SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Dieta kopenhaska

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1336702

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 49 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 809
jogger - wczesniej zadnych diet nie stosowalam, z tarczyca tez nie mam raczej problemow...
ale wazenie po poludniu w chwile po posilku tez nie jest chyba najlepszym pomyslem... zwaze sie rano i zobaczymy co z tego wyjdzie

pszypssy

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 78 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3709
Dzięki Jogger! Ocet jabłkowy stosowałam zamiast cytrynki do sałaty z olejem (dziś akurat mi się skończył, więc będzie jeszcze tylko do kolacji, która się szykuje), nie pobudzał mi apetytu i na diecie nadal się trzymam, więc chyba go jakoś przeżyję. A co do L-Karnitynki, to zdecydowanie biorę ją z późno z tego co piszesz, spróbuję się poprawić, bo wychodzi na to że L-Karnitynka zaczyna działać dopiero na posiłek potreningowy ale z drugiej strony, to pewnie też dobrze.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 9 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 70
Hejka
Ja po 13 będę na montim, miałam w ogóle od niej zacząć ale chciałabym na początek mieć większe osiągnięcia żeby mnie mobilizowały. Mam rozpiskę na tydzień montiego, to moje "od jutra" to się zacząć nie może, no zero charakteru, już nawet nie piszę, tylko zrobię co trzeba, może za tydzień się odezwę i powiem jak się "toczy" wszystko.
Pls odp co z tymi ogłoszeniami, gdzie zamieszczać bezpiecznie.
Gratuluję tym co dotrawali i mają wyniki :) cieszę się z Wami bo mnie Wasze osiągnięcia podnoszą na duchu i uśmiech sam mi wykwita na usta.
Uściski :D

uda się do 18.12.05 wyglądać jak człowiek? ;)
per astera ad astra :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 9 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 70
Trzymajcie kciuki :D

Zmieniony przez - abiam w dniu 2005-06-07 18:51:55

uda się do 18.12.05 wyglądać jak człowiek? ;)
per astera ad astra :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 78 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3709
Skituwbit zaczynam rozumieć twoją niechęć do jedzenia. Wieczorne obiadki zaczynają faktycznie ciążyć mi na żołądku. Tzn przed jedzeniem jest oki, nie mam wstrętu do przygotowanych posiłków, w trakcie też luzik - smaczne i pożywne, ale chwilę po tym jak odłożę sztućce nagle robi mi się totalnie ciężko na żołądku. Może powinnam rozciągnąć posiłek w czasie, żeby wyhamować w odpowiednim momencie - wydaje mi się, że normalnie jem, ale może jednak za szybko.
A tak poza tym to funkcje życiowe oki, energii dostatek, ćwiczonka na poziomie nawet lepszym niż przed dietą - mobilizacja , głodek spontaniczny - pojawia się i szybciutko znika zapity wodą i herbatkami. Korci mnie, żeby się zważyć, ale boję się, że brak lub nikłe efekty mogą mnie zniechęcić - jak ciebie Skituwbit - też jestem wrażliwa na wagę - nie mogę się odzwyczaić od sugerowania się tym wskaźnikiem, mimo iż wiem, że nie jest on najważniejszy. No ale postanowiłam sobie, że zważę i zmierzę się dopiero w sobotę, więc ucze się cierpliwości
Na razie nie panikuję, zmniejszę może tylko jutro ciut porcje posiłków, żeby brzusiowi było lżej.
Będzie dobrze
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 42 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 241
Jutro ostatni dzień, waga stoi jak zaczarowana. Kto mi to racjonalnie wytłumaczy? Straciłam 5 kg w pierwszych 6 dniach, i STOP. Dzięki Jogger za odpowiedzi, co myślisz o Monticu?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 78 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3709
Hej Cesi! Jakaś taka przygaszona widzę jesteś. Nie smutasuj się, ja jak uda mi się zżucić 5 kg, to będę szaleć po tej diecie z radości. A to, że waga stoi w miejscu od kilku dni, to chyba bardzo dobrze, bo się stabilizuje. I pamiętaj: samopoczucie ma duży wpływ na rezultaty diety, więc myśl o jej pozytywnych stronach
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 42 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 241
Dzięki Montica, to fakt siły mnie jakoś opuściły,i na siłowni jakoś tak ciężko mi się ćwiczyło....ale to chyba ta pogoda. Nie martwię się tym ,że mało zrzuciłam tylko tym co dalej. Powiem Ci jak jest. W sobotę wyjeżdżam z mężem i córcią nad morze, na tygodniowy urlopik. Nie wiem czy się DOPILNUJĘ tam z żarłem. Wiesz jak jest, piwko, fryteczki, rybka...Dlatego chcę wziąć ze sobą jakąś gotową rozpiskę bo z nią będzie mi łatwiej. Nie chce mi się już czytać na temat diet,szukać jadłospisów, indeksów etc. mam przesyt tematu A pozatym boję się,że staję się monotematyczna. Dziewczyny w pracy nie mogą mnie już pewnie słuchać (ukłon w ich stronę).Jest jeszcze coś, jutro o 9 mam egzamin kończący studia podyplomowe. Niby się nie denerwuję, ale zawsze....Dzięki Montica za słowa otuchy. Kochana z Ciebie dziewczyna. Trzymaj się.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 78 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3709
Oj zazdroszczę ci urlopiku. Jak ja dawno już nie wypoczywałam tak porządnie, z 2 lata chyba. Wypocznij sobie dobrze, a na wyjazd dam ci rade z mojego testowania diety optymalnej - jak jeść i się nie stresować - smażona rybka i fryteczki (w wydaniu barowym nie są raczej odtłuszczone) to posiłek tłuszczowy - nie popijaj ich piwkiem i słodkimi sokami, a suróweczki, tylko dla smaku, bo węglowodanki są już w ziemniaczkach i wystarczy. Tłuszczyk da ci energię i nasyci na długo. Piwkiem natomiast delektuj się osobno, nie zjesz do niego tłuszczu to się też nie odłoży. Dziel węglowodany i tłuszcze na osobne posiłki, a powinno być dobrze I nie stresuj się jak zjesz czekoladkę albo lody między posiłkami, bo stres ci gorzej pójdzie w biodra niż małe grzeszki. Na koniec jeszcze pogody ładnej nad morzem życzę - i sobie też, żeby mi stopy w sandałach już nie marzły
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 78 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 3709
Ludziska odzywajcie się częściej, bo tak raźniej jest wtedy
U mnie dziś 4 dzień. Wczoraj wieczorem zaczęłam rozważyć czy nie zważyć się rano po 3 dniach, ale jakoś się od tej decyzji odwiodłam. Zbadałam za to przed kawką ciała ketonowe, wyszło +++ na skali do 4 (nawet takie mocne, ale do ++++ jeszcze trochę brakowało), więc dobrze jest, tłuszczyk się pali i dzięki ketozie nie powinnam mieć dziś problemów z głodem - co się dobrze składa, bo dziś przede mną dłuuugi dzień.
No to pozdrowionka dla wszystkich
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

SPALANIE TŁUSZCZÓW PODCZAS WYSIŁKU FIZYCZNEGO - artykuł

Następny temat

grube nogi

Wheya