Viki - super progres. Teraz pójdzie samo - ciśniij rękoma w podłogę! Balans rękoma robisz. Nie ważne gdzie się przechylam - zawsze to od rak zależy czy utrzymam przechył:)
[...] by regularnej pracy z fizjoterapeutą. Samo rolowanie i rozciągnie nie poprawiło sytuacji, a kiedyś mocno tego pilnowałam. Na podciągnie miałam teraz plan od trenera, ale progres marny. A jak patrzę na moje koleżanki z chudymi tyłkami i nóżkami, jak one śmigają to mi żal, że nie mam takiej sylwetki. Jak się nie ma nadmiaru kg na dole to sobie [...]
[...] ale moze nie, chodzi o to bys otworzyla sie na inne opcje i szczerze pomyslala, ze to rzeczywiscie moze nie tylek, bo jak juz sie zafiksujesz ze to tylek to zamykasz sie na progres. Ty sie widzisz jako taka ogromna dysproporcja wizualna gora-dol, wieeeelka ciezka dupa i wieeelkie uda, ale widze tu mnostwo zdjec czy filmow zrobionych pod roznym [...]
[...] dzieci en bez treningu, za dużo spraw na głowie i nie udało się wcisnąć jazdy na rowerze :-( Dzisiaj Barbarian Race w Dąbrowie :-) Więcej napisze później. Tak na szybko - progres jest bo tym razem 6 kar czasowych (nadal o dwie za dużo żeby myśleć o elicie), zrobiłam parę przeszkód których kiedyś nie robiłam, za to nie wyszła przeszkoda która [...]
Hesia przecież na filmie jest stanie na głowie a nie na rękach ;-) jak napisałam wcześniej, na rękach bez ściany nie ma szans. Na głowie progres zrobiłam dopiero jak zaczęłam właśnie robić przy ścianie, wcześniej miałam problem żeby chociaż jedną nogę wyprostować. I w sumie to pierwszy raz udało mi się stać bez podparcia o ścianę, na poprzednim [...]
[...] odpuściłam burpee bo w upał nie dam rady, za to wpadły ćwiczenia na nogi i tyłek - swing i wejścia z gumą. Ogólnie wyszedł super trening, szczególnie w podciąganiu ogromny progres :-D Z jednej strony efekt niższej wagi, z drugiej więcej mam w planie ćwiczeń z masą ciała a mniej z ciężarami. Na rogrzewkę były próby stania na rekach, ale jakoś [...]
Miałem podobny progres jak Ty Madzia, ale sytuacja odwrotna. Był okres kiedy ćwiczyłem gorzej technicznie i skupiałem się na ciężarach. Potem problemy zdrowotne, zszedłem z ciężarów i skupiłem się na bardzo dobrej technice. Wtedy znów odnotowałem poprawę sylwetki. Teraz znów potrzebuję nowego bodźca i nie wiem czy nie wrócę do punktu A. Być [...]
[...] -7, jakoś nie przywykłam jeszcze do zimy i mrozów. Trochę marszu było, ale większość podbiegów zrobiłam truchtem. Jeden "testowy" wyszedł na tętnie 150-153 czyli jest progres, bo był czas że musiałam przechodzić do marszu bo tętno uciekało do S3. Nogi popracowały, czuję lekko ale tragedii nie ma. [...]
[...] właśnie prędkość na progu mleczanowym - tym razem nie dałam rady tak szybko biec. Widać, że szybkość mniejsza niż kiedyś. Natomiast w porównaniu do zeszłego roku jest duży progres :-) Wyniki dobrze też oddają cel treningu, udało się poprawić parametry które mają znaczenie przy długich biegach, natomiast ucierpiała szybkość która liczy się [...]
Paatik pomogły mi ostatnie warsztaty i zmiana nastawienia :-) Mam nadzieję że w przyszłym tygodniu uda się w ramach treningu skoczyć do Go Jump gdzie jest drążek, co prawda tylko jeden ale nad basenem z gąbkami i można ćwiczyć mocne bujanie bez ryzyka upadku :-) A na 7.01 już jestem zapisana na kolejne warsztaty, również prowadzone przez Jerzego [...]
