Ostatnia wypiska była 10 dni temu, nawet nie szukam.
Po za tym dwiema ręcami się mogę podpisać pod tym co pisze M-ka.
Jak ktoś wygląda może więc wpływ np.na tolerowanie węglowodanów, ich ilości czy jakości. Ale warzywa? - bo chyba o nich nadal mowa (no chyba że się zgubiłem) każdy trawi tak samo (porównywalnie).
Ilość mięśni czy poziom (niski) %bf głównie ma wpływ na ile możemy sobie pozwolić, ale jak liczymy - dokładnie jak porównanie pieców - czy jest różnica czy piec jest mały czy duży?
Podaż
białka, węgli i fatu dobiera się indywidualnie - tu zgoda - ale jak obserwujemy reakcje organizmu, tutaj wszędzie obowiązuje ta sama zasada. Najważniejsze aby od początku do końca była ta sama metoda, tylko wówczas jesteśmy w stanie w.odpowiednim czasie skorygować dietę /założenia (dodać /uciąć).
Kalkulatory są zwłaszcza po to aby mieć punkt zaczepienia.
Potem mamy metodę jaką się będziemy posługiwać.
Potem ją wykorzystujemy.
Zapominamy o zmianach typu 5g fatu czy 10g węgli (znowu to o czym M-ka i ja piszemy).
Dzienne zapotrzebowanie (realne) różni się każdego dnia.
Jeśli zrobimy 138kroków więcej to czy zjemy odpowiednio więcej kcal aby pokryć zapotrzebowanie na tą dodatkową ilość kroków?
Raczej nie.
Zmiany rzędu ~200kcal będą zauważalne, być może.
Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-02-02 18:21:14