę na surowy kalafior) Płyny: ok . 2 litrów wody + herbata + pokrzywa(wprowadzam na stałe) i może jeszcze cos wpadnie Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C Dużo lepiej czuję się na rybkach i chyba wołowinę ograniczę do kilku razy w tygodniu. Z miski muszę też ewidentnie wywalić masło i olej kokosowy - nad czym troszkę ubolewam. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/f954cb17d3cb49d889ce08c8249ef946.jpg 1. Push press 5x5 5/5/5/5/3 - 15/20/25/25/30 2. Zarzut 5x3 3/3/3/3/3 - 15/20/25/25/30 + 30-25-20-15-10-5 Sit upy Wznosy z opadu Wznosy kolan w wsparciu łokci czas: 25:33 + 6 interwałów Od wczoraj bolą mnie stawy barkowe, przez co kompletnie ten trening był słabszy niż wcześniej. Push press - regres ciężaru. Na prawdę chciałabym, ale nie mogę się przecież kompletnie unieruchomić. Zarzut - ćwiczyłam technikę. Może kiedyś się nauczę, aczkolwiek staram się jak mogę. Wytrzymałościówka - przyłożyłam się do niej. sit upy z rękami za głową - przynajmniej probowałam. Szło mi okropnie ciężko. Jak mam ręce przed sobą, to leci szybko, ale to przecież ma być wyzwanie, a nie łatwizna, więc powalczyłam. Wznosy - też się bardzo starałam robić wolniej i dokładniej i przy pierwszych 30 powtorzeniach okropnie zaczął boleć mnie krzyż, ale przeszłam pare krokow i minęło. No i wznosy kolan - zaczęłam robić tak jak inne dziewczyny, bo po prostu mam za słaby chwyt, żeby sie mozliwie długo utrzymać na drążku a oba ćwiczenia i tak łatwe nie są, więc dostałam po dupie. Interwały też mimi iż dawałam z siebie ile mogłam, to jednak barki dawały o sobie znać i zrobiłam je z zaciśniętymi zębami, ale ból nie był aż taki, żeby nie można było ich wykonać. Nienawidzę tego drżenia kolan zaraz jak wstaję. Ciągle mam wrażenie, że zaraz sie przewrócę, nie mówiąc już o "słabości głowy". Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-04-28 19:21:16

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 4/28/2012 7:20:32 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 18 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/44e5adf7da294ffb85e9726ba458b33c.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/44eaa85add154eefa1cabd7327fa75c2.png Warzywa: ogórek zielony, pomidor, kalafior, brokuł, pieczarki, Płyny: ok . 2 litrów wody Suplementy: Enzymy, probiotyki, sprzypovita, żeń-szeń, omega3, ZMA, nopalin, wit.C /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/12091e13cd7948c19879459417b4bfae.jpg 1. wyciskanie lezac 5x5 5/5/5/5/4 - 25/30/32,5/35/40 2. podciaganie/opuszczanie 5x5 (clusters) z gumą + 4x po 3 obwody 8 wskoków na ławkę 6 thrustersow -20kg 5 Sumo DL Hi Pull -16kg 4 burpee (męskie) czas: 23:33 + 3 interwały Te treningi z rana o 7 to mi serio dają w kość :-D w pracy ledwo chodzę :-P ale po kolei. Wyciskanie szło mi dzisiaj pewniej z czego się cieszę, ale wciąż ostatnia seria jest z niewielką pomocą. Opuszczanie mi dzisiaj nie szło, bo barki wciąż bolą. Ciężko było się utrzymać jak najdłużej i zdecydowanie szybciej leciałam na dół. Obwód - udało mi się poprawić czas. Głównie dlatego, że robiłam zdecydowanie mniej przerw. Obciążenie jest wystarczająco wymagające, ale następnym razem chyba podniosę wysokość stepu na wsoki. Burpee to wciąż dla mnie ćwiczenie wysysające resztki energii. Po obwdach byłam wykończona i wstyd pisać, że tylko 3 interwały, ale serio juz jak wsiadłam na rower i zaczęłam pedałować mało nie pusciłam pawia, a o bólu nóg nie wspomnę. Dzięki Marta za informację - zwiększam dawkę omegi 3 i Magda również dzięki, bo to od Ciebie sie zaczęło, tak to pewnie żyłabym w niewiedzy i prężyłabym pierś, że wspomagam się SUPLEMENTAMI :-D mam nadzieje, że może troche po tym włosy odżyją. Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-05-03 22:36:53

