[...] czas przejazdu --2:01:09h kadencja -41 tętno ----132 moc ( wat )-- śr 79,9, podczas wspinaczki 94,4,znormalizowane 99,1 ,max 355,1 prędkość --śr.15,8km/h,,podczas wspinaczki 11,3km/h Dałem z siebie całą moc ,lecz progres jest mocno zauważalny :-D,co mnie bardzo cieszy ,pracę jaką włożyłem przez te 9-więć miesięcy widzę 8-) ,i tak ma być :-D
Z zamieszczonego porównania rozumiem tylko, ze te same 3,3km przeleciałeś szybciej o 5 minut z haczykiem:) I jest to niewątpliwie bardzo miarodajny progres... tylko o co chodzi z %? Tylko jak bardzo pod górkę musiało to być skoro taki żółw jak ja przebiegnie 3km szybciej?:) :-D|-) --- ŚREDNIE NACHYLENIE 7,49% --- czyli cała trasa mocno pod górę [...]
Narazie nic nie boli, nic nie strzyka, jest dobrze. Ale I treningi z pupci, dobrze że progres mam %-) Twoja specjalność, (nie te pedałowanie, wl znaczy) będzie najciężej czuje.
[...] do 21-wszej Zabrakło podsumowania września Treningi siłowe - fajne i mocne nawet wyjazd do Kołobrzegu nie zakłócił przygotowań na Węgry,mimo wszystko bardzo ciężko to progres plus --- myślę że przy dobrym strzale jestem na 150kg ,jeszcze w tym tygodniu 2 treningi, może uda się aby te 150kg było takie bardziej pewne Rowerowo nad wyraz [...]
Jaki progres w stosunku do poprzednich zawodów? nie chce mi się przewijać całego tematu, ale wydaje mi się, że w rok dołożyłeś sporaśno Gratuluję i życzę przebicia 160 kg
Jaki progres w stosunku do poprzednich zawodów? nie chce mi się przewijać całego tematu, ale wydaje mi się, że w rok dołożyłeś sporaśno Gratuluję i życzę przebicia 160 kg Przed covidowo było w trakcie przygotowania 152,5kg z dużym prawdopodobieństwem na lekki plus, bo 2-wa miesiące przed zawodami, później siłka zamknięta i po kilku miesiącach [...]
[...] nie ta liga. A co do tego, że Tedzik nie robi takich kawałków jak kiedyś - i dzięki bogu! Jakby w kółko robił to samo, to nikt by tego nie słuchał człowieku! Na tym polega progres i ewolucja! Z resztą przychodzi to z wiekiem. Spójrz no Molestę - "ile można żyć Skandalem? Otwórz się na mój progres i chodźmy dalej" to powinno wyczerpać [...]
[...] + "odrobiłam" brzuch: Seria łączona: brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie ciała bokiem 3x20 brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie kettle’a 8/10/12 - ale niechcący nie zaprogresowałam z ciężarem, bo już się spieszyłam i nie sprawdziłam go. Ogólnie na początku przy barkach trochę mało mocy, potem lepiej. Po południu/wieczorem zaczęła mnie [...]
obliques: Super, że to wyjaśniłaś, lubię wiedzieć ;-) Długi proces, to widzę po sobie, bo zmiany mam minimalne, jeśli w ogóle. I zdecydowanie jest u mnie nadmiar tłuszczu, ale obawiam się, że przy tym brak mięśni również, przez tę wyniszczającą głodówkę 4 lata temu. Z tym, że właśnie przez problemy z okresem, nie wiem, czy słusznie, ale boję się [...]
[...] [III "odrobiłam" brzuch: seria łączona: brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie ciała bokiem 3x20 brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie kettle’a 8/10/12 - ale niechcący nie zaprogresowałam z ciężarem, bo już się spieszyłam i nie sprawdziłam go] + aero: orbitrek "z rękami": 15:12min., 1,06km Porozciągałam sobie też nogi - dwugłowe dosyć [...]
