Ja jak tak patrzę na Twój progres, styl, upór i konsekwnencję, to sobie myślę, że nawet jeśli na scenę wyjdziesz pierwszy raz u siebie to będę na miejscu, żeby to zobaczyć.... Bez sensu Ci gadać, że jest zajefajnie, bo to wiesz, ale patrząc obiektywnie i nie lejąc zbędnej wazeliny, aż w głowie się nie mieści jak "się budujesz".... Dzięki Wojtek. [...]
[...] jak wstalem- bym snickers na scianie. Ale odkad pomyslalem ze w sumie skoro mam te weglowodany - i taka ilosc nie ma kompletnie zadnego znaczenia ani na poziom gliko,czy progres,etc. Ale trzeba umiec sobie powiedziec dosc. Ja na szczescie mam ta ceche ze w 99,99% umiem sobie powiedziec dosc. Wiadomo ze czasami zjem wiecej ale nie na zasadzie [...]
[...] i redukcji połączenie ww prostych i tłuszczu (a jeśli mowa o slodyczach to tego najgorszego) dobrze się skończyć nie może. Jest może jakiś mały odsetek osób które zanotuja progres lecz dla większości skończy się regresem. Na redukcji jeszcze takiej tragedii nie musi być- zależy od wielu czynników jak %bf ,trening,dieta poprzedzajaca ten czit [...]
[...] na dwa dni gdzie w jednym daje tylko Fat a w drugim tylko węgle. Jem tyle samo kcal (no może więcej fatu 2x) a efekty lepsze.Więc nie dość że jem dwa dni a nie jeden to jest progres a nie regres.To jest najlepsze. Nie wiem jak obecnie bo nie chce ładować typowego carb nite (wysoko węgle i fat) może by było inaczej niż zawsze ale dwa lata temu [...]
Nie pasuje mi z wielu względów. A przede wszystkim dlatego że- czy znasz kogoś kto robił częste ładowanie (e4-5d) i się docial fest? Bo ja nie. To fajnie wygląda na papierze ,fajnie aby sobie pojesc - ale nie do końca współgra ze stałym progres em.
[...] bf i jak tam zniknales to pomyślałem że gdzieś jeszcze musisz pisać. Takim sposobem trafiłem tu na forum. Fajnie się czyta Twój temat, co więcej,fajnie się wdraża Twoje metody żywienia bo to działa. Mega dobra robotę robisz dla innych. Zresztą wiele osób tu dzieli się ciekawa wiedza i to fajna sprawa. Mega progres zrobiles. Foty z dziś konkret
co do puddingu tylko dodam, ze taki sam efekt uzyskamy kupując oddzielnie karboksymetyloceluloze i zmieszamy z wpc.. a koszt cmc to jakies 40zl za 0.5kg. Pzdr. Forma i progres kosmiczny ( a sledze odpoczątku :)
Spróbuj zrobić fotki lekko z dołu albo spróbuj się odchylić do tyłu by to fajniej wyglądało. Tak czy owak jest mega. Strasznie duży progres w porównaniu do zeszłego roku. Zmieniony przez - Cayek w dniu 2016-09-25 00:44:17
[...] wyjściem na plaże/basen muszę robić dwa dni opróżniania jelit i żołądka%-) A ja caly czas wspomniam Twoje najstarsze dzienniki Sol, gdzie były 3 tony supli i ledwie widoczny progres. Można by pomyśleć, że gen chvjowy, a teraz można by pomyśleć że jednak zayebisty. To jaki w końcu?%-) Bo wydaje się że poznaniem organizmu możemy zdziałać dużo [...]
[...] poleci nawet z T3 w tle i nie wieadomo jakimi witaminkami pewnych rzeczy sie nie pzreszkoczy Przeskoczy z dnp .. ( nie zebym polecal, tylko stwierdzam) .. ale tez kwestia 5 dni vlcd a 2 dni opór, nawet do porzygu.. przy wersji 7 dni do porzygu to predzej sie zagrzać idzie niż zrobic progres. (nawet przy 750mg crystala) gra nie warta swieczki..zdr
Heheheh 90% osob najpierw robi CN ,potem zaczyna się martwic o formę gdy nie poszło w dobra stronę. CN to najlepsza metoda aby na reduckji stać w miejscu ,w najlepszym wypadku. Ew. jeśli to nie jest prawdziwy CN ale na pol gwizdka , to mieć delikatny progres.
[...] Ale nadal uzupełniamy gliko,podnosimy metabolizm i sama LEPTYNĘ. To samo zrobimy stosując CarbNite. Ale tylko do pewnego momentu będą same plusy. Im mnijeszy %bf tym o progres będzie gorzej. Za względu na to o czym napisałem wyżej. Węgle nakręcaja Fat i odwrotnie. Dla.mnie carbnite to najlepsza metoda aby (jednak) najeść się ten dzien czy [...]
Pisałem to już nie raz. Carbnite jest fajny aby sobie pojesc. Bo w teorii jesz wszytsko. Ale w realu to chamuje progres. Jest cofka lekka. Kolejne 3-4 dni wracasz do tego co było. I zanim zacznie coś działać już robisz kolejny CN. Więc na redukcji nie polecalbym. Dał mnie teraz dobre wyjście bo od 6 tygodni stoję w miejscu. Tydzień w tydzień [...]
Gluten to wymysł obecnego przemysłu. Sam chciałbym jeść tak jak moi dziadkowie . Zero przetworzonych rzeczy, naturalnych, samemu wyhodowanych . Solarosa podziwiam za sylwetkę, zrobił bardzo dobre wyniki. Pamiętam jak długo błądził, ale w końcu wyszedł na prostą i znalazł złoty środek w 2014. Progres jest nieporównywalny z tym co osiągałem przez [...]
[...] około 50 kalorii - czyli w teorii można by to zignorować. W pewnym okresie redukcji z mega zmęczenia po maratonie 25 km na rolkach (skejtowych) raz na tydzień żarłem po powrocie nawet do 1 kg kurczaka byle coś na ruszt wrzucić, a progres i tak był %-) Co innego jak wrzucałem jakiś syf - no tu już nie było kolorowo. Tak więc podzielam zdanie Sola.