SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Wyszukiwarka

Znalezione pod frazą:

c

  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    Darek7 - ja liczyłem od ciężaru z którym wykonywałem 10 maksymalnych powtórzeń , jak pisalem już wyżej w poście - lepiej nie przesadzać , i naprawdę polecałbym przedewszystkim jakiekolwiek obliczenia tego typu zaokrąglać w dół , jak to sie mówi ; baby steps Colter - wiesz poczytałem sobie parę badań na temat treningu siłowego i takie tam podobne sprawy i mam swoją teorię na ten temat , mianowicie , założenia typowego treningu kulturystycznego z góry zakładają dochodzenie na każdym treningu do wyczerpania mięśni lub też załamania mięśniowego w każdej serii , jak wiele badań dowodzi dochodzenie do wyczerpania mięsniowego lub też załamania jest conajmniej niepotrzebne , przez wielu odradzane oraz przez niektórych uważane za niebezpieczne , dzieje sie tak że w czasie takie wyczerapania lub załamania dochodzi do skrajnego wyczerpania systemu nerowego co przekłada sie na długi czas rekonwalescencji/regeneracji , teoretycznie po takim treningu organizm jest zdolny do ponownego wysiłku po paru dniach lecz czas w którym twój organizm do końca zdoła sie zregenerować zamyka sie w kilku tygodniach , dlatego własnie według mnie typowy trening kulturystyczny jest kolosalnym błedem i niebywałym obciążeniem dla organizmu które przetrwać i uzyskać conajmniej optymalnyme efekty może tylko osoba wspomagająca sie czymś niedozwolonym albo ktoś posiadający nieziemską genetykę i zdolność do regeneracji , oczywiście każdy z nas uzyska dzieki takim treningom jakies efekty , ale nie będą to efekty na miarę naszych personalnych/indywidualnych możliwoci a jedynie reakcja obronna organizmu na przeciążenia i ich prawdopodobne powtórzenie , na uzyskanie conajmniej dobrych efektów wystarczy cotreningowy wzrost obciązenia , jednak bez dochodzenia do załamania żeby mięśnie rozły trzeba je tylko popchnąć w odpowiednim kierunku a nie za.je.ba.ć jakby to powiedzieć , twoje mięsnie były poprostu przemeczone treningiem kulturystycznym - naprawdę nie widzę innego celu w treningu kulturystycznym jak tylko sposobu na za.je.ba.nie - jak przeszłeś na omawiany wyżej trening poprostu dałeś mięsniom to co im trzeba , odpoczynek i odpowiednią stymulację zawsze mówi sie że trening kulturyztyczny powinno sie wykonywać 6-8 tygodni a potem zmienić bo niby nie działa - to akurat świadczy o bezprzydatności takiego rodzaju trenigów , w pewnym badaniu sprawdzono różne sposoby treningu planów itd. itd. i wykazano że przez 6-8 tygodni zadziała wszystko , włącznie z treningiem 6 dni w tygodniu - a to że trening wrzez taki okres działał wcale nie świadczy o tym że był dobry skoro po tym czasie trzeba go zmieniac bo nic nie daje , prawdziwie dobry sposób czy plan treningowy to ten który nawet po pół , nawet do roku , będzie działa bez większych modyfikacji , reszta to piece of shit hehe sie rozgadałem , ale naprawdę wkó.rwia mnie to ze znając te wszystkie badania i fakty tak wiele osób sugeruje sie sterydowcami i niedość że sami sobie szkodzą to jeszcze razdą tak innym wciagając ich w to błedne koło jeśli cos nie tak powiedziałem to sorki jakby co panowie pytajcie , napewno odpowiem narqua

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/30/2004 5:00:31 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    jeśli szło dość łatwo to postaraj się na następnym treningu dołożyć , ale nie szalej i dodaj namniej ile możesz - jak ja na taką niczego sobie siłkę chodziłem to najmniejsze były zaciski po 0,75 kg , a na takiej gorszej to krążki po 1,25 kg , na nasępnym treningu dodaj namniejsze , i gdy znów będzie za lekko to na kolejnym treningu znów dodaj , ale nie staraj się na chama dopasować tak na styk żeby było tyle i tyle powtórzeń tylko ak jest za lekko to zrób z tym cały trening a dopiero na następnym dodaj , itd. jeśli natomiast jest zbyt ciężko to spróbuj odjąć jakieś 5 kg od tego co teraz robiłeś i z nim zrób , tym razem powinno być już lżej , jeśli zacznie się robić na kolejnym już naprawdę lekko , to na kolejnym dodaj wagi ale tak jak powiedziałem , najmniejsze skoki jakie są możliwe u ciebie na siłce wiesz może się też tak okazać że będziesz miał tak jak ja przy treningu który opisuje ten temat - że na początku jak zaczynałem to cięzar był prawie śmieszny , i tak jak zalecali robiłem minimalne skoki z treningu na trening , a w między czasie oganizm sie spokojnie adaptował do tych małych skoków obciążenia , dlatego mimo wzrostu obciążenia wciąż było lekko , no i po któryms tam treningu zauważyłem że bez problemu robię 10 serii po 5 powtórzeń obciążeniem które jescze miesiąc temu uważałem za swój max , małe kroczki , i pamiętaj że lepiej jest zrobić trening i wyjść z niego rześkim uważając że był za lekki , niż zje.ba.ć się do końca - to robi więcej szkód niż możesz sobie wyobrazić - dlatego jestem przeciwny piramidom i progresji kulturystycznej to jak sepuku narqua

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 12/20/2004 2:05:16 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    Qrde,,,jeszcze zapomnialem....ReD mam taki pomysl...U mnie jest taka sytuacja ze przy wiskaniu przy pierwszym i drugim wycisku idzie dobrze,,,ale przy 3 to to juz jest ciennnkoo...i to sie powtarza od tygodnia...poprostu do 2 powtórzen moge dzwigac wiele wiecej,,, ale to 3 mnie zalamuje...i chodzi mi o to : Czy byloby dobrym pomyslem zastąpic w koncowym etapie tego programu system 3/2/1 na....system 2/1 ?? I ciagnąc go np przez jeszcze tydzien ??? Bo mmysle ze w ten sposób moglbym dolozyc do koncowego wyniku nawet 5 kg...mialo by wygladac to tak ( ciezary to hipotez poniewaz nie wiem przez jaki czas dam rade wykonywac 3 wypnchniecia : PIATEK 10x1 78,5 kg ( wczoraj to robilem ) NIEDZIELA 10x3 75,5 kg ( to czeka mnie jutro, zobacze czy dam rade z 3 powtórzeniami ) WTOREK 10x2 78,5 kg PIATEK 10x1 81,5 kg i teraz mala zmiana NIEDZIELA 10x2 78,5 kg WTOREK 10x1 81,5 kg PIATEK 10x2 81,5 kg NIEDZIELA 10x1 84,5 kg WOW !!! WTOREK 10x2 84,5 kg PIATEK 10x1 87,5 kg To ze zacząlem ten nowy rozklad od ciezaru 78,5 kg to jakby przyblizenie,,bi nie wiem kiedy nie bede mogl juz wykonac po 3 powtórzenia w 10 seriach....c Co myslcice na temat tej zmodyfikowanej rozpiski ???

