no to jest inna sprawa, ze jednak jak juz wchodzisz na silke, to nie ma odwrotu, a w chacie bywa z tym roznie, ale Dominic Cruz stwierdzilby, ze to wszystko kwestia glowy - i mialby racje.
kiedys cwiczylem z kumplami, to fakt, ze tez inaczej, bo co prawda nie byla to kwestia pogaduszek JAK WY CI.PY (oczywiscie zartuje
), ale zawsze inaczej sie macha, a i zrzuca/zaklada talerze przyjemniej. ale w tygodniu zwyczajnie szkoda mi czasu na dojazdy, a w weekend cwicze sam na silce, bo jest zamknieta i tylko TheChosenOne moze wejsc.
inna sprawa, ze po prostu srednio mam zajawke na silke, jakos mi przeszlo z wiekiem, gdzie kiedys tydzien przerwy byl jak meczarnia.
kiedys cwiczylem z kumplami, to fakt, ze tez inaczej, bo co prawda nie byla to kwestia pogaduszek JAK WY CI.PY (oczywiscie zartuje
), ale zawsze inaczej sie macha, a i zrzuca/zaklada talerze przyjemniej. ale w tygodniu zwyczajnie szkoda mi czasu na dojazdy, a w weekend cwicze sam na silce, bo jest zamknieta i tylko TheChosenOne moze wejsc.
inna sprawa, ze po prostu srednio mam zajawke na silke, jakos mi przeszlo z wiekiem, gdzie kiedys tydzien przerwy byl jak meczarnia.



druga sprawa, że jednak żadna