Popularny „Ruki Bazuki” Kirill Tereshin oprócz robienia z siebie błazna w Internecie, właściwie chyba niczym innym się nie zajmuje. Ma niebywale wysokie mniemanie o sobie i naprawdę wierzy w to, że wypełnione syntholem ramiona rzeczywiście są silne. Ciężko nam pojąć ten fenomen, no ale jak wiadomo, świry sprzedają się świetnie w sieci. Ostatnio “bazooka arms” postanowił spróbować swoich sił w zyskującym popularność konkursie. Mowa o mistrzostwach “Russian Slap” czyli pojedynku na… liście.

ZOBACZ: Syberyjski konkurs "Liść challenge"

“Ruki Bazuki” z góry był oczywiście skazany na porażkę. Jego przeciwnikiem był broniący mistrzowskiego tytułu „rosyjski farmer” Vasily Kamotski, który nie ma sobie równych. Kiril wpatrując się mu głęboko w oczy, uderzył go najmocniej, jak potrafił, ale Vasilly nawet się nie drgnął. Bez problemu za to pokonał Bazukę, mistrzowsko go nokautując.

Gigantyczne ramiona nie dały i nie dadzą Kirillowi siły ani mocy. Są po prostu napompowane i bezużyteczne. Sława, którą może cieszyć się teraz, zapewne niebawem zniknie w zapomnieniu, a chora tkanka będzie musiała zostać chirurgicznie usunięta.