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/26/2005 6:27:28 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    A pewnie.....87 kg to tez bylby dobry wynik....ale czulbym niedosyt W koncu to nie to samo co 9 D Y C H !!!!!!!!!!!!! Qrwa ale mam radoche !!!!!!!!!!!!

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/10/2005 7:12:02 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    Czy to naprawdę takie straszne "Kortyzol i testosteron to obecnie dwa najczęściej oznaczane hormony steroidowe we krwi u sportowców w okresie intensywnych treningów. Wynika to z ogromnej roli w regulacji metabolizmu wysiłkowego, zwłaszcza w procesach mobilizacji substratów energetycznych (kortyzol) i odbudowy białek strukturalnych (testosteron). Kortyzol, obok innych hormonów glukostatycznych (insulina, glukagon, adrenalina, HGH), bierze udział w utrzymaniu stężenia glukozy we krwi na drodze glukoneogenezy, tj. przemiany aminokwasów w glukozę, a jednocześnie nasila rozpad białek kurczliwych w mięśniach szkieletowych (katabolizm). Ponadto hormon ten, wspólnie z adrenaliną i HGH, zwiększa uwalnianie do krwi wolnych kwasów tłuszczowych powstałych z rozpadu trójglicerydów w tkance tłuszczowej. Jakkolwiek działanie kataboliczne kortyzolu, tj. rozpad białek strukturalnych, z oczywistych względów możnaby uznać za zjawisko niepożądane w organizmie sportowca, to przy niedoborach kortyzolu w krążeniu w czasie wysiłku, bardzo szybko zabrakłoby "paliwa" dla pracujących mięśni." W czym tkwi problem? "Istnieje wiele dowodów na to, że wysoki poziom kortyzolu wywołany wysiłkiem, hamuje syntezę i wydzielanie testosteronu . Biorąc to pod uwagę należy szukać takich czynników, które mogłyby zredukować nadmierną kortyzolemię powysiłkową, bez konieczności redukcji planów treningowych lub zaangażowania w wysiłek startowy." Faktory warunkujące wydzielanie kortyzolu. "Ponieważ sama imersja w ciepłej wodzie nie spowodowała zmian w poziomie kortyzolu i tylko umiarkowany wzrost temperatury rektalnej (do 38°C), uzyskane wyniki sugerują, że wysiłek, w połączeniu z egzogenną hipertermią, jest bardzo silnym bodźcem stresogennym. Znaczny wpływ na powysiłkowe stężenia kortyzolu ma glikemia. Jakkolwiek wysiłki o wysokiej intensywności i krótkim czasie trwania nie zwiększają aktywności kory nadnerczy to hipoglikemia (<3,3 mmol/L) powoduje powysiłkowy wzrost stężenia kortyzolu. Manipulacja glikemicznym statusem, np. przez podanie 6% roztworu węglowodanów w czasie przedłużonego wysiłku submaksymalnego, zapobiega spadkowi glukozy we krwi, obniża powysiłkowy poziom kortyzolu i subiektywne uczucie zmęczenia wysiłkiem" Fakty Spoczynkowy poziom kortyzolu nie zależy od płci. Ponadto stężenie obu hormonów u kobiet i mężczyzn podlega dziennej rytmice: najwyższe jest rano, a w ciągu dnia maleje do późnych godzin wieczornych. Oprócz tej zmienności udowodniono wpływ charakteru treningu na bazowy poziom testosteronu (a nie kortyzolu, przyp. Mawashi) "Powysiłkowe zachowanie kortyzolu zależy od wielu czynników, np. wytrenowania, warunków środowiskowych" "Wzrost stężenia kortyzolu jest tym większy im dłuższy jest wysiłek, a ponadto istnieją bardzo duże różnice międzyosobnicze w reakcji kory nadnerczy na bodźce fizyczne, co sprawia, że w grupie wykonujących wysiłek submaksymalny u jednych notuje się wzrost, u drugich spadek kortyzolu"

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/28/2005 9:14:46 AM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    no i szlak trafił mój kamuflaż, no i co ja teraz zrobię ??? hmm ... nie wiele osób stanowi dla mnie autorytety, na tym forum jest może 2 czy 3 osoby godne podziwu, stety czy niestety to żaden z was panowie, nie wiem więc panowie czym się tak podniecacie, wasze zdanie nie wiele dla mnie znaczy a książek o tym co mówię jest conajmniej kilka, jak np. prawie wszystkie publikacje Steva Justa czy wyżej wspomnianego dr Freda C. Hatfielda a to że wam się to nie podoba to mnie to G.... obchodzi to wasz problem a nie mój powodzenia panowie CU

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 4/29/2005 8:15:08 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    Mam pytanie małe. Poniedziałek przysiad 50/8x2 60/6 70/3 80/3 90/2,2,2 1/3 przysiadu x/2,2,2(zamiennie z odejściami) wyciskanie klas 50/10 60/6 70/4 75/3x4 wyciskanie wasko x/5,4,5 wyciskanie franc. x/10x/4 brzuch x/10,4 rozciąganie Środa Martwy ciąg 50/8 60/6 70/3 80/3 90/2,2,2 M.c z podstawek x/2,2,2 (zamiennie z odrywaniem) wiosłowanie w opadzie ze sztangą x/8,6,6(zamiennie z wyciągiem z dołu) skłony ze szytangą x/6,6,6 brzuch x/10,4 rozciąganie Piątek Przysiad klas 50/10x2 60/6 70/4 75/3x4 suwnica x/6,6,6 wyciskanie klas 50/8x2 60/6 70/3 80/3 90/2,2,2 dociskanie x/3,3,3 poręcze x/5,5(zamiennie z rozpiętkami) brzuch x/10,4 rozciaganie Mozna wogole nie zmieniac %CM w tym treningu? Jezeli mozna, to jak dlugo na takich ciezarach mozna jechac, aby uniknac przetrenowania(w tygodniach)