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 5/3/2012 10:35:58 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 25 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/437c54afd885419fa53cecea73092da5.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/84f8b51e07ed444384c8b2971272dad5.png warzywa: cebula, pieczarki, pomidor, kalafior, ogórki kiszone płyny: woda ok 1,5 litra + wszelkie płyny z protokołu. suplementy: omega 3, zma, nopalin, probiotyki, enzymy, skrzypovita, /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/b17520716a17427ea193cce6f3f2c996.jpg Protokół insulinowy dzień 4 12 przysiadów 11 Sit up`ow 10 thrusters z obciążeniem 2x6kg 9 swing sztangielka (12kg) 8 burpees (męskie) 7 wskoków na ławeczkę 6 martwych ciągów 20kg 5 zarzutów ze zwisu 20kg 4 thrusters 20kg 3 wypady ze sztanga z przodu 20kg 2 przednie przysiady 20kg 1 mila biegu (1,609 km) (wioślarz) czas: 57:37 Już kiedyś robiłam tą wytrzymalościówkę i kurcze niemiło wspominam tamten trening, dlatego nie przesadzałam z obciążeniem zwłaszcza, że krzyż daje mi się we znaki, ale i tak nieźle mnie ten trening sponiewierał. Standardowo największe trudności miałam z burpee i thrustersami ze sztangielkami - aczkolwiek w końcowych seriach, co zatem sugeruje, że ciężar jednak należałoby dobrać troszke większy - c też następnym razem uczynię. Do ćwiczeń ze sztangą miałam dobrać 25kg sztangę, ale się bałam thrustersów, jednak następnym razem również wydaje mi się, że warto powalczyć. Swing też mógłby być z cięższą sztangielką i wysokość stepu na który wsakiwałam też powinnam zwiększyć. Wymęczyłam się bardzo, ale nie tak jak zazwyczaj. Plecy dalej bolą. Najgorzej przy prostowaniu pleców, albo jak mam wstać z krzesła. pochylanie się też nie jest przyjemne W pracy się męczyłam troche, bo nawet chodzenie było uciążliwe i kompletnie bez mocy. Nadal czekam na @. Jestem opuchnięta i przez to zdołowana. Ponad to mam znowu parcie na słodkie. W pracy jakas impreza znowu i w cholerę słodkości było. Nie dałam się, ale zagryzłam sobie garść orzechów włoskich w domu. Do tego chłopak nie pomaga, bo wolał mnie jak byłam grubsza. Odzywa się we mnie znowu przeszłość. Wiem, ze nigdy sie nie uwolnię od bulimii, ale muszę ją trzymac w ryzach. Może jutro będzie lepiej. Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-05-10 19:06:36

