qrcze myslalem, ze po tym co przeczytalem (jogger jestes wielki
) nie bede zadawal pytan w stylu "czy moge zastapic szpinak kurczakiem"
ale mam jednak jedno pytanko:
nado pic co najmniej 2 litry wody dziennie, ale czy nadmiar wody nie przynosi jakowychs niepozadanych skutkow? doszedlem do 6 - 8 litrow wody dziennie. czy to nie za duzo?
tak tak, na pewno zapytacie jak to mozliwe
. mozliwe bo mam ubikacje 3 metry obok miejsca pracy
pozdrawiam wszystkich, olagoo 3m sie dzielnie
zaczynamy 4 dzien
jarek
aha - jeszcze jedno - moze polecicie jakes cwiczonka coby zmaksymalizowac efekt.
pzdr
y.
) nie bede zadawal pytan w stylu "czy moge zastapic szpinak kurczakiem"
ale mam jednak jedno pytanko:
nado pic co najmniej 2 litry wody dziennie, ale czy nadmiar wody nie przynosi jakowychs niepozadanych skutkow? doszedlem do 6 - 8 litrow wody dziennie. czy to nie za duzo?
tak tak, na pewno zapytacie jak to mozliwe
. mozliwe bo mam ubikacje 3 metry obok miejsca pracy
pozdrawiam wszystkich, olagoo 3m sie dzielnie
zaczynamy 4 dzien
jarek
aha - jeszcze jedno - moze polecicie jakes cwiczonka coby zmaksymalizowac efekt.
pzdr
y.
-----------
"Kazda chwila to szansa, zeby wszystko zmienic"
...to nie moje, ale tez fajne 
Nie byłam głodna, wczoraj po befsztyku z sałatą miałam problem z wciśnięciem w siebie jabłka, zrobiłam to później. Dzisiaj mi przysługuje grzanka, ale kawę już wypiłam.
Nie, bez głupich myśli, syn szczupły, rusza się, normalny nastolatek. Ale w ostatniej chwili powstrzymałam rękę, która odruchowo pchała plasterek wędliny do pyska. Taką dietę powinno się przeprowadzać bez innych osób w domu!!! Albo z drugim "dietowiczem".