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/7/2005 9:27:36 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    chudzio - mam taką propozycję, plan szymkowiaka zmodyfikuj w ten sposób zachowaj cały rozkład taki jaki jest jedynie w wyciskaniu klasycznym zamień serie podawane przez szymkowiaka na te podawane w tym temacie, zresztą wyglądało by to tak: Poniedziałek wyciskanie klas 10 serii po (5,4,3) - wiesz o co chodzi wyciskanie wasko x/5,4,5 - tu więcej nie dodawaj serii przysiad 50/8x2 60/6 70/3 80/3 90/2,2,2 1/3 przysiadu x/2,2,2(zamiennie z odejściami) brzuch x/10,4 rozciąganie Środa Martwy ciąg 50/8 60/6 70/3 80/3 90/2,2,2 M.c z podstawek x/2,2,2 (zamiennie z odrywaniem) wiosłowanie w opadzie ze sztangą x/8,6,6(zamiennie z wyciągiem z dołu) skłony ze szytangą x/6,6,6 brzuch x/10,4 rozciąganie Piątek wyciskanie klas 10 serii - tak jak wyżej wyciskanie do góry siedząc-na barki (na przemian przed i za głowę)x/6,6,6 Przysiad klas 50/10x2 60/6 70/4 75/3x4 suwnica x/6,6,6 brzuch x/10,4 rozciaganie tak wydaje mi się powinno być dobrze, a że klatkę chcesz bardziej poprawić to od niej zaczynaj, nie powinna w danym treningu wsiąść na wykonanie innych ćwiczeń, procentowo obciążenia do oryginalnego planu raczej utrzymują się podobnie tylko kolejność inna co do pomocniczych to uwzględniłem w jednym wyciskanie wąsko a w drugim coś na barki, nie wiedzieć czemu nie ma tam nić na to - a to nie dobrze, nie dodawaj więcej bo rzeczywiście możesz się przetrenować jakby co to pytaj, jak nie mnie to innych --------------------------------- Yamada alias Marian 87. cool to fajno, jakby co to informuj powodzenia CU ALL

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 6/8/2005 9:54:58 PM Liczba szacunów: 0
  • coś na siłe dla was

    Post
    Aktualności - Sporty Siłowe

    czesc chłopaki,ktory z was wie jak policzyc ile moge wycisnac na maksa dodam ze cwicze typowo na mase i narazie robie 14 powtorzen z ciezarem 70 kg,bowiem u mnie na mase taktyka wiekszej ilosci powtorzen lepiej sie sprawdza choc niektorzy mogą mi zarzucic ze tyle powtorzen to na rzezbe sobie moge hehe i i wlasnie jak policzyc na podstawie tego ile moge wycisnac na max C.M Wiem ze wynik bedzie tez teoretyczny bo moje sciegna nie są przyzwyczajone do duzych skokow na ciezarach np z 70 na 90,100kg

    Odpowiedzi: 1496 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/1/2005 3:01:01 PM Liczba szacunów: 0
  • Dziękuję ;-) a że góry pod nosem to jestem przeszczęśliwa i korzystam 8-) c.d. uwag do treningu: **plank zamieniłam na treningu na pompki, bo nie jestem pewna techniki - Ruda, jeśli możesz to popatrz, wysłałam kiedyś na priv filmik z plankiem później jeszcze czytałam jak dobrze zrobić planka i ćwiczyłam, mając na uwadze: opis planka by Martucca: Ustawiasz się do planka, wydychasz powietrze. Następnie spinając mięśnie pośladków i brzucha wychylasz miednicę tak, jakbyś chciała kością łonową dotknąć mostka. Powinno towarzyszyć temu uczucie skrócenia się mięśni brzucha i zbliżenie się pępka do kręgosłupa. Utrzymując cały czas mięśnie w takim właśnie napięciu robisz wydech i dalej już normalnie oddychasz. /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/c4c3935d8e94498f910f9fc9d6418e34.PNG Warzywa: sałata lodowa, pomidory, papryka czerwona, cukinia, czosnek Zamieniło mi w misce kolejność posiłków, nie wiem czemu tak :-? W ogóle dziwne to potreningu się teraz zrobiło, może to kwestia przyzwyczajenia ale wolałam starą wersję, jeszcze mi pokazuje, że powinnam nabrać 3kg mięśni i zrzucić 6kg tłuszczu, a cel osiągnę za 13 miesięcy %-)Najchętniej bym to jakoś ukryła, ale póki co nie umiem %-) Zmieniony przez - ventura w dniu 2013-08-27 23:04:28

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 8/27/2013 8:54:59 PM Liczba szacunów: 0
  • PODSUMOWANIE SIERPNIA 2013 Na wstępie dziękuję wszystkim Ladies, które zaglądały przez ten pierwszy miesiąc do mojego dziennika i kibicowały, ja również śledzę namiętnie Wasze poczynania ;-) Dziękuję też Rudej za to że mogłam podesłać filmiki i za udzielone mi uwagi i wskazówki co do treningu. Ten miesiąc był dla mnie takim okresem przygotowawczym, chciałam się nauczyć systematyczności w prowadzeniu dziennika, w pierwszych miesiącach 2013 zrzuciłam jakieś 10kg, a w lipcu przyszła jakaś stagnacja, coraz mniejsze chęci do liczenia miski, czasem podjadanie rzeczy niedozwolonych - założenie dziennika pomogło mi wrócić na dobre tory i sobie wszystko poukładać. Waga właściwie bez zmian, pod koniec lipca było to 61,7, dzisiaj rano 61,4, co kilka dni stawałam kontrolnie na wagę i zawsze wahała się między 61 a 62kg, ale nie to jest najważniejsze ;-) Zdjęć nowych nie wrzucam, bo nie wydaje mi się żeby różnice były na tyle zauważalne, za to czuję że wzmocnił i umięśnił mi się brzuch i plecy. Poniżej pomiary, fajnie by było gdyby ten 1 cm to poszedł rzeczywiście w biust, bo po redukcji zeszłam z C na B, ale jednak bardziej prawdopodobne, że to zmiana w plecach @@-) Tak czy tak jestem zadowolona, bo zawsze miałam chudą górę i mocny dół, a zaczyna się to wyrównywać, może i niewiele, ale spadło w biodrach i udach, co mnie cieszy :-) /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/445df12f3286448c93845bd84be44bae.JPG Co planuję dalej? Od przyszłego tygodnia planowałam wskoczyć na nowy trening, jednak tutaj będzie zmiana, w drugim tygodniu września siłownia będzie zamknięta, dlatego stwierdziłam, że lepszym rozwiązaniem będzie pociągnięcie jeszcze przez tydzień tego samego treningu, a nuż uda mi się jeszcze zrobić w niektórych ćwiczeniach pełną ilość powtórzeń na większym ciężarze :-D A kiedy siłownia będzie nieczynna zrobię sobie tydzień bez ciężarów, za to zmuszę się do jakichś wytrzymek i biegania. Przez ten miesiąc na pewno wzrosła mi siła, jednak czuję, że spadła wytrzymałość, dawniej więcej biegałam, co jakiś czas było insanity, teraz na samą myśl mi słabo, nie wiem dlaczego, ale nieraz nawet czuję jakąś niechęć do bieżni po siłowym i nad tym muszę koniecznie popracować {{:-( No i od połowy września nowy trening, a już od jutra obcinam kcal i będę pilnować żeby wahania BTW w misce nie były tak duże, jak do tej pory, chcę sprawdzić też na jakim rozkładzie będzie mi najlepiej :-)) póki co będzie to 120/60/180 A no i jeszcze ogólne spostrzeżenia na koniec :) Strasznie się cieszę, że trafiłam na to forum, ciągle się uczę i odkrywam nowe rzeczy, dzięki sfd nie popełniam już takich błędów jak dawniej, wiem że od cyferek jakie pokazuje waga ważniejszy jest wygląd, a przede wszystkim zdrowie. Mimo że rodzinka nieco sceptycznie jest nastawiona do moich poczynań, to już nikt mnie nie namawia do zjedzenia pierogów czy kawałka ciasta, a nawet wykazują pewne zainteresowanie przygotowywanymi przeze mnie potrawami %-) No i poza tym, że mama jest trochę przerażona że dźwigam jakieś ciężary i pyta czy mam zamiar dźwigać ciężarówki, że tyle ćwiczę %-) a siostry nadal zgodnie twierdzą że mięśnie u kobiet są niewskazane i że mi już wystarczy, bo to brzydko wygląda, to jednak wydaje mi się że zaczynają rozumieć sens tego, co robię :-) A nawet siostra, która zawsze oglądała góry na pocztówkach w tym roku zrobiła ze mną kilka tras, bo stwierdziła, że coś w tym musi być, skoro jak co weekend do domu dzwoni, to mnie nigdy nie ma, bo jestem w górach :-) Więc ogólnie dużo zmian na plus, więc działam dalej ;-) Dziękuję za uwagę %-) Zmieniony przez - ventura w dniu 2013-09-01 16:38:09

