SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Dieta kopenhaska

temat działu:

Odżywianie i Odchudzanie

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 1286567

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 27 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 173
więc Zibiu o ketozie poczytasz na str. 214-stej tam pewna Clio podaje linka do tego artykułu w swej wypowiedzi.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 9 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 70
musze i ja się odezwać bo razem z titonti już się "zagrzewamy" do startu w poniedziałek, nawet nie będę pisać ile razy i jak to się odbywało u mnie bo wstyd mi okropnie - ta SŁABA WOLA ;)
z tego co się doczytałam będziemy we 3 :) od poniedziałku
gdzieś wcześniej ktoś rzucił taką propozycję żeby wszystkie dobre rady dobrego wujka :) joggera umieścić w jednym miejscu - podpisuję się pod tymi obiema rękami - tylko co sam jogger na to?
te pytania wciąż się powtarzają, każdy odpowiada po swojemu więc można kogoś zmylić
dieta jest 13 dniowa i nie trzeba się specjalnie obawiać małej ilości kalorii /to jest około 600-800/, w takim czasie nic się nikomu nie stanie a składniki są tak dobrane żeby się chudnięcie "podkręcało" a nie zwalniało
althea wytrwasz i myślę że jak się złamałaś to nic się nie stanie, nie przerywaj tylko kontynuuj, gdzieś - kilka stron wcześniej - a propo jednorazowych wyskoków jogger coś napisał i raczej to nie stanowiło problemu, tylko niech Ci to nie wejdzie w krew :)
nie wiem kiedy znowu coś naskrobię ale będę się starała w miarę na bieżąco informować jak tam u mnie leci ta dietka
acha i muszę się pochwalić - 4 dniowe przygotowania do kopenhaskiej zaowocowały spadkiem 2 kg :) - a przecież sporo grzeszków było

uda się do 18.12.05 wyglądać jak człowiek? ;)
per astera ad astra :)

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 47 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 215
OK, dzieki wieeelkie Titonti Własnie sobie wydrukowałam ten artykuł o ketozie i będe studiować.
Tak wyrywkowo przejrzałam sobie pare z tych 215 stron. Jejjj, musze przyznać, ze jestem okropnym laikiem. Własnie ta ketoza, jakies aeoroby... Kurcze, co to wszystko jest?? ja myslałam, ze sobie po prostu zaaplikuje dietke, a tutaj za tym kryje sie tyyyle rzeczy..

No i jeszcze jedno. Nie wiem co robic??
Włanie siostra mi przypomniała, ze udajemy sie jutro do fryzjera. A ja mam do swojego fryzjera 50 km (kiedys przy drastycznym obcinaniu włosów znajoma mi poleciła, i byłam tak zadowolona, ze nie zdradzam go do dziś A wziąwszy pod uwage fakt, że do domu do rodziców jade ok. 500 km, i potem jeszcze te 50, więc to nie lada wyczyn taka wierność [swoja droga chyba czas to zmienić] )
No i problem ( Bo jak wyjdę z domy omiedzy 10 a 11, to wrócę pewnie przed 18. I co z moja dietą?? Bo przeciez nie będe jeść jajka u fryzjera Wydaje mi sie, ze nie byłoby problemu i w sumie mogłabym po tej porannej kawie przegłodowac cały dzień, ale czy to bedzie dobre dla mojej diety? Czy bede mogła potraktowac jako pierwszy jej dzień? czy może lepiej jako przygotowanie i zacząć od wtorku wtedy?

No nie wiem co robic, bo bardzo bym chciała zacząć w towrzystwie w poniedziałek... Co robić? Co robic?

Zibia

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 27 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 173
Zibia myśle że lepiej by bylo gdybys jednak zjadla ten obiad o normalnej poze nawet jesli to bedzie miało się odbyć u fryzjera, w końcu to też kobieta i tym bardziej zrozumie jak nie to sie gdzieś schowaj i zjedz
Zacznijmy od jutra i koniec..bez wymówek. Ja jak juz te kilkanaście razy robiłam tą diete to też jadłam różne dziwne rzeczy w różnych dziwnych miejscach. poprostu przygotuj sobie to przed wyjsciem i zabiez to ze sobą w jakimś pojemniczku.
a jak wrócisz to juz bedzie czas na kolację.a pozatym kolacje z lunchem mozna zmieniać więc weź ze sobą to co będzie Ci wygodniej.