[...] [III "odrobiłam" brzuch: seria łączona: brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie ciała bokiem 3x20 brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie kettle’a 8/10/12 - ale niechcący nie zaprogresowałam z ciężarem, bo już się spieszyłam i nie sprawdziłam go] +aero: orbi "bez rąk": 15min. - tutaj nie ma pomiaru dystansu; zrobiłam na tym, bo "z rękami" był [...]
[...] [III "odrobiłam" brzuch: seria łączona: brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie ciała bokiem 3x20 brzuszki/odwrotne brzuszki/unoszenie kettle’a 8/10/12 - ale niechcący nie zaprogresowałam z ciężarem, bo już się spieszyłam i nie sprawdziłam go] +aero: orbi „z rękami” 5 min., orbi „bez rąk” 5min. - spieszyłam się, ale nawet tak krótko za lekko mi [...]
[...] i aero było paradoksalnie najbardziej ok. Ogólnie ostatnio, pomijając to, że bywam głodna, to często też nie mam siły. Patrząc po MC i ogólnie odczuciach i mocy, to chyba progres się skończył na ten moment. Aa, rozciąganie (krótkie) też słabo - to, co zawsze robiłam bez problemu, to dziś z trudem. Obli, masz może w zanadrzu jakieś fajne 3-4 [...]
21.05.15r., czwartek dzień 35. (40. dzień cyklu @) sen: 23.30: 9h (a myślałam, że będę odsypiać tę poprzednią beznadziejną noc :-?) płyny: woda, ocet jabłkowy rano, woda z gotowania cukinii, chyba pokrzywa x1 suple: Castagnus x2 Warzywa ok, w ostatnim trochę więcej. No nie mogę jeść kapusty kiszonej, mam po niej mega wzdęcie i gazy :/ Także [...]
25.05.15r., poniedziałek dzień 39. (44. dzień cyklu @) sen: 2.30: 9h – ‘niespecjalnie’, no oprócz pół godziny płyny: woda, ocet jabłkowy rano, woda z gotowania cukinii x2-3, pokrzywa x1, woda z gotowania brokuła suple: Castagnus x2 Trochę późno ostatni posiłek, ale wstałam też późno, poza tym nie chciałam się następnego dnia rano budzić. O ile [...]
Al3ktra: Dzięki wielkie za wszystkie rady! Zastosuję ;-) Robię przed lustrem - trochę gorzej niż z boku widać, ale bokiem nie stanę, bo wykręcanie głowy to nie jest chyba dobry pomysł... O wiosło pytałam właśnie jednego pana (nie wiem w sumie, czy on jest trenerem, ale „zna się”) i wtedy właśnie poprawiłam technikę, bo zaczęłam pracować bardziej [...]
:-) Prawda, prawda – najpierw technika, potem ciężar. Czasem lepiej jednak się pochylić, np. przy wycieraniu stołu ;-) Niby tak, ale są granice - jakbym nie zwracała uwagi na rozkład, to jadłabym serio duże ilości białka i zapewne mniej tłuszczów, co chyba nie byłoby zbyt dobre. Stanie w miejscu demotywuje, ale tycie to jeszcze gorzej... W tej [...]
1.07.15r., środa dzień 76. (81. dzień cyklu @) sen: 00: 10h płyny: woda, ocet jabłkowy rano, woda z gotowania kalafiora suple: Castagnus x2 Po wczorajszych warzywach wieczorem wydęło mnie etc. Ale przynajmniej rano nie byłam bardzo głodna }:-( SFD/Images/2015/7/22/2baa4ea671a7427fb17b6437efecfe8e.jpg Trening C zakres: 10-8 1. Pompki szeroko [...]
rzabba: Oj, co do niewytłumaczalnego zmęczenia, to jest – oprócz czasem ogólnego, to zwykle jakby czuję je w nogach (w sumie dlatego teraz robię trening z jednym dniem nóg, bo i tak miałam je niemal ciągle zmęczone :/). A co do endokrynologa, to w końcu mam wizytę 2 września, więc jeszcze trochę; czy już teraz powinnam zrobić któreś badania? [...]