[...] ;-) Pierwsza połowa raczej spokojnie, ale nie w tlenie, raczej w tętnie S3 pomiędzy 165-170. Większość podbiegów biegłam, rzadko przechodziłam do marszu więc jest spory progres w stosunku do zeszłego roku i bardzo się z tego cieszę. Jeszcze trochę siły w nogach brakuje, bo płuca dają radę, a nogi pod koniec już nie bardzo mogą podbiegać. Od [...]
[...] lekkie zakwasy a dwa dni po starcie mogę realizować treningi biegowe z planu. Coraz więcej podbiegów na zawodach pokonuję biegiem a nie jak kiedyś marszem - fajnie widać ten progres na trasie GPK w Lasku które biegam co miesiąc. Podbiegi stają się coraz łatwiejsze. Nogi są napewno mocniejsze. Póki trening działa i odczuwam korzyści to nie wiedzę [...]
[...] lekkie zakwasy a dwa dni po starcie mogę realizować treningi biegowe z planu. Coraz więcej podbiegów na zawodach pokonuję biegiem a nie jak kiedyś marszem - fajnie widać ten progres na trasie GPK w Lasku które biegam co miesiąc. Podbiegi stają się coraz łatwiejsze. Nogi są napewno mocniejsze. Póki trening działa i odczuwam korzyści to nie wiedzę [...]
Przy obecnym planie mam progres, nie mam problemu z regeneracją, w końcu nie czuje że się zajeżdżam więc nie mam zamiaru nic zmieniać. Nie wiem dlaczego tak ciężko to zrozumieć? U mnie albo siłowy na konkretnych ciężarach albo bieganie. Naprawdę mam za sobą lata porządnego treningu siłowego (m.in. maks. WL 60kg, w MC poszło na luzie 100kg i więcej [...]
[...] większą siłę, wytrzymałość i ogólną sprawność - więcej rzeczy byłam w stanie zrobić. I nie mogę wrócić do tego poziomu po drugiej ciąży Ale moze w innych rzeczach zrobilas progres? Np biegowy. Cos za cos pewnie. Gorzej jak wszedzie czujesz ze jest gorzej. No co by nie mowic, ja uwazam ze ciaza to jednak spore zniszczenie i destrukcja [...]
Tomasz współpracowałam z trenerem OCR, początkowo był progres ale skończyło się przetrenowaniem. Rozmawiałam też wstępnie z dwoma trenerami biegowymi, z jednym w zeszłym roku ale ostatecznie nie zdecydowałam się na współpracę bo oni mają swoje utarte schematy i brakuje mi w tym indywidualnego dopasowania do trybu życia i możliwości czasowych. Co z [...]
[...] sportowca i ambicje, wg mnie duzy potencjal, ale nie jestes otwarta na nowe, wydaje ci sie ze dobrze wszystko wiesz i sie znasz najlwpiej, bedzie ci b.trudno zrobic realny progres jak nie przyznaz sama przed soba, ze nie wiesz jak dalej sie prowadzic. Ale chcialabym sie mylic i bede zawsze kciuki trzymac za twoje sukcesy :-) Madzia nie stać [...]
[...] - ale kiedy już zbliżałam się do PR to strach, ze nie dam rady paralizował chęć do treningu... i kombinowałam jak nie iść albo iść i robić co innego. Jak ciagle czekasz na progres w pompkach i ciągle go od siebie wymagasz - to on nie przychodzi.... I frustracja i koło się zamyka. Moje stanie na rękach jest jedną wielką frustracją i cofaniem się [...]
Uszanowanie :) Widzę, że wszystko w normie. Katar, gardło, redu, totalny brak czasu, regenracja kwiczy, "nie umiem odpuszczać" :) Wpadnę za jakiś miesiąc i się zobaczy jak progres. Z pełną życzliwością Viki zdrowia życzę.
[...] OCR, tym razem nie skupialiśmy się na jednej konkretnej przeszkodzie, ale przerobiliśmy różne przeszkody które można spotkać na Barbarian Race. Na latającym czuję duży progres, spokojnie dolatuje do drążka i te skoki są już na luzie, bez strachu. Za to zapomniałam jak sprawnie przechodzić low rig i odstawiam takie kombinacje że aż sama się [...]