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 9/1/2013 3:52:49 PM Liczba szacunów: 0
  • Hmmm, coś mnie ominęło @@-) 20.02.2014 TRENING 1. ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki 7x45kg, 5x52.5kg, 3x60kg, 7x45kg, 5x52.5kg, 3x60kg 2. motorcycle row 10x32.5kg, 10x37.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg 3. ściąganie wyciągu górnego prostymi rękami 10x12.5kg, 7x12.5kg, 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg Ostatnie ćwiczenie strasznie ciężko mi szło, dopiero w trakcie zauważyłam, że większe obciążenie ustawiłam, niż powinnam. Dwie pierwsze serie kaleczone, dopiero od trzeciej tak jak trzeba :-) Aero nie było, łapie mnie przeziębienie, gardło, katar {:-( DIETA 1677 kcal, b: 107 g (25%) ww: 159 g (38%) tł: 69 g (37%) 1. jajka, grejpfrut, śliwki suszone 2. stek z woła, oliwa z oliwek 3. udziec z indyka, ziemniaki, masło, groszek, marchewka 4. -//- +benecol, jabłko Warzywa: kapusta pekińska, brokuł, czosnek, kapusta biała, fasolka szparagowa Napoje: woda, herbaty (czarna z cytryną, imbirem i cynamonem, mięta), rano woda z cytryną Suple: magnez+B6, drożdże piwne, wapń, glukozamina, tran, psyllium husk, wit. C

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/21/2014 9:26:02 AM Liczba szacunów: 0
  • 23.02.2014 DNT Obli - wysłałam na maila kilka filmików, jak będziesz miała chwilę proszę spójrz :-) POMIARY /ObrazkiSFD/zdjeciaSFD2/80e1f37f6bb8499a95a26a5913ad4505.JPG Nie wiem, czy to możliwe, żeby przez tydzień pod biustem aż 2cm przybyło, jeszcze jutro skontroluję, bo coś mi ten pomiar nie pasuje. DIETA 1747 kcal, b: 106 g (24%) ww: 156 g (36%) tł: 76 g (39%) 1. placek owsiany z jabłkiem 2. indyk z ryżem brązowym i sosem "chińskim" - domowej roboty ;-) 3. -//= 4. makrela wędzona, ziemniaki, benecol, oliwa z oliwek, marchewka Warzywa: brokuł, papryka czerwona, pomidor, ogórek, kapusta biała, czosnek, cebula (nie przepadam, ale dziś nos zatkany, nie czuję, więc jem ile mogę żeby się podleczyć :-} ) Napoje: woda, herbaty (owocowe, czarna z cytryną, imbirem i cynamonem, melisa), mniszek Suple: magnez+B6, drożdże piwne, wapń, glukozamina, tran, wit. C Termometr na chwilę obecną służy do sprawdzenia, czy mam gorączkę, czy już nie, wczoraj wieczorem 37.7, dziś rano 37.5.. Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-02-23 23:10:02

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/23/2014 4:23:38 PM Liczba szacunów: 0
  • 25.02.2014 TRENING 1a. wznosy bioder 20x60kg, 20x70kg, 15+5x70kg 1b. wiosło sztangielką 8x22.5kg, 8x22.5kg, 8x22.5kg 2a. box squat 5x50kg, 5x55kg, 4x55kg 2b. wyciskanie sztangielek skos 8x14.5kg, 8x15kg, 11x14.5kg 3. RDL 8x50kg, 8x60kg, 8x60kg 4. odwodzenie nogi x20 na stronę "3" 5. plank 1xmax 6. plank na boku na każdą stronę 1xmax We wznosach wreszcie trochę więcej, ale tyłek płonął %-) W boxie nie poszło ostatnie powtórzenie, wstawałam na trzy razy, później jakimś cudem po złączeniu nóg się wyratowałam i odłożyłam sztangę na stojak. No i standardowo walka z 15tkami - w pierwszej serii nie czułam się na siłach, zabrałam 14.5, w drugiej ledwo, ledwo udało się 15kg, w trzeciej znów poległam. Aero nie było - dalej katar mnie męczy, zresztą wydaje mi się, że załatwiłam się biegając na bieżni przy otwartym oknie -jednak lepsze te aero na świeżym powietrzu... DIETA 1585,4 kcal, b: 111,2 g ww: 130,6 g tł: 65,5 g Ale zmiany na potreningu - nawet części kcal wyliczone :-D 1. jajko, grejpfrut, marchewka, pietruszka 2. sałatka z indykiem. mandarynki 3. makrela, ziemniaki, benecol 4. makrela, ziemniaki, benecol, jabłko Warzywa: brokuł, papryka czerwona, kapusta biała, ogórek Napoje: woda, herbaty (owocowe, czarna z cytryną, imbirem i cynamonem, melisa, pokrzywa), mniszek Suple: magnez+B6, drożdże piwne, wapń, glukozamina, tran, wit. C Kwoka -może nie jest jakiś najgorszy benek ale wolę masełko ;-) Ale póki co narobiłam zapasów, dopóki nie dojem, tabletek nie kupuję.

