Byłem dzisiaj w szkole szermierki japońskiej. Nawet było ok, bo jest więcej ataków na punkty witalne niż w Kendo, sporo ćwiczeń w parach, ale brak realnych sparingów, w Kendo walą siew zbrojach, ale odeszli od ataku na niektóre punkty witalne na zawodach.
Jak będę potrzebował sparingów po opanowaniu podstaw to przeniose się na Kendo, może nie różni się aż tak bardzo.
Mam jeszcze w planach wypad na sambo militarne i ACT i posługiwanie się nożem/maczeta. Ogólnie mam taki plan - opanowanie podstaw walki wręcz, walki bronią białą i palną. Na strzelnicę się pewnie kiedyś znów wybiorę, albo jak taniej wyjdzie to kupię wiatrówkę - chodzi mi o składanie, odbezpieczanie, ogólna obsługę broni.
Jak będę potrzebował sparingów po opanowaniu podstaw to przeniose się na Kendo, może nie różni się aż tak bardzo.
Mam jeszcze w planach wypad na sambo militarne i ACT i posługiwanie się nożem/maczeta. Ogólnie mam taki plan - opanowanie podstaw walki wręcz, walki bronią białą i palną. Na strzelnicę się pewnie kiedyś znów wybiorę, albo jak taniej wyjdzie to kupię wiatrówkę - chodzi mi o składanie, odbezpieczanie, ogólna obsługę broni.
2
Dawniej Agares25. Na forum od 2013.
Twój lęk zniknie, jeśli jesteś w stanie zaakceptować największe cierpienie
Nie jesteśmy niewolnikami losu, jesteśmy niewolnikami własnego umysłu.
Godzina cierpienia zawiera w sobie więcej prawdy niż cały rok zadowolenia.