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 5/10/2012 7:05:47 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 41 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/d73daccd77234018a3eb0d4a5bb415b7.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/f435f02028dc4e87bec9c71c5aad8916.png warzywa: cebula, kapusta biała, ogórki kiszone, pomidor, płyny: woda ok 2 litrów + wszelkie płyny z protokołu suplementy: omega 3, zma, nopalin, probiotyki, enzymy, skrzypovita, bcaa, wit E i C Protokół kortyzolowy dzień 3 Miska troche biedna, ale to zależeć będzie dalej jak bardzo będę głodna - jeśli mnie przyciśnie, to pewnie zjem jeszcze kraba i może jabłko. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/ec0e171e76864a68aa432db90e15987e.jpg 1. wyciskanie lezac 5x5 5/5/5/5/2 - 27,5/32,5/35/40/42,5 2. podciaganie/opuszczanie 5x5 (clusters) z gumą + 4x po 3 obwody 8 wskoków na ławkę (poziom 7) 6 thrustersow -22,5kg 5 Sumo DL Hi Pull -20kg 4 burpee (męskie) czas: 35:23 Trening - tak jak myślałam, poszedł słabiej - no ale patrząc na wczorajsze kalorie, to się nie dziwię. WL - 4 seria z pomocą i 5 też - mniej powtórzeń wyszło, ale i tak myślę, że nieźle. Podciąganie - wszystkie serie z gumą, ale widziałam brak mocy - chociaż robiłam z krótszymi przerwami - to w zasadzie osiągnąć linię oczu to był niesamowity wysiłek. 3 powtórzenia z ostatniej serii to już było bardziej opuszczanie, ale też leciałam jak kamień w dół. Obwody - czas gorszy o ponad 4 minuty - w thrustersach zmniejszyłam obciążenie o 2,5kg i to tyle jeżeli chodzi zmiany. Dużo przerw między ćwiczeniami głownie dlatego, że brało mnie na wymioty i słabo mi było, ale dokończyłam. O dziwo burpee szło mi najlepiej. O interwałach mogłam zapomnieć - byłam wykończona. Obecnie czuję się dobrze i wygląda na to, że wracam na właściwy tor. Nadal zachwalam melisę :-) Mimo iż zmian w cm u mnie prawie w ogóle nie ma to widzę poprawę jakości ciała - co już mnie cieszy :-) Jestem silniejsza - może ciężarami nie powalam, ale wisi mi to :-) Ja tam jestem zadowolona :-) a jeszcze 6 tygodni zostało :-) Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-05-26 14:58:55 Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-05-26 15:00:33

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 5/26/2012 2:58:06 PM Liczba szacunów: 0
  • Konkurs/Mathilda

    Post
    Ladies SFD

    DZIEŃ 42 /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/8d152a092aa848609fa6ed68ed018475.jpg /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/c6e6a30b88f443a39be04dd9510acf0f.png warzywa: cebula, ogórki kiszone, ogórek, pomidor płyny: woda ok 2 litrów + wszelkie płyny z protokołu suplementy: omega 3, zma, nopalin, probiotyki, enzymy, skrzypovita, bcaa, wit E i C Protokół kortyzolowy dzień 4 Nie wiem czy uda mi się taką miske utrzymac, ale zakładam, że tak. Możliwe, że wyjdzie mniej węgli, ale to tylko dlatego, że nie wcisnę buraków i marchewki - chociaż marchewka, to liczona ogółem w takiej ilości bo do każdego posiłku chrupię sobie jakąś. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD/a75482e8537f4fc3a4bf7c82e48d41e8.jpg 1. Push press 5x5 5/5/5/5/4 - 22,5/25/27,5/30/32,5 2. Power shrugs 5x5 30/35/40/45/50 + 30-25-20-15-10-5 Sit upy Wznosy z opadu Wznosy kolan w wsparciu łokci czas: 25:14 PP - regres ciężaru, ale to tylko dlatego, że przez cały ten tydzień - mimo praktycznie braku treningów bolą mnie barki (stawy) - no i też dlatego, że nie ma mocy po marnym jedzeniu. - co było widać w ilości powtórzeń. PS - progres ciężaru, ale tu już muszę popracować, więc na razie to obciążenie pewnie zostanie. Czuję plecki :-) obwód - czas gorszy o jakieś 3 minuty, ale sie nie przejmuję, bo ćwiczenia idą mi cały czas płynniej z każdym tygodniem. Jedyne co, to jakoś dziwnie nogi mi dawały dzisiaj popalić we wznosach z opadu, ale przetrzymałam. Aero odpuściłam. Ogolnie ten tydzień zawaliłam, ale już zbieram się do kupy i mam zamiar w najbliższym tygodniu coś powalczyc o progres. W Irlandii święto, bo już 3 czy 4 dzień jest 25 stopni - niestety słońca tu jak na lekarstwo - i ma tak byc jeszcze do końca nastepnego tygodnia. Słońce tutaj jest inne i 20 stopni jest odczuwalne jak 30 - a ja niestety bardzo źle znoszę wysoką temperaturę (co jest dziwne, bo niby taka ciepłolubna, ale jak za gorąco to też źle) no i na siłowni nie sa przygotowani na taka temperaturę, zero klimatyzacji, to ostatnie treningi to była masakra. Nadpotliwość, ciężko z oddechem, co chwile potrzebna przerwa i duuuuuuużo wody - a to z kolei w żołądku tez nie za dobrze działa, no i + problemy jelitowe = zero mocy. W tym tygodniu znowu o 6 na siłownie lecę, to powinno być dużo lepiej i będą siły na interwały, czy aero, po treningu. Miałam kupić sobie kurkume w kapsułkach - ale za drogo to wychodzi, więc wsuwam normalnie. Tylko musze się pilnowac, bo już poszłam z żółtymi wąsami na stacje paliw i nie wiedziałam czemu sprzedawca tak się dziwnie zachowuje, że nawet nie mógl na mnie patrzeć tylko głowę odwracał, żeby mi się nie zaśmiać w twarz, dopiero w aucie patrząc w lusterko wsteczne zauważyłam. Pytam chłopaka czemu mi nie powiedział, że ide tam taka uwalona na żółto, a on sie smieje i twierdzi, że nie zauważył...@@-) Zmieniony przez - mathilda w dniu 2012-05-27 13:45:48

