Z tą ikrą to masz tak kiepsko (i nie tylko Ty), że normalnie organizm przestawia sie enzymatycznie na pełne wykorzystanie tłuszczu i ketonów w ciągu ok. 2tyg, stąd tyle trwa też dieta wprowadzająca Atkinsa. Zdecydowanie lepiej kopenhaską przechodzi się, jeśli wcześniej regularnie 'robiło się' ketozę - nie ma okresu akomodacji.
-------------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
-------------------------------
-------------------------------
Dwutygodniowy kawosz kopenhaski
-------------------------------
"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..." 
Caly czas bylo OK, moze dlatego, ze przez weekend jezdzilam rowerem, plywalam i w porownaniu do dzisiejszych cwiczen nie bylo to az tak wyczerpujace. W kazdym badz razie efektywnosc dzisijeszych cwiczen troche mnie "zdolowala". Czulam, jakby moje miesnie odmawialy posluszenstwa, a szczegolnie nogi (kolana)
Chociaz co do intensywnosci aerobiku to nie narzekam, bo ja tez lubie takie
)... Chyba troche odbieglam od tematu
a ja sie psow boje jak ognia.. (pogryzl mnie taki jeden kiedys bardzo mocno a drugi skoczyl mi do szyjki
wiec robie fikumiku w domu (hehehe w 20metrowej kawalerce to poprostu cyrk na kolkach!!) Mimo wszystko widze jak mi sie cialko wygladza (moze to dzieki codziennym masochistycznym masazom szorstka gabka i wcieraniu w siebie tony olejkow zapachowych...) Na scianie w kuchni wisi teraz rozpiska na 21 dni z rubryczka do zapisywania wynikow 
Wiem wiem, weglowodany, ale juz sie to wiecej nie powtorzy