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 2/26/2014 12:08:38 PM Liczba szacunów: 0
  • 28.02.2014 TRENING 1. ściąganie drążka wyciągu górnego do klatki 7x45kg, 5x52.5kg, 3x60kg, 8x45kg, 6x52.5kg, 3x60kg 2. motorcycle row 10x37.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg, 10x42.5kg 3. ściąganie wyciągu górnego prostymi rękami 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg, 12x10kg W ściąganiu drążka mała możliwość manewru ciężarem, sztabki co 7.5kg, próbowałam więc w drugiej fali zwiększyć ilość powtórzeń, nie poszło tylko w ostatniej serii. W ściąganiu wyciągu górnego prostymi rękami - wróciłam do 10kg, nie wiem czy powinnam dokładać, tak od 8/9-go powtórzenia ciężko idzie..w takich ćwiczeniach jak to nie wiem nigdy, czy pilnować techniki i zostawać przy mniejszym obciążeniu, czy dokładać..w niektórych ćwiczeniach sprawa jest jasna -nie podniosę więcej, znaczy to był max, a tu się zastanawiam, czy może nie udało się zrobić czegoś z większym ciężarem, bo nie robiłam dokładnie, technika uciekła itp.. DIETA 1 807,7 kcal, b: 101,2 g (22,4%) ww: 159,7 g (35,3%) tł: 84,9 g (42,3%) 1. placek owsiany z jabłkiem, gorzka czekolada 2. sałatka z łososiem wędzonym, ryż 3. -//- +zupa (ziemniaki, seler, marchew, pietruszka) 4. jajecznica, benecol Warzywa: brokuł, czosnek, pomidory, kapusta biała, kapusta pekińska Napoje: woda, herbaty (owocowe, czarna z cytryną, imbirem i cynamonem,pokrzywa, mięta), mniszek Suple: magnez+B6, drożdże piwne, wapń, glukozamina, tran, kurkuma, wit. C 1.03.2014 TRENING 1a. wznosy bioder 20x60kg, 20x70kg, 20x75kg 1b. wiosło sztangielką 8x22.5kg, 8x22.5kg, 8x22.5kg 2a. goblet 5x28kg, 5x28kg, 4x30kg 2b. wyciskanie sztangielek skos 8x15kg, 11x14.5kg, 10x14.5kg 3. RDL 8x60kg, 8x65kg, 7x67.5kg :-D 4. odwodzenie nogi x20 na stronę "3" 5. plank 1xmax 6. plank na boku na każdą stronę 1xmax We wznosach kolejnym razem zaczynam od 70kg, takie postanowienie ;-) choć dziś myślałam że zginę przy tej ilości powtórzeń, box squat musiałam wymienić na gobleta, nie było szans dopchać się do stojaka. Wyciskanie sztangielek -never ending story ;-] tak chyba się będę miotać między tymi 14.5 a 15..Za to progres w RDL, na koniec chwyt puścił i nie podniosłam ósmy raz. No i odwodzenie nóg - tak na dobicie %-) Dziś dodatkowo była godzinna przejażdżka na rowerze z terenie - na biegówki to chyba już w tym sezonie nie mam co liczyć, dziwna pogoda :-> jutro też planuję rower uruchomić, zrobiła się taka wiosna, że żal byłoby nie wykorzystać :-) DIETA 1 763,1 kcal b: 117,5 g (26,7%) ww: 166,9 g (37,9%) tł: 69,5 g (35,5%) 1. wątróbka z jabłkiem na ciepło, marchewka 2. udko z kurczaka, ziemniaki, oliwa z oliwek, benecol, buraki 3. -//- + czekolada gorzka, mandarynka Warzywa: brokuły (2x ;-) ), czosnek, kapusta pekińska Napoje: woda, herbaty (owocowe, czarna z cytryną, imbirem i cynamonem), kawa z cynamonem i pieprzem cayenne, mniszek Suple: magnez+B6, drożdże piwne, wapń, glukozamina, tran