    Odpowiedzi: 152 Ilość wyświetleń: 9752 Data: 5/27/2012 1:44:57 PM Liczba szacunów: 0
  • Profesional, w c*** ludzi i zagrac w hokeja nie mozna A na dziko robisz z ziomkami co chcesz zdr.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/29/2010 11:46:10 AM Liczba szacunów: 0
  • Wyniki: GRUPA A Bahrajn - Tunezja 21:28 (12:15) Niemcy - Francja 23:30 (10:13) Hiszpania - Egipt 31:18 (14:9) GRUPA B Japonia - Węgry 24:28 (8:13) Norwegia - Brazylia 26:25 (13:12) Austria - Islandia 23:26 (16:11) GRUPA C Serbia - Chorwacja 24:24 (13:12) Dania - Algieria 26:19 (16:10) Australia - Rumunia 14:29 (6:14) GRUPA D Chile - Słowacja 29:29 (15:12) Korea Płd. - Polska 20:25 (11:10) Szwecja - Argentyna 22:27 (10:12) Chorwaci nieoczekiwanie stracili dzisiaj punkt w meczu z Serbią. Coraz mniejsze szanse na medal mają Niemcy, którzy przegrali już drugi mecz.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/19/2011 11:25:05 PM Liczba szacunów: 0
  • Te zdjecia nie chodza Wrzuc normalnie, a nie linki No noga i c*** :/ A znasz taka czarnulke co na meczach sprzedaje jakies tam napoje, chipsy i takie rzeczy?? zdr.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/29/2011 10:24:28 PM Liczba szacunów: 0
  • c***a widac zdr.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2011 11:16:47 AM Liczba szacunów: 0
  • gdzie ty tam c***a widzisz?

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2011 11:24:38 AM Liczba szacunów: 0
  • Georgu a tu ?

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 1/30/2011 11:26:34 AM Liczba szacunów: 0
  • A no pisza, ale tego nie czytam nawet bo one maja zryte berety i wymyslaja sobie jakies c***owe akcje, ktore nic nie daja zdr.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/2/2011 5:09:27 PM Liczba szacunów: 0
  • No i po c*** to skoro ustawiaja status czy sa w zwiazku czy nie i na to samo wychodzi... W dupach sie im poprzewracalo i tyle zdr.

    Odpowiedzi: 3000 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/2/2011 7:05:31 PM Liczba szacunów: 0