Szacuny
2537
Napisanych postów
29969
Wiek
44 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
200205
sebaMarsz
A jak z miesem robicie ? Liczycie przed obrobka czy po obrobce bo np piers z kury strasznie duzo wody puszcza...
nigdy sie nie wazy po
zawsze przed
straty bialka sa znikome
witamin czy mineralow juz wieksze
fatu zalezy od obrobki
20-40% srednio
Dremor
Ja tam warzywa liczę, czasami 500 kcal z nich wchodzi
500kcal to jest:
2,5kg marchewki
3kg pomidora
5kg ogorka,salaty czy kapusty pekinskiej
wiec ciezko mi to sobie wyobrazic jakos
"Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!". BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html
Szacuny
2537
Napisanych postów
29969
Wiek
44 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
200205
M-ka
Jeśli jada się podobne warzywa w podobnych ilościach każdego dnia, to można nie liczyć (np. 30% korzeniowych, bogatszych w cukier, a reszta mniej kalorycznych). Co innego, jeśli ktoś by jadł jednego dnia 3 banany i pół kilo buraków, a drugiego sałatę z ogórkiem...
oczywiste
sa warzywa i sa warzywa
tak samo jak owoce i owoce
jest groch co ma 45g wegli - a to warzywo
a jest tez fasolka szparagowa ktora ma 3,4g
owoced srednio maja 10g ww/100g produktu
srednio
dlatego je sie rozne owoce
z malymi wyjatkami - podobnie jak w przypadku warzyw
banan ma ponad 20g
kazdy owoc licze 10g ww na 100gproduktu
po za bananem gdzie wchodzi 20g na 100
Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-02-02 15:50:26
"Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!". BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html
Szacuny
3
Napisanych postów
595
Wiek
37 lat
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
11162
Tylko czy tu nie ma znaczenia to jak wygląda Solaros? To, że on jest piecem chutniczym, któremu nie zrobi różnicy czy to będzie teczka węgla, czy teczka i 2 wiaderko? Didek waży z 55kg, jak przestanie liczyc owoce i wazywa, i białko, to mu zaraz wyjdzie, że nie policzył połowy kalorii z DNT ;) Hehe, może przesadzam, chciałbym żeby było tak, jak mówisz Solaros, bo od dawna wmawia się wszędzie, że to musi być skomplikowane, że trzeba wszystko liczyć, ważyć, a połowe po ważenia wrzucić bo nie wolno tego jeść;)
Już jest plus, kupiłem pół kilo truskawek za 6zl. Maliny w Kauflandzie pp 7zl za... 125.
Zmieniony przez - Wysoki88 w dniu 2016-02-02 16:18:41
Szacuny
52
Napisanych postów
519
Wiek
34 lat
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
12224
Aha no kumam kumam ;). Czasami właśnie mięso waże po obrobce, dziewczyna jak robi dla nas i zapomni mi porcje odlozyc, ale to dodam wtedy wiecej o 30-40g.
Szacuny
11176
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Wysoki88, oczywiście ma znaczenie, jaką kto ma formę... Ale jeśli na podstawie korzystania z kalkulatora ustalisz już sobie jakieś swoje zapotrzebowanie na dany okres, z określonym makro i układasz co dzień podobny jadłospis - to widzisz, że mieści Ci się w tym np. pół kilo truskawek lub dwa jabłka lub jeden banan... I teraz, jeśli wiesz, że na takie ilości możesz sobie pozwolić, to jesz sobie naprzemiennie raz to, raz to raz to - nie ważąc co do grama, ale też nie zmieniając drastycznie ilości.
Szacuny
48
Napisanych postów
378
Na forum
10 lat
Przeczytanych tematów
12412
Fajnie że poruszyłeś sprawę eat less exercise more
na vlcd fajnie to można zaobserwować (efekty tego nie zawsze mądrego posunięcia)
zerowe libido, braki chęci do życia, słabe treningi, kiepska pamięć, beznadziejny sen i odczuwanie zimna przy 25 stopniach będąc w grubym dresie... że o zapachu lakieru z ust nie wspomnę...
o co mi chodzi - o to mi chodzi, że im bardziej nakręcony metabolizm tym jednak na większe odstępstwa można sobie pozwolić
tak jak wcześniej ktoś napisał - nie ma co porównywać pieca hutniczego Solarosa do farelki jakiegoś na ten przykład chuderlaka co dopiero zaczął przygodę z siłownią.
a co do kalorii ukrytych to zależy bo choć sam na co dzień nie liczę ketchupu tak np. w tamtym tygodniu kupiłem ketchup 500g a nazajutrz wieczorem już go nie było a miał 140 kalorii na 100g więc trochę tego wychodzi jednak (ale akurat musiałem sobie zrekompensować brak warzyw wyjątkowo wtedy )
Zmieniony przez - wakor w dniu 2016-02-02 17:08:55
Szacuny
2537
Napisanych postów
29969
Wiek
44 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
200205
odpisze dokladnie jak wroce do domu
teraz tylko napomnkne
jak reagujesz na progres lub jego brak?
nie robisz zmian w diecie?
w zapotrzebowaniu?
nie dodajesz/ucinasz kcal?
a co sie ucina?
glownie ww i/lub fat
jakby bylo inaczej to policzylibysmy raz z bylejakiego kalkulatora i jechalibysmy tak 9 miesiecy na masie
bez zmian
a potem kilka reduckji
bez zmian
a czy tak jest?
nie wazne jak kto liczy i czy liczy
wazne aby nie zmienial sposobu co miesiac czy dwa tygodnia
skoro liczysz lub nie liczysz - to robisz to tak samo
wiuec jesli nie idzie - to dodajesz
jesli idzie za bardzo - to ucinasz
tak to dziala
a nie kallkulatory
nie liczenie do 3 miejsc po przecinku
nie wyrzucanie 2 lyzek ryzu bo za duzo nasypalismy
czy wycinanie 0,5cm fatu bo za duzo zjemy
duzo osob za bardzo skupia sie na szczegolach ktore na samym koncu nie maja zadnego znaczenia
nie dziwie sie bo tylko taka metoda jest propagowana
i tak sie krteci biznes dietetyk-osoba ktora szuka dieteka
a to wszytsko nie jest wcale tak skomplikowane jak sie wydaje
akcja -> reakcja waga,centymetr,kaliper
tyle potrzebujesz
nie trzeba byc nie wiem na jakim poziomie aby odczytac wskazania wagi albo zmierzyc faldy i zobaczyc czy rosna czy maleja....chyba?
potem nalezy tylko skorygowac diete
dodac tudiez uciac
tyle
metody jaka sie posluguesz w liczeniu makro nie zmieniasz
zmienisz same makro jakie dodajesz/ucinasz
Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-02-02 17:16:27
"Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, tylko dawka czyni, że dana substancja nie jest trucizną!". BLOG: http://www.sfd.pl/t1033576.html