Szacuny
3002
Napisanych postów
5057
Wiek
5 lat
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
31775
no tak , test
a potem będzie milicja przyjeżdżać i sprawdzać czy w domu wałujesz ... chociaż nie wiem jak tam jest na zielonej wyspie
teraz mam takie wrażenie że covid to jest z przydziału na każdym teście kto się zgłasza że się źle czuje , a i niejeden co się dobrze czuje a ma test kontrolnie zrobiony też może się załapać bo normę muszą wyrobić
ja swoje odchorowałem uczciwie , widocznie jestem w grupie tych pechowców co mają jakieś objawy i tak bywa ale , kvrwa czułem się jakbym odbywał karę ograniczenia wolności a nie rekonwalescencję , dzwonione milicja , sanepid , przychodnia ... milicja to jeszcze była z odwiedzinami
a ja w tym czasie tak tańcuje ... że leżę dreszcze mnie te lepią i chudnę w oczach
a co do szczepionek to kvrwa ja już sam naprawdę nie wiem co myśleć , powinienem być za ale chyba raczej dla świętego spokoju żeby mieć kwit , bo swoje przechorowałem a czytam że jeden z najbardziej wyszczepionych krajów na świecie czyli "Żym" a u nich tera tragedia podobnież jest , no to chyba coś nie tak jest albo ja głupi jestem (tz. na pewno jestem ale w tej sprawie i tak mam pewne wątpliwości)
dużo się też może wyjaśni w tym roku no bo teoretycznie trzy cztery miesiące ma się odporność nabytą na tip-top i nawet nie powinno się szczepić tak lekarka powiedziała , a w cudowny sposób przyjdzie wiosna lato i wczesna jesień wtedy u nas nie ma pan.demii a to prawie rok jeszcze i sprawa będzie się wyjaśniła (chyba) i wtedy się zastanowie jak to z tym szczepieniem będzie u mnie , ale z tego co widzę dociskają i pętla coraz ciaśniejsza a nie jestem pewien czy to nie będzie konieczność po prostu żeby jako tako normalnie żyć
Zmieniony przez - QhuTaz w dniu 1/3/2022 11:16:19 AM
bywa że ludzie potykają się na drodze życia ... Ja potrafię potknąć się w drodze do kibla ... ehhh życie