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 3/2/2014 12:23:46 AM Liczba szacunów: 0
  • Tak, tu akurat pies był obowiązkowy :-)) Czasem w podejściach może pomóc, ale z moim to różnie bywa - np. kolega ma takiego, przy którym wystarczy tylko przebierać nogami, a pies ciągnie /-)_ - mojego czasem coś olśni i wtedy czuć różnicę, ale tak ogólnie to średnio mu się chciało polepszać mój czas @-) Za to na dół może być problem, jeśli pies stwierdzi, że woli szybsze tempo-szczególnie jak jest trudniejszy teren. Chyba dlatego też tak moje kolana oberwały, w niektórych miejscach optymalne tempo dla mnie było jednak trochę mniejsze od optymalnego tempa dla psa i musiałam wyhamowywać. POMIARY /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/7a0bef52a1a441c4bc4fa7776a3cd244.png Wizualnie też o wiele lepiej, powoli coś tam zaczyna się wyłaniać :-) No to lecimy dalej ;-) 6.10.2014 TRENING NOGI 4x15 1. Aero 30 min. orbiterek "379kcal" 2a. Wyciskanie suwnicy 100kg - 100kg - 100kg - 100kg 100kg - 100kg - 100kg - 100kg 85kg - 85kg - 85kg - 85kg 75kg - 85kg - 85kg - 85kg 75kg - 85kg - 85kg - 85kg 75kg - 75kg - 75kg -75kg 2b. Prostowanie nóg "7" - "7" - "7" - "7" "7" - "7" - "7" - "7" "7" - "7" - "7" - "7" "7" - "7" - "7" - "7" "7" - "7" - "7" - "7" "6" - "6" - "6" - "6" 2c. Uginanie nóg "5" - "5" - "5" - "5" "5" - "5" - "5" - "5" "5" - "5" - "5" - "5" "5" - "5" - "5" - "5" "4" - "4" - "4" - "4" "4" - "4" - "4" - "4" 3a. Wypady 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 3b. Przysiad z wyskokiem cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc 4a. Wypady chodzone 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 4b. RDL 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 38kg - 38kg - 38kg - 38kg 33kg - 33kg - 33kg - 33kg 5a. Odwrotne wypady 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5b. Wejście na stopień 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 5kg - 4kg - 4kg - 4kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 7,5kg - 6,5kg - 5kg - 5kg 1. Jeszcze w sobotę po południu zastanawiałam się jak to będzie z poniedziałkowym treningiem nóg, zakładałam że jakoś zrobię, ale bez aero przed. Szczególnie kolana mnie martwiły, bo jednak trochę im się oberwało-w niedzielę ciężko mi się schodziło po schodach. Ale już w poniedziałek jakoś wszystko ustąpiło, wymówek zabrakło /-)_ No i wymęczyłam te 30min. na orbim, tym razem nawet miałam zajęcie w trakcie, bo oglądałam z jakimś dzieckiem Timona i Pumbę i Króla Juliana, a to zawsze większe urozmaicenie niż słuchanie po raz setny tych samych "hitów" :-D No a przed orbim to jeszcze był rower w terenie - ok.45 min. 2. Od pierwszej serii bardzo ciężko, zwykle dopiero 3-4 dawała w kość, tym razem wszystkie ledwo, ledwo.. 3. Nawet ok, choć po wyskokach nogi się uginały 4. Wypady chodzone jakoś dużo, dużo ciężej niż zwykłe z 3a. i odwrotne z 5a. Tamte jakoś szły, po prostu odliczałam do 15, a tu z bólem. No i RDL na dokładkę.. 5. Przed ostatnimi ćwiczeniami obczaiłam, że mam całkiem niezły czas i przyspieszyłam - nowy rekord w tym treningu - 1 godz 5 min. Fajnie, bo w weekend nie wiedziałam, czy nie powinnam tego treningu przesunąć, później zakładałam, że nie będzie aero, potem, że najwyżej wydłużę przerwy, ważne żeby tylko przerobić wszystkie ćwiczenia. A tu okazało się, że nie odpuściłam, przed siłowymi wpadł jeszcze rower, no i ten orbi, obciążenia te same, a czas skrócony 8-) DIETA +/- 120/70/160 1. sałatka z jajkiem i awokado (papryka, pomidory, rzodkiewka, sałata lodowa) 2. udziec z indyka, brokuł , papryka czerwona, pół banana 3. jajko na miękko z brokułem, dynia hokkaido z piekarnika 4. udziec z indyka z sosem czosnkowym, brokuł, fasolka szparagowa+benecol + tran, magnez, wapń, psyllium husk, Merz Special, ZMA, HGH Night 7.10.2014 TRENING - BARKI, RAMIONA 4x15 1. Aero 60min. rower w terenie 2a. Wznosy bokiem 3kg - 3kg - 3kg - 3kg 3kg - 3kg - 3kg - 3kg 3kg - 3kg - 3kg - 3kg 3kg - 3kg - 3kg - 3kg 2b. Wyciskanie 10kg - 7,5kg - 7,5kg - 7,5kg (14x) 10kg - 7,5kg - 7,5kg - 7,5kg 7,5kg - 7,5kg - 7,5kg - 7,5kg 10kg - 7,5kg (14x) - 6,5kg (12x) - 5kg 2c. Wznosy przodem 2kg - 2kg - 2kg - 2kg 2kg - 2kg - 2kg - 2kg 2kg - 2kg - 2kg - 2kg - - 3kg - 2kg 3a. Uginanie ramion ze sztangą 13kg - 13kg - 13kg - 13kg 13kg - 13kg - 13kg - 13kg 13kg - 13kg - 13kg - 13kg 8kg - 10kg - 10kg - 10kg 3b. Czachołamacz 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg - 8,5kg 4a. Uginanie sztangielek w oparciu o ławkę 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 4b. Dipy na triceps cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc 5a. Uginanie ramion na wyciągu 10kg - 10kg - 10kg - 10kg 10kg - 10kg - 10kg - 10kg 10kg - 10kg - 10kg - 10kg 12,5kg - 10kg - 10kg - 10kg 5b. Prostowanie ramion na wyciągu 22,5kg - 22,5kg - 22,5kg - 22,5kg 17,5kg - 17,5kg - 17,5kg - 17,5kg 17,5kg - 17,5kg - 17,5kg - 17,5kg 12,5kg - 12,5kg - 12,5kg - 12,5kg 1. Aero takie raczej lekkie, bierze mnie przeziębienie i nie chcę się załatwić do końca. 2. Przeniosłam wszystkie sztangielki w jedno miejsce i wreszcie robiłam bez żadnych przerw 2a-2b-2c. I fajnie, bo ciężary zostały bez zmian, a myślałam że przy wyciskaniu będę musiała zmniejszyć do 6,5/5kg. 3. 4. 5. Znów pompa przy robieniu bicepsa i to jaka 88-O Chyba na ten trening powinnam zakładać koszulkę z dłuższym rękawem, bo naprawdę robię konkurencję połowie facetów na sali \-) Nie wiedziałam, czy to dobry pomysł, ale jednak dołożyłam sztabkę w prostowaniu na wyciągu-wydaje mi się, że technicznie ok, zwracałam uwagę, czy łokcie nie uciekają i obserwowałam w lustrze-myślę, że ok. O wiele bardziej musiałam się wczuć niż przy 17.5kg i ledwo, ledwo udawało się zrobić pełen zakres powtórzeń. DIETA +/- 120/70/160 1. jajka sadzone z papryką i fasolką szparagową 2. udziec z indyka z brokułem i grillowanymi warzywami (papryka czerwona, żółta, biała, cukinia, bakłażan) 3. jajko na miękko z gotowaną marchewką i brokułem +benecol 4. szprotki, brokuł, brukselka, sos czosnkowy + tran, magnez, wapń, kurkuma, ZMA, HGH Night, wit.C 2000mg, aspiryna, dużo cytryny i imbiru Dziś według planu bieganie i plyo, ale mam duży dylemat @-) Złapało mnie przeziębienie, katar, gardło i możliwe że dziś jednak będzie off. Ale waham się jeszcze, momentami czuję się lepiej, momentami gorzej, nie lubię takich decyzji podejmować, z jednej strony nie chcę, żeby mi wypadł jeden dzień treningowy, nie lubię odpuszczać, z drugiej strony może rozsądniej byłoby zrezygnować z tego treningu-w końcu zostały mi jeszcze 2 dni treningowe w tym tygodniu, a w weekend, jak pogoda będzie sprzyjająca, to wypad w góry. Na razie nie wiem, wrócę do domu koło 18-19 i po całym dniu ocenię swój stan%-) i wtedy zadecyduję :-)) Ah no i choć trening miał być na 4 tygodnie możliwe że polecę nim jeszcze 5-ty tydzień, jest bardzo wymagający, ale wygląda na to, że tylko takie mi służą :-> Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-10-08 12:31:09

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/8/2014 12:25:27 PM Liczba szacunów: 0
  • Huda - dziękujemy ;-) Miodowa - wybaczam, cóż mam począć };-) 8.10.2014 PLYO 1. Aero bieg w terenie 25min. 2. Obwód 5 x 20 - przysiady z wyskokiem - wypady z przeskokiem - pop squats - wskok na podwyższenie - wyskok w górę czas: 25 min. 8-) 1. Wieczorem oceniłam swój stan na względnie dobry %-) - trochę byłam "przytłumiona", katar coraz większy, ale gardło ok, głowa nie bolała, gorączki nie było. Stwierdziłam, że jak będzie źle, to najwyżej tylko pobiegam. Biegło mi się całkiem ok, nawet podbiegi z mocą. No i plastry i grube skarpetki spełniły swoją rolę :-) 2. Wypady z przeskokiem najciężej (żadna nowość). W pierwszym obwodzie najtrudniej, chyba dlatego, że prosto po bieganiu - wyszło 6+4+5+5. Kolejne 3 obwody 10+10. No i w ostatnim poszło w całości, choć też miało być dzielone. Ale tak się zagalopowałam, że nagle uświadomiłam sobie, ze już 12-te powtórzenie- domęczyłam do 20, ale po tym na moment padłam-dosłownie #-P Chyba wypociłam połowę zarazków, bo nie otwierałam okna, żeby się nie nawdychać zimnego powietrza. Do tego przyciemniłam światło, bo nie mam w tym pokoju zasłon-pod koniec czułam się jak w saunie :-D Całkiem fajny czas i znów podobna sytuacja, jak ostatnio - jeszcze rano nie liczyłam za bardzo, że uda mi się zrobić ten trening, później podeszłam do tego - byle zrobić, nieważne w jakim czasie. A jak zaczęłam, ambicja się włączyła, a poza tym chciałam to mieć jak najszybciej z głowy %-) Wieczorem leczenie-herbaty z cytryną i imbirem, nagrzewanie zatok lampą, smarowanie amolem, aspiryna i z termoforem do łóżka ;-) DIETA +/- 120/70/160 1. sałatka z indykiem (sałata, papryka czerwona i żółta, rzodkiewka) 2. łosoś wędzony z brukselką i papryką 3. krem z dyni, pestki dyni, jajko na miękko, surówka z czerwonej kapusty 4. wątróbka z kurczaka z prażonym jabłkiem i brokułem + tran, wapń, magnez, psyllium husk, Merz Special, kurkuma, ZMA, HGH Night, dużo imbiru i cytryny, aspiryna, wit.C 2000mg Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-10-09 12:37:19

