hhm...wolałabym ważyć 60kg a wyglądać na 50kg niż odwrotnie.bez obaw,to kwestia tylko tego że mam lekkie kości.a swoje kobiece kragłości mam. : )
a propo tego befsztyka:ja jem ciągle filet z indyka z p.teflonowej,niech sie dzieje co chce-ja sie wpierzowiny nie czepie.obiady też jadam ok.16 :/dzisiaj 7 dzien=zero praktycznie żarcia.jestem nafaszerowana lekami od grypy wiec nie czuje głodu,ale zapewne przez owe leki dieta poszła sie ^%$&$. 3majcie sie,bo nie samym chlebem zyje człowiek.
a propo tego befsztyka:ja jem ciągle filet z indyka z p.teflonowej,niech sie dzieje co chce-ja sie wpierzowiny nie czepie.obiady też jadam ok.16 :/dzisiaj 7 dzien=zero praktycznie żarcia.jestem nafaszerowana lekami od grypy wiec nie czuje głodu,ale zapewne przez owe leki dieta poszła sie ^%$&$. 3majcie sie,bo nie samym chlebem zyje człowiek.
me,myself and I
Jestem tu nowa chociaż przeczytałam wszystkie wcześniejsze wypowiedzi. Wiem dużo o diecie kopenhaskiej i od jutra mam zamiar ją zacząć 
((( nie dałam rady bez słodyczy!!! To jest silniejsze ode mnie! jestem wściekła na siebie... zacznę się ograniczać...może będę dalej jadła wg tego jadłospisu....ale tak nie do końca! Myślę,że chociaż ograniczając się troszkę "zjadę" z wagi....Jestem zła! I buksać mi się chce! Pozdrawiam! I trzymam kciuki za resztę!pa!
)