Szacuny
3430
Napisanych postów
9309
Wiek
7 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
93124
No tylko ten filmik startowy to trzeba byłoby coś wymyśleć, może coś takiego jak Prosiak napisał. Taki Bonus BGC sławę zaczął od zerzygania się po wódce, a Linkiewicz od dania dvpy jakiemuś zespołowi, ale jest sporo różnych opcji.
Dawniej Agares25. Na forum od 2013. Twój lęk zniknie, jeśli jesteś w stanie zaakceptować największe cierpienie Nie jesteśmy niewolnikami losu, jesteśmy niewolnikami własnego umysłu. Godzina cierpienia zawiera w sobie więcej prawdy niż cały rok zadowolenia.
Szacuny
780
Napisanych postów
2399
Wiek
7 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
37735
Panowie, pytanko natury technicznej - co jaki czas zmieniacie plan treningowy?
Od jakiegoś czasu chodzi mi to po głowie. Przez niecały rok śmigam planem FBW z podziałem na trening A i B.
Jest progres, jednakże im dłużej na nim jadę, tym jest on słabiej odczuwalny przy niektórych ćwiczeniach.
Niby powszechne jest założenie, że "jeżeli coś działa, to nie warto to zmieniać", jednakże głowę zaprząta mi myśl, że jadąc w ten sposób nie jestem w stanie przerobić wielu ćwiczeń na poszczególne partie, które moim zdaniem mogą bardzo wiele wnieść pod względem rozwoju fizycznego.
Bardzo jestem ciekaw waszego zdania w tej sprawie
Zmieniony przez - Sepko w dniu 2022-10-02 15:46:07
Szacuny
780
Napisanych postów
2399
Wiek
7 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
37735
Przede wszystkim zależy mi na wzroście siły oraz właśnie ogólnej funkcjonalności i ewentualnej rekompozycji - nie zależy mi na przyrostach masy ze względu na sw
Zmieniony przez - Sepko w dniu 2022-10-02 17:21:55
Szacuny
1924
Napisanych postów
5348
Wiek
5 lat
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
29737
tzn to normalne, że przy niektorych cwiczeniach bezdie coraz mniejszy progress, nie da sie liniowo sily dokladac caly czas bez zwiekszania rozmiaru ja bym całego planu nie zmieniał, max pare ćwiczeń, główne boje powinny zostać na pewno
Szacuny
3430
Napisanych postów
9309
Wiek
7 lat
Na forum
7 lat
Przeczytanych tematów
93124
Ogólnie z tego co ostatnio czytałem. Umysł wpływa na ciało, a ciało na umysł. W zrelaksowanym ciele pojawiają się inne myśli niż w ciele, w którym jest dużo napięcia, więc warto nauczyć się rozluźniać swoje ciało w tym poszczególne partie mięśniowe oraz oddychać głęboko i spokojnie przez co bardziej aktywujemy nasz układ parasympatyczny, który jest podukład autonomicznego układu nerwowego odpowiedzialny za odpoczynek organizmu i poprawę trawienia. Pozwala to myśleć w inny sposób.
Druga sprawa, która rzuciła mi się w oczy to nasze pozostałości ewolucyjne w kwestii lęku. Załóżmy kiedyś negatywna ocena innych często kończyła się wyrzuceniem z plemienia, a osamotniona osoba w dziczy miała niskie szanse przetrwania. Natomiast teraz przy obecnych możliwościach wykluczenie z grupy/wyrzucenie z pracy/popełnienie jakiegoś błędu, który w jakimś tam sposób pogarsza naszą opinię daje bardzo małą szansę na zgon, bo po prostu szuka się innego miejsca/ludzi/pracy. Tak samo wyobrażając sobie zagrożenie czujemy jakbyśmy już w nim byli mimo, że np. siedzimy sobie teraz przed komputerem w przytulnym pokoju. Dla umysłu jednak nie ma to zbyt dużego znaczenia czy to się dzieje w rzeczywistości czy tylko w wyobraźni. Myślę, że uświadamiając sobie w jak czasem dziwne i nielogiczne pułapki myślowe wpada nasz umysł, potrafimy stać się spokojniejsi, wiedząc, że to tak naprawdę błędna i przesadzona interpretacja rzeczywistości przez nasz umysł.
2
Dawniej Agares25. Na forum od 2013. Twój lęk zniknie, jeśli jesteś w stanie zaakceptować największe cierpienie Nie jesteśmy niewolnikami losu, jesteśmy niewolnikami własnego umysłu. Godzina cierpienia zawiera w sobie więcej prawdy niż cały rok zadowolenia.