Dzięki Tobie sam zmieniłem swoje podejście i o wiele wiele lepiej mi się po prostu żyje,a głowa spokojna to i trening lepszy ,a jak lepszy trening to i cała reszta cieszy
Sam lubię ryż kurczaka i brokuł ,ale nie dlatego,że inaczej się nie da,a po prostu mi to smakuje i czasem lenistwo
Ale jak najdzie ochota na bułkę PSZENNĄ Z GLUTENEM i plasterek szynki z E-107 z pudełka to why not? Wliczam kcal się zgadza,makro się zgadza ,a radość bezcenna
Umiar , podejście na luzie i będzie wszystko git,a tak jak piszesz Sol - do betonu nie trafisz choćbyś strzelał z czołgu , pozdr!

wiadomo inna iloscia kcal ale nie bylem zmeczony. Gdzie moj byly pseudo trener 4 tyg przed debiutem kazal mi nie jesc bialka z prochu, nabialu, slodzika, nie pic napoi gazowanych i wywalic cale przetworzone jedzenie, noi od tamtego momentu gdzie nie mialem sily na nogach stac zaczalem robic po swojemu ale wiadomo organizmu po takim wyjalowieniu nie doprowadzilem do porzadku ale nie bylem styrany i zmeczony do samego wyjscia. Teraz na kanale ZT (zapytaj trenera) oglądałem 2 filmy z udzialem legend Polskiej kulturystyki którzy jawnie mówią ze sami nie trzymali czystej michy, ba nie trzymali diety, mozna sie bawic w to wszystko na stopniu Pro ale nie na naszym poziomie. Tu robimy forme dla siebie czy tam na jakies maloistotne zawody i grunt to zrobic to z głową a nie tak jak wciska nam to w łeb teraz internet i milion znawcow i trenerow ktorzy mowia