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/9/2014 10:05:56 AM Liczba szacunów: 0
  • Filonka, Ziuta - dziękuję };-) 9.10.2014 TRENING - PLECY, KLATKA 4x15 1. Aero rower w terenie 60min.+ marsz 30min. /ObrazkiSFD/ZdjeciaSFD3_large/10bb30de8123449c89750b93672bec36.JPG 2a. Ściaganie drążka górnego 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 35kg - 40kg - 40kg - 40kg 35kg - 35kg - 35kg - 35kg 2b. Przyciąganie drążka dolnego do mostka 30kg - 30kg - 30kg - 30kg 30kg - 30kg - 30kg - 30kg 30kg - 30kg - 30kg - 30kg 30kg - 30kg - 30kg - 30kg 2c. Wiosło sztangielką jednorącz 15kg - 15kg - 15kg - 15kg 15kg - 15kg - 15kg - 15kg 15kg - 15kg - 14,5kg - 14,5kg 15kg - 15kg - 12,5kg - 14,5kg 2d. Supermeny cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc cc - cc - cc - cc wznosy z opadu na piłce - cc - cc - cc 3a. Wyciskanie na płaskiej na klatkę 25,5kg - 27kg - 27kg - 27kg 25kg - 25kg - 23kg - 23kg 25kg - 25kg - 25kg - 25kg 25kg - 27kg (13x) - 25kg (12x) - 22kg 3b. Wyciskanie sztangielek na skosie 10kg - 10kg - 10kg(11x) - 10kg(10x) 10kg - 10kg (13x) - 7,5kg - 7,5kg 12,5kg(14x) - 10kg(12x) - 10kg(14x) - 10kg(7x) 12,5kg(14x) - 10kg - 10kg - 10kg(12x) 3c. Rozpiętki na płaskiej 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 5kg - 4kg - 4kg - 4kg 1. Łamałam się co z aero ze względu na to moje przeziębienie, ale pogoda była cudna, przez całe lato nie było tylu ładnych dni pod rząd, co teraz.. No i mnie poniosło na rower :-) Jedną górkę wyjechałam, drugą dłuższą sobie odpuściłam, bo daje spory wycisk, a oszczędzam się na weekend, żeby móc w góry iść. Takie aero lubię :-) 2. Wyjątkowo ciężko i to każde ćwiczenie, mało co zapasu. 3. Powalczyłam w WL, już na poprzednich treningach przymierzałam się do 27kg, ale nie wychodziło. Niby niedużo, ale zmęczenie po poprzednich ćwiczeniach, no i ilość powtórzeń robią swoje. Tym razem w pełnym skupieniu jakoś poszła pełna ilość powtórzeń we wszystkich seriach. Za to lekki regres w wyciskaniu. DIETA +/- 120/70/160 1. wątróbka z kurczaka z warzywami (papryka, cukinia, bakłażan, brokuł) 2. jajko sadzone z warzywami (jw.), grejpfrut 3. twaróg z jabłkiem i cynamonem, kilka winogron 4. szprotki z brokułem i sosem czosnkowym, krem z dyni, pestki dyni + tran, magnez, wapń, Merz Special, psyllium husk, kurkuma, ZMA, HGH Night, aspiryna, imbir, cytryna, wit. C 2000mg Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-10-10 10:20:40

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/10/2014 10:17:00 AM Liczba szacunów: 0
  • Delfinka, Martucca, Ann -również Wam dziękuję ;-) Fajnie wiedzieć, że tyle osób podczytuje, nie spodziewałam się aż takiego odzewu ;-) 10.10.2014 TRENING NOGI 4x15 1. Aero rower w terenie - ok.60min. razem z dojazdem na siłownię 2a. Wyciskanie suwnicy 100kg - 100kg - 100kg - 100kg 100kg - 100kg - 100kg - 100kg 100kg - 100kg - 100kg - 100kg 85kg - 85kg - 85kg - 85kg 75kg - 85kg - 85kg - 85kg 75kg - 85kg - 85kg - 85kg 75kg - 75kg - 75kg -75kg 2b. Prostowanie nóg "7" - "7" - "7" - "7" 5x: "7" - "7" - "7" - "7" 1x: "6" - "6" - "6" - "6" 2c. Uginanie nóg "5" - "5" - "5" - "5" 4x: "5" - "5" - "5" - "5" 2x: "4" - "4" - "4" - "4" 3a. Wypady 5kg - 5kg - 5kg - 5kg -//- 3b. Przysiad z wyskokiem cc - cc - cc - cc -//- 4a. Wypady chodzone 5kg - 5kg - 5kg - 5kg -//- 4b. RDL 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 4x: 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 1x: 38kg - 38kg - 38kg - 38kg 1x: 33kg - 33kg - 33kg - 33kg 5a. Odwrotne wypady 5kg - 5kg - 5kg - 5kg -//- 5b. Wejście na stopień 4kg - 4kg - 4kg - 4kg -//- 1. Planowałam dołożyć jeszcze choć 15min.orbiterka, ale akurat oba były zajęte, więc przed treningiem była tylko jazda na rowerze. Ale to jednak nie to samo, co takie intensywne 20-30minut biegu czy orbiterka, pasuje jednak się następnym razem przymusić @-| 2. Chyba czas na zwiększenie obciążenia, choćby do pierwszej serii, a dalej zobaczę jak z siłami. Nie sądzę, żeby udało się dołożyć do więcej niż jednej-max.dwóch serii, ale choć tyle się postaram. 3. Te ćwiczenia jakoś szybko się robi, poszło całkiem ok. 4. Hmm, no ten RDL też tak ciągle na 40kg, też chyba powinnam się przełamać @-| Jak zwykle ciepło i duszno. 5. Znów na koniec podkręciłam tempo, przy wejściu na stopień pomyślałam, że następnego dnia góry i dziesiątki-setki takich wejść /-)_ I już teraz napiszę, że sobotnie góry to była masakra #-P trening nóg wieczór przed to jednak nie pomaga #-P ale dokładniejsza relacja z weekendu jutro :-) Trening ogólnie ok, czas między 1 godz 5min a 1 godz 10min, więc całkiem przyzwoicie :-)) Skróciłam trochę wypiskę-tam gdzie ciężary te same jest "-//-" - wypiska z jednego treningu zajmowała mi pół strony, a jest kilka ćwiczeń, w których ciężar zostanie na pewno ten sam, bo nie ma sensu zwiększać (głównie wypady). Za to zrobiłam przegląd tych ćwiczeń, gdzie jednak jest jakaś mała szansa, że coś się uda dołożyć - będę nad tym pracować. DIETA +/- 120/70/160 1. łosoś wędzony z warzywami (papryka, brokuł, cukinia, bakłażan) 2. jajka sadzone z fasolką szparagową, grejpfrut 3. krem z dyni, pestki dyni, jajko na miękko z brokułem 4. krewetki z masłem czosnkowym, brokuł, kalarepa, kalafior, ziemniaki+benecol +tran, magnez, wapń, Merz Special, kurkuma, psyllium husk, ZMA, HGH Night, aspiryna, dużo cytryny i imbiru, wit.C 2000mg Zmieniony przez - ventura w dniu 2014-10-13 13:25:05

