Długo myślałem o kwestiach tu omawianych. Wierzę, że świat taki jaki jest, raczej nie jest dziełem przypadku. Człowiek jako taki od zawsze poszukiwał Boga, jakiegoś bytu, który sprawuje kontrolę nad wszechświatem. Uważam, że jest to jedna z podstawowych kwestii uzasadniających istnienie wszechistniejącego i wszechwiedzącego bytu. Na przestrzeni wieków zmieniały się co prawda interpretacje, ale można znaleźć wiele elementów wspólnych. Jestem katolikiem, dziedzicem judaizmu, które jakby nie patrzeć jest religią, która przetrwała wiele politeistycznych wierzeń. Jednocześnie jest także zaratusztrianizm, bardzo podobny to powyższych religii, nie wiem czy nie nawet starsze wyznanie, stanowiący, jak słyszałem, podstawę dla judaizmu. Rozumienie Boga również zmienia się wraz ze wzrostem naszej wiedzy.
Niestety człowiek nigdy nie będzie w stanie w pełni zrozumieć otaczających nas zjawisk, ze względu na niedoskonałość naszego aparatu poznawczego. Najprostszy przykład - znajdźcie osobę, która ma problem z postrzeganiem kolorów - dla nas kolor będzie zielony, dla niego żółty i obaj mamy rację. Załóżmy, że to co stoi u podstaw współczesnej nauki jest błędne, czyż wtedy nie będzie tak, że to do czego doszliśmy obecnie nie jest z zasady błędem? Mówimy o grawitacji z naszego punktu widzenia - być może inne stworzenia inaczej to odczuwają. Nawet nasz piękny i logiczny umysł, przez wielu uważany za bezbłędne narzędzie poznania logicznego nie jest pozbawiony wad poznawczych, również wcześniej wspomniana logika jest de facto dla każdego inna.
Powyższe przemyślenia są aktualne na chwilę obecną - kto wie, może za kilka lat zmieni się moja opinia na powyższe tematy.
Jac88, gadałem o tym kiedyś z moim trenerem - stwierdził, że kiedyś zwykłe mastersy za 80 zł wytrzymaly mu dłużej niż zaj**iste rękawice za pareset złotych. Ja osobiście jestem fanem tych najprostszych mastersów za 150 zł.
Zmieniony przez - SzK w dniu 2017-02-23 19:19:18
Niestety człowiek nigdy nie będzie w stanie w pełni zrozumieć otaczających nas zjawisk, ze względu na niedoskonałość naszego aparatu poznawczego. Najprostszy przykład - znajdźcie osobę, która ma problem z postrzeganiem kolorów - dla nas kolor będzie zielony, dla niego żółty i obaj mamy rację. Załóżmy, że to co stoi u podstaw współczesnej nauki jest błędne, czyż wtedy nie będzie tak, że to do czego doszliśmy obecnie nie jest z zasady błędem? Mówimy o grawitacji z naszego punktu widzenia - być może inne stworzenia inaczej to odczuwają. Nawet nasz piękny i logiczny umysł, przez wielu uważany za bezbłędne narzędzie poznania logicznego nie jest pozbawiony wad poznawczych, również wcześniej wspomniana logika jest de facto dla każdego inna.
Powyższe przemyślenia są aktualne na chwilę obecną - kto wie, może za kilka lat zmieni się moja opinia na powyższe tematy.
Jac88, gadałem o tym kiedyś z moim trenerem - stwierdził, że kiedyś zwykłe mastersy za 80 zł wytrzymaly mu dłużej niż zaj**iste rękawice za pareset złotych. Ja osobiście jestem fanem tych najprostszych mastersów za 150 zł.
Zmieniony przez - SzK w dniu 2017-02-23 19:19:18
1