ZACZYNAMY JUTRO CHOĆBY NIEWIEM CO
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 27 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 173
Zibia no chyba że naprawde bardzo chcesz to możemy zacząć od wtorku
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 1 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 51
witam wszystkich!
na dietce jestem juz 3 raz. pierwszy raz ponad rok temu. i wtedy wytrwalam . ubylo mi jakies 6 kg. teraz zaczelam robic sie niepokojaco okraglutka wiec postanowilam sprobowac jeszcze raz. od dzis. moze jest ktos kto chce mi potowarzyszyc:)?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 47 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 215
)))) Titonti!!! No, tego to się nie spodziewałam, bardzo miło z Twojej strony, bo przyznam, że czyłabym zazdrość, jak miałabyś o jeden dzień dietki mniej
Hmm, ale po Twojej namowie doszłam do wniosku, że nie ma zwlekania! W końcu nie wiem, co dalej może się przytrafić. A w następną niedzielę jadę te prawie 500 km do siebie, więc po analizie rozpiski jadłospisowej lepiej mi bedzie ugotowac kawałek mięska i wziąć ze sobą w trasę razem z jednym owocem, niż kawakłek kurczak z sałatą z olejem i cytryną ;)

A fryzjer jest facetem - hihihi.
Ale jadę z siostrą, więc ona usiądzie na fotel o 13, a ja się schowam, albo wyjdę i wszamam te uprzednio ugotowane 2 jajka i pomidor. Ale co ze szpinakiem?? Też? A może moge po przyjeżdzie zjeść? Albo w ogóle zrezygnować? Nie wiesz tego? czy mozna sobie jednen składnik przenieść na potem?

Dzieki titonti za przywołanie do porządku!
Ja wiedziałam, że z kims będzie i jest lepiej!!

Zibia

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 27 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 173
tak mozna robić małe odstępstwa i ten szpinak zjadulkaj potem. no i fajnie że robimy już jutro A skoro wyjeżdzasz do rodziców będziesz mimo to ze mną w kontakcie???
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 123 Napisanych postów 6135 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 30354
Węglowodany jemy łącznie z białkiem. Ja stosuję szpinak Bonduelle i można go po przygotowaniu spokojnie wpakować do słoika, wyjada się łyżeczką

"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 123 Napisanych postów 6135 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 30354
1) Czy tę ohydną poranną kostkę cukru mogę zastąpić kostką czekolady ?
tak
2) czy jak będę jadła więcej, np zamiast jednego jajka zjem jedno i pół albo dwie marchewki zamiast jednej i więcej mięska to to będzie lepiej czy gorzej? nie chodzi o to że jestem głodna czy coś tylko boję się że w tej diecie jest jednak za mało kalorii i nie chcę później przytyć :(
OK, jemy tyle, żeby zaspokoić głód, ale się nie napchać
3) czym mogę zastąpić sałątę której nie cierpię i jem ją z obrzydzeniem? a jeśli nie mogę to czy koniecznie muszę dodawać do niej oliwy:( ?
Inną zieleniną - np. kapusta pekińska, poza tym są różne sałaty (lodowa, 'karbowana' etc)
4) witaminki lepiej przyjmować razem z poranną kawą czy raczej podczas ktregoś posiłku?
Nigdy z kawą, gdyż jest moczopędna
5) czy ten cholerny befsztyk musi być krwisty w środku? nie mogę ugotować tej wołowiny żeby była choć trochę "miększa" ?
Można i tak, choć będzie trochę lżej strawna

"Wszystko jedno gdzie się żyje,
Raz się chudnie, raz się tyje..."

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

SPALANIE TŁUSZCZÓW PODCZAS WYSIŁKU FIZYCZNEGO - artykuł

Następny temat

grube nogi

BF