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/12/2014 10:00:44 PM Liczba szacunów: 0
  • Bziu - chwilowo problem zniknął, ale pasowało by się wybrać do fizjo.., no i nawet u Ciebie robiłam ostatnio wywiad na temat rollowania, ale tak mi cały czas schodzi, dopiero jak boli, to się zaczynam ogarniać @@-) Eve-powiedziałabym że góry to u mnie nawet nie dodatek, ale często są na pierwszym miejscu ;-) Ostatnio ciężko mi pogodzić wszystko, jak po treningu nóg na drugi dzień lecę w góry, to #-P ale tak czy tak warto ;-D 16.10.2014 TRENING NOGI 4x15 1. Aero 30min. biegu w terenie 2a. Wyciskanie suwnicy 100kg - 115kg - 120kg - 120kg 1x: 120kg - 120kg - 110kg - 110kg 3x: 100kg - 100kg - 100kg - 100kg 1x: 85kg - 85kg - 85kg - 85kg 2x: 75kg - 85kg - 85kg - 85kg 1x: 75kg - 75kg - 75kg -75kg 2b. Prostowanie nóg "7" - "7" - "7" - "7" 7x: "7" - "7" - "7" - "7" 1x: "6" - "6" - "6" - "6" 2c. Uginanie nóg "5" - "5" - "5" - "5" 6x: "5" - "5" - "5" - "5" 2x: "4" - "4" - "4" - "4" 3a. Wypady 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg - 6,5kg 8x: 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 3b. Przysiad z wyskokiem cc - cc - cc - cc 8x: cc - cc - cc - cc 4a. Wypady chodzone 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 8x: 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 4b. RDL 45kg - 45kg - 45kg - 45kg 1x: 43kg - 43kg - 43kg - 43kg 5x: 40kg - 40kg - 40kg - 40kg 1x: 38kg - 38kg - 38kg - 38kg 1x: 33kg - 33kg - 33kg - 33kg 5a. Odwrotne wypady 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 8x: 5kg - 5kg - 5kg - 5kg 5b. Wejście na stopień 4kg - 4kg - 4kg - 4kg 8x: 4kg - 4kg - 4kg - 4kg Pojawiły się prognozy, że już w sobotę może być słonecznie (góry), więc w razie czego przerzuciłam trening nóg na czwartek (w miejsce: plecy+klatka). W sobotę jednak ma jeszcze padać, ale zamiana była dobrym pomysłem. Plecy i klatka zaraz bo barkach i ramionach to nie było dobre rozwiązanie. No i jeszcze jeden duży plus - kolejny trening nóg dopiero w poniedziałek :-D 1. Spokojny bieg, tym bardziej, że sił mało, łydki jakieś spięte, ciężko na podbiegach, kolano na szczęście ok. 2. Na suwnicy założone było 100kg - znów potraktowałam jako znak, żeby nie szaleć od początku. Później stopniowo zwiększałam, po dyskomforcie w lewym kolanie zero śladu, tylko takie ogólne "zmęczenie" obu. Wydaje mi się, że siłowe ćwiczenia nie są tu problemem, tylko właśnie najbardziej tym kolanom szkodzi schodzenie/zbieganie w terenie. 3. W końcu się przełamałam i dołożyłam - zamiast hantelek 5kg wzięłam 6,5kg - przez to 3a stało się porównywalnie trudne z 4a, już nie odliczałam tak na spokojnie do 15, ostatnie powtórzenia wymagały dużo większego zaangażowania. 4. RDL 45kg - chyba na tym poziomie na razie zostanę, w połączeniu z wypadami chodzonymi znów takie tętno, że serce mi chciało wyskoczyć. 5. Mimo, że na końcu, to jednak wypady odwrotne najmniej mnie zmęczyły. Wejścia na stopień dłużyły się strasznie, pracowałam nad poprawą czasu całego treningu, a z drugiej strony nie chciałam tego ćwiczenia odbębnić i skupiałam się, żeby technicznie było jak najlepiej. Zapowiadała się powtórka z dnia poprzedniego-jakiś spadek energii, zrobienie treningu nóg to już w ogóle wyzwanie. Pomogła przedtreningówka - jakoś postawiła mnie na nogi, zniknęło zmęczenie po całym dniu - treningi robię późnym popołudniem/wieczorem, wstaję po 6 rano...No a na treningu nie dość że w niektórych ćwiczeniach dołożyłam obciążenie to udało mi się go zrobić w jak do tej pory najkrótszym czasie - 1 godz 4 min 8-)8-) Planowałam iść tym planem 4 tygodnie, ale po 4 tygodniach stwierdziłam, że jeszcze dam radę go kontynuować. Nia stawiam sobie tu limitu czasowego-może będą to 2 tygodnie, może i 4, to na bieżąco wyjdzie, ile sił starczy i kiedy stwierdzę, że więcej nie dam rady. Do suplementacji dołączę za to Loader i kofeinę UNS - biorę udział w teście tych produktów, relacje pojawiać się będą także tu ;-): http://www.sfd.pl/%5BTEST%5D_Loader_%2B_kofeina__ventura-t1046757.html DIETA +/- 120/70/160 1. whey czekoladowy, grejpfrut, pieczona dynia 2. schab pieczony z warzywami (brokuł, papryka, pomidor) 3. jajko sadzone, kalarepki, marchewka, migdały 4. schab pieczony z ziemniakami i kalafiorem+benecol + tran, magnez, wapń, psyllium husk, wit.C, Merz Special, ZMA, HGH Night, Loader

    Odpowiedzi: 816 Ilość wyświetleń: 20000 Data: 10/17/2014 1:47:26 PM Liczba szacunów: 0