Big Ramy miał już wielu trenerów w swojej karierze. Zaczynał z Dennisem Jamesem, potem przeniósł się do Bader Boodai, następnie jego trenerem był George Farah i Chris Aceto. Po zdobyciu szóstego miejsca na Olympii w 2018 roku, Big Ramy nie był zadowolony, zwłaszcza, że w 2017 roku był o krok od wygrania tego zacnego tytułu. Po tej porażce jego nowym trenerem stał się Neil Hill, który współpracuje z takimi sportowcami jak William Bonac i Flex Lewis.

Neil zasugerował Big Ramy'emu, by nie konkurował w 2019 roku, by powrócić w lepszej formie później, ponieważ nadal nie wrócił do zdrowia po ostatnich zawodach i po kontuzji ramienia. Podobno wciąż nie może otrząsnąć się z porażki, jaką poniósł na ostatnich zawodach. Potrzebuje czasu na regenerację psychiczną i fizyczną. Jednak trener usunął nazwisko Big Ramy'ego ze swojego profilu na Instagramie, co szybko zauważyli internauci. Pojawiło się pytanie: Czy Hill jest jeszcze jego trenerem?

Zawodnik IFBB pro Nick Trigilli twierdzi, że nie. Na wielu blogach wideo Nick upiera się, że Big Ramy opuścił Neila Hilla i połączył siły z Chrisem Aceto. Ten ostatni z kolei natychmiast zaprzeczył tym doniesieniom w niedawnym wywiadzie dla Dave'a Palumbo, ale Nick napisał, że show Dave'a to bzdura. Świat kulturystyki i prawdopodobnie sam Neil Hill są nieco zdezorientowani tą sytuacją.

Znalezione obrazy dla zapytania palumbo Aceto

 

Albo Trigilli ma źródło, które wpuszcza go w maliny, albo próbuje tylko wzbudzić kontrowersje. Zobaczcie zrzuty ekranu, wyjaśniające dlaczego rzekomo Ramy opuścił Neila. Czekamy na komentarz ze strony Big Ramy’ego.

https://youtu.be/4I6tq65wO5g

https://youtu.be/1LXC8uULLeU

https://youtu.be/5Zav4HZkqyI