no i tak...jak pisałam wcześniej, muszę przerywać dietę, choć nie chcę (urlop w Tunezji-a nie chcę przejść na jedzenie od nich tak od razu po tej diecie)
dziś siódmy dzień, szło mi świetnie, za 6 dni 2.5 kg-dla mnie to super, bo nie mam nadwagi (z 54 kg na 51.5 kg)- bez ćwiczeń niestety bo mi się nie chciało jakoś, no i tyle chciałam schudnąc
będę bardzo się starała aby utrzymać wagę, zrezygnuję trochę z pieczywa i ziemniaków, no i pomniejszone porcje koniecznie !!
faktycznie się szybko chudnie...no i nigdy nie czułam głodu !!!
polecam wszystkim dietę, chwilowe złe samopoczucie i słabość szybko mija,
trochę upartości tylko, bo dieta nie jest aż taka straszna !
pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się, wytrwajcie do końca, pamiętajcie o witaminach, :)
dziś siódmy dzień, szło mi świetnie, za 6 dni 2.5 kg-dla mnie to super, bo nie mam nadwagi (z 54 kg na 51.5 kg)- bez ćwiczeń niestety bo mi się nie chciało jakoś, no i tyle chciałam schudnąc
będę bardzo się starała aby utrzymać wagę, zrezygnuję trochę z pieczywa i ziemniaków, no i pomniejszone porcje koniecznie !!
faktycznie się szybko chudnie...no i nigdy nie czułam głodu !!!
polecam wszystkim dietę, chwilowe złe samopoczucie i słabość szybko mija,
trochę upartości tylko, bo dieta nie jest aż taka straszna !
pozdrawiam wszystkich, trzymajcie się, wytrwajcie do końca, pamiętajcie o witaminach, :)
też czekam aż wystygnie i na raz wszystko
Kompletnie